III CB 102/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
SSN Kamil Zaradkiewicz
18 lutego 2025 r.
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 18 lutego 2025 r. w Warszawie
wniosku E.M. i J.M.
o zbadanie spełnienia przez SSN Agnieszkę Jurkowską-Chocyk wymogów
niezawisłości i bezstronności w sprawie III CZ 204/24
z powództwa Prokuratora Prokuratury Krajowej w […]
przeciwko E.M. i J.M.
o ustalenie
1) na podstawie § 104 ust. 2 rozporządzenia Ministra
Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2019 r. – Regulamin
urzędowania sądów powszechnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2024 r.,
poz. 867) w zw. z art. 41 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo
o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 334) oraz
art. 10 § 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym
(tekst jedn.: Dz. U. z 2024 r., poz. 622) dokumenty stanowiące
załączniki do pisma Zastępcy Naczelnika Oddziałowego
Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej – Oddziałowego
Archiwum w […] z 12 listopada 2024 r., […] oraz pisma Biura
Krajowej Rady Sądownictwa z 18 listopada 2024 r., […],
przechowuje w zamkniętej i zabezpieczonej kopercie w sejfie
sekretariatu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego, przy czym
udostępnienie stronom postępowania wymaga każdorazowej
zgody sędziego – sprawozdawcy z uwzględnieniem rygorów
udostępniania wynikających z przepisów o ochronie danych
osobowych,
III CB 102/24
2
2) zwraca Pierwszemu Prezesowi Sądu Najwyższego akta
osobowe, o których mowa w pkt. 1. postanowienia Sądu
Najwyższego z 31 października 2024 r., III CB 102/24,
3) na podstawie art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii
Europejskiej oraz art. 47 § 3 k.p.c. w zw. z art. 29 § 24 ustawy z
dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (tekst jedn.: Dz. U. z
2024 r., poz. 622), na podstawie zgromadzonego materiału
dowodowego zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego z 31
października 2024 r., III CB 102/24, oraz faktów znanych Sądowi
Najwyższemu z urzędu (art. 228 § 2 w zw. z art. 397 § 3 i 391 § 1
k.p.c. w zw. z art. 29 § 24 ustawy o Sądzie Najwyższym,
przedstawia Trybunałowi Sprawiedliwości Unii Europejskiej
następujące pytania prawne (prejudycjalne):
I. Czy art. 19 ust. 1 akapit 2 w związku z art. 2 Traktatu o Unii
Europejskiej, interpretowany w świetle art. 47 Karty Praw
Podstawowych Unii Europejskiej, należy rozumieć w ten sposób,
że skuteczna ochrona sądowa przez sąd państwa
członkowskiego Unii ostatniej instancji (Sąd Najwyższy) nie
zostaje zapewniona, jeżeli w składzie tego sądu zasiada osoba,
która w sprawie oceny niezależności i bezstronności innego
sędziego z uwzględnieniem kryteriów wynikających z wykładni
Traktatu o Unii Europejskiej, Karty Praw Podstawowych Unii
Europejskiej oraz Europejskiej Konwencji o ochronie praw
człowieka i podstawowych wolności, nominowanego w
procedurze z udziałem organów konstytucyjnych państwa
członkowskiego Unii dysponujących zgodnie z zasadą państwa
demokratycznego konieczną legitymacją demokratyczną, dla
zapewnienia standardu sądu niezależnego gwarantującego
bezstronność takiej oceny:
a) z uwagi na rażącą i oczywistą wadliwość trybu
nominacyjnego w postępowaniu awansowym do sądu ostatniej
instancji (Sądu Najwyższego), stwierdzoną w wyrokach
III CB 102/24
3
krajowego sądu konstytucyjnego, może być postrzegana jako
bezpośrednio zainteresowana w kwestionowaniu statusu
sędziego poddanego ocenie i nominowanego zgodnie z
krajowym standardem konstytucyjnym,
b) z powodu wadliwości, o której mowa pod lit. a), nie
podlegając w świetle standardu orzeczniczego sądu ostatniej
instancji obejmującym jedynie sędziego w rozumieniu
konstytucyjnym gwarancjom ustrojowym jest narażona na
podważenie legitymacji tej osoby do udziału w składzie sądu
ustanowionego ustawą, przez co osoba ta nie gwarantuje
niezależności od władzy ustawodawczej i wykonawczej,
c) odmawia orzekania w składzie kolegialnym sądu ostatniej
instancji (Sądu Najwyższego), jako podstawę swojego
stanowiska czyniąc akt prawny uznany przez krajowy sąd
konstytucyjny za niezgodny z ustawą zasadniczą państwa
członkowskiego Unii, a uwzględnienie tej okoliczności pozostaje
w sprzeczności z zasadą nemo iudex in causa sua oraz ramami
zasady wykładni zgodnej,
d) w działalności orzeczniczej i pozaorzeczniczej prezentuje
pogląd o niezgodności z prawem Unii procedury nominacyjnej
innego sędziego na podstawie tezy o rzekomej wadliwości trybu
nominacyjnego, mimo że tryb ten odpowiada standardom
państwa demokratycznego wynikającym z krajowych norm
konstytucyjnych,
e) została wybrana jako kandydat na urząd sędziego do sądu
ostatniej instancji (Sądu Najwyższego) w procedurze
nominacyjnej w sposób rażący i oczywisty naruszającej prawo
dostępu obywateli do służby publicznej, pozornej,
nietransparentnej i nieprzewidującej drogi odwoławczej do sądu,
biorąc łącznie z uwzględnieniem okoliczności, o których mowa w
wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 29 marca
2022 r., C-132/20, ECLI:EU:C:2022:235, pkt 108, tj. pierwszego
III CB 102/24
4
powołania wskutek aktu nominacyjnego reżimu
niedemokratycznego,
f) została uznana przez sąd ostatniej instancji (Sąd
Najwyższy) w innym postępowaniu za sędziego niespełniającego
kryteriów, wynikających ze standardów niezawisłości i
bezstronności wynikających z art. 6 ust. 1 zd. pierwsze
Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i
podstawowych wolności oraz art. 47 zdanie drugie Karty Praw
Podstawowych Unii Europejskiej (postanowienie Sądu
Najwyższego z 13 grudnia 2021 r., II KZ 46/21),
g) została powołana na urząd sędziego do Izby Sądu
Najwyższego niespełniającej standardu sądu w rozumieniu
ustrojowym według kryteriów przyjmowanych przez ten Sąd, a
następnie została przeniesiona do innej Izby Sądu Najwyższego z
pominięciem procedury nominacyjnej spełniającej wymagania
konstytucyjne zgodnie z prawem krajowym,
– co w każdym z powyższych przypadków, niektórych z nich
lub łącznie może wzbudzać w przekonaniu jednostek
uzasadnione i poważne wątpliwości co do niezależności i
bezstronności tej osoby jako sędziego we wskazanych powyżej
sprawach, a w konsekwencji prowadzić do braku przejawiania
przez organ, w którym osoba taka zasiada, oznak bezstronności,
co tym samym mogłoby podważyć w przypadku składu
orzekającego, w którym taka osoba zasiada przymiotu
niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego uprzednio na
mocy ustawy oraz podważyć zaufanie, jakie sądownictwo
powinno budzić w jednostkach w społeczeństwie
demokratycznym?
II. Czy art. 19 ust. 1 akapit 2 w związku z art. 2 Traktatu o Unii
Europejskiej interpretowany w świetle art. 47 Karty Praw
Podstawowych Unii Europejskiej należy rozumieć w ten sposób,
że w sprawie tzw. testu niezależności i bezstronności sędziego
III CB 102/24
5
nie może orzekać osoba, której udział – z uwagi na powołanie na
urząd sędziego na wniosek wadliwie obsadzonego organu i bez
zapewnienia gwarancji proceduralnych i ustrojowych państwa
demokratycznego, w szczególności z uwagi na niespełnienie
standardu legitymacji demokratycznej i łańcucha legitymacji
demokratycznej – narusza prawo obywatela do sądu
ustanowionego ustawą?
III. W razie odpowiedzi pozytywnej na pytanie I. lub II.: czy sąd
ostatniej instancji, taki jak Sąd Najwyższy, rozpoznający sprawę
tzw. testu niezależności i bezstronności innego sędziego
obowiązany jest:
1) pominąć sędziego, o którym mowa w pkt. I-II, przy
rozpoznaniu sprawy, zaś prezes kierujący pracą tego Sądu
przeprowadzić losowanie uzupełniające skład zgodnie z
zasadami prawa krajowego,
2) pominąć przepis krajowy przewidujący w takich sprawach
skład pięcioosobowy i rozpoznać wniosek bez udziału takiego
sędziego w innym składzie, choćby nieprzewidzianym prawem
krajowym dla tej kategorii spraw?
UZASADNIENIE
Zażaleniem z 4 września 2024 r. w sprawie z powództwa Prokuratora
Prokuratury Krajowej w […] przeciwko E.M. oraz J.M. na postanowienie Sądu
Apelacyjnego w Lublinie z 9 sierpnia 2024 r. w przedmiocie odrzucenia skargi
kasacyjnej pozwani zarzucili postanowieniu tegoż Sądu naruszenie art. 3986 § 2 w
zw. z art. 130 § 1 w zw. z art. 91 pkt 1 k.p.c., a ponadto naruszenie art. 130 § 1
k.p.c. poprzez błędne i nieprecyzyjne sformułowanie wezwania z 28 maja 2024 r.
Pozwani wnieśli o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz przyjęcie
skargi kasacyjnej z dnia 27 marca 2024 r. do rozpoznania.
III CB 102/24
6
W związku z zażaleniem strona pozwana złożyła wniosek o zbadanie
spełnienia przez wyznaczonego do rozpoznania zażalenia Sędziego SN Agnieszkę
Jurkowską-Chocyk wymogów niezawisłości i bezstronności.
W dniu 29 października 2024 r., zgodnie z zarządzeniem Pierwszego
Prezesa Sądu Najwyższego z 23 października 2024 r., przeprowadzono losowanie
składu orzekającego do rozpoznania wniosku o zbadanie spełniania przez
Sędziego Sądu Najwyższego Agnieszkę Jurkowską-Chocyk wymogów
niezawisłości i bezstronności.
Wskutek przeprowadzonego losowania składu orzekającego do sprawy
zostali wyznaczeni sędziowie Sądu Najwyższego, wśród nich SSN X.Y. jako
przewodniczący, SSN Kamil Zaradkiewicz jako sprawozdawca, a ponadto SSN
X.Y.1, SSN X.Y.2 oraz SSN X.Y.3 jako członkowie składu.
Postanowieniem z 31 października 2024 r., III CB 102/24, Sąd Najwyższy:
1) dopuścił dowód z akt osobowych oraz akt postępowania nominacyjnego do Sądu
Najwyższego Agnieszki Jurkowskiej-Chocyk oraz X.Y.3, i zwrócił się do Pierwszego
Prezesa Sądu Najwyższego o przesłanie akt osobowych ww. osób oraz do
Krajowej Rady Sądownictwa o nadesłanie akt postępowania nominacyjnego ww.
osób, 2) zwrócił się do Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni
przeciwko Narodowi Polskiemu o nadesłanie odpisów dokumentów znajdujących
się w zasobach archiwalnych Instytutu dotyczących sędziów Sądu Najwyższego
Agnieszki Jurkowskiej-Chocyk oraz X.Y.3, 3) na zasadzie art. 267 Traktatu o
funkcjonowaniu Unii Europejskiej w zw. z wyrokiem TSUE z 9 marca 1978 r.,
106/77, Simmenthal SA, stwierdził, że pomija wszelką praktykę legislacyjną,
administracyjną lub sądową, która w niniejszej sprawie mogłaby uniemożliwić
podjęcie przez Sąd Najwyższy w niniejszym składzie czynności zmierzających do
dokonania efektywnej oceny kryteriów sądu niezależnego i bezstronnego. Sąd
Najwyższy powziął bowiem wątpliwości co do wykładni prawa Unii, a to w związku z
faktem, iż w przedmiotowej sprawie znajdują zastosowanie rozwiązania prawa
krajowego implementujące standard wynikający z wykładni Traktatu o Unii
Europejskiej oraz art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej w świetle
orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
III CB 102/24
7
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
I. Wprowadzenie
1. Sprawowanie wymiaru sprawiedliwości jest zdeterminowane przez
bezstronność i niezależność sądów oraz niezawisłość sędziów (zob. wyroki TK:
z 11 grudnia 2023 r., Kp 1/23, OTK ZU poz. 52/A/2024; z 11 czerwca 2019 r.,
P 20/17, OTK ZU A/2019, poz. 29; 6 czerwca 2018 r., K 53/16, OTK ZU A/2018,
poz. 38; z 13 marca 2012 r., P 39/10, OTK ZU nr 3/A/2012, poz. 26; z 12 lipca
2011 r., K 26/09, OTK ZU nr 6/A/2011, poz. 54; z 12 maja 2011 r., P 38/08, OTK
ZU nr 4/A/2011, poz. 33; z 16 grudnia 2008 r., P 68/07, OTK ZU nr 10/A/2008, poz.
180; z 1 grudnia 2008 r., P 54/07, OTK ZU nr 10/A/2008, poz. 171; z 19 lipca
2005 r., K 28/04, OTK ZU nr 7/A/2005, poz. 81; z 14 marca 2005 r., K 35/04, OTK
ZU nr 3/A/2005, poz. 23).
W tym zakresie wysoki standard wyznaczony jest normami konstytucyjnymi
i w tym zakresie, co do zasady, w polskim prawodawstwie należy uznać za
urzeczywistniony w sposób prawidłowy.
2. Z kolei Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności,
wyznaczająca w art. 6 ust. 1 określony standard prawa do sądu jako organu
bezstronnego ustanowionego na mocy ustawy, „ma na celu zagwarantowanie nie
praw teoretycznych czy iluzorycznych, lecz praw praktycznych i skutecznych;
dotyczy to w szczególności praw do obrony, zważywszy na szczególne znaczenie,
jakie w społeczeństwie demokratycznym ma prawo do rzetelnego procesu,
z którego one wynikają” (zob. wyrok ETPC z 13 maja 1980 r., Artico przeciwko
Włochom, ECLI:CE:ECHR:1980:0513JUD000669474, § 33).
3. Prawo do bezstronnego sądu nie może być zatem pojęciem pustym,
iluzorycznym (wydrążonym z treści, nudum ius), pozbawionym zatem
rzeczywistego sensu, a tym bardziej niemożliwym do urzeczywistnienia.
4. Standard ten wynika także, a nawet przede wszystkim z Konstytucji RP.
5. Wymaganie, aby sąd był niezawisły, bezstronny i ustanowiony na
podstawie ustawy nie tylko nie jest niezgodne z Konstytucją RP, lecz znajduje
swoje oparcie w fundamentalnych zasadach ujętych w art. 2 oraz art. 45 ust.
III CB 102/24
8
1 Konstytucji. W tym zakresie polska Konstytucja gwarantuje wyższy poziom
ochrony prawnej niż przewidziany w art. 6 ust. 1 EKPC czy art. 47 akapit pierwszy
Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej (zob. wyroki TK: z 11 grudnia 2023 r.,
Kp 1/23; z 14 lipca 2021 r., P 7/20, OTK poz. 49/A/2021; z 7 października 2021 r.,
K 3/21, OTK ZU poz. 65/A/2022; z 24 listopada 2021 r., K 6/21, OTK ZU poz.
9/A/2022).
Naprzeciw temu standardowi wychodzą w szczególności regulacje prawne
umożliwiające ocenę niezawisłości sędziego oraz niezależności sądu. W praktyce
jednak z uwagi na nieprawidłowości w procedurach nominacyjnych oraz co do
konstytucyjności regulacji kształtującej skład organów biorących udział w tych
procedurach oraz po wprowadzeniu rozwiązania w postaci tzw. testu niezawisłości
i bezstronności, pojawiły się istotne wątpliwości co do dopuszczalnego zakresu
stosowania tej ostatniej instytucji, tj. tzw. testu niezawisłości i bezstronności.
6. Z drugiej strony, postępowanie dotyczące oceny sędziego w ramach tzw.
testu niezawisłości i bezstronności, jakkolwiek może być zainicjowane i służyć ma
stronie postępowania głównego dla zapewnienia najwyższego standardu
w zakresie gwarancji niezależnego sądu, to jednak z uwagi na jego charakter
i przedmiot, czyni uczestnikiem także sędziego poddanego takiemu „testowi”.
7. Również sędzia poddawany ocenie niezawisłości lub bezstronności
powinien mieć zatem stworzone odpowiednie warunki procesowe (w odniesieniu do
odpowiedniego stosowania przepisów o zażaleniu), zapewniające mu odpowiedni
standard prawa do sądu niezależnego, a zatem także bezstronnego,
z uwzględnieniem stosownych gwarancji ustrojowych i procesowych, który ma
ocenić atrybuty bezstronności i niezawisłości tego sędziego. W szczególności nie
może być celem takiego postępowania stygmatyzacja sędziego lub jego trwałe
faktyczne odsunięcie od rozpoznawania spraw in abstracto (co byłoby oczywiście
niedopuszczalne, o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia), tylko z tego
powodu, że w składzie sądu orzekającego o niezawisłości i bezstronności sędziego
zasiada osoba, która choćby potencjalnie może być postrzegana jako
zainteresowana takim skutkiem.
8. Sędzia oceniany (w sprawie, na kanwie której Sąd Najwyższy występuje
z niniejszymi pytaniami prejudycjalnymi SSN Agnieszka Jurkowska-Chocyk)
III CB 102/24
9
pozostaje w szczególnym publicznoprawnym stosunku z sądem wyznaczonym do
rozpoznania sprawy tzw. testu niezawisłości i bezstronności, zaś nakazem dla tego
sądu jest zapewnienie optymalnych warunków rozstrzygania z zachowaniem
odpowiednich standardów konstytucyjnych i po wszechstronnym rozpoznaniu
ścierających się racji. Sędzia oceniany powinien zatem móc przedstawiać
w szczególności wyjaśnienia oraz realizować przewidziane dla stron lub
uczestników postępowań czynności procesowe.
9. Już na wstępie należy podkreślić, że normy prawa międzynarodowego,
zwłaszcza wynikające z EKPC, nie mogą kształtować ani uniwersalnego ustroju
sądów dla państw, ani ich właściwości, ani szczegółowych zasad dotyczących
procesów powoływania sędziów. Jest to materia należąca do kompetencji państwa
i wynikająca z jego funkcji. Stanowi ona element tożsamości konstytucyjnej i jest
wyrazem suwerenności państwa. Wzorcem kontroli w tym zakresie jest art. 176 ust.
2 Konstytucji RP wskazujący na wyłączność regulacji ustawowej w sprawach
ustroju, właściwości i postępowania przed sądami (wyrok TK z 10 marca 2022 r.,
K 7/21, OTK ZU poz. 24/A/2024).
Kwestia ta ma istotne znaczenie w szczególności w kontekście prób
wyprowadzania z orzecznictwa ETPC i TSUE w polskich realiach w ostatnich
latach, w tym w judykaturze Sądu Najwyższego, rzekomego standardu ustrojowej
pozycji sądownictwa oraz organów uczestniczących w procedurze nominacyjnej
sędziów i wpływu oceny w tym zakresie na ustalenia co do urzeczywistnienia
konwencyjnego prawa do sądu, jak również w kontekście rozstrzygnięć TSUE
odnoszących się do przyznawania sądom krajowym kompetencji do pomijania
przepisów ustaw, a nawet regulacji rangi konstytucyjnej, a także kreowania zasad
i rozwiązań z zakresu prawa procesowego, które w tych przepisach nie zostały
przewidziane (o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia).
10. Niniejsze pytania prejudycjalne zostały przedstawione Trybunałowi
Sprawiedliwości Unii Europejskiej w związku z wątpliwościami co do spełnienia
przez sąd powyższych standardów, a to wobec wylosowania do sprawy
rozpoznania wniosku o tzw. test niezawisłości i bezstronności SSN Agnieszki
Jurkowskiej-Chocyk sędziego Sądu Najwyższego X.Y.3.
III CB 102/24
10
11. Wyznaczenie w drodze losowania sędziego do składu powoduje, iż
niemożliwa jest swoista „preselekcja” w zakresie oceny tego sędziego
z perspektywy spełnienia przez niego kryteriów pozwalających na uznanie, iż sąd
z jego składem spełnia konstytucyjny i konwencyjny standard sądu niezależnego.
12. SSN X.Y.3 został wylosowany do składu orzekającego zgodnie z
zasadami w tym zakresie przewidzianymi w ustawodawstwie polskim.
SSN X.Y.3 jako członek składu orzekającego w sprawie, w której Sąd
Najwyższy wystąpił z niniejszymi pytaniami prejudycjalnymi, w konsekwencji został
wyznaczony w ten sposób do dokonania w składzie kolegialnym (pięcioosobowym)
oceny kryteriów bezstronności i niezawisłości innego sędziego Sądu Najwyższego,
przy czym istotnym zagadnieniem w tym kontekście się pojawiającym i budzącym
wątpliwości co do standardu z dotychczas ukształtowanym kierunkiem
interpretacyjnym aktów prawa Unii oraz implementujących wynikające z nich
standardy aktów prawa krajowego, jest to, czy osoba, która uczestniczyła w
procedurze niewątpliwie niekonstytucyjnej z uwagi na szereg stwierdzających tę
okoliczność wyroków krajowego sądu konstytucyjnego (mających na mocy art. 190
ust. 1 Konstytucji RP moc powszechnie obowiązującą) może dokonywać w tym
zakresie oceny, tj. z uwzględnieniem okoliczności powołania, bezstronności i
niezawisłości sędziego Sądu Najwyższego, wobec którego procedury nominacyjnej
nie tylko nie stwierdzono takiej wadliwości, lecz przeciwnie – sąd konstytucyjny
państwa członkowskiego Unii Europejskiej potwierdził tę zgodność.
13. Powstaje w ocenie Sądu Najwyższego w tych okolicznościach co
najmniej wątpliwość co do tego, czy osoba wyznaczona do orzekania w sprawie
tzw. testu niezawisłości i bezstronności spełnia sama wymagane kryterium
bezstronności, a ponadto, czy nie dochodzi do naruszenia zasady nemo iudex in
causa sua, skoro ewentualna negatywna ocena wsparta wcześniejszą działalnością
orzeczniczą i pozaorzeczniczą sędziego tak wyznaczonego do składu w sprawie
tzw. testu niezawisłości i bezstronności, może być postrzegana jako próba
motywowania prawidłowości odmiennej, wcześniej istniejącej i opartej na założeniu
następnie zakwestionowanym jako konstytucyjnie dopuszczalne, procedury
nominacyjnej, w której sędzia ten uczestniczył i na podstawie której został
III CB 102/24
11
przedstawiony organowi powołującemu (Prezydentowi RP) do pełnienia urzędu
sędziego – tu sędziego Sądu Najwyższego.
14. Mając to na uwadze oraz wątpliwości wsparte dotychczas zakreślonym
w orzecznictwie krajowym i międzynarodowym standardem ukształtowania sądu
jako organu niezależnego i bezstronnego, w celu uniknięcia zarzutu wadliwego
ukształtowania składu tego Sądu w niniejszej sprawie, Sąd Najwyższy na
podstawie art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej oraz art.
47 § 3 k.p.c. w zw. z art. 29 § 24 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie
Najwyższym (tekst jedn.: Dz. U. z 2024 r., poz. 622), na podstawie zgromadzonego
materiału dowodowego zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego
z 31 października 2024 r., III CB 102/24, oraz faktów znanych Sądowi
Najwyższemu z urzędu (art. 228 § 2 w zw. z art. 397 § 3 i 391 § 1 k.p.c. w zw. z art.
29 § 24 ustawy o Sądzie Najwyższym (dalej u.SN), postanowił przedstawić
Trybunałowi Sprawiedliwości Unii Europejskiej pytania prawne (prejudycjalne)
dotyczące standardu niezależności sądu z uwagi na okoliczności powołania
sędziego.
15. W uzasadnieniu wyroku z 4 września 2025 r., R. SA, C-225/22,
ECLI:EU:C:2025:649, TSUE wskazał, że ocena spełniania przez sędziów kryterium
niezawisłości i bezstronności leży po stronie sądów krajowych, które mają
wypowiadać się w odniesieniu do konkretnych postępowań. TSUE nie podważył
przy tym statusu sędziów powołanych w procedurze z udziałem KRS po 2018 r.,
tj. Rady ukształtowanej na podstawie przepisów ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r.
o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw
(Dz. U. z 2018 r. poz. 3, dalej też jako „ustawa z 2017 r.”; zob. też sprawę M.S.,
zawisłą pod C-719/24, skreśloną z rejestru wskutek cofnięcia pytania).
16. Określony w orzecznictwie TSUE standard oceny niezawisłości
i niezależności sędziów został implementowany do polskiego porządku
prawnego ustawą z dnia 9 czerwca 2022 r. o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym
oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2022 r. poz. 1259) – zob. np. postanowienie
SN z 9 października 2025 r., I NWW 48/25.
17. TSUE nie podważył również generalnie standardu niezawisłości
(ukształtowania jako niezależnego sądu ustanowionego ustawą) sędziów
III CB 102/24
12
powołanych do pełnienia urzędu przed 2018 r., w tym na podstawie aktów
wydanych w okresie reżimu niedemokratycznego (komunistycznego), jednak nie
wykluczył jednocześnie co do zasady, iż mogą istnieć również inne okoliczności,
które wraz z tymi mogą stanowić podstawę oceny odmiennej.
18. W wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 29 marca
2022 r., C-132/20, Getin Noble Bank, ECLI:EU:C:2022:235, pkt 108, wydanym na
skutek pytań prejudycjalnych skierowanych przez Sąd Najwyższy, Trybunał
stwierdził, że art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE, art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii
Europejskiej oraz art. 7 ust. 1 i 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia
1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz.
UE z 1993 r., L 95, s. 29) należy interpretować w ten sposób, że okoliczność, iż
sędzia został po raz pierwszy powołany do pełnienia tego urzędu w państwie
członkowskim lub po raz kolejny powołany do sądu wyższej instancji na podstawie
aktu przyjętego przez organ niedemokratycznego reżimu panującego w tym
państwie przed jego przystąpieniem do Unii, w tym także jeżeli podstawą powołania
tego sędziego na stanowiska sędziowskie po upadku owego reżimu był między
innymi jego staż pracy wypracowany w czasie, gdy reżim ten obowiązywał, lub
jeżeli złożył on ślubowanie sędziowskie wyłącznie w momencie, gdy został po raz
pierwszy powołany przez organ tego reżimu do pełnienia urzędu sędziego, nie
może sama w sobie wzbudzać w przekonaniu jednostek uzasadnionych
i poważnych wątpliwości co do niezawisłości i bezstronności tego sędziego ani
w rezultacie podważyć w przypadku składu orzekającego, w którym taki sędzia
zasiada, jego przymiotu niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego
uprzednio na mocy ustawy.
Powyższa wykładnia (verba sententiae: „nie może sama w sobie”) nie
uniemożliwia zatem oceny spełnienia kryteriów z art. 19 ust. 1 TUE oraz art.
47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej ani oceny przesłanki sądu
niezależnego ustanowionego ustawą z uwagi na istnienie okoliczności dotyczących
powołania sędziego w okresie państwa totalitarnego (niedemokratycznego) wraz ze
stwierdzeniem innych, towarzyszących im okoliczności, które mogą częściowo lub
łącznie wraz z okolicznościami powołania opisanymi w wyroku Trybunału
III CB 102/24
13
w sprawie C-132/20 uzasadniać ocenę braku niezależności, w tym z uwagi na brak
bezstronności sędziego zasiadającego w składzie sądu.
19. Kwestia ta ma znaczenie w niniejszej sprawie m. in. z uwagi na udział
w składzie Sądu Najwyższego osoby, która po raz pierwszy otrzymała powołanie
na urząd sędziego w okresie państwa niedemokratycznego (komunistycznego),
o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia.
20. Standard powyższy jest respektowany niezależnie od negatywnej oceny
dopuszczalności kwestionowania przez sądy procedury nominacyjnej sędziów,
a w szczególności skuteczności powołania na urząd sędziego przez Prezydenta
RP. Nie jest też celem Sądu Najwyższego kwestionowanie ani powołań
sędziowskich, ani umocowania konstytucyjnych organów państwa, ani tym bardziej
umocowania sędziów lub sądów do wykonywania powierzonych im zadań
z zakresu wymiaru sprawiedliwości czy to w wymiarze generalnym, czy
indywidualnym.
21. W tym kontekście należy w pierwszej kolejności przypomnieć, że
z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 29 listopada 2007 r., SK 43/06 (OTK ZU nr
10/A/2007, poz. 10), wynika, że nawet przedstawienie Prezydentowi RP kandydata
do powołania na urząd sędziego przez KRS działającą z naruszeniem Konstytucji
RP, nie uzasadnia kwestionowania skuteczności aktów powołania sędziów
wydanych po przeprowadzeniu postępowania z zastosowaniem niekonstytucyjnego
przepisu.
22. Oznacza to, że osoba legitymująca się ważnym aktem powołania ma
zdolność podejmowania aktów urzędowych (zob. uchwałę SN z 20 lutego
2008 r., III SZP 1/08, OSNP 2008, nr 19-20, poz. 304; zob. także uchwałę składu
siedmiu sędziów SN z 8 stycznia 2020 r., I NOZP 3/19, pkt 32; wyroki SN:
z 13 maja 2020 r., I NO 75/19; z 25 czerwca 2020 r., I NO 37/20; z 9 października
2025 r., I NWW 48/25; postanowienie SN z 21 kwietnia 2020 r., I NWW 2/20).
W ocenie Sądu Najwyższego, co w niniejszej sprawie także ma miejsce, nie
wpływają na prawidłowość tego wniosku okoliczności prowadzące do wniosku
o oczywistej wadliwości procedur lub składu organów współuczestniczących
w procedurach nominacyjnych sędziów na etapach poprzedzających powołanie do
pełnienia urzędu przez Prezydenta RP. Wniosek odmienny powodowałby bowiem
III CB 102/24
14
konieczność odstąpienia od wskazanego powyżej zapatrywania Trybunału
Konstytucyjnego co do oceny skutków ważenia wartości konstytucyjnych stojących
na przeszkodzie kwestionowaniu statusu sędziów rozumianego jako podważenie
ich inwestytury do orzekania (votum) oraz niewadliwości i skuteczności samego
aktu powołania.
23. Sąd Najwyższy odnotowuje przy tym, że pogląd odmienny próbuje się
forsować w niektórych judykatach. Polega on na założeniu, iż możliwe jest
dokonywanie przez sądy samodzielnej oceny prawidłowości procedury
nominacyjnej na urząd sędziego na etapie poprzedzającym powołanie przez
Prezydenta RP (czyli de facto bez odpowiedniej podstawy kompetencyjnej w tym
zakresie) i w konsekwencji uniemożliwienie podejmowania skutecznie przez
sędziego poddanego ocenie czynności orzeczniczych z uwagi na rzekomy brak
jego niezawisłości względnie niezależności sądu z jego udziałem. Nie chodzi przy
tym o dokonanie oceny skonkretyzowanej jako uzasadnionej rodzajem
rozpoznawanych spraw czy ich okolicznościami faktycznymi, lecz o założenie
generalne – przynajmniej w odniesieniu do sędziów Sądu Najwyższego. Odwołanie
się do rzekomego w tym zakresie standardu prawa do sądu prowadzi
w konsekwencji do wkroczenia, w ocenie Sądu Najwyższego w sposób
niedopuszczalny w świetle art. 2 i 7 Konstytucji RP, w sferę regulacji
konstytucyjnych i ustawowych rangi ustrojowej (zasad i podstaw funkcjonowania
konstytucyjnych organów władzy publicznej).
24. Powyższe wnioskowanie prowadzi w konsekwencji do tezy, iż możliwe
jest przyjęcie rozwiązania de facto odsuwającego sędziego od orzekania, a nawet
uznania, iż jest on tzw. sędzią ustawowym niepodlegającym gwarancjom
konstytucyjnym, na podstawie swoistego domniemania braku jego niezawisłości.
W żadnym jednak wypadku nie są znane Sądowi Najwyższemu faktyczne, realne
okoliczności, które miałyby przemawiać za przypisywalnością takiej osobie
przymiotu stronniczości czy zależności od kogokolwiek po powołaniu na urząd
sędziego.
25. Niezawisłość sędziowska nie jest i nie może być bezpośrednią pochodną
sposobu wyboru sędziego na urząd, aktualizuje się już po wyborze sędziego,
w trakcie sprawowania urzędu. Niezawisłość jest i może być zawsze oceniana
III CB 102/24
15
wyłącznie na gruncie konkretnej sprawy toczącej się przed sądem (zob. wyroki TK:
z 14 lipca 2021 r., P 7/20; z 7 października 2021 r., K 3/21; z 24 listopada 2021 r.,
K 6/21).
26. Powyższe założenia kwestionujące w istocie in genere sędziowskie
votum pomijają kluczowe dla oceny ustrojowej pozycji sędziów wypowiedzi
orzecznicze Trybunału Konstytucyjnego odnoszące się między innymi do
kreowania norm dotyczących ustroju polskiego sądownictwa w orzecznictwie TSUE
oraz Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (zob. wyroki TK: z 10 marca
2022 r., K 7/21; z 24 listopada 2021 r., K 6/21; z 7 października 2021 r., K 3/21;
z 14 lipca 2021 r., P 7/20), w których Trybunał Konstytucyjny wytyczał wyraźne
granice, w jakich normy prawa europejskiego oraz wykładnia EKPC mogą
regulować działanie polskiego wymiaru sprawiedliwości. Już w tym miejscu należy
zasygnalizować, iż ignorowanie tych fundamentalnych założeń i argumentów
w ocenie Sądu Najwyższego budzi uzasadnione wątpliwości co do bezstronności
sędziów tezy takie formułujących i wynikającej z tego konieczności zachowania
odpowiedniego dystansu do sprawy oraz stron postępowania.
27. Sąd Najwyższy w niniejszym składzie nie kwestionuje prawidłowości
powyższego stanowiska wyrażanego w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego,
a jednocześnie zaznacza, iż sama wadliwość funkcjonowania organu
konstytucyjnego z uwagi na jego skład oraz procedury nominacyjnej przed tym
organem (jak w odniesieniu do składów KRS oraz procedur nominacyjnych przed
2018 rokiem) stwierdzona z uwagi na rozstrzygnięcia zawarte w mających moc
powszechnie obowiązującą wyrokach Trybunału Konstytucyjnego (art. 190 ust.
1 Konstytucji), nie stanowią podstawy do kwestionowania umocowania tak
ukształtowanego organu, a tym bardziej statusu sędziego, w tym sędziego Sądu
Najwyższego, skuteczności jego powołania, jak również – co jest z tym ściśle
związane – generalnej inwestytury do podejmowania czynności oraz szerzej –
sprawowania urzędu sędziego na podstawie Konstytucji RP oraz ustaw. Same te
okoliczności (nominacji) nie mogą też być uznane za skutkujące brakiem ogólnego
przymiotu niezawisłości. Mogą natomiast być uznane za uzasadnioną przyczynę
oceny dopuszczalności udziału sędziego w określonej sprawie bądź nawet
III CB 102/24
16
wyjątkowo szerzej – w określonej kategorii spraw z uwagi na ich przedmiot. To
właśnie jest istotą pytań prejudycjalnych w niniejszej sprawie.
28. W konsekwencji powyższych założeń należy uznać, że
jednocześnie testowanie niezawisłości i bezstronności sędziów in abstracto oraz in
gremio jest niemożliwe i niedopuszczalne. Przeprowadzenie oceny, jak już
wskazano, może mieć miejsce tylko w konkretnych sprawach w oparciu o istniejące
i sprawdzone procedury wyłączenia sędziów iudex suspectus i iudex inhabilis
(wyrok TK z 11 grudnia 2023 r., Kp 1/23).
29. Jednak instytucja tzw. testu niezawisłości i bezstronności sędziego
wprowadzonego do polskiego systemu prawa bywa wykorzystywana do
kwestionowania inwestytury sędziów. Sądowi Najwyższemu znane są z urzędu
rozstrzygnięcia prowadzące do tzw. negatywnego rezultatu testu niezawisłości
i bezstronności sędziego.
Zakłada się w tych przypadkach, iż dopuszczalne jest wyłączenie sędziego
od rozpoznania danej sprawy w oparciu o stwierdzenie, że sędzia został powołany
na wniosek KRS ukształtowanej przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r.
o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw
(Dz. U. z 2018 r. poz. 3).
30. W judykatach tych przyznaje się w istocie orzeczeniom ETPC oraz TSUE
znaczenie normotwórcze, wyznaczając w szczególności takie rozumienie
niezawisłości i bezstronności sędziego, które zakłada adekwatny związek pomiędzy
tymi cechami, a ustanowieniem na podstawie ustawy (zob. m.in.: postanowienia
SN: z 13 kwietnia 2023 r. III CB 6/23; z 27 lutego 2023 r., II KB 10/22;
z 17 listopada 2022 r., III USK 544/21; z 25 sierpnia 2022 r., III PUB 2/22).
31. W tym kontekście konieczne jest przypomnienie, iż przepisy stanowiące
podstawę procedur nominacyjnych sędziów były uznawane za niekonstytucyjne
w dotychczasowym orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego w odniesieniu do
osób powołanych na urząd sędziego przed 2018 r. Jednak, jak już sygnalizowano,
w wyroku z 29 listopada 2007 r., SK 43/06, Trybunał Konstytucyjny uznał, że za
oceną skutków orzeczenia TK oznaczającą niepodważalność nominacji na urząd
sędziego poprzez następcze wznawianie postępowań przed Krajową Radą
Sądownictwa przemawia konieczność zapewnienia stabilności prawomocnych
III CB 102/24
17
orzeczeń sądowych oraz zasada zaufania jednostki do państwa i prawa,
nakazująca ochronę sytuacji prawnej osób powołanych na stanowiska sędziowskie
na podstawie przepisów niezgodnych z Konstytucją (stanowisko to zostało
następnie uwzględnione przy stwierdzaniu kolejnych niekonstytucyjności ustawy
o KRS w sprawach K 40/07, SK 57/06, K 62/07, o których będzie mowa w dalszej
części motywów niniejszych pytań prejudycjalnych).
Tym samym Trybunał Konstytucyjny trafnie wykluczył dopuszczalność
podważania skuteczności aktu nominacyjnego sędziego – zarówno uchwał
Krajowej Rady Sądownictwa, jak i powołań przez Prezydenta RP – po takim
powołaniu. Jakkolwiek motywy i wskazówki zawarte w uzasadnieniach
rozstrzygnięć Trybunału nie mają mocy wynikającej z art. 190 ust. 1 Konstytucji RP,
to jednak powinny stanowić dla innych organów władzy publicznej, w tym sądów,
wskazówkę co do dopuszczalnych ram wykonywania przyznanych im w polskim
prawodawstwie kompetencji.
32. Z żadnego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie wynika
dopuszczalność kwestionowania powołania na urząd sędziego, a także
umocowania sędziego do wykonywania powierzonego mu mocą Konstytucji i ustaw
votum.
33. Przeciwnie, w świetle jednolitego orzecznictwa TK i NSA, powołanie
sędziego jest wyłączną i niewzruszalną prerogatywą Prezydenta, której wykonanie
w obowiązującym stanie konstytucyjnym nie podlega kontroli sądowej (wyroki TK:
z 11 grudnia 2023 r., Kp 1/23; z 5 czerwca 2012 r., K 18/09, OTK ZU nr 6/A/2012,
poz. 63; z 26 czerwca 2019 r., K 8/17, OTK ZU A/2019, poz. 34; z 4 marca
2020 r., P 22/19; z 2 czerwca 2020 r., P 13/19; postanowienie TK z 29 listopada
2010 r., SK 16/08, OTK ZU nr 9/A/2010, poz. 123).
Zakaz sądowej kontroli powołania nie wynika, wbrew głosom pojawiającym
się w debacie publicznej, z „uświęconej” woli kogokolwiek (ang. «the royal touch»,
«le toucher royal»), ani traktowania głowy państwa jako nieomylnego monarchy («la
volonté du roi», «le bon plaisir du roi»), działającego z boskiego namaszczenia
(niem. Gottesgnadentum), uzdrowieńczego dotyku („le roi te touche, Dieu te guérit”)
itp., lecz z faktu braku stosownych rozwiązań, w tym normy kompetencyjnej w tym
III CB 102/24
18
zakresie (zob. np. wyrok NSA z 6 maja 2021 r., II GOK 5/18), która musiałaby
wynikać wprost z Konstytucji.
Brak takich rozwiązań weryfikacyjnych w odniesieniu do kompetencji
konstytucyjnych organów władzy publicznej nie jest przypadkowy, bowiem
niepodważalność i nieweryfikowalność aktu powołania służy zapewnieniu stabilnej
pozycji ustrojowej sędziego oraz prawidłowemu funkcjonowaniu wymiaru
sprawiedliwości (zob. np. postanowienie SN z 9 stycznia 2024 r., II CSKP 923/23),
a nadrzędną wartością, której służy, jest paradoksalnie – wbrew prezentowanym
czasem tezom – pełne urzeczywistnienie standardu konstytucyjnego prawa do
sądu. Stanowisko to było też prezentowane w dotychczasowym orzecznictwie Sądu
Najwyższego. Jak trafnie wskazał Trybunał Konstytucyjny, w razie umożliwienia
podważania powołań (ich skuteczności) „efektem mógłby być paraliż, a nawet
całkowita dekompozycja, wymiaru sprawiedliwości” (wyrok TK z 23 lutego 2022 r.,
P 10/19, OTK ZU poz. 14/A/2022).
Oznacza to w konsekwencji niedopuszczalność podważania aktu powołania
na urząd sędziego z powołaniem się na jego „nieistnienie”, „nieważność”,
„bezskuteczność” itp., jak również oceny, iż sędzia pozostaje niezdolny z powodu
rzekomej wadliwości procedury nominacyjnej do sprawowania urzędu. Zakaz taki
urzeczywistniają przepisy ustawy nowelizującej u.SN z 2022 r. w sferze stosowania
prawa przez Sąd Najwyższy.
34. Wniosek ten potwierdza również orzecznictwo Trybunału
Konstytucyjnego. W zakresie skuteczności i niepodważalności powołania na urząd
sędziego Trybunał Konstytucyjny wskazał, że „nie można (…) wykreować takiej
procedury kontroli ani na poziomie konwencyjnym, ani na poziomie ustawowym"
(wyrok TK o sygn. K 7/21). Wobec braku odpowiedniej regulacji na poziomie
konstytucyjnym niemożliwa jest weryfikacja prawidłowości wykonania tej
prerogatywy przez Głowę Państwa, poza wypełnieniem procedur przewidzianych
przez Konstytucję (wyrok TK z 11 grudnia 2023 r., Kp 1/23). Dotyczy to także
powołań sędziów Sądu Najwyższego, którzy objęci są niniejszymi pytaniami
prejudycjalnymi, niezależnie od tego, czy do powołania doszło na podstawie
przepisów uznanych za niekonstytucyjne, czy też tych, których domniemanie
III CB 102/24
19
konstytucyjności zostało wzmocnione poprzez potwierdzenie przez TK ich
zgodności z Konstytucją RP (obowiązujących obecnie od 2017 r.).
35. W ocenie Sądu Najwyższego w niniejszym składzie nie ma zatem
podstaw prawnych, aby podważyć umocowanie sędziego czy skuteczność
powołania na urząd sędziego w jakichkolwiek okolicznościach. Żaden organ władzy
publicznej w Polsce nie dysponuje kompetencją umożliwiającą mu weryfikację,
a tym bardziej podważenie aktu nominacyjnego wydanego przez Prezydenta RP.
Takie umocowanie wymagałoby bowiem wyraźnej podstawy prawnej wynikającej
wprost z samej Konstytucji RP.
36. W żadnym też razie nie należy do Sądu Najwyższego ani jakiegokolwiek
innego organu podważanie wykonywania zadań z zakresu wymiaru
sprawiedliwości, przez jakiegokolwiek sędziego. Natomiast równoważny z tym
skutkiem jest kierunek orzecznictwa zmierzający w istocie właśnie do podważenia
skuteczności nominacji sędziowskich do Sądu Najwyższego po 2017 roku, a to
z uwagi na kwestionowanie – poza zakresem wyznaczonym ramami
konstytucyjnymi – inwestytury sędziów powołanych na wniosek Krajowej Rady
Sądownictwa w składzie ukształtowanym ustawą z 2017 r. i spełniającej konieczny
standard legitymacji demokratycznej organu konstytucyjnego. Oczywistą
niedopuszczalność tych działań, także w sferze orzeczniczej, podejmowanych
wskutek oceny pozornie zgodnej ze standardem mającym wynikać
z prawodawstwa Unii Europejskiej oraz na gruncie Konwencji o ochronie praw
człowieka i podstawowych wolności, w tym aktów orzeczniczych podejmowanych
w Sądzie Najwyższym w tym zakresie, potwierdza wskazane powyżej orzecznictwo
Trybunału Konstytucyjnego.
37. Nie oznacza to jednak, iż w odniesieniu do konkretnych spraw z uwagi
na te właśnie okoliczności (tj. dotyczące nieprawidłowości procedury nominacyjnej)
nie jest możliwe dokonanie oceny co do prawidłowości ukształtowania składu
orzekającego w świetle standardów, które prowadzą do wniosku o konieczności
takiego doboru składu, który nie będzie budził wątpliwości w zakresie bezstronności
sędziego w nim zasiadającego.
38. Według powszechnego i zgodnego rozumienia „bezstronność” sędziego
i sądu oznacza neutralność i brak uprzedzeń wobec stron postępowania sądowego
III CB 102/24
20
oraz wobec ścierających się przed sądem interesów i poglądów. W ocenie Sądu
Najwyższego sędzia bezstronny to taki, który nie dąży do podważenia
prawidłowości procedur nominacyjnych innego sędziego, których prawidłowość
nominacji nie została stwierdzona we właściwym trybie (w istocie nieistniejącym),
a także nie pomijający w ocenie kluczowych kontrargumentów wobec
formułowanych a limine przez tego sędziego tez. Przemilczenie argumentów
sprawia co najmniej wrażenie próby manipulacji i jednostronności, a zatem braku
bezstronności. Sędzią bezstronnym nie może być uznany również taki, który może
być co najmniej postrzegany przez postronnych obserwatorów jako dążący poprzez
kwestionowanie prawidłowości procedur nominacyjnych innego sędziego do
swoistej walidacji odmiennie ukształtowanej procedury, na podstawie której sam
został nominowany jako kandydat na urząd sędziego. Chodzi przy tym o sytuacje,
gdy sędzia taki nie dokonuje zindywidualizowanej oceny okoliczności powołania
innego sędziego, lecz polega na założeniu generalizującym, opartym na
subiektywnym przekonaniu co do niedopuszczalności wprowadzenia
w ustawodawstwie określonych rozwiązań prawnych. Taki sędzia nie jest zaś
z pewnością osobą, co do której można uznać, iż zachowuje konieczny dystans do
rozpoznawanej sprawy.
39. W ocenie Sądu Najwyższego powyższe kwestie powinny być
uwzględniane w procedurze wyznaczania składów orzekających w sprawach,
których przedmiotem jest ocena niezawisłości i bezstronności sędziego, a zatem
w sprawach dotyczących wprowadzonych do polskiego ustawodawstwa w 2022 r.
tzw. testów.
II. Kompetencja i podstawy podjęcia czynności dowodowych i orzeczniczych
w sprawie
40. Niniejsze pytania prejudycjalne zostały przedstawione w składzie
jednoosobowym, mimo że wyznaczono wieloosobowy skład orzekający (składający
się z 5 sędziów Sądu Najwyższego). Nie ulega wątpliwości, że Trybunał
Sprawiedliwości Unii Europejskiej dopuszcza możliwość skierowania pytania przez
III CB 102/24
21
jednego z członków wieloosobowego składu orzekającego (zob. np. pkt 66 i 70-71
uzasadnienia wyroku TSUE z 29 marca 2022 r., C-132/20).
41. W niniejszej sprawie kluczowe znaczenie ma ocena bezstronności sądu
rozpoznającego tzw. test niezawisłości i bezstronności, z uwagi na określony jego
skład. Zapewnienie bezstronności wynika z ugruntowanego orzecznictwa zarówno
sądów polskich, jak i trybunałów międzynarodowych i ma służyć umocnieniu
autorytetu organów wymiaru sprawiedliwości.
42. Istota bezstronności sprowadza się do niedopuszczalności istnienia
obiektywnie pojmowanych wątpliwości w odbiorze zewnętrznym co do nastawienia
sędziego do rozpoznawanej sprawy – istnienia uzasadnionego powodu do obawy
braku bezstronności (ang. a legitimate reason to fear a lack of impartiality). Istotna
jest nie tylko perspektywa samych stron postępowania, co także odbiorców
postronnych, czyli opinii publicznej. Jest to tzw. bezstronność strukturalna (zob. np.
wyroki ETPC: z 1 października 1982 r., Piersack przeciwko Belgii,
ECLI:CE:ECHR:1982:1001JUD000869279; z 28 października 1998 r., Castillo
Algar przeciwko Hiszpanii, ECLI:CE:ECHR:1998:1028JUD002819495, § 45;
z 15 października
2009
r.,
Micallef
przeciwko
Malcie,
ECLI:CE:ECHR:2009:1015JUD001705606, § 98).
ETPC podkreśla, że nawet pozory (ang. appearances) mogą mieć w tym
zakresie znaczenie, innymi słowy według znanej formuły: „sprawiedliwość nie tylko
musi być wymierzana, ale musi również być widoczna jako taka” („justice must not
only be done, it must also be seen to be done”, zob. przede wszystkim wyrok
z 26 października
1984
r., de
Cubber
przeciwko
Belgii,
ECLI:CE:ECHR:1984:1026JUD000918680, § 26). Stawką jest tu zaufanie, jakie
sądy w społeczeństwie demokratycznym muszą budzić w opinii publicznej.
W przypadku powstania obiektywnie uzasadnionych wątpliwości co do
bezstronności sędziego przyjmuje się, że należy rozstrzygać na niekorzyść
sędziego (wyrok ETPC z 17 stycznia 1970 r., Delcourt przeciwko Belgii,
ECLI:CE:ECHR:1970:0117JUD000268965). W przeciwnym razie, gdy sędzia nie
zostaje wyłączony mimo konieczności wynikającej z przepisu prawa wewnętrznego,
uznać należy, iż doszło do naruszenia prawa strony do bezstronnego sądu
w świetle art. 6 EKPC (zob. wyroki ETPC: z 23 maja 1991 r., Oberschlick przeciwko
III CB 102/24
22
Austrii, ECLI:CE:ECHR:1991:0523JUD001166285, § 49, 50; z 25 lutego 1992 r.,
Pfeifer i Plankl przeciwo Austrii, ECLI:CE:ECHR:1992: 0225JUD001080284, § 36,
37).
43. Oczywiście wykazanie stronniczości, w szczególności na etapie przed
wydaniem rozstrzygnięcia, może być i zazwyczaj jest trudne do jednoznacznego
wykazania. W konsekwencji w tym zakresie w świetle orzecznictwa ETPC przyjąć
należy, iż sąd – mając na celu zapobieżenie skutku w postaci stronniczego
rozstrzygnięcia – powinien kierować się w szczególności nie subiektywną
z oczywistych względów oceną sędziego poddanego ocenie, lecz przesłanką tzw.
pozoru, względnie wrażenia stronniczości jako kryterium indywidualnie
zobiektywizowanego po stronie „rozsądnie myślącego obserwatora”.
44. Zbliżony kierunek rozumowania widoczny jest w orzecznictwie TSUE.
Skład sądu nie powinien bowiem budzić w przekonaniu jednostek uzasadnionych
wątpliwości co do niepodatności zainteresowanych i składu orzekającego, w którym
zasiadają, na czynniki zewnętrzne, w szczególności bezpośrednie lub pośrednie
wpływy krajowej władzy ustawodawczej i wykonawczej, oraz co do ich neutralności
względem ścierających się przed nimi interesów (wyroki TSUE: z 19 listopada
2019 r., A.K. i in. (niezależność Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego), C-585/18,
C-624/18 i C-625/18, EU:C:2019:982, pkt 134, 135; z 2 marca 2021 r., A.B. i in.
(powołanie sędziów Sądu Najwyższego – odwołanie), C-824/18, EU:C:2021:153,
pkt 123; z 21 grudnia 2023 r., L.G., C-718/21, ECLI:EU:C:2023:1015, pkt 77).
45. Każdy członek składu orzekającego, na każdym etapie sprawy powinien
mieć na względzie konieczność zapewnienia stronie prawa do rozpatrzenia sprawy
przez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony ustawą, w ważnym postępowaniu.
Potwierdza to także orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej,
zgodnie z którym każdy sąd jest zobowiązany zbadać z urzędu, czy ze względu na
swój skład spełnia on gwarancje dostępu do niezawisłego i bezstronnego sądu
ustanowionego uprzednio na mocy ustawy (zob. wyroki TSUE: z 1 lipca 2008 r., C-
41/06 P oraz C-342/06 P, Chronopost SA i in. przeciwko Komisja Wspólnot
Europejskich i Republika Francuska, ECLI:EU:C:2008:375, pkt 46; z 26 marca
2020 r. C-542/18 i C-543/18, Simpson przeciwko Radzie Unii Europejskiej i HG
przeciwko Komisji, ECLI:EU:C:2020:232, pkt 57).
III CB 102/24
23
46. Badanie to jest nieodzowne w kontekście zaufania, które sądy
społeczeństwa demokratycznego muszą wzbudzać u jednostki (zob. w tym
względzie np. wyrok ETPC z 23 kwietnia 1996 r., Remli przeciwko
Francji, ECLI:CE:ECHR:1996:0423JUD001683990, § 48; wyrok TSUE z 1 lipca
2008 r., C-341/06 P oraz C-342/06 P, Chronopost SA i in. przeciwko Komisja
Wspólnot Europejskich i Republika Francuska, pkt 46). W tym sensie taka kontrola
stanowi istotny wymóg formalny, którego należy bezwzględnie dochować.
47. Badanie takie ma być dokonane przez sąd z urzędu (wyrok TSUE
z 26 marca 2020 r. C-542/18 i C-543/18, Simpson przeciwko Radzie Unii
Europejskiej i HG przeciwko Komisji, pkt 57), co dodatkowo uzasadnia czynności
podjęte przez Sąd Najwyższy w niniejszej sprawie w celu rozstrzygnięcia
wątpliwości co do prawidłowości składu tego Sądu wyznaczonego do rozpoznania
sprawy tzw. testu niezawisłości i bezstronności.
48. Brak bezstronności zachodzi, po pierwsze, wtedy, gdy u sędziego można
stwierdzić określone przekonanie lub uprzedzenie co do ocenianej sprawy (test
subiektywny, wyroki ETPC: z 15 grudnia 2005 r., Kyprianou przeciwko Cyprowi,
ECLI:CE:ECHR:2005:1215JUD007379701, § 118; z 15 października 2009 r.,
Micallef przeciwko Malcie, ECLI:CE:ECHR:2009: 1015JUD001705606, § 93;
z 23 kwietnia 2015 r., Morice przeciwko Francji, ECLI:CE:ECHR:2015:
0423JUD002936910, § 73; z 15 marca 2022 r., Bjarki H. Diego przeciwko Islandii,
ECLI:CE:ECHR:2022: 0315JUD003096517, § 29; z 31 lipca 2007 r., Ekeberg i in.
przeciwko Norwegii, ECLI:CE:ECHR:2007:0731JUD001110604, § 31; z 9 czerwca
1998 r., Incal przeciwko Turcji, ECLI:CE:ECHR:1998: 0609JUD002267893, § 65;
z 7 stycznia 2003 r., Popescu Nasta przeciwko Rumunii,
ECLI:CE:ECHR:2003:0107JUD003335596, § 44; z 25 czerwca 2002 r., Pellon
przeciwko Hiszpanii, ECLI:CE:ECHR:2002:0725JUD004523899, § 43), przy
czym bezstronność subiektywna domniemywana jest do czasu wykazania
przeciwnych okoliczności (zob. zamiast wielu wyroki ETPC: z 15 grudnia 2005 r.,
Kyprianou przeciwko Cyprowi, § 119; z 16 lutego 2021 r., Meng przeciwko
Niemcom, ECLI:CE:ECHR:2021:0216JUD000112817, §§ 45, 53).
49. Wykazanie braku bezstronności jest zatem wymagane w odniesieniu do
konkretnego sędziego. W świetle ugruntowanego stanowiska wynikającego
III CB 102/24
24
z orzecznictwa ETPC, sąd powinien być w szczególności subiektywnie bezstronny,
to znaczy, że sędzia nie może manifestować czy okazywać stronniczości lub
osobistych uprzedzeń.
50. O braku bezstronności można także zasadnie twierdzić w sytuacji, gdy
dochodzi do negatywnego wyniku tzw. testu obiektywnego, a zatem wówczas,
gdy nie jest możliwe rozwianie wspomnianych wcześniej uzasadnionych
wątpliwości co do bezstronności członka składu orzekającego (wyroki ETPC:
z 10 czerwca 1996 r., Thomann przeciwko Szwajcarii, ECLI:CE:ECHR:2000:
1221JUD003395896, § 30; z 21 grudnia 2000 r., Wettstein przeciwko Szwajcarii,
ECLI:CE:ECHR:2000:1221JUD003395896, § 42; z 31 lipca 2007 r., Ekeberg i in.
przeciwko Norwegii, ECLI:CE:ECHR:2007:0731JUD001110604, § 31; z 9 czerwca
1998 r., Incal przeciwko Turcji, ECLI:CE:ECHR:1998: 0609JUD002267893, § 65;
(z 15 października 2009 r., Micallef przeciwko Malcie, ECLI:CE:ECHR:2009:
1015JUD001705606, § 93).
51. Chodzi w tym przypadku o możliwe do zidentyfikowania, w tym
w szczególności zewnętrzne okoliczności, które mogą przede wszystkim z punktu
widzenia obiektywnego, postronnego obserwatora budzić wątpliwości co do
bezstronności sędziego (ang. ascertaining whether the judge offered guarantees
sufficient to exclude any legitimate doubt, zob. np. wyroki ETPC: z 22 czerwca 1989
r., Langborger przeciwko Szwecji, ECLI:CE:ECHR:1989:0622JUD001117984, § 32;
z 26 lutego 1993 r., Padovani przeciwko Włochom, ECLI:CE:ECHR:1993:
0226JUD001339687, § 26; z 20 maja 1998 r., Gautrin i inni przeciwko Francji,
ECLI:CE:ECHR:1998: 0520JUD002125793, § 58; z 5 kwietnia 2018 r., Boyan
Gospodinov przeciwko Bułgarii, ECLI:CE:ECHR:2018: 0405JUD002841707, § 49;
z 25 września 2018 r., Denisov przeciwko Bułgarii, ECLI:CE:ECHR:2018:
0925JUD007663911, § 64).
52. ETPC trafnie podkreśla, że stanowisko strony ma znaczenie, ale nie jest
decydujące – decydujące jest to, czy ten strach można uznać za obiektywnie
uzasadniony („the standpoint of a party is important but not decisive. What is
decisive is whether this fear can be held to be objectively justified“, zob. wyroki:
z 24 maja 1989 r., Hauschildt przeciwko Danii, ECLI:CE:ECHR:1989:
III CB 102/24
25
0524JUD001048683, § 48; z 6 maja 2005 r., Kleyn i inni przeciwko Niderlandom,
ECLI:CE:ECHR:2003:0506JUD003934398, § 194).
53. Zatem sąd powinien być bezstronny obiektywnie, to znaczy, że powinien
zapewnić dostateczne gwarancje, by wykluczyć w tym względzie wszelkie
uzasadnione wątpliwości (zob. w szczególności wyroki ETPC: z 24 lutego 1993 r.,
Fey przeciwko Austrii, ECLI:CE:ECHR:1993:0224JUD001439688, § 28;
z 10 czerwca 1996 r., Pullar przeciwko Zjednoczonemu Królestwu,
ECLI:CE:ECHR:1996:0610JUD002239993, § 30; z 25 lutego 1997 r., Findlay
przeciwko Zjednoczonemu Królestwu, ECLI:CE:ECHR:1997: 0225JUD002210793,
§ 73; z 4 października 2007 r., Forum Maritime SA przeciwko Rumunii,
ECLI:CE:ECHR:2007:1004JUD006361000, § 116).
54. W ocenie Sądu Najwyższego z uwagi na przedmiot postępowania
w ramach tzw. testu niezawisłości i bezstronności oraz skład wyznaczony w drodze
losowania do rozpoznania tej sprawy, takie wątpliwości w niniejszej sprawie
zachodzą.
55. Powyższe względy spowodowały, że przed skierowaniem pytań
prejudycjalnych konieczne było dokonanie przez Sąd Najwyższy stosownych
ustaleń dowodowych zmierzających do wykazania, czy zachodzą okoliczności
uzasadniające przedstawienie pytań prejudycjalnych, i potwierdzające lub nie
wątpliwości wynikające z informacji, które znane były Sądowi Najwyższemu
z urzędu.
56. Wreszcie prawidłowość jednoosobowego składu zwracającego się
z niniejszymi pytaniami prejudycjalnymi, ze względu na przedmiot tego pytania,
można wyprowadzić także z przepisów prawa polskiego, tj. art. 29 § 24 w zw. z art.
10 § 1 u.SN, art. 128 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów
powszechnych (tekst jedn.: Dz U. z 2024 r., poz. 334 ze zm.) oraz art.
3941 § 3 w zw. z art. 39821 w zw. z art. 391 § 1 oraz z art. 397 § 1 k.p.c. (zob. też
np. postanowienie SN z 11 stycznia 2024 r., I ZB 91/23). Wnioski o zbadanie
spełnienia przez sędziego Sądu Najwyższego wymogów niezawisłości
i bezstronności podlegają odrzuceniu na podstawie art. 29 § 10 ustawy o Sądzie
Najwyższym w składach jednoosobowych (także z udziałem sędziów, których nie
dotyczy problem wadliwości procedury nominacyjnej). Skoro Sąd
III CB 102/24
26
Najwyższy władny jest wniosek jednoosobowo odrzucić, to a maiori ad minus tym
bardziej uprawniony jest w takim składzie podjąć wymagane czynności mogące -
ewentualnie - poprzedzać takie postąpienie (zob. postanowienie SN
z 1 października 2024 r., III CB 66/24 – […]).
57. Czynności procesowe zmierzające do skierowania wniosku do
merytorycznego rozpoznania (bądź jego odrzucenie), w tym także - zawieszenie
postępowania następują w składzie jednoosobowym, w drodze postanowienia
wydanego z udziałem sędziego sprawozdawcy. Postąpienie takie znajduje
zakotwiczenie w utrwalonej praktyce Sądu Najwyższego (zob. m.in.
postanowienia SN: z 15 listopada 2022 r., III CB 10/22; z 17 listopada 2022 r.,
III CB 4/22; z 13 grudnia 2022 r., I ZB 60/22; z 5 stycznia 2023 r., I ZB 58/22;
z 6 kwietnia 2023 r., I NB 3/22; z 9 listopada 2023 r., I ZB 49/23; z 1 października
2024 r., III CB 66/24).
58. Odpowiednie stosowanie przepisów o zażaleniu w postępowaniu
w sprawie tzw. testu niezawisłości i bezstronności oznacza również
dopuszczalność przeprowadzenia przez Sąd Najwyższy postępowania
dowodowego, w koniecznym zakresie również z urzędu, co w okolicznościach
niniejszej sprawy w związku z uzasadnionym celem, jakim było przedstawienie
wątpliwości zawartych w pytaniach prejudycjalnych do Trybunału Sprawiedliwości
Unii Europejskiej, uznać należało za konieczne.
59. Konieczność przeprowadzenia postępowania dowodowego w związku
z niniejszymi pytaniami prejudycjalnymi w odniesieniu do SSN X.Y.3 wynika zresztą
wprost z dotychczasowego acquis communaitaire, skoro w świetle jednolitego
orzecznictwa TSUE celem ustalenia standardu sądu niezależnego ustanowionego
ustawą konieczne jest badanie, co do zasady, nie tylko podstawy prawnej nominacji
sędziowskiej, ale także innych okoliczności. Z tych względów konieczne było
przeprowadzenie przez Sąd Najwyższy w tym zakresie postępowania dowodowego
co do faktów odnoszących się do ścieżki zawodowej SSN X.Y.3 w wymiarze
sprawiedliwości, w tym w szczególności jego udziału w procedurze nominacyjnej do
Sądu Najwyższego w 2002 r. oraz poprzedzających ją działań samego Sędziego,
jak i właściwych organów, tj. Krajowej Rady Sądownictwa oraz Sądu Najwyższego.
III CB 102/24
27
Sąd Najwyższy postanowił ponadto zwrócić się do Instytutu Pamięci
Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu o informacje
dotyczące SSN X.Y.3, a to z uwagi na konieczność ustalenia, czy działalność w
okresie państwa niedemokratycznego (komunistycznego) w wymiarze
sprawiedliwości ówczesnego reżimu totalitarnego może uzasadniać okoliczności
dodatkowo budzące wątpliwości co do stosowania standardu wynikającego z
orzecznictwa TSUE (zob. w szczególności wyroku z 29 marca 2022 r., C-132/20,
Getin Noble Bank).
60. Podobne okoliczności uzasadniały podjęcie z urzędu postępowania
dowodowego w odniesieniu do SSN Agnieszki Jurkowskiej-Chocyk, która jest
sędzią podlegającą ocenie w ramach postępowania w sprawie, na kanwie której
Sąd Najwyższy wystąpił do TSUE z niniejszymi pytaniami prejudycjalnymi.
III. Powoływanie sędziów polskich i ich inwestytura
61. Zgodnie z art. 179 Konstytucji RP, sędziowie są powoływani przez
Prezydenta RP, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, na czas nieoznaczony.
Sędziowie są nieusuwalni, a jedynym trybem usunięcia z zawodu jest
rozstrzygnięcie sądu, które należy traktować jako sankcję karną (dyscyplinarną) za
popełnienie określonego czynu stanowiącego przestępstwo lub rażący delikt
dyscyplinarny (zob. art. 180 ust. 1 i 2 Konstytucji RP). Zasada nieusuwalności
sędziego stanowi gwarancję dla strony (nie zaś przywilej samego sędziego) i wiąże
się z koniecznością zapewnienia właściwego standardu prawa do sądu (art.
45 Konstytucji RP, art. 6 ust. 1 EKPC).
Również w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego podkreśla się, że
podstawowym celem regulacji zawartej w art. 180 Konstytucji, nie jest ochrona
osoby piastującej stanowisko, ale zapewnienie prawidłowego funkcjonowania
władzy sądowniczej w interesie ogółu (zob. wyrok TK z 25 lutego 2002 r., SK 29/01,
OTK ZU nr 1/A/2002, poz. 5). „Nieusuwalność i nieprzenoszalność sędziów są nie
tylko gwarancjami ich niezawisłości. Na treść art. 180 Konstytucji należy bowiem
patrzeć w szerszej perspektywie. Przepis ten z jednej strony urzeczywistnia zasadę
niezależności i odrębności władzy sądowniczej, a z drugiej strony - jest koniecznym
III CB 102/24
28
warunkiem realizacji przysługującego jednostce prawa do sądu. (...) Ochrona
niezawisłości sędziów przez zapewnienie im nieusuwalności z zajmowanego
stanowiska i nieprzenoszalności do innego sądu lub w stan spoczynku nie jest
zatem celem samym w sobie, lecz jest środkiem umożliwiającym realizację
konstytucyjnie gwarantowanego prawa do sądu (wyrok TK z 27 marca
2013 r., K 27/12, OTK ZU nr 3/2013, poz. 29).
W świetle art. 29 ustawy o Sądzie Najwyższym, sędzią Sądu Najwyższego
jest osoba powołana na to stanowisko przez Prezydenta RP, która złożyła
ślubowanie wobec Prezydenta RP (§ 1).
W ramach działalności Sądu Najwyższego lub jego organów
niedopuszczalne jest kwestionowanie umocowania sądów i trybunałów,
konstytucyjnych organów państwowych oraz organów kontroli i ochrony prawa
(§ 2), jak również ustalanie lub ocena przez Sąd Najwyższy lub inny organ władzy
zgodności z prawem powołania sędziego lub wynikającego z tego powołania
uprawnienia do wykonywania zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości (§ 3).
W tym kontekście należy nadmienić, że umocowanie należy rozumieć jako
przyznanie kompetencji do skutecznego podejmowania określonych działań,
a zatem podejmowania określonych czynności ze skutkiem prawnym. Umocowanie
polega na możliwości przypisania skuteczności działań na podstawie ważnego
aktu, z którego umocowanie to należy wywodzić.
Nie może być uznane za kwestionowanie umocowania samo stwierdzenie
(a zatem deklaratywne odniesienie się) wadliwości określonych działań organu lub
jego składu w razie potwierdzenia tej wadliwości w rozstrzygnięciu odpowiedniego
organu włądzy sądowniczej. Takim organem jest i może być wyłącznie
w odniesieniu do organów wywodzących swoje umocowanie wprost z Konstytucji
RP Trybunał Konstytucyjny. Wydając ostateczne i mające moc powszechnie
obowiązującą tzw. negatoryjne orzeczenie (tj. o niezgodności norm stanowiących
podstawę funkcjonowania takiego organu) Trybunał jako instancja sądowa jedyna
dysponująca kompetencją rozstrzygania o zgodności aktów niższej rangi, w tym
ratyfikowanych umów międzynarodowych oraz ustaw, z Konstytucją RP, przesądza
o tym, że ustawowa podstawa prawna składu lub działania organu, była
nieprawidłowa. W konsekwencji nie ulega wątpliwości, że niekonstytucyjna
III CB 102/24
29
podstawa prawna nie mogła być podstawą spełniających odpowiednie kryteria
konstytucyjne aktów stosowania prawa. O kwestionowaniu nie można tym bardziej
twierdzić w sytuacji, gdy wskazane wadliwości nie prowadzą do jednoczesnego
wywodzenia z tej okoliczności ogólnych wniosków podważających ważność
(skuteczność) podejmowanych na tej podstawie przez wadliwie działający organ
czynności lub dokonywanych aktów indywidualnego stosowania prawa.
Kwestionowaniem jest natomiast dokonywane przez organ władzy
sądowniczej ze skutkiem prawnym stwierdzenie niemożności skutecznego
działania określonej instytucji lub organu przy braku stwierdzenia wad w zakresie
podstawy prawnej umocowania takiej instytucji lub organu przez uprawniony
podmiot. Kwestionowaniem jest zatem podważanie ze skutkiem prawnym (tj.
odmową zastosowania się do aktu przez ten organ wydanego) skuteczności działań
organu władzy publicznej, przy braku podstawy prawnej, która musi wynikać
z właściwego aktu kompetencyjnego konkretyzującego upoważnienie do kontroli
takiego umocowania..
W tym też zakresie o kwestionowaniu umocowania nie można byłoby
zasadnie twierdzić w sytuacji, gdy podważana jest skuteczność aktów stosowania
prawa wydanych z udziałem takiego organu, jednak wyłącznie na podstawie
właściwej procedury przewidzianej właśnie w tym zakresie w odpowiednich
regulacjach ustrojowych. De lege lata takie procedury w prawie polskim nie istnieją,
w szczególności ani w odniesieniu do weryfikacji skuteczności nominacji
sędziowskich, ani skuteczności uchwał KRS (w tym przypadku w innym trybie niż
w drodze odwołań kandydatów do Sądu Najwyższego przed powołaniem na urząd
sędziego przez Prezydenta RP).
Nawet zatem ustalenie w świetle orzecznictwa TK wadliwości podstaw
prawnych działania określonych organów nie może prowadzić do wniosku o tym, iż
ich działania nie wywołały skutków prawnych. Z tych samych jednak powodów nie
ma także podstawy prawnej umożliwiającej sądom lub innym organom władzy
publicznej kwestionowanie umocowania Trybunału Konstytucyjnego, w tym na
podstawie twierdzenia o rzekomej wadliwości jego składu, a tym samym
ignorowania skutków wyroków Trybunału.
III CB 102/24
30
Nie są w konsekwencji dopuszczalne generalne wnioski – wywodzone ze
skutkiem prawnym zarówno w ogólności co do aktów stosowania prawa, jak
i poszczególnych osób, których indywidualne akty dotyczą – co do rzekomego
ogólnego statusu sędziów nominowanych na podstawie prawem przewidywanej
procedury ani co do braku skuteczności wyroków TK (w tym nie stanowią takiej
podstawy ani nie kreują po stronie sądów ustrojowych kompetencji w tym zakresie
rozstrzygnięcia organów międzynarodowych, w tym TSUE i ETPC), ani na
podstawie tych wniosków kształtowanie skutków prawnych wydawanych
rozstrzygnięć. Nie można jednocześnie tracić z pola widzenia faktu, iż akt
powołania na urząd sędziego zamyka procedurę przewidzianą w art.
179 Konstytucji RP (chronologicznie też nie przypadkowo będąc aktem
następującym po wniosku KRS i jako taki nie podlegającym „weryfikacji”
w jakimkolwiek trybie), a w konsekwencji to powołanie, a nie działania
wcześniej podejmowane w szczególności przez współuczestniczący
w procesie nominacyjnym organ kolegialny, rozstrzyga o przyznaniu
sędziemu inwestytury. Sąd Najwyższy pomija natomiast kwestię oceny aktów
wydawanych w okresie PRL, bowiem kwestia ta pozostaje bez merytorycznego
znaczenia w niniejszej sprawie (zob. jednak opisane w tym zakresie wątpliwości
wyrażone w uzasadnieniu postanowienia SN z 13 grudnia 2021 r., II KZ 46/21).
Ergo, w działalności orzeczniczej sądów za niedopuszczalne należy uznać
stwierdzanie ze skutkiem prawnym: 1) nieskuteczności powołania samodzielnie lub
z powiązaniem ze stwierdzeniem nieskuteczności wyboru kandydata na urząd
sędziego, 2) braku ogólnej kompetencji do podejmowania czynności orzeczniczych
(sprawowania urzędu sędziego), w szczególności z uwagi na rzeczywistą lub
rzekomą wadliwość aktu nominacyjnego, o którym mowa w art. 179 Konstytucji RP,
3) nieskuteczności czynności orzeczniczych lub pozaorzeczniczych w ramach
sprawowania urzędu sędziego osoby powołanej na ten urząd przez Prezydenta RP.
Nie ma przy tym znaczenia, czy stwierdzenie takie jest objęte wprost treścią
sentencji rozstrzygnięcia, czy też „zamaskowane” pod pozorem wyłączenia
sędziego lub uchylania względnie stwierdzania nieskuteczności ze wskazanych
powyżej powodów orzeczeń wydawanych z jego udziałem pod pretekstem
rzekomego niespełnienia przesłanki niezależności lub niezawisłości, jednak
III CB 102/24
31
każdorazowo bez związku z konkretnymi okolicznościami rozpoznawanej sprawy
w aspekcie podmiotowym lub przedmiotowym.
Nie mogą stanowić przy tym podstawy odmiennego wniosku rozstrzygnięcia
organów międzynarodowych, nie stanowią one bowiem podstawy ani do kreowania
norm kompetencyjnych w analizowanym zakresie, ani nie mogą skutkować
modyfikacją, a tym bardziej uchyleniem regulacji zarówno rangi konstytucyjnej, jak
i ustawowej.
Z tych względów Sąd Najwyższy w niniejszej sprawie ani w żadnej innej nie
dysponuje możliwością podważenia skuteczności indywidualnych aktów Krajowej
Rady Sądownictwa bez względu na podstawę jej działania obecnie lub
w przeszłości. Nie ma przy tym znaczenia to, że chodzić może w szczególności
o organ działający przed 2018 r., którego wadliwy, niekonstytucyjny skład wynika
wprost z rozstrzygnięcia wydanego przez Trybunał Konstytucyjny, ani to, iż
niekonstytucyjne okazały się po 2007 r. przepisy stanowiące podstawę postępowań
nominacyjnych przed tym organem. Tym bardziej też niedopuszczalne byłoby
wywodzenie skutków prawnych z ocen co do rzekomej wadliwości składu KRS
począwszy od 2018 r.
62. Sąd Najwyższy w niniejszym składzie w pełni respektuje nakaz
wynikający z art. 29 § 1-3 u.SN, tym bardziej, że znajduje on wprost potwierdzenie
w ogólnych normach Konstytucji RP (w tym imprimis jej art. 7, 10 oraz 179).
Stanowi zatem w istocie konkretyzację właściwych norm konstytucyjnych.
W rozpoznawanej sprawie nie chodzi jednak o ocenę umocowania organów czy
skuteczności powołania sędziego. W tym kontekście należy podkreślić, że Sąd
Najwyższy nie dokonuje w niniejszej sprawie ustalania ani oceny zgodności
z prawem powołania sędziego lub wynikającego z tego powołania uprawnienia do
wykonywania zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości. Nie podważa także samej
skuteczności procedur nominacyjnych na etapie poprzedzającym powołanie.
W szczególności bowiem nie kwestionuje umocowania SSN Agnieszki Jurkowskiej-
Chocyk ani SSN X.Y.3 do sprawowania wymiaru sprawiedliwości w zakresie
wyznaczonym Konstytucją i ustawami, a to właśnie z uwagi na niepodważalność
w jakimkolwiek trybie aktu powołania sędziego przez Prezydenta RP. Przedmiotem
oceny jest bowiem to, czy okoliczności takie mogą wpływać na rozstrzygnięcie
III CB 102/24
32
odnoszące się do bezstronności sądu w skonkretyzowanej sytuacji podlegającej
ustaleniu przez sąd w konkretnej sprawie.
63. Sąd Najwyższy nie kwestionuje też faktu, iż do skutecznego powołania
na urząd sędziego SN X.Y.3 doprowadziły uchwały organu, którego umocowania
nie kwestionuje Sąd Najwyższy, lecz którego prawidłowość składu oraz procedur
przed nim stosowanych została wprost zakwestionowana w orzecznictwie
Trybunału Konstytucyjnego. W konsekwencji nie można uznać, iż organ ten spełniał
wymagania stawiane Krajowej Radzie Sądownictwa w świetle standardu
konstytucyjnego. Podobny wniosek, choć oparty na dokładnie przeciwnym
założeniu co do składu Rady, w ocenie Sądu Najwyższego oczywiście błędny, jest
wskazywany w judykatach Sądu Najwyższego z udziałem sędziów tego Sądu,
kwestionujących zmiany ustrojowe dotyczące sposobu powoływania tzw.
sędziowskiej części Krajowej Rady Sądownictwa, dokonane w 2017 r. Ergo,
w ocenie Sądu Najwyższego wadliwość składu KRS przed 2018 r. (a tym bardziej
na podstawie obecnie obowiązujących przepisów) nie może wpływać na
podważanie jej umocowania w odniesieniu do skuteczności podjętych przez nią
aktów indywidualnych.
64. W tym kontekście konieczne jest przypomnienie, że w świetle wyroku
Trybunału Konstytucyjnego z 25 marca 2019 r., K 12/18 (OTK ZU poz. 17/A/2019),
dopiero Krajowa Rada Sądownictwa ukształtowana w trybie określonym
przepisami ustawy z 2017 r. jest – odwołując się do ujęcia prezentowanego
w orzecznictwie SN – „organem tożsamym z organem konstytucyjnym”, którego
skład i sposób wyłaniania reguluje Konstytucja RP, w szczególności w art. 187 ust.
1. Orzeczenie TK umocniło zatem domniemanie konstytucyjności sposobu
ukształtowania KRS w trybie i na zasadach określonych w ustawie z 2017 r.
65. Jakkolwiek SSN X.Y.3 został wybrany jako kandydat na urząd sędziego
Sądu Najwyższego na podstawie przepisów ustawy wcześniejszej, nie zaś na mocy
przepisów ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa (Dz. U. z
2016 r. poz. 976 i 2261) uznanej za częściowo niekonstytucyjną wyrokiem
Trybunału Konstytucyjnego z 20 czerwca 2017 r. (K 5/17, OTK ZU A/2017, poz. 48)
z uwagi na wadliwość sposobu powoływania tzw. sędziowskiej części członków
Rady, to jednak wcześniejsze przepisy, tj. także te, na podstawie których doszło do
III CB 102/24
33
ukonstytuowania i działania Rady, która dokonała wyboru i podjęcia uchwały o
przedstawieniu Prezydentowi RP kandydatury sędziego X.Y.3 na urząd sędziego
Sądu Najwyższego, sposób wyboru tzw. sędziowskiej części Rady regulowały
analogicznie. Tym samym wzruszone w istocie zostało mocą wyroku Trybunału
Konstytucyjnego z 20 czerwca 2017 r., K 5/17, domniemanie konstytucyjności także
co do rozwiązań analogicznych wcześniejszych, tj. ukonstytuowania składu KRS
poprzez wybór indywidualny członków jej sędziowskiej części.
66. Dodatkowo, sposób wyboru tzw. sędziowskiej części KRS przez samych
sędziów w określonych kategoriach (grupach), również wywołuje fundamentalne
zastrzeżenia konstytucyjne na gruncie art. 2 i 4 Konstytucji RP, o czym będzie
mowa w dalszej części uzasadnienia. Kwestia ta nie została dotychczas jeszcze
rozstrzygnięta w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego.
67. Oczywiście podważenie konstytucyjności podstaw prawnych działania
organu władzy publicznej musi odnosić się do oceny prawidłowości w zakresie
podjętych przez ten organ czynności. Nie jest możliwa do obrony teza, iżby organ
ukształtowany lub działający sprzecznie z normami konstytucyjnymi, wykonywał
prawidłowo swoje zadania wynikające właśnie z Konstytucji. Tym niemniej, również
w tym zakresie należy odwołać się do podnoszonej w orzecznictwie
i przypomnianej powyżej koncepcji ważenia wartości konstytucyjnych. Zatem mimo
wymienionych powyżej wydawanych począwszy od 2007 roku orzeczeń TK
stwierdzających liczne wady sposobu działania ówczesnej KRS, Sąd Najwyższy,
mając na względzie te właśnie wartości, nie kwestionuje tego, iż taki organ, a zatem
w szczególności o składzie wadliwie ukształtowanym, przed 2017 rokiem
funkcjonował efektywnie, a w konsekwencji wydawał akty stosowania prawa
skutecznie. Co więcej, ani Sąd Najwyższy, ani żaden inny organ władzy publicznej
nie dysponuje co do oceny tych działań koniecznymi kompetencjami, o czym także
była już mowa we wcześniejszych rozważaniach. Akty te w szczególności nie
zostały wyeliminowane z obrotu prawnego na podstawie stosownych procedur.
Zgodnie z zasadą error communis facit ius „organ nietożsamy”, jak jest nietrafnie
obecna KRS określana w niektórych orzeczeniach, bez uwzględnienia okoliczności,
iż w świetle Konstytucji wymagana jest w odniesieniu do każdego konstytucyjnego
organu władzy publicznej legitymacja demokratyczna, której tzw. kastowy wybór
III CB 102/24
34
KRS nie zapewnia w świetle art. 2 i 4 Konstytucji RP (zob. jednak np. – jedynie
z udziałem w składzie orzekającym Sędziego oceniającego – co do rzekomego
braku „tożsamości” tak ukształtowanej Rady z organem, o którym mowa
w Konstytucji RP, wyroki SN: z 19 października 2022 r., II KS 32/21, OSNK 2023,
nr 5-6, poz. 24; z 6 kwietnia 2023 r., II KK 119/22; z 25 maja 2023 r., II KK 261/21;
z 7 czerwca 2023 r., III KK 109/23; z 20 lutego 2024 r. IV KS 46/23; z 7 marca
2024 r., III KK 38/23; z 13 marca 2024 r., II KO 151/23; z 14 marca 2024 r., III KK
430/34; z 10 kwietnia 2024 r., II KK 351/23; z 16 kwietnia 2024 r., II KS 6/24;
z 18 kwietnia 2024 r., II KK 527/23; z 8 maja 2024 r., III KK 52/24; z 8 maja 2024 r.,
II KK 295/23; z 18 lipca 2024 r., I KK 86/24; z 22 października 2024 r., II KK 245/24;
z 19 listopada 2024 r., II KO 154 z 20 listopada 2024 r., II KO 127/24; z 4 grudnia
2024 r., IV KO 47/24; z 16 stycznia 2025 r., II KK 322/23; z 11 lutego 2024 r., IV KK
108/24; z 13 lutego 2025 r., IV KK 348/24; z 26 marca 2025 r., II KK 39/25;
z 14 maja 2025 r., II KK 47/25; z 23 lipca 2025 r., III KK 327/25; postanowienia SN:
z 6 czerwca 2024 r., III KO 37/24; z 3 września 2024 r., III KK 503/23;
z 2 października 2024 r., II KK 169/24; zarządzenie SN z 15 października 2024 r.,
II KO 52/24), nie może być uznany za taki, którego działania nie wywołały
odpowiednich przewidzianych w ustawach skutków. Jedynie bowiem odpowiednie
instrumenty prawne przewidziane do podważenia tych aktów (na etapie przed
powołaniem na urząd sędziego) mogłyby doprowadzić do zakwestionowania
skuteczności tak podejmowanych aktów (uchwał o wyborze i przedstawieniu
Prezydentowi RP kandydatów na urząd sędziego).
68. Teza odmienna, tj. podważająca skuteczność działań podejmowanych
przez wadliwie ukształtowany co do składu organ konstytucyjny KRS lub
niekonstytucyjność przepisów stanowiących podstawę jego procedowania, nie tylko
nie zasługuje na uwzględnienie z powodu braku stosownego trybu (który powinien
wynikać wprost z przepisów rangi konstytucyjnej), lecz także z uwagi na to, iż
zachwiałoby to fundamentalnymi zasadami konstytucyjnymi, aprobowanymi także
w świetle zasad stanowiących podstawy funkcjonowania Unii Europejskiej, jak
zaufanie obywateli do prawa i działalności organów władzy publicznej,
domniemania legalności oraz z zasadą legalizmu. Pomijanie tych okoliczności
w niektórych judykatach Sądu Najwyższego należy traktować jako wyraz tzw.
III CB 102/24
35
abuzywnego konstytucjonalizmu (zob. wyrok SN z 7 marca 2023 r., II CSKP
659/22; uchwałę SN z 27 września 2024 r., I KZP 3/24; OSNK 2025, nr 1, poz. 1;
postanowienia SN: z 6 października 2022 r. III CZP 88/22; z 5 kwietnia 2023 r.,
III CZ 333/22, I CSK 4868/22; z 7 lipca 2023 r., III CB 15/23; z 21 czerwca 2024 r.
III CB 44/24; z 3 lipca 2024 r., III CB 26/24; z 15 lipca 2024 r., V KZ 33/24;
z 20 listopada 2024 r., I NB 11/23; z 6 grudnia 2024 r., II CSKP 455/23;
z 15 kwietnia 2025 r., II KB 39/24).
69. Brak podstawy kompetencyjnej, przede wszystkim wprost w przepisach
rangi konstytucyjnej, w zakresie dopuszczalności oceny skuteczności powołania na
urząd sędziego oraz weryfikacji procedury nominacyjnej in genere, jak również
umocowania organów konstytucyjnych w tym zakresie, nie może być uzasadniany
odwołaniem do art. 177 Konstytucji, tj. zasady „domniemania drogi sądowej" (zob.
wyroki TK: z 4 grudnia 2018 r., SK 10/17, OTK ZU A/2018, poz. 73; z 23 listopada
2016 r., K 6/14, OTK ZU A/2016, poz. 98; z 15 października 2013 r., P 26/11, OTK
ZU nr 7/A/2013, poz. 99; z 27 marca 2013 r., K 27/12, OTK ZU nr 3/A/2013, poz.
29; z 9 grudnia 2003 r., P 9/02, OTK ZU nr 9/A/2003, poz. 100). Analogiczny
wniosek byłby też niedopuszczalny z powołaniem art. 160 Konstytucji
zapewniającego dostęp obywateli na równych zasadach do służby publicznej.
Normy zawarte w obu tych przepisach, kształtujące obywatelskie prawa
podstawowe, rangi konstytucyjnej nie stanowią per se nom kompetencyjnych i nie
przekreślają ogólnej reguły praworządności (legalizmu) wyrażonej w art.
7 Konstytucji. Można zatem skonstatować, iż zgodnie z prawem „sąd może tylko
tyle, ile mu wolno”.
70. W tym kontekście należy ponadto przypomnieć, iż w wyroku
z 7 października 2021 r., K 3/21, Trybunał Konstytucyjny orzekł między innymi, że
art. 19 ust. 1 akapit drugi i art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej w zakresie, w jakim –
w celu zapewnienia skutecznej ochrony prawnej w dziedzinach objętych prawem
Unii oraz zapewnienia niezawisłości sędziowskiej - przyznają sądom krajowym
(sądom powszechnym, sądom administracyjnym, sądom wojskowym i Sądowi
Najwyższemu) kompetencje do: a) kontroli legalności procedury powołania
sędziego, w tym badania zgodności z prawem aktu powołania sędziego przez
Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, są niezgodne z art. 2, art. 8 ust. 1, art.
III CB 102/24
36
90 ust. 1 i art. 179 w związku z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji, b) kontroli
legalności uchwały Krajowej Rady Sądownictwa zawierającej wniosek do
Prezydenta o powołanie sędziego, są niezgodne z art. 2, art. 8 ust. 1, art. 90 ust.
1 i art. 186 ust. 1 Konstytucji, c) stwierdzania przez sąd krajowy wadliwości procesu
nominacji sędziego i w jego efekcie odmowy uznania za sędziego osoby powołanej
na urząd sędziowski zgodnie z art. 179 Konstytucji, są niezgodne z art. 2, art. 8 ust.
1, art. 90 ust. 1 i art. 179 w związku z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji.
71. Ignorowanie w ramach sprawowania urzędu skutków powyższego
wyroku Trybunału Konstytucyjnego i przyjmowanie założeń zgoła odmiennych musi
być ocenione jako rażące naruszenie prawa poprzez przekroczenie uprawnień,
będąc zarazem oczywistym nadużyciem władzy sądzenia przyznanej sędziemu
przez państwo (art. 7 w zw. z art. 8 ust. 1 i 2 oraz art. 190 ust. 1 Konstytucji RP).
72. Należy zatem stwierdzić, że gdyby przyjmować optykę orzecznictwa,
w którym uznaje się dopuszczalność oceny prawidłowości składu i ustrojowej
pozycji KRS, to wcześniejsze Rady od czasu zmian w składach ukształtowanych od
2000 r. (tj. do czasu wejścia w życie ustawy z 2017 r.), a nie te, których kadencje
rozpoczęły się od 2018 r., nie stanowiły organu, o którym mowa w przepisach
konstytucyjnych rozumianego jako tożsamego z KRS, której skład i sposób
wyłaniania reguluje Konstytucja RP, w szczególności w art. 187 ust. 1 (odmienne
założenie, oczywiście sprzeczne z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego,
przyjęto w uchwale Sądu Najwyższego z 2 czerwca 2022 r., I KZP 2/22, OSNK
2022, nr 6, poz. 22, podobnie na przykład: wyroki SN: z 2 kwietnia 2025 r., III KK
10/24; z 16 kwietnia 2025 r., II KO 40/25; z 14 maja 2025 r., II KK 47/25; III KK
481/24; z 23 lipca 2025 r., III KK 327/25; postanowienia SN: z 30 kwietnia 2025 r.,
II KO 46/25; z 9 lipca 2025 r., II KK 207/25; z 23 lipca 2025 r., II KK 275/25; zob.
postanowienie SN z 5 kwietnia 2023 r., III CZ 333/22). Jeżeli bowiem
o „tożsamości” organu ma świadczyć określony sposób kształtowania jego składu,
to w przeciwieństwie do KRS wyłanianej w składach personalnych od 2018 r., to
właśnie Rada funkcjonująca w składach ocenionych przez TK jako niezgodne
z wymaganym standardem konstytucyjnym, za taki „tożsamy organ” nie może być
uznana. Jedynie na marginesie wypada zaznaczyć, że w kontekście oceny organu
funkcjonującego w takich składach przed 2018 r. zagadnienie ma walor rozważań
III CB 102/24
37
jedynie natury historycznej, a ponadto nie wpływa na prawną ocenę aktów
stosowania prawa przez ten organ podjętych.
Dopiero bowiem odpowiedni wyrok TK może doprowadzić do stawiania tez
o istnieniu określonego standardu wyznaczającego wadliwą pozycję ustrojową
organu, którego skład lub procedura działania zostały ukształtowane na podstawie
ustaw uznanych przez TK za niespełniające standardu konstytucyjnego. Tak
właśnie stało się w odniesieniu do tego organu w składach tzw. indywidualnej
kadencji sędziowskiej części Rady, a to z uwagi na jednoznaczność rozstrzygnięcia
w tym zakresie zawartego w wyroku TK z 20 czerwca 2017 r. (K 5/17).
Wreszcie, nie można tracić z pola widzenia faktu, iż dopiero w odpowiednim
trybie wznowieniowym (zob. art. 190 ust. 3 Konstytucji RP) możliwe byłoby
podważenie skuteczności aktów stosowania prawa wydanych na podstawie
procedur lub norm ustrojowych, uznanych przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku
negatoryjnym za niespełniające wymaganego standardu ustawy zasadniczej.
Zatem konstatacja o wadliwości w żadnym wypadku bez dopełnienia
odpowiedniej procedury wznowieniowej (o ile jest ona w świetle Konstytucji
i ustaw dopuszczalna) nie ma waloru rozstrzygającego o skuteczności takich
aktów stosowania prawa w sprawach indywidualnych. Tym bardziej nie jest
jednak możliwe i dopuszczalne w jakimkolwiek trybie wobec organu i aktów
przezeń wydawanych wówczas, gdy – jak ma to miejsce w odniesieniu do
KRS funkcjonującej od 2018 r. – Trybunał w tym zakresie nie wydał
odpowiedniego rozstrzygnięcia negatoryjnego (tj. o niekonstytucyjności).
Ustalenia te stanowią rudymenty polskiego prawa ustrojowego. Jednocześnie
z uwagi na wywołanie skutku nieodwracalnego, wobec braku możliwości
wykreowania stosownego trybu weryfikacyjnego lub wznowieniowego, wzruszenie
uchwał KRS o przedstawieniu Prezydentowi RP kandydata na urząd sędziego jest
wykluczone. Nawet jednak w hipotetycznej sytuacji istnienia takiego trybu
w stosunku do aktów indywidualnych KRS, ich ewentualne wzruszenie nie
wywoływałoby zamierzonego skutku w stosunku do samej nominacji na urząd
sędziego, bowiem uchwały nie są elementem składowym powołań, lecz są
podejmowane chronologicznie wcześniej i na odrębnej niż sam akt powołania
III CB 102/24
38
podstawie prawnej. Ten ostatni dokonywany jest ponadto wprost na podstawie art.
179 Konstytucji RP, stosowanego bezpośrednio (art. 8 ust. 2 tejże).
Reasumując, wszelkie rozważania o rzeczywistej bądź rzekomej wadliwości
uchwał KRS o przedstawieniu kandydatów na urząd sędziego, nie mogą być
podstawą twierdzenia o tym, iż z tego powodu nie doszło do skutecznego
powołania na urząd sędziego.
73. W związku z powyższym wypada także przypomnieć, iż w polskim
porządku ustrojowym niedopuszczalne jest dokonywanie – co do zasady – tzw.
rozproszonej kontroli konstytucyjności przez sądy. Odmienne zapatrywanie
prezentowane czasem w orzecznictwie nie zasługuje na aprobatę (por. jednak np.
uchwałę SN z 17 listopada 2022 r., III PZP 2/21, OSNP 2023, nr 3, poz. 25; wyroki
SN: z 9 czerwca 2022 r., III USKP 145/21, OSNP 2022 nr 11, poz. 113; z 16 marca
2023 r., II USKP 120/22; z 15 lutego 2023 r., II PSKP 37/22; postanowienie SN
z 18 maja 2023 r., II USK 384/22). Bezpośrednie stosowanie Konstytucji nie
upoważnia sędziego do pomijania ustawy, tj. odmowy jej stosowania wskutek
uznania, iż jest ona w jego ocenie niekonstytucyjna.
74. Z art. 178 ust. 1 Konstytucji RP wynika wprost, iż sędziowie
w sprawowaniu urzędu pozostają związani zarówno Konstytucją, jak i ustawami,
zaś kontrola konstytucyjności prawa została zastrzeżona dla wyłącznej kontroli
Trybunału Konstytucyjnego. Pogląd odmienny nie znajduje umocowania w prawie
i w szczególności nie uwzględnia związania sądu prawem wynikającego z zasady
legalizmu (art. 7 Konstytucji) oraz tego, iż ocena tego, czy ustawa z uwagi na jej
dokonaną samodzielnie ocenę hierarchicznej niezgodności podlega stosowaniu
przez sąd stanowi ingerencję w sferę kompetencji prawodawczych, zastrzeżonych
w tym zakresie na mocy Konstytucji władzy ustawodawczej (art. 10 Konstytucji).
Art. 178 Konstytucji ma zatem nie tylko wymiar „negatywny”, tj. zastrzega
niepodleganie sędziego w sprawowaniu urzędu innym regulacjom niż konstytucyjne
i ustawowe, lecz także wymiar „pozytywny”, sprowadzający się do nakazu
stosowania zarówno Konstytucji RP, jak i ustawy. Co do zasady nakazu tego nie
można rozumieć jako upoważnienia sądu do odmowy stosowania ustawy
w przypadku, gdy uzna on, iż norma rangi ustawowej nie spełnia standardu
konstytucyjnego. Jedynie bowiem, jak już wskazano, orzeczenie Trybunału
III CB 102/24
39
Konstytucyjnego może spowodować utratę mocy obowiązującej aktu
normatywnego z powodu jego niekonstytucyjności (co do monopolu TK zob. np.
postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z 22 marca 2000 r., P 12/98, OTK ZU Nr
2)2000, poz. 67; wyroki TK: z 4 października 2000 r., P 8/00, OTK nr 6/2000, poz.
189; z 31 stycznia 2001 r., P 4/99, OTK ZU nr 1/2001, poz. 5; postanowienia SN:
z 11 marca 2019 r., IV CO 50/19; z 21 listopada 2019 r., II CO 108/19; z 18 grudnia
2019 r., V CSK 347/19; z 18 listopada 2022 r., II CSKP 205/22; z 25 listopada
2022 r., III CZ 329/22; z 25 listopada 2022 r., III CZP 113/22; z 25 listopada
2022 r., III CZP 114/22; z 25 listopada 2022 r. III CZ 348/22; z 25 listopada
2022 r., II CSKP 254/22; z 25 listopada 2022 r., II CSKP 420/22; z 25 listopada
2022 r., II CSKP 426/22; z 7 grudnia 2022 r.; II CSKP 360/22; z 7 grudnia 2022 r.,
II CSKP 263/22; z 7 grudnia 2022 r., II CZ 234/22; z 7 grudnia 2022 r., III CZ
256/22; z 18 grudnia 2019 r., V CSK 347/19; z 22 lutego 2023 r., I CSK 2634/22;
z 6 marca 2023 r., III CZ 182/22; z 6 marca 2023 r., II CSKP 216/22; z 5 kwietnia
2023 r., I CSK 4868/22, III CZ 333/22; z 15 marca 2023 r., I CSK 4340/22;
z 29 marca 2024 r., I CSK 3116/23; z 29 marca 2024 r., I CSK 3142/23; z 29 marca
2024 r., I CSK 2938/23; z 29 marca 2024 r., I CSK 2843/23; z 29 marca
2024 r., I CSK 3051/23; z 21 czerwca 2024 r., III CB 44/24; z 3 lipca 2024 r., III CB
26/24).
Poza Trybunałem Konstytucyjnym jedynym konstytucyjnym organem władzy
publicznej w Rzeczypospolitej Polskiej dysponującym kompetencją eliminowania
ustawowych norm prawnych jest ustawodawca. Jedynie on zatem mógł
spowodować utratę mocy przez przepis ustawy o określonej treści, a zatem
wyeliminować z systemu prawa normę prawną poprzez uchylenie lub zmianę
przepisu tę normę zawierającego. Wówczas też jako nieobowiązująca norma ta nie
mogłaby być stosowana przez Sąd Najwyższy (zob. postanowienia SN:
z 14 czerwca 2024 r., I CSK 2889/23, I CSK 3024/23; z 21 czerwca 2024 r., I CSK
3284/23, I CSK 3382/23; z 28 czerwca 2024 r., I CSK 3533/23; z 28 czerwca
2024 r., I CSK 3650/23, I CSK 3413/25, 3432/24; z 5 lipca 2024 r., I CSK 3652/23,
I CSK 3765/23).
Konstytucja nie aprobuje koncepcji „państwa jurysdykcyjnego” (niem.
Jurisdiktionsstaat), w którym sądy mogą zastępować decyzje władzy wykonawczej
III CB 102/24
40
lub ustawodawczej (zob. E.-W. Böckenförde, Zur Lage der Grundrechtsdogmatik
nach 40 Jahren Grundgesetz, München 1990, s. 54 i n.).
75. Kierunek interpretacyjny ignorujący zarówno skuteczność orzeczeń
Trybunału Konstytucyjnego, jak też odmienne wnioskowanie z uwzględnieniem
zasad i norm konstytucyjnych, stanowiący wyraz tzw. abuzywnego
konstytucjonalizmu (zob. np. postanowienia Sądu Najwyższego: z 6 października
2022 r., III CZP 88/22; z 7 grudnia 2022 r., III CZ 234/22; z 5 kwietnia
2023 r., I CSK 4868/22), podważający fundamenty ustrojowe Rzeczypospolitej,
jeżeli jest przyjmowany w rozstrzygnięciach sądowych, prowadzić musi
w odniesieniu do aktów organów władzy publicznej do wniosku o oczywistym
i rażącym naruszeniu zasad państwa prawnego (art. 2), nadrzędności Konstytucji
(art. 8 ust. 1), w odniesieniu do organu stosującego prawo w taki sposób
i nadużywającego władzy - legalizmu (art. 7) oraz - o czym wspomniano - mocy
powszechnie obowiązującej orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego (art. 190 ust. 1).
Przede wszystkim nie jest rolą sądów, w tym Sądu Najwyższego, a tym bardziej
innych organów państwa, ocena prawidłowości i skuteczności aktu wydanego przez
Trybunał Konstytucyjny, jako konstytucyjny organ władzy, wprost na podstawie
norm konstytucyjnych. Żaden sąd, w tym Sąd Najwyższy, nie ma własnych
kompetencji umożliwiających taką ocenę - ani wprost, ani pośrednio, tj. w związku
z rozpoznawaną sprawą (zob. np. postanowienie SN z 5 kwietnia 2023 r., III CZ
333/22).
76. Sąd Najwyższy trafnie wskazał w uchwale z 27 marca 2014 r., I KZP
30/13, (OSNKW 2014, nr 5, poz. 36), iż „domniemanie konstytucyjności ustaw
i skoncentrowana kontrola konstytucyjności ustaw, co do zasady, powoduje, że sąd
nie jest uprawniony w procesie wykładni do stosowania reguły kolizyjnej lex
superior [derogat legi inferiori] w przypadku stwierdzonej przez siebie sprzeczności
ustawy z Konstytucją RP".
77. Sąd nie ma zatem w ramach tak ukształtowanego systemu podstaw dla
niezastosowania przepisu ustawy w ramach rozstrzygnięcia z uwagi na wątpliwości
co do jego hierarchicznej zgodności z Konstytucją RP (wyroki SN: z 7 listopada
2002 r., V CKN 1493/00; z 27 marca 2003 r., V CKN 1811/00; z 16 kwietnia
2004 r., I CK 291/03, OSNC 2005, Nr 4, poz. 71; postanowienia SN: z 13 kwietnia
III CB 102/24
41
2005 r., IV CZ 24/05; z 18 września 2002 r., III CKN 326/01; z 11 marca
2019 r., IV CO 50/19; z 5 kwietnia 2023 r., III CZ 333/22). Dotyczy to także tych
przypadków, gdy niezgodność treści badanych norm zdaniem sądu ma być
„oczywista” (wyrok SN z 16 kwietnia 2004 r., I CK 271/03, OSNC 2005, Nr 4, poz.
71; postanowienia SN: z 11 marca 2019 r., IV CO 50/19; z 5 kwietnia 2023 r., III CZ
333/22).
Konsekwentnie takie zapatrywanie jest prezentowane w orzecznictwie
Trybunału Konstytucyjnego (postanowienie TK z 22 marca 2000 r., P 12/98, OTK
ZU 2000 r. Nr 2, poz. 67; wyroki TK: z 4 października 2000 r., P 8/00, OTK ZU
2000, z. 6, poz. 189; z 31 stycznia 2001 r., P 4/99, OTK ZU nr 1/2001, poz. 5) i nie
ma podstaw do jego kwestionowania.
78. Dokonywanie samodzielnie oceny konstytucyjności prawa przez sąd
i odmowa stosowania z powodu wniosku o wadliwości rozwiązań ustawowych
z perspektywy norm konstytucyjnych jest dopuszczalne jedynie wyjątkowo
w przypadkach niewkraczania sądu w zakres wyłącznych kompetencji Trybunału
Konstytucyjnego. Kwestia ta nie jest jednak istotna w niniejszej sprawie (zob.
szerzej np. postanowienie SN z 5 kwietnia 2023 r., III CZ 333/22).
79. Nawet jednak przyjęcie odmiennych założeń nie oznacza w żadnym
wypadku a limine dopuszczalności weryfikacji ważności konkretnych procedur
nominacyjnych na urząd sędziego z uwagi na istniejące uwarunkowania
konstytucyjne. Innymi słowy, stwierdzenie niekonstytucyjności przepisów
dotyczących składów i funkcjonowania organu władzy publicznej nie stanowi per se
podstawy do wywodzenia wniosku o nieskuteczności (nieistnieniu względnie
nieważności) czynności przypisanych wprost takiemu organowi, jakkolwiek
ukształtowanemu nieprawidłowo, na mocy norm konstytucyjnych.
80. Wreszcie, zgodnie z ustawą, okoliczności towarzyszące powołaniu
sędziego Sądu Najwyższego nie mogą stanowić wyłącznej podstawy do
podważenia orzeczenia wydanego z udziałem tego sędziego lub kwestionowania
jego niezawisłości i bezstronności (art. 29 § 4 u.SN).
81. W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego stwierdzono ponadto, że art.
49 § 1 k.p.c., w zakresie, w jakim dopuszcza rozpoznanie wniosku o wyłączenie
sędziego z powodu podniesienia okoliczności wadliwości powołania sędziego przez
III CB 102/24
42
Prezydenta RP na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, jest niezgodny z art.
179 Konstytucji RP (wyrok z 2 czerwca 2020 r., P 13/19, Dz.U. z 2020 r. poz.
1017).
Z kolei w wyroku z 23 lutego 2022 r. (P 10/19, Dz.U. z 2022 r. poz. 480)
Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że art. 49 § 1 k.p.c., w zakresie, w jakim za
przesłankę mogącą wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności
sędziego w danej sprawie uznaje jakąkolwiek okoliczność odnoszącą się do
procedury powoływania tego sędziego przez Prezydenta RP na wniosek Krajowej
Rady Sądownictwa do pełnienia urzędu, jest niezgodny z art. 45 ust. 1 Konstytucji
RP oraz art. 179 w związku z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji RP
Wreszcie, Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodne z art. 2 w związku
z 10, art. 144 ust. 2 pkt 17 i art. 183 ust. 1 i 2 Konstytucji RP określone przepisy
u.SN w zakresie, w jakim stanowią normatywną podstawę rozstrzygania przez Sąd
Najwyższy o statusie osoby powołanej do sprawowania urzędu na stanowisku
sędziego, w tym sędziego Sądu Najwyższego, i wynikających z tego uprawnieniach
takiego sędziego oraz związanej z tym statusem skuteczności czynności sądu
dokonanej z udziałem tej osoby.
IV. Standard orzecznictwa TSUE
82. Z dotychczasowego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE wynika,
że, co do zasady, okoliczność, że organ taki jak rada sądownicza, uczestniczący
w procesie powoływania sędziów, składa się w przeważającej mierze z członków
wybranych przez władzę ustawodawczą, nie może sama w sobie prowadzić do
powzięcia wątpliwości co do niezawisłości sędziów wyłonionych w tym procesie
(zob. wyrok TSUE z 9 lipca 2020 r., C-272/19, Land Hessen, EU:C:2020:535,
pkt 55, 56).
83. Sam fakt, iż sędziowie są powoływani przez prezydenta państwa
członkowskiego Unii Europejskiej, nie musi powodować zależności owych sędziów
od tego organu ani budzić wątpliwości co do ich bezstronności, jeżeli po powołaniu
osoby te nie podlegają żadnej presji i nie otrzymują zaleceń podczas wykonywania
swoich obowiązków (wyroki TSUE: z 19 listopada 2019 r., C-585/18, C-624/18
III CB 102/24
43
i C-625/18, A.K. i in. (niezależność Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego),
EU:C:2019:982, pkt 133; z 2 marca 2021 r., C-824/18, EU:C:2021:153, A.B. i in.,
pkt 122; z 20 kwietnia 2021 r., C-896/19, Repubblika, EU:C:2021:311,
pkt 56 i przytoczone tam orzecznictwo).
84. Jednak TSUE uznaje, iż zasada ta może doznawać odstępstw. Zatem
w ocenie Trybunału możliwe jest dojście do wniosku, iż sama okoliczność
dotycząca powołania sędziego, jednak brana pod uwagę łącznie z innymi istotnymi
czynnikami i warunkami, w jakich dokonano wyborów, prowadzi do powstania
wątpliwości co do niezależności sądu z udziałem określonego sędziego (wyrok
TSUE: z 15 lipca 2021 r., C-791/19, ECLI:EU:C:2021:596, pkt 103). Organ nie
stanowi niezawisłego i bezstronnego sądu w rozumieniu prawa Unii, jeżeli
obiektywne okoliczności, w jakich został utworzony, jego cechy, a także sposób,
w jaki zostali powołani jego członkowie, mogą wzbudzić w przekonaniu jednostek
uzasadnione wątpliwości co do niepodatności tego organu na czynniki zewnętrzne,
w szczególności na bezpośrednie lub pośrednie wpływy władzy ustawodawczej
i wykonawczej, oraz jego neutralności względem ścierających się przed nim
interesów. Tego rodzaju wątpliwości mogą bowiem prowadzić do braku widocznych
oznak niezawisłości lub bezstronności tego organu, co mogłoby podważyć
zaufanie, jakie sądownictwo powinno budzić w tych jednostkach w społeczeństwie
demokratycznym (wyroki TSUE: z 19 listopada 2019 r., C-
85/18, C‐624/18 i C‐625/18, pkt 134, 135; z 2 marca 2021 r., A.B. i in., pkt 123).
85. TSUE dotychczas nie dostrzegł jednak, że zgodnie ze standardem
państwa demokratycznego, organ taki, w szczególności w świetle zasady państwa
demokratycznego oraz zasady zwierzchnictwa Narodu, powinien dysponować
odpowiednią legitymacją demokratyczną. Demokracja jest zasadą konstytucyjną
wszystkich państw członkowskich UE, jak również samej Unii jako zasada
podstawowa wskazana w Traktacie o Unii Europejskiej. W konsekwencji nie jest
dopuszczalne takie ukształtowanie organu dokonującego wyboru kandydatów na
sędziów lub powołujących sędziów, które prowadziłoby do pozbawienia zarówno
tego organu, jak i osób sprawujących władzę sądowniczą wymaganej legitymacji
demokratycznej. Ciężar oceny w tym przypadku jednak zostaje przeniesiony
z TSUE na sądy krajowe, które w polskim porządku prawnym niejednokrotnie
III CB 102/24
44
wymaganie legitymacji demokratycznej KRS ignorują, co z kolei nie znajduje
podstawy prawnej w obowiązujących przepisach konstytucyjnych (o czym dalej).
86. Pojęcie „niezawisły i bezstronny sąd” (ang. independent and impartial
tribunal, niem. unabhängiges und unparteilisches Gericht) w istocie stanowi
kategorię oceny niezależności i bezstronności sądu (nie zaś niezawisłości
sędziego), ponieważ w prawodawstwie polskim terminy „niezawisłość”
i „niezależność” mają odmienny zakres, choć pojęcia te, włączając w to przymiot
bezstronności w odniesieniu zarówno do sędziego, jak i do sądu, są ze sobą ściśle
związane.
87. Zgodnie z kryteriami oceny wskazanymi przez Trybunał Sprawiedliwości
UE w wyroku z 29 marca 2022 r. (C-132/20, Getin Noble Bank, EU:C:2022:235)
Sąd Najwyższy korzysta z „domniemania niezawisłości”, które może zostać
obalone albo w drodze prawomocnego orzeczenia sądowego stwierdzającego, że
sędzia orzekający jako sąd odsyłający nie jest sądem niezawisłym, bezstronnym
i ustanowionym uprzednio na mocy ustawy, albo w drodze wykazania innych
czynników, które mogłyby naruszać niezawisłość i bezstronność tego sądu.
88. Zakres krajowych przepisów ustawowych będących przedmiotem
postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego
należy co do zasady oceniać z uwzględnieniem ich wykładni przyjętej przez sądy
krajowe (zob. wyroki TSUE: z 8 czerwca 1994 r., C-382/92, Komisja przeciwko
Zjednoczonemu Królestwu, ECLI:EU:C:1994:233, pkt 36; z 29 maja 1997 r.,
C-300/95, Komisja przeciwko Zjednoczonemu Królestwu, ECLI:EU:C:1997:255, pkt
37; z 18 lipca 2007 r., C-490/04, Komisja przeciwko Niemcom, EU:C:2007:430, pkt
49; z 16 września 2015 r., C-433/13, Komisja przeciwko Słowacji, EU:C:2015:602,
pkt 81; z 15 lipca 2021 r., C-791/19, Komisja przeciwko Polsce, EU:C:2021:596, pkt
142). Jednocześnie w sprawach dotyczących wymiaru sprawiedliwości sądy
krajowe nie mogą abstrahować od norm prawa krajowego, w tym rangi
konstytucyjnej, które muszą brać pod uwagę przy ocenie kryteriów określonych
w art. 19 ust. 1 akapit drugi Traktatu o UE oraz art. 47 Karty Praw Podstawowych
Unii Europejskiej.
III CB 102/24
45
V. Ukształtowanie składu z udziałem sędziego niespełniającego kryterium
bezstronności
89. W tym kontekście poza wątpliwościami dotyczącymi ukształtowania
składu Sądu Najwyższego w niniejszej sprawie w ramach procedury tzw. testu
niezawisłości i bezstronności, istotne wątpliwości odnoszą się do tego, jak powinny
być ukształtowane kompetencje ustrojowe lub procesowe samego Sądu w sytuacji,
gdy w jego składzie zasiada osoba niespełniającą standardu bezstronności
w ramach procedury tzw. testu niezawisłości i bezstronności.
90. Polskie prawo nie przewiduje bowiem instrumentów umożliwiających
Sądowi samodzielne „korygowanie” składu, którego poszczególni członkowie nie
spełniają standardu bezstronności.
91. Przepisy procedury cywilnej, które znajdują zastosowanie w niniejszej
sprawie, przewidują bowiem jedynie dopuszczalność złożenia wniosku
o wyłączenie sędziego przez stronę postępowania albo podlegającego ocenie
w trybie wyłączenia oświadczenia samego sędziego, który uznaje, iż wobec niego
samego istnieją okoliczności tego rodzaju, iż mogłyby wywoływać wątpliwości co do
jego bezstronności (iudex suspectus, art. 49 i nast. k.p.c.).
92. Polska procedura cywilna ani inne obowiązujące przepisy nie przewidują
natomiast możliwości „samowyłączenia” sędziego (czyli skuteczności ipso iure
oświadczenia sędziego o tym, że nie będzie orzekał w sprawie), ani jego
wyłączenia bądź wykluczenia z urzędu lub na wniosek innego sędziego
zasiadającego w tym samym składzie orzekającym. Przeciwnie, odmowa orzekania
bez podjęcia stosownej procedury w zakresie wyłączenia może być uznana za
odmowę wykonywania obowiązków służbowych, a tym samym stanowić naruszenie
obowiązków, a nawet odmowę wykonywania wymiaru sprawiedliwości (zob. art.
73 § 1 pkt 1a u.SN).
93. Niedopuszczalność podważania powołania na urząd sędziego
z powołaniem się na jego „nieistnienie”, „nieważność”, „bezskuteczność” itp., jak
również ocena, iż sędzia pozostaje niezdolny z powodu rzekomej wadliwości
procedury nominacyjnej do sprawowania urzędu, nie oznacza jednak, że wady czy
nieprawidłowości dotyczące podstawy prawnej procedury nominacyjnej,
III CB 102/24
46
nieprawidłowości jej przebiegu lub składu organu współuczestniczącego w tej
procedurze, w szczególności wskutek stwierdzenia niekonstytucyjności
odpowiednich przepisów, a w konsekwencji standardów, przez Trybunał
Konstytucyjny, nie mogą być a limine ocenione jako nie wpływające na ocenę
prawidłowości składu Sądu Najwyższego w świetle przepisów o wyłączeniu
sędziego. Takimi przepisami są m.in. właśnie te, dotyczące tzw. testu niezawisłości
i bezstronności. Należy uznać, że indywidualnymi okolicznościami powołania
sędziego mogą być wskazane powyżej, o ile konkretyzują się w odniesieniu do
określonego sędziego i dają podstawę do uznania, iż stwierdzona konkretna,
indywidualnie przeprowadzona procedura nominacyjna wpływała – przy
jednoczesnym wykazaniu i spełnieniu pozostałych przesłanek warunkujących
rozpoznanie testu niezawisłości i bezstronności – na ocenę niezawisłości
i bezstronności tego sędziego.
94. Ustawodawca nie przewidział jednak możliwości zakwestionowania
z powodu wystąpienia lub co najmniej wątpliwości co do istnienia tych okoliczności,
składu Sądu Najwyższego, w tym rozpoznającego wniosek o tzw. test niezawisłości
i bezstronności, ani w drodze „wewnętrznego” wykluczenia przez innych członków
składu rozpoznającego test, ani przez Prezesa Sądu Najwyższego kierującego
pracą Izby, ani nawet przez same strony postępowania, w tym przez sędziego
poddanego testowi. Wynika to w szczególności z niedopuszczalności odwoływania
się do okoliczność powołania, a tym bardziej na podstawę powołania, jako
skutkującą wyłączeniem sędziego, w ramach wniosku o wyłączenie sędziego
(zakresy okoliczności stanowiących podstawy do wyłączenia sędziego na obu
podstawach, tj. w ramach wniosku o wyłączenie złożonego na podstawie przepisów
k.p.c. i innych ustaw procesowych oraz w ramach wniosku o tzw. test, są rozłączne,
zob. np. uchwałę NSA z 3 kwietnia 2023 r., I FPS 3/22; postanowienia NSA:
z 25 września 2025 r., III FSK 874/23; z 9 października 2025 r., I GZ 356/25;
z 10 października 2025 r., III OZ 486/25; z 13 października 2025 r., III OZ 499/25;
postanowienia SN: z 20 listopada 2024 r., I NB 11/23; z 15 kwietnia 2025 r., III KB
39/24). Odmienna, spotykana czasem w tym zakresie praktyka orzecznicza jest
nieprawidłowa i nie znajduje potwierdzania ani w przepisach, ani w jednoznacznym
III CB 102/24
47
co do niedopuszczalności takich wniosków orzecznictwie Trybunału
Konstytucyjnego.
95. Nie przewidziano także procedury „piętrowego” testu niezawisłości
i bezstronności, tj. co do sędziów wyznaczonych do składu rozpoznającego
wniosek o przeprowadzenie testu.
96. Brak tych mechanizmów lub niemożność ich zastosowania skutkuje
właśnie powstaniem po stronie Sądu Najwyższego w niniejszej sprawie
uzasadnionych wątpliwości co do prawidłowości takiego rozwiązania z perspektywy
zapewnienia należytych gwarancji prawa do niezależnego, tj. bezstronnego sądu
(art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 47 Karty Praw Podstawowych UE, art. 6 ust.
1 EKPC).
97. Sąd Najwyższy w niniejszym składzie dostrzega fakt, iż nowsze
orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości zmierzać w kierunku umożliwiającym
wyjście poza zakres wspomnianych przepisów, a to z uwagi na kreowanie
dopuszczalności pominięcia regulacji, które uniemożliwiałyby osiągnięcie skutku
w postaci zapewnienia uzyskania rozstrzygnięcia przez sąd spełniający standardy
Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz EKPC.
98. W szczególności w świetle orzecznictwa TSUE, sąd krajowy, który
skorzystał z uprawnienia przyznanego mu w art. 267 akapit drugi TFUE, nie
powinien w danym wypadku uwzględniać oceny sądu krajowego wyższej instancji,
jeżeli w świetle wykładni dokonanej przez Trybunał uzna, że ocena ta nie jest
zgodna z prawem Unii, i w razie potrzeby winien odstąpić od stosowania przepisu
prawa krajowego zobowiązującego go do zastosowania się do orzeczeń tego sądu
wyższej instancji. Powyższe podejście należy również stosować w sytuacji, gdy na
mocy krajowego przepisu proceduralnego sąd powszechny jest związany
orzeczeniem krajowego sądu konstytucyjnego, które w jego ocenie jest sprzeczne
z prawem Unii [zob. wyroki TSUE: z 22 lutego 2022 r., C-430/21, RS (Skutki
wyroków sądu konstytucyjnego), EU:C:2022:99, pkt 75, 76; z 4 września 2025 r.,
C-225/22, R. SA, ECLI:EU:C:2025:649, pkt 61].
99. Sąd Najwyższy dostrzega także fakt, iż przed TSUE zawisły pytania
prejudycjalne innych składów Sądu Najwyższego dotyczące tej kwestii – zob.
III CB 102/24
48
postanowienia SN: z 11 stycznia 2024 r., I ZB 91/23, I ZB 81/23, I ZB 73/22;
z 20 października 2023 r., III CB 40/23.
100. W tym kontekście jednak Sąd Najwyższy nie może pominąć
okoliczności, iż w świetle Konstytucji RP każdy sąd polski, w tym Sąd Najwyższy,
pozostaje bez wyjątku związany Konstytucją oraz ustawami (art. 178 ust.
1 Konstytucji RP). Hierarchia źródeł prawa skutkuje tym, iż w tym zakresie, jak już
wskazano wcześniej, sąd krajowy, w tym Sąd Najwyższy, nie dysponuje
kompetencjami do pomijania czy odstępowania od stosowania ustaw na podstawie
wykładni prawa Unii dokonywanej przez TSUE. Byłoby to bowiem aktem uzurpacji
i rażącym naruszeniem zasad legalizmu oraz trójpodziału władz (wkroczeniem
w sferę kompetencji zastrzeżonych dla prawodawcy). Sądy, które w procesie
orzekania stosują wykładnię prawa, zważać muszą na to, by nie wkraczać
w kompetencje legislatywy i nie tworzyć nowego prawa w drodze wykładni.
Zadaniem sądów jest bowiem stosowanie prawa, a nie jego tworzenie. Wyrazem
rozdziału władzy sądowniczej od władzy wykonawczej i ustawodawczej jest również
zasada, iż sędziów powołuje Prezydent (zob. wyroki TK: z 11 grudnia 2023 r., Kp
1/23, OTK ZU poz. 52/A/2024; z 7 października 2021 r., K 3/21, OTK ZU A/2022,
poz. 65; z 11 września 2017 r., K 10/17, OTK ZU A/2017, poz. 64; z 8 listopada
2016 r., P 126/15, OTK ZU A/2016, poz. 89; z 25 maja 2016 r., Kp 5/15, OTK ZU
A/2016, poz. 24; z 14 października 2015 r., Kp 1/15, OTK ZU nr 9/A/2015, poz. 147;
z 15 stycznia 2009 r., K 45/07, OTK ZU nr 1/A/2009, poz. 3).
101. Oznacza to, że sąd polski nie może pomijać obowiązujących regulacji
ustawowych a także nie dysponuje kompetencją tzw. rozproszonej kontroli
konstytucyjności ustaw ani kontroli ich zgodności z ratyfikowanymi umowami
międzynarodowymi z uwagi na obowiązujący model tzw. scentralizowanej
hierarchicznej kontroli prawa przez Trybunał Konstytucyjny (wyroki SN:
z 7 listopada 2002 r., V CKN 1493/00; z 27 marca 2003 r., V CKN 1811/00;
z 16 kwietnia 2004 r., I CK 291/03, OSNC 2005, Nr 4, poz. 71; postanowienia SN:
z 13 kwietnia 2005 r., IV CZ 24/05; z 18 września 2002 r., III CKN 326/01;
z 11 marca 2019 r., IV CO 50/19). Również wychodząc poza ramy sprawowania
wymiaru sprawiedliwości, sąd nie może kreować norm prawnych
w ustawodawstwie ustrojowym i procesowym wprost w tym ustawodawstwie
III CB 102/24
49
nieprzewidzianych. Sąd w takim przypadku wykraczałby bowiem poza ramy zasady
trójpodziału władz (art. 10 Konstytucji RP) oraz legalizmu (praworządności, art.
7 Konstytucji RP), nakazującej wykonywanie kompetencji na podstawie
i w granicach prawa.
102. Ponadto, z orzecznictwa TSUE wynika jednoznacznie, iż granicą tzw.
wykładni prounijnej jest działanie sądu contra legem rozumiane jako prowadzące
do naruszenia ustawy – ogólnych zasad prawa, jak również wykładni prawa
krajowego contra legem (zob. np. wyroki TSUE: z 8 października 1987 r., 80/86,
Kolpinghuis Nijmegen, ECLI:EU:C:1987:431, pkt 13, Adeneler i in., pkt 110;
z 16 czerwca 2005 r., C-105/03, Pupino, ECLI:EU:C:2005:386, pkt 44 i 47;
z 15 kwietnia 2008 r., C-268/06, Impact, ECLI:EU:C:2008:223, pkt 100;
z 23 kwietnia 2009 r., C-378/07 do C-380/07, Angelidaki i in., EU:C:2009:250, pkt
199; z 4 stycznia 2012 r., C-282/10, Dominguez, EU:C:2012:33, pkt 25;
z 15 stycznia 2014 r., C-176/12, Association de médiation sociale, EU:C:2014:2, pkt
39; z 19 kwietnia 2016 r., C-441/14, DI, EU:C:2016:278, pkt 32; z 7 sierpnia 2018 r.,
C-122/17, Smith, EU:C:2018:631, pkt 40; z 19 września 2019 r., C-467/18,
Rayonna prokuratura Lom, EU:C:2019:765, pkt 61; z 27 marca 2019 r., C-545/17,
Mariusz Pawlak, EU:C:2019:260, pkt 85; z 11 lutego 2021 r., C-760/18, M.V. i in.,
EU:C:2021:113, pkt 67).
103. Nawet przy założeniu konieczności odstąpienia od stosowania przepisu
prawa krajowego w razie jego niezgodności z prawem Unii jest to rozwiązanie
ostateczne, wówczas, gdy nie da się go pogodzić z prawem UE, co jednak nie
stanowi podstawy do wnioskowania o dopuszczalności wywiedzenia z przepisu
prawa polskiego normy nieistniejącej (a zatem kreowania w istocie nowej normy
prawnej), a jednocześnie takiej, która byłaby wprost sprzeczna z Konstytucją RP.
Kwestia konieczności odstąpienia od stosowania przepisu krajowego w zakresie,
w jakim jest on sprzeczny z prawem Unii, pojawia się dopiero z chwilą, gdy okaże
się, że nie jest możliwa zgodna z prawem Unii wykładnia przepisu, a wymaga on
uwzględnienia takiej wykładni (zob. np. wyroki TSUE: z 24 stycznia 2012 r.,
C-282/10, Dominguez, EU:C:2012:33, pkt 23; z 10 października 2013 r., C-306/12,
Spedition Welter, EU:C:2013:650, pkt 28; z 7 sierpnia 2018 r., C-122/17, Smith,
EU:C:2018:631, pkt 41; postanowienie SN z 12 listopada 2024 r., III CZ 169/23).
III CB 102/24
50
Oznacza to, iż ewentualne potwierdzenie wątpliwości Sądu pytającego
w niniejszej sprawie prowadziłoby do kolizji prawa Unii Europejskiej z krajowymi
regulacjami rangi konstytucyjnej.
104. Jakkolwiek w nowszej doktrynie, a w ślad za nią w orzecznictwie,
ukształtował się pogląd o dopuszczalności uznania sędziego jako podlegającego
wyłączeniu z mocy samej ustawy jako tzw. iudex impurus z powodu uznania, iż nie
został powołany w prawidłowej procedurze nominacyjnej (zob. ob.
J. Gudowski, Iudex impurus. Wyłączenie z mocy samej ustawy sędziego objętego
zarzutem wadliwego powołania lub przejścia na wyższe stanowisko sędziowskie,
Przegląd Sądowy 2022, nr 5, s. 15-18), jednak pogląd ten nie znajduje
uzasadnienia ani potwierdzenia w obowiązujących przepisach. W świetle
wcześniejszych ustaleń taki pogląd w istocie jest równoznaczny z naruszeniem
zasady niewzruszalności statusu sędziego, a pośrednio jego nieusuwalności, a to
z uwagi na pozbawienie sędziego w istocie zdolności podejmowania czynności
orzeczniczych.
105. Ponadto, trafnie wskazano w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu
Najwyższego z 10 października 2024 r., III CZP 44/23 (OSNC 2025, nr 6, poz. 59),
iż koncepcja ta błędnie przyjmuje, że podłożem wyłączenia sędziego z mocy samej
ustawy może być łączący sędziego ze stroną zarówno stosunek prywatnoprawny,
jak i stosunek publicznoprawny, podczas gdy sędziego ze stroną może
rzeczywiście łączyć jedynie stosunek prywatnoprawny, ale nie publicznoprawny.
Stosunkiem publicznoprawnym strona jest złączona nie z sędzią, ale z sądem.
Strona ma, na podstawie art. 45 Konstytucji, prawo do sprawiedliwego i jawnego
rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny,
bezstronny i niezawisły sąd. Przyjmując z góry założoną tezę dokonuje się
pomieszania dwóch instytucji postępowania cywilnego: sędziego i sądu.
106. Nie można jednocześnie tracić z pola widzenia faktu, że procedura
losowania członków składu orzekającego w sprawach tzw. testu niezawisłości
i bezstronności (art. 29 § 15 u.SN), tj. również w sprawie, na kanwie której Sąd
Najwyższy w niniejszym składzie wystąpił z niniejszymi pytaniami prejudycjalnymi,
jest najbardziej obiektywnym i transparentnym kryterium doboru składu sądu, w tym
III CB 102/24
51
składu kolegialnego. Jakiekolwiek zatem odstępstwo w tym zakresie powinno być
traktowane i stosowane wyjątkowo.
VI. Test niezawisłości i bezstronności – istota rozwiązania
107. Poddana procedurze tzw. testu niezawisłości i bezstronności Sędzia
Sądu Najwyższego Agnieszka Jurkowska-Chocyk, została powołana zgodnie
z wymaganiami Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, tj. wynikającymi z jej art. 179.
W świetle orzecznictwa przepis ten znajduje bezpośrednie zastosowanie, tj. nie
wymaga dla skutecznego powołania konkretyzacji ustawowej.
108. Procedura z art. 179 Konstytucji jest bowiem uregulowana w sposób
zupełny i nie ma możliwości jej zmiany aktem podkonstytucyjnym. W tym wypadku
nie ma również możliwości kontrolowania ani wzruszenia aktu nominacyjnego. Tym
samym ewentualna możliwość weryfikacji powoływania sędziów przez Prezydenta
RP nie mogłaby być uregulowana w akcie o niższej mocy prawnej niż Konstytucja.
Z powołaniem na czas nieoznaczony związana jest również zasada nieusuwalności
sędziego, która ma je zabezpieczać, w celu gwarancji niezawisłości (zob. np.
wyroki TK: z 11 grudnia 2023 r., Kp 1/23, OTK ZU poz. 52/A/2024; z 10 marca
2022 r., K 7/21, OTK ZU A/2022, poz. 24; z 2 czerwca 2020 r., P 13/19, OTK ZU
A/2020, poz. 45; z 4 marca 2020 r., P 22/19, OTK ZU A/2020, poz. 31;
z 24 października 2017 r., K 3/17, OTK ZU A/2017, poz. 68).
Uznanie, iż procedura nominacyjna sędziego wyczerpuje się w art.
179 Konstytucji RP, stanowiącym regulację kompletną i w tym zakresie podlegającą
stosowaniu bezpośrednio (art. 8 ust. 2), oznacza, że nie do obrony z perspektywy
norm konstytucyjnych jest podejmowana w orzecznictwie próba kreowania
koncepcji niepodlegającego konstytucyjnym gwarancjom „sędziego ustawowego”.
109. Procedura tzw. testu niezawisłości i bezstronności stanowi w pewnym
sensie wyłom wobec reguły, zgodnie z którą okoliczności powołania sędziego nie
podlegają swoistej ocenie ani tym bardziej weryfikacji w jakimkolwiek trybie po
dokonaniu powołania przez głowę państwa. Procedura ta została wprowadzona dla
urzeczywistnienia standardu prawa do sądu w zakresie ukształtowanym
III CB 102/24
52
w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Europejskiego
Trybunału Praw Człowieka.
110. Test niezawisłości i bezstronności stanowi instrument prawny
precyzyjnie implementujący standardy, o których mowa w orzecznictwie TSUE.
Jako taki, uzależnia on możliwość merytorycznej oceny tego, czy danej osobie,
w konkretnej sprawie, można przypisać niezbędne atrybuty sędziego, jakimi są
niezawisłość i bezstronność, od tego, czy konkretne okoliczności towarzyszące
powołaniu konkretnego sędziego oraz konkretne postępowanie tegoż sędziego po
powołaniu, w okolicznościach danej sprawy mogą doprowadzić do naruszenia
standardu niezawisłości lub bezstronności, mającego wpływ na wynik tej
sprawy. Jednocześnie unormowanie to przesądza, że okoliczności towarzyszące
powołaniu sędziego Sądu Najwyższego nie mogą stanowić wyłącznej podstawy do
podważenia orzeczenia wydanego z udziałem tego sędziego lub kwestionowania
jego niezawisłości i bezstronności (art. 29 § 4 u.SN).
111. W trybie procedury testowej niezawisłość sędziego podlega ocenie
przez pryzmat danej sprawy i tylko w danej sprawie. Naruszenie standardu
niezawisłości lub bezstronności jest powiązane z jego możliwym wpływem na wynik
sprawy z uwzględnieniem okoliczności dotyczących uprawnionego oraz charakteru
sprawy (zob. J. Chlebny, W. Chróścielewski, Test niezawisłości i bezstronności
sędziego - forma przeciwdziałania kryzysowi w sądownictwie administracyjnym, PiP
2024, z. 6, s. 13; postanowienia NSA: z 22 października 2025 r., III FSK 905/23; III
FSK 1010/23).
112. Procedura tzw. testu niezawisłości i bezstronności przewiduje
możliwość oceny tych przymiotów sędziego wyznaczonego do składu orzekającego
Sądu Najwyższego w konkretnej sprawie. Rozwiązanie to w trybie określonym
w art. 29 u.SN ma charakter indywidualny a nie generalny, podobnie jak procesowe
wnioski o wyłączenie sędziego (art. 48, art. 49 k.p.c., zob. postanowienie SN
z 22 października 2025 r., III CB 129/25).
Tym niemniej, w ramach tej oceny łącznie z indywidualnymi okolicznościami
mogą podlegać ocenie kwestie wiążące się z zastosowaniem określonego trybu, tj.
tego, jak ukształtowana została procedura nominacyjna na poziomie regulacji
ustawowych, a ewentualnie także w przepisach rangi ustrojowej, o ile te nie
III CB 102/24
53
odpowiadają standardom państwa demokratycznego i wynikającym z nich
wymaganiom odnośnie legitymacji demokratycznej sędziego (jak np. powołania na
urząd sędziego w okresie państwa komunistycznego).
113. Z tych właśnie względów sformułowane zostały zawarte w niniejszym
postanowieniu pytania prejudycjalne. Chodzi bowiem o sytuację, w której sędzia
Sądu Najwyższego wylosowany do składu orzekającego w sprawie tzw. testu
niezawisłości i bezstronności kwestionuje w różnych okolicznościach prawidłowość
samej procedury nominacyjnej innego sędziego, gdy tymczasem procedury
i zasady, którym sam podlegał w ramach nominacji do Sądu Najwyższego, są co
najmniej wątpliwe z perspektywy standardów wyznaczonych zarówno
w orzecznictwie TSUE, jak i krajowych norm ustrojowych. Co więcej, możliwe jest
w takim przypadku odwrócenie argumentacji w odniesieniu do tych samych
okoliczności i przesłanek. Sędzia taki może być zatem co najmniej w odbiorze
postronnego obiektywnego obserwatora postrzegany jako osobiście
zainteresowany podważeniem prawidłowości procedury nominacyjnej innego
sędziego (wybranego i powołanego w procedurze „alternatywnej”). W konsekwencji
pojawia się istotna wątpliwość, czy sąd z udziałem takiej osoby zasiadającej
w składzie orzekającym w ramach procedury tzw. testu niezależności
i bezstronności spełnia wymagania sądu niezależnego ustanowionego ustawą
w rozumieniu standardów prawa Unii Europejskiej (art. 47 ust. 1 Karty Praw
Podstawowych Unii Europejskiej), a także EKPC.
VII. Procedura nominacyjna sędziego poddanego testowi niezawisłości
i bezstronności
114. SSN Agnieszka Jurkowska-Chocyk (dalej: Sędzia oceniana) została
powołana do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego postanowieniem
Prezydenta RP z 29 listopada 2023 r. nr 1130.45.2023 (Monitor Polski z 2023 r.,
poz. 1407). Została wybrana jako kandydat na urząd sędziego Sądu Najwyższego
uchwałą Krajowej Rady Sądownictwa Nr 333/2023 z 19 maja 2023 r. w przedmiocie
przedstawienia wniosku o powołanie do pełnienia urzędu na jedno z trzech wolnych
III CB 102/24
54
z siedmiu stanowisk sędziego Sądu Najwyższego w Izbie Cywilnej, ogłoszonych
w Monitorze Polskim z 2022 r. poz. 838.
115. Jak wynika z uzasadnienia uchwały KRS, orzekała w pionie cywilnym
i w pionie pracy. Od 3 listopada 1997 r. do 13 lutego 1998 r. pełniła obowiązki
przewodniczącego Wydziału Pracy. Postanowieniem Prezydenta Rzeczypospolitej
Polskiej z dnia 18 czerwca 1998 r. została powołana do pełnienia urzędu na
stanowisku sędziego Sądu Rejonowego w Puławach. Z dniem 1 listopada 1998 r.
została przeniesiona na stanowisko sędziego Sądu Rejonowego w Lublinie.
Orzekała w pionie gospodarczym i w pionie cywilnym. Z dniem 1 stycznia 2011 r.
została przeniesiona na stanowisko sędziego Sądu Rejonowego Lublin-Zachód
w Lublinie. Orzekała w pionie cywilnym. Od 1 stycznia 2011 r. do 31 grudnia 2014 r.
pełniła funkcję Zastępcy Przewodniczącego II Wydziału Cywilnego tego Sądu.
Postanowieniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 4 sierpnia 2016 r.
została powołana do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Okręgowego
w Lublinie. Orzekała w IX Wydziale Gospodarczym. Postanowieniem Prezydenta
RP z 4 października 2019 r. została powołana na stanowisko sędziego Sądu
Apelacyjnego w Lublinie. Orzeka w I Wydziale Cywilnym, pełniąc funkcję jego
Przewodniczącej. Sędzia oceniana realizowała obowiązek podnoszenia kwalifikacji,
uczestnicząc w zróżnicowanych formach doskonalenia zawodowego. W 2007 r.
ukończyła studia podyplomowe w zakresie ekonomii i prawa gospodarczego
w Szkole […] w W., w 2011 r. - studia podyplomowe w zakresie prawa własności
intelektualnej na Uniwersytecie […], a w 2022 r. - studia podyplomowe z zakresu
prawa restrukturyzacyjnego, upadłościowego i finansowego zintegrowanego z
wiedzą pozaprawną na Uniwersytecie […] w K..
Praca i kwalifikacje kandydatki zostały ocenione pozytywnie przez Prezesa
Sądu Apelacyjnego w Lublinie. Kandydatka zaprezentowała swoje kwalifikacje
i predyspozycje osobowościowe podczas wysłuchania przed Krajową Radą
Sądownictwa, odpowiadając szczegółowo na zadawane pytania.
W uzasadnieniu uchwały KRS zostało wskazane porównanie kandydatów
oraz kryteria dokonanej oceny. Wskazano, iż Agnieszka Maria Jurkowska-Chocyk
legitymuje się wieloletnim doświadczeniem orzeczniczym w sprawach cywilnych,
obejmującym wszystkie szczeble sądownictwa powszechnego, co zdecydowanie
III CB 102/24
55
wyróżnia ją w tym konkursie spośród innych kandydatów-orzeczników. Ponad 25-
letni okres służby na stanowisku sędziego, wynikająca stąd specjalizacja,
dodatkowo wzmocniona udziałem w studiach podyplomowych, jak i wielokrotne
powoływanie Pani sędzi na członka komisji egzaminacyjnej do przeprowadzania
egzaminu radcowskiego świadczą o wyróżniającym poziomie wiedzy prawniczej,
uzasadniającym awans zawodowy na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego.
Obecnie Sędzia oceniana orzeka w Izbie Cywilnej Sądu Najwyższego.
116. Procedura nominacyjna do Sądu Najwyższego prowadzona była na
podstawie przepisów Konstytucji RP z 1997 r., tj. przede wszystkim stosowanego
bezpośrednio art. 179 w zw. z art. 8 ust. 2, a także – na etapie wyboru kandydatów
na urząd sędziego Sądu Najwyższego przed Krajową Radą Sądownictwa – na
podstawie ustawy o KRS w brzmieniu nadanym ustawą z 2017 r.
117. W przypadku SSN Agnieszki Jurkowskiej-Chocyk spełnione zostały
standardy konstytucyjne dotyczące zarówno przebiegu procedury nominacyjnej
przed Krajową Radą Sądownictwa, jak i co do składu tej Rady. Standardy te
wynikają z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego począwszy od 2007 r. Ponadto
KRS w składzie, który podjął uchwałę o przedstawieniu Prezydentowi RP
kandydatury Sędzi ocenianej na urząd sędziego Sądu Najwyższego, spełnia
standard konstytucyjny w zakresie koniecznej legitymacji demokratycznej.
118. Kluczowa zmiana wprowadzona wspomnianą ustawą z 2017 r. dotyczy
sposobu wyboru 15 członków Krajowej Rady Sądownictwa, którzy zgodnie
z Konstytucją RP powinni być wybrani spośród sędziów, jednak Konstytucja nie
wskazuje w przeciwieństwie do innych członków Rady – przez kogo sędziowie ci
wybierani być powinni. Ustawa z 2017 r. w miejsce wyborów przez grupy sędziów
wprowadziła zasadę większościowego wyboru przez parlament (Sejm RP) spośród
sędziów przedstawionych jako kandydaci przez grupę co najmniej 20 sędziów lub
odpowiednią grupę obywateli. Ustawa zatem w miejsce modelu oligarchiczno-
kastowego wprowadziła rozwiązanie normatywne zgodne z zasadą legitymacji
demokratycznej.
119. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego, ocenie w trybie tzw. testu
niezawisłości i bezstronności podlegać mogą indywidualne okoliczności powołania,
odnoszące się do konkretnego sędziego objętego wnioskiem o przeprowadzenie
III CB 102/24
56
tzw. testu niezawisłości i bezstronności (zob. np. postanowienia SN:
z 22 października 2025 r., III CB 129/25; z 13 października 2023 r., III CB 44/23,
z 6 marca 2024 r., III CB 18/24, z 4 października 2024 r., I ZB 54/24 i dalsze
powołane w nich orzeczenia).
VIII. Standard legitymacji demokratycznej organów konstytucyjnych
120. Jak już podnoszono wcześniej, obecnie obowiązująca ustawa o KRS
w brzmieniu nadanym ustawą z 2017 r., w przeciwieństwie do wcześniej
obowiązujących, spełnia konstytucyjne wymaganie legitymacji demokratycznej
Rady jako konstytucyjnego organu władzy publicznej. Standard ten nie był
spełniony przed nowelizacją ustawy z 2017 r.
121. Przepisy ustawy o KRS w zakresie spełnienia wymagań zgodności
z Konstytucją w zakresie przyznania tzw. sędziowskiej części Rady, a w rezultacie
Radzie jako organowi konstytucyjnemu legitymacji demokratycznej były
przedmiotem kontroli konstytucyjności przeprowadzonej przez jedyny umocowany
konstytucyjnie do tego organ, jakim jest Trybunał Konstytucyjny. W efekcie tej
kontroli, regulacje te, wyrokiem z 25 marca 2019 r., K 12/18 uznane zostały za
zgodne z art. 187 ust. 1 pkt 2 i ust. 4 w związku z art. 2, art. 10 ust. 1 i art. 173 oraz
z art. 186 ust. 1 Konstytucji RP (zob. np. wyrok SN z 12 maja 2021 r., I NKRS
34/21; postanowienie SN z 9 października 2025 r., I NWW 48/25).
122. W orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że na gruncie
polskiego systemu konstytucyjnego, w którym władza zwierzchnia należy do
Narodu, ten zaś, jeśli nie sprawuje jej bezpośrednio, to czyni to za pośrednictwem
swoich przedstawicieli (art. 4 Konstytucji RP), budowanie argumentu
kwestionującego legitymizację organu konstytucyjnego w oparciu o twierdzenia, że
członkowie tego organu są wyłaniani przez przedstawicieli Narodu (art. 104 ust.
1 Konstytucji RP), oznacza kwestionowanie demokratycznych podstaw państwa
prawnego, poprzez postulowanie konieczności wyłączenia określonych obszarów
funkcjonowania władzy spod oddziaływania reprezentacji Narodu i poddania go pod
wyłączną kontrolę jednej spośród korporacji zawodowych. Argument taki nie ma
racji bytu na gruncie zasady demokratycznego państwa prawnego (art.
III CB 102/24
57
2 Konstytucji RP), które ma realnie stanowić dobro wspólne obywateli (art.
1Konstytucji RP)" (zob. wyrok SN z 12 maja 2021 r., I NKRS 34/21; postanowienia
SN: z 18 września 2023 r., I NWW 331/23; z 25 sierpnia 2023 r., I NWW 308/23;
z 30 czerwca 2023 r., I NWW 235/23; z 14 lutego 2023 r., I NWW 109/21;
z 4 listopada 2022 r., I NWW 165/22, I NWW 3/22; z 9 września 2022 r., I NWW
32/22).
123. Wnioskowanie o rzekomej wadliwości powołań sędziowskich na
podstawie ustawodawstwa konkretyzującego normy konstytucyjne, obowiązującego
począwszy od 2018 r., opiera się na fałszywym założeniu rzekomej konieczności
wyboru tzw. sędziowskiej części składu Krajowej Rady Sądownictwa przez samych
sędziów (w konsekwencji taki wybór z uwagi na liczbę członków Rady zapewnia
sędziom większość w składzie Rady).
124. Tymczasem jest odwrotnie – to dopiero regulacje obecnie
obowiązujące, a przewidujące wybór dokonywany przez reprezentantów Narodu
zgodnie ze standardem demokratycznym, w koniecznym stopniu urzeczywistniają
standard konstytucyjny wymagający ukształtowania składów konstytucyjnych
organów władzy publicznej (w tym Krajowej Rady Sądownictwa) z uwzględnieniem
zasady zwierzchnictwa Narodu (art. 2 i 4 Konstytucji RP). Zasada ta wymaga, aby
każdy z tych organów dysponował konieczną w państwie
demokratycznym legitymacją demokratyczną, a taką zapewnia pośrednio wybór
członków KRS przez Sejm RP, którego skład wyłaniany jest w powszechnych
i bezpośrednich wyborach.
125. Zasada nieprzerwanego łańcucha legitymizacji opartej na mandacie
demokratycznym (bezpośrednim lub pośrednim w świetle art. 4 Konstytucji RP)
dotyczy wszystkich władz publicznych - zarówno władzy ustawodawczej,
wykonawczej, jak i sądowniczej. W przypadku tej ostatniej mandat demokratyczny
jest z uwagi na treść przepisów Konstytucji pośredni, co zresztą wiąże się również
m.in. z koniecznością respektowania gwarancji niezależności piastunów tej władzy.
126. Mandat sędziowski w ramach owego łańcucha legitymizacji
demokratycznej na etapie procedury nominacyjnej sędziego jest wywodzony od
dwóch organów uczestniczących w tej procedurze, tj. Krajowej Rady Sądownictwa
(o ile z uwagi na tryb wyboru jej tzw. sędziowskiej części mandat demokratyczny
III CB 102/24
58
posiada) oraz Prezydenta RP (art. 179 Konstytucji RP, zob. szerzej postanowienie
SN z 21 czerwca 2024 r., III CB 44/24; standard ugruntowany w judykaturze
i doktrynie niemieckiej pozostaje tożsamy i aktualny na gruncie polskiej ustawy
zasadniczej, a to z uwagi na tożsame normy ustrojowe, zob. wyroki niemieckiego
Federalnego Sądu Konstytucyjnego: z 10 grudnia 1974 r., 2 BvK 1/73, 2 BvR
902/73, BVerfGE 38, 258 (271); BVerfGE 47, 53 (275); z 24 lipca 1979 r., 2 BvK
1/78, BVerfGE 52, 95 (130); z 31 października 1990 r., 2 BvF 3/89, BVerfGE 83,
60 (71); postanowienia FSK: z 9 marca 1976 r., 2 BvR 89/74, BVerfGE 41,
399 (414); z 1 października 1987 r., 2 BvR 1178 i n./86, BVerfGE 77, 1 (40);
z 24 maja 1995 r., 2 BvF 1/92, BVerfGE 93, 37 (66); z 5 grudnia 2002 r., 2 BvL
5/98, BVerfGE 107, 59 (87); w piśmiennictwie zamiast wielu zob. np.: E.-W.
Böckenförde, Demokratie als Verfassungsprinzip, (w:) J. Isensee, P. Kirchhof (red.),
Handbuch des Staatsrechts der Bundesrepublik Deutschland, Band II, wyd. 3.,
Heidelberg 2004, s. 429 i n.; T. Groß, Grundlinien einer pluralistischen
Interpretation des Demokratieprinzips, (w:) T. Blanke (red.), Demokratie und
Grundgesetz. Eine Auseinandersetzung mit der verfassungsgerichtlichen
Rechtsprechung, Baden Baden 2000, s. 98 i n.; A. Voβkuhle, G. Sydow, Die
demokratische Legitimation des Richters, Juristenzeitung 2002, z. 14, s. 673 i n.; C.
D. Classen, Gesetzesvorbehalt und Dritte Gewalt, Juristenzeitung 2003, z. 14; zob.
np. uchwałę SN z 8 października 2024 r., III CZP 23/24, OSNC 2025, nr 4, poz. 43;
postanowienia SN: z 5 lipca 2024 r., I CSK 3765/23; z 21 czerwca 2024 r., III CB
44/24; z 3 lipca 2024 r., III CB 26/24; z 19 sierpnia 2024 r., III CB 65/24;
z 24 października 2024 r., II CSKP 328/22; z 26 marca 2025 r., I ZB 29/25).
127. Standard demokratyczny potwierdza do pewnego stopnia zresztą także
orzecznictwo ETPC.
Przede wszystkim, celem pojęcia „ustanowiony ustawą” zawartego w art.
6 EKPC jest zapewnienie, aby organizacja sądownictwa w społeczeństwie
demokratycznym nie zależała od uznania władzy wykonawczej, lecz była
uregulowana przepisami prawa pochodzącymi od parlamentu (zob. decyzja
z 16 maja 1977 r., Zand przeciwko Austrii, skarga nr 7360/76, sprawozdanie
Komisji z 12 października 1978 r., Decisions and Reports (DR) 15, s. 70 i 80).
III CB 102/24
59
Ponadto, zgodnie z orzecznictwem ETPC art. 6 ani żaden inny przepis
Konwencji nie nakłada na Państwa obowiązku przestrzegania jakichkolwiek
teoretycznych koncepcji konstytucyjnych dotyczących dopuszczalnych
granic wzajemnych relacji władz (zob. np. wyroki ETPC: z 6 maja 2005 r., Kleyn
i inni przeciwko Niderlandom, ECLI:CE:ECHR:2003:0506JUD003934398, § 193;
z 6 listopada 2018 r., Ramos Nunes de Carvalho e Sá przeciwko Portugalii,
ECLI:CE:ECHR:2018: 1106JUD005539113, § 144). Jednak ETPC w swoim
orzecznictwie nawiązuje do zasady legitymacji demokratycznej, wskazując, że
„organ, który nie został ustanowiony zgodnie z wolą ustawodawcy, byłby (…)
z konieczności pozbawiony legitymacji wymaganej w społeczeństwie
demokratycznym do rozpatrywania spraw jednostek” (wyrok ETPC z 28 listopada
2002 r., Lavents przeciwko Łotwie, ECLI:CE:ECHR:2002:1128JUD005844200,
§ 114).
Organizacja wymiaru sprawiedliwości nie może być pozostawiona uznaniu
władz sądowych, choć nie oznacza to, że sądy nie mają pewnej swobody
w interpretowaniu odpowiednich przepisów krajowych (zob. wyroki ETPC:
z 22 czerwca 2000 r., Coëme i inni przeciwko Belgii, ECLI:CE:ECHR:2000:
0622JUD003249296, § 98; z 28 kwietnia 2009 r., Savino i inni przeciwko Włochom,
ECLI:CE:ECHR:2009:0428JUD001721405, § 94).
ETPC w wyroku z 22 lipca 2021 r., Reczkowicz przeciwko Polsce
(ECLI:CE:ECHR:2021:0722JUD004344719) oraz z 8 listopada 2021 r., Dolińska-
Ficek i Ozimek przeciwko Polsce (ECLI:CE:ECHR:2021:1108JUD004986819)
wywodził naruszenie standardu konwencyjnego z art. 6 EKPC w pierwszej
kolejności na podstawie przekonania o oczywistym naruszeniu prawa krajowego
w zakresie procedury powoływania sędziów z udziałem KRS w kształcie nadanym
jej ustawą z 2017 r. Jednak teza o tym, jakoby standardem koniecznym,
konstytucyjnym był nakaz wyboru tzw. sędziowskiej części KRS przez sędziów, jest
niezgodna ze stanem rzeczywistym.
128. W szczególności Trybunał Konstytucyjny w cytowanym przez ETPC
wyroku z 18 lipca 2007 r., K 25/07 (OTK ZU 7/A/2007, poz. 80), nie rozstrzygnął
ostatecznie tego, czy sędziowie-członkowie KRS mają być wybierani wyłącznie
przez sędziów. W związku z tym twierdzenie, że zasada wyboru „sędziów przez
III CB 102/24
60
sędziów” została mocno ugruntowana w porządku prawnym („firmly established in
the Polish legal order”; pkt 236 wyroku w sprawie Reczkowicz przeciwko Polsce;
pkt 292 wyroku w sprawach Dolińska-Ficek i Ozimek przeciwko Polsce), jest
oczywiście nieprawdziwe. Dowodzi tego w szczególności wyrok Sądu Najwyższego
z 15 marca 2011 r., III KRS 1/11, a zatem zapadły już po wyroku Trybunału
Konstytucyjnego w sprawie K 25/07, w którym Sąd Najwyższy zajął stanowisko
uznane przez ETPC za rzekomo mocno ugruntowane w polskim porządku
prawnym.
129. Stanowisko Sądu Najwyższego zajęte w wyroku z 15 marca
2011 r., III KRS 1/11, okazuje się natomiast całkowicie zbieżne ze stanowiskiem
Trybunału Konstytucyjnego zajętym w wyroku z 20 czerwca 2017 r., K 5/17 (OTK
ZU A/2017, poz. 48), które miało rzekomo stanowić całkowite odwrócenie
dotychczas obowiązującego unormowania.
130. Z kolei w wyroku z 15 marca 2011 r., III KRS 1/11, Sąd Najwyższy
stwierdził, że „w regulacji konstytucyjnej na którą się powołuje odwołujący się (art.
187 ust. 1 pkt 2 Konstytucji), nie określono wyłącznie prawa sędziów do wyboru
piętnastu członków Krajowej Rady Sądownictwa, ale stanowi się, że ci członkowie
wybierani są «spośród sędziów Sądu Najwyższego i sądów powszechnych, sądów
administracyjnych i sądów wojskowych»”.
131. Różnice w procedurach nominacyjnych osoby poddawanej ocenie
(sędzi Sądu Najwyższego Agnieszki Jurkowskiej-Chocyk) oraz osoby
wylosowanej do składu (sędziego Sądu Najwyższego X.Y.3) oraz poddawanej
ocenie są fundamentalne i dotyczą przede wszystkim z jednej strony
istnienia, z drugiej zaś braku wystarczającej i koniecznej zarazem legitymacji
demokratycznej konstytucyjnego organu władzy współuczestniczącego w
procesie nominacyjnym na urząd sędziego Sądu Najwyższego.
132. Reasumując, Krajowa Rada Sądownictwa w składach
ukształtowanych na podstawie przepisów obowiązujących przed 2018 r.
w swojej większości (tzw. sędziowskiej części) podlegała wyborom przez
sędziów, gdy tymczasem Konstytucja RP nie wymagała takiego sposobu
wyboru, a co więcej – taki sposób wyboru powodował, iż Rada nie była
wówczas organem dysponującym mandatem demokratycznym. Większość
III CB 102/24
61
składu Rady nie miała legitymacji pochodzącej z wyborów obywateli ani
pośrednich, ani bezpośrednich. Stan ten uległ zmianie dopiero poprzez
uchwalenie w 2017 r. przepisów, zgodnie z którymi tzw. sędziowska część
Krajowej Rady Sądownictwa podlegała wyborowi przez parlament (Sejm).
Standard ten jest zgodny ze statuowaną w art. 2 Konstytucji RP zasadą
państwa demokratycznego oraz w art. 4 zasadą zwierzchnictwa Narodu.
Zgodnie z tą ostatnią, Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli
lub bezpośrednio.
133. Paradoks sytuacji powstałej w sprawie, na kanwie której Sąd
Najwyższy wystąpił z niniejszymi pytaniami prejudycjalnymi, polega na tym,
iż osoba, która uzyskała nominację na podstawie przepisów, co do których
niekonstytucyjności nie ma wątpliwości w świetle orzecznictwa krajowego
sądu konstytucyjnego, ma oceniać status sędziego Sądu Najwyższego,
którego procedura nominacyjna została przeprowadzona na podstawie
przepisów, których konstytucyjność została potwierdzona przez Trybunał
Konstytucyjny.
IX. Procedura nominacyjna Sędziego oceniającego
134. SSN X.Y.3 (dalej: Sędzia oceniający) został powołany do Sądu
Najwyższego na podstawie wniosku rozpatrzonego przez dawną KRS w ramach
procedury nominacyjnej do Izby Wojskowej Sądu Najwyższego. Powołanie
nastąpiło postanowieniem Prezydenta RP z […] nr 112-[…]-02 (Monitor Polski Nr
[…]).
135. Zgodnie z art. 28 ust. 4 obowiązującej wówczas ustawy z dnia
20 września 1984 r. o Sądzie Najwyższym (tekst jedn. Dz. U. z 1994 r., Nr 13, poz.
48 ze zm.), na stanowiska sędziowskie w Izbie Wojskowej mogli być powołani
jedynie oficerowie pełniący zawodową służbę stałą.
136. Uchwała KRS o przedstawieniu kandydatury X.Y.3 do powołania na
urząd sędziego Sądu Najwyższego nie ma uzasadnienia. W przeciwieństwie zatem
do uchwały podjętej w odniesieniu do Sędzi ocenianej, nie są publicznie znane
motywy ani kryteria, którymi kierowano się dokonując wyboru tej właśnie
III CB 102/24
62
kandydatury na urząd sędziego Sądu Najwyższego. Postronny obserwator nie ma
zatem możliwości w tym zakresie ustalenia ani oceny samodzielnie „okoliczności
powołania”, które mogłoby być istotne w przypadku wyznaczenia SSN X.Y.3 do
składu rozpoznającego sprawę w Sądzie Najwyższym, w tym w ramach tzw. testu
niezawisłości i bezstronności. Nietransparentność procedury na podstawie
przepisów regulujących procedury nominacyjne przed KRS w tym zakresie została
skutecznie zakwestionowana przez Trybunał Konstytucyjny, jednak właściwy
standard wprowadzono dopiero w ustawie z 2011 r.
137. W procedurze konkursowej do Sądu Najwyższego, w której uczestniczył
Sędzia oceniający, nie przewidziano ponadto drogi odwoławczej do jakiegokolwiek
sądu (zob. art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o Krajowej Radzie
Sądownictwa, Dz. U. Nr 100, poz. 1082 ze zm.), czym również w świetle
orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego naruszono art. 60 Konstytucji RP (prawo
dostępu na równych zasadach do służby publicznej).
138. Istniała w końcu nieznana wówczas Konstytucji procedura swoistej
preselekcji kandydatur, w ramach której kandydatami, którzy mogli brać skutecznie
udział w postępowaniu przed KRS, mogły być jedynie takie osoby, które uzyskały
pozytywną ocenę Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego. Zgodnie
bowiem z ówczesnym art. 57 ust. 1 pkt 3 ustawy o SN z 1982 r., do zakresu
działania Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego należało
przedstawianie Krajowej Radzie Sądownictwa kandydatów na stanowiska sędziów
Sądu Najwyższego, zaś zgodnie z art. 60 pkt 2, do zakresu działania Kolegium
Sądu Najwyższego należało opiniowanie kandydatów na sędziów Sądu
Najwyższego. Oznacza to, iż ówczesna KRS była w tym zakresie pozbawiona
swojej konstytucyjnej pozycji, samodzielności oraz niezależności (ta ostatnia jest
wymagana wprost na gruncie Konstytucji RP). Rozstrzygnięcie Rady było
warunkowane wcześniejszą, dokonaną w Sądzie Najwyższym, oceną osoby
mającej dopiero prawo ubiegać się o przedstawienie Prezydentowi przez KRS jej
kandydatury na urząd sędziego.
139. W ocenie Sądu Najwyższego rozwiązanie to nie tylko naruszało
standard dostępu do służby publicznej z art. 60 Konstytucji RP, ale także czyniło
z Krajowej Rady Sądownictwa organ niesamodzielny i uzależniony od stanowiska
III CB 102/24
63
(oceny) innego organu, tj. Sądu Najwyższego (do którego również przewidziana
była droga odwoławcza od uchwał KRS), przez co naruszano wymagania
konstytucyjne, zgodnie z którym Krajowa Rada Sądownictwa pozostawać ma
konstytucyjnym organem o własnych normowanych konstytucyjnie kompetencjach
niepodlegających ograniczeniom wynikającym z aktów niższej rangi.
Tymczasem Krajowa Rada Sądownictwa została w Konstytucji RP
ukształtowana jako organ niezależny i odrębny od sądów i trybunałów, a członkom
KRS nie przysługują atrybuty właściwe władzy sądowniczej. Z tego względu organ
ten nie może być traktowany jako część władzy sądowniczej ani jako jej
reprezentacja. Przyjęcie innego założenia prowadziłoby do kuriozalnego wniosku,
że posłowie i senatorowie będący członkami KRS oraz Minister Sprawiedliwości są
również reprezentacją władzy sądowniczej (wyrok TK z 20 czerwca 2017 r., K 5/17,
OTK ZU poz. 48/A/2017).
140. Sędzia oceniający wcześniej orzekał jako sędzia zawodowy w sądach
wojskowych państwa komunistycznego (Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej) od […]
jako żołnierz zawodowy ([…]). Aplikację sędziowską odbył w latach […] w Sądzie
Wojewódzkim w […].
141. Sędzia oceniający w latach […] był członkiem Krajowej Rady
Sądownictwa w składzie, którego sposób wyboru tzw. sędziowskiej części, a także
procedury dotyczące konkursów na stanowiska sędziowskie, następnie uznane
zostały za niespełniający kryteriów konstytucyjnych przez Trybunał Konstytucyjny.
W KRS reprezentował sędziów wojskowych. W […] i […] był delegowany do Sądu
Najwyższego do pełnienia obowiązków sędziowskich w Izbie Karnej i Izbie
Wojskowej. Od […] do dnia powołania na urząd sędziego SN zajmował stanowisko
Sędziego – członka Biura Nadzoru Pozainstancyjnego Izby Wojskowej Sądu
Najwyższego.
142. Kandydatura Sędziego oceniającego była rozpatrywana w ramach
konkursu na 3 stanowiska sędziowskie w Izbie Wojskowej Sądu Najwyższego.
Kandydatura Sędziego ocenianego do Sądu Najwyższego została pozytywnie
zaopiniowana przez ówczesnego Prezesa Sądu Najwyższego Izby Wojskowej
generała dywizji Janusza Godynia. W dniu […] Kolegium Sądu Najwyższego
poparło kandydaturę Pana X.Y.3 na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego w
III CB 102/24
64
Izbie Wojskowej. Kandydaturę zgłosiło następnie Zgromadzenie Ogólne Sędziów
Sądu Najwyższego na posiedzeniu […]. Zgromadzeniu Ogólnemu przedstawiono 7
kandydatów, z których wymaganą większość głosów „wyboru kandydatów na
stanowiska sędziów Sądu Najwyższego” uzyskały 4 osoby, w tym Sędzia
oceniający.
143. Uchwałę z dnia […] Nr […] o przedstawieniu kandydatury sędziego
oceniającego do Sądu Najwyższego podjęto na posiedzeniu w dniu […] Wymaganą
większość głosów spośród 4 przedstawionych kandydatur na stanowiska sędziów
Sądu Najwyższego w Izbie Wojskowej uzyskali X.Y.3, X.Y.4 oraz X.Y.5.
Uchwała powyższa nie zawierała uzasadnienia ani pouczenia o możliwości
odwołania się do sądu od podjętego rozstrzygnięcia o przedstawieniu kandydatur
na urząd sędziego. Rozwiązania te, jak również sposób wyboru tzw. sędziowskiej
części składu Rady, w świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, nie były
zgodne ze standardami konstytucyjnymi.
Posiedzenia Rady nie były przeprowadzone w trybie jawnego dostępu,
z zachowaniem standardu transparentności, w tym przede wszystkim w zakresie
dotyczącym jawności i przejrzystości kryteriów merytorycznej oceny kandydatur,
bowiem takie nie wynikają z treści aktu nominacyjnego, tj. uchwały
o przedstawieniu Prezydentowi RP kandydatów na urząd sędziego. Jedynie na
marginesie warto zauważyć, że w pewnym okresie dokumentacja konkursowa była
utajniana.
Jest przy tym znamienne, że Sąd Najwyższy w uzasadnieniach orzeczeń
wydawanych z udziałem Sędziego oceniającego uznaje za „nietransparentną” (por.
np. postanowienie SN z 18 marca 2025 r., V KO 148/24) procedurę nominacyjną
nie tę, która istniała przed 2011 r., lecz tę, przewidzianą przed KRS począwszy od
2018 r., w ramach której KRS nie tylko podejmuje uchwały zawierające
każdorazowo uzasadnienie obejmujące motywację dokonanych wyborów, ale
ponadto posiedzenia Rady są publicznie transmitowane (online), wreszcie
kandydatom przysługuje droga odwoławcza do Sądu Najwyższego, który dokonuje
w ramach rozpoznania odwołań kontroli rozstrzygnięć Rady.
144. Skoro powołanie Sędziego oceniającego zostało dokonane po
przeprowadzeniu procedury nominacyjnej na podstawie przepisów uznanych przez
III CB 102/24
65
Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z Konstytucją RP albo analogicznych, zatem
procedura ta nie może być uznana za spełniającą standard konstytucyjny na etapie
przed powołaniem (tzn. na pierwszym etapie nominacyjnym przewidzianym w art.
179 Konstytucji RP – przed organem wybierającym kandydata na urząd sędziego,
którym to organem jest Krajowa Rada Sądownictwa).
145 Ponadto należy w tym kontekście przypomnieć, że organ, przed którym
to postępowanie było prowadzone, nie spełniał istotnego, a w ocenie Sądu
Najwyższego koniecznego w odniesieniu do konstytucyjnych organów władzy
publicznej wymagania legitymacji demokratycznej z art. 2 i 4 Konstytucji RP.
146. Powyższe wnioski potwierdzają następujące wyroki Trybunału
Konstytucyjnego:
147. W wyroku z 29 listopada 2007 r. SK 43/06 (Dz. U. z 2007 r. Nr 227, poz.
1680) Trybunał Konstytucyjny stwierdził niekonstytucyjność art. 2 ust. 2 pkt
2 ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i konsekwentnie orzekł
o niekonstytucyjności stosowanych do tej pory kryteriów oceny kandydatów na
stanowiska sędziowskie. W konsekwencji, do nominacji sędziowskich
przedstawiano osoby wyłonione na podstawie niekonstytucyjnie określonych
kryteriów.
148. W roku 2008, Trybunał Konstytucyjny orzekł dwukrotnie o niezgodności
z Konstytucją RP przepisów ustawy o KRS, wskazując w wyroku z 16 kwietnia
2008 r. K 40/07 (Dz. U. z 2008 r. Nr 96, poz. 621), na udział w obradach KRS osób
nieuprawnionych w zakresie w jakim dopuszczał do udziału w obradach osoby
reprezentujące członków Rady, dając im możliwość wyrażania przez nich
stanowiska. Natomiast w wyroku z 27 maja 2008 r. SK 57/06 (Dz. U. z 2008 r. Nr
96, poz. 621) Trybunał zakwestionował brak możliwości zaskarżenia uchwały KRS
przez osoby nieprzedstawione do powołania.
149. Następnie, wyrokiem z 19 listopada 2009 r., K 62/07 (Dz. U. z 2009 r.
Nr 202, poz. 1567) Trybunał stwierdził niekonstytucyjność procedury, w której
wyłaniano kandydatów na sędziów z uwagi na konstytucyjnie niedopuszczalne
określenie postępowania przed Radą aktem rangi podustawowej bez określenia
ustawą zakresu delegacji do wydania aktu wykonawczego.
III CB 102/24
66
150. Wreszcie wyrokiem z 20 czerwca 2017 r., K 5/17 (Dz. U. z 2017 r. poz.
1183) stwierdzono niekonstytucyjność indywidualnych kadencji członków KRS
będących sędziami sądów powszechnych, co prowadziło do stwierdzenia
niekonstytucyjnej obsady sędziowskiej części KRS (szerzej na ten temat również
w postanowieniu Sądu Najwyższego z 17 maja 2019 r., I NO 55/18).
151. W świetle tych ustaleń ewentualne rozstrzygnięcie o standardzie
niezawisłości i bezstronności przez sędziego, którego procedura nominacyjna może
być uznana za rażąco i oczywiście wadliwą w świetle powyższych rozstrzygnięć
Trybunału Konstytucyjnego oraz standardu art. 2 i 4 Konstytucji RP, może
prowadzić do wniosku, iż osoba taka podejmując rozstrzygnięcie może być
postrzegana jako bezpośrednio zainteresowana w kwestionowaniu statusu
sędziego poddanego ocenie i nominowanego zgodnie z krajowym standardem
konstytucyjnym. Osoba taka może być bowiem narażona sama co najmniej na
próby podważania jej legitymacji do orzekania przynajmniej w pewnych kategoriach
spraw, w tym przede wszystkim tzw. testu niezawisłości i bezstronności, a zatem do
udziału w składzie sądu ustanowionego ustawą, przez co osoba ta nie gwarantuje
niezależności od władzy ustawodawczej i wykonawczej.
152. Tak ukształtowana procedura nominacyjna, jaka istniała co najmniej
przed 2011 r. w polskim prawodawstwie, w świetle orzecznictwa TK w sposób
rażący i oczywisty naruszała prawo dostępu obywateli do służby publicznej.
W ocenie Sądu Najwyższego wadliwość tak ukształtowanej procedury, biorąc ją
pod uwagę łącznie z okolicznościami, o których mowa w wyroku Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 29 marca 2022 r., C-132/20,
ECLI:EU:C:2022:235, pkt 108, tj. pierwszym powołaniem wskutek aktu
nominacyjnego reżimu niedemokratycznego, budzi uzasadnione wątpliwości co do
bezstronności sądu z udziałem Sędziego oceniającego.
153. Należy przy tym podkreślić, że stwierdzenie przez Trybunał
Konstytucyjny niekonstytucyjności przepisów postępowania przed ówczesną KRS,
jak również co do prawidłowości składu Rady, nie dotyczyło indywidualnej sprawy
sędziego oceniającego, nie oznacza, że dla oceny jego procedury nominacyjnej
pozostają one bez znaczenia (por. niezrozumiałe w tym zakresie rozważania
w postanowieniu SN z 25 stycznia 2022 r., II KO 125/21, o którym niżej).
III CB 102/24
67
Przeciwnie, wskazują, iż w procedurach, które były dokonywane przed 2011 r., a co
do składu KRS przed 2018 r., nie dopełniono podstawowych standardów
wynikających z konstytucyjnych zasad ustrojowych. Z tych względów nie można
uznać, że były one dokonane prawidłowo, z poszanowaniem wymagań
i standardów ustawy zasadniczej, w tym w świetle oceny ich zgodności
z wymaganiami prawa do sądu i prawa dostępu do służby publicznej na równych
zasadach. Odnosi się to do wszystkich takich postępowań, zaś wyroki TK także
w tym zakresie mają moc powszechnie obowiązującą (art. 190 ust. 1 Konstytucji
RP), a nie wymiar jedynie indywidualny (jednostkowy). Jednocześnie wadliwość
procedury nominacyjnej Sędziego oceniającego w żadnej mierze nie daje podstaw
do kwestionowania jego aktu nominacyjnego na urząd sędziego Sądu
Najwyższego.
X. Ocena Sędziego oceniającego w świetle postanowienia SN z 2021 r.
154. Ponadto Sędzia oceniający został poddany ocenie w zakresie
spełnienia kryteriów wynikających z wykładni prawa Unii przez TSUE
w postanowieniu Sądu Najwyższego z 13 grudnia 2021 r., II KZ 46/21.
W związku z wątpliwościami w niniejszej sprawie konieczne jest powołanie
podstawowych argumentów zawartych w powyższym rozstrzygnięciu.
Według Sądu Najwyższego procedury nominacyjne Sędziego oceniającego
podlegać winny kompleksowej, holistycznej, ocenie z punktu widzenia testu
sformułowanego przez wyrok TSUE z 19 listopada 2019 r., C-585/18, C-624/18
i C-625/18. Kładzie on nacisk na polityczny charakter organów decydujących
o nominacji na stanowisko sędziego sądu wojskowego i stanowi, że badanie
ukształtowania procedury nominacyjnej (brak niezależności podmiotów biorących
udział w tej procedurze i ich upolitycznienie) ⎯ może doprowadzić sąd krajowy
wykonujący wyrok TSUE do wniosku, że osoba powołana na stanowisko
sędziowskie w określonej procedurze nie daje dostatecznej gwarancji z punktu
widzenia wyartykułowanych w przepisie art. 47 Karty Praw Podstawowych UE
standardów sądu niezawisłego i bezstronnego, tym samym prowadząc do wniosku
III CB 102/24
68
o podważeniu przymiotów danego sędziego z punktu widzenia prawa do rzetelnego
procesu ukształtowanego w art. 47 Karty Praw Podstawowych UE.
W ocenie Sądu Najwyższego, orzekanie przez osobę powołaną po raz
pierwszy na stanowisko sędziego w warunkach politycznego procesu
(niepodlegającego jakiejkolwiek niezależnej kontroli sądowej, tj. powołanie przez
Radę Państwa PRL na wniosek Ministra Obrony Narodowej PRL) może mieć
znaczenie w pryzmacie oceny, czy ustawodawca gwarantuje, że postępowanie
sądowe będzie się toczyło się przed sądem z udziałem osoby (osób) powołanej (-
ych) na stanowisko sędziowskie w procesie nominacyjnym zapewniającym
niezawisłość i bezstronność sądu.
Sąd Najwyższy podkreślił, że nie można się zgodzić na stosowanie
podwójnych standardów wartościowania charakteru procedury nominacyjnej do
urzędu sędziego w obszarze tak wrażliwym, jak problematyka prawno-
międzynarodowych oraz wewnątrzkrajowych instrumentów, mających zapewnić
stronie prawo do rzetelnego procesu sądowego przed sądem niezwisłym
i bezstronnym. Tzw. część operatywna wyroku TSUE ma charakter uniwersalny, tj.
nie została zawężona do określonej kategorii sędziów czy spraw i wypływa z niej
obowiązek badania przez sąd krajowy wszystkich inwestytur sędziowskich
w przestrzeni prawej Unii Europejskiej w perspektywie niezależności procesu
nominacyjnego.
Dalej Sąd Najwyższy zauważył, że zgodnie z art. 60 ust. 1 Konstytucji
Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (tekst jedn.: Dz. U. z 1976 r. Nr 7, poz.
36 z późn. zm.; dalej Konstytucja PRL) sędziowie byli powoływani i odwoływani
przez Radę Państwa PRL. Była ona organem o charakterze czysto politycznym:
wybierał ją Sejm PRL ze swego grona. Stan sędziowski nie był reprezentowany
w tym naczelnym organie władzy państwowej. Już zatem na poziomie
ukształtowania instytucjonalnego, składu i sposobu konstytuowania się organu
powołującego sędziów wyraźnie zaznaczał się w sposób wyraźny ⎯ z jednej strony
⎯ brak jakiejkolwiek reprezentacji środowiska sędziowskiego w tym organie (co
samo w sobie uzasadnia pogląd o braku istnienia właściwych gwarancji
ustrojowych dających dostateczną gwarancje niezawisłości i niezależności
powoływanych przez ten organ sędziów), z drugiej zaś ⎯ całkowicie polityczny
III CB 102/24
69
charakter tego organu, niestwarzający nawet minimalnych gwarancji dla
niezawisłości i niezależności powoływanych przezeń sędziów.
Tryb powoływania i odwoływania sędziów sądów wojskowych PRL określała
ustawa ustrojowa (art. 60 ust. 2 Konstytucji PRL), tj. ustawa z dnia 8 czerwca
1972 r. o ustroju sądów wojskowych, Dz. U. Nr 23, poz. 166 z późn. zm., dalej:
ustawa o ustroju sądów wojskowych). Jej przepisy stanowiły, że sędziów sądów
wojskowych powołuje Rada Państwa PRL na wniosek Ministra Obrony Narodowej
(art. 26). Na stanowisko sędziego mógł być powołany obywatel polski będący
oficerem zawodowym, który ⎯ obok spełnienia innych kryteriów ustawowych ⎯
dawał rękojmię należytego wykonywania obowiązków sędziego Polskiej
Rzeczypospolitej Ludowej (art. 24 § 1 pkt 1 ustawy o ustroju sądów wojskowych).
Ustawa nie przewidywała jakiegokolwiek udziału samego zainteresowanego
w procedurze powołania, tj. oficer zawodowy wojska (spełniający pozostałe warunki
określone w ustawie ustrojowej) nie mógł się sam zgłosić nas wakujące stanowisko
sędziowskie w sądzie wojskowym. Nie było także oficjalnie ogłaszanych konkursów
na stanowiska sędziów sądów wojskowych (brak obowiązku ogłaszania
o zwalniającym się stanowisku sędziego sądu wojskowego), w efekcie potencjalny
kandydat na wakujące stanowisko sędziowskie nie mógł dysponować żadnym
oficjalnym źródłem informacji o ewentualnie zwolnionym albo wolnym stanowisku
sędziowskim w strukturze sądownictwa wojskowego PRL i był bez reszty zależny
od czynnika politycznego (Ministra Obrony Narodowej), od którego wyłącznej woli
zależało ewentualnie przedstawienie kandydatury określonej osoby innemu
organowi o ⎯ także ⎯ całkowicie politycznym charakterze, tj. Radzie Państwa.
Wyłącznym dysponentem wystąpienia z inicjatywą powołania sędziego sądu
wojskowego był więc organ polityczny (Minister Obrony Narodowej), zaś
podmiotem decydującym o powołaniu ⎯ także organ polityczny (Rada Państwa
PRL).
Rada Państwa PRL jako naczelny organ państwa była zatem całkowicie
upolityczniona i ⎯ mimo wyłącznie fasadowej różnorodności politycznej (tzw. partie
sojusznicze) ⎯ faktycznie zależna od i podporządkowana partii komunistycznej. Ten
niewątpliwie upolityczniony organ decydował o obsadzie personalnej stanowisk
sędziowskich, co w efekcie prowadziło do głębokiego politycznego uzależnienia
III CB 102/24
70
sądownictwa także w obszarze polityki kadrowej i procedury nominacyjnej od
organów władzy o charakterze zbliżonym (uwzględniwszy normatywne odrzucenie
przez ustrojodawcę PRL zasady trójpodziału władzy i przyjęcie ⎯ jako
obowiązującej w ustroju PRL ⎯ zasady jednolitości władzy państwowej) do organów
władzy wykonawczej i ustawodawczej.
Na ocenę upolitycznienia mechanizmu awansowego sędziów w latach 80.
ubiegłego stulecia w ramach państwa niedemokratycznego (komunistycznego)
wpływają nie tylko przyjęte wówczas przez ustawodawcę rozwiązania normatywne,
ale ⎯ także ⎯ praktyka stosowania tych rozwiązań. Również w praktyce stosowania
prawa granice sędziowskiej „niezawisłości” (nominalnie gwarantowane przez takie
przepisy, jak art. 62 (Sędziowie są niezawiśli i podlegają tylko ustawom) czy art.
17 Konstytucji PRL (Czynności z zakresu administracji sądowej i nadzoru nie mogą
wkraczać w dziedzinę, w której sędziowie są niezawiśli) lub art. 19 ustawy z dnia
8 czerwca 1972 r. o ustroju sądów wojskowych (Sędziowie w zakresie orzekania są
niezawiśli i podlegają tylko ustawom) nie miały żadnego realnego znaczenia
w systemie sądownictwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Granice niezawisłości
sędziowskiej były w latach 80. minionego wieku, wedle sędziego kierującego
pracami najwyższej instancji sądowej, wyznaczane przez „wolę i linię partii”.
Zgodnie z art. 17 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o Sądzie Najwyższym (Dz.
U. Nr 11, poz. 54) grono kandydatów przy wyborze Sądu Najwyższego stanowili:
a) sędziowie Sądu Najwyższego upływającej kadencji, b) osoby, których
kandydatury przedstawia Minister Sprawiedliwości, a gdy chodzi o Izbę Wojskową -
Minister Sprawiedliwości w porozumieniu z Ministrem Obrony Narodowej. Rada
Państwa PRL mogła dokonać wyboru także spośród innych osób. Niezależnie więc
od całkowicie upolitycznionego mechanizmu powoływania sędziów do
kadencyjnego Sądu Najwyższego (powołanie leżało w gestii Rady Państwa PRL),
decydujące znaczenie miały czynniki związane z obliczem politycznym kandydatów
zgłaszanych do Sądu Najwyższego (zgodnie z przepisem art. 50 ustawy o Sądzie
Najwyższym z 1962 r. przy pierwszym wyborze sędziów Sądu Najwyższego przez
Radę Państwa PRL stosowało się przepisy art. 17 ustawy z tą zmianą, że na
miejsce kandydatur sędziów Sądu Najwyższego „upływającej kadencji” wchodziły
kandydatury sędziów składu Sądu Najwyższego i Najwyższego Sądu Wojskowego
III CB 102/24
71
z daty wejścia w życie ustawy z 1962 r.). Sam proces powoływania (wyboru)
sędziów był ustrojowo upolityczniony z uwagi na przyjęte przez ustrojo-
i ustawodawcę rozwiązania normatywne (decydujące znaczenie miały tutaj: decyzja
Rady Państwa PRL i wniosek o nominację/wybór, do którego złożenia upoważniony
był wyłącznie inny organ polityczny: właściwy dla danego typu sądu minister).
Stanowiska Ministra Sprawiedliwości i prezesów wszystkich sądów
znajdowały się w tzw. nomenklaturze partyjnej. Był to jeden z głównych
mechanizmów realizacji kierowniczej roli PZPR, wedle którego kandydaci na
najwyższe stanowiska w centralnych i terenowych organach państwowych mieli być
każdorazowo akceptowani przed ich powołaniem lub wyborem przez Biuro
Polityczne lub Sekretariat k.c. PZPR (m.in. stanowiska Ministra Sprawiedliwości,
wiceministrów i dyrektorów departamentów w Ministerstwie Sprawiedliwości,
Pierwszego Prezesa i prezesów SN oraz prezesów SW) lub właściwe terenowe
instancje partyjne (m.in. stanowiska wiceprezesów SW i prezesów SR znajdowały
się w nomenklaturze KW PZPR). Praktycznie żadne decyzje kadrowe, również
dotyczące stanowisk sędziowskich, choć nie znajdowały się one formalnie
w nomenklaturze partyjnej, nie zapadały bez uprzedniej akceptacji odpowiednich
instancji PZPR. Powszechnie stosowano praktykę uzgadniania wniosków
o powołanie asesorów na stanowiska sędziowskie z KW PZPR. Podobnie
postępowano w przypadku awansów sędziów SR na stanowiska sędziów SW
i OSPiUS. Obsada stanowisk sędziowskich w SN podlegała zaś uprzedniemu
uzgodnieniu z KC PZPR. Decyzje kadrowe były także uzgadniane wewnątrz sądów
z działającymi w nich podstawowymi organizacjami partyjnymi PZPR. Konieczność
zachowania całkowitego polityczno-partyjnego wpływu na kształtowanie polityki
kadrowej sądownictwa była akcentowana także w oficjalnych dokumentach
programowych Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej z lat 80.
Charakter całej procedury nominacyjnej na stanowisko sędziego przed Radą
Państwa PRL jawi się w sposób wręcz jaskrawy i nie ulega żadnej dyskusji ⎯
zarówno z uwagi na określone jego ukształtowanie instytucjonalne przez
ustawodawcę, jak również z powodu przyjęcia i utrwalenia się określonej,
nieformalnej praktyki ustrojowej (faktyczne podporządkowanie polityki kadrowej
w sądownictwie instancjom partyjnym i wpływ decyzji partyjnych na indywidualne
III CB 102/24
72
postępowania nominacyjne), która pogłębiała polityczność całej procedury przez jej
uzależnienie od decyzji odpowiednich instancji partyjnych. Proces powoływania
sędziów sądów wojskowych w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (w tym także
Sędziego X.Y.3) z uwagi na to, że był zarówno w wymiarze ustawowym, jak i w
wymiarze praktycznym całkowicie zdominowany przez czynniki o charakterze
wyłącznie politycznym (Minister Obrony Narodowej, Rada Państwa) i zupełnie
wyzuty z pierwiastków instytucjonalnych, chociażby w brzegowy sposób
gwarantujących niezależność procesu nominacyjnego, nie dawał wówczas żadnej
gwarancji, że zawodowy oficer wojska powoływany na stanowisko sędziego sądu
wojskowego będzie bezstronny i niezawisły - z uwagi na polityczną kompozycję
powołującego go organu (Rada Państwa PRL) i jego upolitycznienie. Tym samym,
co oczywiste, nie spełniał aktualnych standardów, wytyczonych zarówno przez
część operatywną wyroku TSUE z 19 listopada 2019 r. w sprawach połączonych
C- 585/18, C-624/18 i C-625/18, jak i przez wskazane w tym uzasadnieniu kryteria
oceny charakteru procedury nominacyjnej w pryzmacie gwarancji niezbędnych
z punktu widzenia standardu wskazanego w art. 47 Karty Praw Podstawowych UE.
Na głębokie (całkowite) upolitycznienie postępowania prowadzącego do powołania
na urząd sędziego sądu wojskowego nakłada się w niniejszym przypadku także
kwestia przynależności partyjnej kandydata na urząd sędziego sądu wojskowego,
która in concreto musi rzutować na potwierdzenie tezy o czysto politycznym
sposobie powoływania na stanowiska sędziów wojskowych przez Radę Państwa na
wniosek Ministra Obrony Narodowej, niedającym żadnych gwarancji z punktu
widzenia wymogów sędziego niezwisłego i bezstronnego (sądu bezstronnego
i niezawisłego).
Uwzględnienie ewentualnej przynależności kandydata na sędziego sądu
wojskowego do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej może w ocenie Sądu
Najwyższego w powyższej sprawie stanowić czynnik zdecydowanie potęgujący
uzależnienie polityczne nominata biorącego udział w takim postępowaniu, jeśli
uwzględni się spoczywające na każdym członku (kandydacie na członka) Polskiej
Zjednoczonej Partii Robotniczej obowiązki przestrzegania i realizowania zasad
i wytycznych partyjnych oraz wykonywania zadań partyjnych określonych przez
POP PZPR w miejscu pracy.
III CB 102/24
73
Jeśli na bez reszty zależny od czynników partyjnych i upolityczniony proces
nominacji na stanowisko sędziego Sądu Okręgu Wojskowego nałożyć jeszcze fakt
przynależności partyjnej (i konieczność realizowania zadań ideologiczno-
politycznych powierzonych przez Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą oraz
określony przez Statut PZPR charakter tych zadań), to powyżej scharakteryzowane
cechy (jego upolitycznienie w każdym aspekcie) muszą prowadzić do wniosku, że
postępowanie to w istocie w żadnym wymiarze nie miało charakteru niezależnego
od instancji partyjnych. Dokonanie kategorycznych ustaleń odnośnie do tego, czy
sędzia oceniający był członkiem PZPR w dacie powołania przez Radę Państwa
Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej na urząd sędziego sądu wojskowego ([…]) nie
jest w ocenie Sądu wcale rzeczą prostą. O ile bowiem Sędzia deklaruje w złożonym
na ręce Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego w trybie przepisu art. 45 § 3 u.SN
oświadczeniu z […] przynależność partyjną do Polskiej Zjednoczonej Partii
Robotniczej, to już dokładnego okresu przynależności do tej ⎯ jak to określa w
swoim oświadczeniu „organizacji’ - nie potrafi dokładnie określić. Jest to
spowodowane „upływem czasu” oraz „niedysponowaniem odpowiednią
dokumentacją”. W powołanym oświadczeniu odnoszącym się do przynależności do
PZPR Sędzia wskazuje na to, że „odbył okres kandydacki”, nie wskazując jednak
na to, że był to okres skrócony w rozumieniu Statutu PZPR (Statut PZPR z 1986 r.
z uzupełnieniami i poprawkami uchwalonymi przez X Zjazd PZPR, Warszawa
1986). Musi to zatem oznaczać, że okres kandydacki sędziego trwał 2 lata (§ 4 lit.
d Statutu PZPR w brzmieniu z 1986 r.). Przyjmowanie w poczet członków Polskiej
Zjednoczonej Partii Robotniczej było uzależnione od szeregu istotnych czynników
dokładnie regulowanych w Statucie PZPR i nigdy nie odbywało się ani
automatycznie, ani w sposób uproszczony, bez wnikliwego zbadania profilu
ideologicznego potencjalnego członka oraz jego gotowości do wykonywania
zleconych członkowi zadań partyjnych. Najważniejszym elementem statusu
kandydackiego albo statusu członka PZPR była konieczność wykonywania
konkretnych zadań partyjnych powierzonych kandydatowi albo członkowi PZPR
przez organizację partyjną. Członkom PZPR (i kandydatom na członków PZPR)
powierzano te zadania na podstawie § 69 Statutu PZPR („W celu realizacji swoich
podstawowych funkcji i obowiązków organizacje partyjne powierzają wszystkim
III CB 102/24
74
członkom i kandydatom wyraźnie określone zadania partyjne i systematycznie
oceniają ich realizację”). Kandydatom na członków PZPR wyznaczano zadania
partyjne ponadto na podstawie § 4 lit. d in fine Statutu PZPR w brzmieniu z 1986 r.
(w okresie kandydowania do partii organizacja partyjna wdrażała także kandydata
do wypełniania obowiązków członka partii, kształtowała i sprawdzała jego oblicze
polityczne i moralne). O doniosłości obowiązku wykonywania zadań partyjnych
i znaczeniu, które PZPR przywiązywała do tego obowiązku świadczy m.in. to, że
w legitymacji partyjnej kandydata na członka PZPR znajdowały się osobne rubryki
dotyczące wyłącznie kwestii sposobu realizacji i wywiązania się z nałożonych na
kandydata zadań partyjnych (Wykonane zadania partyjne, s. 5-6 w blankiecie
Legitymacji kandydackiej PZPR). Trzeba przy tym dodać, że żadnego znaczenia
nie ma to, czy in concreto Pan X.Y.3 wykonywał w ramach działalności orzeczniczej
na stanowisku sędziego sądu wojskowego Sądu Okręgu Wojskowego określone
polecenia partyjne POP PZPR, ile było tych poleceń i jaki miały one charakter
(ustalenie tego byłoby zresztą ⎯ obecnie ⎯ w pewnym stopniu utrudnione.
Sąd Najwyższy wskazał ponadto, że z punktu widzenia analizy i oceny
odznaczania się przez sędziego przymiotem niezawisłości i bezstronności
wystarczające jest to, że ⎯ niezależnie od całkowicie upolitycznionego charakteru
postępowania nominacyjnego na stanowisko sędziego sądu wojskowego ⎯ istniała
także instytucjonalna, prawna (Statut PZPR) możliwość formalnego związania
kandydata na członka i członka PZPR poleceniami odnoszącymi się do sfery
działalności orzeczniczej, przybierającymi statutową formę zdań partyjnych PZPR.
We wskazanym orzeczeniu zaznaczono, że przynależność partyjna sędziego
do PZPR zdecydowanie amplifikuje ocenę w przedmiocie całkowicie politycznego
wymiaru pierwszej nominacji na stanowisko sędziego, tj. nominacji na stanowisko
sędziego Wojskowego Sądu Okręgowego z uwagi na konieczność
podporządkowania się organizacji partyjnej i obowiązek wykonywania przez
nominowanego formułowanych przez partię żądań (zadań partyjnych).
W ocenie Sądu Najwyższego wyrażonej w powołanym orzeczeniu, proces
nominacyjny w […] r. Pana X.Y.3 miał charakter całkowicie polityczny zarówno od
strony systemowej, jak i od strony indywidualnej. Uprawnia to w konsekwencji do
wyrażenia oceny, że zbieg i spiętrzenie czynników powodujących całkowite
III CB 102/24
75
uzależnienie procesu nominacyjnego na stanowisko sędziego Sądu Okręgu
Sądowego w […] r. od organu władzy o charakterze całkowicie politycznym (Rada
Państwa PRL) kontrolowanego i bez reszty podporządkowanego w systemie
ustrojowo-politycznym PRL Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej oraz niemal
pewna przynależność partyjna (w formie członkostwa bądź odbywania okresu
kandydackiego) do PZPR w dacie nominacji na stanowisko sędziego w […] r.
powodowało, że proces nominacyjny tego sędziego nie dawał żadnych gwarancji
niezależności i bezstronności sędziego w rozumieniu wyroku TSUE z 19 listopada
2019 r., C-585/18, C-624/18 i C-625/18.
Ani ustawy konstytucyjne (czy też nowelizacje ustawy zasadniczej PRL
z 1952 r.), ani żadna z kolejno obowiązujących po sobie ustaw o Krajowej Radzie
Sądownictwa nie przewidziały jakiejkolwiek procedury mogącej sanować wady
wynikające z upolitycznionego procesu powoływania sędziów sądów wojskowych
przez Radę Państwa PRL.
Do pierwszych zmian ustrojowych w Polsce doszło w kwietniu 1989 r.
(ustawa z dnia 7 kwietnia 1989 r. o zmianie Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej
Ludowej, Dz. U. Nr 19, poz. 101). Na podkreślenie zasługuje to, że ustawa ta
wprowadziła zmiany w obszarze wymiaru sprawiedliwości związane
z wprowadzeniem nowego organu władzy, tj. Prezydenta PRL (najwyższego
przedstawiciela Państwa Polskiego w stosunkach wewnętrznych
i międzynarodowych).
Zgodnie z nowym brzmieniem art. 60 ust. 1 Konstytucji PRL sędziów
powoływał Prezydent PRL na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa. Uchwalono
ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa („pierwsza”, tj. ustawa z dnia 20 grudnia
1989 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa, Dz. U. z 1990 r. Nr 73, poz. 435 z późn.
zm.; ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa, Dz. U. Nr 100,
poz. 1082 z późn. zm. i ustawa z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie
Sądownictwa, Dz. U. Nr 126, poz. 714 z późn. zm.), które miały zastosowanie do
procedur awansowanych, w których brał udział sędzia oceniający w latach […]
(Wojskowy Sąd Okręgowy) i […] (Sąd Najwyższy, Izba Wojskowa) nie wprowadziły
mechanizmów normatywnych tego rodzaju, iżby możliwa stała się eliminacja
ułomności pierwotnego powołania na stanowisko sędziego sądu wojskowego
III CB 102/24
76
wynikających z upolitycznionego charakteru tego powołania i rzutujących na brak
zdolności do zagwarantowania przez sąd obsadzony z udziałem sędziego
oceniającego prawa do rozpoznania sprawy w sposób niezawisły i bezstronny w
rozumieniu interpretacji art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej
przyjętej w wyroku TSUE z 19 listopada 2019 r., C-585/18,
C- 624/18 i C-625/18.
W uzasadnieniu postanowienia podkreślono, że tryb i zasady postępowania
awansowego, przez które przechodził Pan X.Y.3 w latach […] i […] (a zatem
postępowanie przebiegające na podstawie ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa z
1989 i 2001 r.), zarówno z uwagi na jego normatywny charakter (niejawność, brak
obowiązku uzasadniania uchwał wydawanych w przedmiocie postępowania
awansowego), ale ⎯ przede wszystkim ⎯ naruszający Konstytucję RP brak drogi
sądowej od uchwał Krajowej Rady Sądownictwa (zob. wyrok Trybunału
Konstytucyjnego z 27 maja 2008 r., SK 57/06), nie stwarzały żadnych warunków do
sanowania licznych mankamentów czysto politycznej procedury pierwotnego
powołania sędziego oceniającego na stanowisko sędziego sądu wojskowego.
Sąd Najwyższy wskazał w konsekwencji, z odwołaniem do orzecznictwa
Trybunału Konstytucyjnego, na niekonstytucyjność postępowania w sprawie
powołania Pana X.Y.3 do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu
Najwyższego, a więc wadę, która dotyczyła postępowania nominacyjnego
zwieńczonego objęciem przez ww. aktualnie piastowanego stanowiska (wyrok TK z
27 maja 2008 r., SK 57/06).
W rezultacie Sąd Najwyższy uznał, że wadliwości procedur powoływania
Sędziego oceniającego na sędziego sądu wojskowego PRL, a następnie także na
sędziego Sądu Najwyższego, skutkują zmaterializowaniem się bezwzględnej
przyczyny odwoławczej wskazanej w art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. W ocenie Sądu
Najwyższego Pan X.Y.3, z uwagi na okoliczności faktyczne i warunki normatywne,
w których doszło do jego powołania – na wniosek Ministra Obrony Narodowej PRL
– przez Radę Państwa PRL na stanowisko sędziego sądu wojskowego Sądu
Okręgu Wojskowego, upolityczniony proces sterowany przez instancje partyjne
PZPR, członkostwo w tej partii lub odbywanie stażu kandydackiego w PZPR w
dacie powołania na stanowisko sędziego sądu wojskowego, brak przeprowadzenia
III CB 102/24
77
instytucjonalnej bądź faktycznej sanacji wadliwości tego powołania w całym
trzydziestoletnim okresie demokratycznego państwa prawa), w koniunkcji z
następczą okolicznością w postaci wadliwości (stwierdzonej niekonstytucyjności)
procedury powołania go na urząd sędziego Sądu Najwyższego, jest niezdolny do
zagwarantowania, iż postępowanie przed sądem z jego udziałem ma charakter
niezwisły i bezstronny w rozumieniu przepisów art. 47 Karty Praw Podstawowych
UE i art. 6 Konwencji Europejskiej. Wynika to z braku gwarancji dochowania
standardu niezawisłości i bezstronności przez sąd orzekający z udziałem Pana
X.Y.3 w związku ze zbiegiem i spiętrzeniem okoliczności, łącznie powodujących, że
osoba ta nie jest zdolna do zapewnienia standardów niezawisłości i bezstronności
wymaganych przez art. 6 ust. 1 zd. pierwsze EKPC; art. 47 zd. drugie Karty Praw
Podstawowych Unii Europejskiej immanentnie powiązanych i zależnych od
okoliczności (charakteru) procedury nominacyjnej.
Są to: 1) całkowite normatywne i instytucjonalne upolitycznienie procesu
nominacyjnego na stanowisko sędziego sądu wojskowego przez Radę Państwa
PRL (organ o charakterze politycznym, tzw. emanacja Sejmu PRL) z udziałem
w tym procesie innego organu politycznego, tj. Ministra Obrony Narodowej PRL -
jako jedynego podmiotu ustrojowo legitymowanego do przedstawienia kandydatury
osoby na stanowisko sędziego sądu wojskowego; 2) całkowite faktyczne
upolitycznienie procesu nominacyjnego na stanowisko sędziego sądu wojskowego
przez Radę Państwa PRL: wszelkie decyzje formalne podejmowane przez podmiot
wnioskujący o powołanie na stanowisko sędziego sądu wojskowego (Ministra
Obrony Narodowej PRL) i powołujący na to stanowisko (Rada Państwa PRL) były
faktycznie zależne od uprzedniego imprimatur właściwych instancji Polskiej
Zjednoczonej Partii Robotniczej; to do PZPR należało ostatnie słowo w zakresie
polityki kadrowej w sądownictwie, w tym także w sądownictwie wojskowym;
3) przynależność partyjna Pana X.Y.3 (bądź też odbywanie przez niego okresu
kandydackiego na członka PZPR) w dacie powołania na stanowisko sędziego sądu
wojskowego Sądu Okręgu Wojskowego, co rodziło szczególny, prawny (Statut
PZPR) obowiązek wykonywania przez nominowaną osobę poleceń partyjnych - nie
ograniczonych przedmiotowo, a zatem również w sferze wykonywanych przez
sędziego czynności z zakresu votum; 4) brak jakiejkolwiek reakcji ustawodawcy w
III CB 102/24
78
okresie tranzycji do państwa o ustroju demokratycznym na powyżej wskazane
wadliwości procedury nominacyjnej i zaniechanie wprowadzenia należycie
ukształtowanych mechanizmów prawnych pozwalających na wyeliminowanie
ułomności wynikających z normatywnie, instytucjonalnie i faktycznie upolitycznionej
procedury nominacyjnej na sędziego sądu wojskowego przed 1989 r.; 5) brak
faktycznych, efektywnych mechanizmów mających na celu eliminację powyższych
ułomności; 6) wadliwość (niekonstytucyjność) procedury powołania polegająca na
braku możliwości poddania kontroli decyzji Krajowej Rady Sądownictwa w
przedmiocie rekomendowania kandydatury Prezydentowi RP z wnioskiem o
powołanie danej osoby na urząd sędziego Sądu Najwyższego, które sprawiają, że
utrzymanie zaskarżonego orzeczenia wydanego przez Sąd Najwyższy z udziałem
Pana X.Y.3 w mocy byłoby rażąco niesprawiedliwe (art. 440 k.p.k.).
Sąd Najwyższy ostatecznie uznał, że w toku ponownego rozpoznania kwestii
procedowania wniosku skazanego o wznowienie postępowania, baczyć należy, by
skład sądu był właściwy, tj. zgodny ze stosowanym przez sąd krajowy standardem
wskazanym w wyroku TSUE z 19 listopada 2019 r., w sprawach połączonych C-
585/18, C-624/18 i C-625/18. W konsekwencji - jak podnosi się w judykaturze Sądu
Najwyższego (postanowienie z 16 września 2021 r., I KZ 29/21) należałoby od
przydziału tej sprawy wyłączyć tych sędziów, którzy brali udział w procedurze
nominacyjnej w warunkach identycznych lub zbliżonych do scharakteryzowanych
powyżej.
W zakresie oceny nominacji sędziego odnoszącej się do okresu jego
orzekania w państwie niedemokratycznym w orzecznictwie SN bywa prezentowany
pogląd zasadniczo zgodny ze standardem wynikającym z dotychczasowego
orzecznictwa TSUE, a także wymaganym w ramach tzw. testu niezawisłości
i bezstronności. Nie jest on jednak – jak już zaznaczono – stosowany w tym samym
zakresie w odniesieniu do sędziów powołanych zgodnie z wymaganiami legitymacji
demokratycznej przez składy orzekające Sądu Najwyższego, w których zasiadają
wyłącznie sędziowie, którzy takiej legitymacji nie mają, a których procedury
nominacyjne z różnych (a czasem kumulatywnie) względów były przedmiotem
negatoryjnych wyroków Trybunału Konstytucyjnego. W ocenie Sądu Najwyższego
takie podejście potwierdza uzasadnione wątpliwości co do bezstronności tych
III CB 102/24
79
ostatnich, a ponadto motywację działania in causam suam, w każdym zaś razie
uzasadnione obawy w tym zakresie mogące powstać o postronnego obserwatora.
Zgodnie bowiem z podejściem prezentowanym wobec sędziów
nominowanych wcześniej, w szczególności zaś przez władze reżimu
komunistycznego, konieczne jest wykazanie każdorazowo związku między jego
procedurą nominacyjną a rzeczywistym wpływem na wynik konkretnej sprawy.
Wykazanie takiego iunctim, wymagane zresztą w ramach tzw. testu niezawisłości
i bezstronności, jest konieczne zatem, by móc skutecznie twierdzić, że sędzia, który
otrzymał pierwsze powołanie na urząd od Rady Państwa PRL przed 1989 r. nie
jest niezawisły (zob. postanowienia SN: z 16 marca 2023 r., III CB 20/22).
Zaznacza się też, że rzekomo „ocena in abstracto w takim przypadku, tak jak to
miało miejsce w tej sprawie w orzeczeniu z dnia 13 grudnia 2021 r., jest niezgodna
z prawem, a więc jest niedopuszczalna” (postanowienie SN z 25 stycznia 2022 r.,
II KO 125/21, w którym niejako obiter dicta Sąd Najwyższy stwierdził,
że w postanowieniu z dnia 13 grudnia 2021 r., II KZ 46/21, Sąd ten dokonał
rzekomo nieprawidłowej oceny w zakresie ustaleń co do niezawisłości sędziego
oceniającego w niniejszej sprawie). Odnotować należy przy tym, że ocena
dokonana w odniesieniu do rozstrzygnięcia, w którym zostały sformułowane wnioski
co do przymiotów niezawisłości Sędziego oceniającego w niniejszej sprawie,
została dokonana w składzie, co do którego w zakresie pierwszej nominacji
w okresie PRL oraz w odniesieniu do niekonstytucyjności podstawy prawnej
procedury nominacyjnej można de facto i de iure sformułować częściowo tożsame
wnioski ([…]).
155. Uchwałą z […] r., […], Sąd Najwyższy po rozpoznaniu na posiedzeniu
22 września 2021 r., wniosku prokuratora z Wydziału Spraw Wewnętrznych
Prokuratury Krajowej, o podjęcie uchwały w przedmiocie zezwolenia na
pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Najwyższego X.Y.3, za
czyn z art. 231 § 3 k.k., działając na podstawie: art. 27 § 1 pkt 1a i § 3 pkt 2 lit. b
oraz art. 55 § 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U.
2021.154 t.j.; dalej jako: ustawa o SN), postanowił zezwolić na pociągnięcie do
odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Najwyższego za to, że: w dniu 23
października 2019 r. w W., jako funkcjonariusz publiczny - sędzia Sądu
III CB 102/24
80
Najwyższego, będąc wyznaczony jako przewodniczący składu orzekającego w
sprawie III KK (...), działając nieumyślnie, nie dopełnił swoich obowiązków
polegających na rozstrzyganiu przydzielonych spraw zgodnie z obowiązującymi
przepisami prawa w ten sposób, że wydając w dniu 23 października 2019 r. w
sprawie o sygn. III KK (...) postanowienie o wstrzymaniu wykonania prawomocnego
wyroku z dnia 31 stycznia 2019 r. Sądu Okręgowego w G. w sprawie o sygn. akt V
Ka (...), utrzymującego w mocy wyrok z dnia 30 listopada 2017 r. Sądu Rejonowego
w G. w sprawie o sygn. X K (...) wydany wobec A. K. skazanego za przestępstwo
z art. 279 § 1 k.k. i inne, i odbywającego w tej sprawie już karę pozbawienia
wolności, nie podjął działań zmierzających do ustalenia czy w chwili wydania ww.
postanowienia wobec A.K. jest wykonywana kara pozbawienia wolności oraz nie
podjął decyzji o jego zwolnieniu z dalszego odbywania kary, skutkiem czego wbrew
treści art. 532 § 1 k.p.k. mimo wydania postanowienia, wyrok Sądu Rejonowego w
G. był w dalszym ciągu wykonywany albowiem nie został wydany nakaz zwolnienia
A. K., co skutkowało naruszeniem podstawowych zasad procesu karnego
określonych w art. 2 § 1 pkt 2 k.p.k., a mianowicie takiego ukształtowania
postępowania karnego, aby przez trafne zastosowanie środków przewidzianych w
prawie karnym osiągnięte zostały zadania postępowania karnego, w tym
umacnianie poszanowania prawa, skutkiem czego wyrządził istotną szkodę
polegającą na bezprawnym pozbawieniu wolności A. K. w okresie od 23
października 2019 r. do 15 listopada 2019 r., czym działał na szkodę interesu
prywatnego A.K. jak i interesu publicznego wyrażającego się w prawidłowym
funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości, tj. za przestępstwo z art. 231 § 3 k.k.
156. Uchwałą Izby Odpowiedzialności Zawodowej z […] r., […], Sąd
Najwyższy uchylił powyższą uchwałę. Jednak kwestia ta wymaga powołania w
niniejszej sprawie, bowiem również w tym kontekście wątpliwości co do
bezstronności SSN X.Y.3 w zakresie oceny niezależności Sądu Najwyższego z
udziałem sędziów powoływanych mogą być dodatkowo dla postronnego
obserwatora dostrzegane.
157. Warto zaznaczyć, iż Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia
z 6 czerwca 2024 r., IV KK 172/24, z udziałem w składzie Sędziego oceniającego,
wskazał: „wyłączenie tej sędzi do rozpoznania sprawy kasacyjnej są okoliczności
III CB 102/24
81
skutkujące jej obecnym orzekaniem w Izbie Karnej Sądu Najwyższego i to
zaczynając od sposobu jej powołania do Izby Dyscyplinarnej Sądu
Najwyższego, mającej w świetle m.in. orzecznictwa Sądu Najwyższego charakter
sądu specjalnego, w nieprzejrzystej procedurze, a następnie przeniesienia - po
likwidacji Izby Dyscyplinarnej - do legalnej Izby Sądu Najwyższego decyzją osoby
pełniącej funkcję Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, z pominięciem rygorów
wskazanych w art. 179 Konstytucji RP. Sąd Najwyższy uznaje, że akty powołania
na stanowiska w Izbie Dyscyplinarnej - organie niespełniającym
konstytucyjnego i konwencyjnego wymogu sądu niezależnego
i bezstronnego ustanowionego ustawą, podjęte wyłącznie w ramach konkursu
na stanowiska w tej Izbie, nie obejmują powołania do każdej innej Izby Sądu
Najwyższego i tym samym nie wywołują skutków związanych z takim powołaniem
(zob. postanowienie Sądu Najwyższego 24 maja 2024 r., II KK 360/23).Wadliwość
pierwotnego powołania, mimo określonego rozwiązania przyjętego w ustawie
nowelizującej ustawę o Sądzie Najwyższym, nie może prowadzić do
konwalidowania tej pierwotnej wady i uprawniać do orzekania w innych Izbach
Sądu Najwyższego”.
158. Dysponując zatem uchwałą Sądu Najwyższego – Izby Dyscyplinarnej
z […], […], Sędzia oceniający nie dostrzegał przeszkód co do swojego uczestnictwa
w składach Sądu Najwyższego kwestionujących w istocie niezależność tej Izby.
159. Sąd Najwyższy w składach z udziałem SSN X.Y.3 kwestionuje także
procedury przed Krajową Radą Sądownictwa w kształcie nadanym jej ustawą z
2017 r., uznając ją za „niekonstytucyjny organ” (wyrok SN z 28 maja 2025 r., III KK
120/25), mimo braku stosownego koniecznego w tym zakresie prejudykatu
Trybunału Konstytucyjnego, który jest na mocy Konstytucji RP, o czym była już
mowa, jedynym organem władzy publicznej władnym rozstrzygać o sprzeczności
aktów normatywnych z Konstytucją.
160. Ponadto, wbrew orzeczeniom Trybunału Konstytucyjnego Sąd
Najwyższy w składach z udziałem SSN X.Y.3 odwołuje się do oczywiście
niekonstytucyjnej uchwały trzech połączonych Izb Sądu Najwyższego z dnia 23
stycznia 2020 r. (BSA I-4110-1/2020) – zob. np. postanowienia SN: z 25 czerwca
III CB 102/24
82
2024 r., III KO 66/24; z 3 września 2024 r., III KO 68/24; z 30 stycznia 2025 r., I KZ
5/25.
161. Sąd Najwyższy ma na uwadze fakt, iż co do zasady stanowisko
wyrażane przez sąd w motywach podejmowanych rozstrzygnięć nie stanowi
samodzielnej podstawy wnioskowania o braku bezstronności sędziego
zasiadającego w składzie tego sądu w innych sprawach. Jednak w ocenie Sądu
Najwyższego we wskazanym zakresie także oceny ferowane w składach Sądu
Najwyższego z uwagi na ich oczywistą sprzeczność ze wskazanymi powyżej
zasadami konstytucyjnymi oraz judykatami Trybunału Konstytucyjnego
w powiązaniu ze stanowiskami i ocenami formułowanymi równocześnie
w działalności pozaorzeczniczej, nie mogą być pominięte przy ocenie spełnienia
przez sędziów kryterium bezstronności w sprawach tzw. testu niezawisłości
i bezstronności, a to z uwagi na wskazany na wstępie konieczny standard prawa do
bezstronnego sądu.
162. Powyższe okoliczności w ocenie Sądu Najwyższego wzmacniają
uzasadnione obawy i wynikające z nich co najmniej uzasadnione wrażenie o braku
bezstronności sędziego oceniającego w sprawie tzw. testu niezawisłości
i bezstronności sędzi ocenianej w świetle standardu prawa Unii.
X. Wrażenie stronniczości i naruszenia zasady nemo iudex
163. Sędzia oceniający w niniejszej sprawie również w działalności
pozaorzeczniczej prezentuje pogląd o niezgodności z prawem Unii procedury
nominacyjnej sędziów na podstawie tezy o rzekomej wadliwości trybu
nominacyjnego, mimo że tryb ten, co zostało wskazane powyżej, odpowiada
standardom państwa demokratycznego wynikającym z krajowych norm
konstytucyjnych.
164. SSN X.Y.3 brał udział w ramach działalności pozaorzeczniczej w
wydaniu i podaniu do publicznej wiadomości w szczególności następujących
oświadczeń:
1. „My, sędziowie, członkowie Krajowej Rady Sądownictwa wszystkich kadencji
w latach 1990–2018, w tym członkowie Rady, której kadencja została
III CB 102/24
83
niezgodnie z Konstytucją RP przerwana, w związku z wyborem w 2018 r.
sędziów – członków Krajowej Rady Sądownictwa na podstawie ustawy z
dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa (tekst jednolity: Dz.U.
z 2021 r., poz. 269), stwierdzamy, że wybór ten został dokonany z
naruszeniem art. 187 ust 1 pkt 2 Konstytucji RP. Niezgodność z Konstytucją
RP powoływania sędziów – członków Krajowej Rady Sądownictwa
spowodowała, że sędziowie cieszący się prestiżem i uznaniem środowiska
nie wzięli udziału w wyborach; uczynili to wyłącznie sędziowie popierani
przez polityków oraz niewielką grupę sędziów, którzy długo ukrywali to
poparcie. Krajowa Rada Sądownictwa wybrana w 2018 r. nie wypełniała
swojej podstawowej funkcji konstytucyjnej stania na straży niezależności
sądów i niezawisłości sędziów (art. 186 ust. 1 Konstytucji RP), a jej
członkowie uczestniczyli w represjonowaniu sędziów, łamaniu ich
niezawisłości i podważaniu pozycji ustrojowej. Podważenie legalności składu
Krajowej Rady Sądownictwa oraz zakwestionowanie przez Sąd Najwyższy,
Naczelny Sąd Administracyjny, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej
i Europejski Trybunał Praw Człowieka postępowań nominacyjnych nie
wstrzymało działalności Rady, w związku z czym liczba osób powoływanych
wadliwie na stanowiska sędziów stale wzrasta. Ich status jest i będzie
kwestionowany, podobnie jak legalność i prawidłowość wydanych przez nich
orzeczeń. Powoduje to naruszenie prawa obywateli do niezależnego sądu,
gwarantowanego w Konstytucji RP oraz w traktatach i konwencjach
międzynarodowych, a także może doprowadzić do nieprzewidywalnych
negatywnych skutków w obrocie prawnym. Wadliwy wybór sędziów oraz ich
postawa doprowadziły także do wykluczenia Krajowej Rady Sądownictwa z
Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa (ENCJ) – forum współpracy
europejskiej, którego Rada była założycielem. Utrzymanie obowiązującego,
niekonstytucyjnego modelu wyboru sędziów – członków Krajowej Rady
Sądownictwa uniemożliwia powołanie organu mogącego wypełniać
obowiązki określone w Konstytucji RP, stojącego na straży niezależności
sądów i niezawisłości sędziów, cieszącego się uznaniem i zaufaniem
społeczeństwa oraz środowiska sędziowskiego. Powodowani troską
III CB 102/24
84
o zapewnienie obywatelom prawa do sprawiedliwego rozpatrywania ich
spraw przez niezawisłe i bezstronne sądy ustanowione ustawą apelujemy
zatem do organów władzy ustawodawczej i wykonawczej o zgodne
z Konstytucją RP oraz wiążącymi Polskę aktami prawa międzynarodowego
ukształtowanie zasad wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa, a do
sędziów o powstrzymanie się – w imię wierności Konstytucji RP i w poczuciu
odpowiedzialności za Państwo i dobro obywateli – od udziału w wadliwej
procedurze wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa do czasu
wprowadzenia odpowiednich zmian ustawowych”, oświadczenie z 18
stycznia 2022 r.;
2. „W związku z wniesionymi do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej: projektem
zmiany ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym oraz
niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 2011), projektem ustawy
o ochronie niezawisłości sędziowskiej i szczególnych zasadach
odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej sędziów (druk sejmowy 2013) oraz
projektem nowej ustawy o Sądzie Najwyższym (druk nr 2050), wobec
całkowitego pominięcia środowiska sędziowskiego w procesie ich tworzenia i
konsultowania, oświadczamy, co następuje: 1/ Dostrzegamy próby
rozwiązania problemu narastającej od 2016 roku destrukcji wymiaru
sprawiedliwości, w tym Sądu Najwyższego, zauważając jednocześnie, że
przedstawione projekty nie realizują wyroków Trybunału Sprawiedliwości
Unii Europejskiej: z dnia 19 listopada 2019 r. w połączonych sprawach C-
585/18, C-624/18 i C-625/18, z dnia 2 marca 2021 r., C-824/18, z dnia 15
lipca 2021 r., C-791/19 oraz z dnia 6 października 2021 r., C-487/19. Nie
uwzględniają także wniosków płynących z wyroków Europejskiego Trybunału
Praw Człowieka wydanych w sprawach: Reczkowicz przeciwko Polsce,
Dolińska-Ficek i Ozimek przeciwko Polsce oraz Advance Pharma przeciwko
Polsce. 2/ Z przywołanych orzeczeń trybunałów europejskich wynika, że
głównym źródłem zagrożeń dla stanu praworządności w Polsce jest
niezgodne z Konstytucją RP ukształtowanie sędziowskiej części składu
Krajowej Rady Sądownictwa na podstawie przepisów ustawy z dnia 8
grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Rady Sądownictwa oraz
III CB 102/24
85
niektórych innych ustaw, a także związany z tym status osób powołanych na
urząd sędziego na podstawie uchwał tak ukształtowanej Krajowej Rady
Sądownictwa. 3/ Przedstawione projekty nie zawierają jakichkolwiek
propozycji zmian ustawowych dotyczących przywrócenia Krajowej Radzie
Sądownictwa jej konstytucyjnych funkcji, w tym obowiązku stania na straży
niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Podtrzymujemy zatem naszą
deklarację uczestnictwa w pracach zmierzających do osiągnięcia
niezbędnego konsensusu w tych kwestiach w interesie publicznym, wymiaru
sprawiedliwości oraz obywateli. Podkreślamy, że szczególnie w aktualnej
sytuacji międzynarodowej spowodowanej agresją Rosji na Ukrainę, będącą
przejawem rażącego naruszenia międzynarodowego porządku prawnego i
łamania praw człowieka, konieczne jest przyjęcie rozwiązań prawnych w
pełni uwzględniających zasady państwa prawa oraz szanujących wartości,
na których opiera się funkcjonowanie Unii Europejskiej. Dla każdego z nas
powinno być oczywiste, jak istotne znaczenie ma respektowanie tych
wartości dla zachowania jedności i współpracy państw członkowskich Unii
Europejskiej, co stanowi rzeczywistą gwarancję ochrony interesów naszego
Państwa”, oświadczenie z 24 marca 2022 r.;
3. Wezwanie do: „1. Niezwłocznego powstrzymania się od udziału
w rozpoznawaniu spraw przez osoby powołane na stanowiska sędziów
w Sądzie Najwyższym na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa [neo-KRS –
red.] ukształtowanej w trybie określonymi przepisami ustawy z dnia 8 grudnia
2017 roku o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, mając na
względzie uchwałę trzech połączonych Izb Sądu Najwyższego z 23 stycznia
2020 roku oraz grożące konsekwencje finansowe wadliwych orzeczeń
wydawanych z udziałem tych osób, w postaci odszkodowań
i zadośćuczynień nakładanych przez sądy i trybunały międzynarodowe. 2.
Niezwłocznego zawieszenia działalności dwóch utworzonych przy Sądzie
Najwyższym sądów specjalnych, to jest Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw
Publicznych oraz Izby Odpowiedzialności Zawodowej i przekazanie spraw
znajdujących się w tych Izbach, do rozpoznania Sądowi Najwyższemu”,
oświadczenie z 28 grudnia 2023 r.;
III CB 102/24
86
4. „W związku z ostatnimi wydarzeniami, które dotyczą funkcjonowania Sądu
Najwyższego mamy obowiązek stwierdzić, że: przepis art. 14 § 1 ustawy z
dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. z 2024 r., poz. 622,
dalej: „u.SN”) nie zawiera normy upoważniającej do zastępowania Prezesów
Izb Sądu Najwyższego po zakończeniu ich kadencji, a próba przejęcia przez
sędziego Małgorzatę Manowską kierowania pracami Izby Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych stanowi pozbawioną podstawy prawnej
ingerencję w prace tej Izby umożliwiającą bezpośrednie kierowanie tokiem
spraw rozpoznawanych w tej Izbie, czemu kategorycznie się
sprzeciwiamy; przewidziane w ustawie o Sądzie Najwyższym kompetencje
Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej do wyznaczenia – z kontrasygnatą
Prezesa Rady Ministrów – osoby wykonującej obowiązki Prezesa Sądu
Najwyższego i osoby mającej przewodniczyć zgromadzeniu sędziów izby
Sądu Najwyższego zwołanemu w celu wyboru kandydatów na stanowisko
Prezesa Izby (art. 13 § 3 i art. 13a w zw. z art. 15 § 3 u.SN), umożliwiają
organom władzy wykonawczej motywowaną politycznie ingerencję w
wewnętrzne funkcjonowanie najwyższego organu władzy sądowniczej, a tym
samym są sprzeczne z zasadą trójpodziału władzy (art. 10 Konstytucji RP)
oraz zasadą niezależności i odrębności władzy sądowniczej od innych władz
(art. 173 Konstytucji RP); ze względu na nieprawidłowy sposób zwołania
zgromadzenia sędziów Izby Cywilnej, obecność w składzie tego organu
osób, które nie mogą wydać żadnego orzeczenia sądu w rozumieniu art. 45
ust. 1 Konstytucji RP, art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i
podstawowych wolności i art. 47 Karty Praw Podstawowych, jak również
sprzeczność z Konstytucją wskazania przez Prezydenta RP
przewodniczącego zgromadzenia, nie jest możliwe dokonanie prawidłowego,
tj. zgodnego z Konstytucją, wyboru kandydatów na stanowisko Prezesa Izby
Cywilnej, a w konsekwencji skuteczne powołanie Prezesa tej Izby; mimo
wielokrotnych wniosków składanych przez sędziów Izby Karnej o
uzupełnienie porządku obrad zgromadzenia sędziów Izby Karnej o kwestię
uprawnień określonych osób do udziału w zgromadzeniu Izby, kierujący
pracami tej Izby sędzia Zbigniew Kapiński, odmawia uzupełnienia porządku
III CB 102/24
87
zgromadzenia i poddania tej kwestii pod głosowanie w czasie kolejnych
zgromadzeń sędziów Izby Karnej, powodując, że ten ustawowy organ
samorządu sędziowskiego nie może pełnić swojej funkcji. Nie mając innych
możliwości wpływania na działania podejmowane w Sądzie Najwyższym w
związku z wyborami Prezesa Izby Cywilnej i sytuacją w Izbie Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych oraz Izbie Karnej, oświadczamy, że do chwili
wyeliminowania istotnych i stwierdzonych w orzecznictwie sądowym
naruszeń prawa, które miały miejsce w postępowaniach nominacyjnych na
stanowiska sędziowskie w Sądzie Najwyższym, prowadzonych z udziałem
Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r.
o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych
ustaw (Dz. U. z 2018 r., poz. 3), a także do chwili wprowadzenia zmian stanu
prawnego, które umożliwią prawidłowe funkcjonowanie organów Sądu
Najwyższego, nie będziemy brać udziału w zgromadzeniach sędziów Izb
Sądu Najwyższego”, oświadczenie z 10 września 2024 r.;
5. „Stosownie do artykułu 129 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej
ważność wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej stwierdza Sąd Najwyższy.
Sąd Najwyższy rozpoznaje także, zgodnie z art. 323 par. 1 ustawy Kodeks
wyborczy, protesty wyborcze w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej.
Zgodnie z obowiązującym systemem prawnym Sąd Najwyższy jako organ
sprawujący w Polsce wymiar sprawiedliwości (art. 175 ust. 1 Konstytucji)
musi spełnić warunki niezależnego, bezstronnego i niezawisłego sądu (art.
45 ust. 1 Konstytucji) wymagane także normami konwencji i traktatów
stanowiących źródła prawa w Polsce", „Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw
Publicznych Sądu Najwyższego nie jest sądem, co wynika z orzeczeń Sądu
Najwyższego oraz orzeczeń trybunałów międzynarodowych”, „nie może
także realizować wskazanych powyżej czynności w procesie wyborczym
przynależnych wyłącznie Sądowi Najwyższemu”, oświadczenie z 24 czerwca
2025 r.
165. SSN X.Y.3 brał ponadto udział w podjęciu uchwały Sądu Najwyższego
z 23 stycznia 2020 r., BSA I-4110-1/20 (OSNKW 2020, nr 2, poz. 7). Wyrokiem
Trybunału Konstytucyjnego z 20 kwietnia 2020 r., U 2/20, została ona uznana za
III CB 102/24
88
niezgodną z art. 179, art. 144 ust. 3 pkt 17, art. 183 ust. 1, art. 45 ust. 1, art. 8 ust.
1, art. 7 i art. 2 Konstytucji RP, art. 2 i art. 4 ust. 3 Traktatu o Unii Europejskiej (Dz.
U. 2004, Nr 90, poz. 864/30 z późn. zm.) oraz art. 6 ust. 1 EKPC. Orzeczenia
Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne
(art. 190 ust. 1 Konstytucji RP), a więc wiążą bezpośrednio zarówno wszystkie
składy sędziowskie sądów powszechnych, jak i wszystkie składy sędziowskie Sądu
Najwyższego.
Skutkiem wyroku Trybunału Konstytucyjnego jest nie tylko uznanie, iż
formalnie uchwała powyższa jako akt o cechach normatywnych utracił moc
obowiązującą, ale także to, że nie istnieje w polskim porządku konstytucyjnym i nie
może być kreowana, także w drodze wykładni, norma prawna o treści wywiedzionej
w uchwale z 23 stycznia 2020 r., BSA I-4110-1/20. Wyrok Trybunału
Konstytucyjnego ma moc powszechnie obowiązującą, a zatem wiąże także sądy,
w tym Sąd Najwyższy, w każdej sprawie i w każdym jej stadium.
166. Sędzia oceniający zasiadając w składach orzekających Sądu
Najwyższego mimo podważenia przez Trybunał Konstytucyjny i w konsekwencji
eliminacji normy zawartej w powyższej uchwale z systemu prawa czyni uchwałę
tzw. połączonych Izb Sądu Najwyższego z 2020 r. jako podstawę stanowiska co do
rzekomej wadliwości nominacji sędziowskich po 2017 r., o czym była mowa
powyżej.
167. Mimo że, co do zasady, stanowisko wyrażane w orzeczeniach nie jest
samodzielną podstawą wniosku o braku bezstronności sędziego, to jednak
w opisanej powyżej sytuacji już sama ta okoliczność, zdaniem Sądu Najwyższego,
nie tylko może, ale powinna być oceniona w sferze potencjalnego naruszenia
zasady nemo iudex in causa sua. Wynika to z faktu, iż przepisy ustrojowe
i procesowe chronić mają strony postępowań przed zasiadaniem w każdym
wypadku w składzie sądu osoby, która miałaby rozstrzygać, choćby jedynie
w związku z rozpoznaniem sprawy, o prawidłowości podjętego przez nią wcześniej
rozstrzygnięcia, które zostało następnie przez inny organ władzy sądowniczej
zakwestionowane. Taka sytuacja ma miejsce wówczas, gdy Sąd Najwyższy czyni
podstawą rozstrzygnięcia uchwałę z 23 stycznia 2020 r., BSA I-4110-1/20, tym
samym uznając, iż mimo wyroku Trybunału Konstytucyjnego jest ona aktem
III CB 102/24
89
wiążącym, a wywiedziona z niej norma spełnia standard konstytucyjny i podlega
stosowaniu.
Poprzez odwołanie się do oczywiście wadliwego aktu, w którego wydaniu
sędzia wcześniej sam brał udział, Sąd w takim składzie sprawia co najmniej
uzasadnione wątpliwości co do braku bezstronności i należytego dystansu, co
przede wszystkim może budzić przekonanie, iż Sędzia w istocie uznaje, iż
wadliwości tej nie uznaje, a tym samym ocenia prawidłowość rozstrzygnięcia
wydanego wcześniej z jego udziałem. Konieczność zapobieżenia takim
wątpliwościom legła u podstaw wykluczenia możliwości udziału w orzekaniu
sędziego o akcie, w którego wydaniu wcześniej brał udział (zob. art. 40 § 1 pkt 6-9,
art. 48 § 1 pkt 5 k.p.c.). Tymczasem Sąd Najwyższy w składach z udziałem SSN
X.Y.3 mimo eliminacji normy wykreowanej w powyższej uchwale wciąż ją powołuje
jako podstawę wydawanych rozstrzygnięć.
168. Jeżeli zatem można mówić o konieczności respektowania zasady nemo
iudex in causa sua, to dotyczy to osób podejmujących uchwałę w 2020 r., którzy
orzekali we własnej sprawie i we własnym, specyficznie pojętym, interesie, w celu
ugruntowania własnej pozycji i stanowiska w Sądzie Najwyższym tak w zakresie
prestiżowym, jak i ściśle materialnym (np. możliwość uzyskiwania dodatków
funkcyjnych, zob. postanowienie SN z 19 sierpnia 2024 r., III CB 65/24).
169. W świetle powyższych faktów powstają uzasadnione wątpliwości, czy
skład Sądu Najwyższego ukształtowany z udziałem takich osób jest sądem
niezależnym w rozumieniu powołanych przepisów prawa Unii, mając na uwadze, że
chodzi tu o wniosek z art. 29 § 5 u SN. Osoby te pozostają wprost zainteresowane
w stwierdzeniu rzekomej wadliwości powołań sędziowskich dokonanych na
podstawie przepisów obowiązujących od 2018 r. Jest tak, ponieważ stwierdzenie
zgodności z normami hierarchicznie wyższej rangi tych ostatnich prowadzi do
powstania co najmniej uzasadnionych wątpliwości co do tego, że procedury
nominacyjne do Sądu Najwyższego prowadzone przed 2018 r., w szczególności
zaś przed 2011 r., były realizowane w trybie i na zasadach wprost sprzecznych ze
standardami konstytucyjnymi. Tym samym w istocie ocena pierwszego modelu
(obowiązującego od 2018 r.) stanowi ocenę poprzedniego (istniejącego do końca
2017 r.), to z kolei prowadzi do konkluzji, że osoba biorąca udział w ocenie
III CB 102/24
90
rzekomej nieprawidłowości (wadliwości) modelu obowiązującego od 2018 r.
w istocie orzeka o własnym statusie, co - jak się czasem podnosi - może budzić co
najmniej istotne wątpliwości co do zgodności takiego rozstrzygania z zasadą nemo
iudex in causa sua.
XI. Oświadczenie o odmowie udziału w rozpoznaniu sprawy
170. W niniejszej sprawie po podjęciu przez Sąd Najwyższy czynności
zmierzających do ustalenia standardu wykładni zgodnej sędzia oceniający wydał
w dniu 12 lutego 2025 r. (data wpływu) następujące oświadczenie:
„Kierując się prawem, dobrem wymiaru sprawiedliwości oraz ślubowaniem
sędziowskim, respektując powagę i rolę Sądu Najwyższego jako najwyższego
organu władzy sądowniczej w Rzeczpospolitej Polskiej oraz dążąc do zapewnienia
stronom postepowania dostępu do niezawisłego i niezależnego sądu
ustanowionego ustawą w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 6 ust.
1 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności
(Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 z późn. zm.), a tym samym realizując obowiązek
podjęcia wszelkich działań zapobiegających wydaniu z moim udziałem orzeczenia
w warunkach nieważności postepowania (art. 379 § 1 pkt 4 k.p.c.), oświadczam, co
następuje. Z uwagi na fakt, że w sprawach o zbadanie spełnienia przez sędziego
Sądu Najwyższego wymogów niezawisłości i bezstronności w trybie art.
29 § 5 i n. ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (t.j. Dz.
U. z 2024 r., poz. 622) wnioski składane przez sędziów Izby Karnej o wyłączenie
sędziego w sprawach należących do właściwości rzeczowej Izby Cywilnej - jak
wskazuje moje doświadczenie zawodowe - były bez podstawy prawnej wyłączane
z akt sprawy przez organy kierujące tą lzbą, i zwracane sędziom-wnioskodawcom,
co miało miejsce m. in. w odniesieniu do wniosków: mojego i innych sędziów
wylosowanych do rozpoznania sprawy III CB 14/23, o wyłączanie sędziego do
którego zastosowanie miała uchwala trzech połączonych Izb SN z dnia 23 stycznia
2020 r. (BSA 1-4110-1/2020) - tym samym pozbawiając sędziów-wnioskodawców
uprawnienia do uruchomienia procedury zmierzającej do orzekania w danej sprawie
przez niezawisły i niezależny sąd ustanowiony ustawą w rozumieniu art. 45 ust.
III CB 102/24
91
1 Konstytucji RP oraz art. 6 ust. 1 EKPCZ, oraz oceniając, że skład Sądu
Najwyższego wyznaczony do rozpoznania sprawy niniejszej, tj. z udziałem sędziów
Kamila Zaradkiewicza i X.Y.2, nie spełnia, nakreślonych tymi przepisami,
konwencyjnych i konstytucyjnych standardów instytucjonalnej niezależności,
a wręcz niezawisłości, na które to nieodzowne przymioty służby sędziowskiej
zwrócono uwagę w orzecznictwie: - Sądu Najwyższego (zob. m. in. cyt. uchwałę
połączonych Izb z 23.01.2020 г., BSA I-4110-1/2020; uchwałę składu 7 sędziów SN
z 2.06.2022 r., 1 KZP 2/22, OSNK 2022 Nr 6, poz. 22; uchwałę SN z 5.04.2022 r.,
III PZP 1/22, OSNP 2022, nr 10, poz. 95); - Europejskiego Trybunatu Praw
Człowieka (zob. m. in. wyroki: z 22.07.2021 r., skarga nr 43447/19, Reczkowicz p-
ko Polsce; z 8.11.2021 r., skargi nr 49868/19 і 57511/19, Dolinska-Ficek i Ozimek
p-ko Polsce; z 3.02.2022 r., skarga nr 1469/20, Advance Pharma sp. z o.o. p-ko
Polsce; z 16.06.2022 r., skarga nr 39650/18, Żurek p-ko Polsce; z 23.11.2023 r.,
skarga nr 50849/21, Wałęsa p-ko Polsce), - Trybunału Sprawiedliwości UE (zob. m.
in. wyroki: z 19.11.2019 r., C-585/18, С-624/18 і С-625/18; z 6.10.2021 г.,
C-487/19; z 2.03.2021 r., C-824/18; z 21.12.2023 г., C-718/21), a także w doktrynie
(zob. m. in. J. Gudowski, ludex impurus. Wyłączenie z mocy samej ustawy
sędziego objętego zarzutem wadliwego powołania lub przejścia na wyższe
stanowisko sędziowskie, Przegląd Sadowy 2022 nr 5; S. Biernat, Trybunat
Konstytucyjny wypowiada posłuszeństwo prawu Unii Europejskiej, [w:] Wokół
kryzysu praworządności, demokracji i praw człowieka. Księga jubileuszowa
Profesora Mirosława Wyrzykowskiego, pod red. A. Bodnara i A. Ploszki, Warszawa
2020; M. Safjan, Prawo do skutecznej ochrony sądowej - refleksje dotyczące
wyroku TSUE z 19 listopada 2019 r. w sprawach połączonych, Palestra 2020, nr 5),
odmawiam udziału w rozpoznaniu niniejszej sprawy.”.
171. Powyższe oświadczenie potwierdza tezę o prezentowaniu przez
Sędziego oceniającego konsekwentnego stanowiska pozaorzeczniczego, które
niewątpliwie, w ocenie Sądu Najwyższego, wpływa na ocenę jego bezstronności
w rozpoznawanej sprawie tzw. testu niezawisłości i bezstronności. W konsekwencji
Sędzia ten stwarza co najmniej wymagające oceny co do standardu jego
bezstronności pozory jednostronności w zakresie oceny, jaka ma być dokonana
przez skład orzekający w ramach tzw. testu niezawisłości i bezstronności.
III CB 102/24
92
172. Należy przy tym odnotować, iż polskie ustawodawstwo nie przewiduje
ani nie pozwala na odstąpienie przez sędziego wyznaczonego zgodnie
z przepisami ustawy od podejmowania czynności w składzie orzekającym, w tym
od rozstrzygnięcia sprawy mu przydzielonej. Jak już wskazano, ani przepisy
ustrojowe, ani procesowe, nie przewidują możliwości samodzielnego decydowania
sędziego co do jego udziału w rozpoznaniu sprawy. Nie istnieje w szczególności
w polskim prawie cywilnym procesowym instytucja „samowyłączenia” sędziego,
a stosowny wniosek w tym zakresie podlega rozpoznaniu przez inny skład sądu.
XII. Powołanie do Izby Wojskowej Sądu Najwyższego i przeniesienie do Izby
Karnej
173. Odrębna wątpliwość pojawia się w kontekście procedury nominacyjnej
SSN X.Y.3 i w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego kwestionującego możliwość
istnienia w polskich warunkach ustrojowych kategorii sądów specjalnych. Jeżeli
bowiem uznać, że sąd specjalny nie spełnia kryteriów uznania go za sąd (co do
orzeczeń SN z samym tylko udziałem Sędziego oceniającego por. wyroki: z 14
marca 2024 r., III KK 430/23; z 7 marca 2024 r., III KK 38/23; postanowienia: z 6
czerwca 2024 r., IV KK 172/24, III KO 37/24: „istnieją istotne zastrzeżenia co do
statusu Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego jako organu ustanowionego w
strukturze sądownictwa w taki sposób, który pozwalał określać go mianem „sądu
specjalnego””; z 25 czerwca 2024 r., III KO 66/24; z 18 marca 2025 r., V KO
148/24), to istotne wątpliwości w tym zakresie budziła także Izba Wojskowa Sądu
Najwyższego, do której powołany został SSN X.Y.3 w […] r., a następnie został
przeniesiony do Izby Karnej Sądu Najwyższego z pominięciem procedury
nominacyjnej spełniającej wymagania konstytucyjne zgodnie z prawem krajowym,
tj. bez przeprowadzenia stosownego konkursu i powołania na urząd sędziego
zgodnie z art. 179 Konstytucji RP.
W judykatach Sądu Najwyższego wskazuje się (zob. np. wyrok SN
z 18 kwietnia 2024 r., II KK 527/23 ([…]); postanowienie SN z 3 września 2024 r., II
KO 68/24), że Izba Dyscyplinarna nie miała statusu sądu w rozumieniu
konstytucyjnym. Podnosi się, że późniejsze podjęcie przez sędziego orzekającego
III CB 102/24
93
w Izbie Dyscyplinarnej czynności orzeczniczych w Sądzie Najwyższym - Izbie
Karnej nastąpiło bez dochowania wymogów określonych w art. 179 Konstytucji RP,
a więc bez zachowania procedury przewidzianej dla ubiegania się o stanowisko w
sądzie przewidzianym w Konstytucji RP. Konstatacje te, powiązane także z
niemającą podstawy prawnej tezą o udziale sędziów w procedurze nominacyjnej
przed wadliwie ukształtowaną Krajową Radą Sądownictwa, prowadzić mają do
wniosku, iż sąd rozpoznający kasację w sprawie był z tego powodu nienależycie
obsadzony (tamże).
Z kolei w wyroku z 26 marca 2025 r., II KK 39/25, uznano, że Izba
Dyscyplinarna nie stanowiła sądu w rozumieniu konstytucyjnym, lecz była „sądem
wyjątkowym - specjalnym".
Powyższe stanowisko wpływa w ocenie Sądu Najwyższego na wątpliwości
co do prawidłowości składu w sprawie testu niezawisłości i bezstronności
z udziałem Sędziego oceniającego.
174. Już na wstępie tej części uzasadnienia wskazać należy, iż Sąd
Najwyższy w niniejszym składzie nie podziela prezentowanego zarówno
w piśmiennictwie, jak i w orzecznictwie, poglądu co do niedopuszczalności istnienia
w świetle przepisów ustrojowych instytucji tzw. sądów specjalnych, niezależnie od
tego, czy są lub były nimi Izba Dyscyplinarna, Izba Odpowiedzialności Zawodowej,
Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Dotyczy to także Izby Wojskowej.
Wszystkie te Izby Sądu Najwyższego, nawet przy uznaniu, iż ich status należy
ocenić jako w kategoriach sądownictwa specjalnego, nie są instytucjonalnie
niedopuszczalne. Istotne bowiem ograniczenie w tym zakresie w świetle Konstytucji
RP nie dotyczy sądów specjalnych, lecz sądów wyjątkowych, a żadna z Izb Sądu
Najwyższego nie spełnia ani nie spełniała cech takiego sądu.
175. Tym niemniej Sąd Najwyższy wychodzi z założenia, iż w tym zakresie
nie można abstrahować od ukształtowanej w ostatnich latach linii orzeczniczej
samego Sądu Najwyższego, który kwestionuje możliwość zarówno istnienia Izby
tego Sądu ocenianej jako sąd specjalny, jak też dopuszczalności przeniesienia
sędziego powołanego do tej Izby z innej Izby Sądu Najwyższego bez
przeprowadzenia odpowiedniego postępowania konkursowego i powołania przez
Prezydenta RP na podstawie art. 179 Konstytucji RP.
III CB 102/24
94
176. Izba Wojskowa w ramach struktury organizacyjnej Sądu Najwyższego
była przewidziana w dawnych aktach prawnych – ustawach: z dnia 15 lutego
1962 r. o Sądzie Najwyższym (art. 4; Dz. U. Nr 11, poz. 54, z 1972 r. Nr 23, poz.
166, z 1974 r. Nr 39, poz. 231, z 1980 r. Nr 4, poz. 8 i z 1984 r. Nr 35, poz. 187).
Z dnia 20 września 1984 r. o Sądzie Najwyższym (art. 5 ust. 1, tekst jedn. Dz.
U. z 2002 r., Nr 101, poz. 924), z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym
(art. 3 § 1 pkt 4). Wcześniejsze przepisy przewidywały odrębny ustrojowo
i organizacyjnie Najwyższy Sąd Wojskowy.
177. Izba Wojskowa została zniesiona w u.SN, zaś sędziowie orzekający
w Izbie Wojskowej z dniem wejścia w życie ustawy przeszli w stan spoczynku (art.
111 § 3 u.SN). Ustawa przewidziała ponadto, że ilekroć w przepisach odrębnych
mowa o Izbie Wojskowej Sądu Najwyższego, należy przez to rozumieć Izbę Karną
Sądu Najwyższego.
178. Izba Wojskowa sprawowała nadzór nad orzecznictwem sądów
wojskowych.
179. W nowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego bywa m.in.
prezentowany pogląd, iż Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych jest
rodzajem „sądu specjalnego” (zob. np. postanowienia SN: z 26 lipca 2024 r., III KK
608/23; z 17 września 2024 r., IV KK 422/22; z 25 września 2024 r., II KZ 36/24;
z 13 grudnia 2024 r., II KK 311/24; z 12 maja 2025 r., III KS 87/22; z 29 maja
2025 r., II KK 440/23), a w konsekwencji kwestionuje się jej status ustrojowy.
Podobny pogląd prezentowany jest w odniesieniu do nieistniejącej już Izby
Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego (zob. np. wyrok SN z 13 listopada 2024 r., III KK
422/24; postanowienia SN: z 26 października 2023 r., II KK 82/23; z 7 marca
2024 r., IV KK 571/23; z 6 czerwca 2024 r., IV KK 172/24; z 14 czerwca 2024 r.,
I KS 16’24; z 25 czerwca 2024 r., III KO 66/24; z 11 października 2024 r., I KO
39/24; z 22 listopada 2024 r., III KK 27/24; z 29 listopada 2024 r., III KK 27/24;
z 14 stycznia 2025 r., III KK 436/24; I KZ 57/24; z 15 stycznia 2025 r., I KO 127/24;
z 28 lutego 2025 r., I KK 506/24; z 18 marca 2025 r., V KO 148/24; z 3 kwietnia
2025 r., V KO 76/24; z 20 maja 2025 r., III KS 21/25).
III CB 102/24
95
Wskazuje się też, że sąd specjalny jest sądem wyjątkowym (pojęcia te są
utożsamiane, jak już zasygnalizowano, bezpodstawnie, zob. np. wyrok SN
z 12 grudnia 2023 r., II KK 74/22; uchwałę SN z 6 maja 2025 r., II ZIZ 7/22).
180. Kwestia ta ma istotne znaczenie, bowiem zgodnie z art. 175 ust.
2 Konstytucji RP, sąd wyjątkowy lub tryb doraźny może być ustanowiony tylko na
czas wojny.
181. W tym kontekście za zakazany w świetle tego przepisu uznaje się sąd
wyjątkowy, traktując go za tożsamy z sądem specjalnym w szczególności w wyroku
SN z 28 maja 2024 r., III KK 402/23.
182. Jakkolwiek niewątpliwie mamy w tych przypadkach do czynienia
z utożsamieniem różnych pojęć, to jednak tak ukształtowane orzecznictwo
prowadzić może do podobnego wniosku, a mianowicie, iż w jego świetle
niedopuszczalnym sądem w strukturze Sądu Najwyższego była również Izba
Wojskowa, do której powołany został Sędzia oceniający.
183. Jak już sygnalizowano, prezentowany jest też pogląd, iż przeniesienie
sędziego z Izby będącej takim „sądem specjalnym” do „legalnej Izby” Sądu
Najwyższego decyzją osoby pełniącej funkcję Pierwszego Prezesa Sądu
Najwyższego następuje w sposób stanowiący ominięcie wymogów określonych
w art. 179 Konstytucji RP (zob. postanowienia SN: z 26 października 2023 r., II KK
82/23; z 7 marca 2024 r., IV KK 571/23; z 25 czerwca 2024 r., III KO 66/24;
z 6 czerwca 2024 r., IV KK 172/24; z 14 czerwca 2024 r., I KS 16’24; z 22 listopada
2024 r., III KK 27/24; z 11 października 2024 r., I KO 39/24; z 29 listopada 2024 r.,
III KK 27/24; z 13 grudnia 2024 r., II KK 311/24; z 14 stycznia 2025 r., I KZ 57/24;
z 15 stycznia 2025 r., I KO 127/24; z 28 lutego 2025 r., I KK 506/24; z 18 marca
2025 r., V KO 148/24; z 3 kwietnia 2025 r., V KO 76/24; z 12 maja 2025 r., III KS
87/22).
184. Stosowanie tego założenia i wywodzonych z niego wniosków
odpowiednio do Izby Wojskowej jako sądu specjalnego (rozumianego jako organ
powołany do sądzenia określonych kategorii spraw wobec określonej kategorii
podmiotów) oznacza, iż za niedopuszczalne, bo dokonane również z pominięciem
art. 179 Konstytucji RP, należałoby uznać przeniesienie sędziego Sądu
III CB 102/24
96
Najwyższego do Izby Karnej z Izby Wojskowej, co miało miejsce w przypadku
Sędziego oceniającego – SSN X.Y.3.
Jednak nie budzi wątpliwości w świetle poglądów doktryny, iż pojęcia „sąd
specjalny” oraz „sąd wyjątkowy” nie są tożsame.
185. Sądy wyjątkowe (franc. tribunaux extraordinaires, tribunaux d’exception,
niem. Ausnahmegerichte) są zwykle definiowane jako instytucje tymczasowe
(powoływane ad hoc lub post factum), ustanawiane w nadzwyczajnych
okolicznościach – na przykład w czasie wojny, stanu wojennego, rewolucji czy
innego kryzysu. Ich celem jest szybkie orzekanie w sytuacjach, gdy zwykły wymiar
sprawiedliwości nie może działać skutecznie.
186. Z kolei sąd specjalny (niem. Sondergericht) to instytucja stała,
przewidziana przez prawo, działająca w określonej dziedzinie (np. sądy wojskowe,
administracyjne, pracy czy patentowe). Nie jest to zatem organ nadzwyczajny, tylko
wyspecjalizowany – ma po prostu wąski zakres spraw, w których orzeka. Jego
istnienie nie oznacza odstępstwa od zasad praworządności, o ile jego kompetencje
i procedury są opisane w ustawie. Sądem specjalnym jest taki, któremu ustawa
wyraźnie przypisuje rozpoznawanie określonych spraw ze względu na osobę lub ze
względu na charakter sprawy.
187. Obie kategorie sądów – specjalne i wyjątkowe – bywają natomiast
traktowane łącznie jako należące do grupy tzw. sądów nadzwyczajnych, co jednak
nie zmienia faktu, iż zarówno pojęcia, jak i kryteria przyporządkowania są
odmienne. Jest przy tym znamienne, że zakaz sądów wyjątkowych jako wynikający
z konieczności uniemożliwienia władzy państwowej wpływania na rozstrzygnięcie
pojedynczej sprawy poprzez powołanie w tym celu szczególnego sądu, u którego to
zakazu podstaw leżała idea trójpodziału władzy, był odrzucany w okresie III Rzeszy
(zob. R. Fuchs, Die Sondergerichtsbarkeit in Deutschland, Tübingen 1936, s. 24).
We współczesnym piśmiennictwie i orzecznictwie wskazuje się natomiast na
konieczność odróżniania obu kategorii, wskazując, że sądy wyjątkowe tworzy się
„z odstępstwem od ustawowo określonej właściwości i powołuje się je do
rozstrzygania pojedynczych, konkretnych lub indywidualnie określonych spraw”
(M. Kloepfer, Verfassungsrecht I, München 2011, s. 830).
III CB 102/24
97
188. Zakaz sądów wyjątkowych nie dotyczy takich sądów, które jako
specjalne stanowią np. tzw. sądy zawodowe (np. izb lekarskie, adwokackie). Ich
jurysdykcja nie jest dyskryminująca, ponieważ opiera się na rodzaju działalności,
a nie wyłącznie na osobistych cechach czy przynależności do arbitralnej grupy
(zob. C. D. Classen, (w:) M. Huber, A. Voβkuhle, Grundgesetz, Kommentar. Band
3, wyd. 8, München 2024. 1155).
189. Wbrew zatem wnioskom wynikającym z orzecznictwa, nawet jeśli
poszczególne Izby Sądu Najwyższego, o których mowa powyżej, uznać za sądy
specjalne, to jednak w świetle art. 175 ust. 2 Konstytucji RP nie są to instytucje
zakazane. Nie są też objęte dopuszczalną wyjątkowo, wbrew powołanym powyżej
judykatom Sądu Najwyższego, zmierzającym w istocie do podważenia
skuteczności zmian w strukturze ustrojowej tego Sądu, ale nie znajdując podstawy
w jednolitych, tradycyjnie przyjmowanych kryteriach orzecznictwa i doktryny,
kategorią sądów wyjątkowych. Przeciwnie, zarówno prawodawstwu polskiemu, jak
i innym systemom prawnym państw członkowskich Unii Europejskiej, znane są
różne rozwiązania instytucjonalne stanowiące w istocie sądy specjalne (choć już
nie sądy wyjątkowe) w strukturze wymiaru sprawiedliwości.
190. Nie zmienia to jednak faktu, iż wykładnia przepisów powinna być
dokonywana z uwzględnieniem ukształtowanej linii orzeczniczej, co prowadzi do
powstania sformułowanych w niniejszych pytaniach prejudycjalnych na tle
kształtującej się linii orzeczniczej Sądu Najwyższego wątpliwości w odniesieniu do
statusu Izby Wojskowej oraz dopuszczalności przeniesienia sędziego Sądu
Najwyższego z tej Izby do innej „legalnej” Izby z pominięciem ogólnej procedury
nominacyjnej, wprost obecnie określonej w art. 179 Konstytucji RP, co wpływać
może z kolei na ocenę prawidłowości składu Sądu jako niezależnego sądu
ustanowionego „na mocy ustawy”.
Niezależnie bowiem od odmiennej w tym zakresie oceny Sądu Najwyższego
w niniejszej sprawie, nie ulega wątpliwości, iż zgodnie z communis opinio treść
normy prawnej jest taka, jaka została jej nadana przez ukształtowaną praktykę jej
stosowania w orzecznictwie najwyższych organów sądowych, w tym Sądu
Najwyższego. Jak w szczególności wskazuje w ugruntowanym orzecznictwie
Trybunał Konstytucyjny, „jeżeli jednolita i konsekwentna praktyka stosowania prawa
III CB 102/24
98
w sposób bezsporny ustaliła wykładnię danego przepisu, a jednocześnie przyjęta
interpretacja nie jest kwestionowana przez przedstawicieli doktryny, to przedmiotem
kontroli konstytucyjności jest norma prawna dekodowana z danego przepisu
zgodnie z ustaloną praktyką" (postanowienie TK z 4 grudnia 2000 r., SK 10/99,
OTK ZU nr 8/2000, poz. 300; podobnie wyrok TK z 3 października 2000 r., K 33/99,
OTK ZU nr 6/2000, poz. 188).
Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy postanowił jak w części
dyspozytywnej postanowienia.
[M.O.]
[r.g.]
SSN Kamil Zaradkiewicz