IV KK 327/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 24 września 2025 r.
SSN Adam Roch
w sprawie W. P.
skazanego za przestępstwo z art. 165 § 1 pkt 5 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej
w dniu 24 września 2025 r.
na posiedzeniu bez udziału stron w trybie art. 535 § 1 i 3 k.p.k.
kasacji wniesionej przez obrońcę
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 28 stycznia 2025 r., sygn. II
AKa 175/24, utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia
10 lipca 2024 r., sygn. II K 173/23
na podst. art. 535 § 3 k.p.k.
postanowił:
1. oddalić kasację obrońcy jako oczywiście bezzasadną;
2. obciążyć skazanego W. P. kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego.
[J.J.]
UZASADNIENIE
W. P. oskarżono o to, że w bliżej nieustalonym okresie od dnia 1 stycznia
2019 roku do dnia 17 stycznia 2023 roku w O., przy ul. [...], na terenie Hotelu na
działce nr [...], obręb [...], będąc osobą faktycznie zarządzającą hotelem, działając
IV KK 327/25
2
w okolicznościach szczególnie niebezpiecznych, poprzez naruszenie stabilności
drzew, zniszczenie części systemów korzeniowych, w następstwie wybudowania
boiska oraz udostępnienia do użytkowania i sprowadził niebezpieczeństwo dla
życia i zdrowia wielu osób, tj. D. T. , K. Z. , Ł. K., P. G., P. K., P. K 1 , H. S., N. S., K.
D., K. B., A. B., M. O., F. S., J. B., B. F., A. M. oraz innych nieustalonych osób, tj. o
czyn z art. 165 § 1 pkt 5 k.k.
Wyrokiem z dnia 10 lipca 2024 roku, sygn. II K 173/23, Sąd Okręgowy w
Olsztynie uznał go winnym popełnienia tego czynu z tym ustaleniem, że działał
wspólnie i w porozumieniu z D. P., a nadto, że wybudowanie i udostępnienie do
użytkowania boiska nastąpiło bez uzyskania wymaganego prawem pozwolenia na
budowę, czyn ten kwalifikując jako przestępstwo określone w art. 165 § 1 pkt 5 k.k.
i za to przy zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. skazał na karę 1 roku pozbawienia wolności.
Apelację od tego rozstrzygnięcia wniósł obrońca oskarżonego, zarzucając:
1. obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 201
k.p.k. poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z opinii innego biegłego
ze specjalnością w zakresie dendrologii, na okoliczność tego czy doszło do
zniszczenia części systemu korzeniowego drzew w stopniu, który powodował
niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia wielu osób, pomimo że opinia biegłej A.
P. jest niepełna i niejasna, została wydana przez biegłego bez specjalizacji w
zakresie dendrologii, ale również zachodzi sprzeczność w samej opinii oraz
między różnymi opiniami w tej samej sprawie, w tym opiniami prywatnymi i
zeznaniami świadka M. F.;
2. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który mógł
mieć wpływ na treść tego orzeczenia, a polegający na tym, że oskarżeni swoim
zachowaniem zniszczyli część systemu korzeniowego drzew w stopniu, który
doprowadził do utraty przez nie stabilności, podczas gdy z zeznań świadka M.
F. oraz załączonej do apelacji ekspertyzy autorstwa dr inż. K. J. wynika, że
zostało naruszone najwyżej 20% systemu korzeniowego, co nie wpłynęło
istotnie na stabilność drzew;
3. rażącą surowość orzeczonej wobec oskarżonego kary.
W dniu 28 stycznia 2025 roku, sygn. akt II AKa 175/24, Sąd Apelacyjny w
Białymstoku zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.
IV KK 327/25
3
Kasację na korzyść skazanego W. P. od tego rozstrzygnięcia wniósł
obrońca, zarzucając rażącą obrazę przepisów postępowania mającą istotny wpływ
na treść orzeczenia, a to:
1. rażące naruszenia przepisów postępowania karnego, tj. art. 201 k.p.k., poprzez
bezpodstawne oddalenie wniosku dowodowego obrońcy skazanego W. P.
zawartego w apelacji o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego
sądowego z zakresu dendrologii, na okoliczność tego czy doszło do
zniszczenia części systemu korzeniowego drzew w stopniu, który powodował
niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia wielu osób, pomimo że ww. wniosek
dowodowy zmierzał do usunięcia niejasności, niepełności i wewnętrznej
sprzeczności opinii biegłego z zakresu ogrodnictwa A. P., które to uchybienie
doprowadziło do braku konwalidowania wad postępowania karnego w zakresie
niekompletności materiału dowodowego, co skutkowało zaakceptowaniem
przez sąd odwoławczy błędnych ustaleń faktycznych sądu I instancji w zakresie
zniszczenia części systemu korzeniowego drzew w stopniu, który powodował
niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia wielu osób;
2. rażące naruszenie prawa materialnego, tj. art. 165 § 1 pkt 5 k.k. polegające na
dokonaniu błędnej wykładni tego przepisu, przez wyrażenie poglądu
przyjmującego, że skazany działał w okolicznościach szczególnie
niebezpiecznych, pomimo że dla bytu przestępstwa z art. 165 § 1 pkt 5 k.k. nie
wystarczy niebezpieczeństwo abstrakcyjne i nieokreślone, ale konieczne jest
wystąpienie okoliczności szczególnie niebezpiecznych, które w przedmiotowej
sprawie nie nastąpiły.
Podnosząc powyższe zarzuty obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego
wyroku i uniewinnienie W. P. od popełnienia zarzucanego mu czynu, ewentualnie o
uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
Sądowi Apelacyjnemu w Białymstoku w postępowaniu odwoławczym.
W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator wniósł o jej oddalenie jako
oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył co następuje.
IV KK 327/25
4
Kasacja obrońcy okazała się bezzasadna w stopniu oczywistym, co
uzasadniało rozpoznanie jej na posiedzeniu w trybie przewidzianym w art. 535 § 1 i
3 k.p.k.
Na wstępie przypomnieć należy, że celem postępowania kasacyjnego jest
wyeliminowanie z obrotu prawnego orzeczeń dotkniętych poważnymi wadami w
postaci bezwzględnych przyczyn odwoławczych lub ewentualnie innych naruszeń
prawa, ale o charakterze rażącym, a jednocześnie takich, które mogły mieć istotny
wpływ na treść orzeczenia. W utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego
jednoznacznie wskazuje się, że kasacja jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia,
skierowanym co do zasady przeciwko orzeczeniu wydanemu przez sąd II instancji
na skutek rozpoznania środka odwoławczego, co expressis verbis wynika z treści
art. 519 k.p.k., nie można w niej też podnosić zarzutów typowych dla postępowania
apelacyjnego. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy w toku postępowania odwoławczego
dojdzie do tzw. „efektu przeniesienia”, czyli zaabsorbowania do orzeczenia sądu ad
quem uchybień popełnionych przez sąd pierwszej instancji, wskutek
nierozpoznania lub nienależytego rozpoznania środka zaskarżenia. Wówczas w
kasacji winny jednak zostać podniesione i opatrzone pogłębioną argumentacją
zarzuty wskazujące na wadliwe procedowanie tego sądu, w następstwie czego
doszło do przeniknięcia uchybienia, którego dopuścił się sąd a quo do orzeczenia
sądu drugiej instancji (postanowienie SN z dnia 14 stycznia 2021 r., IV KK 438/20,
Lex 3106214).
Możliwość wniesienia skutecznej kasacji jest więc istotnie ograniczona.
Postępowanie kasacyjne nie jest z pewnością postępowaniem, które ponawiać ma
kontrolę odwoławczą. W jego toku z założenia nie dokonuje się ponownej kontroli
poprawności oceny poszczególnych dowodów, nie weryfikuje zasadności ustaleń
faktycznych i nie bada współmierności orzeczonej kary (zob. postanowienie SN z
dnia 21 września 2017 r., IV KK 276/17, Lex 2428223). Jako środek zaskarżenia o
wiele bardziej w stosunku do apelacji sformalizowany, kasacja musi zatem spełniać
restrykcyjne wymogi w zakresie konstrukcji zarzutów, przy czym nierespektowanie
tych wymagań skutkuje bądź niedopuszczalnością tego środka (art. 530 § 2 k.p.k.),
bądź w fazie merytorycznej oceny uznaniem jej oczywistej bezzasadności – art.
IV KK 327/25
5
535 § 3 k.p.k. (por. postanowienie SN z dnia 23 lutego 2022 r., IV KK 437/21, Lex
3403008).
W kontekście powyższego należy zauważyć, że wyszczególniony w
analizowanym nadzwyczajnym środku zaskarżenia zarzut obrazy prawa
materialnego nie sprostał rygorom postępowania kasacyjnego. W realiach niniejszej
sprawy obrońca podniósł zarzut obrazy prawa materialnego, wprost skierowany do
orzeczenia wydanego przez sąd a quo. Dostrzec przy tym trzeba, że w apelacji nie
kwestionowano prawidłowości zastosowania norm prawa materialnego, a obrazę tę
podniesiono dopiero w kasacji. Tymczasem sąd ad quem utrzymując w mocy
zaskarżony wyrok prawa materialnego nie stosował, a jedynie zaaprobował w tym
zakresie działanie sądu meriti, przez co nie mógł dopuścić się omawianego
uchybienia (por. postanowienie SN z dnia 3 października 2023 r., I KK 322/23, Lex
3612301). Tym samym podniesiony w punkcie drugim kasacji zarzut należało
uznać za bezzasadny w stopniu oczywistym.
Nie sposób też podzielić twierdzenia obrońcy jakoby w toku postępowania
odwoławczego doszło do rażącego naruszenia art. 201 k.p.k. Złożenie przez
obrońcę wniosku dowodowego niewątpliwie zobowiązywało sąd ad quem do jego
rozważenia i oceny przez pryzmat przesłanek określonych w art. 201 k.p.k., a
następnie do wydania odpowiedniej decyzji procesowej. Wymóg ten został w
sposób oczywisty przez sąd odwoławczy spełniony, zaś do decyzji o
nieuwzględnieniu zawartego w apelacji wniosku przyporządkowana została
właściwa argumentacja, wskazująca powody jego oddalenia. Rozstrzygając w
przedmiocie wniosku na rozprawie w dniu 28 stycznia 2025 roku Sąd Apelacyjny w
Białymstoku trafnie wskazał, że sąd a quo szczegółowo odniósł się do wniosków
wynikających z opinii biegłej A. P. i uznał ją za spójną, rzetelną i znajdującą
odzwierciedlenie w pozostałym materiale dowodowym, zwłaszcza w dokumentacji
fotograficznej (k. 1026v akt sprawy). Okoliczności te, które Sąd Najwyższy w pełni
podziela, niewątpliwie wykluczały zaistnienie przesłanek z art. 201 k.p.k., a przecież
dopiero ich ziszczenie uzasadniałoby potrzebę wywołania dowodu z opinii nowego
biegłego. Skarżący w żaden sposób nie wykazał, aby decyzja sądu odwoławczego
dotknięta była jakimkolwiek błędem, poprzestając na ponawianiu stanowiska, które
już w toku wcześniejszego postępowania uznano za nietrafne.
IV KK 327/25
6
W kontekście prezentowanej przez autora kasacji argumentacji
zaakcentować dodatkowo należy, że w świetle art. 194 k.p.k. i art. 200 § 1 k.p.k.,
opinia uzyskuje przynależny jej kodeksowo status opinii biegłego, gdy sporządzona
została przez osobę będącą biegłym i powołaną do tego na podstawie
odpowiedniej decyzji sądu lub organu prowadzącego postępowanie
przygotowawcze. „Opinia prywatna” niezaprzeczalnie może być dowodem w
sprawie, choć bezpośrednio na jej podstawie organ procesowy nie może czynić
ustaleń faktycznych w zakresie wymagającym wiadomości specjalnych. Może ona
bowiem wskazywać na zasadność dopuszczenia dowodu z opinii biegłego lub jego
uzupełniającego przesłuchania w związku z wnioskami wynikającymi z tego
prywatnego dokumentu, bądź nawet powołania innego biegłego
w wypadkach wskazanych w art. 201 k.p.k. (Świecki D. (red.), Augustyniak B.,
Eichstaedt K., Kurowski M., Kodeks postępowania karnego. Tom I. Komentarz
aktualizowany, Warszawa 2020).
Nie sposób zatem w kontekście tym nie dostrzec, że w sprawie sporządzone
zostały opinie dwojga biegłych – jednej, z zakresie ogrodnictwa, w tym dendrologii,
A. P., która opiniowała tak dwukrotnie pisemnie na etapie postępowania
przygotowawczego, jak i ustnie na rozprawie, jak też biegłego z zakresu mykologii i
ochrony środowiska M. P.. Zarówno orzekający w pierwszej instancji sąd okręgowy,
jak również sąd odwoławczy zgodnie uznały, że opinie te zawierają korespondujące
ze sobą, acz negatywne dla W. P. wnioski.
Autor kasacji zasadność zarzutu naruszenia art. 201 k.p.k. stara się ukazać
poprzez twierdzenie, że sporządzona przez biegłą A. P. opinia była niepełna i
niejasna, a nadto że zachodziły w niej sprzeczności. Podejmuje też próbę
wykazania braku dostatecznych kompetencji i narzędzi badawczych biegłej.
Zaakcentowania jednak wymaga, że tożsamy zarzut obrońca czynił w wywiedzionej
apelacji i został on kompleksowo i trafnie rozpoznany przez sąd apelacyjny, o czym
przekonuje uzasadnienie zaskarżonego wyroku. Wypada zaznaczyć, że w realiach
niniejszej sprawy sąd apelacyjny dysponował ponadstandardową ilością
wiadomości fachowych. Wynika to z faktu załączenia forsowanych przez obronę
dowodów, których źródłem była M. F. oraz dopuszczonej w trybie art. 393 § 3 k.p.k.
opinii prywatnej sporządzonej przez K. J.. W kontekście przesłanek z art. 201 k.p.k.
IV KK 327/25
7
istotne jednak pozostaje, że pozyskane przez sąd dowody posiadające przymiot
opinii biegłych zostały szczegółowo skonfrontowane z dowodami eksponowanymi
przez skarżącego i ocenione zgodnie z kryteriami wynikającymi z art. 7 k.p.k.
Wyszczególnione w kasacji zarzuty kwestionujące rzetelność opinii wydanych przez
powołanych w sprawie biegłych w kontekście art. 201 k.p.k. zostały wyczerpująco i
przekonująco rozważone przez sąd apelacyjny. W świetle trafnych motywów
przedstawionych przez sąd apelacyjny bezspornym pozostaje, że w niniejszej
sprawie nie zaistniały przesłanki do uzupełnienia posiadanych opinii biegłych czy
też wywołania nowej. Sądowa ocena dowodów już dopuszczonych była
wystarczająca do realizacji celów postępowania karnego określonych w art. 2 k.p.k.
Prezentowana przez autora kasacji polemika w istocie sprowadza się do
kwestionowania poprawności oceny dowodów zawierających wiadomości specjalne.
Skarżący, wobec niezadowolenia z wyniku oceny dowodów i przydania waloru
wiarygodności opiniom biegłych A. P. i M. P., domaga się ponownej oceny
materiału dowodowego oraz poczynienia ustaleń faktycznych w oparciu nie o te
opinie, ale o korzystne dla W. P. dowody z pisemnej ekspertyzy i zeznań M. F.
oraz opinii prywatnej sporządzonej przez K. J.. Tymczasem kasacja nie stanowi
przecież kolejnej instancji odwoławczej, służącej ponownej ocenie materiału
dowodowego czy kwestionowaniu prawidłowości ustaleń faktycznych dokonanych
przez sądy obu instancji. Wszelkie zarzuty sprowadzające się do odmiennej
interpretacji dowodów, bądź wskazujące na „niewystarczające” rozważenie, jeśli nie
wykazują rażącego naruszenia przepisów procesowych wykraczającego poza
granice swobodnej oceny dowodów, są niedopuszczalne w postępowaniu
kasacyjnym (postanowienie SN z dnia 14 maja 2025 r., II KK 144/25, Lex 3866976).
Aby wykazać w kasacji rażącą obrazę przepisu prawa przez sąd II instancji, zarzut i
jego uzasadnienie muszą w sposób klarowny wykazać jakiej powinności sąd ten nie
dopełnił, na czym błąd ten w realiach sprawy polegał i w jaki sposób naruszony
obowiązek w rzeczywistości winien być zrealizowany, nie zapominając także o
konieczności wykazania, że obraza ta miała charakter rażący. Forsowana zatem w
omawianym zarzucie argumentacja nie mogła okazać się skuteczna. Skoro sąd
apelacyjny rozpoznał wniosek dowodowy należycie go motywując, a następnie w
uzasadnieniu swego orzeczenia poczynił drobiazgową argumentację odnośnie do
IV KK 327/25
8
tożsamego zarzutu wyszczególnionego w apelacji, to samo przeciwstawienie przez
skarżącego odmiennej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, skutkujące
wnioskiem o konieczności zasięgnięcia kolejnej opinii, nie może stanowić o
rażącym naruszeniu prawa. Obrońca zaistnienia takich naruszeń nie wykazał, a
Sąd Najwyższy również się ich nie dopatrzył. Do roli sądu kasacyjnego nie należy
dokonywanie ponownej kontroli sprawy, dublującej kontrolę apelacyjną (por.
postanowienie SN z dnia 10 czerwca 2025 r., III KK 588/24, Lex 3888373). Wobec
powyższego także i ten zarzut musiał zostać uznany za oczywiście bezzasadny.
Już tylko gwoli unaocznienia skarżącemu także merytorycznej błędności
przedstawianego przezeń poglądu, mającego skutkować potrzebą uzyskania w
sprawie kolejnej opinii, wskazać należy, że sąd odwoławczy zaakceptował
stanowisko sądu pierwszej instancji, iż fakt popełnienia przestępstwa
determinowany jest czynnościami podjętymi bezpośrednio po ujawnieniu
zagrożenia. Pierwsza pisemna opinia biegłej A. P. odnosiła się przecież do skutków
działalności W. P. i D. P., podjętej jeszcze w 2019 roku. Oparta była także o
przebieg czynności oględzin przeprowadzonych w 2021 roku. W drugiej pisemnej
opinii biegła wzięła pod uwagę także i to, że do stycznia 2023 roku doszło między
innymi do przewrócenia się dwóch drzew w stronę boiska sportowego. Weryfikując
zaś na rozprawie apelacyjnej wiedzę, kompetencje i metodologię pracy biegłej, sąd
poczynił w tym zakresie szczegółowe ustalenia, dając temu wyraz w pisemnym
uzasadnieniu wyroku. Odnosząc się zaś do materiału dowodowego pochodzącego
od M. F. sąd ad quem niewątpliwie trafnie zauważył, że swoje działania podjęła ona
w połowie 2023 roku, a zatem kilka miesięcy po upływie zagrożenia, którego
stworzenie zarzucano oskarżonym i w warunkach terenowych już przez nich
zmienionych zrealizowanymi pracami budowlanymi. Wszak w czerwcu 2023 roku
zwrócili się oni o zgodę na wycięcie drzew, uzasadniając to zbieżną z opinią A. P.
groźbą ich upadku. Podważyć oceny opinii składanych przez tę biegłą nie mogły
także przedstawione na etapie apelacyjnym dokumenty sporządzone przez K. J..
Załączona ekspertyza jego autorstwa odnosiła się wszak do warunków roślinno-
terenowych istniejących w sierpniu 2024 roku, a stawiane tam tezy wynikały
głównie z wysuwanych wątpliwości co do ustaleń biegłej A. P., nie opartych na
wiarygodnych danych, gdyż takowymi (a zatem obejmującymi okres zarzutu) K. J.
IV KK 327/25
9
nie dysponował. Niezależnie od powyższego, wbrew twierdzeniom kasacji, sąd
odwoławczy po dopuszczeniu tej ekspertyzy jako dowodu ocenił go następnie w
uzasadnieniu (str. 7). Powtórzyć więc należy, że sąd nie miał zastrzeżeń odnośnie
do metodologii badań przyjętej przez biegłą i oceny tej nie sposób uznać za rażąco
naruszającej art. 7 k.p.k. i w konsekwencji art. 201 k.p.k.
W rezultacie, w związku z oddaleniem nadzwyczajnego środka
odwoławczego, Sąd Najwyższy – po myśli art. 637a k.p.k. w zw. z art. 636 § 1 k.p.k.
– obciążył skazanego W. P. sądowymi postępowania kasacyjnego.
[J.J.]
[r.g.]