Art. 636 KPK reguluje rozliczenie kosztów procesu w postępowaniu odwoławczym w sprawach z oskarżenia publicznego, a odpowiednio także prywatnego, gdy wniesiony środek odwoławczy - apelacja lub zażalenie - nie zostaje uwzględniony przez sąd drugiej instancji. Paragraf 1 wprowadza zasadę, że jeśli środek odwoławczy wniósł wyłącznie oskarżony lub oskarżyciel posiłkowy i sąd go nie uwzględnił, koszty postępowania odwoławczego ponosi ten podmiot, który środek ten wniósł, na zasadach ogólnych. Jeżeli natomiast środek odwoławczy pochodzi wyłącznie od oskarżyciela publicznego, na przykład prokuratora, i również nie zostaje uwzględniony, koszty postępowania odwoławczego obciążają Skarb Państwa, a nie oskarżonego. Paragraf 2 odsyła do art. 633 KPK w sytuacji, gdy środki odwoławcze wniosło co najmniej dwóch uprawnionych podmiotów, a żaden z nich nie został uwzględniony - wówczas stosuje się zasadę rozdzielenia kosztów proporcjonalnie do udziału każdego z nich w postępowaniu. Paragraf 3 rozciąga powyższe reguły odpowiednio na sprawy z oskarżenia prywatnego, z uwzględnieniem specyfiki tego trybu ścigania.
Przepis znajduje zastosowanie wyłącznie na etapie postępowania odwoławczego, a więc po wydaniu wyroku lub postanowienia przez sąd pierwszej instancji i wniesieniu apelacji albo zażalenia. Warunkiem jego zastosowania jest nieuwzględnienie środka odwoławczego przez sąd odwoławczy, czyli sytuacja, w której apelacja lub zażalenie zostają oddalone lub pozostawione bez uwzględnienia zarzutów skarżącego. Istotne jest ustalenie, kto faktycznie wniósł środek odwoławczy, ponieważ od tego zależy, kto poniesie koszty: oskarżony, oskarżyciel posiłkowy, oskarżyciel publiczny czy w sprawach prywatnoskargowych oskarżyciel prywatny. Artykuł 636 KPK nie ma zastosowania, gdy środek odwoławczy zostaje uwzględniony choćby w części, gdyż wówczas kwestię kosztów regulują inne przepisy rozdziału o kosztach procesu.
Wyobraźmy sobie sytuację, w której oskarżony zostaje skazany wyrokiem sądu rejonowego za wykroczenie drogowe i, będąc niezadowolonym z wymiaru kary, wnosi apelację do sądu okręgowego. Sąd odwoławczy po rozpoznaniu sprawy uznaje apelację za bezzasadną i utrzymuje zaskarżony wyrok w mocy. Zgodnie z art. 636 § 1 KPK, ponieważ apelację wniósł wyłącznie oskarżony, a nie została ona uwzględniona, to właśnie on poniesie koszty postępowania odwoławczego, w tym opłatę sądową i ewentualne wydatki związane z tym etapem procesu. Gdyby natomiast apelację od tego samego wyroku wniósł wyłącznie prokurator i również przegrał, koszty postępowania odwoławczego obciążyłyby Skarb Państwa, a oskarżony nie musiałby ich ponosić.
Częstym błędem jest mylenie zasady z art. 636 KPK z ogólną regułą odpowiedzialności za koszty procesu w pierwszej instancji, tymczasem przepis ten dotyczy wyłącznie etapu odwoławczego. Niektórzy uczestnicy postępowania błędnie zakładają, że skoro w pierwszej instancji zostali zwolnieni z kosztów, to automatycznie nie poniosą kosztów przegranej apelacji, tak jednak nie jest, gdyż każdy etap postępowania rozliczany jest odrębnie. Innym nieporozumieniem jest przekonanie, że oskarżyciel posiłkowy zawsze ponosi koszty tak samo jak oskarżony, w rzeczywistości jego sytuacja zależy od tego, czy to on samodzielnie wniósł nieskuteczny środek odwoławczy. Warto również pamiętać, że w przypadku wniesienia środków odwoławczych przez kilka podmiotów jednocześnie stosuje się odesłanie do art. 633 KPK, co bywa pomijane przy samodzielnej analizie sprawy. W indywidualnych sprawach, zwłaszcza gdy w grę wchodzi ustalenie, kto i w jakiej wysokości poniesie koszty postępowania odwoławczego, warto skonsultować się z prawnikiem.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.