Co stanowi przepis
Artykuł 393 Kodeksu postępowania karnego reguluje wyjątek od zasady bezpośredniości, według której sąd powinien przeprowadzać dowody osobiście na rozprawie. Paragraf 1 wskazuje katalog dokumentów, które wolno odczytać zamiast wzywać świadka czy biegłego - są to między innymi protokoły oględzin, przeszukania i zatrzymania rzeczy, opinie biegłych i instytucji, dane o karalności, wyniki wywiadu środowiskowego oraz dokumenty urzędowe złożone w postępowaniu przygotowawczym lub sądowym. Ten sam paragraf zastrzega jednak, że nie wolno odczytywać notatek dotyczących czynności, dla których ustawa wymaga sporządzenia protokołu. Paragraf 2 dodaje do tego katalogu zawiadomienie o przestępstwie, chyba że zostało złożone do protokołu przesłuchania w trybie art. 304a. Paragraf 3 pozwala odczytywać dokumenty prywatne powstałe poza postępowaniem karnym, takie jak oświadczenia, publikacje, listy czy notatki. Paragraf 4 dotyczy protokołów zeznań świadka przesłuchanego w warunkach z art. 184, czyli świadka anonimowego, i przewiduje, że rozprawa staje się wtedy niejawna.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Przepis znajduje zastosowanie na etapie postępowania sądowego, gdy sąd decyduje, czy dowód przeprowadzić bezpośrednio, czy poprzestać na odczytaniu dokumentu z akt sprawy. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w których osobiste przesłuchanie świadka lub biegłego byłoby zbędne lub niecelowe, na przykład przy dokumentach technicznych lub urzędowych o jednoznacznej treści. Zastosowanie znajduje również wtedy, gdy strony nie kwestionują treści dokumentu i zgadzają się na jego odczytanie zamiast przeprowadzania dowodu w innej formie. Szczególne znaczenie ma paragraf 4 w sprawach, w których zeznania złożył świadek anonimowy, chroniony ze względu na zagrożenie dla życia lub zdrowia. Przepis stosuje się także przy ustalaniu karalności oskarżonego, gdy sąd opiera się na danych z Krajowego Rejestru Karnego zamiast przesłuchiwać w tym celu świadków.
Przykład zastosowania
W praktyce sąd rozpoznający sprawę o kradzież z włamaniem często odczytuje protokół oględzin miejsca zdarzenia sporządzony przez policję, zamiast wzywać funkcjonariusza do osobistego opisywania każdego szczegółu na rozprawie. Podobnie, gdy sporządzono opinię biegłego z zakresu daktyloskopii, sąd może odczytać jej treść, jeśli strony nie zgłaszają zastrzeżeń i nie żądają przesłuchania biegłego. Innym przykładem jest sytuacja, w której oskarżony był wcześniej karany, a sąd odczytuje dane o karalności z Krajowego Rejestru Karnego, by ustalić, czy zachodzi recydywa. W sprawach dotyczących przestępczości zorganizowanej zdarza się też, że kluczowy świadek zeznawał w trybie art. 184 jako świadek anonimowy - wówczas sąd zarządza niejawność rozprawy i odczytuje jego protokół, nie ujawniając tożsamości.
Częste nieporozumienia
Częstym błędem jest przekonanie, że każdy dokument z akt sprawy można automatycznie odczytać na rozprawie jako pełnoprawny dowód - tymczasem art. 393 wprowadza konkretny katalog dokumentów podlegających odczytaniu. Wielu uczestników postępowania myli też notatki służbowe funkcjonariuszy z protokołami, choć przepis wyraźnie zakazuje odczytywania notatek dotyczących czynności wymagających protokołu. Nieporozumienie budzi także zakres paragrafu 3, ponieważ dokument prywatny musi powstać poza postępowaniem karnym, a nie zostać sporządzony specjalnie na jego potrzeby. Mylące bywa również stosowanie paragrafu 4, gdyż odczytanie zeznań świadka anonimowego nie zwalnia sądu z obowiązku szczególnie ostrożnej oceny takiego dowodu. Warto pamiętać, że każda sprawa karna ma swoją specyfikę, dlatego w razie wątpliwości co do zakresu odczytywania dokumentów na rozprawie warto skonsultować się z adwokatem lub radcą prawnym.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.