|
1/
|
Obrońcy osk. K. S. pkt I.1-4 obrazy przepisów postępowania, która miała wpływ na treść wyroku, a mianowicie:
1. art. 5 § 2 kpk poprzez rozstrzygnięcie wątpliwości na niekorzyść oskarżonego,
2. art. 7 kpk poprzez przyjęcie, że zgromadzone dowody, ocenianie swobodnie a nie dowolnie, z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy, doświadczenia życiowego, pozwalają na przyjęcie, że oskarżony popełnił zarzucane przestępstwo,
3a-d. art. 424 § 1 pkt 1 kpk poprzez brak wskazania w uzasadnieniu wyroku, jakie znaczenie nadać faktom, że: na skutek zdarzenia oskarżony posiadał uszkodzenia ciała sugerujące fizyczny kontakt z pokrzywdzonym; oskarżony bronił się przed pokrzywdzonym, co skutkowało uszkodzeniem jego ciała oraz obawą o dalszy atak ze strony pokrzywdzonego; jak wynika z opinii biegłego H. J. oddanie strzału z bliskiej odległości powinno rozerwać gałkę oczną pokrzywdzonego, gdy do takiego skutku rzekomy wystrzał oskarżonego nie doprowadził; oskarżony w dniu zdarzenia miał 17 lat, czyli był osobą małoletnią /młodocianą/,
4. art. 4 kpk w zw. z art. 7 kpk, art. 410 kpk i art. 424 § 1 kpk polegającej na dokonaniu przez Sąd I instancji wybiórczej i jednostronnej oceny dowodów, nie odniesieniu się do istotnych okoliczności poprzez :
a/ uznanie w całości za wiarygodne zeznań pokrzywdzonego,
b/ uznanie wyjaśnień oskarżonego za niewiarygodne w części, w jakiej nie korespondowały z zeznaniami pokrzywdzonego,
c/ przyjęcie, że rewolwer, który został użyty przez oskarżonego, mógł spowodować tak rozległe uszkodzenie oka pokrzywdzonego, przy niepozostawieniu żadnego śladu na jego ciele przy oddaniu pozostałych strzałów,
d/ pominięcie wyjaśnień oskarżonego z 31.03.2018 r. w zakresie, w jakim wyraził ubolewanie i żal co do skutków zdrowotnych u pokrzywdzonego.
|
☐ zasadny
☐częściowo zasadny
x niezasadny
|
|
a/ Powyższe zarzuty dotyczą ściśle powiązanych ze sobą okoliczności, a zatem celowe jest ich łączne rozpoznanie. Podzielić należy konsekwentne poglądy orzecznictwa, że przekonanie Sądu o wiarygodności jednych dowodów i jej braku w przypadku innych, pozostaje pod ochroną przepisu art. 7 k.p.k., jeżeli zostało poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy, rozważeniem okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego, pozostaje zgodne ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego oraz zostało wyczerpująco i logicznie uargumentowane w uzasadnieniu wyroku /tak np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11.04.2018 r. sygn. IV KK 104/18, lex nr 2498022/. W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy poczynił niepodważone ustalenia faktyczne w zakresie sprawstwa i winy oskarżonego K. S. (1) na podstawie analizy ujawnionych dowodów, mając na uwadze treść art. 7 kpk, a ocena ta wymagała jedynie pewnego uzupełnienia. Oparł się na całości przedstawionego mu materiału dowodowego oraz wobec tego odnośnie poczynionych ustaleń nie naruszył art. 410 kpk, ponieważ uchybienie normie zawartej w przepisie art. 410 k.p.k. może nastąpić jedynie w wypadku nieuwzględnienia przy wyrokowaniu całokształtu okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej, a nie poprzez nieuwzględnienie czegoś, co potencjalnie dopiero mogłoby zostać na tej rozprawie ujawnione /tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26.03.2014 r. sygn. III KK 396/13, lex nr 1451526/. Dotyczy to zaś tylko istotnych kwestii. Natomiast art. 4 kpk ustanawia ogólną dyrektywę nakazującą badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego – a więc przepis ten nie może samodzielnie stanowić podstawy zarzutu apelacyjnego i należy go powiązać z naruszeniem konkretnych regulacji czy uprawnień.
b/ Chybiony jest zarzut naruszenia art. 5 § 2 kpk, gdyż Sąd I instancji nie miał nieusuwalnych, obiektywnych wątpliwości co do zachowania oskarżonego czy pokrzywdzonego, a ich istnienie warunkuje zastosowanie tego przepisu. Zarzut obrazy tego przepisu może być uznany za skuteczny tylko wówczas, gdy zostanie wykazane, że orzekający sąd rzeczywiście miał wątpliwości o takim charakterze i nie rozstrzygnął ich na korzyść oskarżonego. Dla zasadności tego zarzutu nie wystarczy zaprezentowanie przez stronę własnych wątpliwości co do stanu dowodów /tak np. postanowienie Sądu Najwyższego sygn. V KK 68/2018 z 04.04.2018 r. lex nr 2488989/. Nieprawidłowe jest równoczesne stawianie zarzutu naruszenia art. 5 § 2 kpk i art. 7 kpk, ponieważ o niedających się usunąć wątpliwościach można mówić dopiero po przeprowadzeniu prawidłowej i wszechstronnej oceny dowodów.
c/ Natomiast niespełnienie wymogów z art. 424 kpk nie może stanowić samodzielnej podstawy zmiany lub uchylenia wyroku, skoro jest to uchybienie o charakterze procesowym /art. 438 pkt 2 k.p.k./, a więc wymaga wykazania możliwego wypływu na treść orzeczenia. Takiego wpływu obrońca nie wykazał. Kwestię te przesądza nadto art. 455a kpk, który wyklucza uchylenie wyroku z powodu niespełnienia przez uzasadnienie wymagań z art. 424 kpk. Tak więc naruszenie art. 424 § 1 kpk z uwagi na nieodniesienie się do niektórych okoliczności samoistnie nie wpływa na zmianę wyroku.
d/ Nie doszło zatem do obrazy art. 4 kpk, art. 5 § 2 kpk, art. 7 kpk, art. 410 kpk ani art. 424 kpk czy innych przepisów, która uniemożliwiałaby instancyjną kontrolę prawidłowości wyroku bądź nakazywała jego zmianę co do sprawstwa i winy oskarżonego. Zatem wnioski obrońcy o jego uniewinnienie lub przyjęcie, że oskarżony ten dopuścił się czynu z art. 156 § 2 kk - są w oczywisty sposób bezzasadne.
e/ Sąd Okręgowy dokonał właściwej oceny przeciwstawnych wyjaśnień osk. K. S. i zeznań B. P. (1), przedstawił tok swojego rozumowania i skarżący go nie podważył skutecznie. Obrońca ma częściowo rację, że zeznania pokrzywdzonego nie w całości są przekonujące – jednakże tak przyjął już Sąd Okręgowy. Natomiast konkubina oskarżonego J. S. skorzystała z prawa do odmowy składania zeznań. Podzielić należy stanowisko Sądu I instancji, że wyjaśnienia oskarżonego nie są w całości wiarygodne i konsekwentne, co wynika chociażby z ich zmienności w toku procesu i dopasowywania do zebranych dowodów. Według wyjaśnień K. S. z rozprawy, podszedł do niego pokrzywdzony, który był agresywny, była wymiana słowna i doszło do przepychanki między nimi, obaj upadli - oskarżony wywrócił się na podłoże, a pokrzywdzony go trzymał i dlatego upadł. Następnie oskarżony poszedł do samochodu, wyjął z saszetki pistolet-straszak i wystrzelił z niego 1-2 razy z odległości 2 m nie celując a pokrzywdzony cały czas napierał i zagroził pozbawieniem życia /k.229-229v/. Z tych wyjaśnień wynika, że K. S. po przerwaniu zajścia, które zakończyło się upadkiem obu stron i jego odejściem, powrócił uzbrojony do B. P. i rozstrzygnął spór na swoją korzyść poprzez oddanie 1-2 strzałów. Taka sytuacja koreluje z /widoczną dla każdego obserwatora na rozprawie/ ewidentną przewagą fizyczną pokrzywdzonego, który w porównaniu do K. S. /który jest drobnej budowy ciała/ ma zdecydowanie większą masę ciała. Nadto w postępowaniu przygotowawczym oskarżony przyznał się do uszkodzenia oka pokrzywdzonego, ale miało do tego dojść w wyniku szarpaniny, oraz sprzecznie i niewiarygodnie negował posiadanie jakiejkolwiek broni i oddanie strzału /k.45, 49v-50/. Dopiero później przyznał się do oddania 2 strzałów z rewolweru hukowego z odległości co najmniej 3 m /k.136-137/. Oskarżony podał, że po oddaniu strzału wraz z dziewczyną odjechał samochodem, jak też, iż pokrzywdzonemu stłukły się okulary. Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie jest przekonujące, że oskarżony oddał strzały pod wpływem strachu ani, że strzały nie były skierowane celowo w stronę pokrzywdzonego. Gdyby oskarżony rzeczywiście bał się B. P., to mógł się w każdej chwili oddalić, jak też po udaniu się do samochodu by nim odjechał tym bardziej, że znajdowała się tam jego dziewczyna - a przeciwnie do tego zabrał z pojazdu nieustaloną broń i powrócił do pokrzywdzonego. Nadto strzały były skierowane m.in. w twarz ofiary, co wypływa z analizy jej zeznań i powstałego obrażenia oka. Zaznaczyć należy, że już ostateczne wyjaśnienia K. S. z rozprawy przekonują, iż dopuścił się on umyślnego użycia nieustalonej bliżej broni poprzez oddanie strzałów w kierunku B. P., a w rezultacie działając w zamiarze ewentualnym uszkodził jego prawe oko. Sąd Okręgowy słusznie wykluczył, aby sprawca strzelał z rewolweru hukowego, gdyż wówczas nie doszłoby do uszkodzenia okularów i oka pokrzywdzonego. Uzasadnia to zastosowanie art. 156 § 1 pkt 2 kk odnośnie zachowania oskarżonego.
f/ B. P. spójnie i logicznie przedstawił, że kiedy podszedł do pojazdu i zwrócił uwagę oskarżonemu, to ten wysiadł z saszetką, doszło między nimi do wymiany słów, po czym oskarżony wyjął z saszetki pistolet pneumatyczny i zaczął do niego strzelać – trafił kulkami w nogę, brzuch, lewą część żuchwy, a pokrzywdzony ruszył w jego kierunku, aby odebrać broń i po około 3 krokach poczuł ból w prawym oku /k.17, 232/. Relacja ta nie została skutecznie zakwestionowana i generalnie uznano ją za wiarygodną. Nie podważa jej posiadanie oczywistego interesu przez pokrzywdzonego co do rozstrzygnięć w niniejszej sprawie ani treść i sposób relacjonowania. Nie można pominąć, że istotne znaczenie ma bezpośredni kontakt ze świadkiem na rozprawie, który lepiej pozwala ocenić wiarygodność relacji. Przyjąć jednak należy, że nie ma pewności co do rodzaju broni, z której oskarżony oddawał strzały, ponieważ wedle rzeczowej opinii biegłego H. J. z zakresu badania broni i amunicji – pocisk z broni, do której amunicję znaleziono, powoduje nawet rozerwanie gałki ocznej, natomiast nie są to pociski do pistoletu pneumatycznego ani okazanego rewolweru hukowego /k.266-267/. Nie wyklucza to jednak w żadnej mierze sytuacji rozbicia okularów przez wystrzelony pocisk. Nadto Sąd Okręgowy przyjął, że oddane zostały co najmniej 2 strzały, a więc nie zakwestionował takich wyjaśnień sprawcy. Zbieżne i niekwestionowane jest zaś, że K. S. strzelał do B. P.. Uszkodzenie oka prawego wiązać zaś należy z prawdopodobnym rozbiciem szkła okularów na skutek uderzenia nieustalonego pocisku i z wniknięciem do oka odłamka szkła czy fragmentu lub całego pocisku, a nie z szarpaniną pomiędzy stronami. Przedmiot znajdujący się w gałce ocznej nie jest metaliczny, ale stosunkowo duży 7x4x3 mm i może to być fragment szkła okularowego lub pocisk. Wedle biegłego A. Z., brak obrażeń powłok wskazuje, że jest mało prawdopodobne, aby doszło do uszkodzenia oka w wyniku upadku i uderzenia o podłoże czy uderzenia pięścią, a przeważnie takie uszkodzenie jest spowodowane postrzałem. Powstały skutek w postaci utraty widzenia w prawym oku stanowi ciężki uszczerbek na zdrowiu w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 kk. Utrata 1 oka jest traktowana jako 35% uszczerbek na zdrowiu, ale w tym wypadku jest to nawet do 65% z uwagi na dużą wadę w drugim oku /k. 118, 235-236 sensowna opinia lekarska biegłego/.
g/ Nie może być skuteczny zarzut obrońcy, że na skutek zdarzenia oskarżony posiadał uszkodzenia ciała sugerujące fizyczny kontakt z pokrzywdzonym, skoro takich obrażeń nie stwierdzono. Dokumentacja medyczna i zdjęcia K. S. k. 98-107 świadczą, że doznał złamania przedramienia lewego dnia 5.02.2018 r., a zatem przed przedmiotowym zdarzeniem i był dalej w trakcie procesu gojenia. Jednakże została nadesłana dopiero pismem z 9.07.2018 r. /k.97/ i nie dowodzi powstania obrażeń w dniu 28.03.2018 r. Natomiast oskarżony po zatrzymaniu 30.03.2018 r. godz. 16.30 podczas przesłuchania dnia 31.03.2018 r. zgłaszał jedynie wcześniejszy uraz kręgosłupa i głowy na skutek pobicia sprzed 3 miesięcy – złamany krąg C6 /k.44v, 49/. Opisane w protokole zatrzymania otarcia naskórka oraz rany na prawej i lewej dłoni, otarcia naskórka na lewym łokciu, otarcie naskórka na lewym kolanie /k. 27v/ mogły powstać w innych okolicznościach np. już po przedmiotowym zajściu z dnia 28.03.2018 r. tym bardziej, że oskarżony nie wskazywał, aby powstały właśnie w tym dniu. Nadto z wyjaśnień oskarżonego wypływa, że w pewnym momencie sam wywrócił się na podłoże, a więc obrażenia mogły wtedy powstać i nie świadczy to o agresji ze strony pokrzywdzonego. Wcześniejsze uszkodzenie lewej ręki K. S. tłumaczy zaś, dlaczego zdecydował się na oddanie strzałów w kierunku B. P. – był słabszy fizycznie i nie był zdolny do przeciwstawienia się pokrzywdzonemu, a mimo to chciał pokazać swoją nieustępliwość.
h/ Dowolne i nieuprawnione w świetle analizy dowodów są twierdzenia skarżącego, że oskarżony bronił się przed pokrzywdzonym, co skutkowało uszkodzeniem jego ciała oraz obawą o dalszy atak ze strony pokrzywdzonego. Zachowania do B. P. nie można uznać za bezprawny atak na oskarżonego – pokrzywdzony niewątpliwie zwrócił uwagę K. S., po czym doszło między nimi do wzajemnej wymiany słów. Nie wykazano, aby pokrzywdzony użył siły fizycznej względem oskarżonego, a nadto nawet wedle wyjaśnień samego K. S. oddał on strzały nie w momencie fizycznego kontaktu, ale kiedy powrócił z samochodu uzbrojony w rewolwer w stronę pokrzywdzonego, czyli w odwecie za jego zachowanie. Nie zmienia tego chęć odebrania broni oskarżonemu przez B. P., skoro wynikło to z wcześniejszego oddania strzału w jego stronę /k./17/. Nie można przyjąć, że do powstania obrażenia przyczynił się pokrzywdzony, mimo że zwrócił słowną uwagę K. S..
i/ Nie jest sprzeczna z poczynionymi ustaleniami opinia biegłego H. J.. Jak wynika z tej opinii, oddanie strzału z bliskiej odległości powinno rozerwać gałkę oczną pokrzywdzonego, ale dotyczy to strzału z rewolweru zabezpieczoną amunicją w niechronione niczym oko. W tym przypadku nie ma pewności co do rodzaju broni, której użył oskarżony i wedle pokrzywdzonego miała to być inna broń tj. pistolet pneumatyczny. Nadto strzały miały zostać oddane z odległości 2-3 m i pocisk miał jeszcze rozbić plastikowe szkło okularowe, czyli wytracić siłę i prędkość. Zatem brak rozerwania gałki ocznej i innych istotnych śladów nie wyklucza oddawania wystrzałów przez oskarżonego. Dodatkowo w świetle opinii biegłego na ciele ofiary pociski mogły pozostawić np. nieznaczne ślady w postaci siniaków /przy tym posiadała ona odzież chroniącą od obrażeń/, które jako nieistotne w aspekcie tak poważnych obrażeń oka nie zostały opisane w dokumentacji lekarskiej ani zarejestrowane i zrelacjonowane przez pokrzywdzonego.
j/ Kwestia młodego wieku oskarżonego i statusu młodocianego oraz wyjaśnień z 31.03.2018 r. w zakresie, w jakim wyraził ubolewanie i żal co do skutków zdrowotnych u pokrzywdzonego - ma znaczenie dla wymiaru kary i zostanie omówiona w części dotyczącej takiego zarzutu.
|