Co stanowi przepis
Artykuł 627 Kodeksu postępowania karnego nakłada na sąd obowiązek rozstrzygnięcia o kosztach postępowania w przypadku wydania wyroku skazującego w sprawie z oskarżenia publicznego. Przepis wskazuje dwa odrębne kierunki tego rozstrzygnięcia: po pierwsze sąd zasądza od skazanego koszty sądowe na rzecz Skarbu Państwa, po drugie zasądza wydatki poniesione przez oskarżyciela posiłkowego, jeśli taki brał udział w postępowaniu. Użycie czasownika zasądza oznacza, że jest to obowiązek sądu, a nie jedynie uprawnienie - sąd nie ma tu swobody uznania co do samej zasady, choć wysokość i szczegóły mogą podlegać ocenie na podstawie innych przepisów. Koszty sądowe obejmują wydatki poniesione przez Skarb Państwa w toku postępowania, na przykład koszty opinii biegłych czy doręczeń, oraz opłaty należne od skazanego. Wydatki oskarżyciela posiłkowego to z kolei koszty, jakie poniosła osoba pokrzywdzona działająca jako strona czynna w procesie, na przykład wynagrodzenie pełnomocnika czy koszty dojazdu na rozprawy.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Przepis znajduje zastosowanie wyłącznie w sprawach karnych ściganych z oskarżenia publicznego, a więc takich, w których oskarżycielem jest prokurator lub, w określonych przypadkach, inny uprawniony podmiot działający w interesie publicznym. Warunkiem koniecznym jest zapadnięcie wyroku skazującego - jeżeli sąd uniewinni oskarżonego albo umorzy postępowanie, zastosowanie znajdą inne przepisy rozdziału o kosztach procesu. Artykuł 627 KPK nie dotyczy spraw z oskarżenia prywatnego, gdzie kwestię kosztów regulują odrębne normy. Do zastosowania przepisu konieczne jest również, aby w sprawie w ogóle wystąpiły koszty sądowe podlegające zasądzeniu oraz, w drugiej części normy, aby w postępowaniu brał udział oskarżyciel posiłkowy, który rzeczywiście poniósł wydatki związane z tym udziałem.
Przykład
Wyobraźmy sobie sprawę o kradzież z włamaniem, w której akt oskarżenia wniósł prokurator, a pokrzywdzony zdecydował się działać w charakterze oskarżyciela posiłkowego i ustanowił pełnomocnika. Sąd po przeprowadzeniu rozprawy uznaje oskarżonego za winnego i wydaje wyrok skazujący. Zgodnie z art. 627 KPK sąd w wyroku zasądza od skazanego koszty sądowe na rzecz Skarbu Państwa, obejmujące na przykład koszty sporządzonej w sprawie opinii biegłego oraz opłatę sądową, a jednocześnie zasądza od skazanego zwrot wydatków poniesionych przez pokrzywdzonego jako oskarżyciela posiłkowego, w tym wynagrodzenia jego pełnomocnika. Skazany otrzymuje zatem obowiązek zapłaty zarówno na rzecz państwa, jak i bezpośrednio na rzecz pokrzywdzonego.
Częste nieporozumienia
Częstym błędem jest przekonanie, że zasądzenie kosztów od skazanego jest fakultatywne i zależy wyłącznie od wniosku strony, tymczasem przepis nakłada na sąd obowiązek orzeczenia w tym zakresie z urzędu. Mylone bywa również pojęcie kosztów sądowych z wydatkami oskarżyciela posiłkowego - są to dwie odrębne kategorie o różnych adresatach: pierwsza trafia do Skarbu Państwa, druga bezpośrednio do pokrzywdzonego. Niektórzy błędnie zakładają, że art. 627 KPK stosuje się też w sprawach z oskarżenia prywatnego, podczas gdy przepis wprost ogranicza się do spraw publicznoskargowych. Warto też pamiętać, że obowiązek zasądzenia kosztów nie wyłącza automatycznie możliwości zwolnienia skazanego od ich ponoszenia na podstawie odrębnych przepisów dotyczących sytuacji majątkowej. W indywidualnych sprawach, zwłaszcza dotyczących wysokości i zasadności zasądzonych kosztów, warto skonsultować się z prawnikiem.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.