|
1.
Obrońca oskarżonego R. R. (2) postawił trzy wykluczające się zarzuty. Za wiodący uznać należy zarzut naruszenia art. 7 k.p.k., jako najdalej idący, gdyż podważający ocenę dowodów w zakresie przypisania winy oskarżonemu.
2.
Judykatura i piśmiennictwo odnoszące się do art. 438 k.p.k., przepisu normującego względne przesłanki odwoławcze, od dawna jednolicie wskazuje, że zarzut obrazy prawa materialnego odnoszący się do kwalifikacji prawnej czynu można postawić tylko wówczas, gdy skarżący nie podważa ustaleń faktycznych związanych z tą kwalifikacją. Nie jest skutecznym stawianie zarzutu obrazy prawa materialnego, gdy kwestionowana jest kwalifikacja prawna czynu pod kątem strony podmiotowej przestępstwa, jeżeli wiąże się ona z ustaleniami faktycznymi. Ustalenia w zakresie umyślności oraz odnoszące się do zamiaru są elementem faktycznym, gdyż na podstawie faktów dokonywana jest ocena stosunku psychicznego sprawcy do popełnionego czynu. W tym zakresie zarzut odwoławczy powinien dotyczyć błędu w ustaleniach faktycznych (art. 438 pkt 3 k.p.k.). Natomiast zarzut obrazy prawa materialnego odnoszący się do strony podmiotowej przestępstwa powinien zostać postawiony wówczas, gdy sporna jest wykładnia przepisu typizującego czyn zabroniony co do postaci zamiaru jego popełnienia, np. czy występuje on tylko w formie zamiaru bezpośredniego, czy także w zamiarze ewentualnym, gdy w tym zakresie skarżący nie kwestionuje ustaleń faktycznych
(D. Świecki [w:] B. Augustyniak, K. Eichstaedt, M. Kurowski, D. Świecki, Kodeks postępowania karnego. Tom II. Komentarz, LEX/el. 2022, art. 438.)
3.
Obrońca oskarżonego, na co wskakuje uzasadnienie apelacji, ale także pozostałe zarzuty, kwestionuje ustalenia faktyczne sądu w zakresie uprawnień oskarżonego do działania w imieniu spółki (...), zakresu jego kompetencji wynikających z umowy spółki, nierzetelności umowy pożyczki.
4.
Wbrew twierdzeniom obrońcy przestępstwo z art. 297 § 1 k.k. nie jest przestępstwem indywidualnym (w przeciwieństwie do art. 297 § 2 k.k.), a jest przestępstwem powszechnym. Jego sprawcą może być każdy człowiek, któremu można przypisać zdolność do odpowiedzialności karnej. Tożsamo od pomocnika nie jest wymagane posiadanie cech indywidualnych.
5.
Wskazanie przez sąd w opisie przypisanego czynu prawdziwych okoliczności faktycznych w postaci ustalenia, że R. R. (2) był prezesem zarządu i udziałowcem (...), był w granicach określonych umową spółki uprawnionym do jej reprezentacji, podpisał przed notariuszem dla AS-G. przyrzeczenie pożyczki pieniężnej w wysokości 36.550.000 zł z przeznaczeniem na realizację inwestycji z dofinansowaniem unijnym, nie zmienia powszechnego charakteru popełnionego przez niego przestępstwa.
6.
Prawidłowo ustalono, że oskarżony przekroczył umocowanie do zaciągnięcia zobowiązań określone umową spółki, nie miał zamiaru udzielenia przyrzeczonej pożyczki, wiedział, że umowa zostanie przedłożona przez T. K. w toku procedury o uzyskanie dofinansowania ze środków unijnych i ma istotne znaczenie dla uzyskania tego wsparcia.
7.
R. R. (2) będąc prezesem spółki prawa handlowego ma określone obowiązki i uprawnienia, które nie wynikają jedynie z umowy spółki, ale także z przepisów prawa. Prezes zarządu spółki z o.o. ma uprawnienia do zawierania umów wiążących spółkę, na co wskazuje ustawa z dnia 15 września 2000 roku kodeks spółek handlowych. Niemniej jednak uprawnienie to zostało mu ograniczone do zobowiązań do wysokości 500.000 zł, w pozostałym zakresie konieczna była uchwała.
8.
Wbrew twierdzeniom obrońcy notariusz nie sporządzał umowy o pożyczkę, a jedynie poświadczał podpis oskarżonego na tej umowie. Sugerowanie niedopełnienia obowiązków przez notariusza jest w tym przypadku irrelewantne dla odpowiedzialności oskarżonego. To R. R. (2) winien przed decyzją o podpisaniu takiego przyrzeczenia dokonać analizy swoich uprawnień i możliwości wywiązania się z nich przez spółkę. Jego aktywność w tym przedmiocie ograniczyła się tylko do potwierdzenia tego, czy przyrzeczenie pożyczki będzie weryfikowane.
9.
Przepis art. 297 k.k. służy do kryminalizacji zachowań na przedpolu naruszenia dóbr prawnych chronionych przez art. 286 k.k. Jest co więcej przestępstwem o charakterze formalnym, dla jego realizacji nie jest konieczne wystąpienie skutku w postaci uzyskania kredytu lub innej wymienionej w tym przepisie formy wsparcia finansowego (co w tej sprawie zaistniało). Z oczywistych powodów realizacja znamienia nie wymaga wyrządzenia przez sprawcę szkody majątkowej
(por. wyrok SA w Warszawie z 24.06.2013 r., II AKa 188/13, LEX nr 1342397; J. Satko, Glosa..., poz. 51; D. Jagiełło, Oszustwa przetargowe..., s. 73 i n.; M. Dąbrowska-Kardas, P. Kardas [w:] Kodeks karny. Część szczególna. Tom III. Komentarz do art. 278-363 k.k., wyd. V, red. W. Wróbel, A. Zoll, Warszawa 2022, art. 297.)
10.
Każda osoba ponosi odpowiedzialność indywidualną za swoje czyny. Przerzucanie odpowiedzialności na inne osoby nie może zostać uznane za skuteczne. Tym samym całkowicie pozbawione słuszności są argumenty wskazujące na odpowiedzialność w tym zakresie czy to notariusza, czy pracowników ministerstwa.
11.
Gdyby hipotetycznie przyjąć, że pracownicy ówczesnego Ministerstwa Gospodarki, czy też eksperci dokonujący oceny wniosku spółki (...) nie dopełnili swoich obowiązków wynikających z analizy dokumentów, czy też działali celowo, ponieśliby własną odpowiedzialność karną, w granicach swojego zamiaru. Także oskarżony ponosi zindywidualizowaną odpowiedzialność karną za dopuszczenie się przestępstwa pomocnictwa.
12.
Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia prawa procesowego ponowić należy, że sąd pierwszej instancji rozstrzygał w oparciu o kompletny materiał dowodowy, ujawniony w toku rozprawy głównej, zgromadzone dowody, zgodnie z art. 7 k.p.k., ocenił z uwzględnieniem wskazań wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego.
13.
Przy stawianiu zarzutów opartych na obrazie art. 7 k.p.k. sprowadzających się do dokonania oceny wiarygodności materiału dowodowego w oparciu o wszechstronną, zgodną z zasadami logicznego rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego analizę, nie można ograniczać się jedynie do zaprezentowania własnego, arbitralnego stanowiska ukierunkowanego na dowody korzystne dla oskarżonego. Taki sposób kwestionowania trafności skarżonego orzeczenia w kontekście przeprowadzonej oceny nie może być uznany za skuteczny. Obrońca oskarżonego R. R. (2) nie wykazał, jakich konkretnych uchybień dopuścił się sąd meriti, w tym zasad wiedzy, logicznego rozumowania czy doświadczenia życiowego. Aby uznać zarzut za słuszny konieczne jest wykazanie, że dowody przeciwne, ocenione swobodnie, nie jednostronnie, czy też dowolnie, w świetle zasad logiki i doświadczenia życiowego winny uzyskać walor wiarygodności.
14.
Enigmatyczne stwierdzenie, że sąd naruszył zasady określone w art. 7 k.p.k.
„poprzez dowolne uznanie poszczególnych dowodów dotyczących określonych okoliczności za wiarygodne, przy jednoczesnym uznaniu innych elementów za niewiarygodne” nie poddaje się kontroli odwoławczej. Obrońca nie poparł żadną argumentacją takiego stwierdzenia. Nie wykazał, z jakich powodów ocena wyjaśnień oskarżonego pozbawiona była cech wynikających z zasad zawartych w art. 7 k.p.k. Natomiast twierdzenie, że sąd pierwszej instancji a priori założył, że oskarżony R. R. (2) jest sprawcą zarzucanego czynu i na tej podstawie zbudował został cały proces wnioskowania wskazuje na brak racjonalnych argumentów.
15.
Nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 92 k.p.k., który odnosi się do przypadku orzekania przez sąd na posiedzeniu. W sytuacji, gdy sąd orzeka na rozprawie, a tak to miało miejsce w niniejszej sprawie, podstawą rozstrzygnięcia winien być całokształt okoliczności ujawnionych na rozprawie. Art. 410 k.p.k. jest przepisem szczególnym do art. 92 k.p.k.
16.
Istotą art. 410 k.p.k. jest to, że sąd ferując wyrok nie może opierać się na tym, co nie zostało ujawnione na rozprawie, jak również i to, że wyroku nie można wydawać na części materiału dowodowego, a musi on być wynikiem analizy całokształtu ujawnionych okoliczności, a więc korzystnych, jak i i tych, które są niekorzystne dla oskarżonych. Wiązanie naruszenia art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k. jest zasadne tylko wówczas, gdy wykazane zostanie, że uchybienie poprawnej oceny dowodów było spowodowane pominięciem istotnej okoliczności zdarzenia, bądź nieujawnienia jej na rozprawie w sposób zgodny z procedurą gromadzenia i przeprowadzania dowodów. W przypadku, gdy sąd prawidłowo ujawnił na rozprawie dowody, które pozwoliły na wydanie rozstrzygnięcia w sprawie i poddał je ocenie to zarzut naruszenia art. 410 k.p.k. jest bezpodstawny.
17.
Sąd nie pominął okoliczności, że oskarżony złożył przyrzeczenie w oparciu o wytyczne świadka M. B., które zostały przekazane oskarżonemu T. K.. O tym, że oskarżony R. R. (2) zdawał sobie sprawę z wagi tego przyrzeczenia, jak i braku możliwości jego wypełnienia świadczy rozmowa pomiędzy nim a oskarżonym T. K. zarejestrowana w dniu 1 marca 2011 roku o godz. 11:10:11
„T. C. R..
R. C.
T. P. mi trzydzieści sześć i pół miliona?
R. R. (2) – trzydzieści sześć i pół?
T. K. – dokładnie trzydzieści sześć pięćset pięćdziesiąt.
R. R. (2) – tyle potrzebujesz
T. K. – no
R. R. (2) – A co to kupujemy, (wulgaryzm)
T. K. – i no wiesz co to jest, to jest poręczenie pożyczki, czyli może ja ci przeczytam wiesz co to jest
R. R. (2) – no
T. K. – firma taka i taka reprezentowana przez kogo, deklaruje udzielenie pożyczki w wysokości przeznaczonej na realizację projektu produkcja estrów metylowych wyższych kwasów tłuszczowych na bazie oleju rzepakowego. Projekt będzie realizowany w ramach działania dziewięć pięć. Ja to potrzebuję, to nie jest …
R. R. (2) – ?
T. N. nie jest weryfikowalne, tylko potrzebuję to do odhaczenia, do tej wiesz, inwestycji
R. R. (2) – (...)
T. Z. (2) mi coś takiego?
R. Ż. ci pożyczam?
T. Z. (3) to jest deklaracja, że ty deklarujesz chęć pożyczenia.
R. Ż., no dobrze, zrób coś takiego.
T. N. to ja bym musiał ciebie poprosić, żeby to wiesz przez notariusza podpisać (…)
R. Ż. to wyślij mi wszystkie papiery, jak ma to wyglądać.”
18.
Nierzetelność złożonego przyrzeczenia nie jest hipotezą, jak sugeruje obrońca oskarżonego, a zostało wykazane w sposób bezwątpliwy w oparciu o zebrane w sprawie dowody, w tym opinię biegłej B. L., zeznania świadka M. S. oraz zebranej w sprawie dokumentacji, w tym sprawozdań finansowych.
19.
Jak wynika z opinii biegłej spółka (...) nie miała faktycznych możliwości wypełnienia przyrzeczenia. (...) o kapitale zakładowym 50.000 zł, była wysoko zadłużona, jej zobowiązania za 2009 i 2011 rok przekraczały bilansową wartość majątku, nie posiadała istotnego dorobku w majątku trwałym. Ocena wyników i struktury majątku spółki w powiązaniu ze źródłami finansowania za lata 2009 – 2011 na podstawie sprawozdań spółki wykluczała możliwość, by spółka (...) mogła wypełnić zobowiązanie wynikające z udzielenia pożyczki na kwotę ponad 36 milionów, to jest o wartości niewspółmiernie wysokiej w porównaniu do rozmiarów działalności spółki.
20.
Tym samym twierdzenia obrońcy, że (...) mogła przekazać bieżące płatności na ten cel jest hipotezą niepopartą żadnym dowodem, którego również obrońca nie podaje.
21.
Skarżący nie dostrzega i nie analizuje tego, że główny udziałowiec (...) (99% udziałów), o ile nie zajmował się kierowaniem spółką, gdyż czynności te wykonywał prezes zarządu oskarżony R. R. (2), o tyle zeznał, że nic nie widział na temat pożyczki, nie było uchwały wspólników w tej kwestii.
22.
Subiektywne oświadczenie obrońcy oparte na twierdzeniach oskarżonego, że R. R. (2) pozytywnie ocenił możliwość realizacji pożyczki, wobec braku dowodów w tym zakresie, należy uznać za przyjętą linię obrony. Natomiast korzyść majątkowa, która de facto może być korzyścią zarówno dla siebie, jak i dla kogo innego, nie należy do znamion czynu z art. 297 § 1 k.k.
23.
Również podnoszony zarzut obrazy art. 5 § 2 k.p.k. nie jest zasadny. Od dawna jednolicie prezentowany jest pogląd, że przepisy art. 7 k.p.k. i art. 5 § 2 k.p.k. mają charakter rozłączny. Gdy sąd przeprowadzi postępowanie w sposób pełny i kompletny, podda zebrane dowody ocenie spełniającej rygory art. 7 k.p.k., to zastosowanie zasady z art. 5 § 2 k.p.k. nastąpi dopiero wówczas, gdy tak przeprowadzona ocena dowodów potwierdzi istnienie wciąż niedających się - w oparciu o nią - usunąć wątpliwości (przykładowo: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 września 2014 r., V KK 127/14). Stan określony przez ustawodawcę jako „nie dające się usunąć wątpliwości” powstaje dopiero w następstwie oceny dowodów. Natomiast w sytuacji, gdy dokonanie określonych ustaleń faktycznych zależne jest od dania wiary tej lub innej grupie dowodów lub też dania wiary wyjaśnieniom oskarżonego, nie można mówić o naruszeniu zasady in dubio pro reo.
|