V KK 260/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Marek Siwek
Dnia 5 marca 2025 r.
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 5 marca 2025 r.,
sprawy L.J.
oskarżonego z art. 286 § 1 k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej
od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku
z dnia 22 stycznia 2024 r., sygn. akt V Ka 1993/23
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego Gdańsk Północ w Gdańsku
z dnia 13 kwietnia 2023 r., sygn. akt II K 629/22.
p o s t a n o w i ł
I. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
II. obciążyć oskarżycielkę posiłkową
postępowania kasacyjnego.
A.W.
kosztami
UZASADNIENIE
L. J. został oskarżony o to, że w okresie od 20 listopada 2006 r. do 29
kwietnia 2010 r. w G., w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, po uprzednim
wprowadzeniu w błąd J. P. jako przedstawiciela ustawowego A. P. poprzez
zapewnienie o wydaniu przez sąd korzystnego rozstrzygnięcia w sprawie o
zachowek o sygn. akt I C […]/06 Sądu Rejonowego […] w G., w toku którego A. P.
V KK 260/24
2
występowała w charakterze pozwanej, a nadto wprowadzając ww. w błąd co do
upływu terminu i skutków grożącej egzekucji komorniczej, doprowadził w dniu 29
kwietnia 2010 r. A. P. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem własnym w
postaci spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu nr […] położonego w
budynku przy ul. [...] klatka […] w G. o powierzchni 30,00 m2, dla którego Sąd
Rejonowy Gdańsk - Północ w Gdańsku III Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi
księgę wieczystą nr […] o wartości rynkowej 146.658 zł poprzez zawarcie z nią
umowy sprzedaży wskazanej nieruchomości za kwotę 62.000 zł, czym działał na
szkodę A. P. , tj. o popełnienie przestępstwa z art. 286 § 1 k.k.
Sąd Rejonowy Gdańsk Północ w Gdańsku wyrokiem z 13 kwietnia 2023 r.,
sygn. akt II K 629/22,
1. oskarżonego L. J. uznał za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu w
akcie oskarżenia, który zakwalifikował jako występek z art. 286 § 1 k.k. i za
który wymierzył mu karę grzywny w wysokości 250 stawek dziennych,
ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 40 zł;
2. na podstawie art. 46 § 1 k.k. orzekł wobec oskarżonego obowiązek
naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem w całości poprzez zapłatę na
rzecz pokrzywdzonej A. P. kwoty 84.658 zł;
3. na podstawie art. 626 § 1 k.p.k., art. 627 k.p.k., art. 1, art. 3 ust. 1 ustawy z
dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (Dz. U. z 1983 r. Nr
49 poz. 223 ze zm.) zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę
1.100 zł tytułem kosztów sądowych, w tym opłatę w kwocie 1.000 zł.
Apelację od tego wyroku wniósł oskarżony L. J. , który zarzucił:
1. obrazę przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej
przypisanego czynu, a mianowicie art. 286 k.k. w zw. z art. 9 § 1 k.k. art. 46
k.k. art. 115 § 14 k.k. art. 2 § 2 k.p.k., art. 4 k.p.k., art. 5 § 1 i § 2 k.p.k. art. 7
k.p.k. art.8 & 1 i & 2 k.p.k. art. 365 k.p.c. i art.366 k.p.c. oraz art.45 i art. 176
Konstytucji RP polegającą na:
a) przyjęciu, że wprowadzając w błąd ojca pokrzywdzonej J. P. o zapewnieniu
o wydaniu w postępowaniu pierwszoinstancyjnym korzystnego rozstrzygnięcia
V KK 260/24
3
w sprawie o zachowek o sygn. akt IC […]/06 przed Sądem Rejonowym […] w
G., bez wskazania na czym to zapewnienie miałoby polegać i z pominięciem
konstytucyjnej zasady co najmniej dwuinstancyjności postępowań sądowych,
a nadto o zapewnieniu co do upływu terminu i skutków grożącej egzekucji
komorniczej, bez bliższego określenia biegu tego terminu i określenia skutków
tej egzekucji, które to postępowanie egzekucyjne już toczyło się w sprawie
pod sygn. KM […] komornika P. M. w G., oskarżony osiągnął korzyść
majątkową podczas gdy prawidłowa analiza zgromadzonego materiału
dowodowego w sprawie prowadzi do wniosku, że do dnia 26/27 kwietnia 2010
r. nigdy nie prowadził rozmów z J. P. lub innymi osobami na okoliczność
kupna tego lokalu, zaś z toku postępowania cywilnego o zachowek z
powództwa babci pokrzywdzonej - K. P. i cioci pokrzywdzonej - B. Z.
przeciwko niej w sprawie sygn. akt I C […]/06 Sądu Rejonowego […]w G. -
przesłuchania w charakterze świadka J. P. , potwierdzonego uzasadnieniem
prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w G. sygn. akt III Ca […]/09 z dnia
26 kwietnia 2010 r. wiedział, że J. P. posiada gotówkę w wysokości 40.000 zł
na cel zaspokojenia zobowiązań pokrzywdzonej z tytułu tego zachowku, którą
to kwotą zobowiązanie to można było najpierw w całości pokryć, zaś później,
w istotnej części zaspokoić, a nadto, że J. P. obiecał po wydaniu wyroku w
sprawie sygn. akt IC […]/06 podjąć starania o zaspokojenie powyższego
obowiązku pokrzywdzonej do czasu wydania prawomocnego wyroku w tej
sprawie, który zapadł w dniu 26 kwietnia 2010 roku i potwierdził ten obowiązek
pokrzywdzonej, J. P. w pierwszej kolejności zamierzał ten lokal sprzedać
członkom swojej rodziny, w tym świadkowi P. M. , a po jego odmowie kupna,
rozpytywanym o to, na jego prośbę, moim znajomym, a dopiero po ich
odmowie, zaproponował nabycie tego lokalu mieszkalnego mojej osobie na
uzgodnionych i dotrzymanych przeze oskarżonego warunkach tj.
zamieszkiwania w tym lokalu wyłącznie K. P. , uprawnionej z zachowku, do
końca życia; gdyby zatem wcześniej doszło do nabycia tego lokalu
mieszkalnego przez jedną z wymienionych wyżej osób, którym kupno tego
lokalu było oferowane, nie doszłoby w ogóle do zaoferowania nabycia tego
lokalu oskarżonemu, a w konsekwencji kupna tego lokalu mieszkalnego, zaś
V KK 260/24
4
w świetle utartego orzecznictwa wykluczone jest popełnienie przestępstwa
oszustwa z zamiarem ewentualnym;
b) całkowitym pominięciu, że pokrzywdzona i J. P. odmówili zaoferowania
uprawnionym z zachowku, K. P. i B. Z. nabycia tegoż spółdzielczego
własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego w zamian za całkowite
zwolnienie od obowiązku zapłaty zachowku w kwocie ok. 62.000 zł, a zatem
do utrzymania prawa własności rzeczonego lokalu mieszkalnego w kręgu
rodzinnym, co było możliwe jeszcze w dniu 29 kwietnia 2010 r.( art. 1000 § 3
k.c. ), co w konsekwencji doprowadziło do przypadkowego kupna tegoż lokalu
mieszkalnego na prośbę J. P. przez oskarżonego w dniu 29 kwietnia 2010 r, a
całokształt tych zdarzeń nie mieścił się w jego zamiarze bezpośrednim
kierunkowym; działania J. P. i pokrzywdzonej były przemyślane i były
wynikiem rygorystycznej konsekwencji zachowania K. P. , która nie
wpuszczała do tego lokalu mieszkalnego ani pokrzywdzonej ani J. P. ,
wskutek bardzo głębokiego konfliktu rodzinnego, w którym pojawiała się także
groźba śmierci i wyrzeczenie się przez matkę syna J. P. ;
c) całkowitym pominięciu, że przedmiotowa umowa kupna lokalu
mieszkalnego zachowuje w całości, także co do zapłaconej ceny, status
umowy całkowicie ważnej, albowiem prawomocnym wyrokiem z dnia 16
lutego 2021 r. sygn. akt V A Ca […]/20 Sąd Apelacyjny w Gdańsku,
ostatecznie oddalił powództwo pokrzywdzonej o ustalenie jej nieważności w
całości, zaś w świetle oceny tego Sądu, akceptującej w całości wcześniejszą
opinię Sądu Okręgowego w G. zawartą w wyroku sygn. akt XV C […]/18 z
dnia 4 grudnia 2019 r, które to wyroki kształtowały prawo pokrzywdzonej do
tego lokalu mieszkalnego i jako jedyne w niniejszej sprawie posiadają powagę
rzeczy osądzonej, gdyż zakresem podmiotowym i przedmiotowym obejmują
pokrzywdzoną i oskarżonego, a nadto są wiążące w sprawie karnej,
zapłacona przez oskarżonego cena sprzedaży w faktycznej kwocie 70.000 zł,
nie naruszała ze względu na jej wysokość zasady ekwiwalentności umownych
świadczeń wzajemnych ze względu na szczególne okoliczności, a w
konsekwencji nie wyrządziła szkody w majątku pokrzywdzonej, albowiem jak
V KK 260/24
5
wynika z uzasadnienia tego wyroku, cyt. „Trzeba bowiem pamiętać, że na
cenę sprzedaży wpływ miały dwa czynniki- stan lokalu i fakt jego zajmowania
przez inną osobę. W akcie notarialnym strony wskazały, że zajmująca lokal K.
P. nie dopuszcza do posiadania lokalu innych osób. Ta okoliczność ma
pierwszorzędny wpływ na jego wartość skoro w znacznym stopniu ogranicza
prawo własności. Z aktu notarialnego wynikało, że wprawdzie pozwany
zakupił nieruchomość lokalową, ale do wydania przedmiotu własności nie
doszło, zatem stał się właścicielem rzeczy, z której nie może korzystać. Ta
okoliczność przesądza o tym, że nie może być mowy wystąpieniu przesłanki
rażącej nie ekwiwalentności. O ile faktycznie w umowie brak jest ustanowienia
służebności mieszkania czy też dożywocia na rzecz K. P. , ale trzeba
zauważyć, że przecież pozwany nie ma możliwości korzystania z mieszkania”,
a ponadto w ocenie Sądu Okręgowego w G. i Sądu Apelacyjnego w Gdańsku
nie zaistniały okoliczności rzekomo inicjowane zachowaniem oskarżonego
(zapewnienie o wygranej w sprawie o zachowek i o 2 dniowym terminie
egzekucyjnym), które mogłyby być kwalifikowane jako czynności sprzeczne z
ustawą albo mające na celu obejście ustawy lub jako sprzeczne z zasadami
współżycia społecznego względnie wypełniające znamiona przestępstwa.
Wskazując na te zarzuty oskarżony wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i
uniewinnienie go od zarzucanego mu czynu.
Sąd Okręgowy w Gdańsku, po rozpoznaniu apelacji oskarżonego, zmienił
zaskarżony wyrok Sądu I instancji, w ten sposób, że uniewinnił L. J. od
zarzucanego mu czynu, obciążając kosztami postępowania za obie instancje Skarb
Państwa.
Kasację od wyroku Sądu odwoławczego wniosła pełnomocnik oskarżycielki
posiłkowej A. W. , która zaskarżając to orzeczenie w całości, zarzuciła:
1. rażące i mające istotny wpływ na treść wyroku naruszenie przepisów
Konstytucji RP, a mianowicie art. 176 ust. 1 Konstytucji w związku z art. 437 § 2
k.p.k. in finc polegające na pozbawieniu pokrzywdzonej dwuinstancyjnego
postępowania w przedmiotowej sprawie poprzez brak uchylenia orzeczenia Sądu
V KK 260/24
6
I Instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania w sytuacji, gdy
konieczne jest przeprowadzenie na nowo przewodu w całości mając na
względzie, iż Sąd II instancji, naruszając przepisy postępowania karnego,
dokonał w sposób całkowicie dowolny fundamentalnie odmiennej oceny stanu
faktycznego w oderwaniu od zgromadzonego materiału dowodowego i przy
naruszeniu zasad swobodnej oceny dowodów, a co za tym idzie uniewinnił
oskarżonego w przedmiotowej sprawie nie wskazując na czym miałaby polegać
niewłaściwa ocena dowodów dokonana przez Sąd I Instancji,
2. rażące i mające istotny wpływ na treść wyroku naruszenie przepisów prawa
karnego procesowego, a mianowicie art. 7 k.p.k. polegające na przeprowadzeniu
błędnej kontroli odwoławczej poprzez zupełnie dowolną i wybiórczą ocenę
dowodów, stojącą w oczywistej sprzeczności ze zgromadzonym materiałem
dowodowym, z pominięciem istotnych okoliczności mogących mieć wpływ na
rozstrzygnięcie tj. poprzez wyprowadzenie poniższych, błędnych wniosków, że:
1. oskarżony nie mógł powiedzieć J. P. , że sąd wyda korzystne rozstrzygnięcie
w sprawie o zachowek, ponieważ umowa o świadczenie usług prawnych jest
umową starannego działania, przy czym uzasadniając to twierdzenie, Sąd II
instancji, nie oparł się na zeznaniach świadków czy wyjaśnieniach
oskarżonego, lecz wniosek taki wyprowadził z definicji charakteru umowy o
świadczenie usług prawnych, co jest wnioskiem błędnym, gdyż sam fakt, że
umowa ma charakter taki lub inny, me stoi w żaden sposób na przeszkodzie
temu, aby udzielić komuś informacji niezgodnej z prawdą i obowiązującymi
przepisami, tym bardziej, że J. P. nie był prawnikiem, więc twierdzenie, iż znał
charakter umowy o świadczenie usług i rozpoznawał różnice pomiędzy
umowami rezultatu i starannego działania jest całkowicie bezpodstawne i
oparte na niejasnych, nieuprawnionych i błędnych założeniach;
2. błędne jest ustalenie Sądu I instancji, że oskarżony wprowadził
pokrzywdzoną A. W. (dawniej P.) w błąd „co do upływu terminu i skutków
grożącej egzekucji komorniczej”, podczas gdy Sąd II instancji uznał za
wiarygodne zeznania J. P. w zakresie, w którym zeznał, że „On (oskarżony)
powiedział, że trzeba będzie szybko sprzedać mieszkanie bo wejdzie komornik
i sprzeda za małe pieniądze i nawet z tego nie będzie pieniędzy” i jednocześnie
V KK 260/24
7
z twierdzeń tych wyprowadził wniosek, że oskarżony nie wywołał wrażenia, iż
dojdzie do natychmiastowej sprzedaży nieruchomości pokrzywdzonej, podczas,
gdy wprost wynika to z powyższego zeznania, któremu sąd okręgowy dał wiarę,
a co więcej, że taka porada nie miała charakteru wprowadzającej w błąd i była
rzetelna, adekwatna i zgodna z prawem, podczas gdy postępowanie
egzekucyjne z nieruchomości składa się z szeregu czynności i jest długotrwałe,
w szczególności biorąc pod uwagę możliwości obrony praw dłużnika oraz
środki zaskarżenia dotyczące każdej czynności i każdego etapu egzekucji z
nieruchomości, a zatem nie sposób się zgodzić z twierdzeniami oskarżonego,
które wydaje się za swoje przyjął Sąd II instancji, iż nawet w przypadku
toczącej się egzekucji innego rodzaju, mieszkanie zostałoby zlicytowane w
szybkim tempie, podczas gdy jest to w oczywisty sposób sprzeczne z
procedurą cywilną w tymże zakresie, zwłaszcza jeśli dłużnik jest
reprezentowany przez pełnomocnika, który podejmuje w jego interesie
stosowne działania dotyczące zaskarżenia poszczególnych czynności;
3. J. P. oraz A. W. nie zostali przez oskarżonego zmanipulowani a udzielane
przez oskarżonego porady były adekwatne i zgodne z prawem, podczas gdy
nawet gdyby (czemu pokrzywdzona przeczy), pokrzywdzona i jej ojciec byli w
błędnym przeświadczeniu co do szybkości postępowania egzekucyjnego, to
obowiązkiem oskarżonego jako pełnomocnika, było wyprowadzenie ich z
błędnego przekonania i wyjaśnienie wszystkich etapów egzekucji, istniejących
terminów oraz środków zaskarżenia, a także obrona ich interesów, a co za tym
idzie przeprowadzenie postępowania egzekucyjnego w taki sposób, aby
umożliwić pokrzywdzonej zebranie koniecznych środków.
4. rażące i mające istotny wpływ na treść wyroku naruszenie przepisów prawa
karnego procesowego, a mianowicie art. 410 k.p.k. polegające na oparciu się
przy wyrokowaniu jedynie na części materiału zebranego w sprawie i pominięciu
materiału niekorzystnego dla oskarżonego tj. poprzez pominięcie faktu, że:
1. wycena nieruchomości będącej przedmiotem sprzedaży, dokonana przez
powołanego biegłego, wynosiła 146 658 zł, co miało o tyle istotne znaczenie, że
to na podstawie tej kwoty wytoczony został zachowek,
V KK 260/24
8
2. orzeczenie Sądu Okręgowego w Gdańsku w sprawie o zachowek wydane
zostało 26 kwietnia 2010 r. (w tej dacie stało się prawomocne), natomiast akt
notarialny w przedmiocie sprzedaży spornego lokalu między oskarżonym a
pokrzywdzoną został zawarty 29 kwietnia 2010 r., czyli zaledwie w ciągu 3 dni
(!), co potwierdza pośpiech w dokonaniu transakcji, podczas gdy przepisy
procedury cywilnej jasno i jednoznacznie wskazują, iż egzekucja z
nieruchomości jest procesem, na który składa się wiele etapów oraz czynności,
które podlegają zaskarżeniu, co w praktyce powoduje, iż egzekucja z
nieruchomości może trwać kilka miesięcy, a nawet dłużej niż rok, w którym to
okresie pokrzywdzona miałaby szansę zebrać środki na zapłatę zachowku i
takiej porady powinien udzielić oskarżony jako radca prawny, gdyby działał w
sposób rzetelny i uczciwy, w interesie pokrzywdzonej,
3. A. W. (dawniej P.) ze sprzedaży nieruchomości uzyskała kwotę 62.000 zł,
która to kwota została przekazana przez oskarżonego na poczet zapłaty kwot
należnych tytułem zachowku, a pozostała kwota, która zostałaby ze sprzedaży
mieszkania, gdyby zostało sprzedane za kwotę sprzedaży ustaloną przez
biegłego tj. 84.658 zł, pozostała w rękach oskarżonego, czyli sąd II instancji
pominął fakt, że oskarżony wzbogacił się o 84.658 zł, a A. W. (dawniej P.) taką
kwotę straciła na skutek transakcji przeprowadzonej przez oskarżonego,
4. obniżona cena zakupu mieszkania miała być rzekomo motywowana faktem,
że oskarżony miął się zgodzić na zamieszkiwanie w lokalu K. P. , podczas gdy
oskarżony działał ze z góry powziętym zamiarem zakupienia lokalu po
zaniżonej cenie, gdyż niezwłocznie podjął działania w celu opróżnienia lokalu z
lokatora, tj. dnia 8 listopada 2010 r. wystąpił wobec K. P. z pozwem o zapłatę
za bezumowne korzystanie z lokalu, a następnie w dniu 25 listopada 2011 r.
wystąpił wobec niej z pozwem o „eksmisję”. Postępowanie o zapłatę zostało
prawomocnie oddalone, najpierw przez sąd I instancji, po części z powodu
zasad współżycia społecznego, które motywowane były właśnie
okolicznościami nabycia lokalu, a następnie apelację oskarżonego oddalił Sąd
Okręgowy w G.. Z kolei w sprawie o „eksmisję” oskarżony na skutek
obciążających go zeznań w przedmiotowej sprawie, m.in. A. W. (dawniej P.) i
J. P. , a także negatywnej oceny jego zachowania przez Sąd, cofnął pozew i
V KK 260/24
9
zrzekł się roszczenia. Wszystkie powyższe okoliczności są o tyle istotne, że ich
pominięcie powoduje brak szerszego spojrzenia na clu sprawy oraz istotne
okoliczności faktyczne i pominięcie tego, że oskarżony w istocie realizował
dalekosiężny plan, którego celem było uzyskanie własności przedmiotowego
lokalu po zaniżonej cenie, przy czym jak zostało to wskazane, działania, które
podejmował w niedalekim odstępie czasowym od transakcji między nim a
pokrzywdzoną, ewidentnie świadczyły o intencji pozbycia się z lokalu lokatorki,
5. K. P. zamieszkiwała w spornym lokalu przez dłuższy okres, ale nie dlatego,
że oskarżony się na to zgadzał, ale dlatego, że uzyskał negatywny wynik
sprawy w Sądzie Rejonowym […] w G., co spowodowało zablokowanie
dalszych działań polegających na eksmisji K. P. , a wszystkie te okoliczności
nie niweczą jednak faktu, iż zamiar oskarżonego, który celowo nie wprowadził
zapisu o służebności mieszkania w spornym akcie notarialnym, w dacie
zdarzenia był ewidentny i jednoznaczny.
Wskazując na powyższe zarzuty pełnomocnik wniosła o uchylenie
zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego jej
rozpoznania.
Prokurator Rejonowy Gdańsk – Oliwa w Gdańsku w odpowiedzi na kasację
wniósł o jej uwzględnienie jako zasadnej, zaś oskarżony w osobistej odpowiedzi na
kasację wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Kasacja jest oczywiście bezzasadna, dlatego podlegała oddaleniu na
posiedzeniu, zgodnie z art. 535 § 3 k.p.k.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że kasację można wnieść od
prawomocnego wyroku sądu odwoławczego kończącego postępowanie (art. 519
k.p.k.) i tylko z powodu uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k. lub innego
rażącego naruszenia prawa, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na treść
orzeczenia (art. 523 § 1 k.p.k.). Z powyższego jednoznacznie wynika, że jeśli brak
jest w sprawie uchybień o charakterze bezwzględnych przyczyn odwoławczych, a
do takich podstaw w kasacji nie odwoływała się skarżąca, to dla skuteczności tego
V KK 260/24
10
nadzwyczajnego środka zaskarżenia konieczne jest wskazanie innych rażących
naruszeń prawa, rzutujących na treść wydanego w sprawie wyroku, których ranga
zbliżona jest do kategorii bezwzględnych przyczyn odwoławczych. Naruszeniami
tymi ma być obciążony wyrok sądu odwoławczego, a nadto nie chodzi tylko o
formalne podniesienie wskazanego uchybienia, ale o wykazanie, że w realiach
sprawy rzeczywiście zaistniało i mogło mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego
wyroku. Podkreślenia wymaga jednocześnie fakt, że w postępowaniu kasacyjnym
wykluczone jest podniesienie zarzutu błędnych ustaleń faktycznych nawet wówczas,
gdy w instancji odwoławczej zapadło rozstrzygnięcie reformatoryjne.
Wniesiona w tej sprawie kasacja spełnia w znacznej mierze wprawdzie
formalne kryteria wniesienia tego nadzwyczajnego środka zaskarżenia, gdyż
skarżąca wprawdzie w petitum wskazała na naruszenie szeregu przepisów prawa,
w tym art. 7, 410, 437 § 2 k.p.k. in fine a nawet art. 176 Konstytucji RP, niemniej
weryfikacja podniesionych zarzutów prowadzi do wniosku, że są one chybione.
Przede wszystkim należy podkreślić, że Sąd odwoławczy dokonując
odmiennej aniżeli uczynił to Sąd Rejonowy oceny poszczególnych dowodów i
końcowo konstatując, iż L. J. – wbrew pierwotnym ustaleniom - nie dopuścił się
przestępstwa oszustwa z art. 286 § 1 k.p.k. na szkodę A. W. , w sposób jasny i w
pełni przekonywający przedstawił motywy swojego stanowiska. Z tej argumentacji
przede wszystkim wynika, że na długo wcześniej, zanim jeszcze oskarżony podjął
się prowadzenia sprawy o zachowek, zarówno A. W. jak i jej ojciec J. P. wiedzieli o
skierowanych względem nich roszeniach o nierozliczony majątek po ojcu tego
ostatniego. J. P. od maja 2004 r. wiedział bowiem, że będzie musiał się z siostrą i
matką rozliczyć, a od 2009 r. oboje z córką mieli pełną świadomość prowadzonego
postępowania egzekucyjnego w sprawie o sygn. KMP […]. Byli również w kontakcie
z komornikiem sądowym, mając tym samym wiedzę odnośnie treści wyroku oraz
obciążającego pokrzywdzoną zachowku. Pokrzywdzona orientowała się
szczególnie, że zasądzoną od niej kwotę powinna uiścić na konto komornika,
albowiem w sytuacji braku wywiązania się takiego obowiązku wisiała nad nią
nieuchronność zajęcia mieszkania, a w konsekwencji także jego sprzedaży w
V KK 260/24
11
postępowaniu egzekucyjnym. Komornik zajął wierzytelność B. Z., a A. W. wezwał
do złożenia oświadczenia w trybie art. 896 k.p.k.
L. J. podjął się prowadzenia sprawy A. W. o zachowek wówczas, gdy
postępowanie w tym przedmiocie już od kilku miesięcy trwało. Jak argumentował
Sąd II instancji, niewykluczone dlatego, iż mógł też zapewniać mocodawczynię, iż
dołoży wszelkich starań, aby uzyskać jak najkorzystniejszy wynik dla niej w tej
sprawie. Takie też finalnie czynności podejmował, o czym przekonuje treść akt
postępowania o zachowek. Oskarżony działał aktywnie i w pełni profesjonalnie,
podejmując w interesie klientki procedury mające na celu oddalenie powództwa
względnie zmniejszenie kwot zasądzonych od pozwanej.
Zdaniem Sądu odwoławczego, zupełnie błędne było zatem odgórne założenie
i przyjęcie Sądu Rejonowego, jakoby oskarżony zapewniał strony, że sąd wyda
wobec nich korzystne w tej sprawie rozstrzygnięcie. Takiej tezie zaprzeczała
szczególnie forma łączącej strony z pełnomocnikiem umowy, która – jak
prawidłowo podkreślano - była umową starannego działania, a nie umową rezultatu,
co zresztą dość oczywiste, gdyż rozstrzygnięcie sprawy należy zawsze do sądu i
jest na przyszłość nieznane, niezależnie od opinii o danej sprawie, jaką może mieć
pełnomocnik.
Kolejnym błędem Sądu I instancji było ustalenie, że oskarżony wprowadził
pokrzywdzoną w błąd co do terminu i skutków egzekucji komorniczej. Porada
udzielona przez L. J. , sprowadzająca się do przekazania pouczenia stronie, że
mieszkanie należy szybko sprzedać, gdyż w przeciwnym wypadku po wydaniu
wyroku o zachowek obciąży je komornik a następnie odsprzeda za niewspółmierne
cenie rynkowej pieniądze, nie miała charakteru wprowadzającego w błąd i nie
świadczyła tym bardziej o oszukańczych zamiarach oskarżonego. Taka informacja
nie tylko jednak była adekwatna do stanu faktycznego i prawnego wyłaniającego
się ze sprawy o sygn. KMP […], ale została sformułowana jako wynik dbałości o
sprawy klienta, na podstawie bogatego doświadczenia zawodowego pełnomocnika.
Brak w tej sprawie również było przekonywających dowodów
potwierdzających, aby oskarżony polecił J. P. sprzedaż mieszkania niezwłocznie, tj.
V KK 260/24
12
w terminie zaledwie 2 dni, co miałoby wskazywać na jego oszukańcze zamiary. Jak
motywował Sąd Okręgowy pomysł na szybką sprzedaż wyszedł niejako od samego
świadka i był konsekwencją jego reakcji na treść wyroku z 26 kwietnia 2010 r.
wzmocniony dodatkowo perspektywą jego rychłego wyjazdu za granicę, co miało
właśnie mieć miejsce za dwa dni. W tych okolicznościach, nie można było zasadnie
twierdzić, iż ze strony L. J. istniała jakiejkolwiek forma w tej sprawie nacisku na
pokrzywdzoną. Oskarżony nie wywierał presji na sprzedaż mieszkania, ani też na
jego cenę. Zaproponowana przez niego cena uwzględniała stosunkowo niski
standard tego mieszkania, które wymagało kapitalnego remontu, a dodatkowo na
jego właściwą wartość wpływała taka istotna okoliczność, iż nadal miała w nim
zamieszkiwać lokatorka - K. P.. Niemniej uzyskana ze sprzedaży kwota miała
wyrównać zobowiązanie A. W. z zachowku, a także zapewnić dach nad głową
matce J. P. . Oskarżony natomiast przez wiele lat nie mógłby dysponować swoim
lokalem, ani też czerpać z niego zysków. Nie można mu było natomiast przypisać,
że wywołał i był w jakimkolwiek zakresie odpowiedzialny za sytuację, w jakiej
znaleźli się A. W. , czy J. P. .
Sąd II instancji miał zatem postawy by twierdzić, że L. J. swym zachowaniem
nie wyczerpał znamion podmiotowych i przedmiotowych zarzucanego mu
przestępstwa. Nie można mu było zwłaszcza skutecznie zarzucać, że już w 2006 r.
gdy poprowadził sprawę o zachowek, jednocześnie planował i podejmowanymi
czynnościami jednocześnie zmierzał do tego, aby A. W. sprawę tę przegrała i
zmuszona w ten sposób okolicznościami sprzedała mu przedmiotowy lokal za
znacząco zaniżoną cenę. Przeciwnie oskarżony kupując mieszkanie od
pokrzywdzonej, które było zaniedbane i miał wyraźnie ograniczone prawo do
czerpania z niego zysków, niejako wyszedł naprzeciw jej sytuacji i potrzebom.
Wszystkie dowody, jakie w sprawie zostały przeprowadzone uwzględniają
dyrektywy zawarte w art. 7 k.p.k. i naruszenia tego przepisu nie sposób zarzucić
Sądowi II instancji.
Jak dodatkowo słusznie zauważył Sąd odwoławczy, sprawa z zarzutami
wobec oskarżonego została zainicjowana przez J. P. dopiero po wielu latach, jako
swego rodzaju reakcja na poczucie krzywdy i potrzeby obciążania innych
V KK 260/24
13
odpowiedzialnością za niepowodzenie w rozliczeniu majątku po ojcu. Natomiast
żaden z obiektywnych i wiarygodnych dowodów nie potwierdził, aby oskarżony
dopuścił się przestępstwa oszustwa.
Argumentacja Sądu odwoławczego wskazuje zatem, że Sąd ten nie naruszył
treści art. 7 k.p.k., ani art. 410 k.p.k. Uwzględnił wszystkie ujawnione w tej sprawie
dowodowy, które ocenił zgodnie z zasadami logiki, wiedzy i doświadczenia
życiowego, wyciągając na ich podstawie trafny wniosek, że w tej sprawie należało
uniewinnić L. J. od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. Nie naruszył
również art. 437 § 2 k.p.k., a już tym bardziej art. 176 ust. 1 Konstytucji RP.
Konstytucyjna zasada dwuinstancyjności postępowania, o której mowa w art.
176 ust. 1 Konstytucji RP, ma charakter formalny a nie materialny. Oznacza to, że
nie sposób jej postrzegać z punktu widzenia rodzaju i charakteru kontrolnych
uprawnień sądu odwoławczego, prowadzących do możliwości odmiennego
orzekania w instancji odwoławczej nawet na podstawie dowodów, które nie były
przeprowadzane w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, co przewidują
obowiązujące przepisy dotyczące postępowania odwoławczego (art. 437 § 2 k.p.k.,
art. 427 § 3 k.p.k., art. 452 § 2 pkt 2 i § 3 k.p.k.). Zasada dwuinstancyjności
postępowania wyraża jedynie uprawnienie stron postępowania do tego, by
określona sprawa była rozpoznana merytorycznie w dwóch instancjach sądowych,
a więc, by orzeczenie wydane w pierwszej instancji mogło być zaskarżone do sądu
odwoławczego. Nie ma natomiast podstaw, by z konstytucyjnej zasady
dwuinstancyjności postępowania sądowego wywodzić prawo do wniesienia środka
odwoławczego od każdego orzeczenia, a więc także od orzeczenia sądu II instancji
o charakterze reformatoryjnym. W tym kierunku idą dotychczasowe wypowiedzi
Trybunału Konstytucyjnego oraz Sądu Najwyższego (zob. np. wyrok TK z 11 marca
2003 r., SK 8/02, postanowienie TK z 11 czerwca 2008 r., SK 48/07, postanowienie
Sądu Najwyższego z 22 grudnia 2010 r., II KK 288/10, uzasadnienia uchwał SN: z
23 marca 2011 r., I KZP 28/10; z 28 czerwca 2018 r., I KZP 3/18).
Sporządzona kasacja jest więc jedynie próbą polemiki z przekonującymi
motywami Sądu Okręgowego i jako pozbawiona zastrzeżeń wskazujących na
rzeczywiste błędy w ocenie poszczególnych dowodów, nie mogła doprowadzić do
V KK 260/24
14
oczekiwanego przez obrońcę skutku w postaci uchylenia zaskarżonego wyroku.
Zarzuty dotyczące błędnych ustaleń faktycznych są natomiast w postępowaniu
kasacyjnym niedopuszczalne. Lektura wniesionej kasacji wskazuje natomiast, że
największą część zarzutów skarżący kieruje właśnie pod adresem ustaleń
faktycznych, jakich dokonał Sąd odwoławczy.
Nie znajdując zatem podstaw do uwzględniania kasacji Sąd Najwyższy
orzekł jak w pkt. I postanowienia, na postawie art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 637a
k.p.k. rozstrzygając o kosztach postępowania kasacyjnego.
[SOP]
[a.ł]