V KK 22/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Paweł Kołodziejski
Dnia 6 marca 2025 r.
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 6 marca 2025 r.,
sprawy M.S.,
skazanego z art. 278 § 1 k.k. i in.,
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku
z dnia 6 września 2024 r., sygn. akt V Ka 1412/24,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe w Gdańsku
z dnia 22 lutego 2024 r., sygn. akt II K 1365/23,
p o s t a n o w i ł :
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. zasądzić od Skarbu Państwa na rzecz obrońcy z urzędu
skazanego M.S. – adw. M.T.
(Kancelaria Adwokacka w G.) kwotę 885,60 zł (osiemset
osiemdziesiąt pięć złotych sześćdziesiąt groszy), w tym 23%
VAT, tytułem opłaty za sporządzenie i wniesienie kasacji, a nadto
kwotę 15,60 zł (piętnaście złotych sześćdziesiąt groszy) tytułem
zwrotu niezbędnych i udokumentowanych wydatków w
postępowaniu kasacyjnym;
3. zwolnić skazanego od kosztów sądowych postępowania
kasacyjnego i wydatkami tego postępowania obciążyć Skarb
Państwa.
[WB]
V KK 22/25
2
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe w Gdańsku wyrokiem z dnia 22 lutego 2024
r., sygn. akt II K 1365/23 uznał M. S. :
1. za winnego popełnienia czynów zarzucanych mu w punktach 1-4, 6-8, 10-13
i 16 aktu oskarżenia, z modyfikacją czasu popełnienia pierwszego z nich,
kwalifikując je jako występki z art. 278 § 1 k.k. (pkt I),
2. w ramach czynów zarzucanych mu w punktach 5, 9, 14 i 15 aktu oskarżenia
za winnego tego, że w okresie od 14 września 2022 r. do 18 lutego 2023 r.
G., w krótkich odstępach czasu, przy wykorzystaniu takiej samej
sposobności i w podobny sposób, popełnił cztery wykroczenia z art. 119 § 1
k.w. w ten sposób, że dokonał zaboru w celu przywłaszczenia mienia w
postaci katalizatorów, po uprzednim ich wycięciu:
1. w bliżej nieokreślonym czasie, nie później niż do dnia 15 lutego 2023 r. z
podwozia pojazdu marki V. o wyróżniku tablic rej. […], gdzie wartość strat
wyniosła 700 zł, czym działał na szkodę P. W.,
2. w okresie od dnia 25 grudnia 2022 r. do dnia 29 grudnia 2022 r. z pojazdu
marki H. o wyróżniku tablic rej. [...], gdzie wartość strat wyniosła 750 zł, czym
działał na szkodę Z. i I. T.,
3. w dniu 14 września 2022 r. z pojazdu marki O. o wyróżniku tablic rej. [...],
gdzie wartość strat wyniosła 700 zł, czym działał na szkodę P. J.,
4. w dniu 18 lutego 2023 r. z pojazdu marki H. o wyróżniku tablic rej. [...], gdzie
wartość strat wyniosła 700 zł, czym działał na szkodę T. T.,
powodując straty na łączną kwotę 2.850 zł, tak opisany czyn kwalifikując z
art. 278 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 2 k.k. (pkt II).
Jednocześnie uznając, że wskazane czyny popełnione zostały w ciągu
przestępstw, przy zastosowaniu art. 91 § 1 k.k., na podstawie art. 278 § 1 k.k.
wymierzył ww. karę 2 lat pozbawienia wolności (pkt III), zaliczając na jej poczet
okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie (pkt IV). Ponadto zobowiązał
M. S. do naprawienia szkody poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonych
V KK 22/25
3
określonych kwot (pkt V), orzekł przepadek dowodu rzeczowego (pkt VI) oraz
rozstrzygnął w przedmiocie kosztów procesu (pkt VII).
Z orzeczeniem tym nie zgodził się obrońca M. S., który w wywiedzionej
apelacji zaskarżył je w całości, zarzucając mu:
1. obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść zaskarżonego
wyroku, tj. art. 134 § 2 k.p.k., poprzez niedoręczenie pozbawionemu
wolności oskarżonemu zawiadomienia o terminie rozprawy w dniu 13 lutego
2024 r. za pośrednictwem administracji Aresztu Śledczego w G., pomimo
posiadania w aktach sprawy w karcie karnej informacji o jego pobycie w
areszcie od dnia 20 sierpnia 2023 r.;
2. obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść zaskarżonego
wyroku, tj. art. 117 § 1 i 2 k.p.k., w postaci niezawiadomienia oskarżonego o
terminie rozprawy w dniu 13 lutego 2024 r., pomimo posiadania w aktach
sprawy (karta karna) informacji o jego pobycie w areszcie od dnia 20
sierpnia 2023 r., a następnie jej przeprowadzenie pomimo wadliwego
zawiadomienia, co skutkowało pozbawieniem oskarżonego
zagwarantowanego w art. 374 § 1 k.p.k. prawa do udziału w rozprawie o
głównej a w konsekwencji naruszeniem art. 6 k.p.k. poprzez uniemożliwienie
oskarżonemu prowadzenia osobistej obrony;
3. rażącą niewspółmierność orzeczonej kary pozbawienia wolności w wymiarze
2 lat.
W świetle tak sformułowanych zarzutów, obrońca M. S. wniósł o uchylenie
zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do
ponownego rozpoznania, względnie wymierzenie mu kary łagodniejszej, oscylującej
w dolnej granicy ustawowego zagrożenia.
Sąd Okręgowy w Gdańsku, wyrokiem z dnia 6 września 2024 r., sygn. akt V
Ka 1412/24 utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, orzekając jednocześnie w
przedmiocie kosztów za postępowanie odwoławcze.
Kasację od powyższego wyroku wniósł obrońca skazanego, który wyrok
sądu drugiej instancji zaskarżył w całości, zarzucając mu:
1. „naruszenie art. 6 kpk, art. 117 § 1 i § 2 kpk art. 134 § 2 kpk oraz art. 374 § 1
kpk przez ich niezastosowanie, skutkujące pozbawieniem oskarżonego
V KK 22/25
4
możliwości obrony, jak zwłaszcza udziału w rozprawie, wypowiedzenia się
przed sądem co do swego stanowiska w sprawie, motywów, okoliczności
łagodzących, co miało wpływ na wynik sprawy;
2. naruszenie art. 75 § 1 kpk oraz art. 139 § 1 kpk przez ich nieprawidłowe
zastosowanie, polegające na przyjęciu, że sąd nie ma obowiązku
poinformować oskarżonego o terminie rozprawy i umożliwić mu
stawiennictwa, doręczając stosowne wezwanie w miejscu pozbawienia
wolności, pomimo wiedzy z urzędu, że oskarżony nie może odebrać
zawiadomienia w dotychczasowym miejscu zamieszkania”.
W pisemnej odpowiedzi na kasację, prokurator wniósł o jej oddalenie jako
oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja obrońcy skazanego okazała się bezzasadna w stopniu oczywistym
w rozumieniu art. 535 § 3 k.p.k., co upoważniało do jej rozpoznania i oddalenia na
posiedzeniu.
Na wstępie należy przypomnieć, że kasacja strony jest nadzwyczajnym
środkiem zaskarżenia wnoszonym przeciwko orzeczeniu sądu odwoławczego, nie
zaś orzeczeniu pierwszoinstancyjnemu, co expressis verbis wynika z treści art. 519
k.p.k. Oznacza to, że w kasacji nie można podnosić zarzutów typowych dla
postępowania apelacyjnego, kwestionujących orzeczenie organu a quo. Wyjątkiem
jest sytuacja, gdy w toku postępowania odwoławczego dojdzie do tzw. „efektu
przeniesienia", czyli zaabsorbowania do orzeczenia sądu ad quem uchybień
popełnionych przez sąd pierwszej instancji, wskutek nierozpoznania lub
nienależytego rozpoznania środka zaskarżenia. Wówczas w kasacji winny zostać
podniesione i opatrzone pogłębioną argumentacją zarzuty wskazujące na wadliwe
procedowanie tego sądu, w następstwie czego doszło do przeniknięcia uchybienia,
którego dopuścił się sąd a quo do orzeczenia sądu drugiej instancji (zob. m.in.
postanowienie SN z dnia 14 stycznia 2021 r., IV KK 438/20). Należy przy tym
podkreślić, że zgodnie z art. 523 § 1 zd. pierwsze k.p.k. kasacja może być
wniesiona wyłącznie z powodu uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k. lub innego
rażącego naruszenia prawa, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia.
Zatem nie jest wystarczające samo stwierdzenie, że sąd odwoławczy określonego
V KK 22/25
5
zarzutu nie rozpoznał, naruszając art. 433 § 2 k.p.k. lub nie rozważył go należycie,
czym dopuścił się obrazy art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k., ale
konieczne jest wykazanie, że przy dokonywaniu kontroli odwoławczej uchybienie
zaistniało w rzeczywistości, a nadto opisanie na czym ono polegało i dlaczego
stanowi tak rażące naruszenie przepisów, że można je przyrównywać w swych
skutkach do uchybienia w postaci bezwzględnej podstawy odwoławczej (zob. m.in.
postanowienie SN z dnia 28 marca 2017 r., III KK 490/16). W świetle powyższych
wymogów oczywista bezzasadność kasacji nie budzi wątpliwości.
Po pierwsze, podniesione w kasacji zarzuty odnoszą się wprost do sposobu
procedowania przez sąd pierwszej instancji, który nie zawiadomił M. S. o terminie
rozprawy mimo jego pozbawienia wolności. Sąd odwoławczy jedynie kontrolował
prawidłowość wykładni wskazanych w kasacji przepisów prawa procesowego i ich
zastosowania, bądź niezastosowania, co oznacza, że nie mógł ich naruszyć.
Jednocześnie skarżący ani w petitum kasacji, ani w jej uzasadnieniu nie przywołał
przepisów wskazujących na naruszenie standardu rzetelnej kontroli odwoławczej w
postaci art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. Powyższe kwestie zostały
pozostawione wyłącznie w sferze domysłów, co nie mogło znaleźć akceptacji Sądu
Najwyższego, zwłaszcza w świetle treści art. 536 k.p.k., który nakazuje
rozpoznawanie kasacji ściśle w granicach zaskarżenia i podniesionych zarzutów.
Skoro postępowanie kasacyjne ma charakter sformalizowany, to domniemywanie
intencji autora kasacji, w tym co do naruszonych przepisów, którym nie dał nawet
wyrazu w swoich rozważaniach, jest niedopuszczalne.
Po drugie, skarżący nie wykazał, aby w sprawie doszło do rażącego
naruszenia przepisów art. 6 k.p.k., art. 75 § 1 k.p.k., art. 117 § 1 i 2 k.p.k., art. 134 §
2 k.p.k., art. 139 § 1 k.p.k. czy art. 374 § 1 k.p.k. Ograniczył się w zasadzie do
powtórzenia argumentacji przedstawionej w apelacji, całkowicie abstrahując od
wywodów sądu odwoławczego zawartych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Przedstawił przy tym błędny pogląd, iż uznanie pisma za doręczone w trybie art.
139 § 1 k.p.k. może nastąpić jedynie wówczas, gdy strona dobrowolnie zgłosi się
do odbycia kary. Tymczasem nie budzi wątpliwości, że obowiązkiem informowania
sądu o każdej zmianie miejsca pobytu trwającego dłużej niż 7 dni objęta jest
również zmiana niewynikająca z woli skazanego, a będąca następstwem
V KK 22/25
6
pozbawienia go wolności w innej sprawie (zob. m.in. postanowienie SN z dnia 17
stycznia 2022 r., V KZ 65/21).
Po trzecie, w kasacji próżno szukać argumentacji zmierzającej do
przekonania Sądu Najwyższego, że awizowane naruszenie przywołanych
przepisów prawa procesowego mogło mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego
wyroku. O takim skutku można mówić w razie wykazania, że gdyby nie rażące
naruszenie prawa to kwestionowane rozstrzygnięcie byłoby w istotny sposób
odmienne od tego, które w sprawie zapadło (zob. m.in. postanowienie SN z dnia 23
marca 2023 r., V KK 41/23 i przywołane tam judykaty). Godzi się zauważyć, że w
przedmiotowej sprawie skazany nie tylko nie składał wniosków dowodowych o
przeprowadzenie przez sądem odwoławczym, lecz nawet nie żądał doprowadzenia
na rozprawę apelacyjną. Nic nie wskazuje także na zamiar złożenia przez niego
dodatkowych wyjaśnień w sprawie, w których zamierzałby zmienić swe
wcześniejsze depozycje, w których przecież przyznawał się do zarzucanych mu
czynów, czy też wypowiedzieć się do przeprowadzonych dowodów. Zwłaszcza, że
sąd meriti przesłuchał wyłącznie jednego z pokrzywdzonych i to na okoliczność
wysokości szkody, ujawniając pozostały materiał dowodowy bez odczytywania. W
tej sytuacji twierdzenia o pozbawieniu skazanego „możliwości udziału w rozprawie i
obrony swych praw” są całkowicie gołosłowne.
Z tych też względów, nie stwierdzając uchybień określonych w art. 439 § 1
k.p.k., Sąd Najwyższy orzekł o oddaleniu kasacji jako oczywiście bezzasadnej.
W związku z tym, że nadzwyczajny środek zaskarżenia został sporządzony i
wniesiony przez obrońcę z urzędu, Sąd Najwyższy, z tytułu dokonania tych
czynności, zasądził na rzecz obrońcy opłatę w kwocie 885,60, w tym 23 % VAT, a
nadto kwotę 15,60 zł tytułem zwrotu niezbędnych i udokumentowanych wydatków
w postępowaniu kasacyjnym wynikających z doręczeń korespondencji.
Rozstrzygnięcie w tym przedmiocie wydano na podstawie § 2, 3, 4 ust. 1 i 3, 17 ust.
3 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie
ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów
nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U. z 2024 r.,
poz. 763 z późn. zm.).
V KK 22/25
7
Mając na uwadze trudną sytuację majątkową skazanego, Sąd Najwyższy,
kierując się treścią 624 § 1 k.p.k., zwolnił go od kosztów sądowych za
postępowanie kasacyjne, a wydatkami tego postępowania obciążył Skarb Państwa.
Stąd też orzeczono jak w sentencji postanowienia.
[J.J.]
[r.g.]