Co dokładnie stanowi przepis
Art. 134 KPK wprowadza szczególne sposoby doręczania pism procesowych określonym kategoriom adresatów, u których zwykłe doręczenie pod adresem zamieszkania byłoby utrudnione lub nieskuteczne. Zgodnie z § 1 pisma adresowane do żołnierzy oraz funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Służby Ochrony Państwa, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Straży Marszałkowskiej, Służby Celno-Skarbowej i Służby Więziennej można doręczyć za pośrednictwem ich przełożonych. Osobnym rozwiązaniem objęte są wezwania przeznaczone dla żołnierzy pełniących zasadniczą służbę wojskową - takie wezwanie przesyła się do dowódcy jednostki wojskowej, w której żołnierz pełni służbę, aby dowódca doręczył pismo i zarządził stawienie się stosownie do wezwania. Paragraf 2 przewiduje, że osobom pozbawionym wolności doręcza się pismo za pośrednictwem administracji odpowiedniego zakładu, a § 3 stanowi, że pismo dla adresata niebędącego osobą fizyczną albo dla obrońcy lub pełnomocnika doręcza się w biurze adresata osobie tam zatrudnionej.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Przepis stosuje się wtedy, gdy organ procesowy - sąd, prokurator, Policja lub inny organ prowadzący postępowanie - kieruje pismo do jednej z wymienionych kategorii adresatów. Chodzi zarówno o wezwania na przesłuchanie czy rozprawę, jak i o zawiadomienia oraz doręczenia orzeczeń i innych pism procesowych. Warunkiem zastosowania § 1 jest pozostawanie adresata w służbie w danej formacji, a § 2 - faktyczne przebywanie adresata w zakładzie karnym, areszcie śledczym lub innym miejscu pozbawienia wolności. Paragraf 3 obejmuje z kolei podmioty zbiorowe, na przykład spółki, instytucje i urzędy, a także adwokatów oraz radców prawnych występujących jako obrońcy lub pełnomocnicy, u których pismo pozostawia się osobie zatrudnionej w kancelarii. Przepis nie tworzy odrębnej fikcji doręczenia, lecz wskazuje pośrednika, przez którego pismo trafia do adresata.
Przykład
Sąd wzywa na rozprawę świadka będącego funkcjonariuszem Straży Granicznej pełniącym służbę w oddziale oddalonym od miejsca zamieszkania. Zamiast kierować wezwanie na adres domowy, sąd może przesłać je za pośrednictwem przełożonego funkcjonariusza, który przekazuje pismo adresatowi. Podobnie wezwanie kierowane do obrońcy oskarżonego zostanie doręczone w kancelarii adwokackiej sekretarce lub innej osobie tam zatrudnionej, a pismo dla tymczasowo aresztowanego trafi do niego przez administrację aresztu śledczego. W każdym z tych przypadków doręczenie uznaje się za dokonane zgodnie z art. 134 KPK.
Częste nieporozumienia
Błędem jest przekonanie, że doręczenie przez przełożonego pozbawia adresata prawa do zapoznania się z pismem - przełożony jest wyłącznie pośrednikiem, a nie odbiorcą merytorycznym. Mylne jest też założenie, że pismo dla kancelarii można pozostawić dowolnej osobie obecnej w lokalu; przepis mówi o osobie zatrudnionej w biurze adresata. Nie jest również trafne przekonanie, że osoba pozbawiona wolności może odbierać korespondencję procesową bezpośrednio od doręczyciela. W sprawie indywidualnej warto skonsultować się z prawnikiem, który oceni skuteczność konkretnego doręczenia.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.