III KS 27/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 10 czerwca 2026 r.
SSN Zbigniew Puszkarski
w sprawie J.K.
oskarżonego o przestępstwo skarbowe z art. 56 § 2 k.k.s. w zw. z art. 56 § 1 k.k.s.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 10 czerwca 2026 r.
skargi obrońcy oskarżonego
od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie
z dnia 11 września 2025 r., sygn. akt IV Ka 1240/25,
uchylającego wyrok Sądu Rejonowego w Oświęcimiu
z dnia 15 kwietnia 2025 r., sygn. akt II K 1060/22, i przekazującego sprawę do
ponownego rozpoznania
postanowił:
1. na podstawie art. 539e § 2 k.p.k. oddalić skargę;
2. zasądzić od J.K. koszty postępowania skargowego, w tym
450 (czterysta pięćdziesiąt) zł tytułem opłaty od skargi.
UZASADNIENIE
J. K. został oskarżony o to, że w dniu 17 kwietnia 2015 r. w O., składając
właściwemu organowi podatkowemu, tj. Naczelnikowi Urzędu Skarbowego w O.,
zeznanie podatkowe w podatku dochodowym od osób fizycznych PIT-36 za 2014
rok zataił prawdę co do wysokości dochodu podlegającego opodatkowaniu, tj.
kwoty 1.080.142,00 zł otrzymanej z tytułu prac wykonanych na terenie posesji H. na
III KS 27/26
2
Słowacji w związku z budową ogrodu, przez co uszczuplił podatek dochodowy od
osób fizycznych za 2014 rok o kwotę 336.055,00 zł (należności głównej, która
stanowi nadal zaległość podatkową) - co wykazano w decyzji Naczelnika Urzędu
Skarbowego w O. nr […] z dnia 07.09.2020r., tj. o przestępstwo skarbowe z art. 56
§ 2 k.k.s. w zw. z art. 56 § 1 k.k.s.
Sąd Rejonowy w Oświęcimiu wyrokiem z dnia 15 kwietnia 2025 r., sygn. akt II K
1060/22, uniewinnił J.K. od popełnienia zarzucanego mu czynu i kosztami procesu
obciążył Skarb Państwa.
Po rozpoznaniu apelacji wniesionej przez Naczelnika Urzędu Skarbowego
Kraków - Stare Miasto Sąd Okręgowy w Krakowie wyrokiem z dnia 11 września
2025 r., sygn. akt IV Ka 1240/25, uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał do
ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Oświęcimiu.
Od wyroku Sądu odwoławczego skargę, o której mowa art. 539a § 1 k.p.k.,
wniosła obrońca z urzędu oskarżonego J.K. Zaskarżyła wyrok w całości, zarzucając
„rażące naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na treść
Wyroku, tj. art. 437 § 2 k.p.k. w zw. z art. 454 § 1 k.p.k. poprzez ich niewłaściwe, z
przekroczeniem granic zaskarżenia, zastosowanie i bezpodstawne uznanie, że w
niniejszej sprawie zachodzą przesłanki z art. 454 § 1 k.p.k., podczas gdy
prawidłowa ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i rozpoznanie
apelacji w granicach zaskarżenia (brak zarzutu formalnego w apelacji) - co
doprowadziło do nieuzasadnionego przekazania sprawy do ponownego
rozpoznania - podczas gdy prawidłowe rozpoznanie apelacji winno było prowadzić
do utrzymania w mocy wyroku Sądu I instancji, który w sposób szczegółowy
przeprowadził postępowanie dowodowe i prawidłowo ocenił zgromadzony w
sprawie materiał dowodowy, przy zastosowaniu reguły wynikającej z art. 4 k.p.k.”
(tak w oryginale).
W oparciu o tak sformułowany zarzut obrońca wniosła o uchylenie zaskarżonego
wyroku i „przekazanie sprawy do rozpoznania przez Sąd Okręgowy w Krakowie w
odmiennym składzie”.
Po przywróceniu terminu do wniesienia skargi została ona w Sądzie Okręgowym
w Krakowie przyjęta i z aktami sprawy przesłana do Sądu Najwyższego
III KS 27/26
3
(zarządzenie Przewodniczącego IV Wydziału Karnego Odwoławczego z dnia 27
kwietnia 2026 r. – k. 708).
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, bowiem wbrew twierdzeniu obrońcy
Sąd odwoławczy, wydając wyrok kasatoryjny, nie naruszył wskazanych w zarzucie
przepisów. Art. 437 § 2 zd. drugie k.p.k. stanowi, że uchylenie orzeczenia sądu
pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania może nastąpić
wyłącznie w wypadkach wskazanych w art. 439 § 1 k.p.k., art. 454 k.p.k. lub jeżeli
jest konieczne przeprowadzenie na nowo przewodu w całości. Pisemne
uzasadnienie zaskarżonego wyroku jasno wskazuje, że przyczyną uchylenia
wyroku Sądu Rejonowego i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania była
konieczność respektowania reguły ne peius ujętej w art. 454 § 1 k.p.k. Sąd
Okręgowy stwierdził bowiem, iż „trafny był zarzut błędu w ustaleniach faktycznych
przyjętych za podstawę orzeczenia będący następstwem obrazy przepisów
postepowania w zakresie niepełnej, a zatem dowolnej oceny dowodów, tj. art. 7
k.p.k.” oraz że „uchylenie wyroku było konieczne z tych względów, które
przemawiały za uznaniem zarzutu apelacji oskarżyciela za zasadny. Wobec
niemożności wydania przez sąd odwoławczy wyroku skazującego względem
oskarżonego, którego uniewinniono przez sąd a quo – z uwagi na regułę ne peius –
należało orzec kasatoryjnie”. Pogląd ten Sąd odwoławczy dość obszernie
umotywował, m.in. wskazał, że „Sąd rejonowy dokonał wybiórczej, a przez to
dowolnej oceny dowodów opierając swe ustalenia na obdarzonych walorem
wiarygodności wyjaśnieniach oskarżonego, zeznaniach jego syna (T.K.) oraz
pracowników spółki B. (I.O. i T.B.), a zatem osobach powiązanych z oskarżonym,
którzy pracowali dla niego lub spółki B., w której ten jest udziałowcem i prezesem
zarządu. Jednocześnie zupełnie pominął i nie wyjaśnił należycie dlaczego tak
postąpił, dowody z dokumentów wystawionych własnoręcznie przez samego
oskarżonego lub na jego zlecenie, których treść i wymowa skutecznie podważają
relacje tych osobowych źródeł dowodowych co do charakteru i zakresu czynności
realizowanych przez oskarżonego na terenie posesji H. na Słowacji oraz wskazują
na zupełnie inny niż deklarowany przez oskarżonego tytuł płatności”.
III KS 27/26
4
Obrońca zakwestionowała to stanowisko, twierdząc, że prawidłowa ocena
zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (według skarżącej takiej oceny
dokonał Sąd meriti) i rozpoznanie apelacji w granicach zaskarżenia powinny
prowadzić do utrzymania w mocy wyroku Sądu I instancji, bowiem Sąd Okręgowy
„nie był uprawniony do uznania, że w sprawie należy zastosować zasadę ne peius i
zwrócić do ponownego rozpoznania przez Sąd Rejonowy”. Należy zatem podkreślić,
że kontrola wyroku kasatoryjnego prowadzona przez Sąd Najwyższy w
postępowaniu skargowym jest ograniczona do zbadania, czy stwierdzone przez sąd
odwoławczy uchybienie dawało podstawę do wydania orzeczenia kasatoryjnego.
Sąd Najwyższy nie może natomiast rozstrzygać, czy zaistniały merytoryczne
podstawy do podważenia wyroku sądu meriti. Nie jest bowiem władny do oceniania
materiału dowodowego zebranego w sprawie oraz czy wnioski wysnute przez sąd
odwoławczy na podstawie tego materiału są prawidłowe, w konsekwencji czy organ
ten poprawnie ocenił zarzuty apelacyjne. Byłoby to równoznaczne z nadaniem
skardze charakteru nieznanej ustawie „superapelacji” i przejmowaniem przez Sąd
Najwyższy, który miałby ponownie oceniać zarzuty apelacyjne, roli sądu
odwoławczego (zob. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 24 stycznia 2019 r.,
II KS 11/18; z dnia 26 listopada 2021 r. V KS 29/21; z dnia 14 lipca 2022 r., III KS
44/22; z dnia 23 sierpnia 2022 r., IV KS 19/22; z dnia 27 kwietnia 2023 r., IV KS
13/23 i in.).
Z oceną dowodów dokonaną przez Sąd Okręgowy obrońca będzie mogła
polemizować podczas ponowionego postępowania pierwszoinstacyjnego, mając w
polu widzenia, że przedmiotowy wyrok kasatoryjny nie obliguje Sądu meriti, który i
w takim wypadku zachowuje samodzielność jurysdykcyjną, do wydania innego
orzeczenia niż to, które uzna za prawidłowe (art. 8 § 1, także art. 442 § 3 k.p.k.). W
uzupełnieniu należy też wskazać, że nie ma racji obrońca gdy twierdzi, iż w sprawie
J.K. Sąd ad quem wydał wyrok przy przekroczeniu granic zaskarżenia. Jest faktem,
że w apelacji nieprawidłowo wprost postawiono jedynie zarzut błędu w ustaleniach
faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mającego wpływ na jego treść (art.
438 pkt 3 k.p.k.), jednak słusznie Sąd Okręgowy odczytał apelację całościowo. W
jej części motywacyjnej przedstawiono argumenty, które miały przekonać o
wadliwości zaskarżonego wyroku i w konkluzji stwierdzono, że „sąd wykroczył poza
III KS 27/26
5
sformułowaną w art. 7 k.p.k. swobodną ocenę dowodów i dokonał oceny dowolnej,
która nie została oparta na faktach, wskazaniach wiedzy i doświadczenia
życiowego. Sąd zdaniem skarżącego, pominął znaczącą grupę dowodów
wskazujących na umyślne działanie oskarżonego z zamiarem nawet nie
ewentualnym ale bezpośrednim”. W ten sposób zarzut naruszenia przez Sąd
Rejonowy art. 7, ale także art. 410 k.p.k. został przez Naczelnika Urzędu
Skarbowego nader czytelnie postawiony, czego nie zmienia fakt, że nie
zamieszczono go w części „zarzutowej” apelacji.
Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy skargę oddalił, co
skutkowało obciążeniem oskarżonego kosztami postępowania skargowego, w tym
– przy zastosowaniu art. 16 ust. 3 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w
sprawach karnych – nieuiszczoną opłatą od skargi. W Sądzie Okręgowy w
Krakowie została ona przyjęta pomimo braku wniesienia wymaganej prawem (art.
539f w zw. z art. 527 § 1 k.p.k.) opłaty (adnotacja na k. 654) oraz braku orzeczenia
o zwolnieniu oskarżonego od jej uiszczenia.
[WB]
[a.ł]