III KS 26/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 25 czerwca 2026 r.
SSN Paweł Kołodziejski
w sprawie M.R.
oskarżonego o przestępstwa z art. 207 § 1 k.k. i in.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 25 czerwca 2026 r.,
skargi obrońcy oskarżonego
na wyrok sądu odwoławczego – Sądu Okręgowego w Szczecinie
z dnia 30 stycznia 2026 r., sygn. akt IV Ka 2017/25
uchylający wyrok Sądu Rejonowego w Stargardzie
z dnia 1 września 2025 r., sygn. akt II K 509/24
i przekazujący sprawę do ponownego rozpoznania,
na podstawie art. 539e § 2 k.p.k.
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić skargę;
2. obciążyć oskarżonego M.R. uiszczoną opłatą od skargi w
kwocie 450 zł (czterysta pięćdziesiąt złotych);
3. wniosek pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej P.R. o
zasądzenie od oskarżonego na rzecz oskarżycielki posiłkowej
kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu skargowym –
jako przedwczesny – pozostawić bez rozpoznania.
UZASADNIENIE
III KS 26/26
2
Sąd Rejonowy w Stargardzie wyrokiem z dnia 1 września 2025 r., sygn. akt II K
509/24:
1. uniewinnił M.R. od popełnienia zarzucanego mu czynu polegającego na tym,
że w okresie od daty dokładnie nieustalonej 2022 r. do dnia 15 stycznia
2024 r. w miejscowości G. znęcał się psychicznie i fizycznie nad żoną P.R. w
ten sposób, że znajdując się pod wpływem alkoholu ubliżał ww., poniżał,
kontrolował, ograniczał ekonomicznie, zastraszał oraz szarpał za ręce, tj.
czynu z art. 207 § 1 k.k. (pkt I);
2. uznał M.R. za winnego tego, że w dniach 26 i 27 stycznia 2024 r. w
miejscowości G. w domu jednorodzinnym, działając w krótkich odstępach
czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, ściskał za ręce, szarpał
oraz popchnął P.R., która w wyniku tych działań doznała obrażeń w postaci
licznych rozległych zasinień na skórze kończyn górnych i dolnych czym
naruszył prawidłowe funkcje narządów ciała ww. na okres poniżej dni 7, tj.
popełnienia występku z art. 157 § 2 k.k. w zw. z art 12 § 1 k.k., za który na
podstawie art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 57b k.k. wymierzył mu karę 200
stawek dziennych grzywny po 20 zł każda (pkt II), orzekając jednocześnie
wobec niego na podstawie art. 41a § 1 k.k. środek karny w postaci zakazu
zbliżania się do pokrzywdzonej na odległość mniejszą niż 10 metrów na
okres 3 lat oraz zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną w jakikolwiek
sposób na okres 3 lat (pkt III).
Wyrok zawierał także rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu (pkt
IV).
Po rozpoznaniu apelacji prokuratora, obrońcy oskarżonego i pełnomocnika
oskarżyciela posiłkowego, Sąd Okręgowy w Szczecinie wyrokiem z dnia 30
stycznia 2026 r., sygn. akt IV Ka 2017/25 uchylił zaskarżone orzeczenie i sprawę
przekazał Sądowi Rejonowemu w Stargardzie do ponownego rozpoznania.
Skargę na wyrok sądu odwoławczego wniósł obrońca oskarżonego, który
podniósł następujące zarzuty:
1. „naruszenie art. 437 § 2 zdanie drugie kpk w zw. z art. 454 § 1 kpk poprzez
bezzasadne uchylenie wyroku Sądu Rejonowego w Stargardzie w części
uniewinniającej oskarżonego M.R. od zarzutu popełnienia czynu z art. 207 §
III KS 26/26
3
1 kk i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, w sytuacji gdy Sąd
Okręgowy w Szczecinie:
1. potwierdził co do zasady prawidłowość ustaleń faktycznych poczynionych
przez Sąd I instancji, w tym ustalenie o wzajemnym i obustronnym
charakterze agresywnych zachowań stron, wykluczającym przyjęcie
znamion znęcania się;
2. nie przesądził z wymaganą pewnością, że zachowania oskarżonego
wyczerpują znamiona jakichkolwiek innych czynów zabronionych,
ograniczając się wyłącznie do stwierdzenia, że takie znamiona »mogły«
zostać wypełnione, co pozostaje w rażącej sprzeczności z wymogiem
wynikającym z art. 454 § 1 kpk i utrwalonego orzecznictwa Sądu
Najwyższego;
3. nie przeprowadził przed wydaniem wyroku kasatoryjnego pełnej i
samodzielnej analizy dowodów pod kątem potencjalnej odpowiedzialności
oskarżonego za czyny z art. 216 § 1 kk lub art. 217 § 1 kk, bez
przeprowadzenia której wydanie wyroku uchylającego wyroku
uniewinniającego jest niedopuszczalne.
4. naruszenie art. 437 § 2 kpk poprzez bezzasadne uchylenie wyroku Sądu
Rejonowego w Stargardzie również w części skazującej oskarżonego za
czyn z art. 157 § 2 kk w zw. z art. 12 § 1 kk i przekazanie sprawy w tym
zakresie do ponownego rozpoznania, mimo że:
1. w tej części wyroku żaden ze skarżących nie wnosił o orzeczenie surowsze
wobec oskarżonego, a apelacja obrońcy zmierzała w tym zakresie wyłącznie
na jego korzyść – do uniewinnienia;
2. Sąd Okręgowy w Szczecinie nie wskazał samodzielnych i niezależnych
podstaw prawnych uchylenia wyroku w części skazującej, lecz wywiódł
uchylenie tej części wyłącznie z wadliwej – jak wyżej wykazano konstrukcji
jednego czynu ciągłego z art. 12 § 1 kk połączonego z zarzutem z art. 207 §
1 kk”.
W konsekwencji obrońca oskarżonego wniósł o uchylenie zaskarżonego
wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Szczecinie do ponownego
rozpoznania.
III KS 26/26
4
Zarówno prokurator, jak i pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego wnieśli o
oddalenie skargi. Ten ostatni dodatkowo wystąpił o „zasądzenie od oskarżonego na
rzecz oskarżycielki posiłkowej kosztów postępowania wywołanego skargą, w tym
kosztów zastępstwa prawnego w tym postępowaniu według norm przepisanych”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniesiona w niniejszej sprawie skarga na wyrok sądu odwoławczego nie jest
zasadna, co implikowało jej oddalenie na podstawie art. 539e § 2 k.p.k.
W pierwszej kolejności podkreślić należy, że Sąd Okręgowy w Szczecinie
jako powód wydania wyroku kasatoryjnego wskazał zakaz ne peius określony w art.
454 § 1 k.p.k., który stanowi, że sąd odwoławczy nie może skazać oskarżonego,
który został uniewinniony w pierwszej instancji lub co do którego w pierwszej
instancji umorzono postępowanie (punkt 5.3.1.4.1. uzasadnienia). Rację ma
skarżący, że możliwość uchylenia wyroku uniewinniającego, umarzającego albo
warunkowo umarzającego postępowanie karne i przekazania sprawy do
ponownego rozpoznania z tej przyczyny zachodzi dopiero wtedy, gdy sąd
odwoławczy – w wyniku usunięcia stwierdzonych uchybień stanowiących jedną z
podstaw odwoławczych określonych w art. 438 pkt 1-3 k.p.k. (czyli np. po
uzupełnieniu postępowania dowodowego, dokonaniu prawidłowej oceny dowodów,
poczynieniu prawidłowych ustaleń faktycznych) – stwierdza, że zachodzą podstawy
do wydania wyroku skazującego czemu stoi na przeszkodzie zakaz określony w art.
454 § 1 k.p.k. Sama tylko możliwość wydania takiego wyroku w ponownym
postępowaniu przed sądem pierwszej instancji jest niewystarczająca dla przyjęcia
wystąpienia reguły ne peius określonej w art. 454 § 1 k.p.k. (zob. uchwała SN z
dnia 20 września 2018 r., I KZP 10/18, OSNK 2018/11, poz. 73). Rzecz jednak w
tym, że w niniejszej sprawie sąd ad quem nie dostrzegł żadnych braków w
materialne dowodowym, a jedynie wyciągnął z niego odmienne wnioski niż sąd
pierwszej instancji, do czego był w pełni uprawniony. Zatem oczekiwanie od niego
przeprowadzenia „uzupełniającego postępowania dowodowego” jest
nieuzasadnione i jak się zdaje opiera się na błędnym odczytaniu tezy przywołanej
uchwały Sądu Najwyższego. Jak bowiem trafnie zauważył prokurator w pisemnej
odpowiedzi na skargę, zmaterializowanie się zakazu z art. 454 § 1 k.p.k. może mieć
III KS 26/26
5
miejsce zarówno w sytuacji, gdy sąd odwoławczy przeprowadził postępowanie
dowodowe, jak i wówczas, gdy nie było to jego zdaniem konieczne, gdyż
zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do zakwestionowania oceny
dowodów dokonanej przez sąd meriti i poczynionych przezeń ustaleń faktycznych,
a w konsekwencji przypisania oskarżonemu odpowiedzialności za zarzucony mu
czyn. O przedwczesnym powołaniu się na regułę ne peius określoną w art. 454 §
1 k.p.k. można byłoby mówić wówczas, gdyby sam sąd ad quem dostrzegł braki w
materiale dowodowym, a następnie nie uzupełniając ich orzekł kasatoryjnie (zob.
wyrok SN z dnia 19 marca 2024 r., III KS 65/23). Dopiero w takiej sytuacji
możliwość skazania należałoby bowiem uznać w świetle orzecznictwa Sądu
Najwyższego jedynie za hipotetyczną, a nie realną. Tego rodzaju okoliczności nie
miały jednak miejsca w niniejszej sprawie, gdyż jak wskazano sąd drugiej instancji
nie dopatrzył się konieczności przeprowadzenia dodatkowych czynności
procesowych.
Jednocześnie wbrew twierdzeniom skarżącego, sąd odwoławczy w sposób
jednoznaczny wyraził swoje przekonanie co do zasadności skazania oskarżonego
trafnie dostrzegając, że brak możliwości przypisania oskarżonemu
odpowiedzialności karnej za występek z art. 207 § 1 k.k. nie przesądza jeszcze o
braku w jego zachowaniu znamion czynu zabronionego w ogóle, gdyż „[z]namiona
czynów z kwalifikowane z art. 216 § 1 kk czy art. 217 § 1 kk (objętych ściganiem z
oskarżenia publicznego na rozprawie apelacyjnej) - których to pokrzywdzona
bezsprzecznie doświadczała ze strony oskarżonego (pkt 1.1.1. uzasadnienia
zaskarżonego wyroku) - mogą zostać przecież wypełnione niezależnie od sposobu
zachowania osoby pokrzywdzonej. Rację ma zatem prokurator twierdząc, że
orzeczone w sprawie uniewinnienie jawi się jako błędne. W przedstawionym stanie
rzeczy bowiem, po stwierdzeniu braku znamion znęcania się, w obliczu jednak
licznych obiektywnie potwierdzonych agresywnych działań oskarżonego zasadna
byłaby odpowiednia zmiana kwalifikacji prawnej tychże zachowań” (pkt 3.6.
uzasadnienia). Jeszcze dobitniej ujął to sąd ad quem wyjaśniając powody uchylenia
orzeczenia pierwszoinstancyjnego stwierdzając wprost, że „agresywne zachowania
pomiędzy M.R. a P.R. miały charakter wzajemny, a przy tym wyczerpywały one
znamiona czynów z art. 216 § 1 kk oraz art. 217 § 1 kk”, a w konsekwencji „[p]rzy
III KS 26/26
6
prawidłowym ustaleniu stanu faktycznego sąd I-ej instancji (…) zupełnie
niezasadnie orzekł o uniewinnieniu” (pkt 5.3.1.4.1. uzasadnienia). Co więcej, z
uzasadnienia zaskarżonego wynika wprost, że „wszystkie zachowania
oskarżonego, w świetle art. 12 § 1 kk, stanowią jeden czyn zabroniony”, co z uwagi
na zakaz określony w art. 454 § 1 k.p.k. skutkowało koniecznością uchylenia
zaskarżonego wyroku w całości.
Bez znaczenia z punktu widzenia rozpoznawanego nadzwyczajnego środka
zaskarżenia jest natomiast argumentacja wskazująca na nietrafność dokonanej
oceny dowodów przez sąd ad quem. W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalony
jest bowiem pogląd, zgodnie z którym zakres kontroli dokonywanej po wniesieniu
nadzwyczajnego środka zaskarżenia, o którym mowa w art. 539a § 1 k.p.k.,
ograniczony jest wyłącznie do zbadania, czy stwierdzone przez sąd odwoławczy
uchybienie daje podstawę do wydania orzeczenia kasatoryjnego (por. uchwała
składu siedmiu sędziów SN z dnia 25 stycznia 2018 r., I KZP 13/17, OSNKW 2018,
nr 3, poz. 23). Natomiast niedopuszczalne jest, aby Sąd Najwyższy we wskazanym
trybie oceniał merytorycznie prawidłowość przeprowadzonej kontroli odwoławczej w
aspekcie uchybień podniesionych w apelacji, czy też zasadność uchybień
stwierdzonych przez sąd drugiej instancji (zob. postanowienie SN z dnia 25 sierpnia
2023 r., II KS 28/23 i przywołane tam judykaty).
Przedmiotem skargi nie może być także zarzut przekroczenia w toku kontroli
odwoławczej granic zarzutów i wniosków zawartych w apelacji wniesionej na
niekorzyść oskarżonego (zob.m.in. postanowienie SN z dnia 9 lipca 2020 r., IV KS
19/20; postanowienie SN z dnia 13 lipca 2022 r., III KS 37/22; postanowienie SN z
dnia 28 listopada 2022 r., IV KS 35/22; wyrok SN z dnia 30 maja 2023 r., I KS
8/23). Stanowisko takie potwierdził również Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 22
maja 2019 r., sygn. akt I KZP 1/19 (OSNKW 2019, Nr 6, poz. 30) słusznie
wskazując, że „(...) Sąd Najwyższy nie jest uprawniony do badania, czy sąd
odwoławczy, wydając wyrok kasatoryjny, wykracza poza granice rozpoznania
sprawy w postępowaniu drugoinstancyjnym oraz granice możliwych następstw tego
rozpoznania. Postępowanie sądu ad quem wbrew tej regule, a więc zignorowanie
przepisów zakreślających zakres rozpoznania środka odwoławczego lub zakres
możliwych rozstrzygnięć będących skutkiem jego rozpoznania, żadną miarą nie
III KS 26/26
7
sposób uznać za zdarzenie mieszczące się w kręgu podstaw, o których mowa w
art. 539a § 3 k.p.k.". Tymczasem do tego w istocie zmierza skarżący w drugim ze
sformułowanych zarzutów, co również nie mogło doprowadzić do oczekiwanego
rezultatu.
Wszystkie podnoszone w skardze kwestie związane zarówno z
prawidłowością oceny dowodów, której dokonał sąd odwoławczy, jak i
dopuszczalności objęcia jednym czynem ciągłym zachowań wyodrębnionych z
pierwszego zarzutu aktu oskarżenia polegających na znieważeniu i naruszeniu
nietykalności cielesnej pokrzywdzonej ze spowodowaniem obrażeń ciała, o którym
mowa w zarzucie drugim, w tym również w kontekście zakazu reformationis in
peius określonego art. 443 k.p.k. będzie zobligowany rozważyć sąd meriti przy
ponownym rozpoznaniu sprawy.
Reasumując, w układzie procesowym jaki wystąpił w przedmiotowej sprawie,
Sąd Okręgowy w Szczecinie nie miał możliwości wydania innego orzeczenia niż
kasatoryjne z uwagi na zakaz określony w art. 454 § 1 k.p.k., na który to przepis
wprost powołał się w uzasadnieniu wyroku, dając jednocześnie wyraz swemu
przeświadczeniu co do zasadności skazania oskarżonego w oparciu o
zgromadzony materiał dowodowy, co przesądziło o nietrafności obu podniesionych
w skardze zarzutów. Z tych względów, wobec niestwierdzenia okoliczności, o
których mowa w art. 439 § 1 k.p.k., Sąd Najwyższy oddalił skargę, obciążając
oskarżonego M.R. uiszczoną opłatą od skargi (art. 539f k.p.k. w zw. z art. 527 § 4
k.p.k. a contrario).
Odnosząc się do wniosku pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego o
zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu skargowym, uznać
go należało jako przedwczesny. Jak słusznie podkreśla się w orzecznictwie,
postępowanie skargowe nie jest postępowaniem kończącym postępowanie karne,
skoro przesądza ono jedynie na jakim etapie to postępowanie karne będzie się
dalej toczyło. Z tego powodu w orzeczeniu w przedmiocie skargi Sąd Najwyższy nie
powinien orzekać co do kosztów zastępstwa procesowego (pełnomocnika z
wyboru), który reprezentuje przecież oskarżyciela posiłkowego w toku całego
postępowania. Koszty te powinny być rozliczone w orzeczeniu kończącym
postępowanie karne, zgodnie z przepisem art. 626 § 1 k.p.k. (zob. m.in.
III KS 26/26
8
postanowienie SN z dnia 2 grudnia 2025 r., V KS 46/25 i przywołane tam
orzecznictwo oraz poglądy doktryny).
Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji
postanowienia.
[WB]
[r.g.]