III CO 653/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
SSN Marta Romańska
25 czerwca 2025 r.
na posiedzeniu niejawnym 25 czerwca 2025 r. w Warszawie
w sprawie z powództwa X.Y.
przeciwko A.Ś.
o rozwód,
na skutek wystąpienia przez Sąd Okręgowy w Toruniu
postanowieniem z 9 maja 2025 r., I C 526/25,
o przekazanie do innego sądu równorzędnego,
odmawia przekazania
równorzędnemu.
sprawy
innemu
(R.N.)
UZASADNIENIE
sądowi
Postanowieniem z 9 maja 2025 r. Sąd Okręgowy w Toruniu wystąpił na
podstawie art. 441 k.p.c. do Sądu Najwyższego o przekazanie innemu sądowi
równorzędnemu do rozpoznania sprawy z powództwa X.Y. przeciwko A.Ś. o
rozwód.
Sąd Okręgowy wyjaśnił, że w piśmie z 23 kwietnia 2025 r. pozwany
wnioskował o zastosowanie w sprawie art. 441 k.p.c. i przekazanie sprawy do
rozpoznania równorzędnemu sądowi spoza apelacji gdańskiej – Sądowi
Okręgowemu w Poznaniu. Argumentował, że powódka jest sędzią Sądu
Rejonowego w W., przewodniczącą Wydziału Cywilnego tego Sądu, mieszka zaś w
L. (koło Torunia). Zdaniem pozwanego, powódka ma liczne znajomości w
III CO 653/25
2
środowisku sędziów […], a także – ze względu na sprawowaną przez siebie funkcję
- w środowisku sędziów apelacji gdańskiej. W ocenie pozwanego, rozpoznanie
sprawy przez Sąd Okręgowy w Toruniu może negatywnie wpływać na społeczne
postrzeganie tego Sądu jako organu bezstronnego, tym bardziej, że sprawa jest
sporna i nie ma szans na jej polubowne zakończenie. Wskazanie Sądu
Okręgowego w Poznaniu, jako tego, przed którym postępowanie może się toczyć,
jest uzasadnione bliskim położeniem miejsca zamieszkania stron od tego Sądu, ale
nade wszystko tym, że sąd przełożony nad tym Sądem znajduje się na terenie innej
apelacji niż gdańska.
Argumentację wniosku pozwany uzupełnił o postawienie zarzutów w związku
ze sposobem rozpoznania wniosku o zabezpieczenie roszczenia alimentacyjnego,
co nastąpiło bez wysłuchania go i w takim czasie, w jakim – jak twierdzi – nie są
rozpoznawane wnioski innych osób zabiegających o zabezpieczenie alimentów.
Powódka zaprzeczyła temu, żeby kiedykolwiek orzekała jako sędzia
w jakimkolwiek sądzie w okręgu toruńskim, gdyż od chwili objęcia urzędu sędziego
orzekała i orzeka w Sądzie Rejonowym w W. Nie była delegowana do Sądu
Okręgowego w Toruniu. Pierwszy mąż powódki nie jest prokuratorem w okręgu
toruńskim. Przyznała natomiast, że ma miejsce zamieszkania w okolicach Torunia.
Przyznała, że jest członkiem stowarzyszenia I., lecz oddziału […], a nie
toruńskiego. Zaprzeczyła twierdzeniom pozwanego o jej zawodowych związkach z
Toruniem i zarzuciła, że wniosek zmierza do przedłużenia postępowania.
Sąd Okręgowy stwierdził, że skoro strona wystąpiła o zainicjowanie
postępowania mającego oparcie w art. 441 § 1 k.p.c., to jest zobligowany do
wystąpienia z wnioskiem, gdyż jego ignorowanie może być poczytywane jako
działanie ograniczające prawo strony do sądu właściwego także w rozumieniu art.
45 Konstytucji RP. Powódka jest bowiem sędzią sądu rejonowego w tej samej
apelacji co sąd właściwy w sprawie i nad nim przełożony. Skoro przy tym pozwany
utrzymuje, że powódkę łączą relacje koleżeńskie z sędziami w okręgu […] i
toruńskim, to dobro wymiaru sprawiedliwości, w szczególności wzgląd na
społeczne postrzeganie sądu, w istocie przemawia za przekazaniem sprawy
innemu sądowi równorzędnemu.
III CO 653/25
3
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zastosowanie art. 441 § 1 k.p.c. prowadzi do odstępstwa od kodeksowej
zasady rozpoznawania sprawy przez sąd miejscowo właściwy, i z tej przyczyny
przepis powinien być interpretowany ściśle (zob. np. postanowienia Sądu
Najwyższego: z 16 marca 2020 r., IV CO 18/20, z 10 września 2020 r., II CO
203/20). Zbyt pochopne przekazywanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu nie
służy wytwarzaniu w społeczeństwie przekonania o bezstronności sądów, lecz
przeciwnie – może budować przekonanie o łatwości manipulowania ich ustawową
właściwością (zob. np. postanowienia Sądu Najwyższego: z 25 listopada 2009 r.,
III KO 81/09, z 24 lutego 2020 r., II PO 5/20).
Okoliczności wynikające z przesłanki dobra wymiaru sprawiedliwości muszą
być zatem realne i stwarzać rzeczywiste zagrożenie dla prawidłowości jego
funkcjonowania. Samo subiektywne przekonanie strony, że postępowanie powinien
prowadzić inny sąd niż właściwy zgodnie z ustawą nie są wystarczające do
zastosowania art. 441 § 1 k.p.c. Podstawa do zastosowania tego przepisu istnieje
bowiem wtedy, gdy zachodzi istotne ryzyko, że autorytet sądownictwa znacząco
ucierpi w razie rozpatrzenia sprawy przez właściwy sąd.
Przesłanki zastosowania art. 441 § 1 k.p.c. nie mogą się pokrywać
z przesłankami stosowania innych instrumentów ustawowych stworzonych w celu
zabezpieczenia standardu rozpoznania sprawy przez bezstronny sąd, a zatem nie
mogą być tożsame z przesłankami wyłączenia sędziego lub pewnej większej grupy
sędziów jakiegoś sądu od rozpoznania sprawy (zob. postanowienie Sądu
Najwyższego z 22 lutego 2024 r., III CO 166/24). Jeżeli zatem zastosowanie art. 48
lub 49 k.p.c. może być wystarczające do zabezpieczenia prawa strony do
rozpoznania jej sprawy przez bezstronny sąd, to nie ma konieczności
modyfikowania określonej na podstawie ustawy właściwości sądu w tej sprawie
przy wykorzystaniu art. 441 § 1 k.p.c.
Właściwy w niniejszej sprawie jest Sąd Okręgowy w Toruniu. Powódka
mieszka wprawdzie na przedmieściach Torunia, lecz pracuje w Sądzie Rejonowym
w W., dla którego sądem drugiej instancji jest Sąd Okręgowy w W. Wprawdzie w
istocie jest on położony w tej samej apelacji co Sąd Okręgowy w Toruniu, lecz Sąd
III CO 653/25
4
Apelacyjny w Gdańsku nie rozpoznaje środków zaskarżenia od orzeczeń sądów
rejonowych, w tym i wydanych przez Sąd Rejonowy w W., a zatem co do zasady
nie ma miejsca na kontakt zawodowy sędziów Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z
sędziami sądów rejonowych w apelacji gdańskiej, w tym z Sądu Rejonowego w W.
Stosowanie przepisów o rozpoznawaniu spraw należących do właściwości tych
sądów nie prowadzi do takiego kontaktu, nie uzasadnia go też sprawowanie przez
powódkę funkcji administracyjnej w Sądzie Rejonowym w W.
Twierdzenia pozwanego, że powódka zna wielu sędziów Sądu Okręgowego
w Toruniu nie zostały skonkretyzowane, a powódka takim znajomościom
zaprzecza. Sugerowane przez pozwanego ustalenie trudno wywieść z tego, że
powódka mieszka na przedmieściach Torunia, bo przecież Toruń to duże miasto.
Jeżeli w istocie odnośnie do sędziego prowadzącego sprawę na którymkolwiek
etapie jej rozpatrywania będą zachodzić przesłanki wyłączenia, to może do niego
dojść przy zastosowaniu przepisów o wyłączeniu. Wnioskowanie przez pozwanego
o istnieniu takich okoliczności na podstawie tego, że nie został wysłuchany przed
rozpoznaniem wniosku o zabezpieczenie nie jest uprawnione, gdyż ustawodawca
nadał temu postępowaniu charakter prowadzonego ex parte i założył, że
o zabezpieczeniach świadczeń alimentacyjnych na rzecz dzieci sąd będzie orzekał
z pierwszeństwem przed innymi sprawami. Szybkie rozpoznanie wniosku
o zabezpieczenie trudno jest zatem uznać za dowód na stronniczość Sądu.
W okolicznościach niniejszej sprawy nie ma zatem podstaw do uznania, że
należy ją przekazać do innego sądu dla dobra wymiaru sprawiedliwości, w związku
z czym orzeczono jak w sentencji.
(R.N.)
[a.ł]