II NSNc 289/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 13 października 2025 r.
SSN Elżbieta Karska
w sprawie z powództwa Bank S.A. z siedzibą w G.
przeciwko M. O. i J. M. (poprzednio O.)
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw
Publicznych w dniu 13 października 2025 r.
wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich o wyłączenie sędziego Sądu Najwyższego
Mirosława Sadowskiego i sędziego Sądu Najwyższego Pawła Czubika od
orzekania w sprawie II NSNc 289/24 ze skargi nadzwyczajnej Rzecznika Praw
Obywatelskich od nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym Sądu Okręgowego
w Zielonej Górze I Wydział Cywilny z 2 stycznia 2017 r., sygn. I Nc 363/16,
oddala wniosek.
[r.g.]
UZASADNIENIE
Pismem z 27 marca 2024 r. Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł skargę
nadzwyczajną od nakazu zapłaty z 2 stycznia 2017 r. wydanego przez Sąd
Okręgowy w Zielonej Górze w postępowaniu nakazowym w sprawie o sygn. I Nc
363/16 z powództwa Banku S.A. z siedzibą w G. przeciwko M. O. i J. O. o zapłatę,
domagając się uchylenia nakazu zapłaty w całości i przekazania sprawy do
ponownego rozpoznania.
II NSNc 289/24
2
Na podstawie art. 89 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie
Najwyższym (Dz. U. z 2024 r., poz. 622 z zm.; dalej jako u.SN) Rzecznik zarzucił
zaskarżonemu nakazowi zapłaty:
1. naruszenie zasady ochrony konsumenta ustanowionej w art. 76 Konstytucji
w zw. z art. 9 Konstytucji poprzez: niezapewnienie właściwej ochrony
sądowej pozwanym konsumentom, będącym słabszą stroną stosunku
prawnego, ograniczenie się przez Sąd do stosowania wyłącznie przepisów
ustawy Kodeks postępowania cywilnego, bez uwzględnienia konsumenckiej
natury podstawowego stosunku prawnego i co za tym idzie, przepisów o
ochronie konsumenta zgodnie z ochroną wynikającą z prawa unijnego, a w
szczególności Dyrektywy 93/13, nakazujących Sądowi z urzędu zbadanie w
toku postępowania nakazowego postanowień umowy kredytu pod kątem ich
abuzywności;
2. naruszenie prawa do zapewnienia odpowiednio ukształtowanej procedury
sądowej zgodnie z wymogami określonymi w art. 45 ust. 1 Konstytucji jako
sprawiedliwości proceduralnej, poprzez brak rozpoznania sprawy przez
niezawisły i niezależny Sąd i wydanie rozstrzygnięcia w ramach
postępowania nakazowego, które będąc postępowaniem o charakterze
uproszczonym nie pozwoliło właściwie zbadać okoliczności sprawy i w
konsekwencji doprowadziło do wydania niesprawiedliwego rozstrzygnięcia;
Na podstawie art. 89 § 1 pkt 2 u.SN Rzecznik zarzucił zaskarżonemu
nakazowi także :
1. rażące naruszenie prawa procesowego, tj. art. 485 § 3 k.p.c. w zw. z art. 486
§ 1 k.p.c. (według stanu prawnego na dzień orzekania) przez ich
niewłaściwe zastosowanie i wydanie orzeczenia na podstawie wyciągu z
ksiąg bankowych podpisanego przez osoby upoważnione do składania
oświadczeń w zakresie praw i obowiązków majątkowych banku i
opatrzonego pieczęcią banku oraz dowodu doręczenia dłużnikowi
pisemnego wezwania do zapłaty, podczas gdy z uwagi na wątpliwości
dotyczące stosunku podstawowego nie było podstaw do wydania nakazu
zapłaty, a sąd był zobowiązany do skierowania sprawy na rozprawę,
czego zaniechał;
II NSNc 289/24
3
2. rażące naruszenie prawa materialnego, tj. art. 3851 § 1 w zw. z art. 3851 § 3
(t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1610 ze zm., dalej: „k.c.”) w zw. z art. 6 ust. 1 i art.
7 ust. 1 Dyrektywy 93/13, poprzez jego niezastosowanie w sprawie w wyniku
zaniechania zbadania istoty sprawy (treści umowy kredytu zawartej między
przedsiębiorcą i konsumentami), a w konsekwencji niezbadanie z urzędu
abuzywności klauzul zawartych w umowie kredytu, prowadzącego
ostatecznie do odmowy przyznania ochrony uprawnionej konsumentom.
Pismem z 23 września 2025 r. Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł
o wyłączenie sędziów Sądu Najwyższego Mirosława Sadowskiego i Pawła Czubika
od orzekania w sprawie o sygn. akt II NSNc 289/24. W uzasadnieniu Rzecznik
wskazał na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 4 września
2025 r., C-225/22, „R” S.A. przeciwko AW „T” sp. z o.o., zaznaczając, że sędzia SN
Mirosław Sadowski oraz sędzia SN Paweł Czubik zostali powołani na podstawie
uchwały Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 28 sierpnia 2018 r. nr 331/2018 w
przedmiocie przedstawienia wniosku o powołanie do pełnienia urzędu na
dwadzieścia stanowisk sędziego Sądu Najwyższego w Izbie Kontroli
Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych (Monitor Polski z 2018 r„ poz. 633). Wykonanie
tej uchwały zostało wstrzymane postanowieniem NSA z dnia 27 września 2018 r.,
sygn. akt II GW 28/18. W konsekwencji w chwili powołania przez Prezydenta RP
wykonanie uchwały KRS w sprawie wniosku o powołanie na urząd sędziego SN
było wstrzymane mocą postanowienia NSA. W rezultacie istnieje wysokie ryzyko,
że orzeczenie wydane z udziałem tych sędziów zostanie w przyszłości - na
podstawie wyroku TSUE z dnia 4 września 2025 r. - uznane za niebyłe.
Obowiązkiem Rzecznika Praw Obywatelskich jest podjęcie wszelkich czynności
procesowych, które służą minimalizacji powyższego ryzyka. Pewność prawa
wymaga, aby osoba, która zwróciła się do RPO z wnioskiem o skierowanie do SN
nadzwyczajnego środka zaskarżenia, mogła działać w zaufaniu, że orzeczenie SN
wydane w jej sprawie odniesie skutek prawny i będzie respektowane przez sądy
niższych instancji oraz inne organy państwa. Tymczasem udział wskazanych we
wniosku sędziów w orzekaniu może doprowadzić do tego, że wyrok SN
będzie uznany za niebyły na podstawie wyroku TSUE z dnia 4 września 2025 r.
II NSNc 289/24
4
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich podlegał oddaleniu.
Instytucja wyłączenia sędziego jest trwale ugruntowana w polskich
procedurach. Stanowi podstawowy atrybut władzy sądowniczej i fundament
sprawiedliwości. Cechy takie jak niezawisłość i bezstronność charakteryzują
co do zasady samych sędziów, stanowiąc podstawę ich subiektywnej bezstronności.
Ta jednak może zostać obalona wówczas, gdy pojawią się dowody przeciwne, zaś
sędzia winien być wyłączony od rozpatrywania sprawy wyłącznie w razie
uzasadnionej wątpliwości w tym zakresie. Przepisy dotyczące wyłączenia sędziego
mają na celu zabezpieczenie bezstronności przez usunięcie od rozpoznania sprawy
sędziego, który z tej lub innej przyczyny mógłby być zainteresowany wynikiem
sprawy lub z góry na rzecz tej lub innej strony uprzedzony, a ponadto dążą
do uniknięcia konfliktów, jakie mogłyby zachodzić w sumieniu sędziego, gdyby jego
własny interes lub interes osób mu bliskich przeciwstawiał się interesowi wymiaru
sprawiedliwości. Regulacja wyłączenia sędziego, co podkreśla Sąd Najwyższy,
mimo zamieszczenia w ustawie procesowej, ma w istocie rzeczy charakter
ustrojowy, służy budowie społecznego zaufania do wymiaru sprawiedliwości, a jej
celem jest zapewnienie sprawowania wymiaru sprawiedliwości w warunkach
optymalnych, wyłączających ewentualne wątpliwości co do bezstronności sędziego
(A. Łazarska, w: T. Szanciło (red.), Kodeks postępowania cywilnego, Tom I,
Komentarz, Warszawa 2019, s. 168 – 169; uchwała Sądu Najwyższego z 6 marca
1998 r., III CZP 70/97, OSNC 1998, Nr 9, poz. 132; postanowienie Sądu
Najwyższego z 3 sierpnia1973 r., II CZ 135/73, BSN 1973, Nr 9, poz. 172).
Bezstronność jest uznawana za jedną z podstawowych wartości
charakteryzujących sądowe rozstrzyganie sporów, zapewniających legitymizację i
akceptację podejmowanych rozstrzygnięć. Wyraża się ona w obiektywnym,
neutralnym stosunku sądu do stron i uczestników procesu (A. Łazarska, op. cit.,
s. 168-169).
Polskie rozwiązania procesowe respektują charakterystyczne dla wszystkich
współczesnych procedur sądowych założenie o potrzebie zespolenia ochrony
bezstronności sędziów z przepisami o wyłączeniu sędziego. Należy także
II NSNc 289/24
5
odnotować zapatrywanie Trybunału Konstytucyjnego, że instytucja wyłączenia
sędziego jako instytucja mająca chronić poszanowanie powagi i dobrego imienia
sądu, jak też mająca chronić prawa innych uczestników postępowania, powinna być
tak uregulowana, by nie powodować drastycznego ograniczenia inicjatywy do
składania wniosków w tym przedmiocie. Reguły wyłączenia sędziego służą
budowie społecznego zaufania do wymiaru sprawiedliwości, zaś instytucja
wyłączenia sędziego zapewnia bezstronność sądu i umacnia jego autorytet.
Jednocześnie warto już na początku rozważań wskazać, że praktyka
orzecznicza Sądu Najwyższego, który po nowelizacji Kodeksu postępowania
cywilnego z dnia 4 lipca 2019 r. rozpoznaje wnioski o wyłączenie sędziego w
składzie jednego sędziego, zgodnie z regułą ogólną z art. 47 § 1 k.p.c., która
dotyczy rozpoznania przez sąd w pierwszej instancji spraw w składzie jednego
sędziego świadczy o traktowaniu tych postępowań jako odrębnych spraw. W
postanowieniu Sądu Najwyższego z 10 sierpnia 2020 r., IV CO 143/20, w którym
Sąd Najwyższy wprost stwierdził, że po zmianie treści art. 52 § 2 k.p.c., który
przewidywał, że postanowienie w przedmiocie wyłączenia sędziego sąd wydawał w
składzie trzech sędziów zawodowych, a obecnie nie reguluje w sposób szczególny
składu sądu, zastosowanie w tym zakresie ma reguła ogólna (art. 47 § 1 k.p.c.), że
sąd orzeka w składzie jednego sędziego (opinia BSiASN dotycząca spraw II CSKP
216/22 oraz III CZ 182/22, z 28 października 2022 r., BSA I.400.14.2022).
Nawiązując do treści konstytucyjnych Sąd Najwyższy podkreślił, że
statuujące instytucję wyłączenia sędziego przepisy Kodeksu postępowania
cywilnego muszą być wykładane z należytym poszanowaniem przepisów
ustrojowych rozdziału VIII Konstytucji RP. Powinny być wykładane w duchu
ich gwarancyjnego charakteru, ściśle i w sposób wolny od jakichkolwiek uproszczeń
(patrz: postanowienie Sądu Najwyższego z 30 kwietnia 2021 r., I NWW 1/21). W
sprawie I NWW 123/21 Sąd Najwyższy wyszedł zaś z założenia, iż pomimo że
regulacja z art. 49 § 1 k.p.c. nie zawiera katalogu spraw, w których dopuszczalne
jest składanie przez strony wniosków o wyłączenie sędziego, oczywistym jest, że
na gruncie wskazanego przepisu odnosić należy to do głównego przedmiotu
postępowania sądowego. Stąd nie ulega wątpliwości, że omawiana regulacja
II NSNc 289/24
6
procesowa z art. 49 k.p.c. daje gwarancje, że strona może wnioskować o
wyłączenie sędziego wyznaczonego do rozpoznania danej sprawy co do meritum.
Kodeks postępowania cywilnego przewiduje wyłączenie sędziego zarówno z
mocy ustawy, jak i na żądanie sędziego oraz na wniosek strony.
Wyłączenie sędziego może mieć zatem dwie postaci, tj. bezwzględne wyłączenie
sędziego z mocy ustawy w razie zaistnienia którejś z przesłanek przewidzianych w
enumeratywnym katalogu zawartym w art. 48 k.p.c. (iudex inhabilis) oraz względne
wyłączenie sędziego na wniosek strony lub samego sędziego z art. 49 k.p.c. w
razie wystąpienia innych okoliczności (niż przewidziane w art. 48 k.p.c.), które
kreując stosunek osobisty pomiędzy sędzią a którymś z podmiotów wywołujący
wątpliwości co do bezstronności orzekającego, uzasadniają jego wyłączenie z
rozpoznawania danej sprawy (iudex suspectus) (por: P. Feliga, w: T. Szanciło (red.),
Kodeks postępowania cywilnego, Tom I, Komentarz, Warszawa 2019, s. 11).
Z kolei w wyroku z 2 czerwca 2010 r., SK 38/09, Trybunał Konstytucyjny
podkreślił, że nie może budzić zasadniczych zastrzeżeń dążenie ustawodawcy do
takiego ukształtowania procedury rozpoznawania wniosków o wyłączenie sędziego,
które respektując podstawowy cel tej instytucji zapewni jednocześnie
poszanowanie powagi i dobrego imienia sądu (wymiaru sprawiedliwości), jak
również ochronę praw innych uczestników postępowania. Z tego choćby względu
uznać należy za uzasadnione i pożądane obowiązywanie takich rozwiązań
prawnych (procesowych), których celem jest zapobieżenie nadużywaniu tej
instytucji. W powołanym judykacie Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że znaczenie
i rola instytucji wyłączenia sędziego wymaga stworzenia procedur pozwalających z
jednej strony na jej realne stosowanie, ale z drugiej zapobiegających
jej nadużywaniu.
Sąd Najwyższy w tym składzie zwraca uwagę na racjonalność, w
konsekwencji której ograniczenie zgłaszania przez stronę wniosku o wyłączenie
sędziego w postępowaniu ze skargi nadzwyczajnej, można poczytywać jako
służące dobru wymiaru sprawiedliwości w tym znaczeniu, że prowadzi do
zdecydowanego przyspieszenia toku postępowania, a tym samym realizuje istotny
z punktu widzenia zasad państwa prawa postulat tworzenia rozwiązań
sprzyjających efektywności postępowania sądowego.
II NSNc 289/24
7
Powielanie przez strony wniosków o wyłączenie sędziego obniża
skuteczność i efektywność wymiaru sprawiedliwości. Strona, której zależy na
maksymalnym opóźnieniu rozpoznania sprawy, może takimi wnioskami
o wyłączenie sędziego doprowadzić do paraliżu postępowania. Bez wątpienia tego
rodzaju nadużycie praw procesowych nie służy określonemu w Konstytucji RP oraz
prawie Unii Europejskiej celowi, jakim jest gwarancja bezstronności czy szerzej
rzetelności procesu. Nie służy również budowie społecznego zaufania do wymiaru
sprawiedliwości. Wręcz przeciwnie, tego rodzaju praktyka prowadzi niejednokrotnie
do wypaczenia sensu tej ochrony, przewlekłości postępowania lub naruszenia w
inny sposób praw innych stron postępowania (por. postanowienie Sądu
Najwyższego z 30 kwietnia 2021 r., I NWW 1/21).
Wniosek o wyłączenie sędziego ma swój samodzielny byt procesowy, a
sprawę jego rozpoznania należy uznać za postępowanie incydentalne, prowadzone
na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego. Składający wniosek
powinien przedstawić okoliczności i/lub zdarzenia, które mogą stanowić faktyczne
źródło jego żądań. Ponadto, wniosek powinien być zasadny, tj. powinien zawierać
opis okoliczności uprawdopodobniający podstawy wyłączenia sędziego w tej
konkretnej sprawie dotyczącej wyłączenia sędziego. Nie chodzi zatem o opis
jakichkolwiek okoliczności, ale o okoliczności uzasadnione (por. E. Stefańska,
[w:] Kodeks postępowania cywilnego, M. Manowska (red.) Warszawa 2021, s. 212).
Składający wniosek jest także zobowiązany do poszanowania art. 3 k.p.c., tj.
zasady dokonywania czynności procesowych zgodnie z prawdą materialną
i dobrymi obyczajami.
Jednocześnie, Sąd Najwyższy wyraża obawy wynikające z rozumienia tego
pojęcia w sposób szeroki, a przede wszystkim ma na uwadze konsekwencje
orzecznicze skutkujące negatywnie dla efektywności postępowania cywilnego,
mogące wywołać stan przewlekłości sprawy, wskutek niezasadnego składania
wniosków o wyłączenie sędziego w sprawach ze skargi nadzwyczajnej.
Jednak za nadrzędne Sąd Najwyższy uznaje prawo strony postępowania głównego
do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości co do składu sędziowskiego rozpoznającego
sprawę ze skargi nadzwyczajnej.
II NSNc 289/24
8
Mając na uwadze art. 77 ust. 2 w związku z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP Sąd
Najwyższy w niniejszej sprawie stwierdził dopuszczalność wniosku Rzecznika Praw
Obywatelskich. Jako nadrzędne Sąd Najwyższy uznaje te względy, które służyć
mają wyjaśnieniu wszelkich wątpliwości zawartych we wniosku o wyłączenie
sędziego Sądu Najwyższego. W konsekwencji przedmiotem staje się badanie
podstaw wyłączenia sędziego, co z kolei nie może być w żaden sposób
ograniczone zakazem dopuszczalności drogi sądowej.
Dopuszczalność oznacza dozwolenie, danie przystępu, uzyskanie
możliwości i może być rozpatrywana w kontekście dokonywania określonych
czynności na tle poszczególnych instytucji procesowych, w tym także w zakresie
złożenia wniosku o wyłączenie sędziego lub żądania sędziego wyłączenia go od
udziału w sprawie. W prawie procesowym dopuszczalność bywa rozumiana jako
cecha czynności procesowej, bez której czynność ta nie może wywołać właściwych
skutków prawnych. Dopuszczalność wiąże się zatem z możliwością zbadania
zasadności określonego żądania, a niedopuszczalność należy rozumieć jako
niemożność przystąpienia do jego merytorycznej oceny (T. Zembrzuski,
Dopuszczalność środków zaskarżenia w postępowaniu cywilnym, Polski Proces
Cywilny 2022, nr 3, s. 437 i nast., S. Hanausek, Orzeczenie sądu rewizyjnego w
procesie cywilnym, Warszawa 1967, s. 193; Opinia dotycząca spraw
II CSKP 216/22 oraz III CZ 182/22, z 28 października 2022 r., BSA I.400.14.2022).
Rozważania te prowadzą do konkluzji, że jako wniosek procesowy
w rozumieniu Kodeksu postępowania cywilnego, jest rozpoznawany merytorycznie,
a jego dopuszczalność nie jest ograniczana w świetle art. 77 ust. 2 Konstytucji RP
ze względu na przedmiot postępowania czy też incydentalny charakter. Ponadto,
zakaz zamykania drogi sądowej ma umocowanie konstytucyjne, co oznacza, że ani
ustawą, ani aktem podustawowym nie można zakazu uchylić żadnemu z
podmiotów, któremu ono przysługuje na mocy art. 45 ust. 1 Konstytucji RP (por.
Komentarz do Konstytucji RP, Tom I, M. Safjan, L. Bosek (red.), Warszawa 2016, s.
1779). Prawo to ma charakter formalny jako instrument ochrony wolności i praw.
Choć ograniczenia tego prawa istnieją w każdym systemie prawnym, to wniosek o
wyłączenie sędziego też im podlega ze względu na konieczność zastosowania
analogicznych procedur co do wszczęcia postępowania, terminów procesowych i
II NSNc 289/24
9
materialnych czy zasad postępowania dowodowego, jakie mają zastosowanie do
wniosków na podstawie Kodeksu postępowania cywilnego. Sąd Najwyższy
podkreśla, że tylko w tym znaczeniu przedmiotowy wniosek może podlegać
ograniczeniom prawa do sądu.
Należy też mieć na uwadze ograniczenia prawa do sądu wynikające z wielu
płaszczyzn aksjologii procesowej, w tym z potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa
prawnego, czy też z zasady legalizmu. Zatem wniosek o wyłączenie sędziego w
sprawie ze skargi nadzwyczajnej należy poddać formalnym rygorom proceduralnym,
które są wyznaczone ramami przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, bowiem
wyłącznie w tych granicach procesowych może mieć miejsce realizacja prawa do
sądu.
Biorąc pod uwagę fakt, że rozważany wniosek jest tzw. postępowaniem
incydentalnym, zawisłym i rozpoznawanym wobec tzw. sprawy głównej ze skargi
nadzwyczajnej, trzeba też mieć na względzie skutki braku poszanowania standardu
konstytucyjnego. Sąd Najwyższy w tym składzie uważa, że pełne zachowanie
wszelkich standardów konstytucyjnych, wynikających z art. 45 Konstytucji RP w
postępowaniu incydentalnym jest niezbędne do tego, aby sprawa główna uwolniona
była od zarzutu wad procesowych. W przeciwnym razie bowiem, postępowanie
główne może być narażone na nieważność.
W odniesieniu do wniosku o wyłączenie sędziego treścią żądania jest
wyłączenie sędziego orzekającego w sprawie, zaś podstawą faktyczną owego
żądania, opis okoliczności, które poddają w wątpliwość bezstronność
lub niezawisłość takiego sędziego. W ten sposób określone roszczenie procesowe
strony postępowania głównego formułują we wniosku, którego treść określa rodzaj
sprawy. Zawarta we wniosku podstawa faktyczna żądania czyli opis okoliczności,
wskazujących na brak bezstronności lub niezawisłości podlega ocenie jako odrębna
sprawa przez sędziego wyznaczonego lub wylosowanego do rozpoznania takiego
wniosku. Wniosek o wyłączenie sędziego zgłoszony w sprawie ze skargi
nadzwyczajnej, dotyczyć może zarówno spraw cywilnych w znaczeniu formalnym
jak i materialnym, gdzie decydujący jest rodzaj stosunku prawnego łączącego
strony postępowania, oparty na równorzędności, dobrowolności czy swobodzie
II NSNc 289/24
10
określenia jego treści lub na podziale z perspektywy prawa publicznego i
prywatnego.
Chodzi w tym wypadku o procesową ochronę, której przedmiotem jest
zapewnienie niezależności, bezstronności i niezawisłości sędziego orzekającego w
sprawie głównej ze skargi nadzwyczajnej. Warto też zauważyć, że Kodeks
postępowania cywilnego nie wprowadza rozróżnienia na sprawę w postępowaniu
głównym czy też sprawę incydentalną. Te są określeniami stosowanymi w doktrynie.
Rzetelne załatwienie sprawy cywilnej jest poddane pewnemu formalizmowi,
co oznacza, że jej załatwienie musi nastąpić według i na podstawie ustanowionych
dla tych spraw regulacji prawa procesowego. Wniosek o wyłączenie sędziego
należy postrzegać jako jedną z form tej regulacji, która ma służyć w/w
nadrzędnemu celowi, jakim jest właśnie doprowadzenie do wydania orzeczenia
przez sędziego niezawisłego i bezstronnego w sprawie głównej ze skargi
nadzwyczajnej, jak i w zakresie innych rozpatrywanych przez Sąd Najwyższy
środków zaskarżenia. Przy czym w przedmiotowej sprawie Sąd Najwyższy
podkreśla, że dokonuje oceny dopuszczalności niniejszego wniosku wyłącznie z
perspektywy prawa cywilnego procesowego, bowiem sprawa główna ze skargi
nadzwyczajnej jest sprawą cywilną i na podstawie tej procedury wniosek został
złożony. Czym innym jest badanie dopuszczalności wniosku o wyłączenie sędziego,
a czym innym zdjęcie z urzędu z perspektywy ustrojowej.
Sąd Najwyższy, badając treść wniosku o wyłączenie sędziego w sprawie ze
skargi nadzwyczajnej, dokonał oceny, że spełnia on kryteria dopuszczalności
i może być poddany ocenie merytorycznej.
Dotychczasowa praktyka Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych
w sprawach o wyłączenie sędziego oraz analiza treści wniosków w tych sprawach,
wskazują na powtarzającą się w nich okoliczność powołania sędziego w drodze
uchwały Krajowej Rady Sądownictwa, ukształtowanej w trybie określonym
przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie
Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r., poz. 3 ze zm.).
Zgodnie z art. 29 § 4 u.SN okoliczności towarzyszące powołaniu sędziego Sądu
Najwyższego nie mogą stanowić wyłącznej podstawy do podważenia orzeczenia
II NSNc 289/24
11
wydanego z udziałem tego sędziego lub kwestionowania jego niezawisłości i
bezstronności.
Przechodząc do oceny merytorycznej wniosku, Sąd Najwyższy stwierdza,
że jest on bezzasadny.
Nie można zgodzić się z twierdzeniem Rzecznika Praw Obywatelskich,
jakoby wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 4 września 2025 r.
wprowadził nowość, a tym bardziej mającą charakter nowości istotnej, w
orzecznictwie dotyczącym sprawy z rozpoznawanej skargi nadzwyczajnej II NSNc
289/24. Z jej akt bowiem nie wynika, aby kiedykolwiek formułowano lub kierowano
jakiekolwiek pytanie do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, bądź też, aby
z jakiegoś innego powodu została zawieszona ze względu na potrzebę wyjaśnienia
wątpliwości wynikłych na tle zastosowanej podstawy prawnej, w oparciu o którą
orzekał sąd krajowy. Co więcej, polskie sądy powszechne, które wydały orzeczenie
podlegające kontroli w drodze skargi nadzwyczajnej, o którą wniósł Rzecznik Praw
Obywatelskich, też nie wyrażały wątpliwości, na tle stosowanego prawa krajowego
ani też strony nie wnosiły o wyjaśnienie żadnych wątpliwości co do podstaw
orzekania, zarówno w odniesieniu do prawa krajowego jak też do prawa Unii
Europejskiej. To ostatnie w ogóle taką podstawą orzekania w postępowaniu
instancyjnym poprzedzającym wniesienie skargi nadzwyczajnej nie było. Stąd Sąd
Najwyższy orzekając w przedmiocie niniejszego wniosku o wyłączenie sędziów
Sądu Najwyższego wyraża zdziwienie przedstawionym przez Rzecznika Praw
Obywatelskich rozumowaniem, jakoby „orzecznicza nowość” mogła stanowić
podstawę ich wyłączenia od orzekania w sprawie z rozpoznawanej skargi
nadzwyczajnej.
Jeżeli Rzecznik Praw Obywatelskich we wniosku o wyłączenie sędziów Sądu
Najwyższego twierdzi, że „zgodnie z zasadą pierwszeństwa prawa unii Europejskiej,
znajdującą swe źródło również w art. 9 i 91 Konstytucji RP, organy państwa
polskiego, w tym Rzecznik Praw Obywatelskich, są zobowiązane do korzystania ze
swych kompetencji w taki sposób, aby powyższy wyrok Trybunału Sprawiedliwości
Unii Europejskiej był wykonany”, to Sąd Najwyższy w tym składzie zwraca uwagę
Rzecznikowi Praw Obywatelskich, że właściwym trybem wykonania takiego wyroku
jest lub są działania władzy ustawodawczej i/lub wykonawczej. Tego typu
II NSNc 289/24
12
czynnością procesową nie jest wniosek o wyłączenie sędziego. Wyrok Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie jest i nie może być w świetle k.p.c. podstawą
takiego wyłączenia. Wniesiony przez Rzecznika Praw Obywatelskich wniosek jest
zatem bezpodstawny, a podjęta czynność procesowa przyczyniła się do opóźnienia
rozpoznania środka zaskarżenia, jakim jest skarga nadzwyczajna.
Obawa Rzecznika Praw Obywatelskich, jeżeli takową wyraża, o spełnianie
przez niektórych sędziów Sądu Najwyższego standardów europejskich jest
całkowicie bezpodstawna. W procedurze powoływania i rekomendowania sędziów
Sądu Najwyższego uczestniczą Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Krajowa
Rada Sądownictwa, które dokonują oceny spełniania przez kandydatów kryteriów
ustawowych do zajmowania tego najwyższego stanowiska sędziowskiego w
Rzeczypospolitej Polskiej. Oceny takiej nie dokonuje Sąd Najwyższy rozpoznając
wniesiony przez Rzecznika Praw Obywatelskich wniosek o wyłączenie sędziego od
orzekania w sprawie ze skargi nadzwyczajnej na podstawie art. 49 § 1 i 50 § 1 k.p.c.
Ponadto Sąd Najwyższy w tym składzie podkreśla, że zgadza się
z Rzecznikiem Praw Obywatelskich, który cytuje pkt 2 sentencji wyroku Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 4 września 2025 r., dotyczący sposobu
interpretacji Artykułu 19 ust. 1 akapit drugi Traktatu o Unii Europejskiej w związku z
art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej, tyle że, w sprawie, której
orzeczenie zaskarżono skargą nadzwyczajną, prawo Unii Europejskiej nie miało
zastosowania. Wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich nie zawiera argumentów
na rzecz wyłączenia konkretnych sędziów od rozpoznawania ww. sprawy, ani też
nie wskazuje związku pomiędzy podstawą prawną orzekania w sprawie ze skargi
nadzwyczajnej a prawem Unii Europejskiej, które pozostawałoby w kolizji z tą
podstawą prawną orzekania zawartą w polskim prawie krajowym, która znalazła
zastosowanie do sprawy rozpoznawanej w postępowaniu przed sądem
powszechnym, a które to orzeczenie Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył
środkiem nadzwyczajnym.
Sąd Najwyższy nie może też zaakceptować stanowiska Rzecznika Praw
Obywatelskich, który przywołując p. 55 wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii
Europejskiej twierdzi, że „z sentencji wyroku TSUE z dnia 4 września 2025 r.
wynika, że w pewnych okolicznościach orzeczenie Sądu Najwyższego powinno być
II NSNc 289/24
13
uznane za niebyłe (nieistniejące)”. Rzecznik Praw Obywatelskich zastrzegł,
że „nie chodzi o każde orzeczenie Sądu Najwyższego wydane z udziałem każdego
sędziego Sądu Najwyższego powołanego po zmianie zasad kształtowania składu
Krajowej Rady Sądownictwa, dokonanej ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r.”
bowiem „skutek w postaci uznania orzeczenia za niebyłe powstaje tylko wówczas,
gdy w składzie orzekającym zasiada choćby jeden sędzia powołany
w szczególnych okolicznościach, które były tłem sprawy zakończonej wyrokiem
TSUE z dnia 21 grudnia 2023 r., C-718.12”.
Odnosząc się do tego zarzutu Sąd Najwyższy stwierdza po pierwsze, że
Rzecznik Praw Obywatelskich ponownie nie wykazał związku pomiędzy ww.
wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej a rozpoznawaną ze skargi
nadzwyczajnej sprawą, w której złożył wniosek o wyłączenie sędziów Sądu
Najwyższego. A po drugie, na dzień orzekania nie ma podstaw do uznania
orzeczenia z rozpoznawanej skargi nadzwyczajnej za niebyłe lub nieistniejące
choćby dlatego, że ono jeszcze w ogóle nie zapadło. Tryb stwierdzenia, że
orzeczenie jest niebyłe lub nieistniejące nie może mieć charakteru abstrakcyjnego.
W konsekwencji obawy Rzecznika Praw Obywatelskich w tym zakresie Sąd
Najwyższy uznaje zarówno za bezpodstawne jak i przedwczesne.
Co do zarzutu, dotyczącego orzeczeń Sądu Najwyższego wydanych w
składach, w których zasiadał sędzia powołany w 2018 r. na podstawie uchwały
Krajowej Rady Sądownictwa, której wykonanie zostało wstrzymane
postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, wydanym na podstawie
art. 388 § 1 k.p.c. w związku z ówczesnym brzmieniem art. 44 ust. 3 ustawy z dnia
12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r.
poz. 389), a która następnie została uchylona przez Naczelny Sąd Administracyjny,
Sąd Najwyższy przypomina to, na co zwracał już uwagę w innych orzeczeniach
dotyczących wniosków o wyłączenie sędziów na podstawie okoliczności
związanych z ich powołaniem, że jest to prerogatywa Prezydenta Rzeczypospolitej
Polskiej, mającą podstawę bezpośrednio w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
W konsekwencji wniosek o wyłączenie sędziego Sądu Najwyższego od orzekania
w sprawie ze skargi nadzwyczajnej, formułowany na podstawie art. 49 § 1 i 50
§ 1 k.p.c. w zw. z art. 95 pkt 1 uSN i w zw. z art. 39821 oraz 391 § 1 k.p.c. nie może
II NSNc 289/24
14
być podstawą oceny powołania sędziego Sądu Najwyższego, którego to aktu
Prezydent RP dokonał mimo podjęcia przez Naczelny Sąd Administracyjny ww.
uchwały. W tym kontekście tj. oceniając treść wniosku Rzecznika Praw
Obywatelskich należałoby przyjąć, że jest to wniosek nie o wyłączenie sędziów
Sądu Najwyższego w danej sprawie, ale wniosek o złożenie z urzędu. Rzecznik
Praw Obywatelskich wybrał więc niewłaściwe postępowanie dla zrealizowania
swojego postulatu, zapominając chyba o art. 180 ust. 1 Konstytucji RP.
Sąd Najwyższy rozpoznając wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich, na
dzień orzekania w niniejszej sprawie, związany jest decyzją Prezydenta RP a nie
postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ponadto Sąd Najwyższy, w
postępowaniu z wniosku o wyłączenie sędziego, nie ma żadnych podstaw
prawnych do dokonywania oceny treści orzeczenia Naczelnego Sądu
Administracyjnego i jego wpływu na powołania sędziów Sądu Najwyższego. Ww.
postanowienie podlega kontroli w zupełnie innym trybie, a Sąd Najwyższy
nie sprawuje w tym zakresie jurysdykcji. Powołania sędziów Sądu Najwyższego są
zatem faktem wynikającym z aktu urzędowego Prezydenta Rzeczypospolitej
Polskiej i dopóki ten akt pozostaje w mocy, to Sąd Najwyższy jest nim związany.
Sąd Najwyższy odnosząc się do zawartego we wniosku Rzecznika Praw
Obywatelskich stwierdzenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z pkt. 51
wyroku z dnia 21 grudnia 2023 r. iż powołania dokonane w okolicznościach
związanych z podjęciem uchwały, wskazywały na całkowite lekceważenie przez
władzę wykonawczą autorytetu, niezależności i roli sądownictwa oraz miały na celu
zakłócenie toku sprawowania wymiaru sprawiedliwości, stoi na stanowisku, że
ocena ta jest odnoszona do decyzji władzy wykonawczej, zaś władza sądownicza
musi pozostać związana obowiązującym stanem prawnym.
Rolą Sądu Najwyższego w postępowaniu z wniosku o wyłączenie sędziego nie jest
orzekanie na podstawie oceny politycznej, która nie ma podstaw prawnych.
Na dzień orzekania w sprawie z wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich
Sąd Najwyższy związany jest dokonanym przez Prezydenta RP aktem urzędowym
powołania sędziów Sądu Najwyższego, bowiem akty te nie zostały uchylone, a
zatem uwzględnienie wniosku byłoby pozbawione podstaw prawnych.
Sąd Najwyższy z całą stanowczością podkreśla, że wniosek o wyłączenie sędziego
II NSNc 289/24
15
w danej sprawie cywilnej, wniesiony na podstawie art. 49 § 1 i 50 § 1 k.p.c.
zawierający opis okoliczności pochodzący z treści wyroku Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej, nie jest instytucją mającą służyć weryfikacji aktu
urzędowego Prezydenta RP. W konsekwencji zarzut Rzecznika Praw
Obywatelskich, iż „fakt dokonania w trybie pilnym i bez odczekania by zapoznać się
z uzasadnieniem postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego (…)
poważnie naruszył zasadę podziału władz charakteryzującą funkcjonowanie
państwa prawnego” należy uznać za całkowicie chybiony.
Sąd Najwyższy nie może zatem przychylić się do wniosku Rzecznika Praw
Obywatelskich, aby wyłączyć wymienionych w nim sędziów Sądu Najwyższego
na podstawie tego, że „istnieje wysokie ryzyko, że orzeczenie wydane z udziałem
tych sędziów zostanie w przyszłości – na podstawie wyroku Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 4 września 2025 r. – uznane za niebyłe”.
Takie rozumowanie jest przedwczesne i nieuprawnione. W tym miejscu
Sąd Najwyższy chce raz jeszcze przypomnieć, że rozpoznawana sprawa ze skargi
nadzwyczajnej nie jest i nie była zawisłą przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii
Europejskiej, dlatego też nie ma żadnych podstaw prawnych, aby orzeczenie z tej
skargi w przyszłości uznawać za niebyłe lub nieistniejące na podstawie wyroku
Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 4 września 2025 r. Adresatem jego
treści są bowiem organy władzy wykonawczej, a nie Sąd Najwyższy lub sądy
powszechne orzekające w przyszłości tj. po rozpoznaniu przez Sąd Najwyższy
nadzwyczajnego środka zaskarżenia.
Ze zdziwieniem Sąd Najwyższy przyjmuje troskę Rzecznika Praw
Obywatelskich o podjęcie wszelkich czynności procesowych, które służą
minimalizacji ryzyka uznania orzeczenia w sprawie ze skargi nadzwyczajnej
za niebyłe. Rzecznik Praw Obywatelskich powinien stać na straży obowiązującego
porządku prawnego, bo tylko taka postawa buduje pewność prawa i
bezpieczeństwo obrotu prawnego. Tymczasem Rzecznik Praw Obywatelskich
sformułował wniosek a nawet zarzut, w oparciu o zdarzenie, jego zdaniem
prawdopodobne, choć przyszłe i niepewne, zaś w ocenie Sądu Najwyższego,
pozbawione podstaw prawnych. Taki wniosek o wyłączenie sędziego w świetle
k.p.c. jest procesowym nadużyciem i opóźnia rozpoznawanie skargi nadzwyczajnej.
II NSNc 289/24
16
Sąd Najwyższy nie może też przyjąć za argument na rzecz wyłączenia
sędziów Sądu Najwyższego orzekających w sprawie ze skargi nadzwyczajnej faktu,
że „w orzecznictwie krajowym (w szczególności Trybunału Konstytucyjnego) istnieją
orzeczenia, których celem było zakwestionowanie dopuszczalności wypowiadania
się przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej o zmianach w polskim
sądownictwie, zapoczątkowanych ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r., a także
wykluczenie możliwości wyłączenia sędziego z powodów związanych z
przebiegiem procedury powołania”. Przedstawione rozumowanie byłoby w
rezultacie tożsame z przyjęciem przez Sąd Najwyższy wyroku Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej jako podstawy orzekania. Tego Sądowi
Najwyższemu uczynić nie wolno dopóty, dopóki polski ustawodawca wyroków
Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie uczyni podstawą orzekania
w świetle krajowego porządku prawnego. Sąd Najwyższy stanowczo przypomina,
że wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, podobnie jak orzeczenia
innych sądów międzynarodowych, nie może zastąpić ustawy, jako podstawy
orzekania przez polskie sądy krajowe, w tym przez Sąd Najwyższy, bowiem
sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko
Konstytucji oraz ustawom (art. 178 ust. 1 Konstytucji RP).
Sąd Najwyższy chce też podkreślić, że zgodnie z obowiązującym stanem
prawnym na dzień orzekania w sprawie z wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich
o wyłączenie sędziów Sądu Najwyższego, wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii
Europejskiej nie stanowią i nie mogą stanowić podstawy prawnej orzekania w tym
postępowaniu. W konsekwencji nie ma też powodu do wyrażania obawy co do
uznania przyszłego wyroku Sądu Najwyższego w sprawie ze skargi nadzwyczajnej
z udziałem sędziów wylosowanych do jej składu za niebyłe przez sąd powszechny.
Zawarte we wniosku stanowisko, co do obowiązujących w polskim
prawodawstwie przepisów zakazujących ustalania zgodności powołania
sędziowskiego z prawem, Sąd Najwyższy uznaje za opinię Rzecznika jako organu
państwa, która może być adresowana jedynie do władzy ustawodawczej lub
wykonawczej, które jako jedyne w demokratycznym państwie prawa, mogą wyżej
opisany stan prawny zmienić. Sąd Najwyższy nie jest adresatem tych opinii,
podobnie jak nie może orzekać na ich podstawie.
II NSNc 289/24
17
Odnosząc się zaś do cytowanego przez Rzecznika Praw Obywatelskich pkt.
1 sentencji wyroku TSUE z dnia 4 września 2025 r. interpretacji Artykułu 19 ust. 1
akapit drugi TUE w związku z art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej
oraz zasadą pierwszeństwa prawa Unii, Sąd Najwyższy stwierdza, że adresatem
tych opinii są organy władzy ustawodawczej i/lub wykonawczej. W ocenie Sądu
Najwyższego tylko i wyłącznie w drodze zmian legislacyjnych można te postulaty
zrealizować. Sąd Najwyższy takich kompetencji nie posiada, podobnie zresztą jak
inne polskie sądy, sprawujące wymiar sprawiedliwości w Rzeczypospolitej Polskiej
(art. 175 ust. 1 Konstytucji RP), które pozostają władzą odrębną i niezależną od
innych władz (art. 173 Konstytucji RP), zaś uwzględnienie wniosku o wyłączenie
sędziego w danej sprawie cywilnej nie może opierać się na interpretacji wyroku
Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, gdyż byłoby pozbawione podstawy
prawnej.
Sąd Najwyższy zgadza się z zawartym we wniosku Rzecznika Praw
Obywatelskich twierdzeniem, że jego rolą nie jest wypowiadanie się na temat
zasadności wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 4 września
2025 r. czy zakresu kompetencji europejskich trybunałów do oceny krajowych
regulacji prawnych stanowiących podstawę mandatu sędziowskiego, w tym
procedury powołania. Jednak Sąd Najwyższy nie zgadza się z opinią, że wyrok
Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej stał się elementem obrotu prawnego,
stanowiącym nowe zdarzenie prawne, skutkujące utratą aktualności argumentacji
leżącej u podstaw uchwały III CZP 44/23, a tym bardziej Sąd Najwyższy nie zgadza
się na to, aby wyrok tego Trybunału był podstawą orzekania w postępowaniu
incydentalnym w sprawie ze skargi nadzwyczajnej o wyłączenie od orzekania w niej
sędziów Sądu Najwyższego.
Treść wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich skłoniła Sąd Najwyższy do
uporządkowania pewnych kwestii merytorycznych. Istotą orzeczeń trybunałów
międzynarodowych jest kierowanie ich do państw-stron traktatów lub konwencji
międzynarodowych, na mocy których takie trybunały zostały ustanowione. Zawarte
w wyrokach tych organów stanowiska mogą być zrealizowane co do zasady przez
organy władzy wykonawczej, a gdy ich wykonanie wymaga zmian legislacyjnych, to
II NSNc 289/24
18
treść orzeczeń winna być wskazówką dla władzy ustawodawczej do podjęcia i
przeprowadzenia inicjatywy w tym zakresie.
Powoływana przez Rzecznika Praw Obywatelskich zasada pierwszeństwa
prawa Unii Europejskiej mogłaby mieć zastosowanie wyłącznie wtedy, gdy kolizja
między normą prawa krajowego a normą prawa Unii Europejskiej w danej sprawie
występuje. W rozpoznawanej sprawie ze skargi nadzwyczajnej kolizji ww. norm po
prostu nie ma, gdyż orzeczono w oparciu o jednoznaczny i nie budzący wątpliwości
stan prawny wynikający z polskiego prawa krajowego. A jeśli nawet sąd krajowy
orzeka na podstawie prawa Unii Europejskiej, lecz jego stosowanie w porządku
krajowym państwa członkowskiego w danej sprawie nie budzi wątpliwości, to także
nie mamy do czynienia z kolizją, która wymagałaby odwołania się do zasady
pierwszeństwa. Może zdarzyć się i tak, że sąd krajowy orzeka na podstawie prawa
krajowego, którego treść jest wynikiem implementacji prawa Unii Europejskiej w
krajowym porządku prawnym i wówczas tym bardziej nie występuje kolizja prawa
krajowego z unijnym, która nakazywałaby odwoływać się do zasady pierwszeństwa
prawa Unii Europejskiej, bowiem ustawodawca już to uczynił poprzez proces
legislacyjny, a rolą sędziego krajowego jest jedynie zastosowanie prawa krajowego,
którego treść jest zgodna z prawem Unii Europejskiej. Nie wolno zapominać o
fundamentalnych instytucjach ustrojowych oraz o ich systemowych zależnościach.
Treść wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich świadczy o niezrozumieniu miejsca
prawa Unii Europejskiej w porządku krajowym państw członkowskich tej organizacji
międzynarodowej.
Za zagrożenie dla zasady pewności prawa Sąd Najwyższy uznaje,
sugerowane w treści uzasadnienia wniosku założenie, iż polskie sądy, stosując się
do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, będą odmawiały
respektowania orzeczeń Sądu Najwyższego wydanych w określonych składach,
uznając te orzeczenia za niebyłe. To właśnie ta sugestia może prowadzić
do naruszenia zasady pewności prawa lub zaufania obywateli do instytucji wymiaru
sprawiedliwości czy też prawa do sądu i rzetelnego procesu. Takich działań w
państwie prawa podejmować nie wolno, gdyż skutkują naruszeniem art. 7
Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
II NSNc 289/24
19
Podsumowując ocenę merytoryczną wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich
Sąd Najwyższy stwierdza, że zawiera on błędne uzasadnienie, tj. oparte na błędnej
podstawie prawnej, bowiem z jednej strony jest to art. 49 § 1 i art. 50 § 1 k.p.c., z
drugiej zaś argumenty w nim zawarte w żaden sposób nie odnoszą się do
okoliczności sprawy ze skargi nadzwyczajnej, czego jednoznacznie wymaga
przytoczona przez Rzecznika podstawa prawna. Argumenty zawarte
w uzasadnieniu pochodzą z abstrakcyjnego wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii
Europejskiej odnoszącego się do zupełnie innej sprawy, w którym znalazły się
opinie dotyczące obowiązującego w demokratycznym państwie prawnym
ustawodawstwa, adresowane do władzy ustawodawczej i wykonawczej. Jeśli
Rzecznik Praw Obywatelskich podziela zawartą w wyroku Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej argumentację, to winien wybrać inny tryb
postępowania, bowiem wniosek o wyłączenie sędziego Sądu Najwyższego
orzekającego w sprawie ze skargi nadzwyczajnej nie jest właściwym
trybem/postępowaniem do realizacji postulatów legislacyjnych. Wobec powyższego
nie ma żadnych podstaw zakładać, iż polskie sądy, wykonując przyszły wyrok lub
postanowienie Sądu Najwyższego ze skargi nadzwyczajnej, będą miały argumenty
do uznania ww. orzeczenia za niebyłe. Podobnie jak nie ma też ryzyka opisanych w
uzasadnieniu wniosku następstw, bowiem Sąd Najwyższy stwierdził, że Rzecznik
Praw Obywatelskich nie uprawdopodobnił przyczyn wyłączenia wymienionych
sędziów i dlatego oddalił wniosek jako bezzasadny.
Mając zatem na uwadze dopuszczalność wniosku o wyłączenie sędziego
w sprawie ze skargi nadzwyczajnej, jego merytoryczne rozpoznanie i jednocześnie
praktykę w tym względzie, Sąd Najwyższy pragnie zwrócić uwagę na art. 41 k.p.c.
zgodnie z którym, z uprawnienia przewidzianego w przepisach postępowania
stronom i uczestnikom tego postępowania nie wolno czynić użytku niezgodnego z
celem, dla którego je ustanowiono, gdyż kwalifikowane jest to jako nadużycie prawa
procesowego.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego ukształtował się pogląd, w świetle
którego wielokrotne składanie przez stronę wniosków o wyłączenie sędziego,
opartych na tych samych ogólnikowych zarzutach, niedających się zweryfikować i w
sposób oczywisty godzących w powagę sądu, jest nadużyciem praw procesowych
II NSNc 289/24
20
(postanowienie Sądu Najwyższego z 16 czerwca 2016 r., V CSK 649/15, Legalis, P.
Feliga, op. cit., s. 29). Wobec powyższego, zdaniem Sądu Najwyższego, wniosek o
wyłączenie sędziego w niniejszej sprawie ze skargi nadzwyczajnej, który nie
zawiera uprawdopodobnionych okoliczności tego rodzaju, że mogłyby wywołać
uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego w danej sprawie, a
zawierający jedynie przesłankę powołania do pełnienia urzędu na stanowisku
sędziego w drodze uchwały Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie
określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o
Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw, może stanowić
nadużycie prawa procesowego w rozumieniu art. 41 k.p.c.
Sąd Najwyższy ma na względzie potrzebę zapobiegania nadużywaniu
instytucji wyłączenia sędziego jako narzędzia obstrukcji postępowania cywilnego.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego przy okazji analizy ponownego wniosku o
wyłączenie sędziego podniesiono problem, że składanie kolejnych wniosków o
wyłączenie sędziego stanowiło w praktyce niejednokrotnie środek służący
przewlekaniu postępowania, albowiem każdy wniosek podlegał rozpoznaniu, nawet
jeżeli był oparty na tych samych przyczynach (uchwała Sądu Najwyższego z 21
sierpnia 2003 r., III CZP 42/03, OSNC 2004 r., Nr 7-8, poz. 107, Szanciło, op. cit., s.
193).
Sąd Najwyższy zwraca też uwagę na fakt, że zakaz nadużywania prawa
procesowego jest elementem omówionej wyżej zasady rzetelnego postępowania
sądowego wyrażonej w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP oraz w ratyfikowanych przez
Polskę umowach międzynarodowych: art. 6 Europejskiej Konwencji Praw
Człowieka, art. 14 ust. 1 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i
Politycznych i art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Rekonstrukcja
tego zakazu jest istotna również na płaszczyźnie zasady demokratycznego
państwa prawnego urzeczywistniającego zasadę sprawiedliwości społecznej (art. 2
Konstytucji RP). U podstaw tego zakazu legło założenie, zgodnie z którym nikt nie
może uzyskać korzystniejszej sytuacji prawnej przez postępowanie niezgodne z
prawem lub moralnością. Z zasady rzetelnego postępowania wywodzi się bowiem
obowiązek dokonywania przez sąd oraz strony i innych uczestników postępowania
II NSNc 289/24
21
wszelkich czynności zgodnie z prawem i nienadużywanie przyznanych im przez
prawo uprawnień procesowych (P. Feliga, op. cit., s. 27-28).
Sąd Najwyższy, po dokonaniu analizy składanych przez RPO wniosków o
wyłączenie sędziego w sprawach ze skargi nadzwyczajnej stwierdza, że mogą one
stanowić nadużycie prawa procesowego, polegające na korzystaniu przez stronę z
przepisów procedury cywilnej bez uzasadnienia, w sposób sprzeczny z
przeznaczeniem procesowym tych przepisów lub sprzeczny z ekonomią procesową.
Zatem wniosek o wyłączenie sędziego w sprawie ze skargi nadzwyczajnej, oparty
na przesłance dotyczącej okoliczności związanych z jego powołaniem, uzasadniony
wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 4 września 2025 r., jest
nadużyciem prawa procesowego, rozumianym jako wykonywanie go poprzez
podejmowanie czynności procesowej przewidzianej przez ustawodawcę, formalnie
dopuszczalnej, dozwolonej, której dokonanie dopiero w okolicznościach
konkretnego przypadku będzie mogło zostać uznane jako nadużycie prawa
procesowego.
Sąd Najwyższy podkreśla, że jest to użycie prawa niezgodne z intencją
ustawodawcy, zmierzające do zakłócenia normalnego przebiegu procesu cywilnego.
Działanie takie nie jest skierowane wyłącznie przeciwko przeciwnikowi
procesowemu, ale godzi w sąd i stanowi poważne naruszenie zasady rzetelnego
procesu. Sąd Najwyższy ma obowiązek przeciwdziałać zastojowi procesu
cywilnego i dlatego uważa, że korzystanie ze wszystkich prawnie dopuszczalnych
środków lub któregoś z nich w złej wierze lub niezgodnie z przeznaczeniem
wniosku, może prowadzić do zaprzeczenia sprawiedliwości i w tej sytuacji takie
działanie można kwalifikować jako nadużycie prawa w ramach prawa cywilnego
procesowego.
Zdaniem Sądu Najwyższego, złożenie przez Rzecznika Praw Obywatelskich
wniosku o wyłączenie sędziego w tej sprawie lub też w każdej innej sprawie
cywilnej, który oparty jest na przesłance związanej z okolicznościami powołania
sędziego, wyrażonymi w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej
z 4 września 2025 r., służy innym celom niż uzyskanie ochrony praw podmiotowych
i tym samym jest to korzystanie z uprawnienia procesowego w sposób obiektywnie
sprzeczny z treścią przepisów procesowych, z zasadami postępowania cywilnego,
II NSNc 289/24
22
zwłaszcza z zasadami równości i ekonomii procesowej, sprzecznie z wynikającym z
tych przepisów obowiązkiem zachowania uczciwości procesowej oraz innymi
zasadami współżycia społecznego (P. Feliga, op. cit., s. 28).
Sąd Najwyższy oceniając istotę wniosku o wyłączenie sędziego w niniejszej
sprawie jako nadużycie prawa procesowego, pragnie też odnieść się do celu
obowiązywania danej instytucji prawa procesowego cywilnego. Oceniając w/w
wniosek z punktu widzenia celu, który strona chce osiągnąć, Sąd Najwyższy
stwierdza, że nie jest on usprawiedliwiony w świetle procesowego przeznaczenia
instytucji wyłączenia sędziego, czyli cel działania strony in concreto jest niezgodny
z celem instytucji procesowej in abstracto.
W literaturze polskiego postępowania cywilnego wielokrotne wnoszenie
wniosku o wyłączenie sędziego kwalifikowane jest także jako naruszenie art. 3 k.p.c.
czyli jako postępowanie strony naruszające dobre obyczaje. Warto też pamiętać, że
ustawodawca podjął się próby zdefiniowania pojęcia nadużycia prawa
procesowego, wyodrębniając je z klauzuli dobrych obyczajów. U podstaw tego
zabiegu metodologicznego legło założenie logiczne, zgodnie z którym zakres
znaczeniowy pojęcia nadużycia prawa procesowego z art. 41 k.p.c. mieści się
w zakresie znaczeniowym klauzuli dobrych obyczajów, o której stanowi art. 3 k.p.c.
Wzajemne powiązanie tych pojęć prowadzi do wniosku, że pomiędzy ich zakresami
znaczeniowymi zachodzi stosunek nadrzędności zakresu nazwy dobre obyczaje
względem zakresu nazwy nadużycia prawa procesowego. Wyraża się on w relacji,
według której każdy przypadek nadużycia prawa procesowego przez stronę
lub uczestnika postępowania narusza dobre obyczaje, lecz nie każde postępowanie
strony lub uczestnika postępowania, które narusza dobre obyczaje, jest zarazem
nadużyciem prawa procesowego (P. Feliga, op. cit., s. 31).
Sąd Najwyższy stwierdza, że wniosek o wyłączenie sędziego w sprawie ze
skargi nadzwyczajnej, pozbawiony uprawdopodobnionych okoliczności tego rodzaju,
że mogłyby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego w
danej sprawie, podobnie jak wniosek o wyłączenie sędziego oparty wyłącznie na
okolicznościach związanych z jego/jej powołaniem, stanowi naruszenie klauzuli
dobrych obyczajów z art. 3 k.p.c., co powoduje nadużycie prawa procesowego
przewidziane art. 41 k.p.c., gdyż w tym przypadku realizacja uprawnień
II NSNc 289/24
23
przewidzianych w Kodeksie postępowania cywilnego, następuje przez dokonanie
dopuszczalnych czynności procesowych, tj. zgodnych z prawem, lecz niezgodnie z
celem, dla którego uprawnienie procesowe przewidziano. Skorzystanie przez
stronę lub uczestnika postępowania cywilnego z wniosku o wyłączenie sędziego w
sprawie ze skargi nadzwyczajnej, który nie zawiera uprawdopodobnionych
okoliczności tego rodzaju, że mogłyby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do
bezstronności sędziego w danej sprawie lub wniosek oparty na przesłance
dotyczącej okoliczności związanych z powołaniem osoby do pełnienia urzędu na
stanowisku sędziego, nie prowadzi do osiągnięcia zamierzonego przez
ustawodawcę celu w ramach czynności procesowej realizującej uprawnienie.
Analizując wniosek o wyłączenie sędziego w przedmiotowej sprawie z
punktu widzenia art. 41 k.p.c. należy podkreślić, że przepis ten jest normą
generalną o charakterze abstrakcyjnym w formie klauzuli generalnej. Brak jest
w niej enumeratywnego wyliczenia przypadków nadużycia procesowego i skutków
procesowych naruszenia zakazu. Jest to świadome zamierzenie legislacyjne,
ponieważ nie można in abstracto przewidzieć wszystkich możliwych czynności
stron i uczestników postępowania, którzy – korzystając z uprawnień procesowych –
będą nadużywać praw procesowych i sankcji tych naruszeń. Istota skutków
procesowych naruszenia zakazu określonego w wymienionym przepisie powinna
polegać na tym, że czynność procesowa, która została dokonana niezgodnie z
celem uprawnienia, jakie ma zostać w następstwie tej czynności zrealizowane, nie
wywołuje skutków prawnych. Za nadużycie prawa procesowego de lege lata
uznano złożenie wniosku o wyłączenie sędziego opartego wyłącznie na
okolicznościach związanych z rozstrzygnięciem przez sąd o dowodach (art. 531 § 1
pkt. 1 k.p.c.) albo złożenie po raz kolejny co do tego samego sędziego z
powołaniem tych samych okoliczności (art. 531 § 1 pkt. 2 k.p.c.); taki wniosek
pozostawia się w aktach sprawy bez żadnych dalszych czynności; to samo dotyczy
pism związanych z jego wniesieniem (art. 531 § 2 k.p.c.) (P. Feliga, op. cit., s. 32).
O tym, czy wniosek o wyłączenie sędziego w sprawie ze skargi
nadzwyczajnej stanowi nadużycie prawa procesowego, rozstrzyga sąd orzekający.
Badanie tej kwestii może nastąpić w konkretnym procesie, wyłącznie post factum,
na użytek danej sprawy i dotyczyć wyłącznie strony lub uczestnika postępowania
II NSNc 289/24
24
korzystającego z uprawnienia. Ocena sądu powinna być ostrożna oraz wyważona,
uwzględniać okoliczności, cel i skutki złożenia wniosku zanim sąd orzekający
zakwalifikuje go jako nadużycie prawa procesowego w oparciu o art. 41 k.p.c.
Ocena takiego wniosku może nastąpić niezwłocznie po jego złożeniu, kiedy to
pozostawia się go w aktach sprawy bez żadnych dalszych czynności albo w wyroku
- stosując sankcje, o których mowa w art. 2262 k.p.c. lub art. 103 § 1 k.p.c.
Mając to wszystko na uwadze, kierując się zasadą rzetelnego procesu, Sąd
Najwyższy rozważył kwestię dopuszczalności wniosku o wyłączenie sędziego w
sprawie ze skargi nadzwyczajnej, rozpoznał wniosek merytorycznie i stwierdzając,
że Rzecznik Praw Obywatelskich nie uprawdopodobnił przyczyn wyłączenia
sędziów Sądu Najwyższego, oddalił wniosek jako bezzasadny.
Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie art. 47 § 1, art. 49 § 1,
art. 50 § 1 i art. 52 § 1 k.p.c. w zw. z art. 95 ust. 1 uSN.
[r.g.]
[a.ł]