Co dokładnie stanowi przepis
Art. 3 KPC formułuje podstawowe powinności osób biorących udział w postępowaniu cywilnym. Po pierwsze, strony i uczestnicy postępowania mają dokonywać czynności procesowych zgodnie z dobrymi obyczajami, czyli w sposób uczciwy, lojalny wobec sądu i przeciwnika procesowego. Po drugie, mają obowiązek dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek. Po trzecie, ciąży na nich powinność przedstawiania dowodów. Przepis ten jest więc wyrazem tak zwanego obowiązku prawdomówności i lojalności procesowej, a jednocześnie stanowi ogólną dyrektywę, przez pryzmat której ocenia się zachowanie stron w toku całego procesu.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Art. 3 KPC odnosi się do wszystkich postępowań uregulowanych w Kodeksie postępowania cywilnego, a więc zarówno do procesu, jak i do postępowania nieprocesowego, w którym mowa jest o uczestnikach. Znajduje zastosowanie na każdym etapie sprawy: przy sporządzaniu pozwu i odpowiedzi na pozew, przy składaniu pism procesowych, wniosków dowodowych, oświadczeń na rozprawie oraz przy przesłuchaniu stron. Dotyczy zarówno strony działającej samodzielnie, jak i reprezentowanej przez pełnomocnika. Norma ta ma charakter ogólny i nie przewiduje wprost sankcji, jednak jej naruszenie sąd może uwzględnić przy ocenie wiarygodności twierdzeń, przy rozstrzyganiu o kosztach procesu oraz przy stosowaniu przepisów o nadużyciu prawa procesowego.
Przykład zastosowania
Wyobraźmy sobie spór o zapłatę za wykonany remont. Zamawiający twierdzi w odpowiedzi na pozew, że nigdy nie odebrał prac, choć posiada podpisany protokół odbioru, którego nie ujawnia sądowi. W toku postępowania wykonawca przedstawia kopię tego protokołu, z której wynika, że odbiór jednak nastąpił. Takie zatajenie istotnej okoliczności i dokumentu jest sprzeczne z obowiązkiem wynikającym z art. 3 KPC, a sąd może z tego wyciągnąć wnioski przy ocenie wiarygodności całości wyjaśnień pozwanego, jak również przy rozliczeniu kosztów procesu.
Częste nieporozumienia
Pierwszym błędem jest przekonanie, że art. 3 KPC nakłada na stronę obowiązek dostarczania dowodów przeciwko sobie i przyznawania racji przeciwnikowi. Przepis nie znosi zasady, zgodnie z którą ciężar dowodu spoczywa na tym, kto z danego faktu wywodzi skutki prawne, ani nie odbiera prawa do obrony własnego stanowiska. Drugim nieporozumieniem jest utożsamianie milczenia w kwestiach, o które nikt nie pytał, z zatajaniem faktów - chodzi o rzetelność wyjaśnień, a nie o obowiązek relacjonowania wszystkiego. Trzecim błędem jest założenie, że naruszenie art. 3 KPC automatycznie prowadzi do przegrania sprawy; skutki mają charakter pośredni i wiążą się przede wszystkim z oceną dowodów oraz kosztami. W sprawie indywidualnej warto skonsultować się z prawnikiem, który oceni realia konkretnego postępowania.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.