II KS 13/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Antoni Bojańczyk
Dnia 8 lipca 2025 r.
w sprawie W. J.,
uniewinnionego od zarzutów popełnienia czynów
zakwalifikowanych z art. 197 § 1 k.k.,
na posiedzeniu bez udziału stron (art. 539e § 1 k.p.k.),
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 8 lipca 2025 r.,
skargi obrońcy na wyrok sądu odwoławczego - Sądu Okręgowego w Zamościu
z dnia 12 listopada 2024 r., sygn. II Ka 337/23,
uchylający w części wyrok Sądu Rejonowego w Janowie Lubelskim
z dnia 13 lutego 2023 r., sygn. II K 39/19, i w tym zakresie
przekazujący sprawę do ponownego rozpoznania
na podstawie art. 539e § 2 in principio k.p.k.
p o s t a n o w i ł:
1. skargę oddalić;
2. obciążyć oskarżonego W. J. kosztami sądowymi
postępowania skargowego.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w Janowie Lubelskim wyrokiem z dnia 13 lutego 2023 r., sygn.
II K 39/19, m. in. uniewinnił oskarżonego W. J. od zarzutów popełnienia czynów z
pkt. III i X, kwalifikowanych z art. 197 § 1 k.k. (pkt 3).
II KS 13/25
2
Rozstrzygnięcie to zostało poddane kontroli odwoławczej m. in. na skutek
apelacji wniesionej przez oskarżyciela publicznego, który wyrok sądu pierwszej
instancji zaskarżył m. in. co do winy w zakresie czynów z pkt. III i X ⎯ na
niekorzyść oskarżonego W. J. Zarzucił mu obrazę przepisów postępowania mającą
istotny wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie art. 4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k., art. 7
k.p.k. i art. 410 k.p.k. polegającą na oparciu ustaleń faktycznych co do ww. czynów
opisanych w pkt. III i X na nienależytej analizie poszczególnych, wymienionych
dowodów, dowolnej i jednostronnej ich ocenie bez uwzględnienia wskazań
prawidłowego rozumowania, doświadczenia życiowego i wiedzy, a także uznaniu,
że w sprawie zachodzą nie dające się usunąć wątpliwości co do wyczerpania przez
oskarżonego ustawowych znamion czynu z art. 197 § 1 k.k., w sytuacji gdy
wątpliwości te wynikały jedynie z pominięcia okoliczności przemawiających na
niekorzyść oskarżonego oraz błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za
podstawę orzeczenia mający wpływ na jego treść, polegający na błędnym ustaleniu,
że zachowanie W. J. opisane w pkt. III i X orzeczenia nie wyczerpało znamion
czynów z art. 197 § 1 k.k. i wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w zakresie
rozstrzygnięcia co do czynów z pkt. III i X, a następnie przekazanie sprawy w tym
zakresie sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
Sąd Okręgowy w Zamościu wyrokiem z dnia 12 listopada 2024 r., sygn. II Ka
337/23, m. in. uchylił orzeczenie sądu a quo co do czynu z punktu X i w tym
zakresie sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w
Janowie Lubelskim (pkt I) zaś w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymał w
mocy (pkt III).
W skardze na wyrok sądu odwoławczego obrońca oskarżonego W. J. (I)
zaskarżył orzeczenie Sądu ad quem w części, tj. pkt I wyroku (całość
rozstrzygnięcia kasatoryjnego) na korzyść oskarżonego i (II) zarzucił mu rażące
naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na treść
orzeczenia, tj. art. 437 § 2 k.p.k. w zw. z art. 454 § 1 k.p.k., poprzez (a) uchylenie
zaskarżonego apelacją wyroku w pkt. X i przekazanie sprawy do ponownego
rozpoznania Sądowi pierwszej instancji — przy przyjęciu, że wobec oskarżonego
powinien zostać wydany wyrok skazujący — w oparciu o regułę ne peius określoną
w art. 454 § 1 k.p.k. — w sytuacji, gdy Sąd drugiej instancji, po dokonanej
II KS 13/25
3
ponownej ocenie zgromadzonego materiału dowodowego - jak wynika z treści
pisemnego uzasadnienia w pkt. 5.3.2. - wskazał na celowość przeprowadzenia na
nowo przewodu sądowego, a w tym dalszego postępowania dowodowego - przy
czym jednocześnie Sąd drugiej instancji nie podjął działań celem uzupełnienia
postępowania dowodowego w tej części, np. poprzez ponowne odebranie
wyjaśnień od oskarżonego w zakresie czynu zarzuconego mu wobec B. P., co
wykluczało możliwość zastosowania przepisu art. 454 § 1 k.p.k., ale dawało
możliwość ewentualnego uchylenia w oparciu o inną przesłankę oraz (b)
bezzasadne uchylenie zaskarżonego apelacją wyroku w pkt. X i przekazanie
sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji —w oparciu o regułę
ne peius określoną w art. 454 § 1 k.p.k. — podczas gdy brak było tutaj
jednoznacznych i nie budzących wątpliwości podstaw do stwierdzenia, że zachodzą
przesłanki do wydania wyroku skazującego.
W konkluzji autor skargi na wyrok sądu odwoławczego wniósł o uchylenie
zaskarżonej części wyroku sądu odwoławczego i przekazanie w tym zakresie
sprawy Sądowi Okręgowemu w Zamościu jako sądowi odwoławczemu do
ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniesiona przez obrońcę oskarżonego W. J. skarga na wyrok sądu
odwoławczego okazała się oczywiście bezzasadna i jako taka podlegała oddaleniu.
Skargę na wyrok sądu odwoławczego można wnieść wyłącznie z powodu
naruszenia przez wyrok sądu odwoławczego (którym uchylono wyrok sądu
pierwszej instancji i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania) art. 437 k.p.k.
lub z powodu uchybień określonych w przepisie art. 439 § 1 k.p.k. (art. 539a § 3
k.p.k.). Skierowana przeciwko wyrokowi odwoławczemu o charakterze
kasatoryjnym skarga nie może być zatem traktowana — co należy silnie
zaakcentować — jako procesowy surogat zwyczajnego środka odwoławczego czy
też stanowić wehikułu procesowego wykorzystywanego jako platforma dla
podnoszenia innych zarzutów, niż nawiązujące do naruszenia przepisów
wskazanych w art. 539a § 3 k.p.k. Nie służy ona bowiem ponownej weryfikacji
zarzutów wyartykułowanych w zwyczajnym środku odwoławczym czy sanowaniu
innych uchybień, których ewentualnie miał się dopuścić sąd odwoławczy. Jak
II KS 13/25
4
trafnie podnosi się w orzecznictwie „Sąd Najwyższy, jako organ procesowy
powołany - w myśl przepisów Rozdziału 55a Kodeksu postępowania karnego - do
rozpoznawania skargi na wyrok kasatoryjny sądu odwoławczego, nie jest organem
uprawnionym do dokonywania własnej oceny, ani zasadności zarzutów
podnoszonych w apelacjach stron do których odnosi się ten zaskarżony wyrok, ani
też do przeprowadzania analizy poprawności argumentacji zaprezentowanej w
związku z tymi zarzutami przez sąd odwoławczy” (postanowienie Sądu
Najwyższego z dnia 21 sierpnia 2020 r. sygn. V KS 19/20, SIP «Lex» nr 3127136).
W innym judykacie najwyższy organ władzy sądowniczej uznał, że cyt.:
„postępowanie w trybie skargi na wyrok sądu odwoławczego nie służy do
dublowania przeprowadzonej już w sprawie kontroli odwoławczej. Przedmiotem
kontroli w tym postępowaniu jest tylko stwierdzenie, czy uchylając wyrok sądu
pierwszej instancji z przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania, sąd
odwoławczy kierował się podstawami wydania wyroku kasatoryjnego wskazanymi
w art. 539a § 3 k.p.k. oraz czy takie rozstrzygnięcie było w konkretnej sprawie
konieczne” (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 2019 r. sygn.
II KS 8/19, SIP «Lex» nr 2683385).
Przesłanki, których zmaterializowanie się obliguje sąd odwoławczy do
wydania orzeczenia kasatoryjnego i przekazania sprawy do rozpoznania sądowi
pierwszej instancji zostały sprecyzowane w treści przepisu art. 437 § 2 zd. drugie
k.p.k. Ustawa postępowania karnego wymienia wśród nich wystąpienie
którejkolwiek z bezwzględnych przyczyn odwoławczych wskazanych w art. 439 § 1
k.p.k., niezbędność przeprowadzenia na nowo przewodu sądowego oraz
konieczność procedowania przez sąd odwoławczy w sposób zgodny z dyspozycją
reguły ne peius, która ogranicza procesową dopuszczalność wydania przez sąd ad
quem orzeczenia skazującego w układzie procesowym, w którym sąd pierwszej
instancji uniewinnił oskarżonego.
Przedmiotem kontroli prowadzonej przez najwyższą instancję sądową w
ramach postępowania zainicjowanego skargą na wyrok sądu odwoławczego jest
zatem orzeczenie kasatoryjne objęte skargą na wyrok sądu odwoławczego (art.
539a § 1 k.p.k.), które poddawane jest weryfikacji w y ł ą c z n i e poprzez pryzmat
uchybień wskazanych w przepisie art. 539a § 3 k.p.k. i badanie, czy mimo tego, że
II KS 13/25
5
warunki te się nie zmaterializowały i w konsekwencji brak było podstaw do
orzekania kasatoryjnego, to sąd ad quem wadliwie wydał tego typu orzeczenie.
Poddając analizie zaskarżone orzeczenie sądu odwoławczego z tej perspektywy
Sąd Najwyższy nie przeprowadza jednak kontroli o charakterze apelacyjnym, to
znaczy nie bada ponownie zasadności sformułowanych w zwyczajnym środku
odwoławczym zarzutów ani też nie kontroluje orzeczenia sądu drugiej instancji pod
kątem istnienia ewentualnych innych uchybień o charakterze apelacyjnym, lecz
weryfikuje, czy w istocie doszło do zmaterializowania się ⎯ oraz wyartykułowania
tego przez sąd przeprowadzający kontrolę apelacyjną ⎯ przesłanek prawnych
uzasadniających wydanie orzeczenia kasatoryjnego, taksatywnie wymienionych w
treści przepisu art. 539a § 3 k.p.k.
Przenosząc powyższe uwagi na układ procesowy niniejszej sprawy należy
powiedzieć, co następuje.
Niezasadny jest zarzut oznaczony jako pkt II.a skargi na wyrok sądu
odwoławczego, w którym autor skargi wskazuje na to, że instancja odwoławcza
"wskazała na celowość przeprowadzenia na nowo przewodu sądowego, a w tym
dalszego postępowania dowodowego". Jak można się domyślać z konstrukcji tego
zarzutu i przytoczonych w nim okoliczności, obrońcy chodzi zapewne o to, że
wbrew dyspozycji przepisu art. 437 k.p.k. sąd odwoławczy-Sąd Okręgowy w
Zamościu w sytuacji, w której nie tylko było dopuszczalne, ale ⎯ w opinii autora
skargi ⎯ wręcz konieczne przeprowadzenie dalszych czynności dowodowych (w
skardze podnosi się, że "sąd II instancji nie podjął działań celem uzupełnienia
postępowania dowodowego w tej części, np. poprzez ponownego odebranie
wyjaśnień od oskarżonego w zakresie czynu zarzuconego mu wobec B. P. []")
wydał orzeczenie kasatoryjne i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania
organowi pierwszej instancji, gdy tymczasem zarówno konieczne, jak i możliwe było
przeprowadzenie przed sądem odwoławczym uzupełniającego postępowania
dowodowego ("odebranie wyjaśnień od oskarżonego w zakresie czynu
zarzuconego mu wobec B. P.").
Zarzut ten zasadza się na błędnej wykładni przepisów procesowych
normujących dopuszczalność wydania przez sąd odwoławczy orzeczenia
kasatoryjnego. Ustawa postępowania karnego stanowi bowiem, że uchylenie
II KS 13/25
6
wyroku sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy temuż sądowi do ponownego
rozpoznania dopuszczalne jest w sytuacji, w której konieczne byłoby
przeprowadzenie "na nowo przewodu [sądowego] w całości" (art. 437 § 2 zd. drugie
in fine k.p.k.). Tymczasem w uzasadnieniu rozstrzygnięcia o uchyleniu wyroku
Sądu Rejonowego w Janowie Lubelskim z dnia 13 lutego 2023 r., sygn. II K 39/19,
w zakresie pkt. X-go aktu oskarżenia, Sąd Okręgowy w Zamościu nie wskazuje
wcale na potrzebę przeprowadzenia przewodu sądowego na nowo w c a ł o ś c i,
lecz na konieczność przeprowadzenia przewodu sądowego na nowo, co jest
konieczną konsekwencją wydania orzeczenia kasatoryjnego, którego podstawą był
⎯ in concreto ⎯ przepis art. 454 k.p.k. W sytuacji, w której sąd odwoławczy
doszedł do odmiennych wniosków w zakresie skazania oskarżonego W. J. (tj. po
przeprowadzeniu własnej analizy zgromadzonego materiału dowodowego uznał, że
oskarżonego należałoby uznać winnym czynu zarzuconego mu w pkt. X aktu
oskarżenia) i w której sprawa podsądnego w tym zakresie wraca do etapu
postępowania pierwszoinstancyjnego wobec niemożności wydania orzeczenia o
wektorze diametralnie odmiennym niże rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji
(uniewinnienie/skazanie), jest rzeczą oczywistą, że w postępowaniu przed instancją
merytoryczną konieczne będzie przeprowadzenie czynności związanych z
ujawnieniem materiału dowodowego przeprowadzonego do tej pory przed Sądem
Rejonowym w Janowie Lubelskim. Wzmianki zaś dotyczącej odebrania wyjaśnień
od oskarżonego nie można ani rozumieć, ani interpretować jako wskazania sądu ad
quem na k o n i e c z n o ś ć uzupełnienia przewodu sądowego o ten dowód w toku
postępowania przed sądzie orzekającym in merito (bez którego to dowodu nie
byłoby możliwe dokonanie należytych ustaleń w płaszczyźnie czynu zarzuconego
oskarżonemu w pkt. X-tym aktu oskarżenia), lecz wyłącznie jako zasygnalizowanie
istnienia stosownego uprawnienia procesowego po stronie oskarżonego, z którego
to uprawnienia oskarżony może, ale nie musi skorzystać w ponownie prowadzonym
postępowaniu przed organem pierwszej instancji ("[] przesłuchać oskarżonego, o
ile skorzysta z uprawnienia z art. 175 § 1 k.p.k. ..."). Sąd odwoławczy doszedł
bowiem do przekonania o winie oskarżonego W. J. na podstawie materiału
dowodowego zgromadzonego do momentu wyrokowania w instancji odwoławczej,
postulowanie zaś przez obrońcę "ponownego odebrania wyjaśnień od oskarżonego
II KS 13/25
7
w zakresie czynu zarzuconego mu wobec B. P." jest pozbawione racjonalnych
jakichkolwiek przesłanek. Godzi się wszak przypomnieć, że w toku całego
postępowania karnego (do etapu postępowania przed sądem pierwszej instancji
włącznie) oskarżony konsekwentnie korzystał z przysługującego mu uprawnienia
do odmowy składania wyjaśnień: w trakcie czynności procesowych w postępowaniu
przygotowawczym oskarżony W. J. nie przyznawał się do popełnienia zarzucanych
mu przestępstw i odmawiał składnia wyjaśnień (k. 34v i 408), analogicznie w toku
postępowania jurysdykcyjnego przed Sądem Rejonowym w Janowie Lubelskim
(przesłuchanie w toku rozprawy z dnia 6 marca 2019 r. - k. 707v oraz w trakcie
rozprawy z dnia 18 lutego 2021 r. - k. 1464v). Dopiero na rozprawie odwoławczej
przed Sądem Okręgowym w Zamościu w dniu 29 października 2024 r. (k. 1866v)
oskarżony zdecydował się ⎯ po przypomnieniu mu przez sąd odwoławczy treści
art. 175 § 1 k.p.k. ⎯ na złożenie (w bardzo ograniczonym zakresie) wyjaśnień;
depozycje te nie dotyczyły jednak czynu, którym pokrzywdzona została B. P. Ta
okoliczność oceniana na tle poprzednio prezentowanej postawy procesowej
oskarżonego (konsekwentne korzystanie przezeń z prawa do milczenia) nie daje
podstaw do przyjmowania, że oskarżony miałby wolę przełamania milczenia
odnośnie czynu z pkt. X-go aktu oskarżenia.
Jeśli chodzi o zarzut oznaczony jako pkt. II.b skargi na wyrok Sądu
Okręgowego w Zamościu wniesionej przez obrońcę W. J., to także i ten zarzut
okazał się całkowicie pozbawiony podstaw. Nie ma bowiem racji autor
nadzwyczajnego środka zaskarżenia, że uchylenie wyroku Sądu Rejonowego w
Janowie Lubelskim z dnia 13 lutego 2023 r. było "bezzasadne [] podczas gdy
brak było tutaj jednoznacznych i nie budzących wątpliwości podstaw do
stwierdzenia, że zachodzą przesłanki do wydania wyroku skazującego".
Wbrew temu co podnosi się w skardze na wyrok sądu odwoławczego,
orzeczenie kasatoryjne Sądu Okręgowego w Zamościu w zakresie czynu
zarzuconego oskarżonemu w pkt. X aktu oskarżenia zostało oparte na
wszechstronnej i drobiazgowej analizie dowodów dotyczących tego czynu, przede
wszystkim zaś treść relacji procesowych składanych przez pokrzywdzoną B. P.
zarówno na etapie postępowania przygotowawczego (zeznania pokrzywdzonej
złożone przed Żandarmerią Wojskową - k. 54v-55), jak i na etapie postępowania
II KS 13/25
8
jurysdykcyjnego przed Sądem Rejonowym w Janowie Lubelskim (zeznania
składane w toku rozprawy z dnia 6 marca 2019 r. - k. 708-708v; zeznania składane
na forum posiedzeń przeprowadzonych w trybie art. 185c § 2 k.p.k. w dniu 3
czerwca 2019 r. - k. 1270-1271 oraz 27 lutego 2020 r. - k. 1392-1393).
Po dokonaniu detalicznej analizy tych depozycji świadka i występujących
pomiędzy nimi różnic w zakresie relacjonowania kontaktów z oskarżonych sąd
odwoławczy w świetle ustaleń biegłej psycholog (Opinia sądowo-psychologiczna
dla II Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w Janowie Lubelskim w sprawie II Kp
69/19 dot. B. P.; k. 1275-1278; Opinia sądowo-psychologiczna dla II Wydziału
Karnego Sądu Rejonowego w Janowie Lubelskim w sprawie II K 22/20 dot. B. P. - k.
1408) doszedł do wniosku, że zapatrywania sądu meriti odnośnie depozycji
pokrzywdzonej i braku spójności pomiędzy kolejnymi zeznaniami są wadliwe i nie
mają takiego charakteru, jaki im przypisał Sąd Rejonowy w Janowie Lubelskim
orzekając w przedmiocie zarzutu z pkt. X-go aktu oskarżenia, w szczególności zaś
nie sposób podzielić oceny instancji orzekającej merytorycznie, że późniejsze
zeznania B. P. "polegające na próbie przedstawienia przez nią incydentu z
oskarżonym jako przestępstwa zgwałcenia [są] niejasn[e], niezdecydowan[e] i
pełn[e] niedomówień" (s. 33 uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego w Janowie
Lubelskim). Sąd Okręgowy w Zamościu wyjaśnił, dlaczego w jego opinii
rozbieżności i stopniowa ewolucja zeznań B. P. oraz nie wskazanie w pierwszych
zeznaniach składanych w sprawie na fakt zgwałcenia nie mają tego znaczenia,
które zostało im przypisane przez sąd pierwszej instancji. Wskazała instancja
odwoławcza na to, że pokrzywdzoną powodował strach, poczucie winy i wstydu (co
zostało zresztą udokumentowane w opinii przez biegłą-psychologa klinicznego i na
co powołuje się Sąd Okręgowy w Zamościu obszernie w uzasadnieniu wyroku z
dnia 12 listopada 2024 r.), co w efekcie doprowadziło do tego, że sąd odwoławczy
przy ocenie ewolucji zeznań pokrzywdzonej składanych w toku postępowania
przyjął istnienie "bardzo siln[ej] kontrstymulacj[i] [pokrzywdzonej] do ujawniania
okoliczności wskazanego obcowania płciowego", zaś to "właśnie []
doświadczenia – wstydu i lęku – były [] przyczynami dla których pierwotnie nie
ujawniła [okoliczności obcowania płciowego z oskarżonym - przyp. SN] ani
pozaprocesowo, ani też przesłuchiwana w charakterze świadka /k. 54 Verte – 55/",
II KS 13/25
9
co finalnie doprowadziło sąd ad quem do uznania, że "reakcje pokrzywdzonej na
obcowanie płciowe z oskarżonym odpowiadały typowemu modelowi reakcji ofiary
zgwałcenia, a przez to – tłumaczyły w sposób zgodny z zasadami doświadczenia
życiowego zmiany jej zeznań w toku tego postępowania – od pierwotnego nie
ujawnienia zgwałcenia aż do przedstawienia jego okoliczności" (s. 64 uzasadnienia
wyroku Sądu Okręgowego w Zamościu z dnia 12 listopada 2024 r., sygn. II Ka
337/23).
Instancja odwoławcza miała przy tym w toku analizy zgromadzonego w
sprawie materiału dowodowego w polu widzenia także inne okoliczności (i dokonała
oceny tychże okoliczności), takie, jak ⎯ między innymi ⎯ brak obrażeń
pokrzywdzonej (w związku z tym, że zdarzenie będące przedmiotem postępowania
miało miejsce w samochodzie oskarżonego) czy treść korespondencji smsowej,
prowadzonej pomiędzy oskarżonym a siostrą pokrzywdzonej N. P. (materiał
znajdujący się w Kopercie zawierającej wydruk zrzutów ekranu + print screenów z
tel. pokrz. i tel. świadków - k. 142). Sumując należało stwierdzić, że przekonanie
instancji odwoławczej o konieczności wydania orzeczenia skazującego
oskarżonego W. J. za czyn zarzucony mu w pkt. X-tym aktu oskarżenia było oparte
na rzetelnej, precyzyjnej i wszechstronnej analizie zgromadzonego w sprawie
materiału dowodowego (uwzględniającej dyrektywę skodyfikowaną w art. 7 k.p.k.) i
uzasadniało wydanie orzeczenia kasatoryjnego i przekazanie sprawy w tym
zakresie do ponownego rozpoznania sądowi orzekającemu in merito – Sądowi
Rejonowemu w Janowie Lubelskim.
Skargę na wyrok sądu odwoławczego – Sądu Okręgowego w Zamościu
wniesioną przez obrońcę oskarżonego W. J. należało więc w konsekwencji oddalić,
zaś kosztami postępowania nadzwyczajnozaskarżeniowego związanymi z
postępowaniem zainicjowanym wniesieniem skargi na wyrok sądu odwoławczego
obciążyć oskarżonego.
[J.I.]
II KS 13/25
10