II KK 26/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 15 kwietnia 2025 r.
SSN Anna Dziergawka
w sprawie D. B.
skazanego za czyny z art. 180a k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
w dniu 15 kwietnia 2025 r.,
kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie
z dnia 12 lipca 2024 r., sygn. akt X Ka 418/24,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Grodzisku Mazowieckim
z dnia 10 stycznia 2024 r., sygn. akt II K 287/23
postanowił:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego.
[J.J.]
UZASADNIENIE
D. B. został oskarżony o to, że:
I. w dniu 22 stycznia 2023 roku w miejscowości K., na ulicy […],
województwo […], na drodze publicznej, kierował pojazdem mechanicznym marki
II KK 26/25
2
[…] o numerze rejestracyjnym […], mimo decyzji o cofnięciu uprawnień wydanej
przez Starostę […] numer […] z dnia […] 2016 roku, to jest o czyn z art. 180a k.k.;
II. w dniu 1 kwietnia 2023 roku w G., na ulicy […], województwo […], na
drodze publicznej, kierował pojazdem mechanicznym marki […] o numerze
rejestracyjnym […], mimo decyzji o cofnięciu uprawnień wydanej przez Starostę […].
numer […] z dnia […] 2016 roku, to jest o czyn z art. 180a k.k.
Sąd Rejonowy w Grodzisku Mazowieckim wyrokiem z dnia 10 stycznia 2024
roku, w sprawie o sygn. akt II K 287/23:
1. uznał D. B. za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów ustalając, że
działał w krótkich odstępach czasu i z wykorzystaniem takiej samej sposobności, i
za każdy z czynów, na podstawie art. 180a k.k. skazał go, zaś na podstawie art.
180a k.k. w zw. z art. 91 § 1 k.k. wymierzył mu karę 3 (trzech) miesięcy
pozbawienia wolności;
2. na podstawie art. 42 § 1a pkt 2 k.k. orzekł wobec oskarżonego zakaz
prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 3 (trzech) lat;
3. na podstawie art. 627 k.p.k. zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu
Państwa 100,00 (sto) złotych tytułem kosztów sądowych, w tym 60,00
(sześćdziesiąt) złotych opłaty.
Sąd Okręgowy w Warszawie wyrokiem z dnia 12 lipca 2024 roku, w sprawie
o sygn. akt X Ka 418/24, po rozpoznaniu apelacji obrońcy oskarżonego,
zaskarżony wyrok utrzymał w mocy oraz zasądził od oskarżonego koszty sądowe
postępowania odwoławczego.
Kasację od powyższego wyroku wniósł obrońca skazanego, zaskarżonemu
wyrokowi zarzucając:
1. rażącą obrazę przepisów prawa materialnego tj. art. 180a k.k., polegającą
na skazaniu D. B. za popełnienie dwóch czynów zabronionych z art. 180a k.k.
pomimo, iż zarzucone mu w tym zakresie zachowania wypełniały jedynie znamiona
wykroczeń z art. 94 § 1 k.w., albowiem decyzja nr […] Starosty […] nie stanowiła w
czasie popełnienia czynu przeszkody do odzyskania uprawnień, a jedynie stanowiła
II KK 26/25
3
o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy kategorii B do czasu uzyskania
pozytywnego wyniku egzaminu państwowego przez oskarżonego, co stanowi
prowadzenie pojazdu bez posiadania uprawnień w rozumieniu art. 94 § 1 k.w.;
2. rażącą obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść
zaskarżonego wyroku, tj. art 455 k.p.k. w zw. z art. 433 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art.
457 § 3 k.p.k. polegającą na niepełnym i niewłaściwym rozpoznaniu zarzutów
apelacji obrońcy oskarżonego D. B. w zakresie dotyczącym zmiany kwalifikacji
prawnej z art. 180a k.k. na art. 94 § 1 k.w. oraz niepoprawieniu przez sąd II
instancji z urzędu błędnej kwalifikacji prawnej czynów przypisanych skazanemu, co
doprowadziło do uznania oskarżonego winnym popełnienia przestępstwa, za które
został skazany karą pozbawienia wolności w wymiarze 3 miesięcy, mimo, że czyn,
którego się dopuścił stanowi wykroczenie, za które można otrzymać maksymalnie
30 dni aresztu.
Skarżący wniósł o wstrzymanie wykonania wyroku Sądu Okręgowego w
Warszawie X Wydziału Karnego Odwoławczego (sygn. akt X Ka 418/24) z dnia 12
lipca 2024 roku oraz o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do
ponownego rozpoznania przez sąd odwoławczy.
Prokurator Prokuratury Okręgowej w Warszawie w odpowiedzi na kasację
wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja jest oczywiście bezzasadna, wobec czego podlegała oddaleniu na
posiedzeniu w trybie art. 535 § 5 k.p.k.
W przedmiotowej sprawie nie doszło do naruszenia przez sąd odwoławczy
przepisów prawa materialnego ani przepisów procesowych, wskazanych we
wniesionej kasacji.
II KK 26/25
4
Na wstępie przypomnieć należy, że kasacja jest nadzwyczajnym środkiem
zaskarżenia, służącym, zgodnie z treścią art. 519 k.p.k., od kończącego
postępowanie, prawomocnego wyroku sądu odwoławczego. Oznacza to, że
podnoszone w kasacji zarzuty odnosić się powinny, co do zasady, do rażącej
obrazy prawa, o której mowa w art. 523 § 1 k.p.k., do której miało dojść w toku
postępowania odwoławczego. Kasacja, co już wielokrotnie podkreślał Sąd
Najwyższy, nie służy bowiem do ponawiania kontroli instancyjnej dokonanej przez
sąd odwoławczy. Powyższe oznacza, że zarzuty podnoszone w tym środku
zaskarżenia powinny dotyczyć orzeczenia odwoławczego. Jednocześnie podkreślić
należy, że możliwość zarzucenia uchybienia wyrokowi sądu I instancji, może
nastąpić tylko wówczas, gdy w treści zarzutu zostanie wykazane, że konkretne
uchybienie przeniknęło do wyroku sądu odwoławczego, będącego przedmiotem
zaskarżenia. Owo „wykazanie" powinno nastąpić zarówno poprzez powołanie
przepisów, które sąd odwoławczy naruszył dopuszczając do „przeniesienia" tego
uchybienia do swojego orzeczenia, jak i poprzez stosowną argumentację (zob.
postanowienie SN z dnia 24 czerwca 2021 r., IV KK 217/21; postanowienie SN z
dnia 30 marca 2017 r., V KK 35/17).
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego przeniknięcie
uchybienia pierwszoinstancyjnego do postępowania odwoławczego aktualizować
się może dopiero w sytuacji, gdy sąd odwoławczy przeprowadzi nienależytą
kontrolę instancyjną i zaakceptuje orzeczenie sądu pierwszej instancji, pomimo że
dotknięte jest ono wadami, na które zwrócono uwagę w zwykłym środku
odwoławczym (zob. postanowienie SN z dnia 30 sierpnia 2022 r., I KK 236/22;
postanowienie SN z dnia 26 kwietnia 2023 r., II KK 56/23). W takim wypadku to na
skarżącym ciąży obowiązek podniesienia i wykazania wadliwości procedowania
przez sąd odwoławczy, w następstwie którego doszło do owego przeniknięcia
uchybienia do orzeczenia drugoinstancyjnego, co mogłoby się wyrażać z
nierzetelnym rozpoznaniu zarzutów środka odwoławczego, oraz wykazania, że
uchybienie to mogło mieć wpływ - i to istotny - na treść zaskarżonego orzeczenia
(zob. postanowienie SN z dnia 14 kwietnia
2021 r., III KK 16/21).
II KK 26/25
5
Kasacja nie służy zatem do ponawiania kontroli instancyjnej już dokonanej
przez sąd odwoławczy, stąd też postępowanie kasacyjne nie może być traktowane
jako trzecia instancja (zob. postanowienie SN z dnia 9 stycznia 2019 r., IV KK
694/18; postanowienie SN z dnia 11 października 2022 r., V KK 332/22).
Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu postawionego w punkcie 1
kasacji, dotyczącego rażącej obrazy prawa materialnego, wskazać należy, że jego
oczywista bezzasadność wynika chociażby ze względów formalnych, w uwagi na
zarzut zawarty w punkcie 2 kasacji. Uchybienie w postaci obrazy prawa
materialnego polega na jego wadliwym zastosowaniu do trafnych i
niekwestionowanych ustaleń faktycznych. Nie można więc zarzucać obrazy prawa
materialnego w sytuacji, gdy jednocześnie przyjmuje się, że wadliwość orzeczenia
jest wynikiem błędnych ustaleń faktycznych przyjętych za jego podstawę lub
ustalenia te są wynikiem naruszenia przepisów prawa procesowego (zob. S.
Zabłocki (w:) J. Bratoszewski, L. Gardocki, Z. Gostyński, S. Przyjemski, R.A.
Stefański, S. Zabłocki, Kodeks postępowania karnego. Komentarz., Warszawa
2004, t. III, s. 111). Tak sformułowane zarzuty obarczone są wewnętrzną
sprzecznością, wynikającą z faktu, iż dotyczą one tego samego zakresu, czyli
przyjętej przez sąd kwalifikacji prawnej. Jeżeli tego rodzaju zabieg został dokonany
w nadzwyczajnym środku zaskarżenia, musi prowadzić do wniosku o jego
niezasadności. Wszakże Sąd Najwyższy rozpoznaje kasację w granicach
zaskarżenia i, co do zasady, w granicach podniesionych zarzutów (art. 536 k.p.k.),
zaś postawienie sprzecznych ze sobą zarzutów w istocie wyłącza możliwość
określenia jakie właściwie uchybienie zostało sądowi odwoławczemu w niej
zarzucone (zob. postanowienie SN z dnia 29 stycznia 2020 r., V KK 589/18).
Niezależnie od powyższego, zarzut z punktu 1 wniesionej kasacji,
dotyczący obrazy prawa materialnego w postaci art. 180a k.k., uznać trzeba za
całkowicie chybiony i bezzasadny. Utrwalone w tym zakresie orzecznictwo Sądu
Najwyższego jednoznacznie wskazuje, że przepis art. 180a k.k. przewiduje
odpowiedzialność karną za zachowanie sprawcy, który prowadzi pojazd
mechaniczny na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, nie
stosując się do decyzji właściwego organu o cofnięciu uprawnienia do kierowania
II KK 26/25
6
pojazdami. Cofnięcie uprawnień może nastąpić w drodze decyzji administracyjnej,
która będąc następstwem orzeczenia środka karnego w postaci zakazu
prowadzenia pojazdów mechanicznych, nie może wykraczać poza oznaczony
wyrokiem okres, ponieważ nie można w trybie administracyjnym wydłużać okresu
obowiązywania represji karnej. Tym samym, po upływie okresu obowiązywania
sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, kierujący nie odzyskując uprawnień do
kierowania pojazdami, nabywa jedynie prawo do ubiegania się o ponowne
przyznanie mu takowych uprawnień, stąd w rozumieniu prawa karnego
materialnego osoba taka traktowana jest jako nieposiadająca uprawnień (zob.
wyroki SN z dnia 21 lutego 2024 roku, IV KK 557/23, z dnia 23 lutego 2021 r., V KK
541/20, z dnia 20 listopada 2020 r., V KK 429/20 i z dnia 14 kwietnia 2021 r., V KK
107/21).
W przedmiotowej sprawie, tego rodzaju sytuacja jednak nie zaistniała,
albowiem decyzja administracyjna o cofnięciu uprawnień nie była powiązana z
sądowym zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych, tylko została orzeczona
w konsekwencji innych okoliczności faktycznych, obecnie wymienionych przez
ustawodawcę w art. 103 ustawy z dnia 5 stycznia 2022 r. o kierujących pojazdami
(t.j. z 9.08.2024 r., Dz. U. z 2024 r., poz. 1210), gdzie odzyskanie uprawnień
uzależnione jest od spełnienia określonych warunków, jak np.: przedłożenia
orzeczenia lekarskiego lub psychologicznego stwierdzającego brak
przeciwwskazań do kierowania pojazdami, czy też uzyskania pozytywnego wyniku
egzaminu państwowego, po spełnieniu których właściwy starosta wydaje nową
decyzję o przywróceniu uprawnień. Taki właśnie charakter miała decyzja
administracyjna o cofnięciu skazanemu uprawnień do prowadzenia pojazdów
mechanicznych, wydana w związku z koniecznością sprawdzenia kwalifikacji (art.
140 ust. 1 pkt 4 lit. a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym
obowiązujący na dzień wydania decyzji), która cały czas funkcjonuje w obrocie
prawnym, albowiem skazany nie uzyskał dotychczas pozytywnego egzaminu
sprawdzającego jego kwalifikacje do prowadzenia pojazdów. Dopiero po ustaniu
przyczyn, które spowodowały cofnięcie uprawnień, starosta jest zobligowany do
wydania decyzji o przywróceniu kierowcy uprawnień (zob. art. 103 ust. 3 ustawy z
dnia 5 stycznia 2022 r. o kierujących pojazdami).
II KK 26/25
7
Reasumując, w rozpatrywanej sprawie, słusznie Sąd Rejonowy w Grodzisku
Mazowieckim, w oparciu o decyzję Starosty […] z dnia […] 2016 roku, nr […], o
cofnięciu D. B. uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi kategorii B do
czasu uzyskania pozytywnego wyniku egzaminu państwowego sprawdzającego
kwalifikacje, skazał go za czyn z art.
180a k.k.
Za całkowicie chybiony i bezpodstawny uznać należy również zarzut rażącej
obrazy przepisów postępowania, tj. art 455 k.p.k. w zw. z art. 433 § 1 i 2 k.p.k. w zw.
z art. 457 § 3 k.p.k. Sąd odwoławczy w sposób właściwy i rzetelny odniósł się do
zawartego w apelacji zarzutu, zresztą tożsamego z zarzutem kasacyjnym, na co
wskazuje treść uzasadnienia wyroku, a zatem prawidłowo zrealizował obowiązki
wynikające z przepisów art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k.
Z utrwalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, że o obrazie
przepisu art. 433 § 2 k.p.k. można mówić wówczas, gdy sąd w ogóle nie rozważy
wniosków i zarzutów wskazanych w środku odwoławczym albo gdy kontrola ta
miała charakter pozorny (zob. postanowienie SN z dnia 16 października 2024 r., V
KK 371/24). Innymi słowy, zarzut rażącej obrazy art. 433 § 2 k.p.k. może być
skuteczny tylko wtedy, gdy sąd II instancji nie rozpozna zarzutów apelacyjnych w
ogóle lub gdy nie odniesie się do nich w uzasadnieniu orzeczenia, uwzględniając
przy tym treść art. 457 § 3 k.p.k. Zatem, aby zarzut formułowany przez skarżącego
okazał się skuteczny, musi on wykazać, że podczas kontroli odwoławczej
uchybienie faktycznie zaistniało, a nadto zawierać opisanie na czym ono polegało i
dlaczego stanowi rażące naruszenie przepisów (zob. postanowienie SN z dnia 28
marca 2017 r., III KK 490/16; postanowienie SN z dnia 29 grudnia 2021 r., II KK
593/21). Powyższe w żadnym zakresie nie zostało przez autora wniesionej kasacji
zrealizowane. Wbrew twierdzeniom skarżącego sąd odwoławczy, jak wynika z
uzasadnienia przedmiotowego wyroku, w sposób szczegółowy odniósł się do
wszystkich podniesionych przez skarżącego w apelacji zarzutów, zaś wynikiem
przeprowadzonej przez niego kontroli odwoławczej było utrzymanie zaskarżonego
wyroku w mocy.
II KK 26/25
8
Przedmiotowa kasacja nie sprostała zatem wymogom wykazania rażącego
naruszenia prawa, które mogłoby doprowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku.
Rozpoznanie wniesionej kasacji skutkować musiało jej oddaleniem, na podstawie
art. 535 § 3 k.p.k.
Konsekwencją takiego rozstrzygnięcia było orzeczenie o kosztach
postępowania kasacyjnego, dokonane na podstawie art. 637a w zw. z art.
636 § 1 k.p.k.
Wobec oddalenia kasacji, rozpoznanie wniosku o wstrzymanie wykonania
zaskarżonego wyroku stało się bezprzedmiotowe.
SSN Anna Dziergawka
[PŁ]
[a.ł]