|
1.
|
obraza przepisów postępowania karnego, tj. art. 4 kpk, art. 5 kpk, art. 7 kpk i art. 410 kpk, mająca wpływ na treść orzeczenia, polegająca na dowolnej i wybiórczej ocenie materiału dowodowego z pominięciem dowodów, które świadczą na korzyść oskarżonego L. I. oraz jego syna S. I., w tym materiałów z kancelarii komornika sądowego A. M., dotyczących zajęcia konta bankowego w mBanku oraz Banku (...) S.A. – rachunków należących do oskarżonego L. I., częściowych wyjaśnień L. I. oraz jego syna S. I., że nigdy nie działali wspólnie i w porozumieniu oraz że S. nie posiadał wiedzy, że pieniądze, które wpłynęły na jego konto nie należą do jego ojca L. I., a co za tym idzie S. I. zupełnie nie miał świadomości, że jego działanie może być przyporządkowane przestępstwu przywłaszczenia, tj. przestępstwu przeciwko art. 284 § 1 kk.
- błędne uznanie, iż S. I. mając świadomość, iż nie jest adresatem przelewów postąpił z przelaną kwotą jak ze swoją własnością, dokonując dalszego przelewu kwoty 2945 zł na kontro specjalnie założone w tym dniu przez L. I. w Banku (...), a kwotę 5 złotych, zatrzymując jako rekompensatę za koszt przelewu natychmiastowego w sytuacji gdy S. I. został powiadomiony przez oskarżonego, że pieniądze które wpłynęły na jego konto należą do oskarżonego jako zapłata za transakcje, a co za tym idzie nie podejrzewając, iż nie należą do oskarżonego wypełnił tylko jego dyspozycję;
- błędne uznanie, iż S. I. zatrzymał kwotę 5 zł jako rekompensatę za koszt przelewu natychmiastowego w sytuacji gdy w momencie wpływu pieniędzy, a następnie ich wysłania na konto oskarżonego w M. Banku, konto S. I. było puste i potrącenie z pieniędzy, które wpłynęły na jego konto w kwocie 2500 zł, opłaty za przelew natychmiastowy 5 złotych było naturalną konsekwencją realizacji przelewu natychmiastowego, czyli usługi realizowanej przez większość banków w Polsce. Ponadto rozumiał, że opłata zostaje potrącona z pieniędzy ojca, gdyż taką wiedzę w tamtej chwili posiadał,
- błędne uznanie, iż początkowo oskarżony nie przyznawał się do zarzucanego mu czynu, że nie był w posiadaniu sprzedawanego towaru, a jego deklaracja zwrotu pieniędzy miała na celu jedynie opóźnienie ewentualnych konsekwencji prawnych w sytuacji gdy fakt, iż oskarżony nie posiadał wyżej wymienionego sprzętu nie został udowodniony na żadnym etapie postępowania, nawet zeznania S. I. oraz M. I. potwierdziły, że w domu rodzinnym było dużo instrumentów różnego rodzaju należących do oskarżonego, a fakt wysłania przez oskarżonego w dniu 2 czerwca 2018 r. do nabywcy P. S. – co ten potwierdził – smsa informującego, że przelew dotarł wskazuje, kierując się zasadami logiki, że oskarżony nie działał na tym etapie, czyli od początku (dolus directus coloratus) z zamiarem niekorzystnego rozporządzenia mieniem.
- błędne uznanie, iż od samego początku oskarżony działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, gdy zebrany materiał jednoznacznie tego nie potwierdza. W fazie początkowej miała to być jedynie transakcja sprzedaży instrumentu, która w późniejszej fazie nie doszła do skutku z winy oskarżonego do czego wielokrotnie się przyznawał w różnej formie: przesłuchiwany na Policji, wyjaśniając przed Sądem Rejonowym w Garwolinie w dniu 7 kwietnia 2021 r., wysyłając wyjaśnienia do Sądu w Garwolinie i w S., a także podczas ponownej rozprawy po apelacji od wyroku w dniu 17 listopada 2022 r. w której oskarżony brał udział w formie wideokonferencji.
- błędne uznanie za niewiarygodne wyjaśnień złożonych przed Sądem, iż oskarżony skorzystał z konta bankowego syna S. I., gdyż jego własne konta były zajęte przez komornika, czego podobno nie potwierdził komornik A. M., a także nie potwierdził Bank (...) S.A., na którego konto wcześniej przelał pieniądze jego syn, w sytuacji gdy oskarżony wielokrotnie podawał, że jego wcześniejsze konta w bankach były od lat blokowane przez komornika sądowego przy Sądzie Rejonowym w Mogilnie w związku z niespłaconymi zobowiązaniami oskarżonego. Natomiast oskarżony założył rachunek w Banku (...) w dniu 30 maja 2018 r., gdy dowiedział się, że komornik nie zdąży zająć jego kolejnego rachunku do czasu wypłaty pieniędzy, gdyż zazwyczaj decyzja o zajęciu dociera do banku po kilku dniach. Fakt ten oskarżony wykorzystał, czego obecnie bardzo się wstydzi i bardzo żałuje.
- błędne uznanie przez Sąd, iż logika wskazuje w tym wypadku na fakt, iż zabieg miał na celu jedynie utrudnienie w dotarciu do ostatecznego beneficjenta przestępstwa, w sytuacji gdy już 2 czerwca 2018 r. oskarżony z własnej woli wysłał do pokrzywdzonego P. S. smsa z informacją, że przelew dotarł, nic nie ukrywając, zaś dotarcie do właściciela konta, na które dotarł przelew było niezwykle proste i szybkie,
- błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku poprzez błędne uznanie, iż S. I. jest winny przywłaszczenia mienia w postaci pieniędzy w kwocie 2500 zł, należących do P. S. w sytuacji, gdy w dniu dokonywania transakcji przelewu oskarżony nie powiadomił syna, że pieniądze nie należą do oskarżonego. Wprost przeciwnie oskarżony wskazał, że to jego pieniądze pozyskane w ramach zapłaty za transakcje i może dysponować nimi zgodnie ze swoją wolą, dlatego naturalnym dla syna było wypełnienie woli ojca, czyli spełnienie prośby o wykonanie przelewu. O przelewie syn oskarżonego dowiedział się od ojca, a następnie z wiadomości sms wysłanej z banku w formie powiadomienia. W wiadomości sms dostępne były tylko wiadomości dotyczące wpłacającego, kwoty przelewu i daty przelewu oraz informacja za co jest dokonana wpłata, czyli opis przelewu. Na tym etapie sprawdzenie do kogo był kierowany przelew wymagało wejścia na stronę internetową banku, zalogowania się na swoje konto, wybrania opcji – przelewu – wybrania daty przelewu oraz wybrania właściwości przelewu i sprawdzenia adresata czego S. I. nie zrobił, gdyż nic złego nie podejrzewał, działał tylko zgodnie z wolą oskarżonego, wobec zaufania do własnego ojca, co wielokrotnie potwierdził w wyjaśnieniach. Potwierdzał to również świadek M. I.;
- błędne uznanie, iż oskarżony S. I. powinien solidarnie naprawić szkodę na rzecz pokrzywdzonego w sytuacji, gdy brak jest jakichkolwiek dowodów na fakt wyrządzenia szkody przez S. I..
|
☐ zasadny
☐ częściowo zasadny
☒ niezasadny
|
|
- Sąd Okręgowy, wobec niezłożenia środka zaskarżenia przez oskarżonego S. I., przy stwierdzeniu braku podstaw z art. 435 kpk do wzruszenia zaskarżonego orzeczenia względem tego oskarżonego, nie odnosił się co do zasadności zarzutów podniesionych przez oskarżonego L. I., a kwestionujących prawidłowość orzeczenia pierwszoinstancyjnego zapadłego względem oskarżonego S. I.. Należy pamiętać, że zgodnie z art. 425 § 3 kpk odwołujący się może skarżyć jedynie rozstrzygnięcia lub ustalenia naruszające jego prawa lub szkodzące jego interesom. Z tych względów ograniczono rozpoznanie środka odwoławczego do uchybień podniesionych przez oskarżonego L. I., wyłącznie w zakresie dotyczącym jego osoby.
- kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku nie wykazała, ażeby postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone wadliwie, na co wskazywał oskarżony L. I.. Wprost przeciwnie, Sąd meriti nie dopuścił się obrazy żadnego z przedstawionych przez skarżącego na łamach środka odwoławczego przepisów proceduralnych.
- dogłębna analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, że Sąd Rejonowy słusznie obdarzył zeznania świadka P. S. przymiotem wiarygodności w całości. Ich treść koreluje zarówno z osobowym materiałem dowodowym sprawy, tj. wyjaśnieniami oskarżonego L. I., jak i pochodzącym z dokumentów, choćby z potwierdzeniem dokonania przelewu na kwotę 2500 zł za syntezator C. (...), (k. 5), a także pismem od grupy OLX Sp. z o.o. z siedzibą w P. (k. 22). Uszczegółowiając tę tezę, dane osoby sprzedającej, które podał ww. świadek, tj. F. W., pokrywały się z tymi z ogłoszenia, nadto pokrzywdzony wskazał takie same dane, dokonując przelewu za wyżej wspomniany syntezator. Numer telefonu do kontaktu z ogłoszenia, jaki podał w trakcie składania zeznań P. S. w postępowaniu przygotowawczym, jest analogiczny jak ten z pisma przesłanego przez grupę OLX, nadto analiza danych bilingowych wskazywała, że numer ten należy do oskarżonego L. I. (k. 26). Data dokonania przelewu, tj. 30.05.2018 r. była tożsama jak data opublikowania ogłoszenia. Należy zauważyć, że w tym samym dniu na portalu OLX zostało założone konto, powiązane z owym ogłoszeniem. Zeznania pokrzywdzonego pokrywają się również z wyjaśnieniami oskarżonego, wskazującymi na fakt posiadania przez niego innego sprzętu muzycznego, co dowodzi o zasadności obdarzenia wiarą zeznań P. S. również w zakresie oferowania przez oskarżonego przy zakupie syntezatora dodatkowego sprzętu muzycznego.
L. I. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, podniósł, iż to on opublikował ogłoszenie, podał nieprawdziwe dane do przelewu pokrzywdzonemu, nadto iż był jedyną osobą, która się z nim kontaktowała. W tej części, deskrypcje procesowe oskarżonego, jako zgodne z uznanym za wiarygodnym materiałem sprawy, słusznie Sąd meriti uznał za wiarygodne. Należy w tym miejscu przypomnieć, że ów sąd może obdarzyć przymiotem wiarygodności depozycje osobowe w części, bądź w całości (postanowienie SN z 26.03.2021 r., II KK 94/21, LEX nr 3232190). Nie jest zobowiązany do dawania wiary takim dowodom w całości, a ocena ta zawsze musi zostać dokonywana w konfrontacji z pozostałym materiałem sprawy. Z samego zaś niezadowolenia oskarżonego co do wyników tejże oceny nie można upatrywać jej nietrafności. Decyzja Sądu Rejonowego o niedaniu wiary wyjaśnieniom oskarżonego w zakresie wskazanym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku na k. 475v-476, była zasadna wobec sprzeczności z materiałem dowodowym, któremu ów Sąd dał wiarę. Sąd Okręgowy w pełni aprobuje poczynione na łamach pisemnych motywów zaskarżonego wyroku rozważania i nie zauważa potrzeby ich sztucznego przywoływania na potrzeby niniejszego wywodu. Niewątpliwie zachowanie oskarżonego, który po zaoferowaniu do sprzedaży syntezatora, a następnie uzyskaniu pieniędzy od pokrzywdzonego, nie wysłał mu zakupionego sprzętu, wypełnia znamiona przestępstwa oszustwa. Co do zamiaru oskarżonego należy przywołać w tym miejscu fragmenty jego wyjaśnień: „Ja wskazałem pokrzywdzonemu nieprawdziwe dane do przelewu” (…), „ja na tyle dobrze ukrywałem swoje oszustwa, że nawet samo zatrzymanie było szokiem dla mojej rodziny” (k. 456-456v). W przedmiotowej sprawie Sąd Rejonowy uznał, że oskarżony nie posiadał oferowanego towaru, aczkolwiek ustalenie o tym, czy oskarżony posiadał sprzęt, czy go nie posiadał, pozostawał irrelewantny dla przypisania winy w sytuacji, gdy oskarżony ostatecznie nie przekazał sprzętu pokrzywdzonemu, pomimo wiedzy, iż pokrzywdzony przelał umówioną kwotę na wskazane przez oskarżonego konto. Co do celu, którym w przypadku przestępstwa oszustwa jest osiągnięcie korzyści majątkowej, również należy przytoczyć wyjaśnienia oskarżonego: „Ja poprosiłem syna o przelanie tych środków, nie pamiętam, ale chyba prosiłem, żeby on przelał je natychmiast, bo mieliśmy spłacić jakąś ratę kredytu” (k. 456). Pomimo, iż oskarżony miał przesłać syntezator pokrzywdzonemu do 05.06.2018 r. nie uczynił tego. Twierdził, że nie może rozmawiać, wskazywał na przeszkody w jego wysłaniu, lecz ich nie konkretyzował, komunikował, że nie wyśle paczki z uwagi na pilny wyjazd oraz zwróci pieniądze, by ostatecznie przestać reagować na próby kontaktu z nim pokrzywdzonego, który finalnie nie otrzymał ani zakupionego sprzętu, ani zwrotu pieniędzy. Tym samym nie sposób zgodzić się z oskarżonym, iż nie obejmował swoją świadomością i zamiarem bezpośrednim kierunkowym, że wprowadza pokrzywdzonego w błąd, jak również, że działa z zamiarem osiągniecia korzyści majątkowej, której skutkiem jest doprowadzenie pokrzywdzonego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Oskarżony utwierdzał w przekonaniu pokrzywdzonego, wywołując w jego świadomości fałszywe wyobrażenie co do wysłania syntezatora po otrzymaniu przez niego pieniędzy (postanowienie SN z 26.06.2003 r., V KK 324/02, LEX nr 80291). Pokrzywdzony przecież nie znał oskarżonego, podawał się za inną osobę, nie wiedział z kim się kontaktuje, a w świetle ich pierwszej rozmowy i podjętych ustaleń, zasadnie mógł twierdzić, że zakupiony sprzęt otrzyma. Numer rachunku, na jaki przelał środki pokrzywdzony, należał bezspornie do S. I. (k. 38), natomiast wszelkie dywagacje oskarżonego co do zajęć kont, w kontrze do dowodów z pisma komornika (k. 251) i historii rachunku (k. 295-298), są bezpodstawne.
- zarzut obrazy art. 410 kpk co do wyjaśnień oskarżonego S. I. był nietrafny. Do naruszenia art. 410 kpk doszłoby wówczas, gdyby sąd pominął ten dowód przy dokonywaniu ustaleń faktycznych, a w konsekwencji także go nie ocenił. Po dokładnym przyjrzeniu się uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, należy stwierdzić, że Sąd Rejonowy czynił ustalenia faktyczne również w oparciu o wyjaśnienia S. I., nadto ocenił ten dowód, a Sąd Okręgowy nie dostrzega, aby owa ocena była dowolną, sprzeczną z treścią art. 7 kpk. Wbrew twierdzeniu oskarżonego, Sąd I instancji, nie przypisał oskarżonym zaskarżonym wyrokiem, że działali wspólnie i w porozumieniu co do czynu zarzucanego aktem oskarżenia, a uznał ich za winnych oddzielnych czynów, tj. z art. 286 § 1 kk i art. 284 § 1 kk.
- podobnie nie zauważa się błędu w ocenie depozycji świadka M. I., które z uwagi na spójność relacji z pozostałym wiarygodnym materiałem sprawy słusznie stanowiły podstawę ustaleń faktycznych dokonanych w sprawie. Należy podkreślić, że świadek ten nie posiadał wiedzy o inkryminowanym zdarzeniu, szerzej zaś opisywał życie i relacje panujące pomiędzy członkami jego rodziny. W związku z tym, jego zeznania, pomimo, iż stanowiły uzupełnienie materiału dowodowego, to nie mogły znacząco wpłynąć na treść zapadłego orzeczenia.
- co do dowodów z dokumentów, zostały wystawione przez podmioty do tego uprawnione, brak jest podstaw do ich kwestionowania.
- odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 5 § 2 kpk na samym początku należy podnieść, że stawianie łącznie takiego zarzutu z zarzutem naruszenia art. 7 kpk jest nieprawidłowe, gdyż zarzuty te wzajemnie się wykluczają. Jeżeli bowiem skarżący kwestionuję ocenę dowodów co do ich wiarygodności, to takiej sytuacji dotyczy nie
art. 5 § 2 kpk, lecz art. 7 kpk, natomiast gdy skarżący podważa prawidłowość ustaleń faktycznych wynikających z oceny dowodów – w sytuacji gdy sąd powziął wątpliwości, ale rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego, albo gdy takich wątpliwości nie miał, choć powinien je powziąć - wówczas należy postawić zarzut naruszenia art. 5 § 2 kpk. Sąd Rejonowy w niniejszej sprawie nie powziął takich wątpliwości. Sąd Okręgowy, po zapoznaniu się z materiałem sprawy, również nie dostrzega, aby takie wątpliwości występowały. Tym samym należało zaaprobować stanowisko Sądu a quo co do sprawstwa oskarżonego L. I., a zarzut skarżącego uznać za bezpodstawny.
- aby zasadnie, tym samym skutecznie podnieść zarzut obrazy art. 4 kpk nie wystarczy ogólne stwierdzenie o jego naruszeniu, które oparte jest odmiennej oceny materiału dowodowego skupiającej się wyłącznie na korzystnych dowodach. O braku obiektywizmu Sądu można natomiast mówić wtedy, gdy zostały naruszone określone przepisy zawierające normy nakazujące lub zakazujące działań na niekorzyść określonej strony postępowania lub gdy w sposób wyraźny i udokumentowany Sąd faworyzuje jedną ze stron. Brak precyzyjnego odwołania się do sytuacji procesowej, w której doszło do przekroczenia tych przepisów czyni zarzut oparty na tychże przepisach bezzasadnym (wyrok SA w Warszawie z 18.10.2018 r., II AKa 402/17, LEX nr 2581120). - reasumując, krytyka odwoławcza, aby była skuteczna, musi wykazać usterki rozumowania zaskarżonego orzeczenia. Jeśli tego nie czyni, a ogranicza się do zapewnienia, że badane zdarzenie miały inny przebieg, w tym nie respektuje wymogu uwzględnienia całokształtu ujawnionych w sprawie okoliczności, czyli tak jak to czynił skarżący, nie można oczekiwać, że zostanie uwzględniona. Byłoby to bowiem postąpienie dowolne, przenoszące wyłącznie subiektywną wizję skarżącego, oczywiście dla niego korzystną, nad działalność racjonalną, opartą na dowodach. - skoro więc Sąd meriti nie naruszył żadnego z przepisów ze sfery gromadzenia i oceny dowodów to brak jest również podstaw do kwestionowania dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych.
|
|
- po przeanalizowaniu sprawy, Sąd Okręgowy doszedł do wniosku, że niezastosowanie instytucji warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności, orzeczonej zaskarżonym wyrokiem względem oskarżonego było niezasadne wobec braku jego skazania w czasie popełnienia przestępstwa zarówno na karę pozbawienia wolności, jak i na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Warto wskazać, że przed dokonaniem czynu będącego przedmiotem osądu w niniejszej sprawie, a także w dacie tego czynu, wobec oskarżonego wydano wyłącznie jeden wyrok skazujący, w którym wymierzono karę grzywny. Dalej należy podnieść, że oskarżony przyznał się do winy, zaś wartość szkody była niewielka (2.500 zł). W tych warunkach decyzja o niezastosowaniu przepisu art. 69 kk wobec oskarżonego była błędna, gdyż powyższe okoliczności przemawiały za uznaniem, że w przypadku oskarżonego L. I. zachodzą podstawy do warunkowego zawieszenia wykonania orzeczonej wobec niego kary pozbawienia wolności. Wprawdzie Sąd II instancji dostrzegł jego późniejszą wielokrotną karalność, jednakże zauważył też, że działalność ta zakończyła się w 2021 roku. Od tego czasu oskarżony nie wchodził w konflikt z prawem, co dowodzi, że zastosowanie wobec niego instytucji warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności jest zasadne. Należy pamiętać, że przeszkody w zastosowaniu omawianej instytucji nie stanowi późniejsza karalność. Kluczowym są uprzednie skazania i wówczas, jeżeli poprzednimi wyrokami orzeczono karę bezwarunkowego pozbawienia wolności czy karę z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, zachodzi okoliczność wyłączająca warunkowe zawieszenie wykonania kary. W niniejszej sprawie nie miała miejsca taka sytuacja, zatem Sąd zajął stanowisko, iż należy dać oskarżonemu szansę na naprawienie swoich błędów uznając, że wymierzenie kary z warunkowym zawieszeniem jej wykonania będzie dla oskarżonego wystarczającą przestrogą przed ponownym wchodzeniem w konflikt z prawem, a zastosowanie dobrodziejstwa warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności nie będzie aktem pobłażania, ale sankcją sprawiedliwą. Na marginesie należy podnieść, że dodatkowe orzeczenie grzywny przy karze pozbawienia wolności, jako rozstrzygnięcie stanowiące realną dolegliwość dla oskarżonego wzmocni oddziaływanie kary. Określając przy tym trzyletni okres próby, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że jest on konieczny dla osiągnięcia względem oskarżonych celów kary, jednocześnie pozwoli na ewentualną odpowiednią reakcję wymiaru sprawiedliwości w przypadku kolejnego naruszenia porządku prawnego.
- na podstawie art. 72 § 1 pkt 1 kk Sąd orzekł wobec oskarżonego obowiązek informowania Sądu o przebiegu okresu próby na piśmie z częstotliwością jeden raz na 6 miesięcy, co w sposób skuteczniejszy pozwoli na weryfikację jego prawidłowości.
- pamiętać przy tym należy, że w przypadku popełnienia przez oskarżonego w okresie próby kolejnego przestępstwa lub nie wywiązywania się przez niego z nałożonego przez Sąd obowiązku poniesie on konsekwencje tego postępowania, włącznie z zarządzeniem wykonania kary orzeczonej zaskarżonym wyrokiem. Ta perspektywa winna powstrzymać oskarżonego od podejmowania zachowań niezgodnych z obowiązującym porządkiem prawnym, czego skutkiem będzie, w przypadku zarządzenia wykonania kary, nieuchronne osadzenie w zakładzie karnym.
|