II CSKP 265/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
4 kwietnia 2025 r.
SSN Paweł Grzegorczyk (przewodniczący)
SSN Władysław Pawlak (sprawozdawca)
SSN Roman Trzaskowski
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 4 kwietnia 2025 r. w Warszawie
skargi kasacyjnej H. G.
od postanowienia Sądu Okręgowego w Łodzi
z 11 października 2023 r., III Ca 409/22,
w sprawie z wniosku H. G., J. G. i S. G.
z udziałem L. B., Z. T., W. M., S. M., P. M., M. B., R. B., B. S., I. S., K. K., F. spółki
z ograniczoną odpowiedzialnością w A., M, C. i D. C.
o zasiedzenie służebności,
uchyla zaskarżone postanowienie i sprawę przekazuje Sądowi
Okręgowemu w Łodzi do ponownego rozpoznania oraz
orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.
Władysław Pawlak Paweł Grzegorczyk Roman Trzaskowski
UZASADNIENIE
Wnioskodawcy H. G., J. G. i S. G., jako współwłaściciele nieruchomości
składającej się z działki ewidencyjnej nr […], położonej w A. przy ul. […], objętej
księgą wieczystą nr […], w ostatecznie sprecyzowanym wniosku, domagali się
II CSKP 265/25
2
stwierdzenia, że nabyli przez zasiedzenie służebność gruntową przechodu i
przejazdu przebiegającą szlakiem o szerokości 3 m, przez: nieruchomość
składającą się z działki ewidencyjnej nr […], objętą księgą wieczystą nr […];
nieruchomość składającą się z działki ewidencyjnej nr […], objętą księgą wieczystą
nr […]; nieruchomość składającą się z działki ewidencyjnej nr […], objętą księgą
wieczysta nr […] i nieruchomość składającą się z działki ewidencyjnej nr […], objętą
księgą wieczystą nr […], najpóźniej z upływem 2014 r. (k. 37).
Zaskarżonym postanowieniem Sąd Okręgowy w Łodzi oddalił apelację
wnioskodawczyni H. G. od postanowienia Sądu Rejonowego w Zgierzu
oddalającego wniosek o zasiedzenie służebności gruntowej.
Sąd pierwszej instancji ustalił, że wnioskodawczyni H. G. jest
współwłaścicielką nieruchomości składającej się m.in. z działki ewidencyjnej
nr […] w 1/7 części, zaś wnioskodawcy J. G. i S. G. po 3/7 części.
Wnioskodawczyni nabyła w 1983 r. od ojca udział w przedmiotowej nieruchomości,
stanowiącej działkę siedliskową, na której zamieszkiwała od urodzenia, na
podstawie umowy darowizny, a w 1994 r. wraz z mężem wybudowała na tej
nieruchomości drugi dom. Nieruchomość ta sąsiaduje z gruntami
wykorzystywanymi niegdyś wyłącznie rolniczo. Do siedliska wnioskodawców
prowadziły dwie drogi, z których jedna od ul. […], a druga od strony dawnego
lotniska. Droga polna od ul. […], przecinająca działki ewidencyjne - aktualnie
oznaczone nr […], była wyjeżdżona przez wozy i maszyny rolnicze. Służyła
właścicielom poszczególnych działek rolnych do dojazdu do nich i była
udostępniana grzecznościowo wszystkim właścicielom położonych przy niej
gruntów. Korzystał z niej również ojciec wnioskodawczyni, a następnie
wnioskodawczyni jako z wygodniejszego dojazdu do siedliska. Właścicielami
nieruchomości składającej się z działki nr […], objętej księgą wieczystą
nr […], były uczestniczki L. B. i Z. T., które w toku postępowania zbyły ją na rzecz
uczestników B. S. i I. S. Współwłaścicielami nieruchomości składającej się z działki
nr […], objętej księgą wieczystą nr […] są K. K. oraz M. B. i R. B., a wcześniej
stanowiła własność spółki z o.o. F. w A. Z kolei własność nieruchomości składającej
się z działki nr […], objętej księgą wieczystą nr […], przysługuje uczestnikom M. B. i
R. B., a wcześniej J. C. i K. C. Natomiast współwłaścicielami nieruchomości
II CSKP 265/25
3
stanowiącej działkę ewidencyjną nr […], objętą księgą wieczystą nr […], są W. M. w
5/8 częściach, P. M. w 1/8 części i S. M. w 2/8 części.
Ojciec wnioskodawczyni w koleinach drogi polnej prowadzącej od ul. […]
układał kamienie zbierane z pola, zaś wnioskodawczyni część tej drogi utwardziła
gruzem oraz odpadami poremontowymi w postaci resztek kafelków i cegieł. W
trakcie budowy przez wnioskodawczynię nowego domu po tej drodze przejeżdżały
samochody z materiałami budowlanymi, a później z tego dojazdu korzystał
listonosz oraz był wykorzystywany do wywozu samochodami odpadów z tej
nieruchomości. W latach 2004-2010 przejazd był zarośnięty trawą i bez kolein, ale
można było swobodnie przejechać samochodem. W 2008 r. Gmina A. wykonała
przydrożne przepusty i wyłożyła kostką brukową zjazdy z pasa drogowego w dwóch
miejscach, tj. od strony południowej nieruchomości wnioskodawców i od strony ul.
[…] Po wykonaniu tych przepustów wnioskodawczyni umieściła przy wjeździe od
strony ul. […] tabliczkę z adresem swojej nieruchomości, ale tabliczkę skradziono.
Część drogi polnej przebiegająca przez działkę nr […] - przylegająca bezpośrednio
do ul. […] - nigdy nie była utwardzana gruzem ani innym materiałem.
W 2014 r. część drogi została utwardzona materiałem poremontowym.
Wówczas Z. T., L. B. i J. C. skierowali do H. i W. G. pismo z żądaniem
natychmiastowego zaprzestania zaśmiecania działek nr […] oraz wywożenia na te
działki gruzu, śmieci i wszelkich materiałów sypkich. Po otrzymaniu tego pisma
wnioskodawcy nie wykonywali już na przedmiotowym terenie żadnych prac.
W zasobach Wydziału Geodezji, Kartografii i Katastru Starostwa
Powiatowego w Z. przechowywana jest mapa zasadnicza wykonana w latach 1974-
1975, na której widnieje droga gruntowa przebiegająca przez działki oznaczone
wówczas nr […]. Obecnie droga ta widnieje jedynie na mapach rastrowych.
Uczestnicy M. i R. B. oraz B. i I. S. oglądając działki przed zakupem nie
zauważyli tam żadnej drogi prowadzącej do siedliska wnioskodawców. Teren był
porośnięty trawą, chwastami i krzakami. Do czasu urządzenia nowej drogi jeździli
po całym terenie, głównie tam, gdzie były już ślady opon. Uczestnicy R. B. i K. K.
usunęli cienką warstwę ziemi zawierającą odpady poremontowe z działki nr […]
oraz z części działki nr […], gdyż podczas spacerów psy kaleczyły sobie łapy o
II CSKP 265/25
4
ostre krawędzie pozostałości ceramiki budowlanej. Obecnie na odcinku od
przepustu urządzonego przez Gminę od ul. […] w kierunku do jednej z bram
siedliska wnioskodawczyni nie ma wyraźnych śladów drogi, zaś teren jest
częściowo rozkopany, a w pobliżu zabudowań wnioskodawczyni porośnięty trawą.
Przy wjeździe wyłożonym kostką od strony ulicy nie ma żadnych śladów
utwardzenia, a w dalszej części, w kierunku nieruchomości wnioskodawców,
widoczne są na gruncie resztki cegieł i kafelków. Na rozkopanym terenie widoczne
są w niektórych miejscach pozostałości cienkiej warstwy gruzu.
Sądu Rejonowego powołując się na art. 292 k.c. i stosowne judykaty
wyjaśnił, że wnioskodawcy nie wykazali, że przez 30 lat korzystali jako samoistni
posiadacze z trwałego szlaku drogowego o szerokości trzech metrów, wyraźnie
wytyczonego, utwardzonego i widocznego dla właścicieli potencjalnie obciążonych
nieruchomości. W ocenie Sądu a quo można uznać jedynie, że na objętym
wnioskiem terenie istniała droga polna, z której korzystali wszyscy rolnicy
dojeżdżający do sąsiadujących ze sobą pól na zasadzie dobrosąsiedzkich relacji.
Właściciele nieruchomości składającej się z działki nr […] wykorzystywali tę drogę
także jako dojazd do swojego siedliska, na co godzili się właściciele nieruchomości
położonych bliżej ul. […] i nawet jeżeli ten szlak drogowy bywał wyrównywany
przez ojca wnioskodawczyni przez układanie kamieni polnych w koleinach w celu
ułatwienia przejazdu, to nie jest to równoznaczne z powstaniem trwałego i
widocznego urządzenia, z którego korzystanie prowadzi do nabycia przez
zasiedzenie służebności drogowej. Wnioskodawczyni dokonała częściowego
utwardzenia drogi prowadzącej do siedliska, prawdopodobnie w związku z budową
nowego domu i koniecznością dojazdu cięższych pojazdów, co jednak nie oznacza,
że zostały spełnione przesłanki z art. 292 k.c. Brak jest dowodów na to,
że utwardzenie to wykonano już w 1983 r., a zatem że już wtedy istniało trwałe
i widoczne urządzenie, którego istnienie jest niezbędnym warunkiem nabycia
służebności w drodze zasiedzenia. Poza tym nie utwardzono gruzem drogi,
w zakresie objętym żądaniem wniosku, na całej jej długości, tj. od wjazdu
od ul. […] do bramy wnioskodawców, tylko na pewnym odcinku, którego przebieg
trudno jest ustalić. Część drogi polnej była usytuowana na nieruchomości
II CSKP 265/25
5
składającej się z działki nr […], której współwłaścicielami są wnioskodawcy,
ale nawet na tym odcinku nie widać wyraźnego zarysu drogi.
Sąd drugiej instancji przyjął za własne ustalenia faktyczne Sądu pierwszej
instancji i podzielił dokonaną przez ten Sąd ocenę prawną wniosku o zasiedzenie,
w szczególności, że wnioskodawcy nie byli samoistnymi posiadaczami
przedmiotowej drogi. Nie byli bowiem wyłącznymi użytkownikami tej drogi, a fakt
korzystania z niej przez inne osoby (właścicieli sąsiednich działek oraz sąsiednich
gruntów rolnych) był powszechnie znany i niekwestionowany. Po drugie,
okoliczność, że po wysypaniu na drogę odpadów budowlanych nastąpiła
zdecydowana reakcja właścicieli tych nieruchomości, którzy zażądali zaprzestania
takiego działania, do czego wnioskodawcy dostosowali się, świadczy, iż nie byli
oni postrzegani przez otoczenie jako właściciele drogi, jak również przemawia
za brakiem przekonania u samych wnioskodawców o prawie do rozporządzania
drogą. Kwestie związane z uzyskaniem przez wnioskodawczynię pozwolenia
na budowę domu w 1994 r. Sąd odwoławczy uznał za drugorzędne dla
rozstrzygnięcia istoty sprawy. Nawet podzielając stanowisko wnioskodawczyni, iż w
momencie wydania decyzji administracyjnej istniała utwardzona droga dojazdowa
do jej gospodarstwa oraz mająca szerokość co najmniej 3,5 m,
nie sposób wyprowadzić wniosku o samoistnym, trwającym 30 lat posiadaniu
ww. drogi przez wnioskodawców oraz wykonywaniu regularnych prac
utwardzających w tym okresie.
W skardze kasacyjnej wnioskodawczyni H. G. wniosła o uchylenie
postanowienia Sądu drugiej instancji wraz ze zniesieniem postępowania
odwoławczego od dnia 29 stycznia 2023 r. i przekazanie sprawy Sądowi drugiej
instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie o jego uchylenie i zmianę
postanowienia Sądu pierwszej instancji przez uwzględnienie wniosku. Zarzuciła
naruszenie: 1) prawa procesowego, tj. art. 379 pkt 2 k.p.c. na skutek wydania
orzeczenia co do istoty sprawy pomimo, że jedna z uczestniczek postawania – K.
C. już wtedy nie żyła, co uzasadniało zawieszenie postępowania, a w konsekwencji
orzeczenie to zapadło w warunkach nieważności postępowania; art. 387 § 2¹ pkt 2
k.p.c. w zw. z art. 378 § 1 k.p.c. przez zaniechanie odniesienia się przez Sąd
drugiej instancji do wszystkich zarzutów apelacyjnych, a w szczególności do
II CSKP 265/25
6
zarzutu naruszenia art. 231 k.p.c.; 2) prawa materialnego, tj. art. 292 k.c. w zw. z
art. 352 § 2 k.c. przez uznanie, iż nie mogło dojść do zasiedzenia służebności
drogowej, ponieważ uczestnicy postępowania nie użytkowali drogi jako posiadacze
samoistni oraz ich użytkowanie nie polegało na korzystaniu z widocznego i trwałego
urządzenia (sposób utwardzania drogi przez wnioskodawców nie spełnił przesłanki
trwałegoi widocznego urządzenia) przez wymagany ustawą czas, w szczególności
poprzez uznanie, że aby doprowadzić do zasiedzenia służebności gruntowej
wnioskodawcy powinni być wyłącznymi użytkownikami drogi.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
1. Zgodnie z art. 510 § 1 k.p.c., zainteresowanym, jest każdy, czyich praw
dotyczy wynik sprawy. W judykaturze pojęcie to ujmuje się szeroko, przyjmując,
że interes prawny w rozumieniu tego przepisu może być nie tylko bezpośredni,
ale także i pośredni (por. postanowienie Sądu Najwyższego
z dnia 28 czerwca 1976 r., III CRN 91/76, OSNCP 1977 nr 3, poz. 52). Szerokie
ujęcie interesu prawnego jako przesłanki uzasadniającej przypisanie określonej
osobie statusu zainteresowanego nie zwalania sądu od obowiązku dokonania
oceny w okolicznościach faktycznych danej sprawy, kto jest oraz kto powinien
być uczestnikiem postępowania (por. postanowienie Sądu Najwyższego
z dnia 26 marca 2014 r., V CSK 686/13, nie publ.). Sąd może odmówić dalszego
udziału w postępowaniu nieprocesowym osobie, która brała w nim udział, chociaż
nie jest zainteresowana prawnie jego wynikiem (por. postanowienia Sądu
Najwyższego z dnia 13 maja 1969 r., II CZ 43/69, OSNCP 1970 r. nr 4, poz. 63,
z dnia 1 października 1999 r. , II CKN 606/99, OSNC 2000 nr 4, poz. 68), przy czym
odmowa dopuszczenia do dalszego udziału w charakterze uczestnika osoby, która
w nim uczestniczyła, może nastąpić wtedy, gdy w pełni uzasadniają to okoliczności
faktyczne konkretnej sprawy (por. postanowienie Sądu Najwyższego
z dnia 11 grudnia 2013 r., IV CZ 96/13, nie publ.).
Z ustaleń faktycznym Sądów meriti, a przede wszystkim z danych zawartych
w księgach wieczystych prowadzonych dla nieruchomości wskazanych we wniosku
o stwierdzenie zasiedzenia służebności drogowej wynika, że uczestniczka K. C.
wraz ze swoim mężem - uczestnikiem J. C. zbyli nieruchomość składającą się z
II CSKP 265/25
7
działki nr […], po wcześniejszym jej podziale geodezyjnym, jeszcze w toku
postępowania przed Sądem pierwszej instancji, zaś nabywcy (pod tytułem
szczególnym) zostali wezwaniu do udziału w sprawie w charakterze uczestników.
Sądy obu instancji nie badały tego, jaki interes prawny w rozumieniu art. 510 § 1
k.p.c. mają w dalszym udziale w charakterze uczestników zbywcy (względnie ich
następcy prawni pod tytułem ogólnym) nieruchomości objętych wnioskiem o
zasiedzenie. Przedmiotem sprawy jest żądanie zasiedzenia służebności drogowej,
a zgodnie z art. 7 pkt 4 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i
hipotece, rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych nie działa m.in. przeciwko
służebnościom drogi koniecznej.
Zważywszy na skutki prawne instytucji zasiedzenia służebności gruntowej
w stosunku do nieruchomości obciążonej, które nie powodują utraty prawa
własności przez właściciela takiej nieruchomości, tak jak to ma miejsce
w przypadku zasiedzenia nieruchomości, kwestia kręgu zainteresowanych
w odniesieniu do obydwu tego rodzaju spraw nie może być automatycznie
utożsamiana. O ile w postępowaniu o zasiedzenie nieruchomości zrozumiały
jest udział zbywców, w sytuacji gdy ze względu na datę zasiedzenia ma to
przełożenie - na przykład - na prawa emerytalne (z KRUS) zbywców
nieruchomości, którzy zawarli umowy w przedmiocie gospodarstwa rolnego
na podstawie ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym
rolników (jedn. tekst: Dz. U. z 2024 r., poz. 90), zaś ewentualne zasiedzenie części
nieruchomości rolnych skutkowałoby tym, iż w chwili zawarcia tego typu umowy
jej przedmiot nie stanowił już gospodarstwa rolnego, o tyle w sprawie o zasiedzenie
służebności taki problem nie występuje.
Poza tym z akt sprawy nie wynika, aby nabywcy nieruchomości objętych
wnioskiem występowali w stosunku do zbywców z roszczeniami z tytułu rękojmi
za ich wady prawne. Wnioskodawczyni w skardze kasacyjnej nie wskazuje
jakichkolwiek okoliczności, w świetle których uzasadnione byłoby przyjęcie,
iż K. C. po zbyciu nieruchomości, której dotyczy wniosek przysługuje status
zainteresowanej w rozumieniu art. 510 § 1 k.p.c.
II CSKP 265/25
8
Dlatego też brak jest uzasadnionych przesłanek do przyjęcia, że zaskarżone
postanowienie Sądu Okręgowego jest dotknięte zarzucaną w skardze kasacyjnej
nieważnością. Problem oceny interesu prawnego w wyniku postępowania
w tej sprawie dotyczy także innych osób, które występują w charakterze
uczestników pomimo, że jeszcze przed wydaniem postanowienia przez
Sąd odwoławczy, a w niektórych przypadkach przed wniesieniem wniosku
o zasiedzenie zbyli nieruchomości (k. 3 i 92). Sąd drugiej instancji rozpoznając
ponownie sprawę w pierwszej kolejności powinien ustalić prawidłowy krąg
uczestników, badając interes prawny przede wszystkim zbywców nieruchomości
stanowiących przedmiot wniosku.
2. Sąd drugiej instancji wadliwie przyjął, że jedną z kumulatywnych
przesłanek nabycia przez zasiedzenie służebności gruntowej jest samoistne
posiadanie. Wprawdzie art. 292 zd. 2 k.c. w zakresie dotyczącym zasiedzenia
służebności gruntowej i nieunormowanym w art. 292 zd. 1 k.c. nakazuje
odpowiednie stosowanie przepisów o zasiedzeniu, ale zgodnie z art. 352 § 1 i 2 k.c.
kto faktycznie korzysta z cudzej nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści
służebności, jest posiadaczem służebności, a do posiadania służebności stosuje
się odpowiednio przepisy o posiadaniu rzeczy. W związku z czym posiadanie
prowadzące do nabycia przez zasiedzenie służebności gruntowej różni
się od posiadania samoistnego nieruchomości jako jednej z przesłanek nabycia
nieruchomości przez zasiedzenie. Wnioskodawcy wystąpili z żądaniem nabycia
przez zasiedzenie służebności gruntowej, a wobec tego nie byli obowiązani
do wykazania samoistności posiadania opisanego we wniosku pasa drogowego.
Odpowiednie zastosowanie przepisów oznacza konieczność uwzględnienia istoty
i celu danej instytucji prawnej poddanej ocenie w perspektywie przepisów
regulacjach inną instytucję.
Posiadanie służebności polega na korzystaniu z cudzej nieruchomości w taki
sposób, w jaki czyni to mający służebność. Jest to więc posiadanie zależne
w rozumieniu art. 336 k.c. bowiem unormowana w art. 285 § 1 k.c. konstrukcja
służebności gruntowej, polega na ograniczeniu właściciela innej nieruchomości
(obciążonej tą służebnością) - na rzecz właściciela nieruchomości władnącej -
prawem, którego treść polega bądź na tym, że właściciel nieruchomości władnącej
II CSKP 265/25
9
może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej, bądź na tym,
że właściciel nieruchomości obciążonej zostaje ograniczony w możności
dokonywania w stosunku do niej określonych działań, bądź też na tym,
że właścicielowi nieruchomości obciążonej nie wolno wykonywać określonych
uprawnień, które mu względem nieruchomości władnącej przysługują na podstawie
przepisów o treści i wykonywaniu własności. Oczywiście przez wzgląd
na przesłanki wskazane w art. 292 k.c. przedmiotem zasiedzenia służebności
gruntowych mogą być jedynie tzw. służebności czynne, tj. polegające na tym,
że właściciel nieruchomości jest uprawniony do korzystania w określony sposób
z innej nieruchomości, czyli takie, z którymi łączy się wkraczanie w sferę uprawnień
właścicielskich właściciela innej nieruchomości. Służebność gruntowa jest
ograniczonym prawem rzeczowym (art. 244 § 1 k.c.).
Z posiadaniem służebności gruntowej łączy się określona władza nad rzeczą
i tego rodzaju posiadanie może być wykonywane sporadycznie, jeśli tak wynika
z treści służebności. Niemniej jednak takie posiadanie musi mieć cechę stabilności,
a zatem nie może być przypadkowe (zob. postanowienie Sądu Najwyższego
z dnia 31 stycznia 1967 r., III CR 270/66, OSNCP z 1967 r., nr 9, poz. 160).
W tym kontekście nie niweczy przesłanki posiadania służebności gruntowej
(drogowej) okoliczność, że właściciel nieruchomości, na której to posiadanie
służebności jest wykonywane przez właściciela sąsiedniej nieruchomosci również
wykorzystuje w takim lub podobnym celu swoją nieruchomość.
Rzecz jasna, nie można a limine wykluczyć możliwości nabycia własności
wydzielonej pod pas drogowy części nieruchomości, ale muszą być spełnione
przesłanki z art. 172 i n. k.c., tj. m.in. samoistne posiadanie w rozumieniu
art. 336 k.c. i wówczas następuje zasiedzenie prawa własności nieruchomości,
a nie służebności gruntowej, co wymaga podziału geodezyjnego nieruchomości
i wyodrębnienia nowej nieruchomości gruntowej, stanowiącej pas drogowy.
W przypadku, gdy powyższe przesłanki spełnia kilku posiadaczy samoistnych,
mogą oni nabyć przez zasiedzenie udziały we własności tak wydzielonej
nieruchomości.
II CSKP 265/25
10
Posiadanie służebności gruntowej jest posiadaniem zależnym, a wobec tego
wykonanie trwałego i widocznego urządzenia, nawet razem z właścicielem
(właścicielami) nieruchomości, na której (których) znajduje się to urządzenie
a następnie korzystanie z niego zarówno przez posiadacza w zakresie
odpowiadającym takiej służebności gruntowej, jak i przez właściciela (właścicieli)
nieruchomości, spełnia przesłankę z art. 352 k.c. w zw. z art. 292 k.c., gdyż -
jak już wspomniano - posiadanie zależne w zakresie służebności gruntowej rożni
się od posiadania samoistnego.
3. Sąd odwoławczy również błędnie uznał, że nie może dojść do nabycia
przez zasiedzenie służebności gruntowej (w stanie faktycznym służebności
drogowej) w przypadku, gdy właściciele innych nieruchomości również korzystają
z takiej nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści służebności gruntowej.
Otóż przedmiot zasiedzenia służebności gruntowej (art. 292 k.c.) musi mieć
odwzorowanie w ogólnej konstrukcji służebności (art. 285 § 1 k.c.) ustanawianej
na podstawie czynności prawnej, orzeczenia sądowego albo decyzji
administracyjnej. Służebność gruntowa, także nabyta przez zasiedzenie, obciąża
nieruchomość jako całość. Służebność gruntowa nie może obciążać ani udziału
we własności, ani tylko tej części fizycznej, na której jest wykonywana. Tak samo
nie jest możliwe zasiedzenie udziału w służebności gruntowej, tak jak to ma miejsce
przy nabyciu przez zasiedzenie współwłasności nieruchomości, czyli w określonych
ułamkowo udziałach. Innymi słowy, w sytuacji gdy z nieruchomości obciążonej
korzystają także właściciele innych nieruchomości, każdy z nich - o ile spełnia
przesłanki z art. 292 k.c. - może nabyć samodzielnie przez zasiedzenie służebność
gruntową, a nie udział w takiej służebności. Wniosek taki można wyprowadzić
również art. 249 § 1 k.c., który stanowi o kilku ograniczonych prawach rzeczowych
obciążających tą samą rzecz i reguluje kwestię pierwszeństwa ich wykonywania
(zob. też art. 287 k.c. i art. 251 k.c.). Służebność gruntowa jest prawem związanym
z nieruchomością władnącą, stanowiąc jej część składową (art. 50 k.c.).
4. Jak wynika z art. 292 k.c. szczególną przesłanką nabycia przez
zasiedzenie służebności gruntowej jest istnienie trwałego i widocznego urządzenia
umożliwiającego wykonywanie służebności. Pojęcie „urządzenia” oznacza wynik
celowego działania ludzkiego uzewnętrzniony w trwałej postaci widocznych
II CSKP 265/25
11
przedmiotów, wymagających do swego powstania pracy ludzkiej. Ocena charakteru
tego rodzaju urządzenia następuje na tle okoliczności faktycznych danej sprawy.
Przyjmuje się, że zasadniczo tego rodzaju urządzenie musi być wykonane przez
posiadacza służebności, gdyż tylko wtedy stanowi ono możliwy do spostrzeżenia
znak ostrzegawczy właściciela nieruchomości, że inna osoba korzysta z niej
(zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 24 maja 1974 r., III CRN 94/74,
OSNCP 1975, nr 6, poz. 94). Nie stoi jednak na przeszkodzie w nabyciu przez
zasiedzenie służebności gruntowej okoliczność, że posiadacz służebności wykonał
na nieruchomości trwałe i widoczne urządzenie wspólnie z jej właścicielem, gdyż
służebność gruntowa jedynie ogranicza władztwo właściciela nieruchomości
służebnej (obciążonej). Właściciel takiej nieruchomości również może korzystać
z trwałego i widocznego urządzenia.
W konsekwencji za trwałe i widoczne urządzenie w rozumieniu art. 292 k.c.
należy rozumieć trwałą postać widocznego przedmiotu materialnego, jako rezultatu
świadomego działania człowieka, który to przedmiot ponadto odpowiada treści
służebności pod względem gospodarczym i zarazem umożliwia lub ułatwia
korzystanie z cudzej nieruchomości w zakresie treści danej służebności, wykonane
na cudzej nieruchomości lub co najmniej wkraczające w jej sferę (zob. uchwała
składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 9 sierpnia 2011 r., III CZP 10/11,
OSNC 2011, nr 12, poz. 129). Dlatego urządzeniem takim nie jest droga polna
powstała na skutek stałego przejeżdżania pewnym szlakiem i zaznaczona
na gruncie jedynie koleinami lub śladami przepędzania bydła (zob. postanowienie
Sądu Najwyższego z 26 listopada 1959 r., 1 CR 516/59, OSN 1962, nr 1, poz. 8).
Bieg zasiedzenia rozpoczyna się od dnia przystąpienia przez posiadacza
służebności gruntowej do jej wykonywania, czyli korzystania z tego urządzenia
w zakresie odpowiadającym treści służebności (zob. orzeczenie Sądu Najwyższego
z 21 kwietnia 1967 r., III CZP 12/67, OSNCP z 1967 r., nr 12, poz. 212).
Sąd odwoławczy nie uwzględnił całokształtu okoliczności faktycznych
sprawy, a w konsekwencji przedwcześnie uznał, iż nie zostały wykazane przez
wnioskodawczynię przesłanki konieczne do nabycia przez zasiedzenie służebności
II CSKP 265/25
12
drogowej, w szczególności przesłanka korzystania z trwałego i widocznego
urządzenia w złej wierze przez okres co najmniej 30 lat.
W obowiązującym modelu apelacji pełnej rola sądu drugiej instancji
nie ogranicza się jedynie do samego aktu kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Celem postępowania apelacyjnego jest bowiem ponowne i wszechstronne
merytoryczne rozpoznanie sprawy (por. postanowienie Sądu Najwyższego
z dnia 27 kwietnia 2017 r., IV CZ 10/17, nie publ.). Artykuł 378 § 1 k.p.c. nakłada
na sąd drugiej instancji obowiązek ponownego rozpoznanie sprawy w granicach
apelacji, co oznacza nakaz wzięcia pod uwagę wszystkich podniesionych w apelacji
zarzutów i wniosków. Granice apelacji wyznaczają ramy, w których sąd drugiej
instancji powinien rozpoznać sprawę na skutek jej wniesienia. Określają
je sformułowane w apelacji zarzuty i wnioski, które implikują zakres zaskarżenia,
a w konsekwencji kognicję sądu apelacyjnego. Ponadto sąd drugiej instancji
w ramach ustalonego stanu faktycznego stosuje z urzędu prawo materialne
i co najistotniejsze sąd odwoławczy jest związany jedynie zarzutami naruszenia
prawa procesowego (por. uzasadnienie uchwały składu 7 sędziów Sądu
Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008, nr 6, poz. 55).
Dlatego sąd drugiej instancji rozpoznając apelację powinien odnieść
się do wszystkich tych zdarzeń i zarzutów zgłoszonych w postępowaniu
apelacyjnym, które mogły spowodować skutki materialno-prawne
(zob. też postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2015 r.,
III CSK 401/14, nie publ., wyroki Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2012 r.,
II CSK 314/11, nie publ oraz dnia 7 listopada 2013 r., V CSK 550/12, nie publ.).
O prawidłowym zastosowaniu prawa materialnego można mówić dopiero wówczas,
gdy ustalenia stanowiące podstawę wydania zaskarżonego wyroku pozwalają
na ocenę tego zastosowania (zob. wyrok Sądu Najwyższego
z dnia 28 lutego 2013 r., III CSK 147/12, nie publ. oraz przywołane
tam orzecznictwo).
W świetle poczynionych przez Sądy meriti ustaleń faktycznych nie ulega
wątpliwości, że ewentualna realizacja przez wnioskodawców i ich poprzednika
prawnego przesłanek wymaganych do zasiedzenia służebności gruntowej mogła
mieć miejsce jedynie do końca 2014 r., kiedy to wnioskodawcy po raz ostatni
II CSKP 265/25
13
naprawiali sporny pas drogowy i już tamtędy nie przejeżdżali. Jakkolwiek
wnioskodawcy po wezwaniu ich przez właścicieli nieruchomości, przez które
przebiega pas drogowy nie wykonywali aktów posiadania na spornym szlaku,
ale i nie usunęli gruzu poremontowego, który tam wysypali w 2014 r. Wobec tego
należało zbadać czy w okresie co najmniej 30 lat wstecz od 2014 r. na spornym
szlaku drogowym wnioskodawcy i ich poprzednik prawny wykonywali akty
posiadania służebności gruntowej (drogowej), korzystając z trwałego i widocznego
urządzenia w rozumieniu art. 292 k.c. Z ustaleń faktycznych nie wynika, by przed
2014 r. właściciele nieruchomości położonych pomiędzy nieruchomością
wnioskodawców i ul. P., sprzeciwiali się korzystaniu z tego dojazdu przez
wnioskodawców i ich poprzednika prawnego.
Sąd odwoławczy bezzasadnie zdyskwalifikował okoliczność, że w pierwszej
połowie lat 90-tych ubiegłego wieku wnioskodawczyni wykorzystywała sporny szlak
drogowy do transportu materiałów budowlanych w związku z budową domu
na nieruchomości składającej się z działki nr […]. Wprawdzie od tego czasu
do końca 2014 r. nie upłynęło 30 lat, ale korzystanie z tego pasa w celu transportu
materiałów budowlanych świadczy nie tylko o tym, że pas ten był przystosowany
do przejazdu samochodów ciężarowych ze znacznym tonażem, lecz także
i o tym, że stan tej drogi w postaci trwałego i widocznego urządzenia
był ustabilizowany. Następnie po tej drodze jeździły samochody, którymi wywożono
odpady z posesji wnioskodawców. Trudno zgodzić się z tezą Sądów obu instancji,
iż sporny pas drogowy był jedynie drogą polną z wyjeżdżonymi koleinami. Gdyby
droga ta nie była należycie utwardzona i sukcesywnie naprawiana, to nie mogłyby
tam przejeżdżać samochody o znacznych gabarytach konstrukcyjnych
z materiałami budowlanymi i po odbiór odpadów. Sądy pominęły zeznania świadka
D. J., iż „przejazd ten lepiej wyglądał niż droga gminna” (k. 266). Zapewne gdyby
przedmiotowy przejazd nie był należycie przystosowany jako droga, to
wnioskodawczyni wykorzystywałaby do transportu materiałów budowlanych drugi z
dojazdów do nieruchomości, tj. od strony lotniska. Zresztą dowód z oględzin,
chociaż przeprowadzony w 2021 r. potwierdził, że sporny szlak był utwardzony
warstwą gruzu poremontowego i innymi odpadami budowlanymi (k. 294), a Sąd
II CSKP 265/25
14
meriti ustalił, że w latach 2004-2010 droga ta choć porośnięta trawą zapewniała
swobodny przejazd i nie było kolein.
Sporny szlak drogowy do nieruchomości wnioskodawców powinien
być oceniany jako całość, a przede wszystkim, czy jako całość był przejezdny
niezależnie od pory roku i warunków atmosferycznych. Zatem fakt, że na pewnym
jego fragmencie nie było widocznych śladów utwardzania (Sądy ustaliły,
że utwardzanie pasa drogowego miało miejsce na długości 75%) sam przez
się nie niweczy jeszcze realizacji przesłanek wymaganych do zasiedzenie
służebności gruntowej. Zresztą z protokołu oględzin nie wynika, aby na całym pasie
w wybranych miejscach (w tym zwłaszcza w zakresie nieruchomości składającej
się z działki nr […] - bezpośrednio przylegającej do ul. […]) dokonano stosownych
odkrywek wierzchniej warstwy drogowej. Z kolei z ustaleń faktycznych Sądów obu
instancji wynika, ze nowi właściciele jednej z nieruchomości zebrali
z pasa drogi warstwę gruzu i odpadów budowlanych. Należy też zauważyć,
że na mapie sytuacyjno - wysokościowej z 1994 r. zaznaczono przebieg spornego
pasa jako „dr.” (k. 8). Cechą charakterystyczną tego rodzaju map jest
inwentaryzacja przebiegu urządzeń przesyłowych, usytuowania budynków
i budowli, co wynika z art. 27 i n. ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne
i kartograficzne (jedn. tekst: Dz. U. z 2024 r., poz. 1151) i aktów wykonawczych.
Jeśli chodzi o czas sprzed budowy nowego domu przez wnioskodawczynię,
to Sądy meriti pominęły, że na mapie z lat 70-tych ubiegłego wieku nakreślony
został sporny pas drogowy, jako przecinający na pół nieruchomości (dłuższe boki
przebiegały z północy na południe), które uległy podziałowi (k. 157) i następnie
zostały zbyte, zaś obok tej drogi równolegle przebiega napowietrzna linia
energetyczna (k. 262).
Z ustaleń faktycznych wynika, że wnioskodawcy, a zwłaszcza
wnioskodawczyni i ich poprzednik prawny uczestniczyli wraz z właścicielami innych
nieruchomości w utwardzaniu spornego pasa drogowego i przystosowaniu
go do stałego dojazdu do tych nieruchomości, przy czym z uwagi na charakter
nieruchomości składających się z działek ewidencyjnych nr […] właściciele tych
nieruchomości wykorzystywali ten szlak do pól uprawnych, natomiast
II CSKP 265/25
15
wnioskodawczyni, a wcześniej jej poprzednik prawny wykorzystywali
go jako dojazd do siedliska (przed wybudowaniem domu przez wnioskodawczynię
na nieruchomości składającej się m.in. z działki ewidencyjnej nr […] istniały
już stare zabudowania). Niewątpliwie dojazd do siedliska wymagał większego
utwardzenia drogi niż do pól uprawnych, a zatem właściciel siedliska musiał
bardziej dbać o jej przejezdność.
Trzeba jednak zauważyć, że do nieruchomości wnioskodawców oprócz
spornego pasa (tj. od zachodu) prowadziła także druga droga od strony lotniska,
czyli od południa (k. 262). Nie zostało jednak wyjaśnione, która z tych dróg
stanowiła główny dojazd do nieruchomości wnioskodawców, a wcześniej
ich poprzednika prawnego, a ponadto jaką rolę dla siedliska na nieruchomości
składającej się m.in. z działki ewidencyjnej nr […] pełnił ten drugi dojazd. Pomocne
w ocenie znaczenia każdego z tych dojazdów do siedliska może mieć usytuowanie
w stosunku do nich zabudowań, w tym garażu i podwórka oraz szerokość bram
wjazdowych, zwłaszcza że działka nr […] ma dużą powierzchnię i od strony
południowej bezpośrednio przylega do innej drogi, której status też nie został
wyjaśniony przez Sądy meriti.
Z powyższych względów, Sąd Najwyższy orzekł na podstawie
art. 39815 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., a o kosztach postępowania
kasacyjnego na podstawie art. 108 § 2 k.p.c. w zw. z art. 398²¹ k.p.c.,
art. 391 § 1 k.p.c. i art. 13 § 2 k.p.c.
Władysław Pawlak
Paweł Grzegorczyk
Roman Trzaskowski
[SOP]
[r.g.]