I KK 403/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 30 grudnia 2025 r.
SSN Małgorzata Wąsek-Wiaderek
w sprawie M.S.,
skazanego za czyn z art. 258 § 1 k.k. i in.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 30 grudnia 2025 r.,
w trybie art. 535 § 3 k.p.k.,
kasacji obrońcy skazanego,
od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu
z dnia 26 marca 2025 r., II AKa 472/24,
zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu
z dnia 25 października 2021 r., III K 103/19,
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. obciążyć skazanego M.S. kosztami
postępowania kasacyjnego.
sądowymi
UZASADNIENIE
Wyrokiem Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 25 października 2021 r.,
III K 103/19, M.S. został uznany za winnego czynu z art. 258 § 1 k.k., za który
wymierzono mu karę 10 miesięcy pozbawienia wolności (pkt XIX); ciągu
przestępstw z art. 291 § 1 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k., za
który wymierzono mu karę 3 lat pozbawienia wolności oraz grzywnę 150 stawek
dziennych, po 150 zł każda (pkt XX) oraz czynu z art. 291 § 1 k.k. w zw. z art. 294 §
I KK 403/25
2
1 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k., za który wymierzono mu karę
roku i 2 miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę 50 stawek dziennych, po 150
zł każda (pkt XXI). Jako karę łączną Sąd Okręgowy wymierzył M.S. 4 lata
pozbawienia wolności oraz 170 stawek dziennych grzywny, po 150 zł każda (pkt
XXVI). Wyrok ten dotyczył także sześciu innych oskarżonych.
Po przeprowadzeniu postępowania odwoławczego, Sąd Apelacyjny we
Wrocławiu wyrokiem z dnia 9 października 2023 r., II AKa 382/22, zmienił co do
M.S. zaskarżony wyrok w ten sposób, że obniżył wysokość kary łącznej
pozbawienia wolności do 2 lat i 8 miesięcy (pkt I ppkt 4) oraz zmienił zaskarżony
wyrok co do kosztów procesu, w pozostałym zakresie utrzymując go w mocy.
Wyrok Sądu odwoławczego został poddany kontroli kasacyjnej na skutek
kasacji obrońcy M.S. (oraz dwóch innych skazanych), która została oddalona przez
Sąd Najwyższy jako oczywiście bezzasadna postanowieniem z dnia 18 czerwca
2024 r., I KK 182/24.
Następnie, w trybie art. 521 § 1 k.p.k., Prokurator Generalny wniósł kasację,
w której zaskarżył wyrok Sądu Apelacyjnego w zakresie rozstrzygnięcia zawartego
w pkt. I ppkt 4 części dyspozytywnej, tj. orzeczenia o zmianie wyroku Sądu I
instancji w odniesieniu do M.S. w zakresie orzeczonej wobec niego kary łącznej
pozbawienia wolności, na niekorzyść wymienionego. Skarżący powołał się na
rażące i mające istotny wpływ na treść wyroku naruszenie przepisu prawa karnego
materialnego, tj. art. 86 § 1 k.k. – w brzmieniu obowiązującym do dnia 23 czerwca
2020 r. – polegające na wymierzeniu oskarżonemu kary łącznej 2 lat i 8 miesięcy
pozbawienia wolności, w wyniku połączenia kary 10 miesięcy pozbawienia wolności,
kary 3 lat pozbawienia wolności, a także kary roku i 2 miesięcy pozbawienia
wolności, tj. poniżej dolnej granicy ustawowego wymiaru kary łącznej, w sytuacji
gdy zgodnie z treścią wskazanego przepisu w brzmieniu obowiązującym do dnia 23
czerwca 2020 r. Sąd winien wymierzyć karę łączną w granicach od najwyższej z
kar wymierzonych za poszczególne przestępstwa, a więc kary 3 lat pozbawienia
wolności, do ich sumy. Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 18 grudnia 2024 r., I KK
389/24, uchylił zaskarżony wyrok wyłącznie w zakresie orzeczenia wobec M.S. kary
łącznej pozbawienia wolności (pkt I ppkt 4) i w tej części przekazał sprawę do
I KK 403/25
3
ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu we Wrocławiu w postępowaniu
odwoławczym.
W ponownym postępowaniu odwoławczym Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
rozpoznawał sprawę w zakresie, w jakim została mu przekazana (przedmiotem
rozpoznania była wyłącznie kwestia kary łącznej pozbawienia wolności, w sytuacji,
gdy rozstrzygnięcia co do winy, jak i co do kar jednostkowych były już prawomocne,
nie zostały bowiem wzruszone ani na skutek kasacji obrońców wywiedzionej w
sprawie I KK 182/24, ani wskutek kasacji Prokuratora Generalnego rozpoznanej
pod sygnaturą I KK 398/24). Wyrokiem z dnia 26 marca 2025 r., II AKa 472/24, Sąd
Apelacyjny we Wrocławiu zmienił wyrok Sądu I instancji w ten sposób, że karę
łączną pozbawienia wolności orzeczoną wobec M.S. obniżył do 3 lat pozbawienia
wolności, a w pozostałym zakresie utrzymał zaskarżony wyrok w mocy.
Kasację od tego wyroku wniosła obrońca skazanego, która zaskarżyła ten
wyrok w całości, zarzucając:
„1. rażące naruszenie przepisu art. 438 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 439 § 1 pkt.
10 i 11 k.p.k. oraz w zw. z art. 42 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej
mogącego mieć istotny wpływ na treść orzeczenia, poprzez rozpoznanie sprawy
pod nieobecność zarówno obrońcy oskarżonego, jak i samego oskarżonego,
pomimo wiedzy Sądu o chęci uczestniczenia zarówno oskarżonego, jak i obrońcy
na terminie rozprawy apelacyjnej, co stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą
z uwagi na odebranie oskarżonemu prawa do obrony, albowiem wbrew stanowisku
Sądu Apelacyjnego:
• nieobecność obrońcy na terminie rozprawy w dniu 26 marca 2025 r. była
usprawiedliwiona, pomimo przedstawienia przez obrońcę zwolnienia lekarskiego L-
4 od lekarza pierwszego kontaktu, a nie od lekarza sądowego, albowiem z uwagi
na ograniczenia w przyjmowaniu przez lekarzy sądowych w okręgu miejsca
zamieszkania obrońcy (K.) oraz z uwagi na zły stan zdrowia obrońcy, nie był on w
stanie pozyskać takiego zaświadczenia lekarskiego od lekarza sądowego, nadto,
pierwotny wniosek obrońcy skazanego o odroczenie terminu rozprawy z dnia 17
marca 2025 r. wskazywał również na niemożność stawienia się obrońcy na terminie
I KK 403/25
4
rozprawy z uwagi na kolizję rozpraw, gdzie obrońca miała już wcześniej
wyznaczoną rozprawę apelacyjną w Jeleniej Górze, a zarówno w jednej, jak i
drugiej sprawie osoby oskarżone nie wyrażały zgody na ustanowienie substytuta w
ich sprawach;
• oskarżony miał prawo wziąć udział w rozprawie z obrońcą, nawet w sytuacji,
jak stwierdził Sąd Apelacyjny, gdy rozprawa odwoławcza miała dotyczyć wyłącznie
kwestii ponownego orzeczenia kary łącznej, albowiem treść przepisu art. 439 § 1
pkt. 11 k.p.k. nie ma żadnego wyjątku czy ograniczenia i dotyczy każdej rozprawy;
• skazany ma prawo do obrony przez wybranego przez siebie obrońcę, a nie
innego adwokata czy radcę prawnego, co zasugerował Sąd Apelacyjny wskazując,
iż obrońca skazanego miał obowiązek ustanowić substytuta w sprawie, pomimo iż
we wniosku o zmianę terminu rozprawy obrońca podnosiła, iż skazany nie wyraża
zgody na ustanowienie substytuta, do czego skazany ma prawo;
• w myśl treści art. 42 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej każdemu,
przeciw komu prowadzone jest postępowanie karne, przysługuje prawo do obrony
we wszystkich stadiach tego postępowania, a realizacja tego prawa polega w
szczególności na wyborze obrońcy lub na korzystaniu z obrońcy z urzędu, na
zasadach określonych w ustawie
2. rażące naruszenie przepisu art. 438 pkt 1a k.p.k. w zw. z art. 86 § 1 k.k.
poprzez zmianę zaskarżonego wyroku w pkt XXVI i wymierzenie skazanemu kary
łącznej 3 lat pozbawienia wolności, w sytuacji, gdy z treści uzasadnienia wyroku
Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 9 października 2023 r., sygn. akt II AKa
382/22 wynikało, iż intencją Sądu Apelacyjnego było wymierzenie skazanemu kary
łącznej 2 lat i 8 miesięcy pozbawienia wolności, a w istocie nastąpiła pomyka Sądu
i jedna z wymierzonych skazanemu kar jednostkowych nie została w sentencji ww.
wyroku obniżona z 3 lat do 2 lat i 8 miesięcy pozbawienia wolności, co miało istotny
wpływ na treść orzeczenia, albowiem „pomyłka" Sądu zainicjowała kasację od
powyższego wyroku, a następnie negatywne konsekwencje dla skazanego poprzez
podwyższenie wymierzonej kary z 2 lat i 8 miesięcy pozbawienia wolności do 3 lat
pozbawienia wolności;
I KK 403/25
5
3. rażące naruszenie art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, art.
47 Karty Praw Podstawowych oraz art. 6 ust. 2 Konwencji o Ochronie Praw
Człowieka i Podstawowych Wolności w zw. z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. w zw. z art.
433 § 1 i 2 k.p.k. poprzez brak należytej obsady składu orzekającego przed Sądem
Apelacyjnym we Wrocławiu, albowiem w składzie orzekającym zasiadał Sędzia
powołany do pełnienia urzędu przez upolityczniony organ Krajowej Rady
Sądownictwa, obradujący na podstawie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie
ustawy o KRS i niektórych innych ustaw, co wpłynęło na ocenę jego bezstronności i
niezawisłości, a co dało wyraz temu chociażby w nieuwzględnieniu zarówno
wniosku obrońcy skazanego o odroczenie terminu rozprawy, jak i braku
umożliwienia skazanemu wzięcia udziału w rozprawie apelacyjnej wraz z obrońcą,
co miało wpływ na treść orzeczenia”.
Obrońca wniosła o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator wniósł o jej oddalenie jako
oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja okazała się oczywiście bezzasadna, co umożliwiło jej oddalenie na
posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
Pierwszy zarzut kasacji obrońcy został sformułowany nieprawidłowo.
Wskazano w nim na zaistnienie w sprawie dwóch kwalifikowanych uchybień, tzw.
bezwzględnych podstaw odwoławczych z art. 439 § 1 pkt 10 i 11 k.p.k., w sytuacji,
gdy w sprawie nie zaistniał stan obrony obligatoryjnej, jak również obecność
skazanego na rozprawie odwoławczej nie była obowiązkowa. Tymczasem
prowadzenie rozprawy odwoławczej pod nieobecność oskarżonego mogłaby
skutkować bezwzględną przyczyną odwoławczą jedynie wówczas, gdyby udział
tegoż oskarżonego w rozprawie był obowiązkowy. Jak już wskazano, taka
okoliczność nie zachodziła w tej sprawie. Należy przypomnieć obrońcy, że udział
oskarżonego w rozprawie odwoławczej jest co do zasady fakultatywny. Z akt
sprawy wynika, że ani Prezes Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, ani ten Sąd nie
I KK 403/25
6
uznał udziału oskarżonego w rozprawie odwoławczej za konieczny. Tym samym w
tej sprawie nie mogła zaistnieć sytuacja, o której mowa w art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k.
O terminie rozprawy odwoławczej skazany został prawidłowo zawiadomiony.
Potwierdza to chociażby jego pismo, z którego wynika, iż znał przebieg wymiany
korespondencji pomiędzy jego obrońcą a Sądem i miał wiedzę o odmowie zmiany
terminu rozprawy odwoławczej wyznaczonej na dzień 26 marca 2025 r. (kopia
przesłana mailem k. 21656, oryginał k. 21668). Jak wynika z akt sprawy, M.S. w
dacie rozprawy odwoławczej przebywał na wolności. Pomimo zatem możliwości
wzięcia osobistego udziału w rozprawie odwoławczej i realizowania prawa do
obrony, nie stawił się na nią bez usprawiedliwienia. W tych okolicznościach jego
nieobecność nie stała na przeszkodzie rozpoznaniu sprawy na rozprawie
odwoławczej.
Oczywiście bezzasadny jest także zarzut wskazujący na prowadzenie
rozprawy odwoławczej pod nieobecność obrońcy, którego obecność na rozprawie
odwoławczej miałaby być (art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k.). Obrońca nie wskazała, z
jakich okoliczności wywodzi w tej sprawie stan obrony obligatoryjnej. Sąd
Najwyższy również nie dostrzega takich okoliczności.
Odczytując pierwszy zarzut kasacyjny z uwzględnieniem art. 118 § 1 k.p.k.
przez pryzmat treści uzasadnienia kasacji i pomijając błędne wskazanie na art. 439
§ 1 pkt 10 i 11 k.p.k., należy przyjąć, że obrońca upatruje rażącego naruszenia
prawa w tym, że Sąd Apelacyjny konsekwentnie i stanowczo potraktował wymóg
wynikający z art. 117 § 2a k.p.k., zgodnie z którym usprawiedliwienie
niestawiennictwa obrońcy z powodu choroby wymaga przedstawienia
zaświadczenia potwierdzającego niemożność stawienia się, wystawionego przez
lekarza sądowego. Pozostaje więc ocenić: 1) czy zastosowanie przepisu art. 117 §
2a k.p.k. doprowadziło w realiach tej sprawy do naruszenia prawa skazanego do
obrony; 2) w razie stwierdzenia takiego obowiązkowa naruszenia, wobec braku
sytuacji obrony obligatoryjnej – konieczne jest zbadanie, czy mogło ono mieć
istotny wpływ na treść orzeczenia w układzie procesowym zaistniałym w tej
konkretnej sprawie.
I KK 403/25
7
W celu prawidłowej oceny pierwszej okoliczności należy prześledzić tok
czynności poprzedzających rozprawę odwoławczą z dnia 26 marca 2025 r., jak
również przebieg samej rozprawy.
Termin rozprawy odwoławczej został wyznaczony na dzień 26 marca 2025 r.,
w dniu 21 lutego 2025 r. (zarządzenie k. 21633). W zarządzeniu nie wskazano, aby
obecność obrońcy i skazanego była obowiązkowa, zaznaczono wyłącznie
konieczność ich zawiadomienia o terminie rozprawy. W dniu 17 marca 2025 r.
(wpływ w dniu 21 marca 2025 r.) obrońca złożyła wniosek o zmianę terminu z
uwagi na kolizję terminów i brak zgody skazanego na substytucję (k. 21645).
Zarządzeniem upoważnionego sędziego wniosek ten nie został uwzględniony. O
nieuwzględnieniu wniosku zarządzono zawiadomić oskarżonego i jego obrońców (k.
21646). W dniu 21 marca 2025 r. sporządzono zapisek urzędowy z rozmowy
telefonicznej z obrońcą skazanego – adw. E.K., w której ustalono, że jest ona
jedynym obrońcą skazanego, a adw. W.G. nie występuje już w sprawie (k. 21648).
Następnie, pismem z dnia 24 marca 2025 r. (poniedziałek), przesłanym pierwotnie
mailem o godz. 15.30, obrońca złożyła ponowny wniosek o zmianę terminu
rozprawy, kwestionując wcześniejsze zarządzenie o nieuwzględnieniu wniosku o
odroczenie rozprawy. Obrońca argumentowała, że motywy podane na
uzasadnienie tego zarządzenia są „co najmniej zaskakujące” i „odbiegające od
faktów”, bowiem odnoszą się od sytuacji przebywania obrońcy na urlopie, podczas
gdy powodem wniosku o zmianę terminu rozprawy była kolizja terminów i
konieczność reprezentowania innego klienta w sądzie w tym terminie. Już w tym
miejscu należy poczynić uwagę, że w ww. zarządzeniu upoważniony Sędzia
wskazał, iż w przypadku przebywania adwokata na urlopie lub z powodu innej
przemijającej przeszkody [podkreślenie – SN] jest on obowiązany ustanowić
substytuta. Jest rzeczą oczywistą, że do sytuacji adwokat E.K. miała zastosowanie
druga część tej wypowiedzi, czyli zaistnienie innej przemijającej przeszkody do
wzięcia udziału w czynności procesowej. W piśmie przesłanym za pomocą poczty
elektronicznej o godz. 15.30 dnia 24 marca 2025 r. obrońca odniosła się też
krytyczne do wskazania w zarządzeniu na posiadanie przez skazanego innego
obrońcy – w tej kwestii należy wyjaśnić, że dopiero w toku rozmowy telefonicznej z
ww. adwokatem ustalono, iż drugi z obrońców nie reprezentuje już skazanego. Adw.
I KK 403/25
8
E.K. podkreśliła także, że skazany nie wyraża zgody na ustanowienie substytuta,
zaś materiał dowodowy jest bardzo obszerny. W ostatnim punkcie swego pisma
obrońca wskazała, że nie może wziąć udziału w rozprawie z uwagi na stan zdrowia,
na okoliczność czego przedłożyła zwolnienie lekarskie ZUS ZLA (wniosek k. 21650,
zwolnienie k. 21654). Kolejnego dnia (wtorek, 25 marca 2025 r.) obrońca została
wezwana do złożenia przed terminem rozprawy zaświadczenia od lekarza
sądowego (e-mail wysłany o godz. 10.25; k. 21654). W odpowiedzi na to wezwanie
obrońca nadesłała pismo (mailowo, e-mail wysłany 25 marca 2025 r. o godz. 16.46),
z którego wynika, że nie ma możliwości uzyskania takiego zaświadczenia z uwagi
na brak dostępności lekarzy sądowych blisko miejsca zamieszkania oraz terminy
przyjęć (k. 21655). Do swojego pisma dołączyła oświadczenie skazanego o braku
zgody na ustanowienie substytuta, wskazujące na powzięcie informacji o braku
możliwości udziału obrońcy w termie rozprawy w dniu 26 marca 2025 r. (kopia
przesłana mailem k. 21656, oryginał k. 21668).
Na rozprawie odwoławczej dnia 26 marca 2025 r. nie stawił się ani
oskarżony, ani obrońca (protokół k. 21659). Zarówno obrońca, jak i skazany byli
zawiadomieni o terminie rozprawy odwoławczej – w stosunku do obrońcy
potwierdza to zwrotne poświadczenie odbioru zawiadomienia (k. 21658), zaś w
stosunku do skazanego - tzw. podwójne awizowanie (k. 21669), jak również jego
pismo, w którym wskazał on na wiedzę o odmowie zmiany terminu rozprawy
wyznaczonej na dzień 26 marca 2025 r. (kopia przesłana mailem k. 21656, oryginał
k. 21668). Jak już wskazano, M.S. w dacie rozprawy odwoławczej przebywał na
wolności i mógł osobiście wziąć udział w rozprawie.
Na rozprawie w dniu 26 marca 2025 r. Sąd Apelacyjny nie uwzględnił
wniosku obrońcy o odroczenie rozprawy. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia
Sąd wskazał art. 404 § 2 k.p.k. w zw. z art. 117 § 2a k.p.k., a w uzasadnieniu
podniósł, że argumenty dotyczące braku możliwości ustanowienia substytuta oraz
stanowisko skazanego o braku zgody na ustanowienie substytuta i prowadzenie
rozprawy bez udziału obrońcy nie są wystarczającą podstawą zmiany terminu
rozprawy wyznaczonej z dużym wyprzedzeniem – w dniu 21 lutego 2025 r. – a
ponadto wbrew obowiązkowi z art. 117 § 2a k.p.k. obrońca nie złożyła
I KK 403/25
9
zaświadczenia od lekarza sądowego, a mocą przepisów ustawy – Prawo o
adwokaturze była zobowiązana do ustanowienia substytuta. Sąd podkreślił, że
pomimo obszerności całej sprawy, obecnie zakres jej rozpoznania to tylko kwestia
kary łącznej (k. 21659v).
W ocenie Sądu Najwyższego wydając przywołane postanowienie o odmowie
odroczenia terminu rozprawy odwoławczej (o której terminie - oprócz oskarżonego i
jego obrońcy zawiadomiono osiem innych podmiotów – oskarżycieli posiłkowych i
ich pełnomocników) Sąd Apelacyjny we Wrocławiu nie dopuścił się rażącego
naruszenia prawa skazanego do obrony, z następujących względów. Sąd ten miał
prawo zastosować stanowczy przepis art. 117 § 2a k.p.k. i wymagać, aby obrońca,
która pozostawała na zwolnieniu lekarskim od poniedziałku 24 marca 2025 r.
pozyskała wymagane przez ten przepis usprawiedliwienie niestawiennictwa z
powodu choroby od lekarza sądowego do środy, dnia 26 marca 2025 r., godz.
10.30, o której to godzinie rozpoczęła się rozprawa odwoławcza. Do przedłożenia
takiego zaświadczenia została przecież niezwłocznie wezwana. Ma też rację Sąd
Apelacyjny, że przewidując możliwość nieuwzględnienia jej wniosku o odroczenie
rozprawy wobec nieprzedłożenia zaświadczenia od lekarza sądowego, obrońca
powinna ustanowić substytuta. Z pisma skazanego (k. 21656) wynika, że został on
poinformowany przez obrońcę o możliwości ustanowienia substytuta, ale nie
wyraził na to zgody wobec obszerności sprawy i niemożności zapoznania się z nią
przez innego adwokata. Trzeba w tym miejscu podkreślić, że argumenty obrońcy o
obszerności materiału dowodowego zawarte w piśmie przesłanym dnia 24 marca
2025 r. i powielone także przez skazanego w jego oświadczeniu, były obiektywnie
pozbawione podstaw. Nie sposób przecież zakładać, że obrońca nie wiedziała i nie
przekazała skazanemu, iż przedmiotem ponownego rozpoznania w sprawie będzie
wyłącznie kwestia wymierzenia kary łącznej na podstawie trzech kar jednostkowych.
Obrońca musiała przecież znać treść postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 18
czerwca 2024 r. o oddaleniu kasacji jej autorstwa jako oczywiści bezzasadnej
(sprawa I KK 182/24), jak również była świadoma, że na skutek kasacji
nadzwyczajnej wniesionej na niekorzyść skazanego M.S. doszło do uchylenia
wyroku Sądu Apelacyjnego w odniesieniu do rozstrzygnięcia o karze łącznej i
przekazania sprawy do ponownego rozpoznania w tymże zakresie (wyrok SN z
I KK 403/25
10
dnia 18 grudnia 2024 r., I KK 389/24). W tych okolicznościach, wobec wąskiego
zakresu przekazania spawy do ponownego rozpoznania, zapoznanie się z nią
przez adwokata wyznaczonego jako substytut, nie napotykało obiektywnych
przeszkód.
W pierwszym zarzucie kasacji obrońca powołała się na naruszenie przez
Sąd Apelacyjny art. 42 ust. 2 Konstytucji, czyli prawa do obrony. Sąd Najwyższy
podziela stanowisko, niejednokrotnie już wyrażane w orzecznictwie, że art. 117 §
2a k.p.k. nie może być stosowny bezrefleksyjnie, zwłaszcza w sytuacji realnej
niemożności uzyskania przez uczestnika procesu zaświadczenia od lekarza
sądowego (por. np.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2018 r., V KK
483/18). Sądowi Najwyższemu orzekającemu w tej sprawie znane jest także
orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wydane w sprawie Tobijański
p. Polsce (wyrok z dnia 23 stycznia 2025 r., skarga nr 72520/17), zgodnie z którym
rygorystyczne zastosowanie art. 117 § 2a k.p.k. może prowadzić do naruszenia
prawa do obrony w sytuacji przeprowadzenia rozprawy odwoławczej pod
nieobecność przebywającego w szpitalu oskarżonego, który wnioskował o
odroczenie rozprawy odwoławczej i nie dostarczył zaświadczenia od lekarza
sądowego, nie będąc jednocześnie reprezentowany przez obrońcę. Jednak
podobna sytuacja nie zachodziła w tej sprawie. Oskarżony mógł uczestniczyć w
rozprawie odwoławczej, z czego dobrowolnie zrezygnował będąc uprzedzonym o
możliwości niestawiennictwa jego obrońcy na rozprawę odwoławczą i
nieuwzględnienia wniosku jego obrońcy o jej odroczenie. Mógł też wyrazić zgodę
na wyznaczenie obrońcy substytucyjnego i tym samym zapewnić sobie udział
obrońcy w rozprawie odwoławczej. Z kolei obrońca oskarżonego, znająca przecież
doskonale wymogi art. 117 § 2a k.p.k. i sposób pozyskania zaświadczenia od
lekarza sądowego, nie przedłożyła takiego zaświadczenia. W tej sytuacji w ocenie
Sądu Najwyższego nie doszło do naruszenia prawa skazanego do obrony.
Zgodnie z wolą ustawodawcy, kasacja może być skuteczne jedynie wówczas,
gdy wykaże się w niej rażące naruszenie prawa, które dodatkowo mogło mieć
istotny wpływ na treść orzeczenia. Takiego rażącego naruszenia prawa do obrony
w tej kasacji nie wykazano. Niemniej jednak nawet przy poczynieniu założenia, że
I KK 403/25
11
w sprawie doszło do naruszenia prawa skazanego do obrony, dla skuteczności
kasacji jej autorka powinna wykazać istotny wpływ takiego naruszenia na treść
skarżonego orzeczenia. Takiego wpływu w kasacji również nie wykazano. Co
więcej, obiektywnie jego wykazanie było istotnie utrudnione. Wypada podkreślić, co
zaznaczono już w części wstępnej tego uzasadnienia, że rozpoznając sprawę
ponownie w postępowaniu odwoławczym Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
rozpoznawał ją wyłącznie w granicach przekazania (art. 442 § 1 k.p.k.; Sąd ten
zaznaczył w wyroku, że rozpoznawał sprawę skazanego prawomocnie M.S., w
zakresie orzeczenia kary łącznej za przypisane prawomocnym wyrokiem
przestępstwa). Rozstrzygnięcia co do winy, jak również dotyczące kar
jednostkowych podlegających łączeniu były już prawomocne. Sąd Apelacyjny był
zatem zobowiązany do wymierzenia kary łącznej z następujących kar
jednostkowych: 10 miesięcy pozbawienia wolności; 3 lata pozbawienia wolności;
rok i 2 miesiące pozbawienia wolności. Najsurowsza z kar jednostkowych wynosiła
zatem 3 lata pozbawienia wolności. Stosując na podstawie art. 4 § 1 k.k. stan
prawny obowiązujący do dnia 23 czerwca 2020 r. możliwe było zastosowanie
zasady absorpcji i wymierzenie kary łącznej równej najsurowszej z kar
jednostkowych, co było rozwiązaniem możliwie najkorzystniejszym dla skazanego
wobec zakresu uchylenia wyroku Sądu Apelacyjnego przez Sąd Najwyższy w
sprawie I KK 389/24. Taką też karę łączną, najniższą z możliwych do orzeczenia w
tym układzie procesowym, wymierzono skazanemu w zaskarżonym kasacją wyroku.
W tych okolicznościach nie sposób skutecznie zakwestionować argumentacji
zawartej w uzasadnieniu Sądu Apelacyjnego, że ocena postanowienia o odmowie
odroczenia rozprawy odwoławczej powinna uwzględniać także fakt, iż sprawa
dotyczyła wyłącznie prawidłowego zastosowania art. 86 § 1 k.k. w jego dawnym
brzmieniu, a więc wyłącznie oceny prawnej, a wręcz arytmetycznej.
Oczywiście bezzasadny okazał się także drugi zarzut kasacji, dotyczący
rażącego naruszenia art. 86 § 1 k.k. Przecież to właśnie nieprawidłowe
zastosowanie tego przepisu skutkowało uwzględnieniem przez Sąd Najwyższy
kasacji Prokuratora Generalnego wniesionej na niekorzyść skazanego. Jak już
wspomniano, Sąd Apelacyjny ponownie rozpoznający sprawę po uchyleniu wyroku
w zakresie rozstrzygnięcia o karze łącznej prawidłowo i najkorzystniej dla
I KK 403/25
12
skazanego zastosował ten przepis, orzekając jako karę łączna karę równą
najsurowszej karze jednostkowej (przy zastosowaniu poprzednio obowiązującego
reżimu wymiaru kary łącznej). Nie można zatem przyznać racji obrońcy skazanego,
że Sąd odwoławczy, zmieniając wyrok Sądu I instancji, powinien wymierzyć karę
łączną zgodnie z wolą Sądu Apelacyjnego wyrażoną w uzasadnieniu wyroku
wydanego w sprawie II AKa 382/22, tj. w wymiarze 2 lat i 8 miesięcy pozbawienia
wolności. Sąd Apelacyjny był zobowiązany do wymierzenia kary łącznej z
następujących prawomocnych kar jednostkowych: 10 miesięcy pozbawienia
wolności; 3 lata pozbawienia wolności; rok i 2 miesiące pozbawienia wolności.
Dlatego wymierzając karę łączną w najłagodniejszym możliwym wymiarze, tj. równą
najsurowszej z kar jednostkowych (z punktu XX wyroku Sądu Okręgowego – 3 lata
pozbawienia wolności) wprost i prawidłowo zastosował art. 86 § 1 k.k. (w brzmieniu
obowiązującym do dnia 23 czerwca 2020 r.).
Za oczywiście bezzasadny należało uznać także zarzut trzeci, wskazujący
na zaistnienie w sprawie bezwzględnej przyczyny odwoławczej w postaci
nienależytej obsady Sądu Apelacyjnego (art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.) z uwagi na udział
w wydaniu orzeczenia sędziego powołanego na wniosek Krajowej Rady
Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8
grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych
innych ustaw (Dz.U. z 2018 r., poz. 3).
W tym zakresie, w pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że Sąd Najwyższy
jest związany uchwałą połączonych Izb Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2020
r., BSA-I-4110-1/20 (OSNK 2020, z. 2, poz. 7). Wykładnia prawa zawarta w tej
uchwale jest nadal obowiązująca i w myśl art. 87 § 1 ustawy o Sądzie Najwyższym
(tj.: Dz. U. z 2024 r., poz. 622) Sąd Najwyższy pozostaje nią związany jako zasadą
prawną. Sąd Najwyższy konsekwentnie staje na trafnym stanowisku, że nic w tym
względzie nie zmienia wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 kwietnia 2020 r.,
U 2/20, OTK-A 2020, poz. 61 (tak: postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 23
listopada 2022 r., I KO 79/21 i I KO 80/21; por. także m.in.: postanowienie Sądu
Najwyższego z dnia 18 stycznia 2023 r., IV KZ 59/21; wyrok Sądu Najwyższego z
dnia 14 czerwca 2023 r., II KK 489/21; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia
I KK 403/25
13
2023 r., II KK 74/22). W uchwale połączonych Izb Sąd Najwyższy orzekł, że:
„Nienależyta obsada sądu w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. […] zachodzi także
wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na urząd sędziego w
sądzie powszechnym albo wojskowym na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa
ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z 2017 r. o zmianie ustawy
o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r. poz.
3), jeżeli wadliwość procesu powoływania prowadzi, w konkretnych okolicznościach,
do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności w rozumieniu art. 45 ust. 1
Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii
Europejskiej oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i
podstawowych wolności.” W uzasadnieniu tej uchwały Sąd Najwyższy podkreślił, że
wadliwość procedury nominacyjnej nie powoduje automatycznie, iż sąd
powszechny z udziałem sędziego powołanego w takiej procedurze jest sądem
nienależycie obsadzonym w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.
Pogląd zawarty w uchwale połączonych Izb Sądu Najwyższego został
następnie potwierdzony w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z
dnia 2 czerwca 2022 r., I KZP 2/22 (OSNK 2022, z. 6, poz. 22). Z tego orzeczenia
wynika, iż „brak podstaw do przyjęcia a priori, że każdy sędzia sądu powszechnego,
który uzyskał nominację w następstwie brania udziału w konkursie przed Krajową
Radą Sądownictwa po 17 stycznia 2018 r., nie spełnia minimalnego standardu
bezstronności i każdorazowo sąd z jego udziałem jest nienależycie obsadzony w
rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. Taka sytuacja zachodzi jedynie w stosunku do
sędziów Sądu Najwyższego, którzy otrzymali nominacje w takich warunkach”.
Jednocześnie Sąd Najwyższy uznał, że Krajowa Rada Sądownictwa ukształtowana
w trybie określonym przepisami ustawy nowelizującej nie jest organem tożsamym z
organem konstytucyjnym, którego skład i sposób wyłaniania reguluje Konstytucja
RP, w szczególności w art. 187 ust. 1.
Mając na względzie treść zarzutu i uzasadnienia kasacji, a także kryteria
brane dotychczas pod uwagę w orzecznictwie jako mające wpływ na wynik testu
niezależności i bezstronności sędziego, nie można stwierdzić, że sąd z udziałem
SSA X.Y. nie spełniał minimalnego standardu niezależności i bezstronności. W
I KK 403/25
14
konsekwencji sąd z jego udziałem nie był sądem nienależycie obsadzonym w
rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.
Uzasadniając zarzut kasacji dotyczący uchybienia z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.,
obrońca kwestionowała wyłącznie fakt powołania ww. sędziego na wniosek
wadliwie ukształtowanej KRS, powołując się na orzecznictwo krajowe i
międzynarodowe. Tymczasem nienależyta obsada sądu może wystąpić wyłącznie
wówczas, jeżeli wadliwość procesu powołania sędziego prowadzi, w konkretnych
okolicznościach, do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności. Obrońca
nie wskazała takich okoliczności w kasacji.
Także Sąd Najwyższy z urzędu nie jest w posiadaniu informacji, które
wskazywałyby na zasadność zarzutu nienależytej obsady sądu z powodu
zasiadania w składzie orzekającym SSA X.Y. Jak wynika z dokumentów
dostępnych w domenie publicznej, w procedurze awansowej sędziego X.Y. Krajowa
Rada Sądownictwa wydała uchwałę nr […]/2020, w której przedstawiła
Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej wniosek o powołanie go do pełnienia
urzędu sędziego sądu apelacyjnego w Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu. Według
informacji zawartych w uzasadnieniu uchwały, sędzia X.Y. przez sędziego
wizytatora został oceniony „bardzo dobrze” oraz uzyskał jednogłośne poparcie
Kolegium Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu. W trakcie procedury konkursowej było
możliwe porównanie jego kandydatury z innymi – na trzy wolne stanowiska
sędziowskie zgłosiły się trzy osoby. Jednocześnie Sąd Najwyższy nie dotarł do
żadnych dostępnych w domenach publicznych informacji sugerujących ścisłe
powiązania SSA X.Y. z ówczesną władzą wykonawczą. Sędzia ten nie podpisywał
list poparcia dla kandydatów do wadliwie ukształtowanej KRS, nie pełnił funkcji
prezesa czy wiceprezesa sądu, jak również funkcji związanych z postępowaniami
dyscyplinarnymi sędziów (prezesa lub sędziego sądu dyscyplinarnego, rzecznika
dyscyplinarnego).
Nie można też pominąć, że Sąd Najwyższy badał już kilkukrotnie, czy
wydanie orzeczenia przez sąd z udziałem SSA X.Y. skutkuje nienależytą obsadą
sądu i nie stwierdził uchybienia z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. (zob. postanowienie Sądu
I KK 403/25
15
Najwyższego z dnia 31 stycznia 2025 r., I KK 370/24; wyroki Sądu Najwyższego: z
dnia 1 marca 2023 r., I KK 364/22; z dnia 6 lutego 2025 r., I KK 445/24).
Mając na uwadze powyższą argumentację, kasację należało oddalić jako
oczywiście bezzasadną.
Rozstrzygnięcie o kosztach sądowych postępowania kasacyjnego uzasadnia
art. 637a k.p.k. w zw. z art. 636 § 1 k.p.k.
Z uwagi na powyższe, należało orzec jak w części dyspozytywnej
postanowienia.
[WB]
[a.ł]