I KK 27/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Adam Roch
Dnia 4 marca 2025 r.
w sprawie R. G. i J. G.
o przestępstwo z art. 76 § 1 k.k.s. i inne
po rozpoznaniu w Izbie Karnej
w dniu 4 marca 2025 r.
na posiedzeniu bez udziału stron w trybie art. 535 § 1 i 3 k.p.k.
kasacji wniesionej przez obrońcę
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 31 stycznia 2024 r., sygn. akt II
AKa 231/22, utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Koninie z dnia 22
lutego 2022 r., sygn. akt II K 50/20
na podst. art. 535 § 3 k.p.k.
postanowił:
1. oddalić kasację obrońcy jako oczywiście bezzasadną;
2. kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego obciążyć
skazanych R. G. i J. G. w częściach na nich przypadających.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 22 lutego 2022 roku, sygn. akt II K 50/20, Sąd Okręgowy
w Koninie:
1. uznał R. G. za winnego:
1. przestępstwa skarbowego z art. 76 § 1 k.k.s. w zb. z art. 61 § 1 k.k.s. oraz
w zb. z art. 62 § 2 k.k.s. w zw. z art. 6 § 2 k.k.s. i w zw. z art. 7 § 1 k.k.s., za
I KK 27/25
2
które wymierzył oskarżonemu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia
wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby
wynoszący 3 lata oraz karę grzywny w wysokości 400 stawek dziennych,
przyjmując, że wysokość jednej stawki wynosi 100 złotych;
2. przestępstwa z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1
k.k. w zb. z art. 273 k.k. i w zb. z art. 271 § 3 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i w zw.
z art. 11 § 2 k.k., za które wymierzył oskarżonemu karę 1 roku i 6 miesięcy
pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres
próby wynoszący 3 lata oraz karę grzywny w wysokości 400 stawek
dziennych, przyjmując, że wysokość jednej stawki wynosi 100 złotych;
przy czym na podstawie art. 8 § 2 i 3 k.k.s. ustalił, że wykonaniu podlegają tylko
kary orzeczone w pkt 1 ppkt a;
3. uznał J. G. za winnego:
1. przestępstwa z art. 76 § 1 k.k.s. w zb. z art. 61 § 1 k.k.s. oraz w zb. z art. 62
§ 2 k.k.s. w zw. z art. 6 § 2 k.k.s. i w zw. z art. 7 § 1 k.k.s., za które
wymierzył oskarżonemu karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym
zawieszeniem jej wykonania na okres próby wynoszący 3 lata oraz karę
grzywny w wysokości 150 stawek dziennych, przyjmując, że wysokość
jednej stawki wynosi 100 złotych;
2. przestępstwa z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1
k.k. w zb. z art. 273 k.k. i w zb. z art. 271 § 3 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i w zw.
z art. 11 § 2 k.k., za które wymierzył oskarżonemu karę 1 roku pozbawienia
wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby
wynoszący 3 lata oraz karę grzywny w wysokości 150 stawek dziennych,
przyjmując, że wysokość jednej stawki wynosi 100 złotych;
przy czym na podstawie art. 8 § 2 i 3 k.k.s. ustalił, że wykonaniu podlegają tylko
kary orzeczone w pkt 2 ppkt a.
Apelacje od powyższego wyroku wnieśli obrońca oskarżonych oraz w części
dotyczącej kary prokurator.
Wyrokiem z dnia 31 stycznia 2024 roku, sygn. akt II AKa 231/22, Sąd
Apelacyjny w Poznaniu utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.
I KK 27/25
3
Kasację od powyższego rozstrzygnięcia wniósł obrońca zarzucając
naruszenie art. 439 § 2 k.p.k. poprzez wydanie wyroku sądu II instancji w składzie
nienależycie obsadzonym w związku z udziałem w składzie orzekającym sędziego
Sądu Apelacyjnego X. Y., powołanego na to stanowisko na wniosek KRS po
zmianach z 2017 roku, na podstawie uchwały tzw. neoKRS z dnia [...] 2021 roku,
numer [...], które to powołanie może mieć wpływ na przymiot niezawisłości i
bezstronności sędziego, a co w konsekwencji powoduje nieprawidłowość w
obsadzeniu składu sądu orzekającego. Przy czym sędzia Sądu Apelacyjnego X. Y.
był przewodniczącym składu orzekającego w przedmiotowej sprawie, jak i
sprawozdawcą, a zatem odegrał on kluczową rolę w rozpoznaniu apelacji obrońcy.
Podnosząc powyższy zarzut obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego
wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w postępowaniu
odwoławczym.
W odpowiedzi na kasację prokurator wniósł o jej oddalenie jako oczywiście
bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył co następuje.
Kasacja obrońcy istotnie okazała się bezzasadna w stopniu oczywistym, co
uzasadniało rozpoznanie jej na posiedzeniu w trybie przewidzianym w art. 535 § 1 i
3 k.p.k.
Na wstępie zauważyć należy, że stosownie do dyspozycji art. 523 § 1 i 2
k.p.k., kasację na korzyść skazanego strony procesowe mogą wnieść jedynie w
razie skazania za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe na karę pozbawienia
wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania, bądź też z powodu
wystąpienia uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k. Ograniczenie to nie dotyczy
jedynie podmiotów specjalnych wymienionych w art. 521 k.p.k. (art. 523 § 4 k.p.k.).
W niniejszej sprawie obu skazanym prawomocnie wymierzone zostały kary
pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem ich wykonania na okres próby
wynoszący 3 lata. Tym samym rodzaj wymierzonych kar ograniczał możliwość
wystąpienia w tej sprawie z nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia na korzyść
I KK 27/25
4
skazanych przez stronę procesową do zaistnienia tzw. bezwzględnych przyczyn
uchylenia wyroku.
W realiach niniejszej sprawy obrońca literalnie zarzucił naruszenie art. 439 §
2 k.p.k., który to przepis nie zawiera bezwzględnej przyczyny odwoławczej, jednak
całościowe odczytanie powyższego zarzutu oraz jego uzasadnienia nie pozostawia
wątpliwości, iż intencją skarżącego było podniesienie zarzutu naruszenia art. 439 §
1 pkt 2 k.p.k. Stąd też powyższe uznano za błąd redakcyjny niestanowiący
przeszkody do rozpoznania nadzwyczajnego środka zaskarżenia.
Odnosząc się zatem bezpośrednio do argumentacji obrońcy nadmienić
trzeba, że istotnie w ostatnich kilku latach w przestrzeni orzeczniczej dochodzi do
rozmaitych interpretacji bezwzględnej przyczyny odwoławczej określonej w art. 439
§ 1 pkt 2 k.p.k. Sąd Najwyższy dostrzega podejmowane próby wyrugowania części
sędziów z czynności immanentnie związanych z istotą pełnienia służby
sędziowskiej poprzez prawotwórczą wykładnię art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., która w
istocie sprowadza się do kontroli procesu i aktu powołania na urząd sędziego,
dokonywanego w toku postępowania, w którym dany sędzia orzekał lub ma
orzekać. Nadmienić w tym miejscu należy, że jeszcze w postanowieniu Sądu
Najwyższego z dnia 23 sierpnia 2017 r., V KK 322/17 (LEX nr 2340619)
przyjmowano, że brak bezstronności sędziego rozpoznającego sprawę nie stanowi
bezwzględnej przyczyny odwoławczej, co wydawało się oczywiste, a od czego
aktualnie pewna część prawników odchodzi. Nie sposób więc inaczej, niż za
przykład takiego działania, postrzegać uchwały składu połączonych Izb: Cywilnej,
Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z dnia 23
stycznia 2020 r., sygn. akt BSA I-4110-1/20, OSNKW z 2020 r., nr 2, poz. 7.
Wyprowadzony wyżej wniosek znajduje pełne potwierdzenie w wyroku Trybunału
Konstytucyjnego z dnia 20 kwietnia 2020 r., U 2/20, w którym orzeczono, że
uchwała ta jest niezgodna z:
1. art. 179, art. 144 ust. 3 pkt 17, art. 183 ust. 1, art. 45 ust. 1, art. 8 ust. 1, art. 7 i
art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,
2. art. 2 i art. 4 ust. 3 Traktatu o Unii Europejskiej (Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz.
864/30, z późn. zm.),
I KK 27/25
5
3. art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności,
sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmienionej następnie
Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełnionej Protokołem nr 2 (Dz U.1993/61/284, z
późn. zm.).
Podkreślić też w tym miejscu należy, iż w oparciu o art. 190 ust. 1 Konstytucji
nie można podzielić tezy, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 kwietnia
2020 r., U 2/20, jest tzw. wyrokiem nieistniejącym (por. argumentacja zawarta w
uzasadnieniu postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2021 r., sygn. IV
KO 86/21, LEX nr 3251718, s. 12–18).
Powyższe dowodzi, że wskazana uchwała trzech połączonych izb Sądu
Najwyższego utraciła swój walor normatywny i nie wywiera skutku, o którym mowa
w art. 87 § 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym. Można ją
natomiast traktować jako jeden z wyrażanych przez judykaturę poglądów prawnych,
co też w rzeczywistości ma miejsce (tak m. in. postanowienia Sądu Najwyższego z
dnia: 28 lutego 2023 r., sygn. III KK 23/23, LEX nr 3557167; 7 grudnia 2023 r.,
sygn. I KK 162/23, LEX nr 3644685; 13 czerwca 2024 r., sygn. II KO 36/24, OSNK
2024/9/47; 1 października 2024 r., I USK 184/24, LEX nr 3777968; 14 października
2024 r., I ZO 91/23, I ZO 91/23 czy 29 października 2024 r., II USK 352/23, LEX nr
3786863).
Zdaniem Sądu Najwyższego orzekającego w niniejszym składzie,
bezwzględne przyczyny odwoławcze, skutkujące przecież koniecznością
uwzględniania ich z urzędu, niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych
zarzutów oraz wpływu na treść orzeczenia, wymagają, by zaliczać do nich
wyłącznie stany o charakterze obiektywnym i łatwo weryfikowalnym. Gdyby bowiem
wspomniane konsekwencje miało wywoływać uchybienie, którego stwierdzenie
wymagałoby przeprowadzenia wielopłaszczyznowych i wysoce ocennych analiz,
wymagających sięgania po dodatkowe materiały dowodowe dotyczącego sędziego
zasiadającego w składzie sądu, i to bez jego udziału, prawo stron procesu karnego
do przewidywalności zachowań organów procesowych, własnej sytuacji procesowej
oraz ostateczności wydawanych przez sądy rozstrzygnięć (nawet po ich
uprawomocnieniu się), zostałyby w sposób istotny ograniczone, co z kolei
wywoływałoby dalsze perturbacje procesowe związane choćby z prawem do
I KK 27/25
6
zaskarżenia orzeczenia czy uzyskania pewnego, wiążącego rozstrzygnięcia.
Relatywizacja bezwzględnych przyczyn odwoławczych, mających być wszak we
wszystkich sądach postrzeganymi identycznie, w istocie narusza stabilność
orzeczeń i pewność prawa, godząc w ten sposób w podstawowe reguły
demokratycznego państwa prawnego.
Próby zatem dokonywania ocen skutków przeprowadzanych analiz pod
kątem niezawisłości i bezstronności sędziego lub sądu z punktu widzenia art. 439 §
1 pkt 2 k.p.k., prowadzą do subiektywizacji tejże oceny odnośnie do wystąpienia
bezwzględnej przyczyny odwoławczej, które to wszak przez blisko 100 lat były
wprowadzane przez ustawodawcę i interpretowane przez judykaturę niezmiennie.
Szczególnie podkreślano, iż nie mogą one podlegać jakiejkolwiek ocenie z punktu
widzenia ich natężenia lub okoliczności istniejących poza sądem, z wyłączeniem
okoliczności, o których mowa w art. 40 § 1 obecnie obowiązującego k.p.k. (por. np.
wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 1957 r., IV KRN 125/57, OSNCK 1957,
nr 4, poz. 41, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 1958 r., I KO
222/57, OSNPG 1958, nr 7, poz. 12).
Art. 485 pkt c) Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia
19 marca 1928 r. Kodeks postępowania karnego (Dz.U.1928, nr 33, poz.313) w
ramach postępowania apelacyjnego przewidywał bezwzględną konieczność
uznania zaskarżonego wyroku za nieważny i przekazania sprawy komu należy,
jeżeli zapadł on z obrazą art. 12 lub 13, jeżeli w składzie sądu uczestniczyła osoba
nieuprawniona do wydawania wyroków, albo jeżeli orzekał sędzia, który z mocy art.
39 ulegał wyłączeniu oraz art. 497 pkt a), zaś w ramach postępowania kasacyjnego
wskazywał, że wyrok należy uchylić, jeżeli kasacja słusznie zarzuca, że sąd był
nienależycie obsadzony lub którykolwiek z jego członków nie był obecny na całej
rozprawie. W wyniku wejścia w życie Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej
Polskiej z dnia 23 sierpnia 1932 r. zmieniającego niektóre przepisy postępowania
karnego, wspomniana treść przepisu przeniesiona została do innej jednostki
redakcyjnej, a to do art. 497 pkt b). Analogiczne brzmienie miał tak art. 378 pkt 2
powojennego Kodeksu postępowania karnego (Rozporządzenia Prezydenta
Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 19 marca 1928 r., zmienionego ustawą z dnia 20
lipca 1950 r. o zmianie przepisów postępowania karnego, Dz.U.1950.40.364 t.j. z
I KK 27/25
7
dnia 1950.09.13 z późn. zm.), jak i art. 388 § 2 ustawy z dnia 19 kwietnia 1969 r.
Kodeks postępowania karnego (Dz.U. 1969.13.96 z 1969.05.14 z późn. zm.).
Nie sposób zatem, przy zmianie rozumienia treści niezmiennego w swoim
literalnym brzmieniu przepisu, nie dostrzec niebezpieczeństwa dla podstawowych
zasad państwa prawnego, gdyż każdy sąd, dysponując własnym atrybutem
niezawisłości, może inaczej oceniać kwestię spełnienia minimalnego standardu
niezawisłości i bezstronności przez innych sędziów. Strony postępowania nie będą
miały pewności co do wyników takiej potencjalnej oceny, co istotnie zaprzecza
procesowej skuteczności bezwzględnych przyczyn odwoławczych w sposób
zdefiniowany przez ustawodawcę i ugruntowane dotąd orzecznictwo. Na tym zaś
tle wskazać należy, że celem i wartością demokratycznego państwa jest
zapewnienie bezpieczeństwa prawnego i pewności prawa, zwłaszcza, jeśli chodzi o
jego stosowanie. Warunkiem takiego stanu rzeczy jest jednolitość stosowania
prawa przez sądy (por. np. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13
października 2015 r., SK 63/12, OTK-A 2015, nr 9, poz. 146). Powyższe
stwierdzenie zyskuje tym bardziej na wartości właśnie w kontekście bezwzględnych
przyczyn odwoławczych, które powinny być oczywiste, łatwo dostrzegalne, a przez
to stosowane jednolicie.
Nie można bowiem wykluczyć, że w realiach konkretnej sprawy faktycznie
zajdą wątpliwości czy dany sąd, poprzez różnorakie okoliczności, w tym również
towarzyszące powołaniu, zapewnia stronom prawo do rzetelnego procesu. Jednak
potencjalne naruszenie standardu rozpoznania sprawy przez niezawisły i
bezstronny sąd w danym postępowaniu w żadnej mierze nie może być traktowane
jako bezwzględna przyczyna odwoławcza, o której mowa w art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.,
dotycząca nienależytej obsady sądu, a winno być rozpatrywane w kategoriach
innego naruszenia prawa (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dni: 3 listopada
2022 r., V KK 660/21, OSNK 2024/3/16 oraz 30 listopada 2022 r., sygn. akt II KK
468/21, LEX nr 3563235). Choć niewątpliwie właściwie ukształtowany skład sądu
stanowi jedną z podstawowych konstytucyjnych, traktatowych i kodeksowych
gwarancji niezależności i niezawisłości sędziowskiej, a co za tym idzie ścisłe
przestrzeganie przepisów o składzie chroni pośrednio i te komponenty prawa do
sądu, to jednak podstawy tej nigdy nie rozciągano w orzecznictwie oraz doktrynie
I KK 27/25
8
na brak właściwych przymiotów niezawisłego i bezstronnego sędziego
zasiadającego w składzie orzekającym rozpoznającym daną sprawę. Tych
zagadnień – jeśli chodzi o przepisy ujęte w treści art. 439 k.p.k. – dotyczą bowiem
wyłącznie podstawy wskazane w art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k., a więc związane z
udziałem w rozpoznaniu sprawy osoby nieuprawnionej lub podlegającej wyłączeniu
na podstawie art. 40 k.p.k.
Przyczyna odwoławcza z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., określana mianem
nienależytej obsady sądu, tradycyjnie wiązana była i normatywnie nadal jest
odpowiednia do sytuacji związanej z rozpoznaniem sprawy w składzie
odbiegającym liczbowo lub strukturalnie (jakościowo) od składu przewidzianego dla
rozpoznania danej kategorii spraw w sądzie określonego szczebla lub w danym
postępowaniu. Konsekwentnie, spod zakresu zastosowania tej regulacji, wyłączano
także przypadki stanowiące jedynie naruszenia natury organizacyjno-porządkowej
(zob. m. in. J. Matras (w:) Kodeks postępowania karnego, pod red. K. Dudki, WKP
2018, komentarz do art. 439, teza 9). Uchybienia związane z zasiadaniem w
składzie orzekającym osoby, co do której zachodziły podstawy wyłączenia, o
których mowa w art. 41 § 1 k.p.k. (brak bezstronności sędziego), od lat
konsekwentnie traktowane są jako względne przyczyny odwoławcze. Uchybieniem
mieszczącym się w zakresie przewidzianym przez art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k. jest taka
tylko sytuacja, w której w rozpoznaniu sprawy bierze udział sędzia podlegający
wyłączeniu na podstawie art. 40 k.p.k. (zob. m. in. R. A. Stefański, Wyłączenie
sędziego z mocy orzeczenia sądu, Przegląd Sądowy 2007, z. 6, s. 119;
postanowienia Sądu Najwyższego z dni: 24 lutego 2015 r., V KK 2/15, LEX nr
1645250 i 29 marca 2018 r., V KZ 15/18, LEX nr 2473817). Dostrzec przy tym
trzeba, że art. 439 k.p.k. ma charakter wyjątkowy, z uwagi na fakt, że zaistnienie
jednej z taksatywnie wymienionych w nim przyczyn obliguje sąd do orzekania poza
granicami zaskarżenia i podniesionych zarzutów oraz niezależnie od wpływu
uchybienia na treść wyroku. Rodzi zatem konsekwencje często daleko
wykraczające poza oczekiwania stron postępowania występujących z żądaniem
przeprowadzenia kontroli odwoławczej. Nie budzi więc wątpliwości, że zgodnie z
zasadą exceptiones non sunt extendendae przepis ten nie może być
interpretowany rozszerzająco. Dotyczy to nie tylko wzbogacania za pomocą
I KK 27/25
9
wykładni samego katalogu z art. 439 § 1 k.p.k., lecz także dokonywania
rozszerzającej interpretacji konkretnych przyczyn odwoławczych (zob.
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 lipca 2022 r., III KK 222/22, LEX nr
3480436).
W pełni zaaprobować zatem należy interpretację bezwzględnych przyczyn
odwoławczych wyrażoną w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 1997 r.,
I KZP 30/97 (OSNKW 1997, nr 11-12, poz. 92), w której Sąd Najwyższy uznał, iż
problem należytej obsady ze względu na częstotliwość sytuacji, w której może on
powstać, jak i ze względu na doniosłe skutki procesowe ewentualnego
nieprzestrzegania tej obsady należy do tych problemów, które powinny być bardzo
precyzyjnie i jednoznacznie rozumiane w praktyce. Nienależyta obsada sądu
zachodzi wtedy, gdy skład sądu orzekającego w konkretnej sprawie jest różny od
tego, który jest przewidziany w ustawie do rozpoznawania spraw określonej
kategorii, w sądzie danego szczebla i w określonym trybie.
Trafne stanowisko co do należytej wykładni art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. wyraził
Sąd Najwyższy także w postanowieniu z dnia 8 marca 2022 r., III KK 524/21 (LEX
nr 3410038), w którym wskazał, że zarówno judykatura, jak i doktryna procesu
karnego przyjmowały, że mówiąc o nienależytej obsadzie sądu chodzi tu o
operowanie przez ustawodawcę kryteriami „ilościowymi”, a więc o sytuacje
orzekania przez sąd w komplecie nieznanym ustawie postępowania karnego, już to
z powodu zbyt „szerokiej” obsady tego sądu (obsady „ponadnormatywnej”; chociaż
ta kwestia akurat była uważana za dyskusyjną), już to z powodu zbyt „wąskiej”
(niedostatecznej) obsady orzekającego sądu. Przytoczyć wystarczy w tym miejscu
ledwie parę wypowiedzi z wieloletniego oraz nader obfitego i jednorodnego dorobku
orzeczniczego oraz doktrynalnego tworzącego communis opinio doctorum. „O
sądzie nienależycie obsadzonym można mówić tylko w tych wypadkach, gdy skład
sądu orzekającego w określonej sprawie nie jest w ogóle składem przez ustawę
przewidzianym ani składem na podstawie upoważnienia ustaw możliwym
(dopuszczalnym) do wyznaczenia. Ogólnie ujmując należałoby mówić o sądzie
nienależycie obsadzonym w każdym wypadku, gdy skład orzekający jest 'mniejszy'
niż przewidziany ustawowo jako podstawowy, chyba że ustawa dopuszcza ważne
I KK 27/25
10
odstępstwo od tej reguły” (H. Kempisty (w:) M. Mazur (red.), Kodeks postępowania
karnego. Komentarz, Warszawa 1976, s. 573-574). „Przewidziana w art. 388 pkt 2
k.p.k. z 1969 r. (obecnie art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. – przyp. SN) bezwzględna
przyczyna odwoławcza polegająca na tym, że sąd był „nienależycie obsadzony”
zachodzi wówczas gdy skład sądu orzekającego w konkretnej sprawie jest różny od
tego, który przewidziany jest w ustawie jako wyłączny do rozpoznawania określonej
kategorii spraw, w sądzie danego szczebla i w określonym trybie” (wspomniana
wyżej uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 1997 r., sygn. I KZP 30/97, z
aprobatą J. Grajewskiego (w:): J. Grajewski, L. K. Paprzycki, M. Płachta, Kodeks
postępowania karnego. Komentarz, t. II, Kraków 2003, s. 76-77). „Nienależyta
obsada sądu (to taka) obsada, która nie jest w ogóle znana ustawie albo jest
wprawdzie znana ustawie, ale nie jest przewidziana dla danej kategorii spraw w
sądzie danego szczebla czy w danym postępowaniu (); dyskusyjne może być,
czy nienależyta obsada sądu to każda nieodpowiadająca przepisom dla danego
wypadku obsada sądu, tak szersza jak i węższa, czy jedynie obsada węższa” (T.
Grzegorczyk, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Kraków 2005, s. 1094).
„Należyta obsada sądu musi zawsze spełniać wszystkie ilościowe i jakościowe
wymogi ustawy, stawiane składom orzekającym w konkretnych sprawach karnych,
które wynikają z przepisów k.p.k. i innych ustaw, w tym o tzw. charakterze
ustrojowym (prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawa o Sądzie Najwyższym).
Zatem sądem nienależycie obsadzonym jest sąd w takim składzie, który nie jest w
ogóle – w danym rodzaju spraw – przez ustawę przewidziany ani też nie jest
dopuszczalny do wyznaczenia w określonej kategorii spraw na podstawie
upoważnienia ustawy (). W nawiązaniu do (tego) poglądu stwierdzić więc należy,
iż nienależytą obsadę sądu stanowi uchybienie polegające na odstąpieniu od
przewidzianej przez ustawę liczby członków składu orzekającego w danym rodzaju
spraw lub niezachowanie ustalonych proporcji pomiędzy liczbą osób składu
orzekającego o różnym statusie (sędziowie danego sądu i tzw. sędzia delegowany),
a także na każdej innej nieprawidłowości nie stanowiącej udziału osoby
nieuprawnionej” (S. Zabłocki (w:): Z. Gostyński (red.), Kodeks postępowania
karnego. Komentarz, t. II, Warszawa 1998, s. 470-471). Lektura dalszych wywodów
tego komentatora (zaprezentowanych w tezach oznaczonych jako pkt 23-29)
I KK 27/25
11
potwierdza w sposób nienasuwający najmniejszych nawet wątpliwości, że wiąże on
tę bezwzględną przyczynę odwoławczą wyłącznie z zagadnieniem „ilościowej”
kompozycji składu orzekającego i nie dopuszcza badania kwestii niezawisłości czy
bezstronności sądu przez pryzmat uchybienia, o którym mowa w przepisie art. 439
§ 1 pkt 2 k.p.k.
Także Sąd Najwyższy wskazał, że stwierdzenie przez sąd orzekający w
postępowaniu odwoławczym braku gwarancji dochowania standardu niezawisłości i
bezstronności przez sąd a quo nie może zostać utożsamione z bezwzględną
przyczyną odwoławczą nawiązującą do nienależytej obsady sądu w rozumieniu art.
439 § 1 pkt 2 k.p.k. (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2021
r., II KZ 46/21, LEX nr 3272188). Słusznie również podkreślono w postanowieniu
Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2021 r., IV KO 86/21 (LEX nr 3251718), iż
samo podniesienie w jakimkolwiek trybie faktu, że określony sędzia został
powołany przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej przepisami
ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa
oraz niektórych innych ustaw, nie stanowi podstawy do przyjęcia, iż w sprawie
zachodzą okoliczności, które mogłyby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do
bezstronności sędziego, o ile nie wykaże się konkretnej okoliczności, która mogłaby
na taką wątpliwość wskazywać. Zarzut braku bezstronności nie może mieć bowiem
charakteru abstrakcyjnego i w istocie odnosić się nie do określonego sędziego w
określonych okolicznościach, ale do całych grup powołanych sędziów, niezależnie
od tego w jakim okresie i z jakimi ułomnościami w procedurze nominacyjnej zostali
powołani. W tym kontekście przepis art. 41 § 1 k.p.k. był wykorzystywany nie po to,
by doszło do wyłączenia sędziego z powodu realnie istniejących wątpliwości co do
jego bezstronności, ale by usunąć choćby pozory braku bezstronności, który to stan
w istocie ani nie miał miejsca, ani nie został ujawniony przez jakiekolwiek
zachowanie sędziego (por. np. tez postanowienia Sądu Najwyższego
z dni: 11 października 2022 r., sygn. I KO 82/22, LEX nr 3508842; 14 października
2022 r., sygn. III KK 348/22, LEX nr 3513042; 28 października 2022 r., sygn. II KK
375/22, LEX nr 3546246; 9 listopada 2022 r., II KK 479/22, LEX nr 3519068).
Tym samym, rozpoznając sformułowany w niniejszej sprawie zarzut
kasacyjny, Sąd Najwyższy opowiada się za powołanym wyżej, ugruntowanym w
I KK 27/25
12
orzecznictwie i literaturze poglądem, iż o nienależytej obsadzie sądu w rozumieniu
art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. można mówić jedynie wówczas, gdy sąd orzekał w składzie
w ogóle nieznanym ustawie, skład sądu odbiegał od przewidzianej liczby członków
dla danej kategorii spraw w sądzie danego szczebla czy w danym postępowaniu,
nie zachowano ustawowych proporcji pomiędzy liczbą osób w nim zasiadających o
różnym statusie prawnym, bądź gdy w składzie uczestniczy sędzia nieuprawniony
do orzekania w danym sądzie (wady delegacji). Do elementów mających znaczenie
dla stwierdzenia zaistnienia bezwzględnej przyczyny odwoławczej z art. 439 § 1 pkt
2 k.p.k. nie można próbować zaliczać potencjalnie wadliwej procedury nominacyjnej
sędziego mającej wywołać skutek w postaci nienależytej obsady sądu. Brak jest
podstaw do odstąpienia od kilkudziesięcioletniej utrwalonej linii orzeczniczej, która
obecnie próbuje ewoluować w sposób, którego Sąd Najwyższy nie akceptuje.
Podzielić trzeba poglądy Trybunału Konstytucyjnego (zob. uzasadnienia
postanowień TK z dnia 19 lipca 2005 r., SK 37/04, OTK-A 2005/7, poz. 87 oraz 4
grudnia 2000 r., SK 10/99, OTK 2000/8, poz. 300) wskazujące, iż konsekwentna
praktyka sądowa oparta na interpretacji, która w sposób bezsporny ustaliła
wykładnię określonego przepisu prawa i nie jest kwestionowana przez
przedstawicieli doktryny, prowadzi do tego, iż przedmiotem kontroli jest norma
prawna odczytywana z danego przepisu zgodnie z tak utrwaloną wykładnią (S.
Zabłocki [w:] Kodeks postępowania karnego. Tom IV. Komentarz do art. 425–467,
red. R. A. Stefański, Warszawa 2021, s. 297).
Z uwagi zatem na fakt, iż sąd odwoławczy rozpoznawał sprawę w
prawidłowym, trzyosobowym składzie, a skarżący nie wykazał także, by w sprawie
zachodziły okoliczności uzasadniające wyłączenie sędziego na podstawie art. 40
k.p.k., brak jest podstaw do przyjęcia, że zaistniała sygnalizowana przez obrońcę
bezwzględna przyczyna odwoławcza.
Już bowiem tylko na marginesie wskazać należy, iż zakres związania
konkretnym orzeczeniem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka określa art. 46
ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Jak
zauważa się w doktrynie, zakres obowiązku wykonania wyroku ETPCz jest
wyznaczony granicami podmiotowymi i przedmiotowymi sprawy rozstrzyganej
przez ten Trybunał. Orzeczenia ETPCz nie mają mocy powszechnie obowiązującej,
I KK 27/25
13
obejmują jedynie strony postępowania, tj. stronę skarżącą i państwo-stronę, a tylko
wyroki pilotażowe, o których mowa w art. 61 Regulaminu ETPCz, ze swej istoty
mają zasięg wykraczający poza sprawę główną (por. m. in. P. Grzegorczyk, Skutki
wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w krajowym porządku
prawnym, Przegląd Sądowy 2006, nr 6, s. 17, M. Wąsek-Wiaderek, O
dopuszczalności wznowienia postępowania karnego z powodu orzeczenia
europejskiego trybunału praw człowieka stwierdzającego naruszenie praw
człowieka w podobnej sprawie, Białostockie Studia Prawnicze, 2014, z. 15, s. 119,
zdanie odrębne SSN W. Kozielewicza złożone do uchwały Sądu Najwyższego z
dnia 26 czerwca 2014 r., I KZP 14/14, OSNKW 2014, nr 8, poz. 59 , glosa prof. R.
Kmiecika do uchwały Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 2014 r., I KZP 14/14,
OSP 2015, nr 2, s. 290-292). Związanie natomiast sądów wykładnią Konwencji,
zawartą w orzecznictwie ETPCz, nie oznacza przyznania kompetencji i
jednocześnie odpowiedzialności za likwidowanie kolizji norm ustawowych i
konwencyjnych sędziom, to bowiem przede wszystkim do ustawodawcy należy
dbanie o zgodność przepisów ustawowych z Konwencją (por. M. Wąsek-Wiaderek,
O dopuszczalności…, s. 118; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada
2024 r., II KK 393/24, LEX nr 3778021).
W konsekwencji, w związku z oddaleniem nadzwyczajnego środka
odwoławczego, Sąd Najwyższy – po myśli art. 637a k.p.k. w zw. z art. 636 § 1
k.p.k. – obciążył skazanych R. G. i J. G. kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego w częściach nań przypadających.
[J.J.]
[r.g.]