|
Rażąca niewspółmierność może zostać stwierdzona tylko wówczas, gdy na podstawie ujawnionych okoliczności, które powinny mieć zasadniczy wpływ na wymiar kary, można przyjąć, iż zachodziłaby wyraźna różnica pomiędzy karą wymierzoną przez sąd pierwszej instancji a karą, jaką należałoby wymierzyć w instancji odwoławczej w następstwie prawidłowego zastosowania w sprawie dyrektyw wymiaru kary przewidzianych w art. 53 k.k. i następne oraz zasad ukształtowanych przez orzecznictwo (por. III KR 254/73, OSNPG 1974, nr 3-4, poz. 51 i aprobatę tego stanowiska: M. Cieślak, Z. Doda, Przegląd orzecznictwa, Pal. 1975, z. 3, s. 64). Nie chodzi przy tym o każdą ewentualną różnicę w ocenach co do wymiaru kary, ale o różnicę ocen tak zasadniczej natury, iż karę dotychczas wymierzoną nazwać można byłoby - również w potocznym znaczeniu tego słowa - "rażąco" niewspółmierną, to jest niewspółmierną w stopniu niedającym się wręcz zaakceptować (SN II KRN 189/94, OSN Prok. i Pr. 1995, nr 5, poz. 18)
Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił stopień winy oskarżonego oraz stopień społecznej szkodliwości przypisanych oskarżonemu przestępstw, a nadto dokonał prawidłowego doboru rodzaju kar i ich wymiaru z punktu widzenia celów orzekania. Orzeczone kary dostosowane są do względów prewencji indywidualnej i generalnej.
Wbrew twierdzeniom apelującego, w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia sąd pierwszej instancji nie powołał wysokiego stopnia społecznej szkodliwości czynu przypisanego oskarżonemu jako okoliczności obciążającej. Sąd Rejonowy nie wskazał również, że przypisanego mu czynu oskarżony dopuścił się z zamiarem bezpośrednim. Apelujący nie wskazał w czym, w jego ocenie wyrażał się wysoki stopień społecznej szkodliwości czynów przypisanych oskarżonemu. Odwołując się do sposobu zachowania oskarżonego apelujący nie określa w czym ten obciążający sposób postępowania oskarżonego na tle przestępstw z art. 209 § 1a k.k. miałby się wyrażać. Powołując się na okoliczności sprawy nie wskazał również, które z nich przemawiać miałyby za orzeczeniem wobec oskarżonego bezwzględnej kary pozbawienia wolności.
Apelujący odniósł się wyłącznie do części okoliczności mających wpływ na wymiar kary. Dotychczasowa karalność oskarżonego jest tylko jedną z okoliczności, które muszą być brane pod uwagę przy wymiarze kary. Poza dotychczasową karalnością oskarżonego, która bez wątpienia stanowi okoliczność istotnie oskarżonego obciążającą, w kwestii wymiaru kary wobec oskarżonego mieć trzeba na względzie także stopień winy do którego apelujący się nie odniósł. Przypomnieć należy, że stopień winy stanowi element limitujący wymiar kary, której dolegliwość nie może przekraczać stopnia winy. Stopień ten nie był znaczny, również na tle znaczącej większości przestępstw z art. 209 § 1a kk. Oskarżony w okresie objętym przypisanymi mu czynami dokonywał bowiem regularnych i dobrowolnych wpłat na poczet alimentów tyle, że w wysokości mniejszej niż określona orzeczeniami sądu oraz poniżej jego możliwości finansowych. Całkowicie odmienną pozostaje bowiem sytuacja, w której sprawca dokonuje, jak oskarżony, regularnych wpłaty na poczet należności alimentacyjnych, od dominujących w charakterystyce przestępstw niealimentacji przypadków całkowitego zignorowania ciążącego na zobowiązanym obowiązku alimentacyjnego. Wina oskarżonego wyrażała się w tym, że dokonywane przez niego wpłaty były wyraźnie niższe niż zobowiązania alimentacyjne zasądzone od oskarżonego, a nadto, wbrew jego twierdzeniom, mógł on i powinien regulować należności alimentacyjne w sumach wyższych niż rzeczywiście wpłacane. Nie sposób jednak pominąć powyższej okoliczności przy ustalaniu stopnia winy oskarżonego. Stopień winy oskarżonego nie był wysoki.
Ponadto, z zeznań przedstawicielek pokrzywdzonych złożonych na rozprawie wynika, że oskarżony utrzymuje kontakt z dziećmi, spędza z nimi czas wolny, zabiera je na wspólne wakacje, daje prezenty. Okoliczności tych nie można ignorować.
Sąd pierwszej instancji wymierzając oskarżonemu karę trafnie zauważył, że penalizacja niealimentacji podyktowana jest względem dobra rodziny i dobra dzieci. Zasadnie podkreślił, że wymierzenie oskarżonemu kary ograniczenia wolności uzasadnia wzgląd na dobro rodziny, będącej głównym przedmiotem ochrony w przypadku przestępstwa z art. 209 § 1a kk. Orzeczenie postulowanej przez prokuratora kary łącznej 8 miesięcy pozbawienia wolności stoi w kolizji z tym dobrem. Oskarżony jest ojcem piątki dzieci. Oprócz dzieci, których dotyczą przypisane mu czyny, ma jeszcze dwie córki z którymi mieszka i które wychowuje. Aktualnie oskarżony pracuje i płaci alimenty w wysokości wynikającej z wydanych wobec niego orzeczeń, przy uwzględnieniu faktu, że najstarszy syn zamieszkuje aktualnie z oskarżonym. Utrzymuje również regularny kontakt z dziećmi. Postępowanie oskarżonego uległo poprawie, którą orzeczenie kary pozbawienia wolności mogłoby zaprzepaścić.
Apelacja prokuratora okoliczności powyższe pomija. Pomimo powołania przez sąd pierwszej instancji powyższych okoliczności jako argumentów przemawiających za orzeczeniem kary w wymiarze ukształtowanym zaskarżonym wyrokiem, apelujący podważając wymiar kary, do argumentów tych się nie odniósł. Tak sformułowana apelacja nie mogła zostać uznana za zasadną.
Kara orzeczona przez sąd w innej sprawie nie wiąże sądu orzekającego i nie może mieć istotnego wpływu na orzeczenie o karze w niniejszym postępowaniu, stąd też argument odwołujący się do orzeczenia zapadłego w innym postępowaniu nie mógł mieć znaczenia.
Oskarżony został ukarany adekwatnie do stopnia winy. Praca na cele społeczne stanowi należyte zadośćuczynienie społeczeństwu za przestępstwo popełnione przez oskarżonego. Kara w takim wymiarze nie spowoduje poczucia bezkarności. Podniesiony w apelacji prokuratora argument w postaci wdrożenia oskarżonego do przestrzegania porządku prawnego istotnie traci na sile, gdy uwzględni się aktualne postępowanie oskarżonego, do którego apelujący się nie odniósł.
|
|
3.2.
|
APELACJA OSKARŻONEGO
Obraza przepisów postępowania mająca wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia
- art. 4 kpk poprzez nieuwzględnienie okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego i czynienie ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie wyłącznie w oparciu o okoliczności i dowody obciążające oskarżonego, a w konsekwencji jednostronną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego na podstawie selektywnie wybranych i przeprowadzonych dowodów;
- art. 7 kpk poprzez dokonanie przez Sąd I instancji oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego w sposób dowolny, tj. wybiórczy, a zatem niezgodnie z przepisami prawa, zasadami logicznego rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, nie uwzględniając całokształtu okoliczności sprawy, a więc z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów, doprowadzając w ten sposób do ustalenia okoliczności przypisanego oskarżonemu przestępstwa niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy;
a w konsekwencji powyższego:
błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść wydanego orzeczenia poprzez przyjęcie, iż oskarżony dopuścił się zarzucanego mu czynu, podczas gdy prawidłowa ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego prowadzi do odmiennych wniosków.
|
☐ zasadny
☐ częściowo zasadny
☒ niezasadny
|
|
Argumentacja zawarta z apelacji oskarżonego oraz okoliczności podniesione w toku rozprawy odwoławczej nie dawały podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzuconego mu czynu.
W realiach sprawy nie było podstaw do ustalenia, że oskarżony z przyczyn od niego niezależnych nie wywiązywał się w szerszym zakresie z obowiązku alimentacyjnego. Co za tym idzie, niewywiązywanie się z tego obowiązku było zawinione i prowadzić musiało do przypisania oskarżonemu odpowiedzialności karnej.
Odnosząc się do treści wyjaśnień oskarżonego, w który zmierzał on do wykazania, że wywiązuje się z obowiązku alimentacyjnego stosownie do swoich możliwości majątkowych wskazać trzeba, że oświadczenia procesowe oskarżonego odnośnie wysokości dochodów jego i jego małżonki pozostają zmienne w toku postępowania, a co za tym idzie, nie mogą stanowić miarodajnego źródła ustaleń faktycznych. W wyjaśnieniach składanych na etapie postępowania przygotowawczego oskarżony wskazał, iż łączna wysokość uzyskiwanego przez niego i jego konkubinę miesięcznego dochodu netto wynosi 3500 złotych. Wskazane przez niego w części wstępnej tego protokołu informacje odnośnie wynagrodzenia za pracę netto oskarżonego i jego konkubiny łącznie dają kwotę 4240 złotych. Jeszcze inne kwoty oskarżony podaje na rozprawie odwoławczej. Dopiero w mowie końcowej podnosi po raz pierwszy okoliczność, że w 2019 roku konkubina przez pół roku nie pracowała. Będąc przesłuchiwanym w postępowaniu przygotowawczym w dniu 29.08.2019r. okoliczności tej nie podnosił, a co za tym idzie jego oświadczenie z rozprawy odwoławczej nie może polegać na prawdzie i odnosić się do okresu objętego zarzutem. Oskarżony i występujący na rozprawie odwoławczej jego obrońca z wyboru nie przejawiali żadnej inicjatywy w kierunku wykazania okoliczności podnoszonych w tym względzie przez oskarżonego. Z oświadczenia oskarżonego na rozprawie odwoławczej wynika, że pieniądze z tytułu wynagrodzenia były mu wypłacane w gotówce. Taka forma wypłaty, przy uwzględnieniu również zmienności oświadczeń oskarżonego w kwestii wysokości zarobków, uniemożliwia ustalenie rzeczywistej wysokości zarobków uzyskiwanych przez oskarżonego i jest częstym sposobem na unikanie egzekucji należności alimentacyjnych.
Zgodnie z linią obrony oskarżonego, z pieniędzy, którymi miesięcznie dysponował w okresie objętym zarzutem, dokonywał on wpłaty na rachunek komornika w kwotach 300-400 złotych miesięcznie, co miało odpowiadać jego możliwościom zarobkowym. Z załączonych do akt informacji (...) w G., a przede wszystkim informacji komornika wynika, że dokonywane przez oskarżonego miesięczne dobrowolne wpłaty były znacznie niższe, nawet poniżej 200 złotych. Oskarżony nie regulował zatem alimentów w kwotach, które sam wskazał jako pozostające w zakresie jego możliwości zarobkowych. Ponadto, mając na względzie liczbę osób na utrzymanie których oskarżony obowiązany jest łożyć, zważając nawet na wysokość zarobków wskazywaną przez oskarżonego, kwoty przekazywane na rzecz jego trzech synów wskazanych w zarzutach, powinny być istotnie wyższe niż wpłacane przez oskarżonego w okresie zarzutów.
Wprawdzie oskarżony podnosił, że był zatrudniony legalnie, to jednak z informacji ZUS wynika, że w okresie objętym zarzutem nie został zgłoszony do ubezpieczenia społecznego z tytułu zatrudnienia. Z tego też względu fakt jego zatrudnienia nie został ustalony przez komornika. Okoliczność ta musiała być oskarżonemu znana. Oskarżony miał świadomość prowadzonego wobec jego osoby postępowania egzekucyjnego, o czym świadczą chociażby dokonywane przez niego dobrowolne wpłaty na rachunek komornika. Pomimo tego nie poinformował komornika o swoim stałym zatrudnieniu, które jak stwierdził na rozprawie odwoławczej, było oficjalne. Z ustaleń komornika w postępowaniu egzekucyjnym wynika, że oskarżony nie pracuje, żadnych świadczeń nie pobiera, utrzymuje się z prac dorywczych. Oskarżony wpłacając kwoty poniżej jego możliwości majątkowych, jak również nie informując komornika o swoim zatrudnieniu, unikał egzekucji alimentów. Nie ulega wątpliwości, że kwoty pobierane w ramach postępowania egzekucyjnego byłyby znacznie wyższe niż dobrowolne wpłaty dokonywane przez oskarżonego. Gdyby oskarżony poddał się egzekucji komorniczej w ramach której pobierane byłyby z jego wynagrodzenia alimenty, ocena zachowania oskarżonego w aspekcie czynów zarzuconych mu w tej sprawie mogłaby pozostawać całkowicie odmienna.
Warto zwrócić uwagę, że także obecnie oskarżony zatrudniony jest na pół etatu i, jak twierdzi, w umowie tej jest zapisane, że jeżeli będzie pracował w większym wymiarze, otrzyma wynagrodzenie w wyższej wysokości niż wynikająca z połowy wymiaru czasu pracy. Nieprzekonujące są twierdzenia oskarżonego, iż wymiar czasu pracy został mu ograniczony do połowy z powodu wykonywania wobec niego kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego. Zgodnie z art. 43na § 1 kkw sąd penitencjarny określa przedziały czasu w ciągu doby i w poszczególnych dniach tygodnia, w których skazany ma prawo się oddalić z miejsca stałego pobytu lub innego wskazanego miejsca na okres nieprzekraczający 12 godzin dziennie, w szczególności w celu świadczenia pracy. W praktyce orzeczniczej oznacza to, że skazani odbywający karę w systemie dozoru elektronicznego mają możliwość wykonywania pracy w pełnym wymiarze. Praca w niepełnym wymiarze dosyć istotnie ogranicza możliwości ewentualnej egzekucji należności alimentacyjnych.
Podnoszona w apelacji oraz uzasadnieniu zaskarżonego wyroku kwestia możliwości domagania się przez oskarżonego obniżenia wysokości alimentów, nie może mieć żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. O możliwości przypisania mu winy za przestępstwo niealimentacji decyduje zawinione niewywiązywanie się z obowiązku alimentacyjnego, a nie to, czy oskarżony skorzystał z możliwości dochodzenia obniżenia świadczeń alimentacyjnych.
|