|
Zgodzić się należy ze skarżącym, iż sąd rejonowy dokonał błędnych ustaleń faktycznych odnośnie przypisania oskarżonemu M. T. zarówno kradzieży z włamaniem do budynku mieszkalnego w R., jak i kradzieży z tej posesji przyczepki samochodowej na szkodę P. M..
Stwierdzić należy, iż zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku, jest tylko wówczas słuszny, gdy zasadność ocen i wniosków, wyprowadzonych przez sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego, nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania.
Przekonanie sądu orzekającego o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje bowiem pod ochroną przepisu art. 7 k.p.k. wtedy, gdy: a) jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy (art. 410 k.p.k.), i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy (art. 2 § 2 k.p.k.), b) stanowi wynik rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego (art. 4 k.p.k.), c) jest wyczerpujące i logicznie - z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego - umotywowane w uzasadnieniu wyroku (art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k.) (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 1996 r., sygn. akt II KRN 199/95, OSN PiPr 1996/10/10; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1974 r., sygn. akt Rw 618/74, OSNKW 1975/3-4/47; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 1990 r. , sygn. akt WRN 149/90, OSNKW 1991/7-9/41). Naruszenie zatem granic swobodnej oceny dowodów skutkuje dopiero dowolnością w ustaleniach faktycznych. Z taki naruszeniem mamy do czynienia w realiach niniejszej sprawy.
W zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym brak jest jakichkolwiek dowodów wskazujących na sprawstwo oskarżonego M. T. odnośnie zarzucanych mu czynów.
Z pisemnego uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że za sprawstwem oskarżonego mają przemawiać dowody w postaci zeznań świadków P. P., R. D. i M. S., jak również niewiarygodne wyjaśnienia samego oskarżonego.
Z żadnego z nich nie wynika aby M. T. dokonał wspólnie i w porozumieniu z A. S. włamania do budynku mieszkalnego w R. i dokonał kradzieży rzeczy na szkodę P. M.. P. P. zeznał, że znalezioną przyczepkę ( pochodząca z kradzieży na szkodę P. M. ) przyprowadził M. T.. Świadkowie R. D. i M. S. – funkcjonariusze policji – w swoich zeznaniach potwierdzają fakt ujawnienia kradzionej przyczepki samochodowej i wskazują, że M. T. twierdził, iż nabył ją kilka miesięcy wcześniej od innej osoby. To, że oskarżony okłamał policjantów co do pochodzenia przyczepki w żądnym razie nie przemawia za tym, iż dokonał jej kradzieży
W swoich wyjaśnieniach składanych w toku niniejszego postępowania M. T. twierdził, że to A. S. dokonał włamania do budynku mieszkalnego w R. do czego mu się osobiście przyznał i „przytargał” ze sobą przyczepkę, którą on ukrył na posesji (...). Co koresponduje z zeznaniami P. P..
A. S. zaś w swoich wyjaśnieniach zaprzecza temu twierdząc, że przyczepka stała jakiś czas u M. T., wskazał, że nie wie kto dokonał włamania do domu w R.. Wyjaśnienia jego w ogóle nie znajdują żadnego oparcia w zebranym materiale dowodowym. W zajmowanych przez niego pomieszczeniach mieszkalnych znaleziono przecież piłę elektryczną, którą pokrzywdzony rozpoznał jako należąca do niego. Dodatkowo uwiarygadnia ten fakt wyjaśnienia oskarżonego M. T., gdzie twierdzi on, że A. S. przyznał mu się, ze dokonał włamania do budynku w R..
Jak już wyżej wskazano dowody te nie pozwalają na ustalenie, że oskarżony M. T. wspólnie i w porozumieniu z A. S. dokonali włamania do budynku mieszkalnego w R. a nawet na to, że dokonali kradzieży przyczepki samochodowej należącej do P. M..
Dokonując zatem oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego sąd
meriti ( o co wyżej już wskazano ) naruszył dyrektywy art. 7 k.p.k., a w rezultacie ocena jego stała się oceną dowolną, to zaś przełożyło się na błędne ustalenia faktyczne.
Zachowanie oskarżonego M. T. można oceniać jedynie w kontekście paserstwa ( odnośnie przedmiotowej przyczepki ). Jednakże w realiach niniejszej sprawy nie jest możliwa modyfikacja zarzucanego oskarżonemu czynu
Porównanie znamion przestępstwa kradzieży i kradzieży z włamaniem z przestępstwem paserstwa prowadzi do wniosku, że w aspekcie materialnym należą one do tej grupy. Ustawodawca w sposób klarowny wyznaczył zupełnie inne znamiona czynnościowe dla obu tych typów. Oznacza to, że opisują one w sposób abstrakcyjny zupełnie odmienne kategorie zdarzeń faktycznych, które stały się podstawą ich kryminalizacji. W przypadku kradzieży jest to akt zaboru stanowiący czynność konwencjonalną wyjmującą rzecz ruchomą spod władztwa uprawnionego, natomiast w przypadku paserstwa są to czynności polegające m. in. na wejściu w posiadanie przedmiotu uprzednio wyjętego spod owego władztwa. ( zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 października 2017r., sygn. II KK 162/17, LEX nr 2397594 ).
Nie można mówić o tożsamości czynów, jeżeli przestępstwo paserstwa , przypisywane zamiast zarzucanego przestępstwa kradzież lub kradzieży z włamaniem, miało miejsce już jakiś czas po tej kradzieży i w okolicznościach niemających nic wspólnego z opisem i podstawa faktyczną czynu zarzucanego jako kradzież lub kradzież z włamaniem. W takim wypadku nie chodzi bowiem tylko o odmienny sposób wejścia w posiadanie rzeczy pochodzącej z czynu zabronionego, lecz o zupełnie inne zdarzenie faktyczne, w którego ramach doszło do uzyskania takiego posiadania ( zob. postanowienie Sądu Naj3wyższego z dnia 14 lipca 2011r. sygn. IV KK 139/11, OSNKW 2011/9/84, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 marca 2012r. sygn. V KK 240/11, LEX nr 1157588, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2014r. sygn. II KK 234/14, OSNKW 2015/2/14 )
Już z samego porównania miejsca zdarzenia nie można mówić o tożsamości czynu. M. T. oskarżono o popełnienie kradzieży z włamaniem i kradzieży w R.. Skradziona zaś przyczepka samochodowa została ujawniona na terenie H.
|