|
3.
STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków
|
|
Lp.
|
Zarzut
|
|
1.
|
obrazy art. 26§1kk
|
☐ zasadny
☐ częściowo zasadny
☒ niezasadny
|
|
Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny
|
|
Oskarżony w apelacji podniósł, że konsekwentnie prezentuje odmienną od sformułowanej przez oskarżenie wersję przebiegu zdarzeń i tym dowodzi, że zachodzi stan wyższej konieczności z art. 26§1kk. Jednak oparcie postulatu by zastosować art. 26§1kk tylko przy odwołaniu się do treści wyjaśnień oskarżonego nie mogło służyć wykazaniu, że sąd I instancji nie stosując kontratypu stanu wyższej konieczności dopuścił się obrazy art. 26§1kk. Bowiem wyjaśnienia oskarżonego nie zasługiwały na walor wiarygodności.
Zgodnie z art. 26 § 1 k.k., określającym kontratyp stanu wyższej konieczności, nie popełnia przestępstwa ten, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcane przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego (patrz: Komentarz do Kodeksu Karnego, art. 26, pod red. J.Giezka, publ: WKP 2021). Jednak w realiach niniejszej sprawy nie można uznać za wykazanych jako prawdziwych twierdzeń oskarżonego, że nie rozpoznał w osobach z nieoznakowanego radiowozu policjantów, że miał podstawy by obawiać się iż są to „przebierańcy” przed którymi należy uciekać i w trakcie tej ucieczki zachowywać się w sposób przypisany mu w zaskarżonym wyroku. Bowiem mimo iż policjanci poruszali się nieoznakowanym pojazdem, to przecież w trakcie zdarzenia użyli sygnałów dźwiękowych i świetlnych, które stanowiły sygnał do zatrzymania się oskarżonego. Co znamienne to sam oskarżony przyznawał się do popełnienia czynu kwalifikowanego z art. 178b kk z pkt. II wyroku. A z doświadczenia życiowego wiadomo, że do używania takich sygnałów prawo mają tylko określone służby. A skoro sam oskarżony przyznawał się do przestępstwa kontynuacji jazdy pomimo polecenia zatrzymania pojazdu mechanicznego, to wobec użycia przez policjantów jadących nieoznakowanym radiowozem sygnałów dźwiękowych i świetlnych zarezerwowanych do użycia tylko dla przedstawicieli określonych służb, w tym policji, to tym samym jego zaprzeczenia by miał podstawy sądzić że ścigają go policjanci a nie „przebierańcy”, są nielogiczne. Nadto w oczywisty sposób wyjaśnienia oskarżonego są sprzeczne z relacjami policjantów, którzy spójnie podawali, że okazano oskarżonemu służbowe odznaki policyjne, krzyczano „stój policja” a nadto policjant M. M. zeznał, że oskarżony go rozpoznał. Co prawda przesłuchano świadka M. W., która sugerowała, że oskarżony miał wcześniej negatywne doświadczenia z pojazdami, które chciały go zepchnąć, zajeżdżały mu drogę, ale nie wspomniała by były to samochody dające sygnały dźwiękowe i świetlne, a tak policjanci w zdarzeniu z 5.09.2019r. dawali oskarżonemu znaki do zatrzymania się. Dlatego zeznania M. W. nie mogły służyć wykazaniu, że w okolicznościach omawianego zdarzenia to oskarżony miał podstawy by bać się osób go zatrzymujących. Ponadto nie można zapominać o tym, że w samochodzie, którym kierował oskarżony w dniu 5.09.2019r. to znaleziono wyroby tytoniowe bez akcyzy, oskarżony kierował pojazdem znajdując się pod wpływem amfetaminy, gdy był poszukiwany do odbycia kary, a według zeznań policjanta po ostatecznym zatrzymaniu oskarżony podawał, że nie zatrzymał się, bo nie chce iść siedzieć do więzienia. A te okoliczności- które obrona i oskarżony pomijają- oceniane przez pryzmat doświadczenia życiowego, to wyraźnie wskazują na to co było faktycznym motywem zachowania oskarżonego w dniu 5 września 2019r. tj. że chciał uciec policjantom w obawie przed zatrzymaniem i ujawnieniem kolejnych popełnionych przestępstw i po to by uniknąć odbycia kary w innej sprawie, a nie z tego powodu, że mógł przyjąć, że ścigają go jacyś „przebierańcy”.
Należy zauważyć, że „U podstaw stanu wyższej konieczności wyłączającego winę leży brak wymagalności zgodnego z prawem zachowania w pewnych sytuacjach wyjątkowych, tzw. anormalnych sytuacjach motywacyjnych. Charakteryzują się one przymusem psychicznym determinującym procesy decyzyjne sprawcy. Przymus ten powoduje, że nie jest on w stanie motywować się nakazami prawa. Prawo musi bowiem liczyć się z granicami ludzkiej odporności na nacisk sytuacji motywacyjnej, której istotnym elementem jest bezpośrednie niebezpieczeństwo dla chronionego prawem dobra (A. Zoll [w:] K. Buchała i in.,
Kodeks..., red. K. Buchała, A. Zoll, 1998, s. 232).” Ale w realiach rozpoznawanej sprawy oskarżony nie stanął przed dylematem dot. wartościowania dobra ratowanego nad poświęcanym, bo uciekał tylko przed konsekwencjami prawnymi swoich zachowań a nie z obawy, że musi chronić swoje życie czy zdrowie przed jakimiś „przebierańcami”, którzy go gonią z nieznanego powodu.
Dlatego nie było podstaw do stosowania art. 26§1kk zarzut obrazy tego przepisu nie podlegał uwzględnieniu.
|
|
Wniosek
|
|
o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania
|
☐ zasadny
☐ częściowo zasadny
☒ niezasadny
|
|
Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.
|
|
z przyczyn dla których nie uwzględniono zarzutu obrazy art. 26§1kk
oraz gdy nie zachodziły podstawy z art. 437§2 kpk zdanie drugie do uchylenia orzeczenia i przekazania sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania tj. konieczności przeprowadzenia na nowo przewodu w całości czy zajścia wypadku z art. 439§1kpk lub art. 454 kpk.
|
|
Lp.
|
Zarzut
|
|
2.
|
obrazy przepisów postępowania mających wpływ na treść wyroku:
-art. 170§1 pkt. 5 kpk i art. 170§2kpk przez oddalenie wniosku o przesłuchanie świadka J. T. (1),
- art. 7 kpk w zw. z art. 410 kpk poprzez uznanie, że wyjaśnienia oskarżonego nie zasługują na przyznanie im waloru wiarygodności i nieprawidłowe uznanie, że zeznania funkcjonariuszy Policji są bezwarunkowo wiarygodne
|
☐ zasadny
☐ częściowo zasadny
☒ niezasadny
|
|
Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny
|
|
Sąd odwoławczy przesłuchał na rozprawie apelacyjnej świadka J. T. (1), stąd zarzut obrazy art. 170§1 pkt. 5 kpk czy art. 170§2 kpk mającej wpływ na treść wyroku formułowany przez obu skarżących w związku oddaleniem wniosku o przesłuchanie tej świadek w sądzie I instancji, to zdezaktualizował się. Jednocześnie należy zaznaczyć, że J. T. zaprzeczyła by była świadkiem zdarzenia z 5 września 2019r. i by zawiadomiła o nim policję. A wobec tego jej zeznania nie mogły stanowić argumentu dla wykazania wiarygodności wyjaśnień oskarżonego.
A skoro J.T. zaprzeczyła by widziała zdarzenie z 5 września 2019r., to materiał dowodowy dotychczas zgromadzony w sprawie i ujawniony zgodnie z treścią art. 410 kpk przez sąd I instancji, stanowił podstawę do oceny wyjaśnień oskarżonego i wydanego w sprawie wyroku. I należy zgodzić się ze stanowiskiem sądu I instancji, że analiza ujawnionych okoliczności sprawy i ocena przeprowadzonych dowodów, to wskazuje na to, że wyjaśnienia oskarżonego nie zasługują na wiarygodność, a przymiot taki przysługuje zeznaniom policjantów.
Bowiem wyjaśnienia oskarżonego, w których starał się kreować zdarzenie z 5 września 2019r. jako ucieczkę przed „przebierańcami” w obawie o swoje życie i zdrowie, gdy miał mieć już wcześniej doświadczenie z takimi zdarzeniami (co w pewien sposób starała się uwiarygodnić zeznaniami M. W., która jednak nie podawała by poprzednie zdarzenia były związane z samochodem takiej marki i koloru jakim poruszali się w dniu 5.09.2019r. funkcjonariusze policji), jako odosobnione i sprzeczne nie tylko z innymi dowodami, ale i zasadami logiki i doświadczenia życiowego, to nie zasługiwały na uwzględnienie. Jeszcze raz należy podkreślić, że w samochodzie, którym kierował oskarżony w dniu 5.09.2019r. to znaleziono wyroby tytoniowe bez akcyzy, oskarżony kierował pojazdem znajdując się pod wpływem amfetaminy, gdy był poszukiwany do odbycia kary i nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. Stąd oskarżony miał aż nadto powodów by nie zatrzymywać się do kontroli policyjnej, którą funkcjonariusze wystarczająco mu sygnalizowali. Już samo niezaprzeczenie przez oskarżonego temu, że samochód pokrzywdzonych policjantów dawał sygnały do zatrzymania ( przysługujące przecież określonym służbom, w tym policji) i przyznanie się przez niego do czynu z pkt. II, stoi w logicznej sprzeczności z twierdzeniami S.B., iż myślał, że ma do czynienia nie z policjantami tylko z „przebierańcami”. Bo skoro miał mieć przekonanie, że to „przebierańcy”, to nie mógł popełnić czynu z pkt. II, którego nie kwestionował, bo „przebierańcy” nie mają uprawnień do kontroli ruchu drogowego i tego by przy użyciu sygnałów dźwiękowych i świetlnych wydawać polecenia zatrzymania pojazdu mechanicznego. Również próba wykreowania w wyjaśnieniach oskarżonego tego, że nie było takiej sytuacji by to on prowadząc samochód komuś zagrażał, a tylko kierowca samochodu „przebierańców” zachowywał się niewłaściwie, bo chciał go staranować, by nie słyszał by krzyczano do niego „policja” czy nie słyszał wezwań do zatrzymania się do kontroli jest sprzeczna z zeznaniami samych policjantów, którzy jednobrzmiąco podawali o okolicznościach zdarzenia. Ponadto wersja policjantów została też pozytywnie zweryfikowana wobec ich spójności z innymi dowodami w postaci oględzin miejsc i pojazdów, dokumentacji fotograficznej, opinii lekarskiej. Natomiast świadek B. B., który według oskarżonego miał widzieć zdarzenie, to złożył takie zeznania, które nie mogły być uznane za wiarygodne, bo różniły się szczegółami z wersją oskarżonego i opisaną trasą, nie potwierdziły się te zeznania co do złożenia przez świadka zawiadomienia na policję oraz z tego powodu, że B. B. miał możliwość ustalenia wersji wspólnie z oskarżonym przebywając w tej samej jednostce penitencjarnej. A wobec tego to istniały powody do uznania, że oskarżony uciekał przed policją, mając świadomość, że to policja chce go zatrzymać do kontroli, a gdy tego nie wykonał- że to policja go ściga, a w konsekwencji do przyjęcia, że mając świadomość tego kto go ściga, to oskarżony w niebezpieczny sposób prowadził pojazd i miał zamiar dokonania napaści na funkcjonariuszy usiłując najechać na nich, uderzając i spychając pojazd policyjny, co doprowadziło do obrażeń u P. M.. Natomiast fakt, że obrażenia te nie były znaczne nie może być argumentem dla wykazania, że oskarżony nie miał zamiaru ich dokonania, bo gdyby taki zamiar miał, to „nie ograniczyłby się do ucieczki, a realizował zamiar bezpośredni, niezbędny do przypisania popełnienia zarzucanego mu czynu”. Skoro zaś nie było podstaw do przyjęcia, że sąd I instancji ocenił dowody z naruszeniem art. 7 kpk, że powinien uznać wyjaśnienia oskarżonego za wiarygodne, to w konsekwencji nie można było przyjąć, że zeznania policjantów nie zasługują na wiarygodność. Skoro zaś oskarżony nie zatrzymał się kontroli w sytuacji, gdy musiał zdawać sobie sprawę, że zatrzymać go chce policja, a on sam ma aż cztery powody by tego nie wykonać, to nie można było skutecznie budować narracji o powodach policjantów do kłamliwego pomówienia oskarżonego. Użycie broni czy pościg policjantów za oskarżonym były przecież konsekwencjami zachowania się uciekającego oskarżonego, który uporczywie nie chciał się zatrzymać przez dłuższy odcinek drogi, zmieniał trasę ucieczki, markował zatrzymanie, usiłował najechać na policjantów, by dalej uciekać mimo, że stwarzał zagrożenie dla innych. A wobec tego niesłuszna była teza skarżącego obrońcy, że zeznania policjantów były tylko motywowane tym, że musieli w jakiś sposób wytłumaczyć użycie broni, gdy autor apelacji pomija powody dla których doszło do użycia broni, które w ustalonych okolicznościach sprawy nie może być potraktowane jako przekroczenie uprawnień. Nieuzasadniona jest też argumentacja, że policjanci byli „osobliwie zaangażowani w sprawie”, bo ich zachowanie w czasie czynu wynikało przecież z postawy uciekającego oskarżonego, który nie zatrzymał się do kontroli, co logicznie spowodowało u policjantów przypuszczenie, że ma coś do ukrycia co wymaga sprawdzenia po zatrzymaniu i ich obowiązków jako funkcjonariuszy policji.
A wobec tego nie doszło do zarzucanej obrazy przepisów mającej wpływ na treść wyroku.
|
|
Wniosek
|
|
o uniewinnienie oskarżonego od czynu z pkt. I i II, ewentualnie o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania
|
☐ zasadny
☐ częściowo zasadny
☒ niezasadny
|
|
Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.
|
|
z przyczyn dla których nie uwzględniono zarzutu obrazy przepisów postępowania mających wpływ na treść wyroku tj. obrazy art. 170§1 pkt. 5 kpk, art. 170§2kpk, art. 7 kpk w zw. z art. 410 kpk
oraz gdy nie zachodziły podstawy z art. 437§2 kpk zdanie drugie do uchylenia orzeczenia i przekazania sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania tj. konieczności przeprowadzenia na nowo przewodu w całości czy zajścia wypadku z art. 439§1kpk lub art. 454 kpk.
|
|
Lp.
|
Zarzut
|
|
3.
|
błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku
|
☐ zasadny
☒ częściowo zasadny
☐ niezasadny
|
|
Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny
|
|
Co do zasady, gdy nie było podstaw do uwzględnienia zarzutu obrazy art. 7 kpk w zw. z art. 410 kpk to nie było też podstaw do kwestionowania głównego zrębu ustaleń faktycznych. Z przyczyn wskazanych w rozważaniach dot. zarzutów z pkt. 2 nie było podstaw do kwestionowania tego, że oskarżony świadomie uciekał przez funkcjonariuszami policji, bo mu to wystarczająco zakomunikowali, a oskarżony miał powody by nie zatrzymać się do kontroli policyjnej. Bezsporne były też ustalenia co do kierowania pojazdem przez S. B. pod wpływem amfetaminy.
Natomiast istniała podstawa do stwierdzenia błędu w zakresie dot. potraktowania w realiach czynu przypisanego w pkt. I wyroku samochodu jako niebezpiecznego narzędzia. Sąd odwoławczy zgadza się bowiem z poglądem zawartym w wyroku SA we Wrocławiu z 7.03.2018r. w spr. II AKa 40/18, Lex nr 2486455 iż „Sprawca, który dokonując czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną, podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, używa samochodu w sposób stanowiący poważne zagrożenie dla ich życia lub zdrowia, nie wypełnia swoim działaniem znamion przestępstwa opisanego w art. 223 k.k.”, gdyż „Z doświadczenia życiowego wynika, że zasady bezpiecznego używania dotyczą także przedmiotów, które z pewnością nie niosą w sobie takiego zagrożenia jak broń palna lub nóź (np. telefon, lodówka, buty, zabawki). Ważne, zdaniem Sądu Apelacyjnego, jest to, że kierowanie samochodu poruszającego się z pewną prędkością w stronę osoby, najeżdżanie na nią, nie jest zwyczajnym używaniem auta, choć z pewnością jest używaniem sprzecznym z przeznaczeniem i zagrażającym życiu lub zdrowiu tej osoby. Nóż to narzędzie składające się z trzonka i osadzonego w nim metalowego ostrza przeznaczone do cięcia, krajania, skrawania, przekłuwania. Broń palna jest narzędziem walki, obrony lub ataku, wyrzucającym pociski lub substancje siłą materiału miotającego (por. art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji - tekst jedn.: Dz. U. z 2017 r. poz. 1839, Słownik języka polskiego pod red. M. Szymczaka, T. I, Warszawa 1993, str. 201). Z kolei samochód jest wyposażonym w silnik środkiem transportu osób lub towarów, którego konstrukcja umożliwia jazdę z odpowiednio wysoką prędkością przeznaczonym do poruszania się po drodze (por. art. 2 pkt 31-33 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, tekst jedn.: Dz. U. z 2017 r. poz. 1260, Słownik języka polskiego pod red. M. Szymczaka, T. III, Warszawa 1993, str.173). Zwyczajnym użyciem noża wykorzystującym jego cechy jest cięcie, kłucie, krajanie. Analogicznie zwykłym użyciem broni palnej jest oddanie strzału. Takie posłużenie się wymienionymi narzędziami z wykorzystaniem ich naturalnych cech i funkcji stwarza niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia człowieka. Wyliczenie to przedstawia relację między potencjalnie niebezpiecznymi cechami noża i broni palnej a zwyczajnym użyciem tych przedmiotów przez sprawcę w którym materializuje się niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia. Samochód służy do względnie szybkiego i bezpiecznego przemieszczania osób i przedmiotów. Nadanie mu prędkości i skierowanie, najeżdżanie na inną osobę nie jest zwróceniem przeciwko człowiekowi zwyczajnej funkcji auta, lecz wyjątkowym, odmiennym od jego przeznaczenia sposobem jego użycia.”. (patrz: podobnie wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 2003 r., V KK 148/02, Prok. i Pr. 2003 r., z. 9, poz. 4, podobnie wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 17 lipca 2003 r., II AKa 161/03, KZS 2003 r., z. 9, poz. 20, Włodzimierz Wróbel (red.), Andrzej Zoll (red.), Kodeks karny. Część szczególna. Tom II. Część II. Komentarz., WKP 2017, teza 16 do art. 223, Andrzej Wąsek (red.) Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz, t. II, Warszawa 2010, nb. 33 do art. 223). A wobec tego doszło do niezasadnego ustalenia w zakresie czynu przypisanego w pkt. I wyroku iż doszło do czynnej napaści na funkcjonariusza policji przy użyciu niebezpiecznego narzędzia w postaci samochodu M. oraz do nieprawidłowego umieszczenia w kwalifikacji czynu z pkt. I art. 223§1kk, co wymagało korekty.
|
|
Wniosek
|
|
o wymierzenie nowej kary za czyn jednostkowy opisany w pkt. I wyroku tj. kary 1 roku pozbawienia wolności oraz nowej kary łącznej w wymiarze 1 roku pozbawienia wolności przy zastosowaniu zasady pełnej absorpcji
|
☐ zasadny
☒ częściowo zasadny
☐ niezasadny
|
|
Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.
|
|
z przyczyn wskazanych w rozważaniach dot. zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku
przy czym, gdy wniosek obrońcy sprowadzał się do postulowania obniżenia kary jednostkowej za czyn z pkt. I i wymierzenia nowej niższej kary łącznej, to korekty w zakresie kary jednostkowej i łącznej musiały być poprzedzone też zmianą opisu i kwalifikacji czynu z pkt. I
|
|
Lp.
|
Zarzut
|
|
4.
|
rażącej surowości kary orzeczonej w pkt. I i kary łącznej w pkt. VII
|
☐ zasadny
☒ częściowo zasadny
☐ niezasadny
|
|
Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny
|
|
Co do zasady to sąd nie orzekł kar rażąco surowych za czyny przypisane oskarżonemu w zaskarżonym wyroku. Jednak uwzględnienie zarzutu dot. niezasadnego ustalenia w zakresie czynu przypisanego w pkt. I wyroku iż doszło do czynnej napaści na funkcjonariusza policji przy użyciu niebezpiecznego narzędzia w postaci samochodu M. wymagało korekty i kwalifikacji prawnej tego czynu i w konsekwencji wymierzonej za ten czyn kary. Bowiem wyeliminowanie z opisu czynu przypisanego w pkt. I oskarżonemu czynnej napaści na funkcjonariuszy przy użyciu samochodu M. (...) o nr rej (...) jako niebezpiecznego narzędzia, to czyn ten należało zakwalifikować z art. 224§2kk w zb. z art. 157§2kk w zw. z art. 11§2kk w zw. z art. 12§1kk a przy zast. art. 11§3kk, podstawą wymierzenia kary stał się art. 224§2 kk zagrożony karą mniej surową niż art. 223§1kk. Dlatego za czyn z pkt. I zakwalifikowany z art. 224§2kk w zb. z art. 157§2kk w zw. z art. 11§2kk w zw. z art. 12§1kk, przy uwzględnieniu podobnych okoliczności jakie uwzględnił sad I instancji, to sąd odwoławczy skazał S. B. (1) na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, a w konsekwencji tego musiał uchylić poprzednia karę łączna i orzec nowa karę łączną znacznie niższą niż poprzednia orzeczona w pkt. VII wyroku.
|
|
Wniosek
|
|
o wymierzenie nowej kary za czyn jednostkowy opisany w pkt. I wyroku tj. kary 1 roku pozbawienia wolności oraz nowej kary łącznej w wymiarze 1 roku pozbawienia wolności przy zastosowaniu zasady pełnej absorpcji
|
☐ zasadny
☒ częściowo zasadny
☐ niezasadny
|
|
Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.
|
|
Potrzeba zmiany opisu czynu z pkt. I wyroku i jego kwalifikacji doprowadziła do postulowanego wymierzenia za ten czyn kary niższej niż orzeczona pierwotnie. Przy czym wysoki stopień społecznej szkodliwości tego czynu związany z nieustępliwym zachowaniem oskarżonego i naruszeniem bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz życia i zdrowia funkcjonariuszy oraz innych użytkowników drogi, a także uprzednia karalność oskarżonego i jego motywacja, to wskazywały na potrzebę orzeczenia kary znacznie powyżej dolnej granicy ustawowego zagrożenia z sankcji art. 224§2kk. A w ocenie sądu odwoławczego kara 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności będzie sprawiedliwą odpłata za przypisany oskarżonemu czyn i ma szansę spełnić cele prewencji ogólnej odstraszając innych członków społeczeństwa od popełnienia podobnych czynów.
Po wymierzeniu przez sąd odwoławczy nowej, niższej kary za czyn z pkt. I wyroku, to należało to też uwzględnić przy orzekaniu nowej kary łącznej. Co prawda oskarżony popełnił wszystkie przypisane mu czyny jednego dnia, ale stanowiły one przestępstwa z różnych kategorii tj. p-ko działalności instytucji państwowych i p-ko bezpieczeństwu w komunikacji. Ponadto oskarżony dopuścił się 3 a nie tylko 2 czynów. Dlatego nie zachodziły podstawy do orzeczenia kary łącznej z zastosowaniem zasady absorpcji tylko asperacji i sąd odwoławczy orzekł karę łączną 1 roku i 10 miesięcy pozbawienia wolności, przyjmując że spełni ona właściwie cele zapobiegawczo-wychowacze wobec sprawcy, a także uświadomi członkom społeczeństwa nieopłacalność popełniania większej ilości przestępstw.
|