V KS 12/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Eugeniusz Wildowicz
Dnia 14 maja 2025 r.
w sprawie J. S.
oskarżonego z art. 157 § 2 k.k.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 14 maja 2025 r.
skargi prokuratora
na wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku,
z dnia 30 stycznia 2025 r., sygn. akt V Ka 2010/24,
uchylający wyrok Sądu Rejonowego w Gdyni
z dnia 25 lipca 2024 r., sygn. akt II K 861/22,
i przekazujący sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić skargę,
2. obciążyć Skarb Państwa kosztami sądowymi postępowania w
przedmiocie skargi.
[PŁ]
UZASADNIENIE
J. S. został skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Gdyni z dnia 25 lipca
2024 r., sygn. akt II K 861/22, na karę grzywny w wymiarze 150 stawek dziennych
w wysokości 100 zł każda za to, że w dniu 28 lipca 2020 roku w G. uderzył otwartą
dłonią w twarz M. S. będącą dla niego osobą najbliższą, wspólnie z nim
zamieszkującą, w wyniku czego doznała ona powierzchownego urazu powieki i
V KS 12/25
2
policzka po stronie lewej, które to obrażenia naruszyły czynności narządów jej ciała
na okres nie dłuższy niż 7 dni, tj. za czyn z art. 157 § 2 k.k.
Ponadto Sąd nałożył na oskarżonego, na podstawie art. 46 § 1 k.k.,
obowiązek zadośćuczynienia pokrzywdzonej za doznaną przez nią krzywdę,
poprzez zapłatę na jej rzecz kwoty 5.000 zł.
Wyrok Sądu I instancji zaskarżył w całości obrońca oskarżonego podnosząc
zarzuty naruszenia szeregu przepisów prawa procesowego oraz materialnego, w
sposób szczególny kwestionując rzetelność opinii biegłego J. K., który w opinii
pisemnej i dwukrotnie ustnie wypowiadał się na temat charakteru obrażeń
odniesionych przez M. S. i na opinii którego oparł się Sąd I instancji, wydając
zaskarżony wyrok.
Sąd Okręgowy w Gdańsku, wyrokiem z dnia 30 stycznia 2025 r., sygn. akt V
Ka 2010/24, uchylił wyrok Sądu I instancji i przekazał sprawę temu Sądowi do
ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu wyroku wskazał na potrzebę ponownego
przeprowadzenia w całości przewodu sądowego.
Prokurator Prokuratury Rejonowej w Gdyni wniosła w trybie art. 539a § 1
k.p.k. skargę na wyrok Sądu odwoławczego, zaskarżając go w całości i zarzucając:
„naruszenie art. 437 § 2 k.p.k. poprzez uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji
mimo braku ku temu przesłanek”.
Podnosząc powyższe, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i
przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania
w postępowaniu odwoławczym.
W pisemnych odpowiedziach na skargę wniesioną przez prokuratora
pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej wniosła o jej uwzględnienie, zaś obrońca
oskarżonego wniósł o oddalenie skargi.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Sąd Okręgowy w Gdańsku, zaskarżonym wyrokiem, uchylił wyrok Sądu I
instancji i przekazał sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania ze względu
na konieczność przeprowadzenia na nowo w całości przewodu sądowego.
Okoliczność ta należy do przesłanek uzasadniających uchylenie orzeczenia,
wymienionych przez ustawodawcę w art. 437 § 2 k.p.k. W myśl tego przepisu sąd
V KS 12/25
3
odwoławczy może uchylić orzeczenie i przekazać je sądowi I instancji do
ponownego rozpoznania tylko w jednym z trzech przypadków: zaistnienia
bezwzględnych przyczyn odwoławczych, konieczności przeprowadzenia na nowo
przewodu sądowego w całości oraz wówczas, gdy wydanie wyroku
reformatoryjnego naruszyłoby regułę ne peius, określoną w art. 454 § 1 k.p.k.
Zadaniem Sądu Najwyższego, rozpoznającego skargę na wyrok sądu
odwoławczego, jest wyłącznie skontrolowanie, czy zachodzi tzw. bezwzględna
przyczyna odwoławcza z art. 439 § 1 k.p.k., albo czy sąd odwoławczy uchylił wyrok
mimo braku formalnej przeszkody, określonej w art. 454 k.p.k., do wydania wyroku
zmieniającego oraz czy jest konieczne przeprowadzenie w całości przewodu
sądowego (art. 437 § 2 in fine k.p.k.).
Wydając zaskarżony wyrok Sąd odwoławczy wyraźnie wskazał, że w jego
ocenie rozstrzygnięcie Sądu I instancji zapadło na skutek błędów w zakresie
podstaw dowodowych zaskarżonego wyroku oraz istoty ustaleń faktycznych, w
oparciu o które przypisano oskarżonemu winę. Zastrzeżenia instancji odwoławczej
budziła przede wszystkim rzetelność opinii biegłego, na podstawie której Sąd meriti
ustalił rodzaj i charakter odniesionych przez pokrzywdzoną obrażeń po kłótni
między nią a oskarżonym. Opinia ta została wydana przez biegłego innej
specjalności niż wymagana i mimo dwukrotnego słuchania biegłego, zawiera
szereg nieścisłości, zwłaszcza w powiązaniu z treścią dokumentacji fotograficznej i
notatki sporządzonej po dokonaniu obdukcji. Sąd ad quem doszedł do wniosku, że
na podstawie wydanej przez J. K. opinii nie sposób stanowczo ustalić charakteru
obrażeń doznanych przez pokrzywdzoną, podczas gdy kwestia ta ma
fundamentalne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy z uwagi na jej wpływ na
kwalifikację prawną czynu oraz ocenę stopnia jego społecznej szkodliwości. Tym
samym, mimo formalnego przeprowadzenia w postępowaniu pierwszoinstancyjnym
szeregu dowodów (z których znaczna część okazała się całkowicie zbędna) i
przeprowadzenia przez Sąd ich oceny, która okazała się bezkrytyczna i uchybiała
standardom określonym w art. 7 k.p.k., nie doszło, w świetle zasad procesu
karnego, do ustalenia w toku postępowania przed Sądem Rejonowym
podstawowych kwestii, warunkujących odpowiedzialność karną oskarżonego.
V KS 12/25
4
Z utrwalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego (zob. m. in. uchwała składu
7 Sędziów z dnia 22 maja 2019 r., I KZP 3/19 oraz postanowienia: z dnia 20
października 2021 r., II KS 22/21 i z dnia 13 marca 2024 r., I KS 3/24) wynika, że
konieczność ponownego przeprowadzenia postępowania dowodowego, o której
mowa w art. 437 § 2 k.p.k., powinna być oceniana nie tylko w aspekcie ilościowym,
ale i jakościowym. Tego rodzaju sytuacja zachodzi zatem także wówczas, gdy
nieprawidłowo przeprowadzono nie wszystkie, ale większość kluczowych dla oceny
zachowania oskarżonego dowodów, co powoduje niemożność poddania ocenie
tych prawidłowo przeprowadzonych z zastrzeżeniem, że nie ma też żadnego
innego prawidłowo przeprowadzonego dowodu, w kontekście którego można
byłoby ocenić dowód nieprawidłowo przeprowadzony. Gdy sąd I instancji nie
przeprowadza oceny dowodów lub czyni to w sposób skrajne sprzeczny z
zasadami określonymi w art. 7 k.p.k., mamy do czynienia z wadliwością całego
postępowania dowodowego. W rezultacie powstaje konieczność przeprowadzenia
na nowo przewodu w całości, o której mowa w art. 437 § 2 zdanie drugie in fine
k.p.k., jako powód uchylenia przez sąd odwoławczy zaskarżonego wyroku i
przekazania sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Taką właśnie konieczność dostrzegł Sąd odwoławczy w niniejszej sprawie
uznając, że przewód sądowy przed Sądem Rejonowym w Gdyni cechowała
wyjątkowa nierzetelność i wymaga on powtórzenia. Nie ma zatem racji prokurator,
wyrażając pogląd, iż celem naprawienia błędów w postępowaniu przed Sądem
meriti wystarczyłoby uzupełnić postępowanie dowodowe poprzez powołanie innego
biegłego z zakresu medycyny sądowej. Jeśli bowiem sposób przeprowadzenia
dowodów przez sąd a quo dotknięty jest tego typu wadliwościami, że samo
częściowe tylko uzupełnienie postępowania dowodowego przez dodatkowe
przeprowadzenie dowodów przez instancję odwoławczą byłoby niewystarczające, a
to właśnie z powodu uchybień w zakresie sposobu przeprowadzenia całego
postępowania dowodowego przed sądem pierwszej instancji, niezbędne jest
przeprowadzenie przewodu na nowo w całości, po uprzednim uchyleniu wyroku
sądu I instancji (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 2024 r., III
KS 21/24).
V KS 12/25
5
Sąd odwoławczy nie popełnił więc błędu, uchylając wyrok Sądu Rejonowego
w Gdyni i przekazując mu przedmiotową sprawę do ponownego rozpoznania.
Nie dostrzegając podstaw do uwzględnienia wniesionej przez prokuratora
skargi, Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie, o kosztach postępowania
rozstrzygając na podstawie art. 637a k.p.k. w zw. z art. 636 § 1 k.p.k.
[PŁ]
[a.ł]