IV KK 342/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 17 września 2025 r.
SSN Michał Laskowski
w sprawie H. P.
skazanego za popełnienie czynu z art. 286 § 1 k.k. w zb. z art. 270 § 1 k.k. w zw. z
art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu bez udziału stron (art. 535 § 3
k.p.k.),
w dniu 17 września 2025 r.,
kasacji obrońcy
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku
z dnia 26 lutego 2025 r., sygn. akt II AKa 190/24
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie
z dnia 9 sierpnia 2024 r., sygn. akt II K 1/23
postanowił:
1) oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2) obciążyć skazanego kosztami sądowymi za postępowanie
kasacyjne;
3) zasądzić od H. P. na rzecz oskarżycielki subsydiarnej I. P.
kwotę 300 zł (trzysta złotych) tytułem zwrotu kosztów w związku z
ustanowieniem pełnomocnika w postępowaniu kasacyjnym.
[J.J.]
IV KK 342/25
2
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny w Białymstoku, wyrokiem z 26 lutego 2025 r., po
rozpoznaniu apelacji obrońcy, utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego w
Olsztynie, mocą którego H.P. został uznany za winnego popełnienia czynu
zabronionego z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w
zb. z art. 270 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. i skazany na karę roku i 6 miesięcy
pozbawienia wolności.
Kasację od wyroku Sądu odwoławczego wniósł obrońca. Podniósł w niej,
obok bezwzględnej przyczyny odwoławczej z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., rażące i
mające istotny wpływ na treść orzeczenia naruszenia prawa to jest art. 6 k.p.k., art.
170 § 1 pkt 4 k.p.k. w zw. z art. 201 k.p.k., polegające na oddaleniu wniosku
dowodowego o dopuszczenie biegłego grafologa oraz art. 74 Konstytucji
Rzeczypospolitej Polskiej art. 6 k.p.k., art. 170 § 1 pkt 5 k.p.k. przez oddalenie
wniosków o dopuszczenie dowodów z dokumentacji kontrolnych spółki A. sp. z.o.o.
i protokołu zdawczo - odbiorczego PZO 02 E.. Przy tak sformułowanych zarzutach
obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego i przekazanie
sprawy do ponownego rozpoznania w postepowaniu odwoławczym.
W odpowiedzi na kasację pełnomocnik oskarżycielki subsydiarnej wniósł o
oddalenie kasacji jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja okazała się oczywiście bezzasadna.
Przede wszystkim nie było podstaw do uwzględnienia zarzutu bezwzględnej
przyczyny odwoławczej z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. Nie ma wątpliwości, że skarżący
sformułował, wyłącznie dla pozoru, tezę o zaistnieniu uchybienia z art. 439 § 1 pkt 2
k.p.k., ograniczając się do podania w uzasadnieniu informacji, że skład Sądu
Apelacyjnego złożony został z osób powołanych na swoje stanowiska w sposób
wadliwy. Jednocześnie skarżący nie wskazał, ani o których sędziów konkretnie
chodzi, ani jaki wpływ miałaby mieć procedura powołania tych osób na urząd
sędziego na rozpoznanie przedmiotowej sprawy. Sąd Najwyższy z urzędu ustalił,
że żaden z sędziów zasiadających w składzie Sądu odwoławczego nie był poddany
procedurze nominacyjnej z udziałem Krajowej Rady Sądowniczej ukształtowanej
IV KK 342/25
3
ustawą z 8 grudnia 2017 r. To ustalenie jednoznacznie wyklucza dalsze badania
deklaracji obrońcy o zaistnieniu wskazanego przezeń bezwzględnego uchybienia
odwoławczego jak i czyni bezzasadnym rozważania na temat Sądu orzekającego,
który ze względu na sposób wyłonienia sędziów miałby nie spełniać warunku
niezależności i bezstronności.
Przechodząc do dalszych zarzutów omawianego nadzwyczajnego środka
zaskarżenia, na potrzeby postępowania kasacyjnego, należało stwierdzić, że
uzasadnienie Sądu Apelacyjnego realizowało standardy przewidziane zarówno w
art. 433 § 2 k.p.k., jak i w art. 457 § 3 k.p.k. Sąd ten po pierwsze rzetelnie wskazał,
czym kierował się wydając orzeczenie i dlaczego zarzuty i wnioski zwykłego środka
odwoławczego nie zasługiwały na uwzględnienie a po drugie wykazał
bezpodstawność tezy autora apelacji o braku dowodów wskazujących na
sprawstwo skazanego. Przed przystąpieniem do ustosunkowania się do zarzutów
podniesionych w nadzwyczajnym środku zaskarżenia należało przypomnieć, że nie
jest funkcją kontroli kasacyjnej ponowne – dublujące – kontrolę apelacyjną
rozpoznawanie zarzutów stawianych przez skarżącego orzeczeniu Sądu pierwszej
instancji, gdyż jest to zabieg nieuprawniony z punktu widzenia z art. 519 k.p.k.
Tymczasem analiza zarzutów podniesionych w kasacjach dowiodła, że są one
powtórzeniem zarzutów zwykłego środka odwoławczego. Autor kasacji w dalszym
ciągu kwestionował jakość podpisu złożonego pod dokumentem z 19 października
2017 r. przedłożonym na rozprawie w Sądzie Okręgowym w Olsztynie, jednakże
żądając uznania kasacji za zasadną w związku z niepowołaniem biegłego
grafologa, pominął całkowicie, że Sąd Apelacyjny rozpatrując apelację, odniósł się
w sposób prawidłowy i wyczerpujący do każdego z zarzutów, w tym zarówno do
kwestii podrobionego podpisu jak i eksponowanego przez obronę zagadnienia
wartości dowodowej dokumentacji spółek A. i S. LTD. W tym zakresie argumentacja
Sądu drugiej instancji była zarówno rzeczowa, obszerna, jak i wprost odnosiła się
do powołanych w środku odwoławczym zarzutów. Po zbadaniu sprawy uznać
należało, że procedowanie Sądu odwoławczego potwierdziło wyłącznie wnioski
Sądu pierwszej instancji, sprowadzające się do tego, że całokształt działań
skazanego ukierunkowany był na nielegalne odzyskanie majątku, a sfałszowanie
podpisu I.P. było jedynie środkiem do tego celu, podobne jak cała gama innych
IV KK 342/25
4
zachowań H.P., który w spółkach nie pełniąc żadnej zarządczej funkcji podejmował
wszelkie zasadnicze decyzje, który pozorował sprzedaż wierzytelności i który w
końcu działając w cieniu wielopłaszczyznowego konfliktu z byłą żoną posługiwał się
sfałszowanym dokumentem. Jak słusznie wskazały oba procedujące Sądy
dopuszczenie dowodu z opinii grafologa służyłoby wyłącznie przedłużeniu
postępowania sądowego, co w sytuacji gdy dostępny materiał dowodowy, w
szczególności osobowy, w postaci zeznań m.in. I.P., M.S. i G.K. oceniony przez
pryzmat sprzecznych wyjaśnień osób skazanych w tej sprawie - było niewskazane.
Złożony do akt na potrzeby postępowania kasacyjnego przez obrońcę dowód w
postaci postanowienia Prokuratury Rejonowej w Biskupcu z 10 kwietnia 2025 r.
dowodzi jedynie, że w sprawie z zawiadomienia H.P. o sfałszowanie podpisu J.S.,
dochodzenie umorzono albowiem czyn nie zawierał znamion czynu zabronionego.
To orzeczenie niesądowego organu kończące postępowanie przygotowawcze
jeszcze w fazie in rem, nie mogło w żaden sposób wpłynąć na zaskarżone kasacją
orzeczenie i spowodować ekskulpowania skazanego. Na zakończenie należało
wyraźnie podkreślić, że ocena materiału dowodowego przeprowadzona przez Sąd
Okręgowy została poddana dogłębnej analizie podczas kontroli instancyjnej w
kontekście wyjaśnień skazanych oraz dowodu z zeznań pokrzywdzonej i świadków.
Sąd odwoławczy wykazał, że w sprawie zgromadzono obszerny materiał
dowodowy, który został oceniony poprawnie. Wobec powyższego zarzuty rażącego
naruszenia wymienione w kasacji były oczywiście bezzasadne.
Dlatego Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu kasacji w granicach zaskarżenia i
podniesionych zarzutów (art. 536 k.p.k.), oddalił kasację na posiedzeniu bez
udziału stron w trybie przewidzianym w art. 535 § 3 k.p.k. O kosztach postępowania
kasacyjnego orzeczono po myśli art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 637a k.p.k.
[WB]
[r.g.]
IV KK 342/25
5