Sąd Najwyższy

IV KK 256/26

postanowienie SN z dnia 2026-07-08

  • Pełna treść

To orzeczenie w Twojej sprawie

Odpowiedź z cytowanymi przepisami i sygnaturami orzeczeń, bez zakładania konta.

Częste pytania:

Sprawdź, co z tego orzeczenia wynika dla Twojego stanu faktycznego.

Zapytaj za darmo

Dane orzeczenia

SygnaturaIV KK 256/26
Data orzeczenia2026-07-08
Rodzaj orzeczeniapostanowienie SN
SądSąd Najwyższy
WydziałIzba Karna Wydział IV
SędziowieSSN Michał Laskowski, SSN Michał Laskowski (przewodniczący), SSN Michał Laskowski (sprawozdawca), SSN Michał Laskowski (autor uzasadnienia)

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść przepisu, jego omówienie i inne orzeczenia, które go stosują.

Pełna treść orzeczenia

IV KK 256/26 POSTANOWIENIE Sąd Najwyższy w składzie: SSN Michał Laskowski Dnia 8 lipca 2026 r. w sprawie D. C. skazanego za popełnienie czynów z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 65 § 12 k.k. w zw. z art. 91 § 2 k.k. i in. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu bez udziału stron (art. 535 § 3 k.p.k.), w dniu 8 lipca 2026 r., kasacji obrońcy od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 4 grudnia 2025 r., sygn. akt II AKa 312/25 utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 19 lutego 2025 r., sygn. akt II K 50/24 postanowił: 1 oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną; 2 obciążyć skazanego obowiązkiem ponoszenia postępowania kasacyjnego. [J.J.] kosztów UZASADNIENIE Sąd Apelacyjny w Katowicach, wyrokiem z 4 grudnia 2025 r., utrzymał w mocy zaskarżony apelacją obrońców wyrok Sądu Okręgowego w Częstochowie z 19 lutego 2025 r., mocą którego D.C. został uznany za winnego popełnienia: ośmiu IV KK 256/26 2 czynów zabronionych z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 91 § 1 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k.; występku z art. 258 § 1 k.k.; dwóch występków z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k., z czego jeden w zw. z art. 294 § 1 k.k.; występku z art. 284 § 2 k.k. i wymierzył za to następujące obok jednostkowych kar grzywny kary jednostkowe pozbawienia wolności: trzech lat i ośmiu miesięcy; dziesięciu miesięcy; trzech lat; dwóch lat; dziesięciu miesięcy, które powiązał karą łączną 6 lat pozbawienia wolności i grzywny, a na podstawie art. 46 § 1 k.k. orzekł dwa obowiązki naprawienia szkody. W kasacji od wyroku Sądu Apelacyjnego obrońca podniósł rażące i mające istotny wpływ na treść orzeczenia naruszenia prawa procesowego tj. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. polegające na nierozważeniu apelacyjnego zarzutu naruszenia art. 7 k.p.k. oraz rażąca niewspółmierność kary i wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w postępowaniu. W odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Okręgowej w Częstochowie wniósł o oddalenie jej jako oczywiście bezzasadnej. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Kasacja okazała się oczywiście bezzasadna. Niczym nieuzasadniony był zarzut nierzetelnej kontroli apelacyjnej, gdyż Sąd odwoławczy na blisko 10 stronach odniósł się do uchybień wskazanych w zwykłym środku odwoławczym, które – notabene – były tożsame z tymi wskazanymi w kasacji. To ustalenie prowadziło do wniosku, że obrońca dość instrumentalnie potraktował nadzwyczajny środek zaskarżenia i pod pozorem rażących naruszeń prawa procesowego na etapie odwoławczym domagał się ponownej weryfikacji zarzutów zwykłego środka odwoławczego. Nie ma żadnych wątpliwości, że D.C. popełnił przestępstwo z art. 258 § 1 k.k. uczestnicząc w zorganizowanej grupie przestępczej. Jego przestępcze działania w porozumieniu z innymi współsprawcami były niczym innym jak przynależnością do grupy okradających w sposób odrażający starszych ludzi IV KK 256/26 3 metodami ,,na policjanta” i ,,na wnuczka”, gdzie musiała istnieć i istniała cała rozbudowana i przemyślana struktura, w której każdy miał swoją rolę, i bez czego przestępczy proceder nie miałby szans powodzenia. I tak D.C. funkcjonował w takiej właśnie grupie, akceptując zasady nią rządzące oraz wykonując polecenia i zadania wskazane przez osoby stojące w hierarchii grupy odpowiednio wyżej. Znał dobrze swoją rolę ,,odbieraka” a ukradzione pieniądze sumiennie przekazywał dalej otrzymując w zamian ,,wynagrodzenie” za wypełnione zadanie i wykazując gotowość do dalszego działania. W judykaturze Sądu Najwyższego przyjmuje się, że ,,branie udziału" polegać ma m.in. na wspólnych akcjach przestępczych, ich planowaniu, uzgadnianiu struktury, posługiwaniu się pseudonimami, a także na podejmowaniu czynności mających uniemożliwić wykrycie sprawców, aż po dzielenie łupów pochodzących z przestępstw. W omawianym wypadku celem grupy, do której D.C. został zwerbowany przez B.G., było oszukiwanie starszych ludzi w celu wyłudzenia od nich dużych sum pieniędzy, pokrzywdzonych wyszukiwano już wcześniej, a więc zawsze były to osoby z góry upatrzone a nigdy nie przypadkowe, natomiast zadaniem skazanego było kontaktowanie się z ofiarami i odbiór pieniędzy. Ze zrabowanych pieniędzy D.C., nie będący mózgiem całego przedsięwzięcia a jedynie jednym z wykonawców, rozliczał się z B.G., która wraz z S.K., posiadającym co najmniej trzy pseudonimy, koordynowała od początku do końca działania podległego jej skazanego. Sąd Apelacyjny w pełni zaaprobował procedowanie Sądu pierwszej instancji wraz z ustaleniem, że D.C. był członkiem zorganizowanej grupy przestępczej w okresie wskazanym w zarzucie, a wnioski z kontroli apelacyjnej w tym zakresie są prawidłowe i nie mogły zostać skutecznie wzruszone przez autora kasacji . Fakt, że głównym źródłem wiedzy na temat działalności grupy był inny jej członek, nie dyskwalifikowało w najmniejszym stopniu jego zeznań. M.P. złożył relację pozwalającą na ustalenie stanu faktycznego w sprawie w tym zakresie oraz określenie sprawstwa D.C. Dość powiedzieć, że opisał funkcjonowanie grupy w sposób wyczerpujący oraz korelujący nie tylko z M.W., ale też częściowo z wyjaśnieniami D.C. a także dowodami rzeczowymi w postaci analizy połączeń IV KK 256/26 4 telefonicznych oraz danych z firmy telekomunikacyjnej, które potwierdziły wykonywanie konkretnych połączeń telefonicznych, oraz tego, że tych trzech sprawców przebywało zawsze w tych samych miejscach, w których dochodziło do czynów zabronionych. Jednocześnie istotny dla oceny tych wyjaśnień jest fakt, że M.P. opisał ze szczegółami przestępczy proceder, nie umniejszając przy tym własnej roli w nim, nie miał też powodów aby niesłusznie obciążać skazanego a jego relacja znajdowała uwiarygodnienie w innych dowodach. Jakość tego dowodu była poddana kontroli instancyjnej a Sąd Najwyższy nie doszukał się żadnych niedociągnięć w jej wykonaniu, uznając, że przedmiotowy zarzut kasacyjny, oddalony ostatecznie jako oczywiście bezzasadny, był niczym innym jak przyjętą linią obrony. Bezzasadny w stopniu oczywistym był również zarzut kwestionujący sprawstwo skazanego co do oszustw popełnionych na szkodę A.S. Obrońca po raz kolejny usiłował przenieść ciężar odpowiedzialności za te czyny na pokrzywdzoną nie zważając na to, że materiał dowodowy, głównie osobowy, jednoznacznie i bez żadnych wątpliwości potwierdzał, że D.C. popełnił zarzucane mu przestępstwa. Powtarzanie prawidłowych i wyczerpujących argumentów Sądu Apelacyjnego, który rozprawił się z apelacją obrońcy i identycznym zarzutem tam zawartym, było na obecnym etapie postępowania zabiegiem całkowicie zbędnym. Wobec tego, że wszystkie zarzuty nadzwyczajnego środka zaskarżenia były oczywiście bezzasadne, poza sferą procedowania kasacyjnego pozostawał zarzut niewspółmierności orzeczonej kary, gdyż takie postąpienie nakazywał przepis art. 523 § 1 k.p.k., zgodnie z którym kasacja nie może być skierowana wyłącznie przeciwko orzeczonej karze. W realiach niniejszej sprawy skarżący nie wykazał, aby Sąd odwoławczy nie zrealizował obowiązków ciążących na instancji apelacyjnej, co mogłoby mieć wpływ na pozostawanie w obrocie prawnym wyroku niesprawiedliwego. Gołosłowne deklaracje strony, którym towarzyszyły wywody na temat interpretacji przepisów prawa materialnego oraz zasad procedury karnej, a zarazem stojące w bezpodstawnej opozycji do prawidłowego procedowania Sądów obu instancji, nie IV KK 256/26 5 były w stanie podważyć dotychczasowej oceny dowodów i ustaleń faktycznych dokonanych na ich podstawie. Dlatego Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu kasacji w granicach zaskarżenia i podniesionych zarzutów (art. 536 k.p.k.), oddalił kasację na posiedzeniu bez udziału stron w trybie przewidzianym w art. 535 § 3 k.p.k. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono po myśli art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 637a k.p.k. [WB] [a.ł]

Zapytaj AI o to orzeczenie