IV KK 143/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Zbigniew Puszkarski
Dnia 29 maja 2026 r.
w sprawie R. Ł.
skazanego za czyn z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
w dniu 29 maja 2026 r.,
kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Suwałkach
z dnia 13 stycznia 2026 r., sygn. akt II Ka 387/25,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Augustowie
z dnia 22 września 2025 r., sygn. akt II K 163/25
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. zwolnić skazanego R. Ł. od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa
kosztów sądowych postępowania kasacyjnego.
[J.J.]
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w Augustowie wyrokiem z dnia 22 września 2025 r., sygn. akt
II K 163/25, uznał oskarżonego R. Ł. za winnego tego, że w dniu 8 sierpnia 2024 r.
ze skutkiem w miejscowości A., działając w zamiarze aby inny osoba dokonała
czynu zabronionego, swoim zachowaniem ułatwił jego popełnienie w ten sposób,
IV KK 143/26
2
że udostępnił swój rachunek bankowy o nr [...] założony w Bank S.A. nieustalonej
osobie, która w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadziła M. K. do
niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie 3480 zł, wprowadzając
go w błąd co do realizacji umowy sprzedaży biletów na mecz piłki nożnej R. – A.,
oferowanego do sprzedaży na portalu […], które to bilety pokrzywdzony zakupił, a
następnie wpłacił żądaną kwotę na konto wskazane przez sprzedającego, jednak
nie otrzymał zakupionych biletów ani zwrotu pieniędzy, tj. czynu z art. 18 § 3 k.k. w
zw. z art. 286 § 1 k.k. i za to wymierzył mu karę 7 miesięcy pozbawienia wolności
(pkt I wyroku). Na podstawie art. 46 § 1 k.k. orzekł wobec oskarżonego środek
kompensacyjny w postaci obowiązku naprawienia szkody w całości poprzez zapłatę
kwoty 3480 zł na rzecz pokrzywdzonego M. K. (pkt II). Rozstrzygając o kosztach
sądowych, zwolnił oskarżonego od obowiązku ich uiszczenia (pkt III).
Apelację od tego wyroku wniósł obrońca oskarżonego, który zaskarżył wyrok
wyłącznie w zakresie punktu I. Zarzucił:
1. obrazę przepisów prawa materialnego przez zakwalifikowanie zachowania
oskarżonego jako wyczerpującego znamiona przestępstwa określonego w art. 18 §
3 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k., zamiast przyjęcia prawidłowej kwalifikacji prawnej z
art. 18 §3 k.k. w zw. z art. 286 § 3 k.k.;
2. wymierzenie rażąco surowej kary pozbawienia wolności, w sytuacji gdy
m.in. szkoda w całości już została naprawiona, a oskarżony nie był sprawcą
przestępstwa i zrozumiał naganność swojego zachowania i w tej sytuacji stopień
zarówno zawinienia, jaki stopień społecznej szkodliwości czynu jest znacznie
mniejszy niż to przyjął Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku, zaś stanowisko
pokrzywdzonego umożliwia wymierzenie oskarżonemu samoistnej kary grzywny.
Podnosząc powyższe, obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez
„przyjęcie kwalifikacji czynu z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k.” (zapewne
miał na myśli art. 286 § 3 k.k.) i wymierzenie oskarżonemu samoistnej kary grzywny,
ewentualnie zastosowanie art. 37a § 1 k.k. i wymierzenie samoistnej kary grzywny.
Sąd Okręgowy w Suwałkach wyrokiem z dnia 13 stycznia 2026 r., sygn. akt
II Ka 387/25, zaskarżony wyrok utrzymał w mocy i zwolnił oskarżonego od
ponoszenia opłaty i pozostałych kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze.
IV KK 143/26
3
Kasację od prawomocnego wyroku Sądu odwoławczego wniósł obrońca
aktualnie skazanego R. Ł. (autor także apelacji). Zaskarżył wyrok „z powodu
rażącego naruszenia prawa materialnego przez Sąd odwoławczy poprzez:
1. zaniechanie przyjęcia kwalifikacji prawnej czynu z art. 18 § 3 k.k. w zw. z
art. 286 § 3 k.k. jako jedynej prawidłowej kwalifikacji czynu przypisanego Panu R. Ł.,
co miało bezpośredni wpływ na treść nieprawidłowego orzeczenia;
2. pogwałcenie przepisu art. 53 § 3 k.k. poprzez pominięcie dyrektywy
wymiaru kary i pominięcie pozytywnego wyniku przeprowadzonej mediacji
pomiędzy pokrzywdzonym, Panem M. K., a sprawcą skazanym, Panem R. Ł., w
wyniku której pokrzywdzony puścił w niepamięć zachowanie sprawcy czynu,
przebaczył wyżej wymienionemu i wniósł o umorzenie postępowania w niniejszej
sprawie (patrz postanowienie Sądu Najwyższego z 30 stycznia 2019 r. V KK 610/18,
Lex 2615108), co doprowadził do jaskrawo błędnego wyrokowania w te sprawie”.
W oparciu o te zarzuty obrońca wniósł o uchylenie wyroku Sądu
odwoławczego i umorzenie postępowanie w niniejszej sprawie. Nadto, powołując
się na art. 532 § 1 k.p.k., wniósł o wstrzymanie wykonania zaskarżonego
orzeczenia.
W pisemnej odpowiedzi na kasację Prokurator Rejonowy w Augustowie
wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniosek kasacji o uchylenie wyroku Sądu odwoławczego i umorzenie
postępowania, pomijając to, że takie rozstrzygnięcie musiałoby zostać poprzedzone
uchyleniem wyroków sądów obu instancji i że nie wiadomo na jakiej podstawie
prawnej miałoby nastąpić, jest niezrozumiały w świetle zawartych w skardze
zarzutów. Wszak ich celem było wykazanie, że R. Ł. należało wymierzyć łagodną
karę, najlepiej wolnościową, za czyn zakwalifikowany z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art.
286 § 3 k.k. Stawiając analogiczne zarzuty w apelacji, obrońca nie postulował
wtedy umorzenia postępowania. Natomiast gdy chodzi o zarzuty kasacji, należało
podzielić pogląd prokuratora o oczywistej bezzasadności przedmiotowej skargi.
Jeżeli mieć w polu widzenia tylko te zarzuty, to miał rację prokurator gdy wskazał,
że kasacja „nie zmierza do wykazania uchybień określonych w art. 523 § 1 k.p.k.,
lecz do niedopuszczalnego ponownego otwarcia kontroli instancyjnej”, bowiem „w
IV KK 143/26
4
istocie sprowadza się do powtórzenia zarzutów apelacyjnych oraz polemiki z
prawidłową oceną dokonaną przez sąd odwoławczy”. Rzeczywiście tak jest, skoro
– jak to wyżej podano – w apelacji jej autor:
- twierdził, że zaistniała obraza prawa materialnego z powodu
niezakwalifikowania czynu ówcześnie oskarżonego z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art.
286 § 3 k.k. (tym samym pośrednio domagał się uznania, że nieustalony sprawca
główny dopuścił się oszustwa mniejszej wagi) i taki sam zarzut zamieścił w kasacji.
Najwyraźniej pominął okoliczność, że gdy sąd odwoławczy utrzymuje w mocy
orzeczenie sądu pierwszej instancji, to nie stosuje prawa materialnego, zatem nie
może go naruszyć,
- kwestionował karę wymierzoną skazanemu i czynił to w kasacji, czego nie
zmienia fakt, iż apelacyjny zarzut rażącej surowości (niewspółmierności) kary w
kasacji zastąpił zarzutem „pogwałcenia” przepisu art. 53 § 3 k.k., zapewne
dostrzegając ograniczenie, o którym mowa w art. 523 § 1 zd. drugie k.p.k. Nie
uwzględnił jednak, że art. 53 k.k. zawiera przepisy adresowane do sądu, który
wymierza oskarżonemu karę, a w niniejszej sprawie takim sądem był wyłącznie
Sąd Rejonowy. Obrońca pominął również jednolite orzecznictwo Sądu
Najwyższego, zgodnie z którym naruszenie art. 53 k.k., wskazującego na dyrektywy
wymiaru kary, nie może stanowić podstawy zarzutu kasacyjnego, albowiem
zgodnie z jego treścią „sąd wymierza karę według swojego uznania" (zob.
postanowienia: z dnia 23 października 2023 r., III KK 418/23; z dnia 6 marca 2024
r., II KK 25/24; z dnia 18 grudnia 2024 r., I KK 441/24 i in.). Kwestionowanie przez
stronę nieobniżenia, względnie złagodzenia kary w zbyt niskim stopniu, czy też
podwyższenia kary przez sąd odwoławczy, nawet przy odwołaniu się do art. 53 k.k.
w istocie sprowadza się do zarzutu niewspółmierności orzeczonej kary.
Skłania to do postrzegania przedmiotowej kasacji jako de facto skierowanej
– wbrew art. 519 k.p.k. – przeciwko wyrokowi Sądu pierwszej instancji oraz
zawierającej zarzut niedopuszczalny, co usprawiedliwiałoby pozostawienie tej
skargi bez rozpoznania. Odstąpiono od wydania takiego orzeczenia mając w polu
widzenia, że kasacja wniesiona na korzyść skazanego może podlegać mniej
restryktywnej ocenie oraz treść art. 118 § 1 k.p.k., która pozwoliła przyjąć, że
chociaż wprost nie wyrażoną, to intencją skarżącego było wykazanie, iż Sąd ad
IV KK 143/26
5
quem nienależycie rozpoznał zarzuty apelacji, przez co naruszył art. 433 § 2 k.p.k.
Również takie odczytanie kasacji nie mogło prowadzić do jej uwzględnienia,
bowiem Sąd Okręgowy odniósł się do wspomnianych zarzutów w sposób, który
świadczy o ich rzetelnym rozważeniu. Co więcej, gdy uwzględnić, że przedstawiona
w apelacji argumentacja, mająca przekonać o konieczności zmiany zaskarżonego
wyroku, sprowadzała się do eksponowania, że szkoda wyrządzona
pokrzywdzonemu została naprawiona i że przebaczył on oskarżonemu (do apelacji
dołączono pisemne oświadczenie M. K.), uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego
można nawet uznać, co nie jest oczywiście wadą, za „nadmiarowe”, skoro swoje
zadanie spełniłoby również przy zwięzłym wskazaniu, że zachowanie R. Ł. po
popełnieniu przestępstwa nie rzutuje na ocenę, czy zachodzi wypadek udzielenia
pomocy do oszustwa mniejszej wagi oraz że kara pozbawienia wolności bliska
dolnej granicy ustawowego zagrożenia nie może być uznana za rażąco
niewspółmierną, warunkowe zawieszenie jej wykonania było niedopuszczalne z
uwagi na treść art. 69 § 1 k.k., zaś określone okoliczności nie skłaniały do
zastosowania art. 37a k.k. Niemniej jednak Sąd odwoławczy obszernie wytłumaczył,
dlaczego przyjął, że wyrok Sądu Rejonowego jest prawidłowy, wskazując na
pominięte przez autora apelacji okoliczności, które przemawiały przeciwko uznaniu,
że zaistniał wypadek udzielenia pomocy do oszustwa mniejszej wagi. Uznając za
zbędne ich ponowne przytaczanie, wystarczy poprzestać na konstatacji, że zostały
poprawnie zidentyfikowane przy stwierdzeniu, iż „podnoszony szeroko w apelacji
fakt naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem – mając na uwadze
zamknięty katalog kwantyfikatorów społecznej szkodliwości czynu z art. 115 § 2 k.k.
– w ogóle nie miał wpływu na ocenę stopnia społecznej szkodliwości danego czynu,
a tym samym warunków do przyjęcia wypadku mniejszej wagi”.
Sąd ad quem wyczerpująco rozważył również zarzut apelacji wymierzenia
oskarżonemu rażąco surowej kary i uznał, że Sąd pierwszej instancji „w sposób
należyty wziął pod rozwagę wszystkie okoliczności wiążące się z poszczególnymi
ustawowymi dyrektywami - poza stopniem społecznej szkodliwości, stopień winy i
motywację oskarżonego, a przede wszystkim słusznie przyjął jako okoliczność
istotnie wpływającą na wymiar kary dotychczasowy sposób życia oskarżonego
odzwierciedlony w jego danych o karalności”. Finalnie doszedł do przekonania, że
IV KK 143/26
6
„w realiach rozpoznawanej sprawy kara 7 miesięcy pozbawienia wolności przy
minimalnym ustawowym zagrożeniu 6 miesięcy a maksymalnym 8 lat pozbawienia
wolności nie mogła być uznana za rażąco surową” oraz że „brak jest podstaw do
uznania, że wskazane wyżej cele kary w realiach przedmiotowej sprawy spełniła(by)
kara wymierzona w oparciu o przepis art. 37a (k.k.), tj. kara grzywny lub
ograniczenia wolności”. Nie sposób przyjąć, że taka ocena zarzutów apelacji i jej
uzasadnienie skutkowały rażącym naruszeniem prawa. Na wyeksponowane w
kasacji pytanie: „Dlaczego Sąd odwoławczy ani nawet jednym słowem nie
wspomina o treści przepisu artykułu 53 § 3 kodeksu karnego?”, nasuwa się
odpowiedź, że zapewne dlatego, iż przepis ten nie został wymieniony w apelacji, za
to nawiązano do innego unormowania, cyt. „wydaje się, że w niniejszej sprawie Sąd
I instancji zbyt dużą wagę przywiązuje do przeszłości oskarżonego, a nie rozważa
możliwości stosowania art. 19 § 2 kodeksu karnego”. Sąd ad quem nie pominął, że
wyrządzona przestępstwem szkoda została pokrzywdzonemu naprawiona, jednak
odnotował, że nastąpiło to dopiero po wydaniu wyroku przez Sąd pierwszej instancji,
zatem niejako pod presją tego wyroku i bez naruszenia prawa mógł uznać, że przy
nagromadzeniu okoliczności obciążających nie musi to prowadzić do jego zmiany.
Bagatelizowanie „przeszłości” skazanego wpisuje się w linię jego obrony, wszakże
słusznie kilkukrotną karalność R. Ł. sądy obu instancji uznały za ważną okoliczność
rzutującą na wymiar kary za kolejne przestępstwo, które popełnił. W tym względzie
Sąd meriti odnotował, że oskarżony był karany za przestępstwa przeciwko: życiu i
zdrowiu, rodzinie, wolności, mieniu, w tym popełnione w warunkach recydywy i
orzekano wobec niego kary pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia
ich wykonania. Natomiast – jak wcześniej podano – Sąd odwoławczy uznał, że
„przede wszystkim słusznie przyjął (Sąd Rejonowy – uzup. SN) jako okoliczność
istotnie wpływającą na wymiar kary dotychczasowy sposób życia oskarżonego
odzwierciedlony w jego danych o karalności”.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy procedując w trybie art. 535 § 3
k.p.k., tj. na posiedzeniu bez udziału stron, orzekł jak w pkt 1 postanowienia.
Rozstrzygnięcie zawarte w pkt 2, zwalniające skazanego – przy uwzględnieniu jego
sytuacji materialnej, która powodowała zwolnienie go od zapłaty kosztów również w
obu instancjach – od uiszczenia kosztów sądowych postępowania kasacyjnego,
IV KK 143/26
7
znajduje oparcie w art. 624 § 1 k.p.k. Rozpoznanie kasacji krótko po jej wpłynięciu
czyniło zbędnym rozpoznanie wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonego
orzeczenia.
[J.J.]
[r.g.]