|
Ad zarzut a): Wbrew stanowisku skarżącego, zebrany w przedmiotowej sprawie materiał dowodowy pozwolił na poczynienie trafnych ustaleń faktycznych odnośnie zarzucanych oskarżonemu czynów, w tym w szczególności w zakresie znamion strony podmiotowej, co było istotą tego zarzutu apelacji. Sąd Okręgowy celowo zwraca tu uwagę na poprawność dokonanej oceny dowodowej przez organ orzekający, jako że należyte wartościowanie dowodów jest gwarancją dokonania w następstwie tego bezbłędnych ustaleń faktycznych. Warto zwrócić uwagę, że zarzut ten
de facto bazował na zaprezentowaniu przez apelującego odmiennej oceny dowodów i opierał się na założeniu, że to jedynie relacja pochodząca od podsądnego jest wiarygodna i wszelkie ustalenia w tym zakresie winny być czynione zgodnie z jego wyjaśnieniami. Zarzut sformułowany w ten sposób nie przyniósł jednak oczekiwanych rezultatów. Warto wyjaśnić, że zarzut odwoławczy błędu w ustaleniach faktycznych nie może polegać wyłącznie na polemice z ustaleniami faktycznymi poczynionymi przez sąd. Skarżący nie może ograniczyć się do wskazania rozbieżności pomiędzy stanem faktycznym ustalonym przez sąd a postulowanym przez niego, ale powinien wykazać, na czym polega błąd w ustaleniu stanu faktycznego. Może być on słuszny tylko wówczas, gdy zasadność ocen i wniosków, wyprowadzonych przez sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego, nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania. (
uchwała Sądu Najwyższego z dnia 17 września 2019 r., sygn. akt I DO 39/19, Legalis nr 2236775).
Sąd odwoławczy po wnikliwej analizie kontrolnej stwierdził, że odtworzony przez Sąd Rejonowy stan faktyczny odzwierciedlał wszystkie istotne dla zbadania odpowiedzialności karnej oskarżonego okoliczności wynikające z zebranego materiału dowodowego. Ukazywały one wyraźnie, że podsądny podjął szereg planowanych czynności, które świadczyły o zorganizowanym charakterze tej działalności oraz zamiarze ich powtarzania dla celów zarobkowych. W krótkim czasie po zakupie gruntów rolnych, podjął starania, które doprowadziły do zmiany przeznaczenie nieruchomości w teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. A chronologia działań pozwala na przyjęcie, iż oskarżony wiedział jaką inwestycję zamierza tam faktycznie przeprowadzić. Ciąg zdarzeń odpowiada w pełni działaniom podejmowanym przez oskarżonego w celu realizacji planów handlowych. Słusznie zatem w postępowaniu skarbowym zostało stwierdzone, iż „Podatnik w celu gospodarczym profesjonalnie zorganizował system działek pod zabudowę” (decyzja Dyrektora (...) w P. z dnia 31 marca 2014 r. dotycząca podatku VAT, k. 599v akt). W świetle zasad logiki i doświadczenia życiowego nie ulega zatem wątpliwości, że ustalone działania oskarżonego - podjęte niezwłocznie po zakupie gruntu i realizowane sukcesywnie, także po inkryminowanych czynach na przestrzeni 2-3 lat, dobitnie świadczą o tym, że oskarżony nabył grunt rolny w ściśle określonym od początku celu, tj. wydzielenia z niego działek i sprzedaży ich z zyskiem jako działek budowlanych. Oskarżony jako doświadczony przedsiębiorca musiał mieć zatem świadomość, że prowadzona przez niego działalność w istocie jest działalnością gospodarczą w zakresie sprzedaży nieruchomości, z którą wiążą się określone obowiązki podatkowe.
W kwestii ustaleń co do umyślności działania B. R. skarżący nie przedstawił zaś żadnych przekonujących kontrargumentów. Należy podkreślić, że zamiar ustalić można nie tylko w oparciu o wyjaśnienia sprawcy, przyznającego się do tego, ale również dowodzeniem pośrednim ze wszystkich okoliczności, na podstawie których można byłoby wyprowadzić wnioski co do woli czy stanu świadomości sprawcy. Byłoby bowiem wynaturzeniem sprawiedliwości, gdyby jej wymiar miał zależeć od tego, do czego sprawca zechce się przyznać
(por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 5 września 1996 r., II AKa 193/96, OSPriP 1997/3/18). W ocenie Sądu II instancji okoliczności przedmiotowe sprawy, skrupulatnie opisane przez Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zezwalały w sposób kategoryczny na przypisanie oskarżonemu umyślności w zarzucanych mu zachowaniach i to w formie zamiaru bezpośredniego. Myli się zatem apelujący obrońca, że w przedmiotowej sprawie umyślność działania oskarżonego została ustalona na zasadzie domniemania a nie na podstawie wszechstronnej, merytorycznej analizy całokształtu ujawnionych w sprawie okoliczności przedmiotowych, zgodnej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Twierdzenia oskarżonego, że działał on w dobrej wierze z przekonaniem, iż nie narusza obowiązującego prawa okazały się gołosłowne, odosobnione dowodowo i nieprzekonujące, zaś wskazania apelującego w tej materii pozostały w sferze polemiki z prawidłową oceną i wynikającymi z niej ustaleniami Sądu I instancji, które zasługiwały na pełną aprobatę Sądu Okręgowego.
Wbrew stanowisku apelującego krytycznie należało ocenić wyjaśnienia oskarżonego B. R. na okoliczność braku jego świadomości co do konieczności wykazania prowadzonej działalności w zakresie handlu nieruchomościami poprzez złożenie stosownych deklaracji podatkowych oraz ujęcie jej w księgach podatkowych. Niewiarygodne zatem są ogólnikowe tłumaczenia oskarżonego, że nabył nieruchomość w celu zrobienia rancza, ale problemy finansowe zmusiły go do jej podziału i sprzedaży jako mniejszych działek. Należy zauważyć, że oskarżony skorzystał z prawa do odmowy odpowiedzi na pytania przed Sądem I instancji (k. 1009v) jednak to wyjaśnienie należało koniecznie zestawić z bezspornym faktem zakupu przez niego w dniu 6 grudnia 2010 r. kolejnych nieruchomości w J. i E. gm. B. za sumę 2 322 320 zł, co zadaje kłam słowom podsądnego o jego kłopotach materialnych w tamtym czasie.
Nieprzekonujący okazał się również argument obrońcy dla wykazania nieświadomości bezprawności po stronie oskarżonego, że w tamtym czasie istniały wątpliwości co do charakteru działalności polegającej na sprzedaży działek przez osobę fizyczną i kwestii opodatkowania takiej działalności. Apelujący podkreślał, iż rodziło to poważne wątpliwości interpretacyjne, które rozwiał dopiero Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 15 września 2011 r. w połączonych sprawach C-180/10 i C-181/10, czyli jak akcentuje obrona, ponad rok od transakcji objętych wyrokowaniem w przedmiotowej sprawie. Sąd Okręgowy uważa, że roztrząsane przez skarżącego wątpliwości były tego rodzaju, iż nie mogły i nie miały znaczenia w przedmiotowej sprawie, która nie dotyczyła okazjonalnej sprzedaży posiadanego przez osobę prywatną majątku w postaci nieruchomości poprzez wydzielenie z niej działek. W całokształcie okoliczności przedmiotowej sprawy jest jasnym i oczywistym, że oskarżony jedynie tworzył pozory działania jako osoba fizyczna, aby ukryć fakt rzeczywistego prowadzenia działalności gospodarczej i w konsekwencji uniknąć konieczności uiszczenia stosownego podatku VAT.
Niezasadne było też rozumowanie w uzasadnieniu apelacji, że oskarżony mając świadomość, iż deklaracje mogą być skontrolowane, świadomie nie narażałby się na postępowanie karnoskarbowe. Apelujący bowiem czyni przy tym błędne założenie, że kontrola skarbowa obejmuje wszystkich podatników i składane przez nich deklaracje. Oczywistym jest zatem, że osoby naruszające przepisy prawa podatkowego liczą na to, że taka kontrola ich nie obejmie i dokonane naruszenia nie zostaną ujawnione. Wizja sporych „oszczędności” kosztem Skarbu Państwa przewyższa zatem w takich przypadkach istniejące dla sprawcy ryzyko poniesienia odpowiedzialności karnoskarbowej.
Podobnie chybione okazały się wskazania obrony co do wysokich kosztów uzyskania przychodu jakie mógłby oskarżony odliczyć w przypadku opodatkowania liniowego. Miały one charakter czysto spekulacyjny i oderwany od całości zagadnień podatkowych ciążących na oskarżonym jako prowadzącym sprzedaż działek pod zabudowę jednorodzinną w ramach prowadzonej działalności gospodarczej.
Ad zarzut b): Nie miał racji skarżący jakoby Sąd I instancji nie wskazał okoliczności, które uzasadniałyby adekwatność wysokości orzeczonej wobec oskarżonego w pkt 1 grzywny. Tytułem wyjaśnienia koniecznym jest rozgraniczenie okoliczności, które należy uwzględnić przy wymiarze ilości stawek dziennych grzywny oraz wysokości każdej stawki, czego zdaje się nie zauważać apelujący w swojej argumentacji. Należy zatem podnieść, że okoliczności osobiste, majątkowe oskarżonego mają znaczenie przy ustalaniu wysokości stawki dziennej grzywny (art. 23 § 3 kks), a nie przy określaniu ilości stawek dziennych grzywny. Sąd I instancji co prawda w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie rozpisywał się nad okolicznościami mającymi wpływ na kształtowanie stawki dziennej grzywny, tym nie mniej ustalenia w tym zakresie na podstawie danych z akt sprawy dawały jasny obraz, że oskarżony jest człowiekiem przedsiębiorczym, w sile wieku, o szerokich możliwościach zarobkowych. Stawka dzienna grzywny ustalona przez Sąd Rejonowy oscyluje zresztą blisko ustawowego minimum. Sąd Okręgowy w pełni podziela przy tym stanowisko Sądu I instancji co do orzeczonej wobec oskarżonego B. R. w pkt 1 ilości stawek dziennych grzywny, limitowanej występującymi okolicznościami łagodzącymi i obciążającymi oskarżonego, wszechstronnie rozważonymi przez organ meriti wyrokujący w niniejszej sprawie. Apelujący poza zakwestionowaniem powyższych ustaleń nie przedstawił i nie wykazał aby sytuacja materialna oskarżonego oraz jego możliwości zarobkowe były zdecydowanie gorsze niż to ustalił Sąd I instancji.
Reasumując, kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku wypadła pozytywnie dla Sądu Rejonowego, a zarzut odwoławczy błędu w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, iż oskarżony umyślnie podał nieprawdę lub zataił prawdę nie dopełniając obowiązku podatkowego okazał się chybiony. Stanowisko skarżącego stanowiło w istocie polemikę z prawidłową oceną Sądu I instancji, bez uwzględnienia całokształtu okoliczności sprawy.
|
|
Należało zgodzić się z apelującym, że w chwili orzekania przez Sąd Okręgowy nastąpiło już przedawnienie karalności wyżej wskazanego czynu zarzucanego oskarżonemu B. R.. Okoliczność tą dostrzegł także Sąd Rejonowy na etapie sporządzania uzasadnienia zaskarżonego wyroku, co wynika z treści tegoż opracowania. Jednak w momencie wyrokowania przez Sąd Rejonowy ta ujemna przesłanka procesowa jeszcze nie wystąpiła.
Sąd odwoławczy zobligowany był zatem uwzględnić zasygnalizowaną przez obrońcę w apelacji kwestię przedawnienia karalności przestępstwa objętego zarzutem nr II. Przypomnieć zatem należy, iż zgodnie z art. 44 § 1 kks karalność przestępstwa skarbowego ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło lat:
1)
5 - gdy czyn stanowi przestępstwo skarbowe zagrożone karą grzywny, karą ograniczenia wolności lub karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą 3 lat;
2) 10 - gdy czyn stanowi przestępstwo skarbowe zagrożone karą pozbawienia wolności przekraczającą 3 lata.
§ 2 karalność przestępstwa skarbowego polegającego na uszczupleniu lub narażeniu na uszczuplenie należności publicznoprawnej ustaje także wówczas, gdy nastąpiło przedawnienie tej należności.
§ 3. W wypadkach przewidzianych w § 1 lub § 2 bieg przedawnienia przestępstwa skarbowego polegającego na uszczupleniu lub narażeniu na uszczuplenie należności publicznoprawnej rozpoczyna się z końcem roku, w którym upłynął termin płatności tej należności. Jeżeli sprawca przestępstwa skarbowego dopuścił się uszczuplenia lub narażenia na uszczuplenie należności celnej, bieg jego przedawnienia rozpoczyna się z dniem, w którym powstał dług celny; jeżeli nie jest możliwe określenie dnia powstania długu celnego, bieg przedawnienia przestępstwa skarbowego rozpoczyna się z dniem najwcześniejszym, w którym istnienie długu celnego zostało ustalone.
§ 4. W wypadkach przewidzianych w § 1 lub § 2, jeżeli dokonanie przestępstwa skarbowego zależy od nastąpienia określonego w kodeksie skutku, bieg przedawnienia rozpoczyna się od czasu, gdy skutek nastąpił.
§ 5. Jeżeli w okresie przewidzianym w § 1 lub § 2 wszczęto postępowanie przeciwko sprawcy, karalność popełnionego przez niego przestępstwa skarbowego określonego w § 1 pkt 1 ustaje z upływem 5 lat, a przestępstwa skarbowego określonego w § 1 pkt 2 - z upływem 10 lat od zakończenia tego okresu.
§ 7. Przedawnienie nie biegnie, jeżeli przepis ustawy nie pozwala na wszczęcie lub dalsze prowadzenie postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe.
Sąd Okręgowy badając uwarunkowania przedawnienia karalności czynu z pkt II aktu oskarżenia wedle reguły z art. 44 § 1 pkt 1 kks rozważył przy tym dokonaną przez ustawodawcę w międzyczasie zmianę w zakresie rodzaju i wysokości kary za przestępstwo z art. 62 § 2 kks. Ostatecznie tutejszy Sąd uznał, że skoro w czasie popełnienia zarzucanego oskarżonemu w pkt II czynu obowiązywała ustawa względniejsza w zakresie sankcji karnej za to przestępstwo, tj. było zagrożenie karą do 240 stawek dziennych grzywny, w myśl art. 2 § 2 kks należy stosować ustawę obowiązującą poprzednio bo jest względniejsza dla sprawcy. Surowsza odpowiedzialność za występek z art. 62 § 2 kks tj. kara grzywny do 720 stawek dziennych albo kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od roku, albo obie te kary łącznie wprowadzona została w dniu 1 stycznia 2017 r. poprzez art. 4 pkt 6 ustawy z dnia 1 grudnia 2016 r o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw. (Dz.U. z 2016 r. poz. 2024).
Wobec powyższego przyjąć należało, iż w zakresie przedawnienia karalności przestępstwa skarbowego zastosowanie do czynu II z aktu oskarżenia ma przepis art. 44 § 1 pkt 1 i § 5 kks. Zatem okres przedawnienia łącznie 10-letni liczony od końca roku, w którym upłynął termin płatności należności, przypadał z dniem 31 grudnia 2020 r.
Uwzględnić tu jeszcze należało okres, w którym termin przedawnienia nie biegł (art. 44 § 7 kks). Zgodnie z art. 15 zzr ust. 1 i 6 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r. poz. 374 ze zm.),
w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID nie biegło przedawnienie karalności czynu oraz przedawnienie wykonania kary w sprawach o przestępstwa, przestępstwa i wykroczenia skarbowe oraz w sprawach o wykroczenia. Przepis ten został dodany do wskazanej ustawy w oparciu o art. 1 pkt 14 ustawy z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw. Zatem początkową datą zawieszenia biegu przedawnienia karalności czynów zabronionych jest dzień ogłoszenia ustawy, tj. 31 marca 2020 r. Jednocześnie należało wskazać, że powyżej opisany art. 15 zzr został uchylony na mocy art. 46 pkt 20 ustawy z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz.U. z 2020 r. poz. 875). Zgodnie z art. 68 ust. 5 wskazanej ustawy, z dniem wejścia w życie niniejszej ustawy rozpoczyna się bieg przedawnienia karalności czynu oraz przedawnienia wykonania kary w sprawach o przestępstwa, przestępstwa i wykroczenia skarbowe oraz w sprawach o wykroczenia. Ustawa z dnia 14 maja 2020 r. weszła w życie w dniu 16 maja 2020 r. Obliczając zatem,
od dnia zawieszenia biegu przedawnienia karalności (31 marca 2020 r.) do dnia uchylenia przepisu z art. 15 zzr (16 maja 2020 r.) upłynęło 46 dni. Sąd Okręgowy przyjął zatem, iż
termin przedawnienia karalności w przypadku przestępstwa skarbowego z pkt II przypadł na dzień 16 lutego 2021 r. Odmienne zaliczenie okresu przerwania biegu przedawnienia zaproponowane przez apelującego w oparciu o art. 68 ust. 7 ustawy z dnia 14 maja 2020 r. okazało się nieprawidłowe, gdyż podany przepis dotyczy biegu przerwanych terminów procesowych.
|