|
Podniesione w niej zarzuty 1, 2 i 3 przez wzgląd na tożsamość materii dowodowej oraz wnioski końcowe tej apelacji zostaną omówione w tej części uzasadnienia łącznie.
W pierwszej kolejności, dla porządku należy przypomnieć, że wedle utrwalonej i powszechnie akceptowanej wykładni przepisu art. 438 pkt. 1) kpk zarzut obrazy prawa materialnego - tu zarzut 1-y - odnoszący się do kwalifikacji prawnej czynu, można skutecznie postawić tylko wówczas, gdy skarżący nie podważa ustaleń faktycznych związanych z tą kwalifikacją. Obraza tej kategorii zarzutu dotyczy szeroko rozumianej kwalifikacji prawnej czynu, tj. błędnej wykładni przepisów, wynikającej z niezastosowania lub nieprawidłowego zastosowania reguł wykładni prawa, polega na nieprawidłowej subsumcji ustalonego stanu faktycznego pod przepis części szczególnej kodeksu karnego.
Natomiast apelujący w zarzucie 2 -im podniósł także błędność ustaleń faktycznych. Takiej kategorii błąd można skutecznie wykazać tylko wówczas, gdy zasadność ocen i wniosków wyprowadzonych przez sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego nie odpowiada zasadom logicznego rozumowania, gdyby w zaskarżonym wyroku poczyniono ustalenia faktyczne nie mające jakiegokolwiek oparcia w przeprowadzonych dowodach, albo gdyby określonych ustaleń nie poczyniono, pomimo, że z przeprowadzonych i uznanych za wiarygodne dowodów określone fakty jednoznacznie wynikały.
Jakkolwiek sąd I instancji w ramach opisu czynu i jego kumulatywnej kwalifikacji uznał oskarżonego za winnego popełnienia czynu wyczerpującego ustawowe znamiona występków stypizowanych w art. 177§2 kk i art. 178§1 kk i art. 162§1 kk w zw. z art. 11§2 kk ( spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym, ucieczki z miejsca zdarzenia i nie udzielenia pokrzywdzonej znajdującej się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia niezbędnej pomocy bez narażania siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu), to jednak z pisemnych motywów tego wyroku nie wynika, by poczynione ustalenia faktyczne, będące wszak jego osnową, mogły zostać zakwalifikowane w przyjęty w zaskarżonym wyroku i zarazem w kwestionowanym w omawianej apelacji zakresie.
Nie sposób podważyć ustalenia, iż krytycznego dnia to oskarżony kierując swym pojazdem marki J. (...) zjechał nagle z jezdni ulicy (...) na jej lewe pobocze dalej w kierunku terenu działki o numerze (...) oznaczonej w ewidencji gruntów jako „B” tereny mieszkaniowe, następnie gwałtownie przyśpieszył, nie obserwował uważnie toru jazdy, którym zamierzał przejechać i poruszając się z dużą prędkością ( przyjętą jako co najmniej 75 km/h) wjechał na trawiaste wzniesienie nasypu budowlanego, powodując utratę kontaktu pojazdu z podłożem, pozbawiając się nad nim kontroli, po czym doprowadził do najechania pojazdem na pieszą Z. O. i spowodował jej śmierć.
Miejsce tego czynu to teren, który zarówno w okresie letnim jak i zimowym stanowi miejsce spacerów mieszkańców oraz zabaw dzieci,
do zdarzenia doszło w warunkach pory dziennej, poza droga publiczną na terenie działki (...) oznaczonej w ewidencji gruntów jako "B" tereny mieszkaniowe, na której znajduje się nasyp budowlany i jest to miejsce prywatne należące do Gminy K., jest to teren nieogrodzony ogólnodostępny dla mieszkańców, znajdujący się w bliskiej odległości do zabudowań mieszkalnych. Na nasypie budowlanym nie odbywa się ruch pojazdów w znaczeniu ogólnym oraz lokalnym. ( ustalenia i ocena dowodów - sekcje 1 i 2.1 motywów).
Ten fakt nie został w żaden sposób podważony, tym bardziej że wynika przede wszystkim z niekwestionowanej dokumentacji geodezyjnej a także ustaleń zespołowej opinii biegłych z zakresu techniki samochodowej i wypadków drogowych D. C. oraz z dziedziny pojazdy mechaniczne w zakresie kryminalistyczna rekonstrukcja wypadków drogowych G. F..
Kwestia miejsca zdarzenia jest kluczową dla prawidłowej kwalifikacji prawnej czynu, nie może bowiem ulegać najmniejszej wątpliwości ( wbrew stanowisku prokuratora wnoszącego akt oskarżenia), że przepis art. 177 § 1 i 2 kk obejmuje kryminalizacją występek nieumyślny popełniony przez sprawcę, który dopuścił się naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu, jako reguł określających warunki bezpieczeństwa ruchu, w tym przypadku drogowym. Nie oznacza to automatycznie, że w każdym przypadku zdarzenia, w którym sprawca kierujący pojazdem i powodujący w związku z ruchem tego pojazdu obrażenia ciała innej osoby popełnia czyn stypizowany w tym przepisie.
W utrwalonej, powszechnie akceptowanej i niekwestionowanej wykładni sądowej znamię ustawowe "w ruchu lądowym" było już wielokrotnie definiowane, np.
1)
1. Ocena co do realizacji znamienia ruchu lądowego, wymaga niejednokrotnie przeprowadzenia wnikliwej, indywidualnej analizy realiów występujących w konkretnej sprawie.
2. Kryterium ruchu lądowego należy wiązać nie tyle z formalnym statusem konkretnej drogi, czy też określonego miejsca,
lecz z faktyczną dostępnością i rzeczywistym wykorzystaniem tego miejsca dla ruchu pojazdów i innych uczestników
( podk. SO). Co najmniej dyskusyjny jest więc pogląd odrzucający a limine charakter drogi leśnej jako drogi wewnętrznej.
3. Ruch pojazdów w takich miejscach, jak: tereny budowlane i przemysłowe, lotniska, rampy kolejowe, a nawet podziemne części kopalni, gdzie odbywa się transport materiałów i przewóz ludzi - jest ruchem lokalnym, ale ze względu na wyznaczenie tych miejsc do takiego ruchu oraz jego faktyczne występowanie, należy traktować go jako ruch lądowy.
4. Kryterium powszechnej dostępności terenu, na którym ma odbywać się ruch lądowy, nie jest przydatne w odniesieniu do sytuacji, gdy chodzi o tereny, których dostępność dla ruchu pojazdów ze swej istoty lub na podstawie szczególnych unormowań (zakłady przemysłowe, kopalnie lotniska, lasy) - jest limitowana. Jeżeli bowiem na takim terenie przygotowana jest droga przeznaczona dla ruchu wszystkich pojazdów należących do uprawnionych kategorii i taki ruch na tej drodze systematycznie się odbywa, to nie ma powodów, aby twierdzić, że nie ma on charakteru ruchu lądowego. ( tak w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia 2016 r. IV KK 324/15 baza danych LEX nr 1977832),
2) Przestępstwo określone w art. 178a § 1 k.k. może być popełnione w każdym miejscu, w którym odbywa się ruch pojazdów i jest ono tożsame z miejscem popełnienia przestępstwa wypadku w komunikacji (art. 177 k.k.). Do karalności tego czynu nie jest wymagane, by pojazd mechaniczny był prowadzony na drodze publicznej (...)
Kryterium ruchu lądowego należy wiązać nie tyle z formalnym statusem konkretnej drogi, czy też określonego miejsca, lecz z faktyczną dostępnością i rzeczywistym wykorzystaniem tego miejsca dla ruchu pojazdów i innych uczestników( podkr. SO), co powoduje powstanie możliwości zagrożenia bezpieczeństwa tego ruchu…pojęcie to obejmuje nie tylko ruch odbywający się na drogach publicznych i w strefach zamieszkania, ale też na terenach budowlanych i przemysłowych, lotniskach, na drogach leśnych, itp., a więc ruch odbywający się we wszelkich miejscach dostępnych do powszechnego użytku, na których odbywa się rzeczywisty ruch pojazdów. Takim miejscem dostępnym do powszechnego użytku w ruchu lądowym są drogi wewnętrzne wymienione w art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 460 z późn. zm.). Do dróg wewnętrznych należą między innymi drogi dojazdowe do gruntów rolnych i leśnych, drogi leśne, drogi w osiedlach mieszkaniowych, parkingi, place przed dworcami autobusowymi, kolejowymi i portami, drogi prowadzące do obiektów użytkowanych przez przedsiębiorców, pętle autobusowe, czy drogi znajdujące się na zamkniętym terenie kopalni, fabryki, budowy.
Natomiast do miejsc dostępnych dla ruchu pojazdów nie mogą zostać zaliczone miejsca, w których nie odbywa się ruch ogólnodostępny, a jedynie w danym miejscu dopuszczone jest do ruchu wąskie grono osób - jak np. podwórka przydomowe, warsztat samochodowy, grunty rolne czy łąki – podkr. SO(por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 14 września 1972 r., VI KZP 33/72, OSNKW 1972, z. 12, poz. 187; wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 30 lipca 2015 r., IV KK 201/15, LEX nr 1765994; z dnia 24 czerwca 2013 r., V KK 435/12, LEX nr 1331400 (uzasadnienie]; z dnia 11 października 2000 r., IV KKN 250/00, Prok. i Pr.-wkł. 2001, Nr 4, poz. 19; z dnia 5 maja 2009 r., IV KK 432/08, OSNwSK 2009, Nr 1, poz. 1068; z dnia 15 grudnia 2011 r., II KK 184/11, Prok. i Pr.-wkł. 2012, Nr 3, poz. 4; postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 28 marca 2017 r., III KK 472/16, LEX nr 2271447; z dnia 28 maja 2008 r., IV KK 29/08, OSNwSK 2008, z. 1, poz. 1163; wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 7 lipca 2004 r., II AKa 131/04, KZS 2004, z. 9, poz. 35). Stanowisko to jest akceptowane również w doktrynie, gdzie przyjmuje się, że przestępstwo określone w art. 178a § 1 k.k. może być popełnione w każdym miejscu, w którym odbywa się ruch pojazdów i jest ono tożsame z miejscem popełnienia przestępstwa wypadku w komunikacji (art. 177 k.k.). Do karalności tego czynu nie jest wymagane, by pojazd mechaniczny był prowadzony na drodze publicznej (por. O. Górniok, Kodeks Karny. Komentarz, Tom II, Gdańsk 2005, s. 155; R. Stefański (w:) Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz. Tom I, pod red. A. Wąska i R. Zawłockiego, Warszawa 2010, s. 700; .( tak w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2020 r. IV KK 265/19 baza danych LEX nr 3079480,)
3)
O tym, czy określona droga może być zaliczona się do zawartego w art. 178a § 1 k.k. znamienia miejsca decyduje faktyczna jej dostępność i fakt, czy ruch drogowy na niej się odbywa. Z pewnością zaliczone do tej grupy nie mogą być drogi czy miejsca, na których nie odbywa się ruch powszechny, a jedynie ruch wąskiego, dopuszczonego do niego grona osób (np. podwórko). Droga dojazdowa do posesji takich ograniczeń nie posiada.( tak w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 20 kwietnia 2022 r. IV KK 134/22 LEX nr 3369252),
4)
Przewidziane w art. 178a § 1 k.k. kryterium "ruchu lądowego" należy wiązać nie tyle z formalnym statusem konkretnej drogi, czy też określonego miejsca, lecz z faktyczną dostępnością i rzeczywistym jego wykorzystaniem dla ruchu pojazdów i innych uczestników. ( tak w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2017 III KK 472/16, LEX nr 2271447.
Z ustaleń zaskarżonego wyroku (opartych na niekwestionowanej dokumentacji geodezyjnej, opinii a także zespołowej opinii biegłych D. C. i G. F., wspartych także wymienionymi tamże zeznaniami świadków czy dokumentacją zdjęciową k.599 i nast.) ewidentnie wynika, że w miejscu przedmiotowego zdarzenia, na powszechnie dostępnym i nie ogrodzonym trawiastym nasypie budowlanym, formalnie nie ustanowiono żadnej drogi, nie był dopuszczony ruch pojazdów, miejsce to było wykorzystywane w celach rekreacyjnych tj. spacerów mieszkańców jak i zabaw dzieci. Zatem nie odbywał się tamże ruch drogowy w rozumieniu art. 177 kk. Wniosku tego nie zmienia incydentalne poruszanie się oskarżonego swoim pojazdem krytycznego dnia czy w dacie wcześniejszej.
Sąd I instancji oparł się jedynie na fakcie ogólnej dostępności terenu, nie wskazał przy tym, aby w tym miejscu odbywał się jakkolwiek ruch pojazdów, co upoważniałaby do uznania, że mamy do czynienia z ruchem drogowym. Nawet odwołując się do usytuowania tego miejsca w pobliżu garaży, nie ustalono także, aby przedmiotowy teren był wykorzystywany przez mieszkańców na dojazd do tych miejsc. Na ustalenie możliwego ruchu drogowego w miejscu zdarzenia nie mogą także wskazywać okazjonalne przejazdy motorów, quadów i samochodów terenowych, (o czym zeznała świadek E. B.), co też potwierdził sam oskarżony, jednocześnie przyznając, że wcześniej wjeżdżał na wniesienie. Przejazdy te miały bowiem charakter okazjonalny i korzystała z nich ograniczona grupa osób.
W takiej sytuacji słusznym okazał się zarzut obrazy przepisów prawa materialnego poprzez błędne zakwalifikowanie czynu popełnionego przez oskarżonego z art. 177 § 2 kk i art. 178 §1 kk, można zasadnie przypisać oskarżonemu jedynie sprawstwo w przypisanym przez sąd odwoławczy zakresie nieumyślnego spowodowania śmierci pokrzywdzonej, kwalifikowane z art. 155 kk.
Nie ma racji apelujący podnosząc błędność ustaleń, iż cyt.
oskarżony wjeżdżając na wzniesienie nasypu miał świadomość, że jest o miejsce zabaw dzieci w sytuacji gdy z wyjaśnień oskarżonego wynika, iż przyznając, że bawiące się dzieci widywane są tam w okresie zimowym wykorzystując nasyp budowlany do zjazdu na sankach po jego stromiźnie, natomiast w pozostałych porach roku korzystają z placu zabaw położonego nieopodal ulicy (...) który jest ogrodzony i na którym znajduje się pełna infrastruktura do dziecięcych zabaw.
Niewątpliwie oskarżony miał wiedzę własną i przez to świadomość, że przedmiotowy nasyp budowlany jest wykorzystywany jako miejsce spacerów mieszkańców jak i zabaw dzieci, bo nie tylko mieszka stale w K. ( która jest przecież małym miasteczkiem), ale jako dziecko sam się tam bawił ( podobnie jak i towarzyszący mu świadek S. M. (1), co wprost wynika z relacji tych osób, w tym wyjaśnień oskarżonego k. 101 i na rozprawie k.911-912 akt cyt. „
z moich obserwacji sporadycznie chodzili tam ludzie z psami”). Przedmiotowe zdarzenie miało miejsce w godzinach popołudniowych, za dnia, w dobrych warunkach atmosferycznych, zatem czasie tradycyjnych spacerów, więc oskarżony mógł przewidzieć, że na nasypie mogą przebywać i poruszać się inne osoby. Omawiany przejazd samochodem oskarżony podjął wiedząc, że nie posiada możliwości obserwacji, czy na szczycie i po drugiej stronie wzniesienia poruszają się inne osoby i w związku z tym czy może zaplanowany przejazd ( wysoce wszak ryzykowny, oskarżony był świadom iż w czasie „skoku” nie ma żadnego wpływu na sterowność prowadzonego przez siebie pojazdu) wykonać bez narażenia na niebezpieczeństwo innych osób. Tym samym nie zachował ostrożności w danych okolicznościach faktycznych, co skutkowało nieumyślnym potrąceniem pokrzywdzonej i spowodowaniem śmiertelnych obrażeń jej ciała. Z całą mocą należy podkreślić, iż oskarżony nie miał zamiaru spowodowania śmierci pokrzywdzonej ani jakiejkolwiek innej osoby, ale czynu dopuścił się wskutek nie zachowania ostrożności, wymaganej w okolicznościach zdarzenia.
Dla wsparcia tej części wywodu można przytoczyć jeszcze stanowisko judykatury, wyrażone w powszechne aprobowanym m. in. wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia II AKa 23/22, który wskazał, iż do przyjęcia odpowiedzialności z art. 155 k.k. dochodzi tylko w sytuacji, gdy śmierć człowieka jest niezamierzonym następstwem działania sprawcy w rozumieniu art. 9 § 2 k.k., polegającego na niezachowaniu obowiązku ostrożności wówczas, gdy na podstawie normalnej zdolności przewidywania i ogólnego obowiązku dbałości o życie ludzkie lub przewidywania skutków własnych działań, można wymagać od człowieka, aby nie dopuścił do nastąpienia przestępczego skutku. Podobne stanowisko zajął Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 28 lutego 2001r., sygn. II AKa 276/00, gdzie wskazał, że
do przyjęcia odpowiedzialności z art. 155 k.k. dochodzi jedynie wtedy, gdy śmierć człowieka jest niezamierzonym następstwem działania sprawcy, w rozumieniu art. 9 § 2 k.k., polegającym na niezachowaniu przeciętnego obowiązku ostrożności w sytuacji, w której na podstawie normalnej zdolności przewidywania i ogólnego obowiązku dbałości o życie ludzkie lub przewidywania skutków własnych działań można wymagać od człowieka, aby nie dopuścił do nastąpienia przestępnego skutku". „
Przypisanie oskarżonemu powinności przewidywania śmierci pokrzywdzonego opiera się na uznaniu, że chodzi tu o normatyw, zgodny z regułami doświadczenia życiowego, wiążący każdego rozważnego obywatela w danej sytuacji życiowej, gdy podejmuje działania wiążące się z możliwością wywołania skutku przestępczego" tak przyjął Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z dnia 20 listopada 1997 r., w sprawie sygn. II AKa 131/97.
Wobec omawianej zmiany kwalifikacji prawnej czynu zastosowania nie ma także przepis art. 178 § 1 kk (ucieczka z miejsca wypadku), bo oskarżonemu nie przypisano występku przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, a tylko w takiej sytuacji można czynić ustalenia sprawstwa w zakresie stypizowanego w tym przepisie bezprawnego działania.
Chociaż przypisano oskarżonemu w zaskarżonym wyroku także umyślne nieudzielenie pomocy kwalifikowane z art. 162 §1 kk, to jednak trafnie apelujący obrońca kwestionuje przypisanie sprawstwa w tym zakresie, bo ustaleń faktycznych uzasadniających tak kwalifikowany czyn w motywach wyroku nie zawarto. Wszak z ustaleń faktycznych zaskarżonego wyroku wynika jedynie, iż po potraceniu pokrzywdzonej cyt. „
oskarżony lądując samochodem na ziemi odbił kierownicą w prawo i nie zatrzymując się zjechał dalej trawnikiem w dół a następnie odjechał w kierunku ul. (...)
… Po odjechaniu z miejsca zdarzenia oskarżony pojechał w kierunku ul.(...) przez rondo na ul. (...) pojechali do warsztatu D. W. gdzie mieli zamówioną farbę. S. M. (1) rozmawiał chwilę z właścicielem na temat zamówionej farby, a jako że jej nie było umówili się na następny dzień. Następnie S. M. odstawił kolegę do domu. Gdy S. M. (1) wysiadł z samochodu słyszał sygnały różnych służb ratunkowych. Zaczął również dostawać wiadomości od znajomych odnośnie wypadku, albowiem ustalono że to S. M. kierował samochodem w trakcie zdarzenia , który był jego kolegą. W tej sytuacji po naradzie z ojcem, który wrócił z miasta udał się na Komisariat Policji w K.… Oskarżony S. M. po wysadzeniu kolegi pojechał do sklepu (...) celem zrobienia zakupów na planowanego grilla. Będąc w sklepie otrzymał telefon od K. O. (1), w którym ten poinformował go, że przejechał jego chrześnice, każąc mu czekać na parkingu pod L.. Oskarżony po otrzymaniu tej wiadomości wyłączył telefon, a następnie pojechał do swojej dziewczyny K. B. mieszkającej w P..
Z ustaleń tych oraz zaprezentowanej sądowej oceny dowodów, zwłaszcza wyjaśnień oskarżonego i zeznań świadka S. M. (1) nie wynika, by sąd I instancji wykazał, iż oskarżony podjął świadomą decyzję o ucieczce z miejsca zdarzenia tuż po zdarzeniu, tym samym by był świadom potrącenia pokrzywdzonej czy innej osoby. Oskarżony i świadek S. M. (1) podkreślali, że pokonując szczyt nasypu dostrzegli dziewczynkę po lewej stronie auta i bezpiecznie ja ominęli ( ( tj. Z. K.) zaś o drugiej dziewczynce, obecnej na nasypie ( tj. pokrzywdzonej), informację powzięli dopiero na policji. Takiego przeświadczenia nie sposób przypisać także towarzyszącemu oskarżonemu świadkowi S. M., który bardzo szczegółowo opisał zdarzenia krytycznego dnia, w tym że już po dotarciu do domu dopiero słysząc sygnały służb ratunkowych zaczął się zastanawiać cyt. „czy aby na pewno nic się nie stało na kopcu”, o tym opowiedział ojcu a tenże doradził świadkowi udanie się na policję , co świadek uczynił i jeszcze tego samego dnia o godz. 19.35 złożył zeznania w sprawie ( k.3-4 akt). Oskarżyciel publiczny zbadał w odrębnym postępowaniu kwestię nieudzielenia pomocy przez S. M. (1), w tym stawiając mu nawet zarzut popełnienia czynu z art. 162 § 1 kk, ale umorzył śledztwo na podstawie art. 17 § 1 pkt.2 kpk postanowieniem z dnia 24 kwietnia 2023r. sygn. akt 4346-1 Ds.48.2023.Spc, zaś do daty wyrokowania Sądu Okręgowego w tym zakresie wobec S. M. (1) choć wniesiono akt oskarżenia, na co także nie powołały się apelujące strony, nawet w ramach głosów końcowych stron na rozprawie apelacyjnej.
Słusznie także apelujący podnosi, że zarówno oskarżony jak i świadek S. M. (1), zajmujący przednie siedzenie pasażera, nie zdawali sobie sprawy z tego, że doszło do potrącenia małoletniej pokrzywdzonej, tego wniosku nie można podważyć innymi dowodami w sprawie, w tym wymienionymi zeznaniami świadków K. M. i J. B.. Nadto oskarżony bezsprzecznie nie jest sprawcą zdemoralizowanym, analizując jego zachowanie po zjeździe z nasypu ( udał się po farbę, odwiózł kolegę do domu i pojechał na zakupy do L.) nie sposób zgodzić się, by takie zachowanie przejawiał sprawca świadom spowodowania wypadku, a w szczególności ze skutkiem śmiertelnym.
Z pewnością oskarżony o potrąceniu pokrzywdzonej powziął wiadomość dopiero po otrzymaniu wiadomości telefonicznej od K. O. (1), w którym ten poinformował go, że przejechał jego chrześnicę, każąc mu czekać na parkingu pod L..
Ad. zarzutu 3-go.
W świetle utrwalonej i powszechnie akceptowanej linii orzeczniczej zarzut niewspółmierności kary, jako zarzut z kategorii ocen, można podnosić wówczas
"gdy kara jakkolwiek mieści się w granicach ustawowego zagrożenia, nie uwzględnia w sposób właściwy zarówno okoliczności popełnienia przestępstwa, jak i osobowości sprawcy, innymi słowy - gdy w społecznym odczuciu jest karą niesprawiedliwą" – vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 kwietnia 1985 r., sygn. akt V KRN 178/85.
Pojęcie niewspółmierności rażącej oznacza znacznej, wyraźnej i oczywistej, „bijącej w oczy”, a więc niedającej się zaakceptować dysproporcji między karą wymierzoną a karą zasłużoną. Chodzi tu nie o zwykłą nieproporcjonalność orzeczonej kary, ale o dysproporcję rażącą.
W kontekście kary wymierzonej po zmianie opisu czynu i kwalifikacji prawnej na art. 155 kk ten zarzut apelacji utracił znaczenie.
|
|
3.2.
|
Apelacja pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych:
I.
obraza przepisów postępowania mogąca mieć wpływ na treść wydanego orzeczenia, a to:
1) art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k. na skutek przekroczenia swobodnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego przechodzącą w dowolną, dokonaną wbrew doświadczeniu życiowemu i logice oraz oparcia rozstrzygnięcia jedynie na wybiórczych elementach ujawnionego w toku rozprawy materiału dowodowego, sprowadzające się do:
a) przyznania wiarygodności dowodowi z zeznań świadka S. M. (1) w zakresie opisywanego zdarzenia i wskazania przez świadka, iż nie miał świadomości, że doszło do przejechania po Z. O. w zestawieniu z jego twierdzeniem, iż słyszał krzyki ludzi, ale myślał, że są spowodowane z niebezpiecznym przejazdem blisko ludzi, w związku z czym uznać należy, że jego zeznania są wewnętrznie sprzeczne, a także stoją w sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, który Sąd uznał za w pełni wiarygodny, a to:
- zeznaniami świadków E. B. oraz R.
Z., którzy pomimo tego, że znajdowali się w budynku obok wzniesienia również usłyszeli krzyk i określili go, że było to wołanie ratunku i pomocy
- zeznaniami świadka M. E., która usłyszała huk, który powiązała z tym, że mogło dojść do rozjechania rowerka pokrzywdzonej;
- nagraniem przyjazdu na posesję D. W., na którym zarejestrowano jak zarówno S. M. (1) jak i oskarżony opuszczają pojazd i oboje oglądają go w miejscu, w którym samochód uderzył dziecko,
- zespołową opinią biegłych z dn. 5 lutego 2023 r., którzy stwierdzili, że w momencie kontaktu pojazdu z podłożem istniała możliwość odczucia przejeżdżania po rowerze pokrzywdzonej,
a ponadto należy mieć na uwadze, iż przeciwko świadkowi w dalszym ciągu toczy się postępowanie przed Prokuraturą Rejonową w Kłodzku, a wobec tego jest on w sposób oczywisty zainteresowany wynikiem niniejszej sprawy to też zdaniem skarżącego należało owe depozycje oceniać z dozą dużej ostrożności.
b) uznaniu za wiarygodny dowód z zeznań świadka K. M., w sytuacji, gdy świadek jest ojcem S. M. (1), który był pasażerem pojazdu uczestniczącego w zdarzeniu i wobec którego toczy się w dalszym ciągu postępowanie w Prokuraturze Rejonowej w Kłodzku, a z uwagi na pokrewieństwo z S. M. (1) jest on w sposób oczywisty zainteresowany wynikiem niniejszej sprawy;
c) odmowy przyznania wiarygodności i mocy dowodowej zeznaniom świadka J. B. w zakresie w jakim świadek opowiedział o relacji oskarżonego o przebiegu zdarzenia a w szczególności, o wskazaniu przez oskarżonego, że wjechał na jakąś górkę i ludzie zaczęli krzyczeć, że rozejrzał się i spojrzał w lusterka, stwierdził, że nic się nie stało i odjechał, podczas gdy zeznania te są spójne z zeznaniami E. B., R.
Z., E. O., K. K., M. E., a nawet zeznaniami S. M. (1).
d) uznania za wiarygodny dowód z ustnej opinii uzupełniającej zespołu biegłych w zakresie w jakim biegli twierdzą, iż nie było możliwości jednoznacznego ustalenia gdzie stała małoletnia pokrzywdzona, gdyż nie wiadomym było czy dziecko kucało, nachyliło się czy stało przed czy za wierzchołkiem czy za rowerkiem czy też przed i ustawienie manekina miało charakter hipotetyczny na podstawie zeznań świadków, podczas gdy twierdzenia te stoją w sprzeczności przede wszystkim z zeznaniami wszystkich bezpośrednich świadków zdarzenia występujących w tej sprawie, a także z pozostałym zgromadzonym materiałem dowodowym:
- zeznaniami świadka E. O. z dn. 10.06.2022 r., która wskazała:
„Z. wjechała na górkę, stanęła […] Z. stojąc górce przy rowerze powiedziała do mnie –Mamo pociąg!”
- zeznaniami R.
Z.z dn. 30.04.2022 r., który zeznał:
„W oddali na kopcu widziałem dziewczynkę, która stała z rowerkiem”.
- zeznaniami K. K. z dn. 30.04.2022 r., która zaznaczyła:
„Wtedy Z. pojechała rowerkiem na szczyt tej górki […] Z. wjechała na górkę i stała na niej. E. miała zadzwonić do swojej mamy, która mieszka naprzeciw kopca. Z. miała jej pomachać. Kiedy stała na tej górce. Kiedy Z. stała skierowana przodem do budynku dworca PKP i czekała, aż babcia jej pomacha [… ].”
- protokołem eksperymentu procesowego z dn. 23.11.2022 r. w którym świadek K. K. wskazała miejsca, w którym w chwili zdarzenia znajdowała się ona, jej córka Z. K., E. O. oraz Z. O., a także złożyła oświadczenie do protokołu, iż jest pewna miejsc, które wskazała:
„Świadek K. K. oświadczyła, że nie ma wątpliwości o do rozmieszczenia osób w momencie zdarzenia”, a zatem wniosek czy oskarżony widział pokrzywdzoną przed wjazdem na wzniesienie winien być oceną Sądu wypracowaną na podstawie wszystkich dostarczonych dowodów.
2) art. 413 § 1 pkt 6 k.p.k. poprzez zaniechanie wskazania w postawie wymiaru kary art. 178 § 1 k.k., podczas gdy z uwagi na obligatoryjny charakter obostrzenia kary z art. 178 § 1 k.k. przepis ten musi być też powołany jako podstawa wymiaru kary.
II.
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawy zaskarżonego wyroku polegający na błędnym przyjęciu, iż:
1) Świadek J. P. nie zwracał uwagi na to jak zaparkowany był pojazd sprawcy, podczas gdy funkcjonariusz wyraźnie wskazał w swoich zeznaniach, iż:
„pojazd został tak zaparkowany, że w moim uznaniu, aby kierujący mógł go opuścić musiał skorzystać z drzwi po prawej stronie pojazdu. […] Jest to moje subiektywne odczucie, że pojazd został ukryty. Z uwagi na to, że stał na trawie, na miejscu nieprzeznaczonym na miejsce parkingowe. W niedalekiej odległości znajdowały się wolne miejsca parkingowe. Trawa na której zaparkowany był J. nie była rozjeżdżona, aby wskazywała na częste parkowanie jakiegokolwiek pojazdu. […]. Nawet jeśli nie było miejsc parkingowych na nawierzchni brukowca ja osobiście parkując w tym miejscu pojazd, zaparkowałbym go w ten sposób abym mógł swobodnie opuścić go przez drzwi kierowcy.”
2) w zachowaniu oskarżonego nie można dostrzec zamiaru ewentualnego dokonania czynu obarczonego dalej idącą kwalifikacją aniżeli określoną w art. 177 § 2 k.k. tj. kwalifikacji z art. 156 § 3 k.k. a nawet 148 § 1 k.k., podczas gdy oskarżony znał doskonale miejsce, w którym doprowadził do tragicznego w skutkach zdarzenia, przez całe swoje życie mieszka obok tego miejsca, wiedział, że w miejscu tym często przebywają ludzie, a zwłaszcza dzieci, sam bowiem bawił się w tym miejscu będąc dzieckiem, a także oskarżony pomimo faktu, iż przed zdarzeniem dwukrotnie podjeżdżał pod wzniesienie i miał świadomość, że widoczność jest wówczas utrudniona to kontynuował podjazdy i skoki, a także miał wiedzę, iż w czasie skoku nie ma żadnego wpływu na sterowność prowadzonego przez siebie pojazdu, a ponadto pomimo możliwości przewidzenia popełnienia czynu zabronionego oskarżony godził się na niego, gdyż zestawiając wymiary człowieka z wymiarami samochodu terenowego, którego masa własna to ponad 2 tony, oskarżony co najmniej powinien przewidzieć, że jeśli dojdzie do uderzenia pieszego spowoduje u niego obrażenia skutkujące śmiercią;
A także z daleko idącej ostrożności procesowej
– rażącą niewspółmierność orzeczonej wobec oskarżonego S. M. kary pozbawienia wolności polegającej na wymierzeniu kary zbyt łagodnej w wymiarze 7 lat pozbawienia wolności w stosunku do celów jakie kara winna spełniać w zakresie prewencji szczególnej i ogólnej, właściwości i warunków osobistych oskarżonego, jego zachowania po popełnieniu przestępstwa.
|
☐ zasadny
☐ częściowo zasadny
☒ niezasadny
|