III PSKP 30/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 25 czerwca 2025 r.
SSN Renata Żywicka (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Leszek Bielecki
SSN Ewa Stryczyńska
w sprawie z powództwa A.S.
przeciwko K. Spółka Akcyjna w L.
o przywrócenie do pracy,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 25 czerwca 2025 r.,
skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy
z dnia 20 września 2023 r., sygn. akt V Pa 51/23,
1. uchyla zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w Legnicy i
oddala apelację;
2. zasądza od K. Spółki Akcyjnej w L. na rzecz A.S. kwotę 480
(czterysta osiemdziesiąt złotych) wraz z odsetkami wynikającymi
z art. 98 § 11 kpc tytułem zwrotu kosztów postępowania
apelacyjnego i kasacyjnego.
Leszek Bielecki Renata Żywicka Ewa Stryczyńska
UZASADNIENIE
III PSKP 30/24
2
Wyrokiem z dnia 26 maja 2023 r., IV P 38/22 Sąd Rejonowy w Legnicy
przywrócił powoda A.S. do pracy u strony pozwanej w K. Spółce Akcyjnej w L. na
dotychczasowych warunkach pracy i płacy (pkt I), zasądził od strony pozwanej na
rzecz powoda 2.957,00 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, w tym kwotę
2.760,00 zł tytułem zwrotu opłaty sądowej od pozwu i kwotę 197,00 zł tytułem zwrotu
kosztów zastępstwa procesowego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie
liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (pkt II), oraz
zasądził od strony pozwanej na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Legnicy
kwotę 2.055,46 zł tytułem wydatków poniesionych na opinie biegłego sądowego
(pkt III).
Sąd Rejonowy wydając powyższy wyrok ustalił, że powód w dniu 1 marca
2022 r. do momentu zwolnienia z pracy, powód cechował się nienagannym
przebiegiem 15-letniego zatrudnienia u strony pozwanej Do momentu zwolnienia z
pracy, powód cechował się nienagannym przebiegiem 15-letniego zatrudnienia u
strony pozwanej po stawieniu się w budynku wartowni stanowiącej wejście do
zakładu pracy został poddany badaniu na zawartość alkoholu w organizmie, a wynik
badania wskazał w wydychanym przez powoda powietrzu o godz. 21:20-0,17 mg/1,
zaś o godz. 21:38 - 0,12 mg/1 alkoholu. Jednak powód w trakcie badania oświadczył,
że nie spożywał alkoholu, tylko leki mające wpływ na wynik weryfikacji stanu
trzeźwości i zażądał wezwania na miejsce zdarzenia funkcjonariuszy Policji. Badania
przeprowadzone odpowiednio o godz. 22:59 i 23:00 przez uprawnionych do kontroli
stanu trzeźwości funkcjonariuszy Policji nie wykazały jednak obecności alkoholu w
wydychanym przez powoda powietrzu. Dla Sądu Rejonowego o wyniku sprawy
zadecydowała ta właśnie okoliczność. Sąd Rejonowy podzielił bowiem pogląd Sądu
Najwyższego jaki pojawił się na gruncie wykładni art. 17 ust. 3 ustawy o wychowaniu
w trzeźwości, że badanie testerem trzeźwości dostępnym u pracodawcy nie zwalnia
obecnie pracodawcy od wezwania uprawnionego organu powołanego do ochrony
porządku publicznego w celu formalnego przeprowadzenia takiego badania. Dopiero
badanie przeprowadzone przez funkcjonariusza Policji albo strażnika straży gminnej
(miejskiej) ma pełen walor dowodowy, a badanie przeprowadzone przez pracodawcę
może być skutecznie zakwestionowane przez pracownika jako przeprowadzone w
obecnym stanie prawnym bez podstawy prawnej.
III PSKP 30/24
3
Nadto, Sąd Rejonowy ustalił, że powód przed wejściem na teren zakładu pracy
spożył syrop F.. Uznając, że spożycie tego syropu mogło mieć wpływ na wyniki
badania przeprowadzonego przez pracodawcę.
Wyrokiem z dnia 20 września 2023 r., V Pa 51/23 Sąd Okręgowy w Legnicy
po rozpoznaniu apelacji strony pozwanej zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
- w punkcie I oddalił powództwo, - w punkcie II zasądził od powoda na rzecz strony
pozwanej kwotę 180 z tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, wraz z
ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się
orzeczenia do dnia zapłaty, - w punkcie III wydatki tymczasowo poniesione na opinie
biegłego sądowego w całości zaliczył na rachunek Skarbu Państwa (pkt I); zasądził
od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 2.880 zł tytułem zwrotu kosztów
postępowania apelacyjnego w tym kwotę 120 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa
procesowego w postępowaniu apelacyjnym wraz z ustawowymi odsetkami za
opóźnienie liczonymi od dnia wydania wyroku do dnia zapłaty (pkt II).
Zdaniem Sądu Okręgowego pomimo, że Sąd Rejonowy przeprowadził
postępowanie dowodowe w całości, a przeprowadzone dowody pozwoliły na
ustalenie wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności dotyczących
przebiegu zdarzenia z 14 marca 2022 r., Sąd Rejonowy naruszył zasady o którym
mowa w art. 233 § 1 k.p.c. uznając, że powód stawiając się w tym dniu w pracy nie
znajdował się w stanie po użyciu alkoholu.
Zaskarżony wyrok Sąd Rejonowy oparł na zapatrywaniach prawnych
wyrażonych w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2018 r.,
I PK 194/17 (OSNP 2019 nr 6, poz. 73). Zgodnie z tezą tego orzeczenia,
zaakceptowaną w późniejszym orzecznictwie (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13
kwietnia 2022 r., II PSKP 87/21; z dnia 8 grudnia 2022 r., III PSKP 36/22; z dnia 24
kwietnia 2019 r., II PK 346/17), pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez
wypowiedzenia z winy pracownika z powodu jego nietrzeźwości tylko na podstawie
wyników badania wykonanego przez uprawniony organ powołany do ochrony
porządku publicznego, a nie przez osobę upoważnioną do tego przez pracodawcę.
Nadto, Sąd Rejonowy uznał zeznania powoda za wiarygodne bowiem, miały
być zgodne z pozostałym materiałem dowodowym w sprawie. Na tej podstawie
dochodząc do przekonania, że A.S. nie spożywał alkoholu, a jedynie syrop F. przed
III PSKP 30/24
4
wejściem na teren zakładu pracy. To właśnie ta okoliczność w ocenie Sądu
Rejonowego mogła wpłynąć na wyniki badania stanu trzeźwości powoda
przeprowadzonego na terenie zakładu pracodawcy w dniu 14 marca 2022 r.
Zdaniem Sądu Okręgowego w postępowaniu dotyczącym sporu o roszczenia
pracowników ze stosunku pracy można powoływać wszelkie środki dowodowe w celu
wykazania stanu nietrzeźwości pracownika, a art. 17 ust. 3 ustawy o wychowaniu w
trzeźwości nie normuje ani mocy dowodowej badania przeprowadzonego przez
uprawnione organy, ani nie wyklucza dopuszczalności podważania wyników tego
badania w procedurze odwoławczej, ani nie zakazuje pracodawcom organizowania i
przeprowadzania kontroli trzeźwości w celu wywiązania się z obowiązku ciążącego
na nich wprost na mocy art. 17 ust. 1 cytowanej ustawy.
Sąd Rejonowy postanowił przeprowadzić dodatkowo dowód z opinii biegłego
z zakresu medycyny sądowej, który w opinii głównej uznał, że podawane przez
powoda informacje podczas rozprawy 27 lipca 2022 r. co do przyjmowanych przez
niego substancji nie znajdują potwierdzenia w wynikach badań jego stanu trzeźwości.
Biegły określił, że jedynie w przypadku przyjęcia przez powoda preparatu F. o
zawartości 96% alkoholu etylowego w ilości 34 mililitrów na około 1 godzinę przed
badaniem stanu trzeźwości można byłoby w jego organizmie o godzinie 21:20
stwierdzić stężenie alkoholu w wysokości 0,36% alkoholu etylowego. Przyjęcie
innych leków w innym czasie podawanych przez powoda nie spowodowałoby takiego
wskazania użytego wobec niego analizatora wydechu. Nadto biegły wskazał, że
przemiana alkoholu z organizmu powoduje, że od godziny 21:20-21:38 możliwe
byłoby wydalenie z organizmu alkoholu w stężeniu 0,36% do godziny 23:00 w taki
sposób, aby przeprowadzone wówczas badanie wykazało wskazanie 0.0%. Przy
czym biegły opierając się na protokołach badaniach trzeźwości przyjął, że powód
mierzy 190 cm wzrostu i waży 99 kilogramów. Na podstawie zastrzeżeń do opinii w
których powód wskazał, że w rzeczywistości mierzy 176 cm i waży 82 kilogramy,
biegły w opinii uzupełniającej uznał, że również przy uwzględnieniu podanych
wartości wykonane obliczenia pozwalają na ustalenie, że podawane przez A.S.
informacje nie znajdują potwierdzenia w wynikach badań jego stanu trzeźwości. Z
opinii biegłego wynika przy tym, że w chwili przeprowadzenia badania trzeźwości na
terenie zakładu pracy, u powoda trwała faza eliminacji alkoholu z organizmu i im
III PSKP 30/24
5
wcześniej wykonane zostałoby badanie trzeźwości tym wyższy wynik zostałby
uzyskany.
Nadto z zeznań świadka M.F., wynikało, że od powoda czuć było alkohol w
chwili, kiedy poddany był badaniu alkomatem diodowym. Świadek sporządził w dniu
badania na tą okoliczność notatkę służbową.
Sąd Rejonowy uznał za wiarygodne i przydatne dla rozstrzygnięcia sprawy
zarówno dowody z opinii głównej i opinii uzupełniającej biegłego z zakresu medycyny
sądowej, jak również dowód z zeznań świadka M.F. Nie wskazując dlaczego pominął
je w wyżej wymienionych zakresie.
Jednocześnie powód pomimo ujemnego wyniku badania na zawartość
alkoholu w organizmie wykonanego na komendzie policji, ostatecznie wyrokiem z 24
listopada 2022 r. został prawomocnie skazany za popełnienie wykroczenia z art. 87
§ 1 k.w. przez Sąd Rejonowy w Legnicy w sprawie o sygn. II W 352/22 (apelacja od
tego wyroku została oddalona przez Sąd Okręgowy w Legnicy).
W tych okolicznościach zeznania świadków W.P. oraz K.K. świadczące o tym,
że powód był wieloletnim i cenionym pracownikiem strony pozwanej pozostają bez
wpływu na ocenę stanu trzeźwości powoda 14 marca 2022 r. Wyżej wymienieni
świadkowie nie byli obecni przy badaniu stanu trzeźwości powoda i nie widzieli go w
tym dniu. Nie mają więc wiedzy o tym w jakim stanie znajdował się wówczas powód.
Sąd Okręgowy zwrócił również uwagę, na to że powód w oświadczeniu z dnia
14 marca 2022 r. nie wskazywał na to, że przed wejściem na teren zakładu pracy
spożył preparat F.. Wymieniał szereg leków, w tym leki na bazie opiatów, ale nie było
wśród nich wyżej wymienionego syropu. O tym, że wśród sporej ilości leków, które w
tym dniu miał zażyć A.S. miał znajdować się syrop, powód wskazał dopiero w pozwie.
Powód nie wykazał przy tym, że w tym dniu był chory, a tym bardziej że jego stan
zdrowia wymagał zażycia takiej ilości lekarstw. Pomimo zeznań, w których wyjaśnił,
że omawiane środki przepisał mu lekarz, nie przedstawił odpowiedniej dokumentacji
medycznej na potwierdzenie tej okoliczności. Stanu zdrowia powoda w tym dniu nie
potwierdził również żaden ze świadków.
Nadto Sąd Rejonowy ustalił, że tester trzeźwości, którym przebadano powoda
na terenie zakładu pracy posiadał ważne świadectwo wzorcowania nr […] z 25
października 2021 r. Świadectwo wzorcowania było ważne do 24 kwietnia 2022 r.
III PSKP 30/24
6
W ocenie Sądu drugiej instancji w światłe zaprezentowanego materiału
dowodowego Sąd Rejonowy powinien szczególnie uważnie przyjrzeć się zeznaniom
powoda. Skoro przeprowadził dowód z opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej,
który to uznał za wartościowy, powinien skonfrontować zeznania powoda z
wnioskami biegłego. Nie może być też tak, że Sąd Rejonowy uznając zeznania
świadka M.F. za wiarygodne przyjmuje, że powód w czasie badania nie miał
chwiejnego kroku, pomijając że zdaniem świadka od powoda czuć było w tym czasie
woń alkoholu.
Zdaniem Sądu Okręgowego taka ocena dowodów narusza zasady logiki i
doświadczenia życiowego. Twierdzenia powoda, że zawsze ma przy sobie butelkę
syropu F. i nie pił w tym dniu alkoholu nie mają poparcia w pozostałym materiale
dowodowym. Sąd Rejonowy oparł się w tym zakresie w zasadzie wyłącznie na
zeznaniach powoda. Ta okoliczność, że powód dotychczas nigdy nie stawił się u
strony pozwanej w pracy w stanie po użyciu alkoholu nie może przesądzać o tym, że
14 marca 2022 r. nie stało się inaczej. Jednocześnie ta okoliczność, że badanie
przeprowadzone na komendzie policji nie wykazało zawartości alkoholu w
organizmie powoda nie przemawia za uznaniem, że wyniki badania przeprowadzone
na terenie zakładu pracy były obarczone błędem pomiarowym. Skoro badania zostały
wykonane w odstępie ponad półtorej godziny, a biegły uznał, że możliwe jest w tym
czasie wydalenie z organizmu alkoholu o takim stężeniu.
Sąd Okręgowy uznał więc, że nie ma podstaw do kwestionowania wartości
dowodowej badania stanu trzeźwości przeprowadzonego na terenie zakładu pracy,
dochodząc do przekonania, że z materiału dowodowego wynika jednak, że powód
naruszył swoim zachowaniem wewnątrzzakładowe regulacje wskazane w
oświadczeniu o rozwiązaniu z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia, w tym § 57
Regulaminu Pracy K. S.A. Swoim zachowaniem doprowadził do ciężkiego
naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, o którym mowa w art. 52 §
1 pkt 1 k.p.
W ramach wykładni art. 52 § 1 pkt 1 k.p. nie ma sporu w orzecznictwie Sądu
Najwyższego, że samo stawienie się przez pracownika w stanie po użyciu alkoholu
może stanowić ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych uzasadniające
rozwiązanie z nim umowy o pracę w trybie dyscyplinarnym. Przy ocenie
III PSKP 30/24
7
proporcjonalności reakcji pracodawcy na zachowanie pracownika, Sąd Okręgowy
wziął natomiast pod uwagę, że powód pracował na stanowisku aparatowego
oczyszczalni elektrolitu. Dla zakładów pracy działających w takiej branży jak strona
pozwana, stan trzeźwości pracownika w sposób oczywisty, bezpośredni i wręcz
natychmiastowy przekłada się na stan zagrożenia dla zdrowia i życia innych
pracowników, bezpieczeństwo otoczenia zakładu pracy oraz na ryzyko wyrządzenia
wielomilionowych szkód w majątku pracodawcy i majątku publicznym. Polityka strony
pozwanej w tym zakresie, wyrażająca się brakiem jakiejkolwiek tolerancji i akceptacji
na tego rodzaju zachowania nie dziwi i jest uzasadniona rodzajem prowadzonej
działalności gospodarczej. Należy ją więc uznać za usprawiedliwioną.
W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy uznał więc odmiennie od Sądu
Rejonowego, że strona pozwana wręczając powodowi oświadczenie z dnia 22 marca
2022 r. nie naruszyła przepisów o rozwiązaniu umowy o pracę. Podzielając w tym
zakresie zarzuty apelacji.
W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku powód zarzucił naruszenie: 1.
art. 52 § 1 pkt 1 k.p. przez jego niewłaściwe zastosowanie, wskutek przyjęcia, że
przypisywane powodowi zachowanie stanowiło ciężkie naruszenie obowiązków
pracowniczych, uzasadniające rozwiązanie z nim umowy o pracę bez
wypowiedzenia, podczas gdy zachowanie to cechowało się nieumyślnością o
charakterze niedbalstwa, nie mające jednak charakteru rażącego, co wynika z
całokształtu okoliczności sprawy takich jak: wieloletnia znajomość i praktyka powoda
w poddawaniu się procedurom kontrolnym na terenie zakładu pracy pod kątem
trzeźwości pracownika i świadomość powoda co do braku możliwości uniknięcia
takiej kontroli; inicjatywa powoda w natychmiastowym wezwaniu na miejsce
zdarzenia Policji w celu wykonania obiektywnego badania trzeźwości a także fakt
wieloletniej, nienagannej pracy powoda u strony pozwanej, co w konsekwencji
wykluczało przypisanie zachowaniu powoda cech umyślności lub rażącego
niedbalstwa, uzasadniających zastosowanie wobec niego sankcji z art. 52 § 1 pkt 1
k.p.; 2. art. 47 ust. 1 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu
alkoholizmowi wskutek oparcia ustaleń faktycznych w sprawie na wyniku badaniu
trzeźwości pracownika przeprowadzonego przez osoby bez odpowiednich
kwalifikacji zawodowych, niezgodnie wyżej wymienioną w normą prawną; 3. art. 11
III PSKP 30/24
8
k.p.c. wskutek oparcia przez Sąd drugiej instancji ustaleń w niniejszej sprawie na
treści prawomocnego wyroku wydanego w postępowaniu o wykroczenie, podczas
gdy przepis powyższy dotyczy wyłącznie postępowania karnego sensu stricto.
Mając powyższe na uwadze skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego
wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy przez przywrócenie powoda do pracy u
strony pozwanej na dotychczasowych warunkach pracy i płacy; zasądzenie od
pozwanej na rzecz powoda kosztów całości postępowania, w tym kosztów
zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie
zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego
rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną strona pozwana wniosła o odmowę
przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, ewentualnie o oddalenie skargi
kasacyjnej oraz w każdym przypadku o zasądzenie od powoda na rzecz strony
pozwanej kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna okazała się zasadna co do naruszenia przez Sąd drugiej
instancji przepisu art. 52 § 1 pkt 1 k.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie.
Po pierwsze, jak przyjęto w sprawie I PK 194/17, stawienie się do pracy przez
pracownika "w stanie trzeźwości” należy traktować jako jeden z podstawowych
obowiązków pracownika. W przeciwnym razie pracownik nie jest zdolny świadczyć
umówionej pracy. Nietrzeźwy pracownik w środowisku pracy narusza interesy
pracodawcy już przez to, że stanowi poważne zagrożenie dla innych pracowników
oraz klientów pracodawcy, o ryzyku uszkodzenia sprzętu i infrastruktury pracodawcy
nie wspominając. Utrwalona w orzecznictwie Sądu Najwyższego kwalifikacja
"obowiązku trzeźwości" pracownika jako jednego z podstawowych obowiązków
pracowników uzasadnia kontrolowanie przez pracodawcę trzeźwości pracownika.
Cel takiego badania jest w pełni zgodny z prawem, gdyż w ten sposób pracodawca
dba o bezpieczne warunki pracy dla innych pracowników (realizując w ten sposób
jedną z zasad prawa pracy) oraz stara się eliminować niektóre ryzyka wynikające z
prowadzonej działalności w stosunku do innych członków społeczności.
III PSKP 30/24
9
Dodatkowo działania kontrolne pracodawcy są - jak przyjęto również w
sprawie I PK 194/17 - uzasadnione koniecznością weryfikacji przestrzegania przez
pracownika obowiązku trzeźwości, umożliwiającej w konsekwencji właściwe
rozliczenie czasu pracy (np. zakwalifikowanie danego dnia roboczego lub jego części
jako nieusprawiedliwionej nieobecności w pracy, bez zachowania prawa do
wynagrodzenia), pociągnięcie pracownika do odpowiedzialności porządkowej
(art. 108 k.p.) lub materialnej (art. 122 k.p.), wreszcie rozwiązanie z pracownikiem
stosunku pracy (art. 52 § 1 pkt 1 k.p.). Także konieczność realizacji obowiązku
ochrony zdrowia i życia pracowników, która spoczywa na pracodawcy na mocy
art. 207 § 2 k.p.
Powód w skardze kasacyjnej ostatecznie nie kwestionował, że stawił się do
pracy po spożyciu alkoholu. Należy jednak zwrócić uwagę, że orzecznictwo Sądu
Najwyższego przyjmuje (patrz m.in.: wyrok z 21 lipca 1999 r., I PKN 169/99,
OSNAPiUS 2000 nr 20, poz. 746), że do spełnienia warunku z art. 52 § 1 pkt k.p.
niezbędny jest znaczny stopień winy pracownika (wina umyślna lub rażące
niedbalstwo). O istnieniu tej winy wnioskuje się na podstawie całokształtu
okoliczności związanych z zachowaniem pracownika.
Jak trafnie przyjął Sąd Najwyższy w wyroku z 19 sierpnia1999 r., I PKN 188/99
(OSNAPiUS 2000 nr 22, poz. 818) w razie rozwiązania umowy z tej przyczyny ocena
rodzaju i stopnia winy pracownika powinna być dokonana w stosunku do naruszenia
podstawowych obowiązków pracowniczych, jak i z uwzględnieniem zagrożenia lub
naruszenia interesów pracodawcy. Analogiczny pogląd wyraził Sąd Najwyższy w
wyrokach: z 23 września 1997 r., I PKN 274/97, OSNAPiUS 1998 nr 13, poz. 396,
oraz z 19 marca 1998 r., I PKN 570/97, OSNAPiUS 1999 nr 5, poz. 163.
Tę samą myśl w sposób bardziej ogólny wyrażono w wyroku Sądu
Najwyższego z dnia 7.02.2008 r. (II PK 162/07, OSNP 2009 nr 7-8, poz. 98)
stwierdzając, że bezprawność zachowania nie uzasadnia rozwiązania umowy o
pracę bez wypowiedzenia w trybie art. 52 § 1 pkt 1, jeżeli stosunek psychiczny
pracownika do skutków postępowania określony jego świadomością nie wskazuje ani
na winę umyślną, ani na rażące niedbalstwo.
Zatem orzecznictwo Sądu Najwyższego zwraca uwagę na to że, sama
bezprawność zachowania pracownika nie wystarcza do uznania naruszenia
III PSKP 30/24
10
obowiązku pracowniczego jako ciężkiego. Według poglądów judykatury, do
spełnienia tego warunku niezbędny jest znaczny stopień winy pracownika - wina
umyślna lub rażące niedbalstwo (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lipca
1999 r., I PKN 169/99, OSNAPiUS 2000 nr 20, poz. 746, czy też wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 21 czerwca 2005 r., II PK 305/04, Monitor Prawa Pracy 2005 nr
12, poz. 16). O istnieniu tej winy wnioskuje się przy tym na podstawie całokształtu
okoliczności związanych z zachowaniem pracownika.
W doktrynie przyjmuje się, że jeżeli sprawca przewiduje wystąpienie
szkodliwego skutku i celowo do niego zmierza lub co najmniej się nań godzi, można
mu przypisać winę umyślną. Jeżeli natomiast przewiduje możliwość nastąpienia
szkodliwego skutku, lecz bezpodstawnie przypuszcza, że zdoła go uniknąć, lub też,
gdy nie przewiduje możliwości jego wystąpienia, choć może i powinien go
przewidzieć, jego postępowaniu można przypisać winę nieumyślną w postaci
lekkomyślności - w pierwszej sytuacji i niedbalstwa - w drugim wypadku. Rażące
niedbalstwo mieszczące się - obok winy umyślnej - w pojęciu ciężkiego naruszenia
obowiązków pracowniczych jest wyższym od niedbalstwa stopniem winy nieumyślnej.
Niedbalstwo określa się jako niedołożenie należytej staranności ogólnie wymaganej
w stosunkach danego rodzaju (art. 355 § 1 k.c.). Przez rażące niedbalstwo rozumie
się natomiast niezachowanie minimalnych (elementarnych) zasad prawidłowego
zachowania się w danej sytuacji. O przypisaniu pewnej osobie winy w tej postaci
decyduje zatem zachowanie się przez nią w określonej sytuacji w sposób
odbiegający od miernika staranności minimalnej.
Wina pracownika stanowi element podmiotowy kwalifikacji zarzucanego czynu,
a ocenie podlega subiektywne nastawienie psychiczne sprawcy do swojego działania
(zaniechania). Warunkiem zastosowania art. 52 § 1 pkt 1 k.p. jest zatem stosunek
psychiczny pracownika do skutków swojego postępowania, określony wolą i
możliwością przewidywania, czyli świadomością w zakresie naruszenia obowiązku
(obowiązków) o podstawowym charakterze oraz negatywnych skutków, jakie
zachowanie to może spowodować dla pracodawcy.
Analizując orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazać należy, że początkowo
wskazywano na konieczność wystąpienia po stronie pracownika "złej wiary" (wyrok
Sądu Najwyższego z dnia 28 lipca 1976 r., I PRN 54/76, LEX nr 14319), "znacznego
III PSKP 30/24
11
stopnia winy w niedopełnieniu obowiązków" (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22
września 1976 r., I PRN 62/76, OSNCP 1977 Nr 4, poz. 81). Następnie wypracowano
pogląd, że przypisanie pracownikowi ciężkiego naruszenia obowiązków
pracowniczych nie jest możliwe bez wykazania mu winy umyślnej lub rażącego
niedbalstwa, przy czym ocena ta powinna odbywać się przez pryzmat całokształtu
okoliczności (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 9 grudnia 1976 r., I PRN 111/76, LEX
nr 14351; z dnia 21 lipca 1999 r., I PKN 169/99, OSNAPiUS 2000 nr 20, poz. 746; z
dnia 5 lutego 2002 r., I PKN 833/00, LEX nr 560526; z dnia 9 lutego 2005 r., II PK
200/04, LEX nr 603762; z dnia 13 grudnia 2007 r., I PK 133/07, LEX nr 863912).
W rezultacie, lekkomyślność lub zwykłe niedbalstwo daje powód jedynie do
wypowiedzenia stosunku pracy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 sierpnia 2003 r.,
I PK 638/02, LEX nr 84497).
Wina umyślna polega na działaniu z zamiarem - bezpośrednim lub
ewentualnym - naruszenia obowiązku. Pracownik musi więc chcieć uchybić
obowiązkowi i w tym celu podejmuje (lub nie) działanie lub co najmniej godzić się na
to, że swoim zachowaniem obowiązek naruszy. Niedbalstwo zachodzi zaś wtedy,
gdy pracownik nie przewidział, że swoim zachowaniem naruszy obowiązek, ale mógł
i powinien był to przewidzieć (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 14 lutego 2002 r.,
I PKN 850/00, LEX nr 560530; z dnia 27 października 2010 r., III PK 21/10, LEX nr
694249).
Występujące w orzecznictwie wyodrębnienie "rażącego niedbalstwa" zmusiło
do jego zdefiniowania, a przede wszystkim nakreślenia cech pozwalających na
odróżnienie tego pojęcia od "zwykłego" niedbalstwa. Wskazano, że pracownik
postępuje rażąco niedbale, jeśli całkowicie ignoruje następstwa swojego działania.
Określenie to nie jest pełne bez uwzględnienia, że rodzaj wykonywanych
obowiązków lub zajmowane stanowisko powinny nakazywać szczególną
przezorność i ostrożność w działaniu (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 11 września
2001 r., I PKN 634/00, OSNP 2003 nr 16, poz. 381; z dnia 12 stycznia 2005 r., I PK
142/04, OSNP 2005 nr 16, poz. 242; z dnia 16 lipca 2013 r., II PK 337/12, OSNP
2014 nr 8, poz. 114; z dnia 20 grudnia 2013 r., II PK 81/13, LEX nr 1438800; z dnia
17 kwietnia 2009 r., II PK 273/08, LEX nr 1157553). Przedstawiony punkt widzenia
upoważnia do stwierdzenia, że wyróżnienie - wśród zawinionych naruszeń
III PSKP 30/24
12
obowiązków pracowniczych - kwalifikowanego, ze względu na zastosowanie art. 52
§ 1 pkt 1 k.p., rażącego niedbalstwa ma charakter zindywidualizowany. Znaczenie
ma, z jednej strony, niezachowanie minimalnych (elementarnych) zasad
prawidłowego zachowania, z drugiej zaś, kontekst sytuacyjny, który pozwala na
zweryfikowanie przekroczenia miary staranności minimalnej (wyroki Sądu
Najwyższego: z dnia 7 lutego 2008 r., II PK 162/07, OSNP 2009 nr 7-8, poz. 98; z
dnia 16 września 2008 r., II PK 26/08, OSNP 2010 nr 3-4, poz. 36).
Przenosząc powyższe zapatrywania na kanwę niniejszej sprawy, podkreślić
należy, że poziom alkoholu stwierdzony w organizmie powoda przez urządzenie
pomiarowe pracodawcy wyniósł o godz. 21:20 - 0,17 mg/l, a o godz. 21:38 - 0,12
mg/l. Był on zatem na tyle niski, że powód mógł pozostawać w przekonaniu, iż nie
pozostaje pod wpływem alkoholu. W rezultacie nie można mu było przepisać winy
umyślnej - w postaci celowego stawienia się do pracy pod wpływem alkoholu, ani też
rażącego niedbalstwa w postaci niezachowania minimalnych (elementarnych) zasad
prawidłowego zachowania się w czasie stawienia się do pracy. Powyższe
stwierdzenie potwierdza zachowanie powoda przed wejściem na teren zakładu pracy,
który nie skorzystał z możliwości samodzielnego sprawdzenia tego stanu jeszcze
przed bramą wejściową do zakładu pracy. Powód był wieloletnim pracownikiem i z
pewnością o takiej możliwości wiedział. Takie zachowanie w sposób racjonalny
tłumaczyć można jedynie przekonaniem o spełnieniu wymogu pełnej trzeźwości.
Gdyby powód miał wątpliwości - to będąc świadomy nieuchronności badania
przez służby ochrony i ewentualnych konsekwencji - niewątpliwie takiego
sprawdzenia dokonałby. Powód nie przewidywał więc, że badanie wykaże stan po
spożyciu alkoholu. Jego zachowanie cechowało więc niedbalstwo - jednak nie w
stopniu rażącym - koniecznym do zastosowania art. 52 § 1 pkt 1 k.p.
Za taką tezą przemawia również późniejsza postawa powoda. To z jego
inicjatywy, niezwłocznie po wykryciu domniemanego stanu po spożyciu alkoholu,
zażądał on przyjazdu na miejsce uprawnionych służb w celu potwierdzenia badania.
Funkcjonariusze Policji nie byli jednak wyposażeni w urządzenie pomiarowe, co z
kolei spowodowało konieczność przetransportowania powoda do komisariatu i
wykonanie badania dopiero o 23:00 (które dało wynik 0,0 mg/l).
III PSKP 30/24
13
Należy jednocześnie podkreślić, że decyzja pracodawcy o dyscyplinarnym
zwolnieniu powoda wydaje się w stanie faktycznym niniejszej sprawy zbyt surowa.
Skoro powód był nienagannym pracownikiem od 15 lat, pracodawca miał szereg
możliwości aby zdyscyplinować pracownika. Ma to szczególne znaczenie skoro
powód wkroczył w wiek przedemerytalny. Trudno nie zauważyć, że waga naruszenia
podstawowych obowiązków pracownika była niewspółmierna do konsekwencji, jakie
wyciągnął wobec niego pracodawca.
Przepis art. 52 § 1 pkt 1 k.p. ma charakter klauzuli generalnej, w której przez
niedookreślenie przesłanek zastosowania wprowadza niezbędny element
elastyczności w ramach stosunku pracy. W literaturze (patrz: k.w. Baran (w:) Kodeks
pracy. Komentarz. Tom I. Art. 1-113, wyd. V, Warszawa 2020, art. 52 k.p.) stwierdza
się, że "konstrukcja ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków
pracowniczych ma charakter złożony, w tym znaczeniu, że tworzą ją zarówno
elementy obiektywne, jak i subiektywne; te pierwsze odnoszą się do bezprawności
zachowania polegającej na pogwałceniu podstawowych obowiązków oraz
skorelowanego z tym naruszenia bądź zagrożenia interesów pracodawcy; z kolei,
aspekt subiektywny to podmiotowa wadliwość zachowania pracownika wynikająca z
winy umyślnej, bądź rażącego niedbalstwa". Sąd Najwyższy również podkreśla, że
w analizowanym pojęciu mieszczą się trzy elementy. Są to: 1) bezprawność
zachowania pracownika (naruszenie podstawowego obowiązku pracowniczego); 2)
naruszenie albo zagrożenie interesów pracodawcy; 3) zawinienie obejmujące
zarówno winę umyślną, jak i rażące niedbalstwo.
Elementy te muszą występować łącznie. Samo zagrożenie lub naruszenie
interesów pracodawcy nie może więc uzasadniać rozwiązania umowy o pracę bez
wypowiedzenia w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Podobnie nie uzasadnia rozwiązania
umowy o pracę w tym trybie sama tylko bezprawność zachowania pracownika (wyrok
Sądu Najwyższego z dnia 18 października 2016 r., I PK 242/15, LEX nr 2174066).
Szczególnego podkreślenia wymaga, że rozwiązanie umowy o pracę w trybie
art. 52 § 1 pkt 1 k.p. - jako nadzwyczajny sposób rozwiązania stosunku pracy -
powinno być stosowane przez pracodawcę wyjątkowo i z ostrożnością. Musi być
uzasadnione szczególnymi okolicznościami, które w zakresie winy pracownika
polegają na jego złej woli lub rażącym niedbalstwie, a nie na błędnym przekonaniu o
III PSKP 30/24
14
działaniu w interesie pracodawcy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 1997 r.,
I PKN 193/97, OSNAPiUS 1998 nr 9, poz. 269). Wystąpienie wskazanych przesłanek
kwalifikacyjnych ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych
należy analizować łącznie w każdym konkretnym stanie faktycznym, z
uwzględnieniem wszystkich okoliczności danego przypadku. Przepis art. 52 § 1 pkt 1
k.p. ma bowiem charakter klauzuli generalnej, zaś ocena zastosowania przepisów
zawierających takie klauzule (zwroty niedookreślone, jak ciężkie naruszenie
podstawowych obowiązków pracowniczych) zależy od całokształtu ustalonych w
sprawie okoliczności faktycznych (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 11 kwietnia
2003 r., I PK 558/2002, OSNP 2004 nr 16, poz. 283 oraz z dnia 5 listopada 2008 r.,
III SK 22/2008, OSNP 2009 nr 23-24, poz. 331).
Oceniając z tego punktu widzenia zachowanie powoda w dniu 1 marca 2022 r.
Sąd Najwyższy nie dopatrzył się rażącego niedbalstwa w zachowaniu powoda, co
wyklucza zastosowanie wobec niego konsekwencji z art. 52 § 1 pkt 1 k.p.
Pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej nie znajdują uzasadnienia. Przepis art. 47
ustawy ust. 1 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi
dotyczy poddania się osoby podejrzanej badaniu koniecznemu do ustalenia
zawartości alkoholu w organizmie, a powód w tej sprawie nie występował w
charakterze podejrzanego. Również zarzut naruszenia art. 11 k.p.c. mający polegać
na oparciu przez Sąd drugiej instancji ustaleń w niniejszej sprawie na treści
prawomocnego wyroku wydanego w postępowaniu o wykroczenie nie jest zasadny,
gdyż Sąd Okręgowy oparł rozstrzygnięcie na całokształcie okoliczności sprawy, a nie
na ustaleniach zawartych w postępowaniu w sprawie o wykroczenia.
Mając powyższe okoliczności na względzie Sąd Najwyższy orzekł jak
sentencji wyroku na podstawie art. 39816 § 1 k.p.c., o kosztach postępowania
kasacyjnego orzekając zgodnie z art. 108 § 2 k.p.c. w związku z art. 39821 k.p.c.
[i.t.]
[SOP]
III PSKP 30/24
15