III PSKP 21/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 25 lutego 2025 r.
SSN Bohdan Bieniek (przewodniczący)
SSN Halina Kiryło (sprawozdawca)
SSN Krzysztof Rączka
Protokolant Anna Matura
w sprawie z powództwa M. R.
przeciwko C. Sp. z o.o. z siedzibą w W.
o odszkodowanie za niezgodne z prawem wypowiedzenie umowy o pracę,
odszkodowanie za naruszenie zasad równego traktowania w zatrudnieniu,
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 25
lutego 2025 r.,
skargi kasacyjnej strony powodowej od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu
z dnia 29 czerwca 2023 r., sygn. akt VIII Pa 12/23,
1. uchyla zaskarżony wyrok w punktach I, II i IV i przekazuje
Sądowi Okręgowemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania
sprawę w zakresie odszkodowania z tytułu nierównego
traktowania w zatrudnieniu i orzeczenia o kosztach postępowania
w tym zakresie, także o kosztach postępowania kasacyjnego;
2. oddala skargę kasacyjną w zakresie odszkodowania z tytułu
wypowiedzenia umowy o pracę i wzajemnie znosi między stronami
koszty postępowania kasacyjnego w tej części.
III PSKP 21/24
2
Halina Kiryło
[SOP]
Bohdan Bieniek Krzysztof Rączka
UZASADNIENIE
Powódka M. R. wniosła o zasądzenie od pozwanej C. Sp. z o.o. z siedzibą w
W. kwoty 15.600 zł, z czego 7.800 zł tytułem odszkodowania za wypowiedzenie
umowy o pracę zawartej na czas określony z naruszeniem przepisów o
wypowiadaniu takiej umowy a 7.800 zł tytułem odszkodowania za naruszenie zasad
równego traktowania w zatrudnieniu. Jednocześnie domagała się zasądzenia od
strony pozwanej na swoją rzecz zwrotu kosztów niniejszego postępowania, w tym
kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych oraz 17 zł tytułem opłaty
skarbowej.
Uzasadniając żądanie pozwu podała, że była zatrudniona u strony pozwanej
od dnia 7 stycznia 2019 r., natomiast w dniu 25 czerwca 2020 r. otrzymała
wypowiedzenie umowy o pracę z zachowaniem miesięcznego okresu
wypowiedzenia. Zarzuciła, że wszelkie obowiązki składające się na treść stosunku
pracy wykonywała z zachowaniem należytej staranności, a pracodawca nie zgłaszał
żadnych zastrzeżeń oraz uwag co do jakości świadczonej przez nią pracy, zaś
potwierdzeniem tego są przyznawane jej regularnie premie. W ocenie M. R.,
pozwana spółka nie miała żadnych podstaw prawnych ani faktycznych do
wypowiedzenia łączącej strony umowy o pracę i przy podjęciu decyzji o rozwiązaniu
stosunku zatrudnienia kierowała się jedynie negatywnym nastawieniem do powódki
z uwagi na jej stosunek do niezgodnych z prawem form dyskryminacji pracowników
płci żeńskiej oraz pozyskaną informację o jej orientacji seksualnej. Powódka
wyjaśniła, że w połowie czerwca 2020 r. manager P. M. zwrócił jej uwagę, iż nie
założyła właściwego obuwia i podkreślił, że kobiety mają obowiązek noszenia w
pracy butów na obcasie. Nadmieniła, że dzień przed otrzymaniem wypowiedzenia,
przebywając w zakładzie pracy w miejscu monitorowanym przez pracodawcę,
przeprowadziła towarzyską rozmowę, podczas której przyznała, że jest osobą
homoseksualną. Nie można też pominąć tego, że podczas rozmowy w dniu 25
III PSKP 21/24
3
czerwca 2020 r. przełożony nie wskazał jakiejkolwiek przyczyny uzasadniającej
rozwiązanie z powódką stosunku pracy.
W odpowiedzi na pozew pozwana C. Sp. z o.o. z siedzibą w W. domagała się
oddalenia powództwa w całości i zasądzenia od powódki na swoją rzecz zwrotu
kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm
przepisanych. Motywując swoje stanowisko, strona pozwana wyjaśniła, że prowadzi
działalność skupiającą się na świadczeniu usług dla klientów i w tego rodzaju pracy
liczy się wysoka jakość obsługi oraz prezencja personelu. Powódka była jednym ze
słabszych pracowników zatrudnionych na stanowisku krupiera, nie przejawiała
zaangażowania w pracy, co wpływało na jakość obsługi klientów i ta okoliczność była
główną przyczyną wypowiedzenia przedmiotowej umowy o pracę, o czym powódka
została poinformowana przed wręczeniem jej oświadczenia woli pracodawcy. O
uwagach dotyczących jakości pracy powódka była informowana również w trakcie
zatrudnienia. Podczas procesu rekrutacyjnego była też pouczona o zasadach
dotyczących ubioru i makijażu oraz obuwia i na tym etapie nie wyrażała jakichkolwiek
zastrzeżeń i wątpliwości. Zastrzeżenia takie zaczęła zgłaszać po podjęciu pracy,
odmawiając stosowania makijażu czy manicure lub używając butów niepasujących
fasonem do reszty stroju. Natomiast o orientacji seksualnej M. R. pracodawca
dowiedział się z treści pozwu. Powódka sugerowała, że o swojej orientacji seksualnej
mówiła na dzień przed otrzymaniem wypowiedzenia (co miało miejsce w dniu 23
czerwca 2020 r., gdyż oświadczenie woli o rozwiązaniu umowy o pracę wręczono
powódce w dniu 24 czerwca 2020 r., nie zaś, jak sama twierdzi, w dniu 25 czerwca
2020 r.), podczas gdy wniosek o wypowiedzenie umowy o pracę został przekazany
do centrali spółki już w dniu 18 czerwca 2020 r. Decyzja o rozwiązaniu stosunku
pracy oparta była na obiektywnych przesłankach wynikających ze słabej oceny
świadczonej przez powódkę pracy.
M. R. w piśmie procesowym z dnia 9 sierpnia 2021 r. rozszerzyła powództwo
w zakresie wysokości dochodzonego odszkodowania za wypowiedzenie umowy o
pracę zawartej na czas określony z naruszeniem przepisów o wypowiadaniu takiej
umowy do kwoty 17.489,01 zł, wyjaśniając, że kwota ta stanowi równowartość jej
przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za okres trzech miesięcy ustalonego
zgodnie z przedłożonym przez pozwaną zaświadczeniem o zarobkach powódki.
III PSKP 21/24
4
Kolejnym pismem procesowym z dnia 21 października 2022 r. powódka
ograniczyła powództwo w części dotyczącej roszczenia o odszkodowanie za
naruszenie zasad równego traktowania w zatrudnieniu do wysokości 2.600 zł, cofając
powództwo co do kwoty 5.200 zł ze zrzeczeniem się roszczenia.
Wyrokiem z dnia 21 listopada 2022 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-
Śródmieścia we Wrocławiu umorzył postępowanie w zakresie roszczenia o
zasądzenie kwoty 5.200 zł tytułem odszkodowania za naruszenie zasad równego
traktowania w zatrudnieniu; zasądził od pozwanej C. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na
rzecz powódki M. R. kwotę 2.600 zł tytułem odszkodowania za naruszenie zasad
równego traktowania w zatrudnieniu; oddalił powództwo w pozostałym zakresie;
zasądził od powódki na rzecz strony pozwanej kwotę 2.880 zł wraz z ustawowymi
odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia
zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego; nakazał stronie pozwanej,
aby uiściła na rzecz Skarbu Państwa kwotę 130 zł tytułem części opłaty sądowej od
pozwu, od uiszczenia której powódka była zwolniona z mocy ustawy; obciążył Skarb
Państwa pozostałą częścią nieuiszczonych kosztów sądowych oraz nadał wyrokowi
rygor natychmiastowej wykonalności w części zasądzającej odszkodowanie.
Swoje rozstrzygnięcie Sąd pierwszej instancji oparł o następujące ustalenia
faktyczne. Przeważającym przedmiotem działalności C. Sp. z o.o. z siedzibą w W.
jest działalność związana z grami losowymi i zakładami wzajemnymi. Spółka
prowadzi między innymi kasyno w Hotelu D. we W. M. R. zawarła ze stroną pozwaną
w dniu 20 grudnia 2018 r. umowę o pracę w wymiarze pełnego etatu na okres próbny
od dnia 7 stycznia 2019 r. do dnia 6 kwietnia 2019 r., na stanowisku krupiera. Jako
miejsce wykonywania pracy wskazano kasyno we W. W umowie przewidziano, że
powódka będzie otrzymywać miesięczne wynagrodzenie zasadnicze w kwocie 2.100
zł brutto, zryczałtowany dodatek za pracę w godzinach nocnych w wysokości 150 zł
brutto oraz premię zgodnie z regulaminem premiowania. W dniu 28 marca 2019 r.
strony zwarły kolejną umowę o pracę, tym razem na czas określony od dnia 7
kwietnia 2019 r. do dnia 6 stycznia 2022 r., z zachowaniem dotychczasowych
warunków pracy i płacy, przy czym pismem z dnia 27 września 2019 r. pracodawca
poinformował powódkę o podwyższeniu z dniem 1 czerwca 2019 r. jej wynagrodzenia
zasadniczego do kwoty 2.600 zł.
III PSKP 21/24
5
Do zakresu obowiązków powódki na stanowisku krupiera należało: a) w
zakresie prowadzenia gier: stosowanie się do procedur i regulaminów gier strony
pozwanej w czasie prowadzenia gier; zapewnienie ogólnego porządku na stołach
podczas gry; przyjmowanie, sprawdzanie, podpisywanie ilości początkowej żetonów
wartościowych przed otwarciem stołu, jak również uzupełnień i zwrotów; stałe
sprawowanie kontroli i nadzoru nad bankiem i stołem; liczenie i anonsowanie
pieniędzy oraz zakładów w sposób głośny i wyraźny zgodnie z procedurami strony
pozwanej; poprawne umieszczanie wszystkich zakładów; upewnienie się, że
wszystkie transakcje są nadzorowane przez inspektora; przygotowanie podczas
zamykania gry pozostałych żetonów wartościowych do liczenia, sprawdzanie,
podpisanie i zwrot do kasy; jeżeli i kiedy jest to wymagane liczenie gotówki, napiwków,
segregowanie, przygotowywanie i liczenie gotówki zgodnie z zaleceniami;
pokazywanie czystych rąk w każdym przypadku, kiedy ukrycie gotówki lub żetonów
byłoby możliwe; b) w zakresie przepływu informacji: nieustanne informowanie
inspektora przez wyraźny komentarz do wszystkich transakcji i operacji;
przekazywanie wszystkich istotnych informacji następnemu krupierowi podczas
przekazywania zmiany; referowanie wszelkich sporów inspektorowi; natychmiastowe
informowanie kierownictwa o wszelkich incydentach; c) w zakresie obsługi klientów:
rozpoznawanie klientów i odpowiednie ich przywitanie; zapewnienie najwyższego
standardu obsługi klienta podczas prowadzenia gry oraz wyjście naprzeciw
potrzebom gości - dostosowanie prędkości gry, wymiany żetonów do gry, stałe
zakłady itp.; udział w grach pokazowych (treningach) dla klientów, jeżeli jest to
wskazane; d) podejmowanie innych uzasadnionych obowiązków, jeśli jest to
niezbędne.
U strony pozwanej obowiązują: regulamin pracy, regulamin premiowania oraz
regulamin wynagradzania. Stosownie do § 12 regulaminu pracy, pracownicy kasyna
gry zobligowani są do noszenia w czasie pracy ubiorów służbowych i roboczych
zgodnie z zasadami obowiązującymi w spółce. Formę i wygląd ubioru służbowego i
roboczego oraz wykaz stanowisk, na których stroje te obowiązują, określa odrębnie
zarząd spółki. W § 13 lit. A pkt 30 regulaminu pracy wskazano, że pracownikom
poleca się utrzymywanie starannego i schludnego wyglądu.
III PSKP 21/24
6
W pozwanej spółce funkcjonowały również niepisane zasady dotyczące
wyglądu pracowników, stanowiące uszczegółowienie § 12 regulaminu pracy.
Potencjalny pracownik już w momencie rozmowy kwalifikacyjnej informowany był
ustnie o zasadach wyglądu (obuwia, ubioru i makijażu) obowiązujących u strony
pozwanej. Tak też było w przypadku M. R. Powódka nie zgłaszała wówczas
jakichkolwiek zastrzeżeń dotyczących stroju.
Pracownicy po zawarciu umowy o prace otrzymywali stroje służbowe.
Panowie nosili koszulę, kamizelkę i spodnie, a panie koszulę, kamizelkę, spódnicę i
cieliste rajstopy. Pracodawca dopuszczał możliwość odstępstw od wyżej
wymienionych reguł. Jedna z pracownic M. C.-S. ze względu na problemy zdrowotne
zwróciła się do dyrektora kasyna o możliwość noszenia spodni i taką zgodę
otrzymała. Ponadto mężczyźni byli zobowiązani nosić czarne sznurowane obuwie,
zaś kobiety buty na obcasie, najlepiej czółenka. W przypadku istnienia
przeciwwskazań zdrowotnych do noszenia obuwia na obcasie pracownica powinna
zgłosić taką okoliczność. Pracodawca wyrażał wówczas zgodę na noszenie obuwia
na niższym obcasie lub całkowicie płaskim, najczęściej na okres kilku miesięcy.
Zwracano uwagę na to, by obuwie pasowało do reszty stroju. Niektóre pracownice
ze względu na ból nóg w trakcie zmiany na kilka godzin zakładały buty na płaskim
obcasie.
Od kobiet zatrudnionych na stanowisku krupiera pozwana wymagała także
widocznego makijażu (gdyż w ocenie pracodawcy twarz z makijażem lepiej
prezentuje się w sztucznym świetle) oraz pomalowanych paznokci ze względu na
pracę dłońmi. Taki wymóg uzasadniano koniecznością operowania brudnymi
żetonami, argumentując, że brud wnika pod paznokcie, co wygląda nieestetycznie.
Zostawiano pracownicom dowolność co do kwestii kolorystyki makijażu i lakieru na
paznokciach. Sporadycznie zdarzało się, że pracownica nie zdążyła lub zapomniała
pomalować paznokcie. Pracodawca nie wyciągał z tego powodu negatywnych
konsekwencji. Pracownice czasem zgłaszały potrzebę niemalowania paznokci z
uwagi na zniszczoną płytkę paznokcia, otrzymując od przełożonych zezwolenie na
to przez okres konieczny do regeneracji paznokci. Strona pozwana pozwalała też na
niemalowanie paznokci, jeśli pracownica przedłożyła zaświadczenie o chorobach
skórnych. Pracodawca wymagał również - niezależnie od płci - schludnej fryzury.
III PSKP 21/24
7
Jeśli włosy zasłaniały twarz i przeszkadzały w prowadzeniu gry, musiały być upięte.
Mężczyźni mogli nosić zarost (jeżeli był zadbany) oraz długie włosy. Strona pozwana
nie zwracała pracownikom kosztów kosmetyków i maszynek do golenia.
M. R. nie stosowała makijażu i nie malowała paznokci. Kilka razy zwrócono jej
uwagę, że makijaż powinien być wieczorowy, a paznokcie pomalowane. Zwracano
jej również uwagę na kwestię niewłaściwego obuwia, niedostosowanego do
wymagań pracodawcy. Powódka w odpowiedzi wskazywała, że skoro kierownik
zmiany (mężczyzna) nie musi nosić obuwia na obcasie, to ona również nie musi. Po
10 godzinach pracy w butach na obcasach bolały ją nogi.
W dniu 6 czerwca 2020 r. kierownik zmiany P. M. zwrócił powódce uwagę, że
nie założyła właściwego obuwia. Tego dnia M. R. miała na sobie masywne obuwie
na niskim obcasie. Między pracownicą i przełożonym doszło do wymiany zdań,
podczas której powódka oświadczyła między innymi, że chce nosić spodnie w pracy.
Uznała, że po przepracowaniu u strony pozwanej ponad roku może mieć wymagania
w tym zakresie. Wcześniej takich propozycji nie zgłaszała. Powódka nigdy nie
powoływała się na istnienia przeciwwskazań medycznych do noszenia obuwia na
obcasach czy stosowania makijażu i manicure.
M. R. przez cały okres zatrudnienia otrzymywała ocenę pracy na poziomie
około 6,5 punktów. Taka ocena wynikała z tego, że powódka wykonywała pracę
wolniej w porównaniu do krupierów o zbliżonym stażu zatrudnienia. Nie posiadała
bowiem umiejętności szybkiego liczenia i wykonywania operacji matematycznych.
Dodatkowo była oschła dla klientów, nie uśmiechała się i nie wchodziła z nimi w
interakcje słowne. W pracy krupiera niezbędny jest dobry kontakt z klientem,
ponieważ zostawia on napiwki. Pomimo doszkalania powódki przełożeni nie widzieli
poprawy jakości jej pracy.
Średnio ocena pracy M. R. czyniona na potrzeby premii w 2019 r. wynosiła
6,38 pkt, a w 2020 r. - 6,58 pkt. Niższą ocenę od powódki w 2019 r. miały dwie
krupierki – K. K. oraz I. P., co wynikało z dużej ilości absencji chorobowych tych
pracownic we wskazanym okresie. W 2020 r. niższą od powódki ocenę premiową
otrzymało 12 krupierów, przy czym 9 z nich rozpoczęło pracę w okresie października-
grudnia 2019 r. i było w trakcie przyuczenia do zawodu.
III PSKP 21/24
8
Na decyzję pozwanej o rozwiązaniu łączącej strony mowy o pracę składał się
szereg czynników, którymi - oprócz niestosowania się powódki do stawianych przez
pracodawcę wymogów związanych ze strojem, makijażem i manicure - były niska
jakość obsługi gości kasyna oraz brak opanowania umiejętności związanych z
szybkim liczeniem.
Pismem z dnia 17 czerwca 2020 r., doręczonym centrali spółki w dniu 18
czerwca 2020 r., dyrektor kasyna we W. W. P. zwrócił się o rozwiązanie za
wypowiedzeniem umowy o pracę z M. R., wskazując, że powódka w dalszym ciągu
nie opanowała w pełni obowiązków krupiera i jest jednym z najsłabszych
pracowników w dziale. Wyjaśnił, że powódka prezentuje niski poziom w zakresie
obsługi gości, to znaczy jest apatyczna, wydaje się nieobecna i niezainteresowana
klientami, a dodatkowo odmawia makijażu i malowania paznokci oraz nosi obuwie
niepasujące do reszty służbowego stroju. Wielokrotne rozmowy z zainteresowaną na
ten temat nie dają rezultatu.
W przeddzień otrzymania wypowiedzenia, czyli w dniu 23 czerwca 2020 r., M.
R. odbyła w godzinach pracy, na terenie kasyna, towarzyską rozmowę, podczas
której przyznała, że jest osobą homoseksualną. Powódka nie informowała o swojej
orientacji seksualnej współpracowników ani przełożonych. Strona pozwana zatrudnia
osoby homoseksualne.
Mając na uwadze powyższe ustalenia faktyczne, Sąd Rejonowy uznał, że
powództwo zasługiwało na częściowe uwzględnienie, to jest w zakresie roszczenia
o zasądzenie odszkodowania z tytułu naruszenia zasad równego traktowania w
zatrudnieniu, natomiast żądanie zapłaty odszkodowania za niezgodne z prawem
rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem podlegało oddaleniu jako
nieuzasadnione.
Sąd pierwszej instancji zważył, że w sprawach dotyczących naruszenia
zasady równego traktowania pracowników w zatrudnieniu ciężar dowodu rozkłada
się w ten sposób, że po wskazaniu przez pracownika faktów uprawdopodobniających
ów zarzut, pracodawca ma obowiązek udowodnić, iż naruszając tę zasadę, kierował
się obiektywnymi względami (art. 183b § 1 k.p.). Po przeprowadzeniu postępowania
dowodowego Sąd Rejonowy doszedł do wniosku, że podane przez M. R.
III PSKP 21/24
9
okoliczności albo nie stanowiły wyłącznej przyczyny rozwiązania stosunku pracy,
albo w ogóle nie zaistniały.
Orientacja seksualna powódki nie legła u podstawy wypowiedzenia jej umowy
o pracę, albowiem pozwana nie posiadała wiedzy o tej okoliczności w dacie złożenia
oświadczenia o rozwiązaniu stosunku zatrudnienia. Powódka wywodziła, że
zaledwie dzień przed doręczeniem pisma rozwiązującego umowę przeprowadziła na
terenie zakładu pracy w miejscu monitorowanym przez pracodawcę rozmowę,
podczas której wyjawiła swoją orientację seksualną innej pracownicy. Jakkolwiek
taka rozmowa rzeczywiście miała miejsce, to nie została ona przeprowadzona z
osobą posiadającą kompetencje decyzyjne w przedmiocie złożenia powódce
oświadczenia woli o rozwiązaniu stosunku zatrudnienia. Nadto brak jest
jakiegokolwiek dowodu na to, aby informacja ta została tego dnia przekazana
pracodawcy. Co więcej, samo zarejestrowanie rozmowy przez monitoring nie jest
równoznaczne z zapoznaniem się przez pracodawcę z treścią tego nagrania. Zasady
doświadczenia życiowego pozwalają twierdzić, że na terenie kasyna - ze względu na
bezpieczeństwo - znajduje się co najmniej kilka kamer i nagrania przydatne są w
chwili stwierdzenia nieprawidłowości lub zaistnienia zdarzeń wymagających analizy
przebiegu poszczególnych czynności. Z dużym prawdopodobieństwem nagrania nie
są odsłuchiwane na bieżąco przez pracowników pozwanej, albowiem wymagałoby
to zatrudnienia osób zajmujących się wyłącznie odsłuchiwaniem rozmów w czasie
ich rzeczywistego przeprowadzenia i w zasadzie nie wiadomo, czemu takie
postępowanie miałoby służyć. Wszyscy przesłuchani w sprawie świadkowie zeznali,
że nie wiedzieli wcześniej o orientacji seksualnej powódki. Spółka zatrudnia zaś inne,
poza powódką, osoby homoseksualne. Sąd nadmienił, że z nagrania monitoringu
(przedłożonego przez pełnomocnika strony pozwanej na żądanie pełnomocnika
powódki) nie było możliwe odtworzenie treści rozmów M. R. z innym pracownikiem.
Znamienne jest także to, że dyrektor kasyna W. P. wystąpił do zarządu spółki
z prośbą o rozwiązanie z M. R. umowy o pracę za wypowiedzeniem już w dniu 18
czerwca 2020 r., podczas gdy rozmowa, na którą powołuje się powódka, miała
miejsce w dniu 23 czerwca 2020 r. Powyższa okoliczność została potwierdzona nie
tylko przez świadka W. P., ale wynika również z przedłożonej przez stronę pozwaną
korespondencji mailowej z dnia 18 czerwca 2020 r. Świadek P. P. zeznał przy tym,
III PSKP 21/24
10
że „pomysł zwolnienia powódki pojawił się wcześniej, przed czerwcem, ale mieliśmy
problem z pracownikami, dlatego odwlekliśmy decyzję o zwolnieniu”.
Sąd Rejonowy wskazał nadto, że choć pozwana przyznała, iż jedną z przyczyn
wypowiedzenia M. R. umowy o pracę było niestosowanie się przez nią do
obowiązujących w spółce zasad wyglądu zewnętrznego krupierów (czyli noszenie
nieodpowiedniego obuwia oraz brak makijażu i pomalowanych paznokci), to jednak
była to tylko jedna z kilku przyczyn podjęcia przez pracodawcę decyzji o zakończeniu
współpracy z powódką. W skierowanym przez dyrektora kasyna do zarządu spółki
pisma z dnia 17 czerwca 2020 r. w kwestii rozwiązania przedmiotowej umowy o pracę
jako główne motywy swojego wniosku W. P. podał także brak pełnego opanowania
przez powódkę obowiązków krupiera oraz niski poziom obsługi gości.
Przesłuchani w sprawie świadkowie potwierdzili, że M. R. nie spełniała
oczekiwań pracodawcy co do poziomu obsługi klientów kasyna, gdyż była apatyczna,
nieobecna i niezainteresowana. Strona pozwana wykazała, zarówno przedłożonymi
dokumentami, jak i dowodem ze świadków (w tym także świadka zawnioskowanego
przez powódkę), że pracodawca miał zastrzeżenia do powódki odnośnie do sposobu
wykonywania przez nią obowiązków służbowych, w tym jej stosunku do klientów
kasyna. Przyczyną wypowiedzenia M. R. umowy o pracę było nieopanowanie w pełni
obowiązków krupiera. Dyrektor w. kasyna W. P. wyjaśniał, że powódka w zakresie
takich umiejętności, jak szybkość liczenia i wykonywania operacji matematycznych
przy stole krupierskim, radziła sobie najgorzej spośród pracowników o podobnym
stażu zatrudnienia. Przełożona powódki M. C..-S. zeznała, że M. R. mimo
doszkalania nadal była słaba technicznie w porównaniu z innymi krupierami
zatrudnionymi u strony pozwanej.
Zdaniem powódki, o wykonywaniu przez nią pracy w sposób należyty
świadczą przyznawane jej co miesiąc premie uznaniowe. Sąd Rejonowy nie podzielił
jednak tego poglądu. Premie otrzymywali wszyscy pracownicy pozwanej zatrudnieni
na stanowisku krupiera, zaś ich wysokość była różnicowana w zależności od
osiągniętej w danym miesiącu oceny pracy, co wynika także z ust. 1 pkt 1 i 2
regulaminu premiowania spółki. Z przedłożonych przez pracodawcę zestawień
przyznanych premii wynikało, że M. R. otrzymywała jedne z najniższych premii
spośród swoich współpracowników.
III PSKP 21/24
11
Znamienne były również słowa świadka W. P., który stwierdził, że gdyby
powódka nadal nie nosiła makijażu i obcasów, ale była przy tym dobrym
pracownikiem, to strona pozwana dalej by ją zatrudniała. Co istotne, sama powódka
wyjaśniała, że także inne pracownice kasyna nosiły buty na niższym obcasie/płaskie,
gdy kierownicy nie patrzyli. Zdarzało się też, że nie nakładały makijażu. Nie tylko M.
R. uchybiała zatem nałożonym przez pracodawcę wymaganiom w zakresie wyglądu.
Powyższe okoliczności wskazują na to, że przyczyną wypowiedzenia łączącej
strony umowy o pracę była niewystarczająca jakość pracy powódki. W ocenie Sądu
pierwszej instancji, w toku postępowania strona pozwana wykazała, co legło u
podstaw podjęcia decyzji o rozwiązaniu z M. R. stosunku zatrudnienia i nie były to
przyczyny związane z jej orientacją seksualną czy płcią.
Sąd Rejonowy odniósł się również do twierdzeń powódki, która w złożonych
na rozprawie w dniu 28 lutego 2022 r. wyjaśnieniach podała, że została zwolniona,
gdy poprosiła o możliwość noszenia spodni. Okoliczność, że pytanie padło podczas
rozmowy, w trakcie której wręczono M. R. oświadczenie o wypowiedzeniu umowy o
pracę, nie świadczy o tym, iż pytanie to stanowiło bezpośrednią przyczynę decyzji o
rozwiązaniu stosunku zatrudnienia. Dyrektor kasyna już wcześniej planował bowiem
zwolnienie powódki, czego dowodem jest wniosek wysłany do zarządu spółki w dniu
18 czerwca 2020 r. Stawianej przez M. R. tezie przeczą także zeznania świadka M.
C.-S., która przyznała, że ze względów zdrowotnych zwróciła się do pracodawcy z
prośbą o możliwość noszenia spodni i zgodę taką otrzymała. W tym stanie rzeczy
zarzut powódki, że oba zdarzenia mają ze sobą bezpośredni związek, jawi się jako
niewiarygodny.
Konkludując, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że żądanie pozwu w zakresie
odszkodowania za niezgodne z prawem wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na
czas określony nie zasługiwało na uwzględnienie.
Sąd Rejonowy podkreślił, że M.R. domagała się także odszkodowania za
naruszenie zakazu równego traktowania pracowników. Podnosiła, że była
dyskryminowana ze względu na płeć, albowiem od kobiet pracujących na stanowisku
krupierki strona pozwana wymagała noszenia butów na obcasie, wykonywania
mocnego makijażu oraz malowania paznokci.
III PSKP 21/24
12
Sąd pierwszej instancji nie kwestionował, że w określonych okolicznościach
konkretny strój albo uczesanie pracownika jest istotne, aby wykonywać pracę w
sposób odpowiedni i przynoszący oczekiwany przez pracodawcę rezultat. Stawiane
przez podmiot zatrudniający wymagania dotyczące wyglądu są jednakże ingerencją
w sferę wolności i praw osób zatrudnionych, która podlega ochronie prawnej. W
związku z tym nie mogą one być określane w sposób dowolny i wymagają
odpowiedniego uzasadnienia prawnego oraz właściwej formy. W samej treści
regulaminu pracy strona pozwana zaznaczyła, że pracownicy kasyna zobowiązani
są do noszenia w czasie pracy ubiorów służbowych zgodnie z zasadami
obowiązującymi w spółce, przy czym szczegółowe wymagania w tym zakresie miał
określić odrębnie zarząd spółki (§ 12 regulaminu). Ze zgromadzonego w sprawie
materiału dowodowego wynikało jednak, że nie obowiązywał u pozwanej żaden
dokument regulujący tego rodzaju kwestie, natomiast obowiązywały zasady
niepisane, lecz komunikowane pracownikom jeszcze przed podjęciem przez nich
zatrudnienia. W regulaminie pracy wskazano także na ogólny obowiązek
zachowywania przez pracowników starannego i schludnego wyglądu.
Bezsporne w sprawie było, że przez większość czasu powódka nie stosowała
się do zaleceń pracodawcy, to jest do noszenia obuwia na obcasie, malowania
paznokci i nakładania mocnego makijażu. Nie oznacza to jednak, że nie mogło dojść
do naruszenia wobec niej zasad równego traktowania. Naruszenie takie ma miejsce
wówczas, gdy pracownik z jednej lub z kilku przyczyn jest lub mógłby być traktowany
w porównywalnej sytuacji mniej korzystnie niż inni pracownicy.
Zgodnie z art. 207 § 2 k.p. pracodawca jest obowiązany chronić zdrowie i życie
pracowników przez zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, przy
odpowiednim wykorzystaniu osiągnięć nauki i techniki. Ochrona życia i zdrowia
pracowników ma charakter bezwzględny i jej zapewnienie nie jest uzależnione od
możliwości organizacyjnych czy finansowych pracodawcy. Co więcej, ochrona ta
powinna być realizowana w jak najszerszym aspekcie. Sąd Najwyższy w wyroku z
dnia 9 lipca 2009 r., II PK 311/08 (LEX nr 533041) dopuścił nawet istnienie -
odrębnego od zdrowia i życia pracownika - dobra osobistego (wtórnego) w postaci
prawa do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. W związku z tym
pracodawca ma nie tylko obowiązek zapewnienia odpowiednich warunków pracy, ale
III PSKP 21/24
13
też obowiązek dbałości, by dobra osobiste pracownika nie doznawały uszczerbku w
związku z wykonywaniem przez niego obowiązków pracowniczych.
Zdaniem Sądu, codzienne noszenie obuwia na wysokim obcasie przez 8 lub
więcej godzin bez wątpienia negatywnie wpływa na organizm i prowadzi do
zwyrodnień stawów oraz kręgosłupa. Nadto nie można takiego obuwia uznać za
bezpieczne, gdyż z uwagi na jego niestabilność łatwo jest o upadek albo skręcenie
nogi. Pracodawca nie może zatem wymagać od pracownic, aby poświęcały swoje
zdrowie dla dobrego wizerunku instytucji. Bez znaczenia jest przy tym to, czy obcas
powinien mieć 3 czy 8 cm, gdyż każda wysokość obcasa powoduje nierównomierny
rozkład masy ciała, obciążając przód stopy i wywołując niewłaściwą postawę ciała.
Strona pozwana zdawała sobie sprawę ze szkodliwości stosowanych
rozwiązań, skoro zezwalała pracownicom na zaprzestanie na kilka miesięcy
noszenia obuwia na obcasie, jednakże tylko w przypadku przedłożenia
zaświadczenia lekarskiego potwierdzającego istnienie przeciwwskazań zdrowotnych
do zakładania tego rodzaju butów.
Podobnie należy ocenić wymóg malowania paznokci. Pracodawca dopuszczał
możliwość niemalowania paznokci przez krupierki wyłącznie w razie legitymowania
się dokumentem potwierdzającym uszkodzenie płytki paznokci będące
przeciwskazaniem do ich malowania na czas wymagany do regeneracji. Tym samym
strona pozwana była świadoma możliwych i występujących u pracownic
negatywnych konsekwencji obowiązku malowania paznokci, a mimo to nie odstąpiła
od tego wymagania. Żądania od pracownika przedłożenia zaświadczenia o
przeciwwskazaniach do malowania paznokci lub zaświadczenia o chorobach
skórnych w celu zwolnienia z obowiązku noszenia manicure stanowi zbyt dużą
ingerencję w życie pracownika, a w dodatku nakazuje osobie zatrudnionej ujawniać
dane wrażliwe, do których ujawnienia nie powinna być zobowiązywana. Tym bardziej,
że niepomalowane paznokcie czy brak obuwia na obcasie nie uniemożliwia
pracownikowi wykonywania obowiązków zawodowych.
Zdaniem Sądu Rejonowego, trzeba przyznać rację pełnomocnikowi pozwanej,
że normy kulturowe w społeczeństwie są tak ukształtowane, iż to kobiety noszą
pomalowane paznokcie, makijaż oraz buty na obcasie. Jednakże okoliczność, że tak
w istocie jest, nie oznacza, iż pracodawca może stawiać pracownikowi tego rodzaju
III PSKP 21/24
14
wymagania. W ocenie Sądu ani tradycja, na którą powoływała się strona pozwana,
ani renoma spółki nie uzasadniają nakładania na pracownice obowiązków, których
spełnienie ma niekorzystny wpływ na ich zdrowie, a nadto wiążą się z koniecznością
poniesienia wydatków przez pracowników w celu sprostania tym wymaganiom,
zwłaszcza gdy nie są one obiektywnie uzasadnione ani konieczne ze względu na cel,
jaki pracodawca zamierza osiągnąć. M. R. kilkakrotnie zaś zwracała uwagę
przełożonemu, że skoro mężczyźni mogą nosić płaskie obuwie, to ona również
powinna mieć taką możliwość, jednak pozostało to bez oczekiwanej reakcji ze strony
pracodawcy. Powódka deklarowała też chęć noszenia - jak mężczyźni - krótko
obciętych paznokci, na co pozwana nie wyraziła zgody.
Sam wyizolowany obowiązek stosowania przez M. R. i inne krupierki makijażu
nie miał w ocenie Sądu pierwszej instancji charakteru dyskryminującego, natomiast
łącznie wszystkie stawiane krupierkom, w tym powódce, wymagania w postaci
zakładania obuwia na obcasie, noszenia mocnego makijażu oraz pomalowanych
paznokci były nieproporcjonalne do oczekiwań wobec krupierów płci męskiej. Choć
polityka pracodawcy zasadniczo zakładała inne oczekiwania w tym zakresie w
stosunku do mężczyzn i kobiet, to obciążała ona kobiety krupierki w sposób
nadmierny i nierówny. Jedyny wymóg kierowany wobec mężczyzn-krupierów (inny
niż te adresowane także do kobiet) dotyczył bowiem golenia zarostu, przy czym nie
był on przestrzegany, ponieważ dopuszczano noszenie zarostu, o ile był zadbany.
Zastosowane przez stronę pozwaną środki nie były odpowiednie do
stanowiska i rodzaju wykonywanej przez powódkę pracy. Zadbane, ale płaskie
obuwie spełniałoby taką samą funkcję, jak obuwie na obcasie, a nie byłoby uciążliwe
dla zdrowia krupierek. Podobnie noszenie krótkich paznokci zapobiegłoby wnikaniu
brudu pod paznokieć i nie przyczyniałoby się do zniszczenia jego płytki. Pracodawca
może zaś osiągnąć zamierzony rezultat w postaci zachowania renomy kasyna, nawet
jeżeli pracownice nie mają pomalowanych paznokci czy butów na obcasie.
Wprawdzie charakter działalności pozwanej spółki nakazuje nakładanie na
pracowników wymagań dotyczących wyglądu oraz zachowania, skoro pracownicy ci
obsługują klientów i są wizytówką firmy, jednakże pracodawca powinien zadbać o to,
aby oczekiwania te nie były nadmierne i nie stanowiły niepotrzebnej ingerencji w
wygląd pracownika oraz nie narażały na szwank jego zdrowia.
III PSKP 21/24
15
W konsekwencji tego, Sąd pierwszej instancji uznał za uzasadniony zarzut
powódki, że była dyskryminowana w zatrudnieniu ze względu na płeć. M. R. jako
kobieta nie znajdowała się w takiej samej sytuacji w zakresie warunków pracy, jak
krupierzy płci męskiej, którym pracodawca stawiał dużo mniejsze – w porównaniu do
kobiet - wymagania w kwestii wyglądu zewnętrznego.
Apelację od powyższego wyroku wywiodły obie strony procesu.
Powódka zaskarżyła orzeczenie w części, to jest w zakresie rozstrzygnięcia
zamieszczonego w pkt III i IV sentencji, zarzucając Sądowi pierwszej instancji: 1)
naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 50 § 3 w związku z art. 183b § 1 w
związku z art. 8 k.p., przez jego nieprawidłowe zastosowanie i w konsekwencji
uznanie, że wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas określony nie nastąpiło
z naruszeniem przepisów o wypowiadaniu takiej umowy, mimo iż Sąd Rejonowy
jednoznacznie stwierdził, że powódka faktycznie była dyskryminowana ze względu
na płeć, a jej niedostosowanie się do dyskryminacyjnych zasad dotyczących ubioru
było przyczyną wypowiedzenia łączącej strony umowy o prace; 2) naruszenie
przepisów prawa procesowego, a to: a) art. 183b § 1 k.p. w związku z art. 6 k.c. w
związku z art. 232 k.p.c., przez ich nieprawidłowe zastosowanie i w konsekwencji
błędne uznanie, że strona pozwana prawidłowo wykazała, iż jakość pracy powódki
była niewystarczająca, mimo że akta sprawy nie zawierają żadnych dowodów
jednoznacznie potwierdzających, iż do powódki faktycznie kierowane były
jakiekolwiek zastrzeżenia co do rzekomo nieprawidłowego wykonywania przez nią
obowiązków; b) art. 233 § 1 k.p.c., przez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny
zebranego w sprawie materiału dowodowego i w konsekwencji przyjęcie, że
przyczyną wypowiedzenia łączącej strony umowy o pracę był brak opanowania przez
powódkę obowiązków krupiera oraz niski poziom obsługi gości, a pracodawca
dokonując wypowiedzenia umowy, kierował się obiektywnymi przyczynami;
c) art. 233 § 1 k.p.c., przez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zebranego
w sprawie materiału dowodowego i w konsekwencji przyjęcie, że niestosowanie się
powódki do obowiązujących u strony pozwanej zasad wyglądu zewnętrznego
stanowiło wyłącznie jedną z kilku przyczyn podjęcia przez pracodawcę decyzji o
zakończeniu współpracy z powódką; d) art. 233 § 1 k.p.c., przez dokonanie dowolnej,
a nie swobodnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i w
III PSKP 21/24
16
konsekwencji przyjęcie, że powódka otrzymywała jedne z najniższych premii spośród
pracowników o podobnym stażu i doświadczeniu, co miałoby świadczyć o
utrzymującej się niskiej ocenie jakości jej pracy.
Pozwana zaskarżyła wyrok w części, to jest w zakresie rozstrzygnięcia
zamieszczonego w pkt II i IV sentencji, zarzucając zaskarżonemu orzeczeniu: 1)
naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na treść wydanego
rozstrzygnięcia: art. 321 § 1 w związku z art. 187 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c., przez zasądzenie
roszczenia w oparciu o inną podstawę faktyczną niż zgłaszana przez powódkę w
pozwie i w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji; art. 233 § 1 k.p.c.,
przez dowolną ocenę materiału dowodowego polegającą na oparciu ustalenia
faktycznego, że u pozwanej obowiązuje nakaz noszenia przez kobiety krupierki
obuwia o wysokości obcasa nie mniejszej niż 3 cm, jedynie w oparciu o przesłuchanie
strony powodowej, podczas gdy z zeznań świadków przesłuchiwanych w sprawie
wynika, że obcas ten mógł być niższy i nie było podstaw dla odmowy wiarygodności
tym zeznaniom; art. 233 § 1, art. 227, art. 228 § 1 i art. 278 k.p.c., przez błędne
przyjęcie bez jakiegokolwiek materiału dowodowego w tym zakresie, że noszenie
wszelkiego obuwia na obcasie, bez względu na jego wysokość, jest niebezpieczne i
stanowi zagrożenie dla zdrowia, wpływa negatywnie na organizm i prowadzi do
zwyrodnienia stawów oraz kręgosłupa, podczas gdy okoliczności takiej nie można
uznać za powszechnie znaną i nie da się jej wywieść w oparciu o zasadę
doświadczenia życiowego, a wręcz przeciwnie - dokonanie takiego ustalenia
wymaga wiedzy specjalnej o charakterze medycznym, a więc celem jego dokonania
powinien zostać przeprowadzony dowód z opinii biegłego; 2) naruszenie prawa
materialnego, przez niewłaściwą wykładnię lub zastosowanie art. 183d w związku z
art. 183b § 1 i 2 k.p. polegające na przyjęciu, że z ustalonego stanu faktycznego, w
szczególności w zakresie przyjętych u pozwanej norm wyglądu i ubioru, wynika, iż
wobec powódki dopuszczono się dyskryminacji z uwagi na płeć, w tym w
szczególności, że normy te mają charakter dyskryminacyjny, a nie stanowią
dozwolonej dyferencjacji sytuacji pracowników.
Sąd Okręgowy we Wrocławiu wyrokiem z dnia 29 czerwca 2023 r. zmienił
zaskarżone orzeczenie w punkcie II w ten sposób, że oddalił powództwo w całości
oraz oddalił apelację powódki w całości.
III PSKP 21/24
17
Sąd drugiej instancji zważył, że jakkolwiek Sąd Rejonowy co do zasady
poczynił prawidłowe ustalenia stanu faktycznego rozpoznawanej sprawy, to jednak
częściowo wyprowadził z tych ustaleń nieprawidłowe wnioski w zakresie oceny
zasadności roszczenia powódki o zasądzenie odszkodowania za naruszenie zasad
równego traktowania w zatrudnieniu. W tej kwestii Sąd Okręgowy dokonał odmiennej
oceny zgromadzonego w toku procesu materiału dowodowego.
W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku prawidłowo przyjęto, że istniały trzy
przyczyny wypowiedzenia M. R. mowy o pracę: 1) niestosowanie się przez powódkę
do obowiązujących zasad w zakresie wyglądu zewnętrznego krupierów i zasad
dress-code’u, w tym wymagań w zakresie makijażu, malowania paznokci i noszenia
butów na obcasie oraz spódnic; 2) brak pełnego opanowania przez powódkę
obowiązków krupiera, to jest umiejętności szybkiego liczenia i wykonywania operacji
matematycznych; 3) niski poziom obsługi gości przez powódkę.
Wbrew zarzutom apelacji wywiedzionej przez powódkę, z materiału
dowodowego sprawy w żadnym wypadku nie można wyprowadzić wniosku, że
pierwsza z wyżej wymienionych przyczyn była jedyną przyczyną rozwiązania
łączącej strony umowy o pracę. Z treści skierowanego do centrali spółki pisma
dyrektora kasyna we W. W. P. z dnia 17 czerwca 2020 r. wynika, że dyrektor zwrócił
się o rozwiązanie za wypowiedzeniem umowy o pracę z M. R., argumentując, iż
powódka w dalszym ciągu nie opanowała w pełni obowiązków krupiera i jest jednym
z najsłabszych pracowników w dziale. Ponadto wskazał, że powódka prezentuje niski
poziom w zakresie obsługi gości, a dodatkowo odmawia makijażu i malowania
paznokci oraz nosi obuwie niepasujące do reszty służbowego stroju. Podkreślił, że
wielokrotne rozmowy na ten temat nie dają rezultatu. Zeznania przesłuchanych w
sprawie świadków także potwierdziły, że istniały trzy przyczyny wypowiedzenia
powódce umowy o pracę, a nie tylko niestosowanie się przez nią do obowiązujących
u strony pozwanej zasad dotyczących wyglądu zewnętrznego krupierów.
Sąd Rejonowy słusznie też zauważył w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku,
że charakter działalności strony pozwanej wymaga zapewnienia najwyższego
standardu obsługi klienta. Dlatego też w sytuacji, gdy pracownik nie spełnia
oczekiwań pracodawcy w zakresie dotyczącym jakości kontaktu z klientami, podmiot
zatrudniający jest uprawniony do rozwiązania z nim umowy o pracę.
III PSKP 21/24
18
Nieuzasadniony okazał się zarzut powódki, że otrzymywanie przez nią jednej
z najniższych premii spośród pracowników o podobnym stażu i doświadczeniu nie
świadczył o niskiej ocenie jakości jej pracy. Z przedłożonych przez stronę pozwaną
zestawień przyznanych premii wynikało, że M. R. otrzymywała jedne z najniższych
premii spośród swoich współpracowników. Średnia ocena pracy powódki z 2019 r.
plasowała się na trzecim miejscu od końca listy pracowników zatrudnionych przez
cały rok, a niższe noty otrzymały jedynie dwie krupierki, co było spowodowane dużą
ilością absencji chorobowych tych osób.
Podnoszony w uzasadnieniu apelacji zarzut, jakoby przyczyną wypowiedzenia
przedmiotowej umowy o prace była orientacja seksualna i płeć powódki, nie znajduje
potwierdzenia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Wszyscy
przesłuchani świadków zgodnie zeznali, że o orientacji seksualnej M. R. dowiedzieli
się po złożeniu przez nią pozwu inicjującego niniejszy spór sądowy.
Sąd Okręgowy, mając na uwadze treść apelacji pozwanej oraz jej odpowiedź
na apelację powódki, uznał, że uzasadnione były wszystkie trzy przyczyny
wypowiedzenia przez pracodawcę przedmiotowej umowy o pracę. Jak bowiem
wynika z § 12 regulaminu pracy spółki, pracownicy kasyna gry zobowiązani są do
noszenia w czasie pracy ubiorów służbowych i roboczych zgodnie z zasadami
obowiązującymi w spółce. Formę i wygląd ubioru służbowego i roboczego oraz
wykaz stanowisk, na których stroje te obowiązują, miał określić odrębnie zarząd
spółki.
Sąd drugiej instancji podkreślił, że kasyno gier jest specyficznym zakładem
pracy, w którym wygląd pracowników oraz jakość obsługi klientów i wszelkie aspekty
wizualne tej obsługi stanowią bardzo istotne czynniki mające wpływ na dochodowość
przedsiębiorstwa. Zunifikowany, reprezentatywny, profesjonalny i elegancki wygląd
pracowników kasyna, w szczególności krupierów, ma w tym kontekście istotne
znaczenie. Z uwagi na charakter działalności tego rodzaju przedsiębiorcy należy
zgodzić się z argumentacją strony pozwanej, że tego typu pracodawca ma prawo
stawiać pracownikowi wymagania dotyczące stosownego ubioru czy też
obowiązującego dress code’u. Tym bardziej, że w rozpoznawanej sprawie
wymagania spółki wobec krupierów nie były sprzeczne z powszechnie
funkcjonującymi w społeczeństwie zwyczajami i tradycjami. Nie były one nadmierne
III PSKP 21/24
19
i nie wykraczały poza przyjęte w społeczeństwie konwencje i normy kulturowe.
Wymagania takie obowiązują również przedstawicieli innych zawodów (stewardessy,
kelnerów, hostessy). Dodatkowo nie można tracić z pola widzenia i tej okoliczności,
że jak wynika z zeznań samej powódki, przed podjęciem nawiązaniem stosunku
pracy była ona informowana przez pracodawcę o obowiązujących w kasynie
zasadach dotyczących wyglądu zewnętrznego, to jest o konieczności stosowania
makijażu, malowania paznokci, noszenia stroju służbowego i butów na obcasie. M.
R. podejmując zatrudnienie u strony pozwanej, zgodziła się na takie warunki pracy.
Zdaniem Sądu Okręgowego, niestosowanie się przez powódkę do wskazanych
zasad dotyczących wyglądu zewnętrznego w trakcie zatrudnienia mogło stanowić
jedną z uzasadnionych przyczyn wypowiedzenia łączącej strony umowy o pracę.
Przechodząc do szczegółowej analizy zarzutów podniesionych w apelacji
pozwanej, Sąd drugiej instancji zważył, że brak było podstaw do uwzględnienia
zarzutu naruszenia prawa procesowego w postaci art. 321 § 1 w związku z art. 187
§ 1 pkt 1 i 2 k.p.c., gdyż już w pozwie M. R. wskazała, iż przy podjęciu decyzji o
wypowiedzeniu umowy o pracę pracodawca kierował się jedynie negatywnym
nastawieniem do powódki, jej stosunku do niezgodnych z prawem form dyskryminacji
pracowników płci żeńskiej oraz pozyskaną informacją o jej orientacji seksualnej.
Powódka stanowczo oświadczyła, że jej zdaniem jedyną przyczyną rozwiązania
umowy była dyskryminacja ze względu na płeć oraz orientację seksualną.
Odnosząc się do zarzutów pozwanej dotyczących naruszenia prawa
procesowego, Sąd Okręgowy uznał, że istotnie w uzasadnieniu zaskarżonego
wyroku Sąd Rejonowy bezpodstawnie przyjął, iż w spółce obowiązywał nakaz
noszenia przez krupierki obuwia o wysokości obcasa nie mniejszej niż 3 cm.
Z zeznań świadków nie wynikała bowiem taka okoliczność. Sąd drugiej instancji
podzielił też wyrażony w apelacji pracodawcy pogląd, że Sąd pierwszej instancji
błędnie przyjął, bez zgromadzenia materiału dowodowego w tym zakresie, iż
noszenie jakiegokolwiek obuwia na obcasie, bez względu na jego wysokość, jest
niebezpieczne i stanowi zagrożenie dla zdrowia, wpływa negatywnie na organizm i
prowadzi do zwyrodnienia stawów oraz kręgosłupa. Okoliczności takiej nie można
bowiem uznać za powszechnie znaną i nie można jej wywodzić w oparciu o zasadę
doświadczenia życiowego. Tego rodzaju ustalenie wymaga wiedzy specjalnej o
III PSKP 21/24
20
charakterze medycznym, a więc w celu jego dokonania powinien zostać
przeprowadzony dowód z opinii biegłego.
Zdaniem Sądu drugiej instancji, powyższe dwie kwestie: wysokość
wymaganego przez pracodawcę obcasa w obuwiu krupierek oraz wpływ noszenia
obuwia na obcasach na stan ich zdrowia pracownic - nie miały znaczenia dla
rozpoznania istoty niniejszej sprawy.
W ocenie Sądu Okręgowego, pozwana zasadnie zarzuciła w swojej apelacji,
że analizując roszczenie pozwu o zasądzenie odszkodowania za nierówne
traktowanie powódki w zatrudnieniu ze względu na płeć, należało przede wszystkim
wziąć pod uwagę zeznania samej M. R. Pracodawca sugerował, że skoro z zeznań
powódki wynika, iż nie zalicza się ona do żadnej z płci zgodnie z tradycyjnym,
binarnym podziałem płciowym, to tym samym nie sposób stwierdzić, że źródłem
przekonania powódki o jej dyskryminacji było kryterium podziału na kobiety i
mężczyzn.
Sąd drugiej instancji podkreślił, że powódka powinna była wskazać
okoliczności, które uprawdopodobnią nie tylko jej gorsze traktowanie w stosunku do
innych pracowników, ale także to, że zróżnicowanie było spowodowane zakazaną
przez prawo przyczyną. Dopiero wówczas na stronę pozwaną zostałby przerzucony
ciężar udowodnienia, że nierówne traktowanie faktycznie nie nastąpiło lub było
obiektywnie usprawiedliwione i nie wynikało z przyczyn pozwalających na
przypisanie pracodawcy działania dyskryminującego pracownika. Sąd Rejonowy
wskazał w uzasadnieniu swego wyroku, że powódka jako kobieta nie znajdowała się
w takiej samej sytuacji w zakresie warunków pracy, jak krupierzy płci męskiej, którym
pozwana stawiała dużo mniejsze wymagania odnośnie do wyglądu zewnętrznego w
porównaniu do kobiet. Takiemu stanowisku Sądu pierwszej instancji przeczą
zeznania samej powódki, która podała, że nie utożsamia się z płcią żeńską i że nie
można dzielić płci tylko na dwie. W konsekwencji tego nie sposób było przyjąć w ślad
za Sądem Rejonowym, że M. R., jako kobieta, nie znajdowała się w takiej samej
sytuacji w zakresie warunków pracy, jak krupierzy płci męskiej, skoro sama zeznała,
iż nie utożsamia się z płcią żeńską. Brak jest zatem podstaw do stwierdzenia, że
źródłem dyskryminacji powódki u strony pozwanej było kryterium podziału na kobiety
III PSKP 21/24
21
i mężczyzn, czyli, że wobec powódki miała miejsce dyskryminacja ze względu na
płeć.
Także orientacja seksualna M. R. nie stanowiła kryterium dyskryminującego
ją w miejscu pracy, gdyż z materiału dowodowego bezsprzecznie wynika, że do chwili
rozwiązania stosunku zatrudnienia pracodawca nie znał orientacji seksualnej
powódki i dowiedział się o niej dopiero w toku niniejszego procesu sądowego.
Dodatkowo Sąd Okręgowy zważył, że pracodawca ma prawo stawiać
pracownikom wymagania dotyczące stosownego ubioru, czy też tzw. dress code’u,
tym bardziej, że w niniejszym przypadku nie były to oczekiwania nadmierne i nie
wykraczały poza przyjęte w społeczeństwie konwencje i normy kulturowe. Powódka
przed podjęciem zatrudnienia została zaś poinformowana przez pozwaną o
obowiązujących w kasynie standardach w zakresie ubioru i makijażu. Miała zatem
wiedzę o stosowanym dress-codzie i dobrowolnie przyjęła taką pracę.
Zdaniem Sądu drugiej instancji, nie sposób uznać, że M. R. była przez
pracodawcę nierówno traktowana. Powódka była oceniania według tych samych
kryteriów oraz zasad co pracownicy płci żeńskiej. Natomiast jej subiektywne
przekonanie o dyskryminacji, nieznajdujące potwierdzenia w przeprowadzonym
postępowaniu dowodowym, nie może stanowić podstawy do uwzględnienia żądania
pozwu o zasądzenie odszkodowania za nierówne traktowanie w zatrudnieniu.
Powódka wniosła skargę kasacyjną od wyroku Sądu Okręgowego we
Wrocławiu, zaskarżając orzeczenie w całości i opierając skargę na podstawach
naruszenia: 1) przepisów prawa procesowego, to jest art. 233 § 1 k.p.c., przez
dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zebranego w sprawie materiału
dowodowego i w konsekwencji przyjęcie, że przyczyną wypowiedzenia powódce
umowy o pracę był brak opanowania przez nią obowiązków krupiera oraz niski
poziom obsługi gości, a pracodawca dokonując wypowiedzenia łączącej strony
umowy o pracę, kierował się obiektywnymi powodami; 2) prawa materialnego:
a) art. 113 w związku z art. 183a § 1 k.p., przez ich błędną wykładnię sprowadzającą
się do uznania, że osoba niebinarna, to jest osoba nieidentyfikująca się ani z płcią
męską, ani z płcią żeńską, względnie postrzegająca siebie jako jednostkę o dwóch
lub więcej płciach albo jako osobę bez określonej płci (agenderyzm) lub o płci
zmiennej (gender fluid), nie może być dyskryminowana ze względu na płeć;
III PSKP 21/24
22
b) art. 183b § 1 k.p., przez nieprawidłowe rozłożenie ciężaru dowodu w
przeprowadzonym przez Sąd drugiej instancji postępowaniu, a w konsekwencji
uznanie przez skład orzekający, że powódka nie sprostała spoczywającemu na niej
ciężarowi dowodu („subiektywne przekonanie powódki o dyskryminacji nie znajduje
potwierdzenia w przeprowadzonym materiale dowodowym”), podczas gdy to strona
pozwana powinna była wykazać, iż zróżnicowanie sytuacji skarżącej względem
pracowników płci męskiej (w rozumieniu biologicznym) było motywowane
obiektywnymi przyczynami; c) art. 50 § 3 w związku z art. 183b § 1 w związku z art. 8
k.p., przez jego nieprawidłowe zastosowanie i w konsekwencji uznanie, że
wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas określony nie nastąpiło z
naruszeniem przepisów o wypowiadaniu takiej umowy, mimo że powódka była
dyskryminowana ze względu na płeć, a jej niedostosowanie się do
dyskryminacyjnych zasad dotyczących ubioru było przyczyną rozwiązania z nią
stosunku pracy; d) art. 113 w związku z art. 183a § 1 w związku z art. 183b § 1 pkt 2
k.p., przez jego nieprawidłowe zastosowanie polegające na przyjęciu, że określone
reguły wyglądu w miejscu pracy (tzw. dress code) przewidziane przez pracodawcę
dla pracowników, rozróżniające pracowników ze względu na płeć biologiczną i
nakładające na część pracowników większą ilość obowiązków o bardziej uciążliwym
charakterze stanowi w istocie tak zwaną usprawiedliwioną dyferencjację.
Mając na uwadze powyższe zarzuty, skarżąca wniosła o uchylenie
zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
Sądowi drugiej instancji, względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i
rozstrzygnięcie sprawy co do istoty, stosownie do art. 39816 k.p.c., a także o
zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów postępowania, w tym kosztów
zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej pełnomocnik powódki wskazał między
innymi, że działania pozwanego pracodawcy uzasadniały zarzut dyskryminacji ze
względu na płeć. Powódka jako kobieta nie znajdowała się w takiej samej sytuacji w
zakresie warunków pracy, jak krupierzy płci męskiej, od których pracodawca
wymagał dużo mniej w kwestii wyglądu zewnętrznego w porównaniu do kobiet. Jak
wynikało z zeznań M. R. złożonych w toku przeprowadzonego przez Sąd pierwszej
instancji postępowania dowodowego, powódka deklaruje się jako osoba niebinarna.
III PSKP 21/24
23
Fakt ten został ujawniony w toku postępowania jedynie na marginesie złożonej
wypowiedzi powódki. Sąd Okręgowy we Wrocławiu nadał krótkiemu oświadczeniu
skarżącej daleko idące znaczenie prawne, mające istotny wpływ na wynik
przedmiotowej sprawy. W treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku skonstatowano,
że „powódka jako kobieta” nie mogła podlegać dyskryminacji, ponieważ „zeznała, że
nie utożsamia się z płcią żeńską” - a w konsekwencji nie było podstaw do
stwierdzenia, iż źródłem dyskryminacji powódki u strony pozwanej było kryterium
podziału na kobiety i mężczyzn, czyli że wobec powódki miała miejsce dyskryminacja
ze względu na płeć.” W ocenie pełnomocnika skarżącej, wnioskowanie
sformułowane przez Sąd drugiej instancji stanowi oczywisty błąd,
najprawdopodobniej wynikającym z nieprawidłowej interpretacji pojęć ustawowych,
ale również z wadliwie przeprowadzonego rozumowania logicznego.
Ponadto pełnomocnik skarżącej podniósł, że mimo, iż powódka bardzo
wyraźnie wskazała okoliczności faktyczne, które zdecydowanie uprawdopodobniają,
że była traktowana mniej korzystnie od pracowników płci męskiej, Sąd drugiej
instancji podsumował starania procesowe powódki jednym stwierdzeniem, jakoby
brak było podstaw do uznania, że źródłem dyskryminacji skarżącej u strony pozwanej
było kryterium podziału na kobiety i mężczyzn, skoro powódka nie utożsamia się z
żadną z płci.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną strona pozwana wniosła o oddalenie
skargi oraz o zasądzenie od powódki kosztów postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna zasługuje na częściowe uwzględnienie z uwagi na
zasadność podniesionych zarzutów naruszenia prawa materialnego.
Co do zarzutu naruszenia przepisów postępowania w postaci art. 233 § 1 k.p.c.
wypada przypomnieć, że w postępowaniu kasacyjnym nie jest dopuszczalne
powołanie nowych faktów i dowodów, a Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami
faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia (art. 3983 § 3 i
art. 39813 § 2 in fine k.p.c.). Związanie to wyklucza nie tylko przeprowadzenie w
jakimkolwiek zakresie dowodów, lecz także badanie, czy sąd drugiej instancji nie
III PSKP 21/24
24
przekroczył granic swobodnej ich oceny. Stąd też podstawą skargi kasacyjnej nie
mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów i oceny dowodów. Zarzutem takim jest
nie tylko zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., lecz także przepisów regulujących
sposób ustalania faktów. Każdy zarzut skargi kasacyjnej, który ma na celu polemikę
z ustaloną podstawą faktyczną, chociażby pod pozorem kwestionowania wykładni
lub niewłaściwego zastosowania określonych przepisów prawa materialnego, z
uwagi na jego sprzeczność z art. 3983 § 3 k.p.c. jest a limine niedopuszczalny. Zarzut
przekroczenia granicy swobodnej oceny dowodów może w wyjątkowych sytuacjach
wypełniać podstawę skargi określoną w art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c., jeżeli skarżący,
posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, wykaże, że sąd drugiej instancji
rażąco naruszył zasady wszechstronnej oceny wiarygodności i mocy dowodów, w
szczególności gdy wykaże, że oceny tej w ogóle nie dokonano (wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 26 marca 2009 r., II PK 241/08, LEX nr 707873). Dokonanie
prawnej kwalifikacji stanu faktycznego jest niemożliwe, gdy nie zostały poczynione
ustalenia faktyczne pozwalające na ocenę możliwości zastosowania przepisów
prawa materialnego. O prawidłowym albo nieprawidłowym zastosowaniu prawa
materialnego można więc mówić dopiero wówczas, gdy ustalenia stanowiące
podstawę wydania zaskarżonego wyroku pozwalają na ocenę tej kwestii.
Odnosząc powyższe rozważania do realiów niniejszej sprawy, wypada
stwierdzić, że podnoszony przez M. R. w ramach kasacyjnej podstawy naruszenia
przepisów postępowania zarzut obrazy art. 233 § 1 k.p.c. nie może odnieść skutku i
doprowadzić do podważenia poczynionych przez Sądy obydwu instancji i wiążących
dla Sądu Najwyższego ustaleń faktycznych będących podstawą rozstrzygnięcia o
wywodzonym z art. 50 § 3 k.p. żądaniu pozwu w zakresie odszkodowania za
niezgodne z przepisami wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas określony.
Jak słusznie skonstatował Sąd Rejonowy, w świetle unormowań art. 32 § 1 w
związku z art. 36 § 1 pkt 2 k.p. każda ze stron mogła w dowolnym czasie rozwiązać
za jednomiesięcznym wypowiedzeniem zawartą w dniu 28 marca 2019 r. umowę o
pracę na czas określony od dnia 7 kwietnia 2019 r. do dnia 6 stycznia 2022 r.
Pozwana C. Sp. z o.o. z siedziba w W.dopełniła wynikających z art. 30 § 3 i 5 k.p.
wymagań odnośnie do pisemnej formy dokonanego wypowiedzenia oraz pouczenia
pracownicy o przysługujących jej środkach odwoławczych. W kontekście regulacji art.
III PSKP 21/24
25
30 § 4 k.p. pracodawca nie był przy tym zobowiązany do wskazania przyczyn
podjęcia decyzji o rozwiązaniu stosunku pracy w tym trybie. Jednakże wobec
podniesionego przez M. R. zarzutu wypowiedzenia jej umowy o pracę z naruszeniem
przepisów o dyskryminacji w zatrudnieniu niezbędne było ustalenie, czy rzeczywiście
typując powódkę do zwolnienia, pozwana nie kierowała się przesłankami o
charakterze dyskryminacyjnym. Takimi zaś niedozwolonymi kryteriami miały być –
zdaniem skarżącej – jej orientacja seksualna oraz brak zgody na nierówne
traktowanie przez pracodawcę pracowników płaci żeńskiej.
Godzi się zatem przypomnieć, że według ustaleń Sądów obydwu instancji
istniały trzy przyczyny wypowiedzenia M. R. mowy o pracę: 1) niestosowanie się
przez powódkę do obowiązujących zasad w zakresie wyglądu zewnętrznego
krupierów i zasad dress-code’u, w tym wymagań w zakresie makijażu, malowania
paznokci i noszenia butów na obcasie oraz spódnic; 2) brak pełnego opanowania
przez powódkę obowiązków krupiera, to jest umiejętności szybkiego liczenia i
wykonywania operacji matematycznych; 3) niski poziom obsługi gości przez
powódkę. Dwie ostatnie przyczyny dotyczące jakości świadczonej przez powódkę
pracy oraz jej predyspozycji do zawodu krupiera były przyczynami konkretnym i
rzeczywistymi. W ocenie Sądów orzekających, były to przyczyny rozstrzygające,
kluczowe dla pracodawcy i w ujęciu obiektywnym w pełni uzasadnione. One też
zostały wymienione w pierwszej kolejności w skierowanym do zarządu spółki przez
dyrektora kasyna we W. pisemnym wniosku o rozwiązanie łączącej strony umowy o
pracę. W złożonych zeznaniach świadek ten wyraził pogląd, że gdyby skarżąca tylko
nie stosowała się do zaleceń pracodawcy odnośnie do wyglądu zewnętrznego, a była
dobrym pracownikiem, nie zostałaby zwolniona z pracy.
W kontekście stawianego przez skarżącą zarzutu dopuszczenia się przez
pozwaną dyskryminacji w zatrudnieniu w trakcie rozwiązywania z powódką stosunku
zatrudnienia pracodawca dla podważenia trafności tejże sugestii powinien był
wskazać wszystkie przyczyny uzasadniające, w jego ocenie, wypowiedzenie
przedmiotowej umowy o pracę. Dla uznania zgodności z prawem rozwiązania
stosunku pracy wystarczyło jednak, aby jedna ze wskazanych przyczyn okazała się
zasadna (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 5 października 2005 r., I PK 61/05, OSNP
2006 nr 17-18, poz. 265; z dnia 8 stycznia 2007 r., I PK 187/06, LEX nr 351870).
III PSKP 21/24
26
przypadku podania kliku przyczyn wypowiedzenia umowy o pracę Sąd Najwyższy
przyjmuje, że przyczyny zasadne muszą stanowić istotną proporcję wszystkich
wskazanych przez pracodawcę przyczyn (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14
kwietnia 2015 r., II PK 140/14, M.P.Pr. 2015, nr 10, poz. 541-545). Niezbędne jest
więc nadanie określonym przyczynom właściwej wagi i doniosłości. Suma
przytoczonych przez podmiot zatrudniający okoliczności powinna stać się
przedmiotem oceny zasadności rozwiązania stosunku pracy. Tak też poczynił Sąd
pierwszej instancji, oddalając powództwo w zakresie odwołania od wypowiedzenia
łączącej strony umowy o pracę.
Powyższej konstatacji nie może zmienić to, że wypowiedzenie jest
nieuzasadnione, jeśli pracodawca opiera je na przyczynie dyskryminującej. Nadanie
prymatu tylko temu elementowi całej argumentacji pracodawcy wskazującego
przyczyny zwolnienia, stoi w sprzeczności z koniecznością ujmowania tychże
przyczyn holistycznie.
Z tych względów za nieuzasadnione należy uznać zarzuty skarżącej
dotyczące naruszenia przez Sąd meriti art. 50 § 3 k.p. (w brzmieniu obowiązującym
przed dniem 26 kwietnia 2023 r.) w związku z art. 183d k.p. Powyższy zarzut został
przez pełnomocnika powódki powiązany także z art. 8 k.p., przy czym wskazanie na
nadużycie prawa podmiotowego przez pracodawcę wypowiadającego przedmiotową
umowę o pracę na czas określony nie zostało w żaden sposób uzasadnione. Nie ma
więc podstaw do rozważanie tego zarzutu.
Skarga kasacyjna w zakresie rozstrzygnięcia o odszkodowaniu za niezgodne
z przepisami prawa wypowiedzenie umowy o pracę podlega zatem oddaleniu z mocy
art. 39814 k.p.c.
Ewentualne naruszenie zasady równego traktowania w określeniu
konkretnych obowiązków pracowniczych może być jednak przedmiotem odrębnego
roszczenia, niejako samoistnie. Na autonomiczność roszczeń odszkodowawczych
opartych na art. 183d k.p. zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu
sędziów z dnia 28 września 2016 r., III PZP 3/16 (OSNP 2017 nr 3, poz. 27).
Odniesienie się do zarzutów powódki co do sposobu wykładni i zastosowania
przez Sąd Okręgowy przepisów antydyskryminacyjnych, z których wywodzi
roszczenia pozwu w zakresie odszkodowania z tytułu nierównego traktowania w
III PSKP 21/24
27
zatrudnieniu, powinno zostać poprzedzone istotnymi rozważaniami wstępnymi.
Sedno wątpliwości prawnych leżących u podstaw skargi kasacyjnej sprowadza się
nie tyle do pojęcia płci jako kryterium dyskryminującego, ale do właściwego
rozłożenia ciężaru dowodowego związanego z dochodzeniem odszkodowania z
tytułu naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu.
Wszystkie podmioty prawne, charakteryzujące się daną cechą istotną w
równym stopniu, mają być traktowane równo, to znaczy według jednakowej miary,
bez zróżnicowań zarówno dyskryminacyjnych, jak i faworyzujących. Dopuszczalne
jest zatem różne traktowanie przez prawo różnych podmiotów. Natomiast wszelkie
odstępstwa od nakazu równego traktowania podmiotów podobnych powinny
znajdować podstawę w odpowiednio przekonywujących argumentach. Argumenty te
muszą zaś mieć charakter relewantny (a więc pozostawać w bezpośrednim związku
z celem i zasadniczą treścią przepisów, w których zawarta jest kontrolowana norma
i służyć realizacji tego celu i treści) i proporcjonalny (czyli waga interesu, któremu ma
służyć różnicowanie sytuacji adresatów normy, musi pozostawać w odpowiedniej
proporcji do wagi interesów, które zostaną naruszone w wyniku nierównego
potraktowania podmiotów podobnych) i muszą pozostawać w pewnym związku z
innymi wartościami, zasadami czy normami konstytucyjnymi, uzasadniającymi
odmienne traktowanie podmiotów podobnych (orzeczenia Trybunału
Konstytucyjnego: z dnia 9 marca 1988 r., U 7/87, OTK 1988 nr 1, poz. 1; z dnia 3
marca 1987 r., P 2/87, OTK 1987 nr 1, poz. 2; z dnia 28 listopada 1995 r., K 17/95,
OTK 1995 nr 3, poz. 18; z dnia 3 września 1996 r., K 10/96, OTK 1996 nr 4, poz. 33;
z dnia 29 września 1997 r., K 15/97, OTK 1997 nr 3-4, poz. 37; z dnia 14 maja 2001 r.,
SK 1/00, OTK 2001 nr 4, poz. 84; z dnia 14 lipca 2004 r., SK 8/03, OTK ZU 2004 nr
7/A, poz. 65 i z dnia 24 kwietnia 2006 r., P 9/05, OTK ZU 2006 nr 4/A, poz. 46 i
powołane tam orzecznictwo oraz z dnia 16 listopada 2010 r., P 86/08, OTK - A 2010
nr 9, poz. 101).
Urzeczywistnieniem tychże zasad na płaszczyźnie prawa pracy jest zaś
regulacja art. 112, zgodnie z którym pracownicy mają równe prawa z tytułu
jednakowego wypełniania takich samych obowiązków; dotyczy to w szczególności
równego traktowania mężczyzn i kobiet w zatrudnieniu oraz art. 113, który stanowi,
że jakakolwiek dyskryminacja w zatrudnieniu, bezpośrednia lub pośrednia, w
III PSKP 21/24
28
szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię,
narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie
etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także ze względu na zatrudnienie na
czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu
pracy - jest niedopuszczalna. Dalszym rozwinięciem tej problematyki są przepisy
zamieszczone w rozdziale IIa, zatytułowanym „Równe traktowanie w zatrudnieniu”
(między innymi przepisy art. 183a § 3 i 4 k.p. definiujące pojęcie dyskryminacji
bezpośredniej i pośredniej), wprowadzone do działu I Kodeksu pracy ustawą
nowelizującą z dnia 14 listopada 2003 r. (Dz.U. Nr 23, poz. 2081), z mocą
obowiązującą od dnia 1 stycznia 2004 r., celem dostosowania polskiego prawa pracy
do wymagań Unii Europejskiej określonych w art. 141 Traktatu ustanawiającego
Wspólnotę Europejską oraz wspomnianych wyżej dyrektyw Parlamentu
Europejskiego i Rady.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego, ukształtowanym na podstawie
powyższych unormowań Kodeksu pracy, dyskryminacja w sferze zatrudnienia
rozumiana jest jako bezprawne pozbawienie lub ograniczenie praw wynikających ze
stosunku pracy albo nierównomierne traktowanie pracowników ze względu na
wymienione w przepisie kryteria dyskryminacyjne, a także przyznawanie z tych
względów niektórym pracownikom mniejszych praw niż te, z których korzystają inni
pracownicy, znajdujący się w takiej samej sytuacji faktycznej i prawnej. Nie narusza
jednak zasady równości usprawiedliwione i racjonalne zróżnicowanie (dyferencjacja)
sytuacji prawnej podmiotów ze względu na różniącą je cechę istotną, relewantną
(wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 23 października 1996 r., I PRN 94/96, OSNAPiUS
1997 nr 8, poz. 131; z dnia 10 września 1997 r., I PKN 246/97, OSNAPiUS 1998 nr
12, poz. 360; z dnia 16 listopada 2001 r., I PKN 696/00, OSNP 2003 nr 20, poz. 486;
z dnia 12 grudnia 2001 r., I PKN 182/01, OSP 2002 nr 11, poz. 150; z dnia 23
listopada 2004 r., I PK 20/04, OSNP 2005 nr 13, poz. 185; z dnia 11 stycznia 2006 r.,
II UK 51/05, PiZS 2006 nr 9, s. 34; z dnia 14 lutego 2006 r., III PK 109/05, OSNP
2007 nr 1-2, poz. 5; z dnia 14 lutego 2006 r., III UK 150/05, LEX nr 272551; z dnia
14 stycznia 2008 r., II PK 102/07, Monitor Prawa Pracy 2008 nr 8, s. 440 oraz
uchwała z dnia 8 stycznia 2002 r., III ZP 31/01, OSNAPiUS 2002 nr 12, poz. 284).
III PSKP 21/24
29
Zwraca się przy tym uwagę, że przepis art. 112 k.p. wyraża zasadę równych
praw pracowników z tytułu jednakowego wypełniania takich samych obowiązków, ze
szczególnym podkreśleniem równych praw pracowników bez względu na płeć. Do
kategorii podmiotów objętych tym przepisem należą więc pracownicy
charakteryzujący się wspólną cechą istotną (relewantną), jaką jest jednakowe
pełnienie takich samych obowiązków. Wynika z tego, po pierwsze - że dopuszczalne
jest różnicowanie praw pracowników, którzy bądź pełnią inne obowiązki, bądź takie
same, ale niejednakowo oraz po drugie - iż sytuacja prawna pracowników może być
różnicowana ze względu na odmienności wynikające z ich cech osobistych
(predyspozycji) i różnic w wykonywaniu pracy (dyferencjacja). Z zasadą tą nie jest
tożsama zasada niedyskryminacji określona w art. 113 k.p. Zgodnie z tym przepisem
w jego pierwotnym brzmieniu, jakakolwiek dyskryminacja w zatrudnieniu,
bezpośrednia lub pośrednia, w szczególności ze względu na płeć, wiek,
niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne,
przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a
także ze względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym
lub w niepełnym wymiarze czasu pracy - jest niedopuszczalna. Dyskryminacją nie
jest więc każde nierówne traktowanie danej osoby lub grupy w porównaniu z innymi,
ale takie, które występuje ze względu na ich „inność” (odrębność, odmienność) i nie
jest uzasadnione z punktu widzenia sprawiedliwości opartej na równym traktowaniu
wszystkich, którzy znajdują się w takiej samej sytuacji faktycznej lub prawnej. Inaczej
mówiąc, dyskryminacją w rozumieniu art. 113 k.p. nie jest nierówne traktowanie
pracowników z jakiejkolwiek przyczyny, ale ich zróżnicowanie ze względu na
odrębności, o których przepis ten stanowi. Dyskryminacja w odróżnieniu od
„zwykłego” nierównego traktowania oznacza gorsze traktowanie pracownika ze
względu na jego cechę lub właściwość, określoną w Kodeksie pracy jako przyczyna
(w języku prawniczym także jako podstawa bądź kryterium) dyskryminacji.
Wyrażona w art. 113 k.p. zasada niedyskryminacji znalazła rozwinięcie w
przepisach rozdziału IIa działu I Kodeksu pracy, regulującego zagadnienie równego
traktowania w zatrudnieniu. W świetle art. 183a § 1 k.p. w jego pierwotnym brzmieniu,
pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania
stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w
III PSKP 21/24
30
celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na płeć,
wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne,
przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a
także bez względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym
lub w niepełnym wymiarze czasu pracy. Wzorowany na art. 2 Dyrektywy Rady z dnia
27 listopada 2000 r., 2000/78/WE, przepis art. 183a § 2 k.p. zawiera definicję równego
traktowania w zatrudnieniu, stanowiąc, że oznacza ono niedyskryminowanie w
jakikolwiek sposób, bezpośrednio lub pośrednio z przyczyn określonych w § 1 tego
artykułu, a więc uznanych przez ustawodawcę za dyskryminujące. W myśl art. 183a
§ 3 k.p., dyskryminowanie bezpośrednie istnieje wtedy, gdy pracownik z jednej lub
kilku przyczyn określonych w art. 183a § 1 k.p. był, jest lub mógłby być traktowany w
porównywalnej sytuacji mniej korzystnie niż inni pracownicy. Stosownie do art. 183b
§ 1 pkt 2 k.p., naruszeniem zakazu dyskryminacji jest różnicowanie przez
pracodawcę sytuacji pracownika z jednej lub kilku przyczyn określonych w art. 183a
§ 1 k.p. (a więc z powodów uważanych za dyskryminujące), jeżeli jego skutkiem jest,
między innymi, niekorzystne kształtowanie wynagrodzenia za pracę lub innych
warunków zatrudnienia albo pominięcie przy awansowaniu lub przyznawaniu innych
świadczeń związanych z pracą, chyba że pracodawca udowodni, że kierował się
obiektywnymi powodami.
W judykaturze Sądu Najwyższego przeważa pogląd, że zasada
niedyskryminacji jest kwalifikowaną postacią nierównego traktowania pracowników.
Ścisły związek między zasadami wyrażonymi w art. 112 i art. 113 k.p. polega na tym,
że jeśli pracownicy, mimo iż wypełniają tak samo jednakowe obowiązki, traktowani
są nierówno ze względu na przyczyny określone w art. 113 (art. 183a § 1) k.p.,
wówczas mamy do czynienia z dyskryminacją. Jeżeli jednak nierówność nie jest
podyktowana zakazanymi przez ten przepis kryteriami, wówczas można mówić tylko
o naruszeniu zasady równych praw (równego traktowania) pracowników, o której
stanowi art. 112 k.p., a nie o naruszeniu zakazu dyskryminacji wyrażonym w art. 113
k.p. Rodzi to istotne konsekwencje, gdyż przepisy Kodeksu pracy odnoszące się do
dyskryminacji nie mają zastosowania w przypadkach nierównego traktowania
niespowodowanego przyczyną uznaną za podstawę dyskryminacji (wyroki Sądu
Najwyższego: z dnia 18 sierpnia 2009 r., I PK 28/09, Monitor Prawa Pracy 2010 nr 3,
III PSKP 21/24
31
s. 148-151 oraz z dnia 18 kwietnia 2012 r., II PK 196/11, LEX nr 1212811 i
przywołane w nich orzeczenia). Jeśli zatem pracownik zarzuca pracodawcy
naruszenie przepisów dotyczących zakazu dyskryminacji w zatrudnieniu, to powinien
wskazać przyczynę, ze względu na którą dopuszczono się wobec niego aktu
dyskryminacji (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 19 stycznia 1998 r., I PKN 484/97;
OSNAPiUS 1998 nr 24, poz. 710; z dnia 12 grudnia 2001 r., I PKN 182/01,
OSNP 2003 nr 23, poz. 571; z dnia 23 stycznia 2002 r., I PKN 816/00, OSNP 2004
nr 2, poz. 32; z dnia 17 lutego 2004 r., I PK 386/03, OSNP 2005 nr 1, poz. 6; z dnia
5 maja 2005 r., III PK 14/05, OSNP 2005 nr 23, poz. 376; z dnia 10 października
2006 r., I PK 92/06, Monitor Prawa Pracy 2007 nr 1, poz. 32; z dnia 9 stycznia 2007 r.,
II PK 180/06, OSNP 2008 nr 3-4, poz. 36; z dnia 28 maja 2008 r., I PK 259/07, OSNP
2009 nr 19–20, poz. 256; z dnia 18 sierpnia 2009 r., I PK 28/09, LEX nr 528155; z
dnia 12 marca 2010 r., II PK 279/09, LEX nr 602247; z dnia 21 stycznia 2011 r., II PK
169/10, LEX nr 1095824; z dnia 7 kwietnia 2011 r., I PK 232/10, LEX nr 794548; z
dnia 2 października 2012 r., II PK 82/12, OSNP 2013 nr 17-18, poz. 202).
Należy zauważyć, że mimo tego, iż zarówno Konstytucja RP, jak i Kodeks
pracy zabraniają jakiegokolwiek nierównego traktowania (nierównego traktowania w
zatrudnieniu) a nie tylko jego kwalifikowanej postaci, jaką jest dyskryminacja (czyli
nierówne traktowanie z uwagi na wymienione w przepisach kryteria dyskryminacji),
to roszczenie o odszkodowanie wywodzone z art. 183d k.p. przysługuje tylko za ową
kwalifikowaną postać nierównego traktowania. Przesłanką odpowiedzialności
odszkodowawczej pracodawcy jest w tym przypadku jedynie naruszenie zasady
niedyskryminacji - bezprawność zachowania pracodawcy (por. powołany wyżej
wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 2008 r., I PK 259/07, a także wyroki: z dnia
7 grudnia 2011 r., II PK 77/11, Monitor Prawa Pracy 2012 nr 3, s. 149-152; z dnia 18
kwietnia 2012 r., II PK 196/11, LEX nr 1212811; z dnia 10 maja 2012 r., II PK 227/11,
LEX nr 212057 oraz z dnia 14 stycznia 2013 r., I PK 164/12, LEX nr 1348189).
Co do charakteru wymienionych w Kodeksie pracy kryteriów
dyskryminacyjnych warto przytoczyć pogląd wyrażony w wyrokach Sądu
Najwyższego z dnia 2 października 2012 r., II PK 82/12 (OSNP 2013 nr 17-18,
poz. 202) i z dnia 6 kwietnia 2017 r., III PK 100/16, (LEX nr 2331696), w których
zauważono, że przepis art. 183a § 1 k.p. (podobnie jak art. 113 k.p.) nie zawiera
III PSKP 21/24
32
zamkniętego katalogu powodów dyskryminacji, ale - posługując się określeniem „w
szczególności” - wymienia je przykładowo. Prezentowane więc może być stanowisko,
że skoro art. 183a § 1 k.p. wymienia przykładowo wśród zakazanych kryteriów
również zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony oraz w pełnym lub w
niepełnym wymiarze czasu pracy, a § 2 tego artykułu zakazuje dyskryminowania w
jakikolwiek sposób, to każde zróżnicowanie pracowników ze względu na wszelkie
(jakiekolwiek) kryteria może być uznane za dyskryminację, jeżeli pracodawca nie
udowodni, iż kierował się obiektywnymi powodami (tak Sąd Najwyższy w wyrokach:
z dnia 12 września 2006 r., I PK 87/06, OSNP 2007 nr 17-18, poz. 246; z dnia 12
września 2006 r., I PK 89/06, Monitor Prawa Pracy 2007 nr 2, s. 88 i z dnia 22 lutego
2007 r., I PK 242/06, Monitor Prawa Pracy 2007 nr 7, s. 336).
Przechodząc do kwestii wykazania przez pracownika faktu dyskryminacji w
zatrudnieniu, warto zauważyć, że wzorowany na art. 4 ust. 1 Dyrektywy Rady
97/80/WE (obecnie art. 19 Dyrektywy Rady 2006/54/WE) oraz art. 10 Dyrektywy
Rady 2000/78/WE przepis art. 183b § 1 k.p. zmienia w procesie o odszkodowanie za
naruszenie zakazu dyskryminacji w zatrudnieniu rozkład ciężaru dowodu
przewidziany w art. 6 k.c. w związku z art. 300 k.p. Z przepisu art. 183b § 1 k.p. wynika,
że za naruszenie zasady równego traktowania pracowników, z pewnymi wyjątkami,
uważa się zróżnicowanie przez pracodawcę sytuacji z jednej lub kilku
dyskryminujących przyczyn, "chyba że pracodawca udowodni, że kierował się
obiektywnymi powodami". Jak wspomniano wyżej, przepis ten koresponduje z art. 10
ust. 1 Dyrektywy Rady 2000/78/WE. Stanowi on, że zgodnie z ich krajowymi
systemami sądowymi, Państwa Członkowskie podejmują niezbędne środki dla
zapewnienia, aby strona pozwana musiała udowodnić, iż nie wystąpiło pogwałcenie
zasady równego traktowania, w przypadku gdy osoby, które uważają się za
pokrzywdzone w związku z nieprzestrzeganiem wobec nich zasady równego
traktowania, ustalą przed Sądem lub innym właściwym organem fakty, które
nasuwają przypuszczenie o zaistnieniu bezpośredniej lub pośredniej dyskryminacji.
Na podstawie podobnej regulacji zamieszczonej w art. 4 Dyrektywy 97/80 z
dnia 15 grudnia 1997 r. dotyczącej ciężaru dowodu w sprawach dyskryminacji ze
względu na płeć, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził w pkt 4
wyroku z dnia 10 marca 2005 r., C-196/02 w sprawie Vasiliki Nikolouki przeciwko
III PSKP 21/24
33
Organismos Tilepikoinonion Ellaados AE (ZOTSiS 2005 3A -/I- 1889), że
"w przypadku, gdy pracownik powołuje się na naruszenie zasady równości
traktowania na jego niekorzyść i gdy przedstawi on fakty, z których można
domniemywać istnienie bezpośredniej lub pośredniej dyskryminacji, wykładni prawa
wspólnotowego, a w szczególności Dyrektywy Rady 97/80 (...) należy dokonać w ten
sposób, iż na stronie pozwanej ciąży obowiązek dowiedzenia, że naruszenie tej
zasady nie miało miejsca".
Na gruncie dyrektyw unijnych mamy zatem do czynienia z ciężarem dowodu
dzielonym między pracodawcę i pracownika. Pracownik, który uważa się za osobę
pokrzywdzoną w związku z nieprzestrzeganiem wobec niego zasady
niedyskryminacji, jest zobowiązany co najmniej uprawdopodobnić dyskryminację.
Powinien przy tym wskazać fakty, na podstawie których można wysnuć o niej
przypuszczenie. Z kolei pracodawca może wzruszyć zarzut pracownika
udowadniając, że nie złamał zasady równego traktowania.
Już w wyroku z dnia 27 października 1993 r., C – 127/92 w sprawie dr Pameli
Enderby przeciwko Publicznej Służbie Zdrowia we Frenchay i Sekretarzowi Stanu ds.
Zdrowia (LEX nr 122722), Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że
obowiązek przedstawienia dowodów na potwierdzenie faktów stanowiących
podstawę roszczenia zasadniczo obarcza osobę skarżącą. Z tego powodu ciężar
dowodu występowania dyskryminacji płacowej ze względu na płeć obarcza
generalnie pracownika uważającego się za ofiarę dyskryminacji. Należy jednak mieć
na uwadze fakt, że onus probandi może zostać przesunięte, jeśli w przeciwnym
wypadku pozbawiałoby pracownika środków egzekwowania zasady równego
traktowania. Jeżeli w związku ze różnicowaniem pracowników ze względu na
przepracowany czas powstaną ujemne skutki dla znacznie większej liczby osób
jednej niż drugiej płci, to działanie takie zostanie uznane za sprzeczne z art. 119 TWE,
chyba że pracodawca wykaże, że opiera się ono na obiektywnie uzasadnionych
czynnikach, które nie mają związku z dyskryminacja ze względu na płeć.
Analogiczne stanowisko Trybunał zajął w wyroku z dnia 17 lipca 2008 r., C –
303/06 w sprawie S. Coleman przeciwko Attridge Law i Steve Law (Zb. Orz. 2011,
s. I – 05603), stwierdzając, że w sprawie przed Sądem krajowym to na powódce
ciąży obowiązek, zgodnie z art. 10 ust. 1 Dyrektywy 2000/78/WE, przedstawienia
III PSKP 21/24
34
faktów pozwalających domniemywać istnienie dyskryminacji bezpośredniej ze
względu na niepełnosprawność. W przypadku, gdyby powódka przedstawiła fakty
pozwalające domniemywać istnienia dyskryminacji bezpośredniej, skuteczne
stosowanie zasady równego traktowania wymagałoby wówczas, by ciężar dowodu w
postępowaniu przed Sądem krajowym spoczywał na pozwanych, którzy musieliby
udowodnić, że zasada ta nie została naruszona. W tym kontekście pozwani mogliby
kwestionować istnienie takiego naruszenia przez wykazanie za pomocą wszelkich
środków prawnych, między innymi, że traktowanie, jakiemu został poddany
pracownik, jest uzasadnione obiektywnymi czynnikami i niezwiązane z jakąkolwiek
dyskryminacją ze względu na niepełnosprawność, jak również z jakimkolwiek
stosunkiem łączącym tego pracownika z osobą niepełnosprawną.
Odnośnie do problematyki dyskryminacji w nawiązywaniu stosunków pracy, w
wyroku z dnia 10 lipca 2008 r., C – 54/08 w sprawie Centrum voor Gelijkheid van
Kansen en voor Racismebestrijding przeciwko Firmie Feryn NV (EUR – LEX nr
62007CJ0054), Trybunał skonstatował, że publiczne oświadczenia, w których
pracodawca informuje, iż w ramach swojej polityki rekrutacyjnej nie będzie zatrudniał
osób o określonym pochodzeniu etnicznym lub rasowym, są wystarczające dla
domniemania, w rozumieniu art. 8 Dyrektywy 2000/43, że ma miejsce bezpośrednio
dyskryminująca polityka zatrudnienia. Do tego pracodawcy należy zatem
przedstawienie dowodu, że nie naruszył zasady równego traktowania. Może to
uczynić przez wykazanie, że rzeczywista praktyka zatrudniania stosowana przez
przedsiębiorstwo nie odpowiadała tym oświadczeniom. Do Sądu krajowego należy
ustalenie, czy zarzucane temu pracodawcy fakty zostały udowodnione, oraz ocena,
czy dowody przedstawione na poparcie twierdzeń pracodawcy, że nie naruszył
zasady równego traktowania, są wystarczające.
Nawiązując do powyższego orzeczenia w wyroku z dnia 25 kwietnia 2013 r.,
C – 81/12, sprawie Asociata Accept przeciwko Consiliul National pentru Combaterea
Disctiminarii, Trybunał zauważył, że z wyroku w sprawie Feryn nie można
wnioskować, iż aby zostało ustalone zgodnie z art. 10 ust. 1 Dyrektywy 2000/78/WE
wystąpienie faktów, które nasuwają przypuszczenie o zaistnieniu dyskryminacji,
składający oświadczenie dotyczące polityki zatrudnienia określonej jednostki musiał
koniecznie mieć zdolność do czynności prawnych w zakresie bezpośredniego
III PSKP 21/24
35
określania tej polityki bądź nawet zobowiązywania lub reprezentowania tej jednostki
w dziedzinie zatrudnienia. Sama bowiem okoliczność, że takie oświadczenia nie
pochodzą bezpośrednio od określonej strony obwinionej, nie stoi na przeszkodzie
temu, by można ustalić w odniesieniu do tej strony wystąpienie faktów, które
nasuwają przypuszczenie o zaistnieniu dyskryminacji.
Wreszcie w wyroku z dnia 17 października 1989 r., C – 109/88, w sprawie
Handels – og Kontorfunktionaerernes Forbund I Danmark przeciwko Dansk
Arbejdsgiverforening (LEX nr 129593) Trybunał zajął się problemem ciężaru dowodu
w przypadku, gdy przedsiębiorstwo stosowało mało przejrzysty system szacowania
wynagrodzenia. Zdaniem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w takiej
sytuacji pracodawcę obarcza obowiązek udowodnienia tego, że ustalanie
wynagrodzenia nie ma charakteru dyskryminującego kobiet. Pracownica musi jednak
uprzednio wykazać, że w odniesieniu do dużej liczby zatrudnionych przeciętna płaca
kobiet jest niższa niż mężczyzn. Pogląd ten zachowuje aktualność także w sytuacji,
gdy pracodawca stosuje nieprecyzyjne kryteria naboru pracowników na wolne
stanowiska pracy.
Podążając śladami orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej,
również Sąd Najwyższy stoi na stanowisku, że w sprawach sądowych o
odszkodowanie z tytułu dyskryminacji w zatrudnieniu pracownik powinien
przedstawić przed sądem fakty, z których można wyprowadzić domniemanie
bezpośredniej lub pośredniej dyskryminacji, a wówczas na pracodawcę przechodzi
ciężar dowodu, że przy różnicowaniu sytuacji pracowników kierował się
obiektywnymi przesłankami (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 maja 2005 r., II PK
33/05, LEX nr 184961; oraz z dnia 9 czerwca 2006 r., III PK 30/06, OSNP 2007 nr
11-12, poz. 160 z glosą L. Mitrusa OSP 2008 nr 7-8, poz. 82; z dnia 9 stycznia 2007 r.,
II PK 180/06, OSNP 2008 nr 3-4, poz. 36; z dnia 2 lutego 2007 r., I PK 242/06, OSNP
2008 nr 7-8, poz. 98; z dnia 22 lutego 2007 r., I PK 233/06, LEX nr 936831; z dnia 24
maja 2007 r., II PK 308/06, LEX nr 898856; z dnia 4 stycznia 2008 r., I PK 188/07,
LEX nr 442864; z dnia 7 marca 2012 r., II PK 161/11, LEX nr 1271591; z dnia 18
kwietnia 2012 r., II PK 196/11, OSNP 2013 nr 7-8, poz. 73; z dnia 22 maja 2012 r.,
II PK 245/11, LEX nr 1297783; z dnia 2 października 2012 r., II PK 82/12, LEX nr
1365774; z dnia 7 stycznia 2014 r., II PK 218/13, LEX nr 1647003; z dnia 8 grudnia
III PSKP 21/24
36
2015 r., I PK 339/14, LEX nr 2023155; z dnia 9 mara 2016 r., I PK 91/15, LEX nr
2021222; z dnia 9 czerwca 2016 r., III PK 166/15, LEX nr 2057629 i z dnia 20 lipca
2017 r., I PK 216/16, LEX nr 2389574).
Rola przepisu art. 183b § 1 k.p. polega na określeniu sytuacji procesowej
pracodawcy i dyskryminowanego pracownika w razie wytoczenia przez tego
ostatniego powództwa o odszkodowanie z tytułu naruszenia zasady niedyskryminacji
w zatrudnieniu. Wskazuje on, kiedy sąd powinien uznać, że mamy do czynienia z
dyskryminacją. W tego rodzaju sporach pracownik, jako powód, powinien jedynie
wskazać fakty, które uprawdopodobniają wystąpienie dyskryminacji i kryterium, które
mogło stanowić podstawę bezzasadnego zróżnicowania sytuacji pracowników, a
pracodawca, jako pozwany, powinien udowodnić, że kierował się obiektywnymi
względami. Inaczej mówiąc, na pracodawcy ciąży powinność wykazania, że
odmienne potraktowanie pracownika nie było arbitralne, ale wynikało z powodów
obiektywnych (na przykład uwzględniono staż pracy, kwalifikacje lub umiejętności
pracownika, nakład pracy). Należy zauważyć, że oczekiwanie wskazania przez
pracownika przyczyny nierównego traktowania służy przede wszystkim zakreśleniu
granic postępowania dowodowego i przygotowaniu stosownej obrony przez
pracodawcę. Przedstawienie i uprawdopodobnienie przez pracownika przyczyny
dyskryminacji (w jego subiektywnym przekonaniu - motywującej działania
pracodawcy) nie ma jednak szczególnie doniosłego znaczenia, bo dla obrony przed
zarzutem jakiejkolwiek dyskryminacji pracodawca musi udowodnić, że kierował się
obiektywnymi powodami. Udowodnienie zaś przez niego obiektywnych kryteriów
zróżnicowania sytuacji pracowników uwalnia go od zarzutu dyskryminacji niezależnie
od tego, jakie jej kryterium było przedmiotem zarzutu. W art. 183b § 1 k.p. in fine
wyrażone jest domniemanie, że jeżeli pracodawca nie udowodni, iż kierował się
obiektywnymi powodami, to różnicowanie pracowników przez pracodawcę z
przyczyn określonych w art. 183a § 1 k.p. będzie uważane za naruszenie zasady
równego traktowania w zatrudnieniu. W stosunku do art. 6 k.c. w związku z art. 300
k.p. jest to przeniesienie ciężaru dowodu na pracodawcę – w celu realizacji zasady
ochrony praw pracownika.
Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 7 czerwca 2022 r.,
II PSKP 98/21 (LEX nr 3450289), instytucja uprawdopodobnienia nie ma swojej
III PSKP 21/24
37
definicji legalnej, jednak piśmiennictwo wyjaśnia jej znaczenie. Uprawdopodobnienie
to uargumentowanie, uzasadnienie zgłoszonego wniosku, które sprawia, że sędzia
jest co najmniej przekonany albo nawet pewny prawdopodobieństwa twierdzenia o
określonym fakcie. Jest to rezultat postępowania mającego na celu poznanie
rzeczywistości, a przy tym rezultat otrzymany z pominięciem szczegółowych
przepisów o postępowaniu dowodowym. Uprawdopodobnienie jest surogatem
dowodu w znaczeniu ścisłym. Stanowi on wyjątek od zasady, że fakty mające istotne
znaczenie dla sprawy wymagają udowodnienia. Wyjątek ten działa na korzyść strony
powołującej się na określone fakty, natomiast dla przeciwnika procesowego
uprawdopodobnienie jest wysoce niekorzystne. Strona przeciwna (w naszym
przypadku pozwany pracodawca) musi włożyć znacznie więcej wysiłku w obalenie
głoszonego przez pracownika twierdzenia, trudniej jest bowiem przekreślić jego
prawdopodobieństwo niż pewność. W ostatnim przypadku wystarczyłoby samo
wykazanie, że istnieje jakakolwiek wątpliwość o rzeczywistym bądź nawet tylko
potencjalnym charakterze. W przypadku natomiast uprawdopodobnienia
pracodawca musiałby wykazać, że negacja twierdzenia pracownika jest lepiej
uzasadniona, co przysparza znacznie więcej problemów. Uprawdopodobnienie
należy traktować jako ograniczenie zasady prawdy materialnej, gdyż sąd może mieć
jeszcze pewne wątpliwości co do prawdziwości danego twierdzenia. Z instytucją
uprawdopodobnienia wiążą się ułatwienia dowodowe w postaci możliwości
wykorzystania źródeł informacji innych niż środki dowodowe określone w Kodeksie
postępowania cywilnego. Środkami uprawdopodobnienia mogą być oświadczenia
osób trzecich składane na piśmie, wiadomości uzyskiwane ustnie, na przykład
przesłuchanie świadków o charakterze nieformalnym, dokonane bez odebrania od
nich przyrzeczenia co do mówienia prawdy (M. Iżykowski: Charakterystyka prawna
uprawdopodobnienia w postepowaniu cywilnym, Nowe Prawo 1980 nr 3, s. 74-78; W.
Siedlecki, Z. Świeboda: Postępowanie cywilne, Zarys wykładu, Warszawa 2004, s.
227; R. Golat: Uprawdopodobnienie w procesie cywilnym, Gazeta Prawna 2000 nr
80, s. 24). W wyroku z dnia 13 lipca 1966 r., II CZ 74/66 (OSPiKA 1966 nr 3, s. 68)
Sąd Najwyższy zastrzegł jednak, że takie ułatwienia nie mogą spowodować, iż
ustalenia dokonane w wyżej opisanym trybie będą przyjmowane bezkrytycznie,
III PSKP 21/24
38
albowiem także procedury uprawdopodobnienia pozbawione formalizmu objęte są
działaniem zasady prawdy obiektywnej.
Przenosząc powyższy rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, należy
nawiązać do treści złożonego przez M. R. pozwu. Powódka wskazała w nim, że jest
osobą homoseksualną (o czym pracodawca miał się dowiedzieć z utrwalonej na
monitoringu rozmowy skarżącej ze współpracownicą – na taką okoliczność powódka
składała wnioski dowodowe). M. R. podniosła również, że rozwiązując stosunek
pracy, strona pozwana kierowała się negatywnym nastawieniem do powódki, jej
stosunku do niezgodnych z prawem form dyskryminacji pracowników płci żeńskiej
oraz pozyskaną informacją o jej orientacji seksualnej. Wskazała też wprost, że – w
jej ocenie – wypowiedzenie umowy o pracę nie było związane z redukcją etatów, zaś
jedyną przyczyną rozwiązania stosunku zatrudnienia była dyskryminacja ze względu
na płeć i orientację seksualną skarżącej.
Przytoczone w pozwie okoliczności faktyczne oraz wskazane domniemane
przyczyny różnicowania pracowników, to jest płeć (odmienne zasady stroju dla kobiet)
i orientacja seksualna wyznaczały granice rozpoznania sprawy, w którym winno
nastąpić przerzucenie ciężaru dowodu na pozwaną.
Na rozprawie w dniu 28 lutego 2022 r. Sąd pierwszej instancji dopuścił dowód
z przesłuchania stron (powódki), w tym na okoliczność obowiązujących w pozwanej
spółce zasad dotyczących wyglądu pracowników (makijażu, stroju oraz obuwia). M
R. zeznając, stwierdziła: „Miałam rozmowę o tym, że traktowanie osób z podziałem
na wymogi dotyczące kobiet i mężczyzn jest niesprawiedliwe i nie można się na to
godzić (…) Innym razem pan P. powiedział, że są wymogi i nie jesteśmy w stanie
tego zmienić, mamy regulamin, który trzeba przestrzegać. Miałam rozmowę z
asystentką dyrektora i powiedziałam jej, dlaczego te wymagania są dla mnie
niekomfortowe, to jest powiedziałam, że nie utożsamiam się z tą płcią, że nie można
dzielić płci na tylko dwie.”
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej pełnomocnik skarżącej podtrzymał
twierdzenie, że oczekiwania pracodawcy dotyczące ubioru pracowników były
nieodpowiednie do stanowiska i rodzaju wykonywanej przez powódkę pracy,
stanowiły nadmierną i niepotrzebną ingerencję w wygląd pracownika, przy
równoczesnym narażeniu go na negatywne konsekwencje zdrowotne. W ocenie
III PSKP 21/24
39
skarżącej, działania pracodawcy uzasadniały zarzut dyskryminacji ze względu na
płeć. Powódka jako kobieta nie znajdowała się w takiej samej sytuacji w zakresie
warunków pracy, jak krupierzy płci męskiej, od których pracodawca wymagał dużo
mniej w kwestii wyglądu zewnętrznego w porównaniu do kobiet.
Powódka konsekwentnie przyjmuje, że jej zdaniem przejawem dyskryminacji
było różnicowanie obowiązków co do stroju kobiet i mężczyzn. Nie ulega wątpliwości,
że przedstawione okoliczności faktyczne świadczą o różnym traktowaniu
pracowników przy wykonywaniu tych samych obowiązków i o różnicowaniu opartym
o kryterium płci (art. 112 k.p.).
Dokonując wykładni i stosując przepisy o równym traktowaniu i
niedyskryminacji w zatrudnieniu, trzeba mieć na uwadze, że wynikające z tych
unormowań zasady postępowania adresowane są do pracodawcy. To pracodawca
powinien kierować się nimi przy podejmowaniu decyzji o zatrudnieniu i zwolnieniu
pracownika oraz kształtowaniu treści łączącego strony stosunku pracy (warunków
pracy i płacy). To pracodawca kształtuje warunki zatrudnienia i w tym procesie może
dopuścić się różnicowania ze względu na kryterium dyskryminujące. To pracodawca,
na którym następczo ciąży dowód wykazania obiektywnym powodów, decyduje o
różnicowaniu. W rozpoznawanej sprawie nie budziło to wątpliwości. Bezsprzecznie,
stosując odmienne zasady co do stroju, strona pozwana kierowała się normami
kulturowymi, oczekiwaniami klienteli co do stroju – w rozumieniu pracodawcy –
„właściwego” dla kobiety. Na marginesie trzeba zaznaczyć, że wypowiedzi skarżącej
co do jej orientacji seksualnej i stosunku wobec różnicowania na płeć męską i żeńską
miały charakter wypowiedzi prywatnych, nie zaś skierowanych do osób działający w
imieniu pracodawcy. Odnośnie do swojej orientacji seksualnej powódka sugerowała
podsłuchanie przez pracodawcę jej rozmowy ze współpracownicą w przeddzień
wręczenia pisma rozwiązującego stosunek pracy. W kwestii nieutożsamiania się z
konkretną płcią zeznała, że swój pogląd na ten temat wyjawiła podczas dyskusji z
asystentką dyrektora. W toku całego procesu skarżąca nie uprawdopodobniła, że
strona pozwana wiedziała o jej orientacji seksualnej oraz poglądach w kwestii
podziału płci na męską i żeńską. Stawiając natomiast wymagania w zakresie
właściwego ubioru, pracodawca kierował swe polecenia do powódki jako osoby płci
żeńskiej.
III PSKP 21/24
40
Wypada zauważyć, że dyskryminacja ze względu na określoną przesłankę nie
musi polegać na tym, że dyskryminowany pracownik sam charakteryzuje się danym
kryterium (należy do grupy osób odznaczających się negatywnie ocenianą przez
pracodawcę cechą). Wystarczające jest wiązanie pracownika z osobą (osobami)
należącymi do tego kręgu podmiotów.
Wskazywane w przepisach prawa cechy dyskryminacyjne mogą dotyczyć
bezpośrednio osoby pracownika, ale mogą też odnosić się do osób, z którymi
pracownik pozostaje w ścisłych relacjach i z uwagi na te relacje jest dyskryminowany
w zatrudnieniu. Zwrócił na to uwagę Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w
wyroku z dnia 17 lipca 2008 r., C – 303/06, w sprawie S. Coleman przeciwko Attridge
Law i Steve Law (ZOTSiS 2008/7B /I–5603). W sprawie tej powódka - pani S.
Coleman - zarzucała kancelarii prawnej dyskryminację w zatrudnieniu. Jej zarzut
związany był z tym, że gdy urodziła niesłyszącego syna, który dodatkowo cierpiał na
niewydolność układu oddechowego, pracodawca ignorował jej prośby o możliwość
dostosowania czasu pracy do obowiązków związanych z opieką nad
niepełnosprawnym dzieckiem. W konsekwencji musiała zrezygnować z pracy.
Co więcej, bezpośrednio przed rezygnacją z zatrudnienia doznała szykan ze strony
pracodawcy właśnie z powodu wysuwanych przez nią próśb. Jednym z głównych
argumentów powódki był ten, że u tego samego pracodawcy pracowały osoby, które
miały możliwość skorzystania z elastycznego czasu pracy w związku z koniecznością
opieki nad swoimi małymi dziećmi, choć te nie były niepełnosprawne. Trybunał uznał,
że powódka doświadczyła dyskryminacji ze względu na niepełnosprawność.
Uzasadniał, że wykładni Dyrektywy 2000/78/WE ustanawiającej ogólne warunki
ramowe równego traktowania w zakresie zatrudnienia i pracy, a w szczególności jej
art. 1 oraz art. 2 ust. 1 i art. 2 ust. 2 lit. a), należy dokonywać w ten sposób, iż zakaz
dyskryminacji bezpośredniej, jaki przewidują, nie ogranicza się tylko do osób, które
same są niepełnosprawne. Zasada równego traktowania ustanowiona w tej
dyrektywie w obszarze zatrudnienia i pracy, stosuje się nie do jednej kategorii
określonych osób, lecz w zależności od przyczyn, o których mowa w art. 1 Dyrektywy.
Jeśli zatem pracodawca traktuje pracownika, który sam nie jest niepełnosprawny,
mniej przychylnie niż traktuje, traktował lub traktowałby innego pracownika w
porównywalnej sytuacji i gdy wykazano, że mniej korzystne traktowanie tego
III PSKP 21/24
41
pracownika zawiązane jest z niepełnosprawnością jego dziecka, któremu zapewnia
on zasadniczą opiekę stosowną do potrzeb, to takie traktowanie jest sprzeczne z
zakazem dyskryminacji bezpośredniej, o której mowa w art. 2 ust. 2 lit. a) tej
Dyrektywy. W wydanej w tej sprawie opinii Rzecznik Generalny zauważył, że sprawa
ta może zakończyć się powodzeniem tylko wtedy, gdy wykładni Dyrektywy dokona
się w ten sposób, iż zakazuje ona dyskryminacji ze względu na więź. Bezpośrednie
wskazanie osoby mającej szczególną właściwość nie jest jedynym sposobem jej
dyskryminowania; istnieją także inne, bardziej subtelne i mniej oczywiste tego
sposoby. Jednym ze sposobów podważania godności i autonomii osób należących
do określonej grupy jest wskazanie nie ich, lecz osób trzecich, które są blisko z nim
związane i same nie należą do tej grupy. Silna idea równości oznacza, że owe
subtelne formy dyskryminacji powinny być również objęte prawodawstwem
antydyskryminacyjnym, jako że wpływają one na osoby objęte niedozwoloną
klasyfikacją. Powyższy wyrok zapadł wprawdzie w sprawie dotyczącym
dyskryminacji pracownika ze względu na niepełnosprawność bliskiej mu osoby,
jednak istotne jest podkreślenie przez Trybunał roli więzi personalnej (w tym
przypadku rodzinnej) pracownika z innymi osobami odznaczających się cechą
uznawaną za niedozwolone kryterium różnicowania sytuacji zatrudnionych
pracowników.
Od czasu wydania przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej
powyższego wyroku w literaturze przedmiotu pojawił się termin dyskryminacji przez
asocjację, opisujący ten rodzaj dyskryminacji, dla której charakterystyczna jest więź
łączącą podmiot doświadczający dyskryminacji z osobą posiadającą określoną
cechę, która jest przyczyną nierównego traktowania (J. Maliszewska-Nienartowicz:
Dyskryminacja ze względu na religię, niepełnosprawność, wiek lub orientację
seksualną. Dyrektywa 2000/78 i orzecznictwo TSUE. Komentarz. Warszawa 2013, s.
15-16). Kwestią otwartą (nieokreśloną w orzecznictwie TSUE) jest rodzaj, czy też
charakter wspominanego „związku”, który tak ściśle łączy osobę nierówno
traktowaną i osobę, która ma tę cechę szczególną, jaka odpowiada zabronionemu
kryterium dyskryminacji. W wyniku zaistnienia określonej „więzi” dochodzi zaś do
poszerzenia zakresu zastosowania zakazu dyskryminacji – wykroczenia poza ramy
językowego ujęcia zakazu dyskryminacji ze względu na konkretną cechę – do
III PSKP 21/24
42
przypadków nierównego traktowania osoby ze względu na cechę, której nie posiada.
Niemniej ta właśnie więź jednej osoby z osobą odznaczającą się daną cechą
powoduje, że przykładana jest do niej miara postępowania jak wobec osoby noszącej
tę cechę. Dyskryminacja przez asocjację jest odczuwana przez osoby, które są
społecznie świadome występowania dyskryminacji osób charakteryzujących się
daną cechą relewantną. Wyraźnie zauważają określoną negatywną reakcję w
społeczeństwie, powodującą obniżenie społecznego statusu u osób, które wyróżnia
konkretna cecha. Silna i bliska więź z takimi osobami powoduje, że osoby
dyskryminowane przez asocjację odczuwają taki sam skutek tej negatywnej
społecznej reakcji.
W kontekście dyskryminacji ze względu na więź warto także odnotować
stanowisko Rzecznika Generalnego J. Kokott złożone do sprawy C-83/14 Cez
Razpredelenie Byłgarija Ad v. Komisija za Zasztita ot Diskriminacija. Rzecznik
wskazała, że sama okoliczność, iż skarżąca prawdopodobnie nie należy do romskiej
grupy etnicznej, nie wyklucza w żaden sposób tego, że w takim stanie faktycznym,
jaki występuje w postępowaniu głównym, może ona powoływać się na zakaz
dyskryminacji ze względu na pochodzenie etniczne. Należy bowiem podkreślić, że
ani art. 21 Karty Praw Podstawowych, ani liczne wersje językowe Dyrektywy 2000/43
nie ograniczają stosowania zasady równego traktowania do osób, które są
dyskryminowane ze względu na „ich” (w rozumieniu: ich własne) pochodzenie
rasowe lub etniczne. Przeciwnie, właściwe przepisy prawa Unii są sformułowane
ogólnie i zakazują jakiejkolwiek dyskryminacji ze względu na pochodzenie rasowe
lub etniczne. Ta różnica, mała, ale istotna, nie wynika z przypadku. Ma ona istotne
znaczenie dla wykładni i stosowania zakazu dyskryminacji, którego zakres
stosowania nie może być określany w sposób zawężający. W zgodzie z ogólnym
celem wyznaczenia ram walki z dyskryminacją (art. 1 Dyrektywy 2000/43) to otwarte
sformułowanie umożliwia powoływanie się na zakaz dyskryminacji także tym osobom,
które są jedynie „dyskryminowane ze względu na więź”. Ochrona przed tą
szczególną formą dyskryminacji, która w języku francuskim jest bardzo trafnie
określana przez zwroty „discrimination par association” lub „discrimination par
ricochet”, została już raz uznana przez Trybunał – w wyroku Coleman – w odniesieniu
do niepełnosprawności. Dyskryminowana ze względu na więź jest w pierwszej
III PSKP 21/24
43
kolejności osoba będąca w ścisłej relacji osobistej z podmiotem posiadającym cechy
określone w art. 21 Karty Praw Podstawowych oraz w dyrektywach
antydyskryminacyjnych. Istnienie takiej więzi osobistej nie jest bynajmniej jedynym
możliwym łącznikiem pozwalającym uznać, że dana osoba jest dyskryminowana ze
względu na więź. Przeciwnie, cecha powodująca dyskryminację ze względu na więź
może być już zawarta w danym środku, w szczególności wtedy, gdy z uwagi na jego
ogólny i kolektywny charakter środek ten może oddziaływać nie tylko na osoby
posiadające cechy określone w art. 21 Karty oraz w dyrektywach
antydyskryminacyjnych, lecz także – w pewnym sensie jako „szkoda uboczna” –
objąć inne osoby.
Odnosząc powyższe uwagi Rzecznika Generalnego do realiów niniejszej
sprawy, wypada podkreślić, że są one adekwatne także do dyskryminacji ze względu
na płeć (jako kryterium ujętego również w art. 21 Karty Praw Podstawowych).
Twierdzenia powódki jednoznacznie wskazują, że upatruje ona nierównego
traktowania w różnicowaniu stroju kobiet i mężczyzn, kwestionując oczekiwania
pracodawcy stawiane ogółowi pracowników zatrudnionych na stanowisku krupiera,
jak i jej osobiście. Niezależnie od wypowiedzi skarżącej, w szczególności tych
wygłaszanych w sytuacjach prywatnych wobec współpracowników, powódka
upatrywała naruszenia swego interesu prawnego w różnicowaniu sytuacji prawnej
kobiet i mężczyzn. Konsekwentnie wskazywała, że kryterium dyskryminacji jest płeć,
gdyż to właśnie płeć determinowała oczekiwania pracodawcy w zakresie
konkretnego stroju bądź makijażu pracowników.
Przypisując powódce brak utożsamiania się z płcią żeńską, Sąd drugiej
instancji pochopnie przyjął, że nie może być ona ofiarą niezgodnego z prawem
różnicowania ze względu na kryterium płci. Kategoryczne stwierdzenie Sąd
Okręgowe pozbawione jest głębszej analizy i świadczy o wadliwym procesie wykładni
przepisów prawa materialnego. Jako zagadnienie prawne, problem braku
utożsamiania się z żadną z płci przedstawił – niejako zmuszony rozstrzygnięciem
Sądu drugiej instancji – pełnomocnik skarżącej. Należy jednak przyjąć, że
rozważania dotyczące gender fluid nie mają rozstrzygającego znaczenie dla sprawy,
gdyż na etapie postępowania rozpoznawczego powódka nie dowodziła faktów ani
nie prezentowała twierdzeń wskazujących na przypisanie jej powyższej cechy (z
III PSKP 21/24
44
wyjątkiem marginalnej wypowiedzi w ramach przesłuchania stron, która wszak
powinna być oceniana z uwzględnieniem całokształtu materiału dowodowego).
Konkludując, trzeba stwierdzić, że Sąd drugiej instancji naruszył prawo
materialne przez błędną wykładnie art. 183a § 1 w związku z art. 183d k.p., uznając,
że osoba nieutożsamiająca się z daną płcią, choć prawnie do niej przypisywana i
posiadająca najsilniejszą społecznie więź z płcią żeńską, nie może być osobą, wobec
której pracodawca dopuszcza się dyskryminacji ze względu na płeć. Uwzględniając
aktualne orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, należy przyjąć,
że powódka mogła, mając na uwadze okoliczności sprawy, powołać się na
dyskryminację ze względu na płeć, gdyż niezależnie od jej osobistego stosunku
wobec różnicowania na płeć męską i żeńską, stawała się ona postronną „par ricochet”
ofiarą ogólnego różnicowania dokonywanego przez pracodawcę kierującego się
przesłanką płci.
Przechodząc do źródła dyskryminacji ze względu na płeć, warto poczynić
następujące założenia.
Dress code należy rozumieć jako zbiór zasad dotyczących doboru ubioru
stosownie do okazji, okoliczności. Normy społeczne narzucają różne standardy
ubioru, zależne od tradycji, kultury, zaś pewne ograniczenia mogą wynikać z religii,
zwyczajów w danym kręgu kulturowym, ale także z zasad sformułowanych na
potrzeby konkretnego miejsca czy grupy zawodowej (I. Miernicka: Wymagania
dotyczące wyglądu pracownika jako ingerencja w sferę jego wolności, Warszawa
2020). Zatem dress code to zbiór zasad dotyczących wyglądu pracownika, który
został ustanowiony przez pracodawcę w formie pisemnej lub ustnej albo
uregulowany przez ustawodawcę. Podkreślić należy, że co do zasady dress code
powinien mieć zastosowanie w sytuacjach, w których pracownik wykonuje swoje
obowiązki wynikające z rodzaju pracy i zajmowanego stanowiska. Niektóre jednak
wymagania związane z dress code’m mogą mieć przełożenie na życie prywatne
pracownika. Przykładem są wymagania co do długości i koloru włosów, zakazu
tatuaży etc., czyli takie, które stają się częścią sfery prywatnej pracownika, gdyż po
zakończeniu obowiązków związanych z pracą, nie można ich łatwo zmienić.
Określony wygląd bardzo często związany jest z tradycją wykonywania
niektórych zawodów. Pomaga pielęgnować związane z nimi zwyczaje, zachować
III PSKP 21/24
45
szacunek oraz powagę (na przykład sędziowie, pracownicy obowiązani nosić
mundur etc.). Nie można również nie zauważyć, że dress code jest często
narzędziem wykorzystywanym jako zabieg marketingowy, który ma służyć
osiągnięciu wyższych dochodów, zwiększania prestiżu firmy. Tym samym dress
code może stanowić instrument do zagwarantowania odpowiedniej jakości
wykonywanej pracy oraz kształtowania pożądanych postaw w środowisku pracy.
Niejednokrotnie ingerencja w wygląd zewnętrzny jest stosowana po to, aby zapewnić
bezpieczeństwo wykonywanej pracy (kaski u pracowników budowlanych),
sprawności (odpowiednie uniformy dla pracowników magazynowych) czy jakości
wykonywanej pracy (stroje pracowników gastronomii) oraz wyraźnego oddzielenia
pracowników od klientów (krupierzy w kasynach). W powyższym zakresie dress code
jest uznawany także za instrument eliminowania konfliktów w pracy, budowania
relacji i utrwalania zasad współżycia społecznego. Ponadto bardzo sprzyja
ujednolicaniu wizerunku przedsiębiorstwa i komunikowania go na zewnątrz tak, aby
klienci mogli łatwo zidentyfikować daną markę na rynku. Dress code pracowników
może zatem stanowić element konsekwentnie budowanego prestiżu firmy i być
najlepszą jej reklamą.
Pracownik, oprócz tego, że jest obowiązany wykonywać pracę sumiennie i
starannie, powinien także stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą
pracy, jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę (art. 100
§ 1 k.p.). W związku z tym, podstawy do ingerencji pracodawcy w strój noszony przez
pracownika można upatrywać właśnie w prawie tego pierwszego do kierowania pracą
pracownika i w obowiązku podporządkowania się pracownika poleceniom
związanym z pracą. Pracodawca może wymagać od pracownika, aby nosił w miejscu
pracy strój korporacyjny, gdyż tego typu strój współtworzy dobry wizerunek
przedsiębiorcy. Pracownik powinien więc współdziałać z pracodawcą w tym zakresie.
Godzi się dodać, że obowiązek pracownika w zakresie dbałości o dobro zakładu
pracy (art. 100 § 2 pkt 4 k.p.) może również stanowić podstawę do wprowadzenia
wymagań co do wyglądu pracowników w pracy.
Pracodawca nie ma jednak pełnej swobody w określaniu stroju pracownika.
Granicami ingerencji w wygląd pracownika są przede wszystkim: obowiązek
III PSKP 21/24
46
poszanowania dóbr osobistych pracownika (art. 111 k.p.) oraz przestrzeganie zasady
równego traktowania i zakazu dyskryminacji w zatrudnieniu (art. 183b § 1 k.p.).
Wśród dóbr osobistych kluczowych z perspektywy wprowadzenia zaleceń co
do stroju w miejscu pracy wypada wymienić w szczególności zdrowie, godność,
swobodę sumienia oraz prywatność (swobodę ekspresji). Kwestie zdrowotne były
jednym z argumentów Sądu pierwszej instancji za uwzględnieniem powództwa w
zakresie odszkodowania z tytułu naruszenia zasady równego traktowania. Choć
słusznie Sąd drugiej instancji zaakcentował, że wpływ obuwia na stan zdrowia
pracownika nie może być oceniany jedynie z uwzględnieniem doświadczenia
życiowego lub jako fakt notoryjny i konieczne w tym aspekcie byłoby sięgnięcie po
wiedzę specjalistyczną (art. 278 k.p.c.), to jednak zagadnienie to całkowicie
zmarginalizował.
Kompleksowa ocena materialnoprawna zaleceń dotyczących stroju nie może
odbyć się bez uwzględnienia ochrony godności pracownika, a więc tego, czy
oczekiwania pracodawcy co do stroju mogą wywołać u pracownika uzasadniony
dyskomfort, poczucie uprzedmiotowienia. Wydaje się uzasadnione, aby wykluczyć
również taki strój, który byłby nakierowany wyłącznie na zaspokojenie subiektywnych
odczuć klientów (co zostanie wyjaśnione w dalszym toku wywodu).
Sąd pracy weryfikując zgodność z prawem poleceń bądź regulaminów
określających strój pracownika, jest zobowiązany do ważenia interesów i wartości,
czyli z jednej strony prawa pracodawcy do kreowania wizerunku firmy, z drugiej zaś
prawa pracownika do poszanowania jego swobody ekspresji i prywatności. Dla
uszanowania powyższych dóbr osobistych pracodawca winien zachować elastyczną
postawę w kwestii wymaganego w pracy wyglądu.
Przenosząc powyższą uwagę na grunt rozpoznawanej sprawy, należało
oczekiwać od Sądu meriti oceny wpływu przyjętego w zakładzie pracy dress code’u
na ochronę zdrowia pracowników oraz zapewnienie w miejscu pracy bezpiecznych i
higienicznych warunków pracy (art. 111 k.p. oraz art. 94 pkt 4 k.p.). W tym zakresie
konieczne było poczynienie jednoznacznych ustaleń faktycznych, w tym odniesienie
się zarzutów strony pozwanej zawartych w apelacji oraz – jeśli zachodziła taka
konieczność – zasięgnięcie wiedzy specjalistycznej. Holistyczne ujęcie zagadnienia
prawnego wymaga także uwzględnienia poszanowania swobody ekspresji
III PSKP 21/24
47
pracownicy i oceny, czy propozycje i oczekiwania powódki względem jej stroju były
usprawiedliwione w świetle jej praw podmiotowych.
Jak wskazano wyżej, oczekiwania klienteli nie mogą być rozstrzygającym
uzasadnieniem dla przyjęcia określonego dress code’u. W tym miejscu można
odwołać się do orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie
C-188/15 (wyrok z dnia 14 marca 2017 r., Asma Bougnaoui i Association de défense
des droits de l’homme (ADDH) przeciwko Micropole SA, ECLI:EU:C:2017:204), w
którym zaznaczono, że istotny i determinujący wymóg zawodowy odnosi się do
wymogu obiektywnie podyktowanego rodzajem działalności zawodowej lub
warunkami jej wykonywania. Nie może on natomiast obejmować względów natury
subiektywnej, takich jak chęć spełnienia przez pracodawcę konkretnych życzeń
klienta. W związku z powyższym uwzględnienie życzeń klienta, aby ten nie był
obsługiwany przez pracownicę noszącą chustę islamską, nie może być uznane za
istotny i determinujący wymóg zawodowy. Innymi słowy, życzenie klienta w tym
zakresie stanowiło jedynie wyraz jego własnych preferencji (w zasadzie uprzedzeń)
i dlatego nie można było uznać, że jest to powód uzasadniający ograniczenia praw
pracownika.
Trzeba zaznaczyć, że wygląd pracownika w miejscu pracy, w tym elementy
tego wyglądu narzucone przez pracodawcę, mogą być przyczyną dyskryminacji ze
względu na inną cechę chronioną (w związku z inną cechą chronioną). Każdy
pracodawca może przykładać wagę do właściwego wyglądu swoich pracowników,
uznając to za wartość dodaną firmy, przyczyniającą się do wyższego wyniku
finansowego. To, czy ustalony przez pracodawcę dress code jest potrzebny i
właściwy, zależy od konkretnego stanu faktycznego i pracodawca musi wykazać, że
wymagania co do wyglądu pracowników w czasie realizowania przez nich
obowiązków pracowniczych są uzasadnione i proporcjonalne (w kontekście
ograniczenia swobody pracowników) do celu, który ma być w ten sposób osiągnięty.
Zwykle, w ostateczności, będzie cel ekonomiczny, który jest jednak ustalany na
podstawie subiektywnych preferencji pracodawcy.
Odnosząc powyższe rozważania do treści skargi kasacyjnej powódki, trzeba
zauważyć, że skarżąca nie kwestionuje zasadności obowiązywania dress code’u w
pozwanej spółce. Jej zastrzeżenia odnoszą się do uciążliwości wymagań
III PSKP 21/24
48
wynikających z ustalonego dress code’u dla kobiet. Mimo, że sama nie zgłaszała
przeciwskazań natury zdrowotnej (medycznej), powódka chciała odstąpić od
noszenia spódnic, butów na obcasie, makijażu i manicure. Innymi słowy, w rozmowie
z kierownikiem zmiany domagała się zgody na typowe elementy dress code’u
ustalonego dla mężczyzn. Z perspektywy tak przytoczonych okoliczności
faktycznych i uprawdopodobnienia różnicowania warunków pracy z uwagi na płeć,
dla uwzględnienia przepisu art. 183b § 1 k.p. (w graniach dowodów i twierdzeń
przedstawionych przez stronę pozwaną) konieczne jest przeprowadzenie
porównania żądań skarżącej z odwrotnymi żądaniami w tym zakresie, które mogłyby
być formułowane przez pracownika płci męskie i ewentualną reakcją na nie ze strony
pracodawcy.
Reasumują: pracodawca jako podmiot organizujący pracę, która jest
wykonywana przez pracownika na jego rzecz oraz na jego ryzyko, może regulować
kwestie ubioru pracownika w miejscu pracy. Regulacja taka musi jednak pozostawać
zgodna z prawem, w szczególności winna szanować dobra osobiste pracownika i
uwzględniać zasady równego traktowania. Na gruncie art. 183b § 1 k.p. udowodnienie,
że cel, jaki przyświecał pracodawcy dokonującego różnicowania pracowników, jest
zgodny z prawem, nie jest wystarczające dla uwolnienia się od odpowiedzialności
odszkodowawczej z tytułu naruszenia zakazu dyskryminacji. Przepis ten wymaga,
aby środki służące osiągnięciu tego celu były właściwe i konieczne. Trzeba zatem
zbadać, czy cel ten nie mógłby zostać osiągnięty w inny sposób (wyroki Sądu
Najwyższego: z dnia 13 lutego 2018 r., II PK 345/16, LEX nr 2488644; z dnia 27 maja
2021 r., II PSKP 32/21, LEX nr 3181484; z dnia 21 marca 2023 r., I PSKP 3/22,
OSNP 2023 nr 12, poz. 128) Stosując przepis art. 183b § 1 k.p., sąd powinien dokonać
testu proporcjonalności, czyli rozważyć, czy waga interesu, któremu ma służyć
różnicowanie sytuacji adresatów normy, pozostaje w odpowiedniej proporcji do wagi
interesów, które zostaną naruszone w wyniku nierównego potraktowania podmiotów
podobnych.
Uwzględniając całokształt przedstawionej argumentacji, należy uznać, że Sąd
Okręgowy naruszył przepis art. 183a § 1 k.p., a w konsekwencji uchybił przepisom
art. 183b § 1 oraz art. 183d k.p. Przyjęta przez Sąd odwoławczy wykładnia art. 183a § 1
III PSKP 21/24
49
k.p. nie uwzględnia pełnego dorobku orzeczniczego, w tym dorobku Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Wskazanemu błędowi co do wykładni prawa towarzyszyły błędy w zakresie
podstaw jego zastosowania. Ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Okręgowy na
podstawie niepełnego i jedynie selektywnie wybranego materiału dowodowego mogą
być dotknięte błędem dyskwalifikującym je jako podstawę oceny prawnej mającej
niewątpliwy wpływ na ostateczne rozstrzygnięcie sprawy. Analiza prawidłowości
wykładni i zastosowania przepisów prawa materialnego powołanych w ramach
pierwszej podstawy kasacyjnej jest możliwa tylko wówczas, gdy pozwalają na nią
ustalenia faktyczne sądu drugiej instancji, stanowiące podstawę wydania
zaskarżonego wyroku (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2013 r., III CSK
270/12, LEX nr 1360254). Dlatego też zastosowanie przepisów prawa materialnego
do niedostatecznie ustalonego przez sąd drugiej instancji stanu faktycznego oznacza
wadliwą subsumcję tego stanu do zawartych w przepisach norm prawnych, a brak
stosownych ustaleń uzasadnia kasacyjny zarzut naruszenia prawa materialnego
przez niewłaściwe jego zastosowanie (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 marca
2011 r., II PK 241/10, LEX nr 817524 oraz z dnia 5 września 2012 r., IV CSK 76/12,
LEX nr 1229815).
Punktem wyjścia dla rozpoznania niniejszej sprawy powinna być w istocie
bezsporna okoliczność, że pracodawca wprowadził w zakładzie pracy standardy
ubioru odnoszące się do ogółu pracowników wykonujących pracę na stanowisku
krupiera. Zasady te były zróżnicowane, a kryterium różnicowania było oparte na płci
(strój męski – strój żeński). Powódka była zobowiązana do utrzymywania wyglądu
wymaganego przez pracodawcę wobec osób płci żeńskiej, odmiennego od
oczekiwanego od osób płci męskiej. Już to ustalenie wskazujące na ogólne
zróżnicowanie warunków pracy powinno prowadzić do wynikającego z art. 183b § 1
k.p. przerzucania ciężaru dowodu na stronę pozwaną i poczynienia ustaleń w
zakresie dowodów i twierdzeń zaproponowanych przez pracodawcę (art. 232 k.p.c.)
co do obiektywnych motywów różnicowania pracowników oraz co do przedsięwzięcia
proporcjonalnych środków dla osiągniecia obiektywnie uzasadnionego celu owej
dyferencjacji. Dopiero po dokonaniu powyższych ustaleń faktycznych na podstawie
materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu
III PSKP 21/24
50
apelacyjnym, możliwe będzie rozważanie, czy skarżącej przysługuje roszczenie o
odszkodowanie z tytułu naruszenia zasady równego niedyskryminacji w zatrudnieniu
(art. 183d k.p.).
Kierując się przedstawionymi motywami, z mocy art. 39815 § 1 oraz art. 108
§ w związku z art. 39821 k.p.c. orzeczono o uchyleniu zaskarżonego wyroku w tej
części.
[a.ł]