III KS 35/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 2 września 2025 r.
SSN Marek Pietruszyński
w sprawie B. K.
po rozpoznaniu w dniu 2 września 2025 r. w Izbie Karnej
na posiedzeniu w trybie art. 539e § 1 k.p.k.
skargi na wyrok kasatoryjny Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 27 marca
2025 r., sygn. akt IV Ka 131/25, uchylający wyrok Sądu Rejonowego dla Krakowa –
Krowodrzy w Krakowie z dnia 23 października 2024 r., sygn. akt II K 912/22/K,
na podstawie art. 539e § 2 k.p.k.
postanowił:
1. oddalić skargę;
2. obciążyć oskarżoną kosztami sądowymi postępowania
skargowego.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Krakowie, wyrokiem z dnia 27 marca 2025 r., sygn. akt IV
Ka 131/25, uchylił wyrok Sądu Rejonowego dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie z
dnia 23 października 2024 r., sygn. akt II K 912/22/K – uniewinniający B. K. od
zarzucanego jej przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. – przekazując sprawę Sądowi I
instancji do ponownego rozpoznania.
Ze skargą na podstawie przepisów rozdziału 55a k.p.k. wystąpił obrońca
oskarżonej zarzucając zaskarżonemu wyrokowi naruszenie art. 437 § 2 k.p.k. w
zw. z art. 454 § 1 k.p.k. poprzez uchylenie wyroku Sądu Rejonowego w oparciu o
III KS 35/25
2
(pozbawione podstaw) uznanie, iż zachodzą podstawy do wydania wyroku
skazującego, podczas gdy Sąd Okręgowy w Krakowie nie dokonał pełnej i należytej
kontroli instancyjnej, całkowicie błędnie dekodując istotę urnowy dożywocia oraz jej
przesłanki, nie weryfikując we własnym zakresie okoliczności zdaniem Sądu
mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy (opinia co do wartości
nieruchomości, uzyskanie informacji z hospicjum), a przy tym nie odnosząc się w
jakimkolwiek zakresie do szeregu przesłanek i argumentów przedstawionych przez
Sąd I instancji, a przemawiających za wydaniem wyroku uniewinniającego, przez
co wydanie wyroku uchylającego wyrok Sądu Rejonowego jest co najmniej
przedwczesne.
Podnosząc powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego
wyroku i przekazanie sprawy Sądowi odwoławczemu do ponownego rozpoznania.
W pisemnej odpowiedzi prokurator wniósł o oddalenie skargi „jako
oczywiście bezzasadnej”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Skarga obrońcy oskarżonego okazała się niezasadna.
Na wstępie rozważań przypomnieć należało, że sfera kognicji Sądu
Najwyższego w postępowaniu wywołanym wniesieniem skargi w trybie przepisów
rozdziału 55a k.p.k. kształtuje się – z woli ustawodawcy – bardzo wąsko. Rolą Sądu
Najwyższego w tym postępowaniu jest wyłącznie skontrolowanie, czy w sprawie
wystąpiła tzw. bezwzględna przyczyna odwoławcza z art. 439 § 1 k.p.k., albo czy
sąd odwoławczy uchylił wyrok mimo braku formalnej przeszkody, określonej w art.
454 § 1 k.p.k. do wydania wyroku zmieniającego, oraz czy jest konieczne
przeprowadzenie w całości przewodu sądowego (art. 437 § 2 in fine k.p.k.).
Powyższe znajduje odzwierciedlenie w trwałej linii orzeczniczej Sądu Najwyższego,
gdzie zasadnie wskazano, że zakres kontroli dokonywanej przez Sąd Najwyższy po
wniesieniu skargi na wyrok sądu odwoławczego, o którym mowa w art. 539a § 1
k.p.k., ogranicza się do zbadania, czy stwierdzone przez sąd odwoławczy
uchybienie daje podstawę do wydania orzeczenia kasatoryjnego (zob. np. wyrok
SN z 20.10.2020 r., I KS 9/20), a więc czy uchylając wyrok sądu pierwszej instancji
z przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania, sąd odwoławczy kierował się
III KS 35/25
3
podstawami wydania wyroku kasatoryjnego wskazanymi w art. 539a § 3 k.p.k. oraz
czy takie rozstrzygnięcie było w konkretnej sprawie konieczne (zob. np.
postanowienia SN: z 30.06.2020 r., II KS 7/20; z 7.05.2020 r., I KS 8/20; z
6.06.2019 r., II KS 8/19; z 11.01.2022 r., II KS 30/21).
Ponieważ postępowanie skargowe ma charakter postępowania
nadzwyczajnego, zatem regulacje w tym zakresie powinny być interpretowane
ściśle. Dlatego niedopuszczalna jest rozszerzająca wykładnia art. 539a § 3 k.p.k. w
zw. z art. 437 k.p.k. i wykorzystanie zarzutu naruszenia tego ostatniego przepisu
jako drogi do obejścia ustawowych ograniczeń skargi o charakterze
przedmiotowym (zob. post. SN z 8.06.2021 r., II KS 8/21).
Nie może więc zyskać aprobaty Sądu Najwyższego zarzut, który wprawdzie
formalnie oparty został o naruszenie dyspozycji art. 437 § 2 k.p.k., jeżeli z
uzasadnienia skargi ewidentnie wynika, że skarżący w tym zakresie upatruje
naruszenia innych przepisów regulujących postępowanie odwoławcze – in concreto
art. 7 k.p.k. w zw. z art. 433 § 2 k.p.k., poprzez dokonanie przez Sąd Okręgowy
własnej oceny materiału dowodowego, przeciwnej do oceny stanowiącej udział
Sądu meriti i nieodpowiadającej oczekiwaniom oskarżonej.
O takich rzeczywistych intencjach autora skargi przekonuje uzasadnienie
tego nadzwyczajnego środka zaskarżenia, niekoncentrujące się na podstawach
skargowych, ale bardzo obszernie prezentujące poglądy skarżącego, co do
wymowy i poprawności dokonania przez instancję oceny dowodów w sprawie,
polegające na:
a) błędnym zdekodowaniu przez Sąd Okręgowy istoty umowy o dożywocie i
dokonaniu wadliwej oceny postąpienia oskarżonej, które miało – zdaniem
skarżącego – nie być sprzeczne z ratio legis wspomnianej umowy,
c) odwołaniu się Sądu odwoławczego do kwestii ekwiwalentności świadczeń, co
powinno pozostawać bez znaczenia z punktu widzenia w. umowy,
d) nietrafnym zakwestionowaniu poglądu Sądu meriti o braku niekorzystnego
rozporządzenia mieniem, przy uwzględnieniu: stanu zdrowia A. G. w dacie
zawarcia umów o dożywocie, faktu sprawowania opieki na ww. pokrzywdzoną,
która była już świadczona w dacie zawarcia umów o dożywocie oraz pobytu A. G. w
hospicjum w niedługi czas po zawarciu umowy dożywocia,
III KS 35/25
4
e) nierozważeniu korzystności zawartej umowy dla interesów zmarłej
pokrzywdzonej.
Argumentacja zaprezentowana w wywodach skargi wskazuje więc
jednoznacznie, że powołane tam okoliczności bezpośrednio dotyczą analizy i
oceny przez Sąd odwoławczy zgromadzonego materiału dowodowego. O ile –
czysto teoretycznie – mogłyby one podlegać rozważeniu w toku postępowania
kasacyjnego, i to przy spełnieniu dalszych warunków, w szczególności
wynikających z art. 519 k.p.k. i art. 523 § 1 k.p.k., brak jest podstaw ustawowych do
badania tych zarzutów w ramach postępowania zainicjowanego wniesieniem skargi
na wyrok kasatoryjny.
W tym zakresie w orzecznictwie Sądu Najwyższego jednoznacznie i
zasadnie wskazuje się, że sąd skargowy nie został upoważniony do kontroli
przeprowadzonej w wyroku sądu odwoławczego oceny poszczególnych dowodów
w płaszczyźnie odpowiedzialności karnej oskarżonego, zaś skarga na wyrok
kasatoryjny sądu odwoławczego nie służy weryfikacji oceny dowodów dokonanej w
II instancji (zob. np. post. SN: z 11.06.2021 r., III KS 1/21; z 31.05.2021 r., V KS
13/21; z 10.02.2021 r., V KS 3/21; z 11.05.2020 r., IV KS 16/20). Rozpoznanie
sprawy w tym zakresie należy bowiem do sądów powszechnych, zaś interwencja
Sądu Najwyższego w ten zakres orzekania stanowiłaby naruszenie ich kompetencji
do rozpoznania sprawy, co kłóciłoby się z zasadą ich samodzielności jurysdykcyjnej
(zob. np. post. SN: z 16.02.2021 r., IV KS 38/20; z 19.10.2021 r., IV KS 44/21).
Z uzasadnienia Sądu odwoławczego jednoznacznie wynika podstawa
wyroku kasatoryjnego, tj. przepis art. 454 § 1 k.p.k. (pkt 5.3.1. formularza
uzasadnienia). Kategoryczna i czytelna jest również ocena Sądu odwoławczego
odnośnie potencjalnej odpowiedzialności oskarżonej, wysnuta na podstawie
zebranego materiału dowodowego sprawy (por. rozważania zamieszczone w pkt.
3.1. pisemnych motywów wyroku, odnoszące się do zasadności argumentów
podniesionych w apelacjach wywiedzionych na niekorzyść oskarżonej przez
prokuratora oraz pełnomocnika oskarżycielek posiłkowych).
Instancja ad quem zajęła wiec konkretne, uargumentowane stanowisko,
które poprzedzone zostało dokonaniem własnej, niekorzystnej dla oskarżonej
oceny zgromadzonych w sprawie dowodów. Trafność rozumowania Sądu
III KS 35/25
5
odwoławczego w płaszczyźnie oceny zgormadzonego materiału dowodowego nie
podlega natomiast kontroli Sądu Najwyższego, albowiem ustawodawca nie
przyznał mu w tym zakresie analogicznych kompetencji, jak choćby w
postępowaniu kasacyjnym – do czego już wcześniej nawiązano. Nie jest możliwe
rozszerzenie tych kompetencji poprzez sformułowanie w skardze zarzutu opartego
o ogólne naruszenie art. 437 § 2 k.p.k., czy art. 454 § 1 k.p.k., kiedy w
rzeczywistości skarżący kwestionuje – przy braku ku temu podstaw ustawowych
określających podstawy skargi na wyrok kasatoryjny – tok rozumowania sądu
prowadzący do zastosowania art. 437 § 2 in fine k.p.k. Skarga nie odpowiada więc
ogólnej zasadzie konstruowania środków odwoławczych, gdzie zarzutem objęte
winno być, co do zasady, uchybienie mające charakter pierwotny (co było in
concreto niemożliwe do spełnienia z uwagi na ograniczenia w zakresie podstaw
skargi), nie zaś jego dalsze prawne następstwa.
Na przeszkodzie samodzielnej, tj. następującej w postępowaniu apelacyjnym
konwalidacji uchybień dostrzeżonych przez Sąd Okręgowy i wydaniu orzeczenia
kończącego postępowanie stał zakaz ne peius wyrażony w art. 454 § 1 k.p.k.,
zakazujący skazania oskarżonego, który m.in. został uniewinniony w pierwszej
instancji przez sąd odwoławczy. Konsekwencją tego zakazu w zaistniałym układzie
procesowym sprawy musiał być wyrok o charakterze kasatoryjnym.
Z tych wszystkich względów skarga, jako niezasadna, podlegała oddaleniu.
Skutkiem powyższego było obciążenie oskarżonej kosztami sądowymi
postępowania skargowego (art. 539f k.p.k. w zw. z art. 527 § 2 in fine k.p.k.).
Dlatego należało orzec jak w części dyspozytywnej postanowienia.
[J.J.]
[r.g.]