| |
Wnioskodawca domagał się zasądzenia kwoty 12.354 zł tytułem odszkodowania za niesłuszne tymczasowe aresztowanie w związku z utraconym zarobkiem w okresie od dnia 30 kwietnia 2019 r. do dnia 29 lipca 2019 r. W rozpoznawanej sprawie, na szkodę majątkową, wynikłą z wykonania wobec P. H. (1) środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, miały się według wnioskodawcy składać utrata zarobków, które mógłby uzyskać, gdyby nie zastosowano wobec niego tymczasowego aresztowania zawierające się w kwocie 12.354 zł. Według wyliczenia wnioskodawcy średnie wynagrodzenie, które uzyskiwałby w firmie (...) S.A. w P. opiewa na kwotę 4.118 zł netto miesięcznie.
Szkodę wynikającą z niewątpliwie niesłusznego tymczasowego aresztowania stanowi różnica między stanem majątkowym, jaki by istniał, gdyby wnioskodawcy nie pozbawiono wolności, a stanem rzeczywistym z chwili zwolnienia. Powstanie i rozmiar takiej szkody zależne są od tego, czy i jakie poszkodowany miałby możliwości zarobkowe, gdyby pozostawał na wolności, i w jakim zakresie byłby je rzeczywiście wykorzystał, jakie wydatki poniósłby na utrzymanie własne i rodziny, wychowanie i kształcenie dzieci, na potrzeby kulturalne, rozrywkowe i inne, czy i ile poświęciłby na oszczędności lub zwiększenie trwałych składników majątku, na jakie mógłby być narażony straty
(vide: wyrok SN z dnia 18 sierpnia 2000 r. II KKN 3/98, LEX nr 50900). Fakt poniesienia szkody i utraty korzyści musi być przez żądającego odszkodowania udowodniony, ciężar udowodnienia okoliczności faktycznych uzasadniających roszczenie o odszkodowanie spoczywa bowiem na wnioskodawcy, stosownie do art. 6 k.c.
Sąd uznał, iż wyliczenie powstałej po stronie wnioskodawcy szkody w wysokości 4.118 zł za 1 miesiąc aresztu (średnie dochody netto wnioskodawcy wypłacone w okresie od marca do maja 2019r. przy czym z uwagi na tymczasowe aresztowanie oczywistym jest, że wynagrodzenie wypłacone w maju 2019r. stanowiło wynagrodzenie za okres wcześniejszy ) było całkowicie zasadne. W tym zakresie należało mieć na uwadze dokumenty przedstawione wraz z wnioskiem oraz wraz z pismem pełnomocnika z dnia 20 marca 2024 r. (k. 27-33, 143-147). Sąd nie znalazł podstaw do ich podważania, gdyż potwierdzenia przelewów (kwota wynagrodzenia i dodatki) wskazują na wysokość utraconego przez P. H. (1) w okresie tymczasowego aresztowania wynagrodzenia.
Biorąc za podstawę rozstrzygnięcia wskazane powyżej oraz rozważania prawne, Sąd zasądził od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy kwotę 12.354 zł tytułem odszkodowania za niewątpliwie niesłuszne tymczasowe aresztowanie uwzględniając roszczenie P. H. (1) w tym zakresie w całości.
|
Odsetki od odszkodowania są wynagrodzeniem za opóźnienie w zapłacie sumy pieniężnej, która jest już wymagana i dlatego odsetki przysługują od dnia uprawomocnienia się wyroku.
|
|
| |
Przechodząc do roszczenia o zasądzenie zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w związku z niewątpliwie niesłusznym tymczasowym aresztowaniem, zasługiwało ono jedynie na częściowe uwzględnienie.
Rozpatrując wniosek P. H. (1) Sąd miał na uwadze słuszne stanowisko występujące w orzecznictwie, zgodnie z którym, oczywistym jest, że każda niesłusznie pozbawiona wolności osoba ma poczucie ogromnej krzywdy i niesprawiedliwości, jednakże wielkość zadośćuczynienia musi zależeć od oceny całokształtu okoliczności (nie tylko subiektywnych, ale i obiektywnych). Zadośćuczynienie ma charakter kompensacyjny, nie może być rażąco wygórowane, ani też rażąco niskie, a jego wielkość zależy od oceny całokształtu okoliczności, w tym rozmiaru doznanych cierpień, ich intensywności, nieodwracalnego charakteru. Pamiętać należy, że wysokość zadośćuczynienia, z jednej strony, powinna służyć złagodzeniu doznanej krzywdy, a z drugiej, nie może być źródłem nieuzasadnionego wzbogacenia. Wysokość sumy zadośćuczynienia nie jest łatwa do precyzyjnego ustalenia, a żadna kwota pieniężna nie jest w stanie w pełni i w sposób właściwy zrekompensować krzywd wynikłych z niesłusznego pozbawienia wolności. Najistotniejszym jest, aby zadośćuczynienie było odpowiednie, adekwatne, sprawiedliwe, a więc przedstawiało ekonomicznie odczuwalną wartość.
(vide: wyrok SN z dn. 28.06.2017 r., III KK 81/17, Legalis 1682078, wyrok SA w Szczecinie z dn. 05.05.2016 r., II AKa 49/16, Legalis nr 1461200).
Rozważając wysokość zadośćuczynienia, Sąd brał pod uwagę cały szereg okoliczności, w tym czas trwania pozbawienia wolności, warunki jego odbywania, negatywne przeżycia wiążące się z izolacją więzienną, rozłąkę z rodziną, a także sytuację osobistą i zawodową P. H. (1). Sąd baczył przy tym, by przyznane zadośćuczynienie było odpowiednie, tj. naprawiające w miarę możliwości krzywdę wyrządzoną wykonywaniem izolacyjnego środka zapobiegawczego - stosownie do treści art. 445 § 1 k.c., który to przepis posiłkowo winien być stosowany w sprawach o ustalenie wysokości zadośćuczynienia.
Raz jeszcze wskazać należy, że zadośćuczynienie musi mieć charakter kompensacyjny, ale zarazem ma być - zgodnie z art. 448 k.c. - odpowiednie, a więc nie może osiągać wartości nadmiernej w stosunku do doznanej krzywdy oraz musi być utrzymane w rozsądnych granicach i dostosowane do majątkowych stosunków panujących w społeczeństwie. Uzasadnia to miarkowanie zadośćuczynienia w oparciu o kryteria obiektywne, związane z przyjętymi w społeczeństwie ocenami.
Decydując o wysokości należnego wnioskodawcy zadośćuczynienia Sąd uznał, że żądana kwota 75.000 zł jest kwotą wygórowaną i nieuzasadnioną biorąc pod uwagę realia niniejszej sprawy, w związku z czym należało zmiarkować jej wysokość. Sąd uznał, że kwota 30.000 zł (a więc w wysokości ok. 333 zł za dzień) będzie kwotą adekwatną i uwzględniającą wszelkie okoliczności sprawy w związku z trzymiesięcznym pobytem P. H. (1) w areszcie. Miarkując wysokość zadośćuczynienia Sąd miał na uwadze niewątpliwe poczucie krzywdy jakie musiało wywrzeć na wnioskodawcy osadzenie w areszcie i jego negatywny wpływ na jego stan psychiczny i emocjonalny, jak również fizyczny (stres, złe traktowanie przez współosoadzonych, poczucie niesprawiedliwości, a jednocześnie bezsilności w związku z tymczasowym aresztowaniem, utrata masy ciała). Należy mieć jednakże na uwadze, że w związku z izolacją wnioskodawca po wyjściu na wolność nie podejmował leczenia psychiatrycznego i psychologicznego, co wskazuje że jego stan psychiczny nie był na tyle zły, by konieczna była interwencja specjalisty. Nie sposób zatem uznać, że skutki pobytu w areszcie w sferze psychicznej jakoś znacząco odbiegały od typowych następstw tego typu pobytu dla osób osadzonych.
Wskazać należy również, że w okresie tymczasowego aresztowania ówczesna żona wnioskodawcy złożyła pozew o rozwód, zaś w okresie późniejszym toczyło się postępowanie rozwodowe, która to okoliczność niewątpliwie mogła wpłynąć na pogorszenie się stanu psychicznego P. H. (1), jak również pogorszenie jego relacji rodzinnych, w szczególności z małoletnimi dziećmi. Pamiętać jednakże należy, że powodem rozstania małżonków nie był fakt postawienia P. H. (1) w stan oskarżenia i jego tymczasowego aresztowania, lecz fakt utrzymywania przez niego relacji osobistych z inną kobietą, a co za tym źródłem negatywnych konsekwencji w tym zakresie nie był fakt stosowania wobec wnioskodawcy środka zapobiegawczego, tylko podejmowane przez niego decyzje życiowe.
Uwzględniając wszystkie powyżej powołane okoliczności Sąd uznał, że kwotą zadośćuczynienia adekwatną do stopnia doznanej przez wnioskodawcę krzywdy z tytułu zastosowania przez niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, będzie kwota 30.000 zł. Spełni ona swój kompensacyjny cel, nie jest symboliczna, wyraża odczuwalną i odpowiednią ekonomicznie wartość.
|
Odsetki od zadośćuczynienia są wynagrodzeniem za opóźnienie w zapłacie sumy pieniężnej, która jest już wymagana i dlatego odsetki przysługują od dnia uprawomocnienia się wyroku.
|
|
|
|
Prokurator oraz pełnomocnik Prezesa SR w P. na rozprawie w dniu 29 lutego 2024 r.
podnieśli na podstawie art. 555 k.p.k. zarzut przedawnienia, wnosząc o oddalenie roszczenia o odszkodowanie i zadośćuczynienie.
Pełnomocnik wnioskodawcy w odpowiedzi na podniesiony zarzut przedawnienia wniósł o uznanie w myśl art. 5 k.c., że jest on sprzeczny z zasadami współżycia społecznego.
Wyrokiem Sądu Rejonowego w P. z dnia 30 marca 2022 r. w sprawie sygn. akt (...) P. H. (1) został uniewinniony od zarzucanych mu czynów. Orzeczenie uprawomocniło się z dniem 06 maja 2022 r. Wniosek o odszkodowanie i zadośćuczynienie za niewątpliwie niesłuszne tymczasowe aresztowanie złożony został przez pełnomocnika wnioskodawcy do Sądu Okręgowego w Poznaniu w dniu 16 maja 2023 r.
Zgodnie z treścią art. 555 k.p.k. roszczenia przewidziane w rozdziale 58 k.p.k. przedawniają się po upływie roku od daty uprawomocnienia się orzeczenia dającego podstawę do odszkodowania i zadośćuczynienia, w wypadku tymczasowego aresztowania - od daty uprawomocnienia się orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie, w razie zaś zatrzymania - od daty zwolnienia.
Rację ma więc Prokurator oraz pełnomocnik Prezesa SR w P., że wnioskodawca złożył wniosek o zadośćuczynienie i odszkodowanie z naruszeniem terminu wynikającego z art. 555 k.p.k., w związku z czym w dniu 06 maja 2023 r. doszło do przedawnienia roszczenia wnioskodawcy o odszkodowanie zadośćuczynienie za niewątpliwie niesłuszne tymczasowe aresztowanie. Podniesienie jednakże zarzutu przedawnienia nie wiąże Sądu. Sąd ma obowiązek zbadać, czy w okolicznościach konkretnej sprawy zgłoszenie takiego zarzutu jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, a więc stanowi nadużycie prawa i nie korzysta z ochrony art. 5 k.c.
Sąd – na podstawie art. 5 k.c. w zw. z art. 555 k.p.k. – nie uwzględnił zarzutu przedawnienia uznając, że jest on sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, wobec czego konieczne jest na koniec niniejszych rozważań wyjaśnienie stanowiska Sądu w tym zakresie.
Wskazać należy, że przedawnienie roszczenia odszkodowawczego jest pojęciem prawa cywilnego. Instytucja ta oznacza możliwość uchylenia się od zaspokojenia roszczenia po upływie określonego prawem terminu, a zatem możliwość zwolnienia się z określonego obowiązku. „Upływ czasu może być bowiem, w zgodzie z postulatem pewności prawa i stabilizacji stosunków prawnych, dostatecznym argumentem na rzecz wyłączenia możliwości skutecznego dochodzenia roszczenia w wyniku podniesionego przez dłużnika zarzutu przedawnienia”. Ponadto, „mechanizm przedawnienia, jako instrument podstawowy z zakresu gwarancji pewności prawa i bezpieczeństwa stosunków prawnych, jest oczywiście dopuszczalny również w odniesieniu do roszczeń odszkodowawczych kierowanych przeciwko władzy publicznej”
(por. wyrok TK z 1 września 2006 r., sygn. SK 14/05, OTK ZU nr 8/A/2006, poz. 97). Z drugiej zaś strony – wobec cywilnoprawnej regulacji instytucji przedawnienia – wskazany w art. 555 k.p.k. termin nie ma charakteru prekluzyjnego. Niezgłoszenie przez osobę uprawnioną roszczenia w przepisanym terminie samo w sobie nie powoduje jego wygaśnięcia i nie zamyka drogi dochodzenia roszczenia. Oddalenie żądania zgłoszonego po upływie terminu przedawnienia może nastąpić jedynie na podstawie zgłoszonego w toku postępowania zarzutu przedawnienia. To zatem od uprawnionego podmiotu do zgłoszenia takiego zarzutu zależy, czy z uprawnienia tego skorzysta, czy nie. Skuteczność zgłoszenia zarzutu przedawnienia – wobec jego cywilnoprawnego charakteru – zależy również od zbadania i przyjęcia, że czynność ta nie narusza zasad współżycia społecznego określonych w art. 5 k.c.
Do wyjątkowych okoliczności uzasadniających uznanie podniesienia zarzutu przedawnienia za sprzeczne z art. 5 k.c. można zaliczyć długotrwałą obłożną chorobę, całkowity upadek z sił powodujący konieczność zapewnienia opieki osoby trzeciej w sprawach codziennej egzystencji, chorobę psychiczną, ubezwłasnowolnienie, długotrwały pobyt za granicą połączony z niemożnością nawiązania kontaktu z krajem czy uzyskanie informacji o powstaniu prawa do odszkodowania już po tym terminie lub wyjątkowymi okolicznościami
(vide: wyrok SA w Krakowie, II AKa 261/12; SN WA 67/03). Należy również zaznaczyć, że wykładnia celowościowa wobec osoby, która niewątpliwie niesłusznie doznała ujemnych skutków działania prawa jednoznacznie uzasadnia przyjęcie łagodniejszych skutków prawnych związanych z upływem przedawnienia. W związku z tym, sąd orzekający winien poszukiwać podstaw do unicestwienia rażących skutków przedawnienia w klauzulach generalnych kodeksu cywilnego, a w tym w art. 5 k.c., bowiem przepis ten upoważnia sąd do usunięcia skutków przedawnienia ze względu na szczególne okoliczności spraw
(por. SN WA 4/01).
Odnosząc te rozważania do stanu faktycznego niniejszej sprawy uznać należało, że podniesienie zarzutu przedawnienia przez Prokuratora oraz pełnomocnika Prezesa SR w P. było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego wyrażonymi w art. 5 k.c., a konkretnie z zasadą sprawiedliwej rekompensaty za szkodę, stanowiło więc nadużycie prawa, które nie podlega ochronie.
Po pierwsze, przekroczenie przedmiotowego terminu było nieznaczne (10 dni). Po drugie złożenie wniosku po terminie wynikało z błędnego przeświadczenia pełnomocnika wnioskodawcy, co do daty uprawomocnienia się wyroku Sądu Rejonowego w P. z dnia 30 marca 2022r., sygn. (...), a nie zostało zawinione przez P. H. (1). Po trzecie przyjęcie przez pełnomocnika błędnej daty prawomocności wyroku Sądu Rejonowego w P. z dnia 30 marca 2022r., sygn. (...) poniekąd zrozumiałe jest w świetle obiektywnie błędnej informacji zawartej w postanowieniu Sądu Rejonowego w P. z dnia 25 maja 2022r., z którego wynikało, że wyrok uprawomocnił się w dniu 16 maja 2022r. (k. 26). Powyższe okoliczności, wzięte pod uwagę łącznie pozwalają uznać, że oddalenie wniosku o odszkodowanie i zadośćuczynienie za oczywiście niesłuszne tymczasowe aresztowanie z uwagi na podniesiony zarzut przedawnienia byłoby niesprawiedliwe w odczuciu społecznym, a zarazem rażąco krzywdzące dla wnioskodawcy, który jako osoba niekarana, o nieposzlakowanej opinii został niesłusznie pozbawiony wolności na okres trzech miesięcy, tym bardziej, że zarówno w toku postępowania w sprawie Sądu Rejonowego w P. sygn. (...), jak i w niniejszym postępowaniu wnioskodawca korzystał z pomocy podmiotu fachowego, a co za tym idzie mógł zakładać prawidłowość podejmowanych przez niego czynności procesowych. Reasumując, podniesiony zarzut przedawnienia należało uznać w realiach niniejszej sprawy za nadużycie prawa. Z tych względów zarzutu przedawnienia nie uwzględniono.
|