III KK 215/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Paweł Kołodziejski
Dnia 9 lipca 2025 r.
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 9 lipca 2025 r.,
sprawy G. S.
skazanego z art. 197 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k.,
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach
z dnia 28 listopada 2024 r., sygn. akt IX Ka 1548/24,
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w Staszowie
z dnia 23 maja 2024 r., sygn. akt II K 465/22
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. obciążyć skazanego G. S. kosztami sądowymi
postępowania kasacyjnego.
[J.I.]
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w Staszowie wyrokiem z dnia 23 maja 2024 r., sygn. akt II K
465/22, uznał G. S. za winnego tego, że w realizacji z góry powziętego zamiaru, w
krótkich odstępach czasu, w okresie od 11 do 13 października 2022 r. w P. gm. B.
pow. S., woj. [...], wbrew woli pokrzywdzonej, używając przemocy wobec niej w
postaci przytrzymywania jej za głowę, dwukrotnie doprowadził P. R. do obcowania
III KK 215/25
2
płciowego, w postaci stosunku oralnego, wkładając jej członka do ust, tj.
popełnienia występku z art. 197 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k., za który wymierzył
mu karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności (pkt I), zaliczając na jej poczet
okres zatrzymania (pkt II). Ponadto orzekł wobec ww. tytułem środków karnych
zakaz kontaktowania bezpośredniego oraz pośredniego z pokrzywdzoną oraz
zakaz zbliżania się do niej na odległość mniejszą niż 50 metrów – oba na okres 5
lat (pkt III), a także środek kompensacyjny w postaci zadośćuczynienia za rzecz
pokrzywdzonej w kwocie 15.000 zł (pkt IV). Wyrok zawierał także rozstrzygnięcia w
przedmiocie kosztów procesu (pkt V-VI).
Apelację od tego orzeczenia wywiódł obrońca G. S., który zaskarżył je w
całości, zarzucając mu:
1. „naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 i 410 kpk, polegające na
błędnej ocenie zeznań: P. R., J. D., K. D., M. K., M. C., jako
wiarygodnych i przydatnych w sprawie, w sytuacji, gdy zeznania
świadków obciążających oskarżonego są niespójne, sprzeczne
wewnętrznie, zmienne, a także sprzeczne z zasadami logiki i
doświadczenia życiowego i niepoparte dowodami obiektywnymi, np.
dowodami medycznymi itd.;
2. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 i 410 kpk, polegające na
błędnej ocenie wyjaśnień oskarżonego jako niewiarygodnych w części,
podczas gdy wyjaśnienia te były spójne, logiczne, oskarżony wyjaśnił
wszelkie istotne fakty z okresu zarzucanego czynu, a ich wiarygodność
potwierdzają także inne okoliczności pośrednie;
3. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 i 410 kpk polegające na
pominięciu braku obiektywnych dowodów świadczących o sprawstwie
oskarżonego, niepochodzących od źródeł osobowych, które poza P. R.
nie byli świadkami bezpośrednimi przedmiotowych wydarzeń, na
podstawie których przypisano oskarżonemu popełnienie przestępstwa;
4. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 i 410 kpk polegające na
wybiórczej ocenie dowodów osobowych i stosowanie odmiennych
kryteriów ich oceny, interpretując wyjaśnienia oskarżonego na jego
niekorzyść (przyjęta linia obrony), a sprzeczności, niejasności,
III KK 215/25
3
zmienności, a nawet ustalone nieprawdziwe zeznania dowodów
osobowych oskarżenia interpretując na korzyść oskarżenia, jako
okoliczności usprawiedliwiające te sprzeczności i błędy powołując m.in.
upojenie alkoholowe świadków, czy upośledzenie umysłowe P. R.,
które to okoliczności powinny powodować daleko idącą ostrożność po
stronie Sądu w ocenie wiarygodności i przydatności dowodowej tychże
dowodów;
5. błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę zaskarżonego
wyroku, mający wpływ na treść zaskarżonego wyroku, polegający na
przyjęciu, że działania oskarżonego wypełniają znamiona przestępstwa
z art. 197 § 1 kk w zw. z art. 12 § 1 kk, tzn. uznaniu, iż używając
przemocy dwukrotnie doprowadził P. R. do obcowania płciowego w
postaci stosunku oralnego, wkładając jej członka do ust, podczas gdy
zgodnie z prawidłowo ustalonym stanem faktycznym, nie ma podstaw
do stwierdzenia, iż zachowania oskarżonego wyczerpują znamiona
wyżej wymienionego przestępstwa, szczególnie w braku bezpośrednich,
świadczących o występowaniu takich zachowań dowodów, poza
zeznaniami pokrzywdzonej, które są niewiarygodne i sprzeczne z
wyjaśnieniami oskarżonego;
6. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego
wyroku, polegający na przyjęciu, że oskarżony działał w okresie od 11
do 13 października 2022 r., podczas gdy Sąd I instancji nie ustalił
żadnych czynności przestępczych ze strony oskarżonego w stosunku
do P. R. w dniu 11 października 2022 r.;
7. błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę zaskarżonego
wyroku, mający wpływ na treść zaskarżonego wyroku, polegający na
przyjęciu, że oskarżony używając przemocy wobec P. R. w postaci
przytrzymywania jej za głowę, dwukrotnie doprowadził ją do stosunku
oralnego, podczas gdy nie było ze strony oskarżonego przemocy
wobec P. R., a z jej strony sprzeciwu wobec czynności seksualnych;
czynności seksualne były dobrowolne z obydwu stron;
III KK 215/25
4
8. z ostrożności procesowej (…) rażącej niewspółmierności kary poprzez
orzeczenie kary rażąco zawyżonej, biorąc pod uwagę dotychczasową
niekaralność oskarżonego, pozytywną prognozę kryminalistyczną,
dotychczasowy nienaganny z punktu widzenia norm prawnych przebieg
linii życiowej”.
W konsekwencji wniósł o uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu
czynu, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy
sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, względnie z ostrożności
procesowej, w przypadku uznania zasadności zarzutu rażącej niewspółmierności
kary, zmianę wyroku poprzez orzeczenie kary na poziomie dolnej granicy wymiaru
ustawowego.
Sąd Okręgowy w Kielcach wyrokiem z dnia 28 listopada 2024 r., sygn. akt IX
Ka 1548/24 zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że w punkcie I ustalił datę
początkową czynu na dzień 12 października 2022 r., w pozostałej części
utrzymując go w mocy i rozstrzygając w przedmiocie kosztów postępowania
odwoławczego.
Kasację od tego orzeczenia wywiódł obrońca skazanego, który
zaskarżonemu wyrokowi zarzucił „rażące naruszenie prawa procesowego, mające
istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, a mianowicie:
1. art. 433 § 2 kpk, w zw z art. 457 § 3 kpk polegające na uchybieniu
prawidłowej kontroli odwoławczej, a jedynie pobieżne i powierzchowne
rozpoznanie zarzutów apelacji, w sytuacji gdy dokonanie prawidłowej i
rzetelnej oceny apelacji prowadziłoby do uniewinnienia oskarżonego,
ewentualnie uchylenia wyroku;
2. art. 433 § 2 kpk, w zw z art. 457 § 3 kpk w zw. z art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k.
poprzez nierozważenie zarzutów wynikających z apelacji w sposób
prawidłowy i rzetelny, w sytuacji gdy dokonanie prawidłowej i rzetelnej oceny
apelacji prowadziłoby do uniewinnienia oskarżonego, ewentualnie uchylenia
wyroku”.
Podnosząc sformułowane wyżej zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego
wyroku w całości i uniewinnienie „oskarżonego”, ewentualnie uchylenie
zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w
III KK 215/25
5
Kielcach do ponownego rozpoznania. Ponadto na podstawie art. 532 § 1 k.p.k.
wystąpił o wstrzymanie wykonania zaskarżonego wyroku do czasu rozpoznania
kasacji.
Prokurator w pisemnej odpowiedzi na kasację wniósł o jej oddalenie jako
oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniesiona kasacja okazała się bezzasadna w stopniu oczywistym, co
umożliwiało jej oddalenie na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
W pierwszej kolejności przypomnieć należy, że kasacja jest nadzwyczajnym
środkiem zaskarżenia wnoszonym przeciwko orzeczeniu sądu odwoławczego, nie
zaś orzeczeniu pierwszoinstancyjnemu, co expressis verbis wynika z treści art. 519
k.p.k. Oznacza to, że w kasacji nie można podnosić zarzutów typowych dla
postępowania apelacyjnego, kwestionujących orzeczenie organu a quo. Jak
słusznie zauważył skarżący, wyjątkiem jest sytuacja, gdy w toku postępowania
odwoławczego dojdzie do tzw. „efektu przeniesienia", czyli zaabsorbowania do
orzeczenia sądu ad quem uchybień popełnionych przez sąd pierwszej instancji,
wskutek nierozpoznania lub nienależytego rozpoznania środka zaskarżenia.
Niemniej jednak w takim przypadku w kasacji winny zostać podniesione i opatrzone
pogłębioną argumentacją zarzuty wskazujące na wadliwe procedowanie tego sądu,
w następstwie czego doszło do przeniknięcia uchybienia, którego dopuścił się sąd a
quo do orzeczenia sądu drugiej instancji (zob. m.in. postanowienie SN z dnia 14
stycznia 2021 r., IV KK 438/20). Należy przy tym podkreślić, że zgodnie z art. 523 §
1 zd. pierwsze k.p.k. kasacja może być wniesiona wyłącznie z powodu uchybień
wymienionych w art. 439 k.p.k. lub innego rażącego naruszenia prawa, jeśli mogło
ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia. Zatem nie jest wystarczające samo
stwierdzenie, że sąd odwoławczy określonego zarzutu nie rozpoznał, naruszając art.
433 § 2 k.p.k. lub nie rozważył go należycie, czym dopuścił się obrazy art. 433 § 2
k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k., ale konieczne jest wykazanie, że przy
dokonywaniu kontroli odwoławczej uchybienie zaistniało w rzeczywistości, a nadto
opisanie na czym ono polegało i dlaczego stanowi tak rażące naruszenie przepisów,
że można je przyrównywać w swych skutkach do uchybienia w postaci
III KK 215/25
6
bezwzględnej podstawy odwoławczej (zob. m.in. postanowienie SN z dnia 28
marca 2017 r., III KK 490/16).
Powyższych wymogów nie można traktować instrumentalnie, jedynie
markując, iż kasacja dotyczy błędów popełnionych przez sąd odwoławczy, a w
istocie podnosząc w niej zarzuty przeciwko rozstrzygnięciom zawartym w
orzeczeniu instancji a quo. Tymczasem taka sytuacja ma miejsce w niniejszej
sprawie. Skarżący w dalszym ciągu kwestionuje dokonaną na etapie
pierwszoinstancyjnym ocenę dowodów, a w konsekwnecji prawidłowość
poczynionych ustaleń faktycznych. Postępowanie kasacyjne nie służy jednak
ponawianiu dokonanej już kontroli odwoławczej. W toku tego postępowania z
założenia nie weryfikuje się więc zasadności ustaleń faktycznych, ani nie bada
poprawności oceny poszczególnych dowodów (zob. m.in. postanowienie SN z dnia
21 września 2017 r., IV KK 276/17). Kasator wskazał wprawdzie na naruszenie
przepisów wyznaczających standard rzetelnej kontroli odwoławczej w postaci art.
433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k., lecz opis samych zarzutów cechuje
znaczny stopień ogólności. W zasadzie ogranicza się wyłącznie do formalnego
powołania tych przepisów i próby stworzenia pozorów nieprawidłowej kontroli
odwoławczej poprzez sugerowanie „pobieżnego” czy „powierzchownego”
rozpoznania apelacji. Nie wyjaśnia przy tym nawet, z którymi zarzutami
apelacyjnymi wiąże taki sposób procedowania sądu odwoławczego, mimo że
obowiązek ten obciąża wnoszącego kasację i nie może być przerzucany na Sąd
Najwyższy (por. postanowienie SN z dnia 9 września 2024 r., V KK 254/24).
Niezależnie od powyższego, lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku
prowadzi do wniosku, że sąd ad quem odniósł się w sposób merytoryczny zarówno
do zarzutów obrazy prawa procesowego, jak i błędów w ustalenaich faktycznych, a
także rażącej niewspółmierności kary, które sformułowane zostały w apelacji
obrońcy. Oceny tej nie zmienia fakt, iż nie ustosunkowywał się drobiazgowo do
wszystkich okoliczności podnoszonych w uzasadnieniu tego środka odwoławczego.
Jak bowiem wielokrotnie podkreślał Sąd Najwyższy, stopień szczegółowości
rozważań sądu odwoławczego uzależniony jest od jakości wywodów zawartych w
uzasadnieniu wyroku sądu pierwszej instancji oraz we wniesionym środku
odwoławczym i w zależności od meritum sprawy może przybrać formę mniej lub
III KK 215/25
7
bardziej rozbudowanego wywodu. W większości przypadków wystarczające jest
zwykle wskazanie głównych powodów niepodzielenia zarzutów apelacji, a
następnie odesłanie do szczegółów uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji.
Wprawdzie na sądzie odwoławczym ciąży obowiązek rozpoznania wszystkich
wniosków i zarzutów wskazanych w środku odwoławczym, nie oznacza to jednak
bezwzględnego wymogu szczegółowego umotywowania każdego argumentu.
Jeżeli sąd odwoławczy podziela w pełni dokonaną przez sąd pierwszej instancji
ocenę dowodów, może zaniechać szczegółowego odnoszenia się w uzasadnieniu
swojego wyroku do zarzutów apelacji, gdyż byłoby to zbędnym powtórzeniem
argumentacji tego sądu (zob. postanowienie SN z dnia 26 kwietnia 2013 r., III KK
15/13; postanowienie SN z dnia 9 lipca 2014 r., II KK 180/14; postanowienie SN z
dnia 27 kwietnia 2017 r., IV KK 107/17; postanowienie SN z dnia 27 lutego 2024 r.,
IV KK 33/24). Taka też sytuacja zaistniała w przedmiotowej sprawie, gdyż apelacja
miała charakter wybitnie polemiczny, a okoliczności podnoszone przez obrońcę G.
S. w żadnej mierze nie podważały prawidłowości oceny zeznań pokrzywdzonej P.
R. oraz świadków J. D., K. D., M. K. i M. C.. Tym samym w pełni zasadnym było
odniesienie się przez sąd odwoławczy do najistotniejszych kwestii w tym zakresie.
Jak słusznie zauważył przy tym organ ad quem, pokrzywdzona nie jest osobą w
pełni sprawną intelektualnie, co potwierdza zalegająca w aktach sprawy opinia
psychologiczna, która to okoliczość niewątpliwie miała wpływ na jej relacje. Nie
dyskwalifikuje to jednak złożonych zeznań, które są stanowcze i konsekwetne w
zakresie opisu konkretnych zachowań ze strony skazanego, a nadto korespondują
z zeznaniami K. D. zarówno co do ilości podjętych zachowań sprawczych, jak i
rodzaju wykonywanych czynności. Zwrócił przy tym uwagę, iż świadkowie nie mieli
żadnego motywu, aby pomawiać G. S.. Ponadto słusznie zauważył, że brak
widocznych obrażeń ciała u pokrzywdzonej jest zrozumiały z uwagi na opisany
przez nią sposób działania skazanego. O tym, że sąd drugiej instancji w sposób
rzetelny odniósł się do podniesionych w apelacji zarzutów obrony świadczy również
fakt, iż częściowo uwzględnił zarzut błędu w ustaleniach faktycznych. Powyższego
stanowiska nie zmienia okoliczność, iż w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku
błędnie wskazano nazwisko skazanego. Nie budzi wątpliwości, iż w tym zakresie
doszło do popełnienia oczywistej omyłki pisarskiej. Sąd odwoławczy wyjaśniając
III KK 215/25
8
motywy rozstrzygnięcia kilkukrotnie powoływał bowiem nazwisko skazanego, z
czego tylko w jednym wypadku zamiast „S.” wskazał „K.”.
Reasumując, skarżący nie wykazał, aby sąd ad quem dopuścił się rażącej
obrazy przepisów, która mogła mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, a
przeprowadzona kontrola odwoławcza spełniała kryteria określone w art. 433 § 2
k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. Z tych też względów, nie stwierdzając bezwzględnych
przyczyn odwoławczych, Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście
bezzasadną, co czyniło bezprzedmiotowym rozpoznawanie wniosku o wstrzymanie
wykonania zaskarżonego wyroku.
Z tych też względów, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji postanowienia,
kosztami postępowania kasacyjnego obciążając skazanego, zgodnie z art. 637a
k.p.k. w zw. z art. 636 § 1 k.p.k.
[J.J.]
[r.g.]