II PSKP 19/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 10 września 2025 r.
SSN Renata Żywicka (przewodniczący)
SSN Leszek Bielecki
SSN Jarosław Sobutka (sprawozdawca)
w sprawie z powództwa T.O.
przeciwko Sądowi Apelacyjnemu w [...]
o ustalenie istnienia stosunku pracy,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 10 września 2025 r.,
skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie
z dnia 13 kwietnia 2023 r., sygn. akt XIII Pa 180/21,
I. oddala skargę kasacyjną,
II. zasądza od T.O. na rzecz Sądu Apelacyjnego w [...] kwotę
240,00 (dwieście czterdzieści) złotych, wraz z odsetkami, o których
mowa w art. 98 § 11 k.p.c. - tytułem zwrotu kosztów zastępstwa
procesowego w postępowaniu kasacyjnym.
DS
II PSKP 19/24
2
UZASADNIENIE
W pozwie z 20 listopada 2019 r., skierowanym przeciwko Sądowi
Apelacyjnemu w [...] powód T. O. wniósł o ustalenie, że od 5 listopada 2018 r. łączy
go z pozwanym umowa o pracę na czas nieokreślony, na warunkach określonych w
umowie o pracę z 29 października 2018 r. W uzasadnieniu powód podał, że nie było
podstaw prawnych, aby pozwany zatrudnił go na podstawie umowy o pracę zawartej
na czas określony, a więc w jego przekonaniu umowa z 29 października 2018 r. jest
umową o pracę zawartą na czas nieokreślony.
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie VIII Wydział Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych, wyrokiem z 26 listopada 2020 r. (sygn. akt VIII P 643/19),
wydanym w sprawie z powództwa T. O. (O.), przeciwko Sądowi Apelacyjnemu w [...],
o ustalenie istnienia stosunku pracy: oddalił powództwo oraz zasądził od powoda T.
O. na rzecz pozwanego Sądu Apelacyjnego w [...], kwotę 180 zł, tytułem zwrotu
kosztów zastępstwa procesowego.
Na skutek apelacji powoda, Sąd Okręgowy w Warszawie XIII Wydział Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych, wyrokiem z 13 kwietnia 2023 r. (sygn. akt XIII Pa 180/21),
oddalił apelację i zasądził od powoda T. O. na rzecz strony pozwanej Sądu
Apelacyjnego w [...] kwotę 120 zł, tytułem zwrotu kosztów procesu, w postaci kosztów
zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
W pierwszej kolejności Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku wskazał, że
sprawa została rozpoznana w składzie jednoosobowym, zgodnie z art. 15 zzs1 pkt 4
ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z
zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób
zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 1842
t.j.). Sąd zwrócił także uwagę, że po wydaniu omawianego wyroku, Sąd Najwyższy
w uchwale siedmiu sędziów z dnia 26 kwietnia 2023 r., III PZP 6/22 (LEX nr 3523123)
przyjął, że rozpoznanie sprawy cywilnej przez sąd drugiej instancji w składzie
jednego sędziego, ukształtowanym na podstawie art. 15zzs1 ust. 1 pkt 4 ustawy z
dnia 2 marca 2020 r. o szczegółowych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem,
przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz
II PSKP 19/24
3
wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (tekst jedn.: Dz.U. z 2021 r. poz. 2095 z późn.
zm.), ogranicza prawo do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy (art. 45 ust. 1
Konstytucji RP), ponieważ nie jest konieczne dla ochrony zdrowia publicznego (art.
2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP) i prowadzi do nieważności postępowania (art. 379
pkt 4 k.p.c.). Sąd Najwyższy postanowił też nadać uchwale moc zasady prawnej i
ustalił, że przyjęta w uchwale wykładnia prawa obowiązuje od dnia jej podjęcia.
Dlatego też Sąd Okręgowy w dacie wyrokowania mógł zastosować wspomniany
wyżej przepis ustawy covidowej.
W dalszej części uzasadnienia Sąd II instancji zaznaczył, że pomimo
częściowo uzasadnionych zarzutów apelacja powoda nie zasługiwała na
uwzględnienie, gdyż zaskarżony wyrok ostatecznie odpowiadał prawu.
W odniesieniu do kwestii sprzeczności ustaleń faktycznych z rozważaniami
prawnymi polegającymi na ustaleniu, że stosunek pracy między stronami ustał na
skutek upływu czasu, na który umowa była zawarta, a następnie przyjęciu, że
stosunek pracy uległ rozwiązaniu na mocy art. 30 § 1 pkt. 1 k.p., Sąd odwoławczy
zwrócił uwagę, że zarzut apelacji dotyczący opisanej kwestii jest częściowo
uzasadniony w zakresie, w jakim kwestionuje przyjęcie przez Sąd a quo ustaleń
dotyczących dorozumianego rozwiązania umowy o pracę na mocy porozumienia
stron. Sąd Rejonowy w części uzasadnienia, dotyczącej podstawy prawnej
rozstrzygnięcia, w istocie poczynił ustalenie faktyczne, że stosunek pracy został
rozwiązany przez strony po upływie okresu wynikającego z umowy o pracę z 29
października 2018 r. Zauważyć jednak zdaniem Sądu II instancji należy, że ustalenie
to, wbrew twierdzeniom powoda, nie jest sprzeczne z przyjęciem przez Sąd I
instancji, że strony podpisały umowę o pracę na okres próbny, skoro w uzasadnieniu
przyjęto, że z mocy dyspozycji art. 18 § 1 i 2 k.p. strony nawiązały stosunek pracy
odpowiadający umowie o pracę na czas nieokreślony. Sąd Okręgowy nie podzielił
jednak ustalenia Sądu I instancji, by materiał dowodowy i okoliczności sprawy
pozwoliły na ustalenie, że strony po 4 lutego 2019 r. rozwiązały umowę o pracę na
podstawie konkludentnego porozumienia stron. Ustalenie, by zachowanie powoda
po 4 lutego 2019 r. można zakwalifikować jako dorozumianą zgodę na rozwiązanie
umowy o pracę nosi cechy dowolności, w szczególności jest sprzeczne z wyraźnymi
oświadczeniami składanymi przez powoda stronie pozwanej. Rację zatem ma
II PSKP 19/24
4
powód, że brak jest jakichkolwiek ustaleń Sądu I instancji, co do tego kiedy i w jakich
okolicznościach doszło do złożenia przez strony zgodnych oświadczeń i tym samym
do rozwiązania stosunku pracy.
W ustaleniach faktycznych Sąd I instancji przyjął, że strony formalnie 29
października 2018 r. podpisały umowę o pracę na okres próbny, od 5 listopada 2018
r. do 4 lutego 2019 r. Natomiast w rozważaniach prawnych Sąd przyjął i podzielił
argumentację powoda, że umowa ta, na podstawie art. 18 § 1 i 2 k.p., była umową
na czas nieokreślony. W ocenie Sądu odwoławczego zakwalifikowanie umowy o
pracę powoda jako umowy o pracę na czas niekreślony jest skutkiem naruszenia
prawa materialnego. W pierwszej kolejności Sąd odwoławczy wskazał, że nie sposób
zgodzić się z wnioskiem wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jakoby
pomiędzy stronami nie było sporu, co do rodzaju łączącej je umowy oraz, że
„pozwany nie kwestionował argumentacji powoda, w której wywodził on, że w świetle
obowiązujących przepisów strony powinny zawrzeć umowę na czas nieokreślony”.
Taka konstatacja Sądu I instancji jest nieuprawniona. Strona pozwana
konsekwentnie prezentowała stanowisko, że zawarta umowa o pracę była umową na
okres próbny i zakończyła się z upływem okresu, na który została zawarta. Sąd II
instancji zwrócił też uwagę, że nawet w odpowiedzi na apelację strona pozwana
podtrzymała, iż zawarta miedzy stronami umowa o pracę była umową na okres
próbny. Kwestia kwalifikacji rodzaju umowy o pracę, jaką zawarły strony, nie była
kwestią należącą do sfery ustaleń faktycznych, a jest kwestią ze sfery prawa -
wymagającą subsumpcji, co do zasady niespornego stanu faktycznego do norm
odpowiednich przepisów prawa. W tym kontekście nieuprawnionym, w ocenie Sądu
Okręgowego, było poczynienie ustaleń przez Sąd I instancji, co do rodzaju umowy
wiążącej strony, na podstawie rzekomej niesporności tej kwestii, gdyż do materii
należącej do sfery stosowania prawa materialnego, nie znajduje zastosowania art.
229 k.p.c. i art. 230 k.p.c. Niewystarczającym było również wyjaśnienie podstawy
prawnej rozstrzygnięcia, z powołaniem się tylko na podzielenie argumentacji
powoda, co do konieczności zawarcia przez strony umowy o pracę na czas
nieokreślony.
Ponadto Sąd odwoławczy uznał, że Sąd I instancji kwalifikując umowę o pracę
powoda ze stroną pozwaną, jako umowę o pracę na czas nieokreślony, naruszył art.
II PSKP 19/24
5
155 § 9 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, w zw. z art. 4 ust. 2 ustawy o
pracownikach sądów i prokuratury. Sąd II instancji odniósł się także do poglądu
prawnego wyrażonego w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z 7 czerwca 2016
r. (sygn. akt II PK 132/15, LEX 2062792), z którego wynika, że asystent sędziego
należy do wymienionej w ustawie Prawo o ustroju sądów powszechnych kategorii
urzędników. Sąd Okręgowy nie zgodził się z zawartym kierunkiem interpretacyjnym,
wskazując jednocześnie, że ustawodawca na gruncie ustawy Prawo o ustroju sądów
powszechnych wyraźnie wyodrębnia grupę zarówno referendarzy sądowych jak i
asystentów sędziego, jako odrębne od urzędników grupy pracowników sądu. W
sytuacji, gdyby ustawodawca zaliczył asystentów sędziów do grupy urzędników
zbędnym w ocenie Sądu odwoławczego byłoby odesłanie z art. 155 § 9 ustawy
Prawo o ustrojów sądów powszechnych. Sąd II instancji nie zgodził się także ze
stanowiskiem strony powodowej, w którym powołany przez powoda przepis art. 4
ust. 1 ustawy o pracownikach sądów i prokuratury może być stosowany odpowiednio
do asystentów sędziów. Zdaniem Sądu Okręgowego, stosowanie przepisów ustawy
o pracownikach sądów i prokuratury jest możliwe jedynie w kwestiach
nieuregulowanych w ustawie Prawo o ustroju sądów powszechnych. Tymczasem
kwestia podstawy zatrudnienia asystentów sędziów została uregulowana w art.
155ca ww. ustawy. Z paragrafu drugiego powołanego przepisu wynika, że do czasu
ukończenia stażu asystenckiego asystenta sędziego zatrudnia się na podstawie
umowy o pracę na czas określony, z możliwością jej wcześniejszego rozwiązania za
dwutygodniowym wypowiedzeniem. Nawet pomimo realizacji przez asystenta
sędziego przesłanek określonych w art. 4 ust. 2 ustawy o pracownikach sądów i
prokuratury nie możliwe byłoby zastosowanie tego przepisu w stosunku do asystenta
sędziego, który nie spełnia wymogu z art. 155ca § 2 ustawy Prawo o ustroju sądów
powszechnych. Nieuprawnionym byłoby także wnioskowanie, że ukończenie stażu
asystenckiego stwarza po stronie pracodawcy obowiązek, a po stronie pracownika
roszczenie - zawarcia z asystentem sędziego umowy o pracę na czas nieokreślony.
Przepis ten pełni funkcję organizacyjną a nie funkcję ochronną, jak ma to miejsce w
przypadku art. 4 ust. 2 ustawy o pracownikach sądów i prokuratury, który wyraźnie
statuuje obowiązek zawarcia z urzędnikiem spełniającym wymóg stażu
asystenckiego umowy o pracę na czas nieokreślony.
II PSKP 19/24
6
W ocenie Sądu odwoławczego, ustawodawca rozróżnia staż asystencki
odnoszący się do asystentów sędziego oraz staż urzędniczy odnoszący się do
urzędników, wobec czego legitymowanie się przez asystenta sędziego stażem
urzędniczym nie wpływa na jego uprawnienia pracownicze. Uregulowanie zawarte w
art. 155ca § 2 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, w zakresie
szczególnego określenia rodzaju umowy o pracę zawieranej z asystentem sędziego
ma charakter zupełny i nie pozwala na odpowiednie zastosowanie art. 4 ust. 2 ustawy
o pracownikach sądów i prokuratury. W ocenie Sądu Okręgowego nie można
zasadnie wywodzić, że ukończenie stażu asystenckiego, bądź zwolnienie z niego na
podstawie przepisów innych ustaw (co ma miejsce w przypadku powoda, który nota
bene z tytułu ukończenia aplikacji ogólnej jest również - na podstawie art. 13 ustawy
z dnia 9 kwietnia 2015 r. o zmianie ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i
Prokuratury oraz niektórych innych ustaw - zwolniony z obowiązku odbycia stażu
urzędniczego) skutkuje koniecznością zawarcia umowy o pracę na czas
nieokreślony. Takie twierdzenie jest nieuprawnione w świetle zaprezentowanej
wykładni art. 155 § 9 w zw. z art. 155ca § 2 ustawy Prawo o ustroju sądów
powszechnych.
Sąd II instancji zaznaczył też, że brak jest normy prawnej uniemożliwiającej
zawarcie z asystentem sędziego, legitymującym się wymogiem stażu asystenckiego,
umowy o pracę na okres próbny, poprzedzającej zawarcie bądź umowy o pracę na
czas określony bądź umowy o pracę na czas nieokreślony, zważywszy, że umowa o
pracę na okres próbny jest odrębnym rodzajem umowy o pracę i pełni częściowo
odmienną funkcję niż umowa o pracę na czas określony lub umowa o pracę na czas
nieokreślony i co do zasady może poprzedzać każdą z nich. Kwestia możliwości
zawarcia umowy o pracę na okres próbny z asystentem sędziego jest kwestią
nieuregulowaną w przepisach ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, wobec
czego do tej kwestii na podstawie art. 5 k.p. stosuje się przepisy Kodeksu pracy.
Dlatego też Sąd odwoławczy uznał, że strony zawarły umowę o pracę na okres
próbny, która uległa rozwiązania z upływem okresu, na który została zawarta.
Okoliczność ta przesądza, że pomimo błędnego zastosowania przepisów prawa
przez Sąd I instancji, brak jest podstaw do ustalenia, by pomiędzy stronami po 4
II PSKP 19/24
7
lutego 2019 r. istniał stosunek pracy, a co za tym idzie zaskarżony wyrok oddalający
powództwo odpowiada prawu.
W odniesieniu do interesu prawnego powoda w powództwie o ustalenie, Sąd
odwoławczy zaznaczył, przyznając częściowo rację powodowi, że uzasadnienie
podstawy prawnej rozstrzygnięcia Sądu I instancji jest lakoniczne. Jednakże
mankamenty uzasadnienia wyroku nie są jednak tego rodzaju, by orzeczenie nie
poddawało się kontroli instancyjnej. Sąd II instancji wskazał, że co do zakończenia
łączącej strony umowy o pracę na okres próbny z upływem okresu, na który została
zawarta, powód nie wykazał w niniejszej sprawie interesu prawnego w wytoczeniu
powództwa o ustalenie. Uzasadniając swoje stanowisko w tym przedmiocie Sąd II
instancji stwierdził, że powodowi w razie zawarcia umowy o pracę na czas
nieokreślony przysługiwałoby roszczenie o dopuszczenie do pracy, którego to
roszczenia nie sformułował. Powód nie dochodził ani w niniejszym postępowaniu, ani
w innym postępowaniu, dopuszczenia go do pracy. W sprawie toczącej się przed
Sądem Okręgowym w Łodzi (sygn. akt VIII P 5/23) dochodził przeciwko stronie
pozwanej zapłaty z tytułu wynagrodzenia za czas gotowości do pracy,
zadośćuczynienia za krzywdę oraz naprawienia szkody. Jednocześnie powód nie
wykazał, by wytoczenie powództwa o dopuszczenie do pracy czy powództwa o
zapłatę nie gwarantowało w pełni realizacji ochrony jego praw. Sąd odwoławczy
zauważył też, że co najmniej od czasu mianowania powoda na stanowisko
referendarza sądowego jego oświadczenia składane pozwanemu o gotowości do
pracy nie odzwierciedlały faktycznego stanu rzeczy, z uwagi również na niemożność
pogodzenia zatrudnienia w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku asystenta
sędziego i referendarza sądowego.
Skargę kasacyjna od wyroku Sądu Okręgowego, do Sądu Najwyższego
wywiódł powód, zaskarżając judykat w całości, zarzucając naruszenie prawa
materialnego przez błędną wykładnię:
1. art. 155 § 9 p.u.s.p., poprzez przyjęcie, że przepis ten nie ma zastosowania
do sytuacji powoda, który jest ustawowo zwolniony z obowiązku odbycia stażu
asystenckiego, o którym mowa w art. 155ca § 1 p.u.s.p., co skutkowało
odmową zastosowania względem niego art. 4 ust. 2 u.p.s.p.;
II PSKP 19/24
8
2. art. 189 k.p.c. poprzez uznanie, że powód nie legitymuje się interesem
prawnym w dochodzeniu roszczenia.
W związku ze stawianymi zarzutami, skarżący wniósł o uchylenie
zaskarżonego wyroku w całości i zmianę całości wyroku Sądu I instancji - Sądu
Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie - z 26 listopada 2020 r. (sygn.
akt VIII P 643/19), poprzez ustalenie, że powód jest zatrudniony przez pozwanego
od 5 listopada 2018 r., na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony, na
warunkach określonych w umowie o pracę z 29 października 2018 r. Alternatywnie,
o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego
rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu (art. 461 § 4 w zw. z art. 442 k.p.c.).
W odpowiedzi na skargę kasacyjną strona pozwana wniosła o odmowę
przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, z uwagi na brak podstaw do jej przyjęcia,
określonych w art. 3989 § 1 k.p.c. Ewentualnie w przypadku przyjęcia skargi
kasacyjnej do rozpoznania o oddalenie skargi kasacyjnej w całości, jako oczywiście
bezzasadnej, oraz w obu przypadkach - zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego
kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego,
według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna powoda okazała się niezasadna, choć niektóre zarzuty w
niej zawarte należało uznać za słuszne – nie mogło to jednak doprowadzić do
spodziewanego przez stronę skarżącą skutku.
W świetle art. 39814 k.p.c. Sąd Najwyższy oddala skargę kasacyjną, jeżeli nie
ma uzasadnionych podstaw albo jeżeli zaskarżone orzeczenie, mimo błędnego
uzasadnienia, odpowiada prawu. Skarga kasacyjna podlega więc oddaleniu nawet
wówczas, gdy zarzuty podniesione w ramach podstaw kasacyjnych są zasadne, ale
nie miały wpływu na treść rozstrzygnięcia, tzn. gdy pomimo błędnego uzasadnienia
wyrok odpowiada prawu.
II PSKP 19/24
9
Przypomnienia wymaga, że Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał, że to, czy
w istocie sprawa została wadliwie, czy prawidłowo rozstrzygnięta, nie zależy od tego,
jak zostało sporządzone uzasadnienie, albowiem w myśl przytoczonego przepisu
skarga kasacyjna podlega oddaleniu mimo błędnego uzasadnienia, jeżeli
zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu (wyroki Sądu Najwyższego: z 7
października 2005 r., IV CK 122/2005, LEX nr 187124; z 26 stycznia 2006 r., V CK
405/2004, LEX nr 195422; z 24 lutego 2006 r., II CSK 136/2005, LEX nr 200973; z
28 lutego 2006 r., III CSK 149/2005, LEX nr 182956; z 17 marca 2006 r., I CSK
63/2005, LEX nr 179971; z 19 września 2007 r., II CSK 175/2007, LEX nr
179971). Również w najnowszym orzecznictwie podkreśla się, że to, czy w istocie
sprawa została wadliwie, czy prawidłowo rozstrzygnięta, nie zależy od tego, jak
zostało sporządzone uzasadnienie (patrz: postanowienie Sądu Najwyższego z 17
listopada 2020 r., III PK 211/19, Legalis nr 2496754; wyrok Sądu Najwyższego z 24
stycznia 2023 r., II PSKP 2/22, Legalis nr 2879385).
Sąd Odwoławczy, w przeciwieństwie do Sądu I instancji, naruszył przepisy
prawa materialnego, dokonał bowiem błędnej wykładni art. 155 § 9 ustawy z dnia 27
lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (aktualny t.j. Dz.U. z 2024 r., poz.
334 ze zm. ), w zw. z art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o pracownikach
sądów i prokuratury (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 577 ze zm.) – nie uznając poglądu
wyrażonego przez Sąd Najwyższy w wyroku z 7 czerwca 2016 r. (II PK 132/15, LEX
2062792). Przywoływany przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego
wyroku przepis art. 155ca § 2 ustawy prawo o ustroju sądów powszechnych (błędnie
określany jako art. 155 § 2 ca) reguluje jedynie instytucję stażu asystenckiego,
dodaną na mocy nowelizacji w zmianie ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych
z 10 maja 2013 r., w celu przeszkolenia, a także praktycznej weryfikacji osób
przyjętych na stanowisko asystenta sędziego. Nie dotyczy on jednak skarżącego –
bowiem był on ustawowo zwolniony z obowiązku odbycia stażu, co nie było
kwestionowane. Biorąc więc pod uwagę, że ustawa o ustroju sądów powszechnych
nie określa właściwego dla asystentów rodzaju stosunku pracy, to na podstawie art.
155 § 9 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych w tym
zakresie należy odwołać się do postanowień ustawy o pracownikach sądów i
prokuratury. W art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o pracownikach sądów
II PSKP 19/24
10
i prokuratury wskazano natomiast, że stosunek pracy z urzędnikiem nawiązuje się
na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. Jak na to słusznie zwrócił uwagę
Sąd Najwyższy w przywołanym wyżej w wyroku z 7 czerwca 2016 r., z którym należy
się zgodzić, w art. 147 § 3 ustawy prawo o ustroju sądów powszechnych (dalej
p.u.s.p.) stwierdzono, że w sądach są zatrudniani urzędnicy i inni pracownicy sądowi,
a w art. 147 § 4 p.u.s.p. zastrzeżono, że w sądach mogą być zatrudniani asystenci
sędziów. Ustawa nie przesądza explicite o rodzaju stosunku pracy, na podstawie
którego asystenci są zatrudniani. Zastosowanie wykładni systemowej daje jednak
podstawy sądzić, że przewidziano dla nich status umowny. Charakteryzuje się on
pewnymi odrębnościami. Objęcie stanowiska poprzedzone zostało konkursem, a
kandydatom na asystenta ustawodawca postawił dodatkowe wymagania (określone
w art. 155 § 2 p.u.s.p.). Asystenci zobowiązani są też do podnoszenia kwalifikacji,
mogą starać się o powierzenie stanowiska sędziego (po spełnieniu dodatkowych
warunków określonych ustawą). W art. 155 § 9 p.u.s.p. stwierdzono, że w sprawach
nieuregulowanych w ustawie do asystentów sędziów stosuje się odpowiednio
przepisy o pracownikach sądów i prokuratury. Odesłanie to ma charakter pełny,
ograniczane zostało wyłącznie zastrzeżeniem o odpowiednim stosowaniu.
Analogiczne rozwiązanie zastosowano w art. 151 § 4 p.u.s.p. w stosunku do
referendarzy sądowych. Analiza systemowa skłania do dostrzeżenia, że według art.
156 p.u.s.p. zasady zatrudniania urzędników i innych pracowników sądowych oraz
ich obowiązki i prawa określają odrębne przepisy, czyli ustawa z dnia 18 grudnia
1998 r. o pracownikach sądów i prokuratury (dalej u.p.s.p.). Prowadzi to do wniosku,
że zastrzeżenie o odpowiednim stosowaniu do asystentów i referendarzy ustawy o
pracownikach sadów i prokuratury podyktowane zostało wyłącznie odrębnościami
występującymi w ustawie o ustroju sądów powszechnych. Oznacza to, że przy
określaniu sytuacji prawnej tej grupy zawodowej konieczne jest posiłkowanie się
ustawą określającą prawa i obowiązki zatrudnionych w sądach, tylko wówczas, gdy
ustawa ustrojowa nie przewiduje odmiennego uregulowania (K.W. Baran (w:) Prawo
urzędnicze. Komentarz, red. K.W. Baran, Warszawa 2014, s. 821.). W tym przejawia
się odrębność statusu prawnego asystenta sędziego od pozostałych urzędników i
pracowników sądów. Skoro ustawa o ustroju sądów powszechnych nie określa
właściwego dla asystentów rodzaju stosunku pracy (inaczej niż w przypadku
II PSKP 19/24
11
referendarzy sądowych), to zrozumiałe jest, że zgodnie z art. 155 § 9 p.u.s.p. w tym
zakresie należy sięgnąć do postanowień ustawy o pracownikach sądów i
prokuratury. W art. 4 ust. 2 u.p.s.p. określono zaś, że stosunek pracy z urzędnikiem
nawiązuje się na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony.
Pomimo jednak błędnej wykładni przepisu prawa materialnego, dokonanej
przez Sąd Okręgowy, o czym była mowa wyżej, zaskarżony wyrok odpowiada prawu.
Powództwo w niniejszej sprawie oparte bowiem było na przepisie art. 189 k.p.c., a
skarżący nie wykazał – co słusznie podniosły sądy meriti – interesu prawnego w jego
wytoczeniu.
Interes prawny w ustaleniu stosunku prawnego (prawa) z reguły nie
występuje, gdy zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę
swoich praw (wyroki Sądu Najwyższego z 21 stycznia 1998 r., II CKN 572/97, LEX
nr 50644; z 5 października 2000 r., II CKN 750/99, LEX nr 51801 i z 29 marca 2001
r., I PKN 333/00, OSNP 2003 nr 1, poz. 12). W wyroku z 14 września 1998 r. (I PKN
334/98, OSNAPiUS 1999 nr 20, poz. 646), Sąd Najwyższy stwierdził dopuszczalność
powództwa o ustalenie zmierzającego do usunięcia stanu niepewności w przyszłości
co do roszczeń, które nie są jeszcze skonkretyzowane bądź wymagalne. W podobny
sposób Sąd Najwyższy wypowiedział się w wyroku z 5 grudnia 2002 r. (I PKN 629/01,
OSNP 2004 nr 11, poz. 194), wskazując, że pracownik ma interes prawny w ustaleniu
rzeczywistej treści stosunku pracy na podstawie art. 189 k.p.c., jeżeli dochodzone
ustalenie ma charakter niemajątkowy lub oparte na nim potencjalne roszczenia
majątkowe mogą się zaktualizować dopiero w przyszłości, w związku z czym
pracownik jest uprawniony także do żądania ustalenia rzeczywistej treści
realizowanego stosunku pracy (por. też wyrok z 2 czerwca 2006 r., I PK 250/05,
OSNP 2007 nr 11-12, poz. 156; Przegląd Sądowy 2007 nr 10, s. 179, z glosą A.
Musiały).
Rozwinięcie poglądów Sądu Najwyższego, co do zasadności powództwa o
ustalenie istnienia stosunku pracy lub ustalenie jego treści nastąpiło w wyroku z 15
grudnia 2009 r. (II PK 156/09, LEX nr 577459), w którym stwierdzono, że skoro sam
ustawodawca wyodrębnia jako samodzielną sprawę o ustalenie stosunku pracy (art.
231, art. 631 i art. 461 § 11 k.p.c.), to wymienione przepisy prawa procesowego są
II PSKP 19/24
12
regulacjami szczególnymi wobec art. 189 k.p.c. i jedynie potwierdzają, że z takim
żądaniem ustalenia zawsze wiąże się interes prawny w rozumieniu art.
189 k.p.c. Podobnie w wyroku z 4 kwietnia 2014 r., I PK 234/13 (LEX nr 1480057)
Sąd Najwyższy wywiódł, że uzależnienie powództwa o ustalenie istnienia stosunku
pracy od interesu prawnego należy pojmować elastycznie, z uwzględnieniem
celowościowej wykładni pojęcia interesu prawnego, konkretnych okoliczności danej
sprawy i wyników oceny, czy w drodze powództwa o świadczenie strona może
uzyskać pełną ochronę swoich praw. Dlatego pojęcie interesu prawnego powinno być
interpretowane z uwzględnieniem szeroko pojmowanego dostępu do sądu w celu
zapewnienia ochrony prawnej. Wyrok wydany na podstawie art. 189 k.p.c. usuwa
niepewność stanu prawnego zachodzącą w stosunkach między powodem
(legitymowanym interesem prawnym) a pozwanym (wyznaczonym tym
interesem). Interes prawny oznacza więc istniejącą po stronie powoda potrzebę
wprowadzenia jasności i pewności w sferze jego sytuacji prawnej, wyznaczonej
konkretnym stosunkiem prawnym oraz zagrożonej - a niekiedy już nawet naruszonej
- przez pozwanego. Możliwość dochodzenia przez powoda świadczeń z określonego
stosunku prawnego nie wyklucza a limine jego interesu prawnego w ustaleniu tego
stosunku. Inaczej mówiąc, brak przeszkód w dochodzeniu przez pracownika
skonkretyzowanych świadczeń ze stosunku pracy nie stanowi negatywnej przesłanki
w wytoczeniu powództwa o ustalenie istnienia (ustalenie treści) stosunku pracy (por.
wyroki Sądu Najwyższego: z 11 kwietnia 2017 r., I PK 132/16, LEX nr 2309608 i z 5
września 2017 r., II PK 206/16, LEX nr 2401064).
Przenosząc te uwagi na grunt niniejszej sprawy należy zauważyć, że powód
tłumaczy interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie istnienia stosunku
pracy, jak to wynika z uzasadnienia pozwu i z dalszych pism procesowych:
koniecznością wyjaśnienia jego sytuacji prawnej, która może mieć znaczenie dla
nabycia przez powoda praw emerytalno-rentowych, prawa do dodatku za długoletni
pracę, nagrody jubileuszowej. Powód wskazał także, że czas zatrudnienia na
stanowisku asystenta sędziego wlicza się do okresów, od których zależy uprawnienie
do przystąpienia do egzaminu adwokackiego, radcowskiego czy notarialnego bez
konieczności ukończenia odpowiedniej aplikacji, po 5 latach zajmowania stanowiska
asystenta sędziego możliwe jest także ubieganie się o zatrudnienie na stanowisku
II PSKP 19/24
13
radcy Prokuratorii Generalnej RP. Przedstawiona argumentacja nie uzasadnia
jednak udzielenia ochrony prawnej roszczeniu o ustalenie. Należy zwrócić uwagę, że
zgodnie z dokonanymi ustaleniami, skarżący od 1 lipca 2019 r. zatrudniony jest w
Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy w Warszawie na stanowisku referendarza
sądowego, w pełnym wymiarze czasu pracy. Od tej daty nabył więc wszelkie
uprawnienia pracownicze, objęty jest pełną ochroną ubezpieczeniową. Okres tego
zatrudnienia umożliwia także skarżącemu przystąpienie do egzaminów zawodowych
bez konieczności odbycia aplikacji radcowskiej, adwokackiej czy notarialnej, na
podstawie: art. 25 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (t.j.
Dz.U. z 2024 r., poz. 499), art. 66 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. prawo o
adwokaturze (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 1564) i art. 12 § 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 lutego
1991 r. prawo o notariacie (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 1001 ze zm.). Przysługuje mu
także prawo aplikowania na stanowisko radcy Prokuratorii Generalnej RP - w
przypadku pracy na stanowisku referendarza przez co najmniej 3 lata, zgodnie art.
54 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 15 grudnia 2016 r. o Prokuratorii Generalnej
Rzeczypospolitej Polskiej (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 1192).
Zgodzić się także należy z Sądem Okręgowym, że działania podejmowane
przez skarżącego miały charakter działań pozornych. Trudno bowiem wyjaśnić,
dlaczego po otrzymaniu pisma pracodawcy z 5 lutego 2019 r., w którym zaznaczono,
że wszelką korespondencję w sprawie uważa się za zakończoną, pomimo
posiadanej wiedzy prawniczej, nie podjął on żadnych działań, które zmierzałyby do
podważenia stanowiska pracodawcy, w szczególności poprzez wytoczenie
powództwa o dopuszczenie do pracy. I dopiero po kilku miesiącach od podjęcia
nowego zatrudnienia we wrześniu 2019 r. zaczął regularne wysyłanie pism z
informacją o gotowości do świadczenia pracy i wnioskiem o dopuszczenie do niej –
co było już w tym momencie, wobec wykonywania zawodu referendarza sądowego,
faktycznie niemożliwe. Skarżący dopiero po 9 miesiącach od upływu określonego w
zawartej umowie o pracę terminu wytoczył powództwo o ustalenie istnienia stosunku
pracy. Jednocześnie skarżący, w sprawie toczącej się przed Sądem Okręgowym w
Łodzi (sygn. akt VIII P 5/23), dochodzi przeciwko stronie pozwanej zapłaty z tytułu
wynagrodzenia za czas gotowości do pracy, zadośćuczynienia za krzywdę oraz
naprawienia szkody. Nie ulega więc wątpliwości, że w tym przypadku nie zostało
II PSKP 19/24
14
wykazane, by wytoczenie powództwa o dopuszczenie do pracy czy powództwa o
zapłatę nie gwarantowało w pełni realizacji ochrony jego praw.
Rację ma także strona pozwana, która w odpowiedzi na skargę kasacyjną
podnosi, że uwzględnienie roszczenia powoda byłoby sprzeczne z zasadami
współżycia społecznego i w związku z tym stanowiło nadużycie prawa (art. 8 k.p.).
Po dacie jego mianowania przez Prezesa Sądu Apelacyjnego w [...] na stanowisko
referendarza sądowego w Sądzie Rejonowym […] w W., nie jest bowiem możliwe
jednoczesne wykonywanie zawodu referendarza sądowego i asystenta sędziego.
Stosunek pracy z referendarzem sądowym nawiązywany jest na podstawie
mianowania, a wynagrodzenie uzależnione jest od wysokości wynagrodzenia
sędziego i wynosi 75% wynagrodzenia zasadniczego w stawce pierwszej sędziego
sądu rejonowego. Asystent sędziego wykonuje zaś czynności zmierzające do
przygotowania spraw sądowych do rozpoznania oraz czynności z zakresu
działalności administracyjnej sądów (art. 155 § 1 p.u.s.p.). Wobec powyższego
trudno uznać, że referendarz sądowy - orzecznik, w świetle art. 11 u.p.s.p., w zw. z
art. 155 § 9 p.u.s.p., mógłby być jednocześnie asystentem sędziego - wykonywanie
tej pracy kolidowałoby bowiem z obowiązkami referendarza.
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Najwyższy orzekł, na podstawi art. 39814
k.p.c., jak w sentencji, a o kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 39821
k.p.c. w związku z art. 108 § 1 k.p.c. i art. 98 § 1 k.p.c. oraz § 10 ust. 4 pkt 2 w zw. z
§ 9 ust. 1 pkt 1 i § 20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października
2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2023 r., poz. 1935
ze zm.).
[r.g.]
[a.ł]