II NSNc 31/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 20 listopada 2025 r.
SSN Elżbieta Karska
w sprawie z powództwa B. S.A. w G.
przeciwko P. J. i P. D.
o zapłatę
na skutek skargi nadzwyczajnej Rzecznika Finansowego od wyroku zaocznego
Sądu Okręgowego w Zielonej Górze z 9 czerwca 2020 r., sygn. I C 77/20
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw
Publicznych 20 listopada 2025 r.
wniosku Rzecznika Finansowego z 5 listopada 2025 r. o wyłączenie sędziów Sądu
Najwyższego Adama Redzika oraz Grzegorza Żmija od orzekania w sprawie
o sygn. II NSNc 31/25
oddala wniosek.
UZASADNIENIE
Pismem z 31 października 2024 r. Rzecznik Finansowy wniósł skargę
nadzwyczajną od prawomocnego wyroku zaocznego Sądu Okręgowego w Zielonej Górze
z 9 czerwca 2020 r., sygn. akt: I C 77/20, domagając się jego uchylenia w całości i
przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Zielonej Górze.
Pismem z 5 listopada 2025 r. Rzecznik Finansowy wniósł o wyłączenie
sędziów Sądu Najwyższego Adama Redzika i Grzegorza Żmija od orzekania
w sprawie o sygn. akt II NSNc 281/23. W uzasadnieniu Rzecznik wskazał,
że u podstaw niniejszego wniosku o wyłączenie sędziów leży wyrok Trybunału
II NSNc 31/25
2
Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 4 września 2025 r., C-225/22, „R” S.A.
przeciwko AW „T” sp. z o.o., z treści którego wynika, że w określonych
okolicznościach orzeczenie Sądu Najwyższego powinno być uznane za niebyłe.
Rzecznik podkreślił przy tym, że okoliczności powołania wymienionych we wniosku
sędziów są tożsame z tymi, o których traktuje powołany wyrok, wobec czego
istnieje realne prawdopodobieństwo, że orzeczenie wydane z udziałem tych
sędziów zostanie w przyszłości uznane za niebyłe na podstawie wyroku TSUE
z dnia 4 września 2025 r.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wniosek Rzecznika Finansowego podlegał oddaleniu.
Instytucja wyłączenia sędziego jest trwale ugruntowana w polskich
procedurach. Stanowi podstawowy atrybut władzy sądowniczej i fundament
sprawiedliwości. Cechy takie jak niezawisłość i bezstronność charakteryzują
co do zasady samych sędziów, stanowiąc podstawę ich subiektywnej bezstronności.
Ta jednak może zostać obalona wówczas, gdy pojawią się dowody przeciwne,
zaś sędzia winien być wyłączony od rozpatrywania sprawy wyłącznie w razie
uzasadnionej wątpliwości w tym zakresie. Przepisy dotyczące wyłączenia sędziego
mają na celu zabezpieczenie bezstronności przez usunięcie od rozpoznania sprawy
sędziego, który z tej lub innej przyczyny mógłby być zainteresowany wynikiem
sprawy lub z góry na rzecz tej lub innej strony uprzedzony, a ponadto dążą
do uniknięcia konfliktów, jakie mogłyby zachodzić w sumieniu sędziego, gdyby jego
własny interes lub interes osób mu bliskich przeciwstawiał się interesowi wymiaru
sprawiedliwości. Regulacja wyłączenia sędziego, co podkreśla Sąd Najwyższy,
mimo zamieszczenia w ustawie procesowej, ma w istocie rzeczy charakter
ustrojowy, służy budowie społecznego zaufania do wymiaru sprawiedliwości,
a jej celem jest zapewnienie sprawowania wymiaru sprawiedliwości w warunkach
optymalnych, wyłączających ewentualne wątpliwości co do bezstronności sędziego
(A. Łazarska, w: T. Szanciło (red.), Kodeks postępowania cywilnego, Tom I,
Komentarz, Warszawa 2019, s. 168 – 169; uchwała Sądu Najwyższego z 6 marca
1998 r., III CZP 70/97, OSNC 1998, Nr 9, poz. 132; postanowienie
II NSNc 31/25
3
Sądu Najwyższego z 3 sierpnia1973 r., II CZ 135/73, BSN 1973, Nr 9, poz. 172).
Bezstronność jest uznawana za jedną z podstawowych wartości
charakteryzujących sądowe rozstrzyganie sporów, zapewniających legitymizację
i akceptację podejmowanych rozstrzygnięć. Wyraża się ona w obiektywnym,
neutralnym stosunku sądu do stron i uczestników procesu (A. Łazarska, op. cit.,
s. 168-169).
Polskie rozwiązania procesowe respektują charakterystyczne dla wszystkich
współczesnych procedur sądowych założenie o potrzebie zespolenia ochrony
bezstronności sędziów z przepisami o wyłączeniu sędziego. Należy także
odnotować zapatrywanie Trybunału Konstytucyjnego, że instytucja wyłączenia
sędziego jako instytucja mająca chronić poszanowanie powagi i dobrego imienia
sądu, jak też mająca chronić prawa innych uczestników postępowania, powinna być
tak uregulowana, by nie powodować drastycznego ograniczenia inicjatywy
do składania wniosków w tym przedmiocie. Reguły wyłączenia sędziego służą
budowie społecznego zaufania do wymiaru sprawiedliwości, zaś instytucja
wyłączenia sędziego zapewnia bezstronność sądu i umacnia jego autorytet.
Jednocześnie warto już na początku rozważań wskazać, że praktyka
orzecznicza Sądu Najwyższego, który po nowelizacji Kodeksu postępowania
cywilnego z dnia 4 lipca 2019 r. rozpoznaje wnioski o wyłączenie sędziego
w składzie jednego sędziego, zgodnie z regułą ogólną z art. 47 § 1 k.p.c.,
która dotyczy rozpoznania przez sąd w pierwszej instancji spraw w składzie
jednego sędziego świadczy o traktowaniu tych postępowań jako odrębnych spraw.
W postanowieniu Sądu Najwyższego z 10 sierpnia 2020 r., IV CO 143/20, w którym
Sąd Najwyższy wprost stwierdził, że po zmianie treści art. 52 § 2 k.p.c.,
który przewidywał, że postanowienie w przedmiocie wyłączenia sędziego sąd
wydawał w składzie trzech sędziów zawodowych, a obecnie nie reguluje w sposób
szczególny składu sądu, zastosowanie w tym zakresie ma reguła ogólna
(art. 47 § 1 k.p.c.), że sąd orzeka w składzie jednego sędziego (opinia BSiASN
dotycząca spraw II CSKP 216/22 oraz III CZ 182/22, z 28 października 2022 r.,
BSA I.400.14.2022).
Nawiązując do treści konstytucyjnych Sąd Najwyższy podkreślił,
że statuujące instytucję wyłączenia sędziego przepisy Kodeksu postępowania
II NSNc 31/25
4
cywilnego muszą być wykładane z należytym poszanowaniem przepisów
ustrojowych rozdziału VIII Konstytucji RP. Powinny być wykładane w duchu
ich gwarancyjnego charakteru, ściśle i w sposób wolny od jakichkolwiek uproszczeń
(patrz: postanowienie Sądu Najwyższego z 30 kwietnia 2021 r., I NWW 1/21).
W sprawie I NWW 123/21 Sąd Najwyższy wyszedł zaś z założenia, iż pomimo
że regulacja z art. 49 § 1 k.p.c. nie zawiera katalogu spraw, w których
dopuszczalne jest składanie przez strony wniosków o wyłączenie sędziego,
oczywistym jest, że na gruncie wskazanego przepisu odnosić należy to
do głównego przedmiotu postępowania sądowego. Stąd nie ulega wątpliwości,
że omawiana regulacja procesowa z art. 49 k.p.c. daje gwarancje, że strona może
wnioskować o wyłączenie sędziego wyznaczonego do rozpoznania danej sprawy
co do meritum.
Kodeks postępowania cywilnego przewiduje wyłączenie sędziego zarówno
z mocy ustawy, jak i na żądanie sędziego oraz na wniosek strony. Wyłączenie
sędziego może mieć zatem dwie postaci, tj. bezwzględne wyłączenie sędziego
z mocy ustawy w razie zaistnienia którejś z przesłanek przewidzianych
w enumeratywnym katalogu zawartym w art. 48 k.p.c. (iudex inhabilis)
oraz względne wyłączenie sędziego na wniosek strony lub samego sędziego
z art. 49 k.p.c. w razie wystąpienia innych okoliczności (niż przewidziane w art. 48
k.p.c.), które kreując stosunek osobisty pomiędzy sędzią a którymś z podmiotów
wywołujący wątpliwości co do bezstronności orzekającego, uzasadniają
jego wyłączenie z rozpoznawania danej sprawy (iudex suspectus) (por: P. Feliga,
w: T. Szanciło (red.), Kodeks postępowania cywilnego, Tom I, Komentarz,
Warszawa 2019, s. 11).
Z kolei w wyroku z 2 czerwca 2010 r., SK 38/09, Trybunał Konstytucyjny
podkreślił, że nie może budzić zasadniczych zastrzeżeń dążenie ustawodawcy
do takiego ukształtowania procedury rozpoznawania wniosków o wyłączenie
sędziego, które respektując podstawowy cel tej instytucji zapewni jednocześnie
poszanowanie powagi i dobrego imienia sądu (wymiaru sprawiedliwości),
jak również ochronę praw innych uczestników postępowania. Z tego choćby
względu uznać należy za uzasadnione i pożądane obowiązywanie takich rozwiązań
prawnych (procesowych), których celem jest zapobieżenie nadużywaniu
II NSNc 31/25
5
tej instytucji. W powołanym judykacie Trybunał Konstytucyjny podkreślił,
że znaczenie i rola instytucji wyłączenia sędziego wymaga stworzenia procedur
pozwalających z jednej strony na jej realne stosowanie, ale z drugiej
zapobiegających jej nadużywaniu.
Sąd Najwyższy w tym składzie zwraca uwagę na racjonalność,
w konsekwencji której ograniczenie zgłaszania przez stronę wniosku o wyłączenie
sędziego w postępowaniu ze skargi nadzwyczajnej, można poczytywać
jako służące dobru wymiaru sprawiedliwości w tym znaczeniu, że prowadzi
do zdecydowanego przyspieszenia toku postępowania, a tym samym realizuje
istotny z punktu widzenia zasad państwa prawa postulat tworzenia rozwiązań
sprzyjających efektywności postępowania sądowego.
Powielanie przez strony wniosków o wyłączenie sędziego obniża
skuteczność i efektywność wymiaru sprawiedliwości. Strona, której zależy
na maksymalnym opóźnieniu rozpoznania sprawy, może takimi wnioskami
o wyłączenie sędziego doprowadzić do paraliżu postępowania. Bez wątpienia tego
rodzaju nadużycie praw procesowych nie służy określonemu w Konstytucji RP
oraz prawie Unii Europejskiej celowi, jakim jest gwarancja bezstronności
czy szerzej rzetelności procesu. Nie służy również budowie społecznego zaufania
do wymiaru sprawiedliwości. Wręcz przeciwnie, tego rodzaju praktyka prowadzi
niejednokrotnie do wypaczenia sensu tej ochrony, przewlekłości postępowania
lub naruszenia w inny sposób praw innych stron postępowania (por. postanowienie
Sądu Najwyższego z 30 kwietnia 2021 r., I NWW 1/21).
Wniosek o wyłączenie sędziego ma swój samodzielny byt procesowy,
a sprawę jego rozpoznania należy uznać za postępowanie incydentalne,
prowadzone na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego.
Składający wniosek powinien przedstawić okoliczności i/lub zdarzenia, które mogą
stanowić faktyczne źródło jego żądań. Ponadto, wniosek powinien być zasadny,
tj. powinien zawierać opis okoliczności uprawdopodobniający podstawy wyłączenia
sędziego w tej konkretnej sprawie dotyczącej wyłączenia sędziego.
Nie chodzi zatem o opis jakichkolwiek okoliczności, ale o okoliczności uzasadnione
(por. E. Stefańska, [w:] Kodeks postępowania cywilnego, M. Manowska (red.)
Warszawa 2021, s. 212). Składający wniosek jest także zobowiązany
II NSNc 31/25
6
do poszanowania art. 3 k.p.c., tj. zasady dokonywania czynności procesowych
zgodnie z prawdą materialną i dobrymi obyczajami.
Jednocześnie, Sąd Najwyższy wyraża obawy wynikające z rozumienia tego
pojęcia w sposób szeroki, a przede wszystkim ma na uwadze konsekwencje
orzecznicze skutkujące negatywnie dla efektywności postępowania cywilnego,
mogące wywołać stan przewlekłości sprawy, wskutek niezasadnego składania
wniosków o wyłączenie sędziego w sprawach ze skargi nadzwyczajnej.
Jednak za nadrzędne Sąd Najwyższy uznaje prawo strony postępowania
głównego do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości co do składu sędziowskiego
rozpoznającego sprawę ze skargi nadzwyczajnej.
Mając na uwadze art. 77 ust. 2 w związku z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP
Sąd Najwyższy w niniejszej sprawie stwierdził dopuszczalność wniosku Rzecznika
Finansowego. Jako nadrzędne Sąd Najwyższy uznaje te względy, które służyć
mają wyjaśnieniu wszelkich wątpliwości zawartych we wniosku o wyłączenie
sędziego Sądu Najwyższego. W konsekwencji przedmiotem staje się badanie
podstaw wyłączenia sędziego, co z kolei nie może być w żaden sposób
ograniczone zakazem dopuszczalności drogi sądowej.
Dopuszczalność oznacza dozwolenie, danie przystępu, uzyskanie
możliwości i może być rozpatrywana w kontekście dokonywania określonych
czynności na tle poszczególnych instytucji procesowych, w tym także w zakresie
złożenia wniosku o wyłączenie sędziego lub żądania sędziego wyłączenia go
od udziału w sprawie. W prawie procesowym dopuszczalność bywa rozumiana
jako cecha czynności procesowej, bez której czynność ta nie może wywołać
właściwych skutków prawnych. Dopuszczalność wiąże się zatem z możliwością
zbadania zasadności określonego żądania, a niedopuszczalność należy rozumieć
jako niemożność przystąpienia do jego merytorycznej oceny (T. Zembrzuski,
Dopuszczalność środków zaskarżenia w postępowaniu cywilnym, Polski Proces
Cywilny 2022, nr 3, s. 437 i nast., S. Hanausek, Orzeczenie sądu rewizyjnego
w procesie cywilnym, Warszawa 1967, s. 193; Opinia dotycząca spraw
II CSKP 216/22 oraz III CZ 182/22, z 28 października 2022 r., BSA I.400.14.2022).
Rozważania te prowadzą do konkluzji, że jako wniosek procesowy
w rozumieniu Kodeksu postępowania cywilnego, jest rozpoznawany merytorycznie,
II NSNc 31/25
7
a jego dopuszczalność nie jest ograniczana w świetle art. 77 ust. 2 Konstytucji RP
ze względu na przedmiot postępowania czy też incydentalny charakter. Ponadto,
zakaz zamykania drogi sądowej ma umocowanie konstytucyjne, co oznacza,
że ani ustawą, ani aktem podustawowym nie można zakazu uchylić żadnemu
z podmiotów, któremu ono przysługuje na mocy art. 45 ust. 1 Konstytucji RP
(por. Komentarz do Konstytucji RP, Tom I, M. Safjan, L. Bosek (red.), Warszawa
2016, s. 1779). Prawo to ma charakter formalny jako instrument ochrony wolności
i praw. Choć ograniczenia tego prawa istnieją w każdym systemie prawnym,
to wniosek o wyłączenie sędziego też im podlega ze względu na konieczność
zastosowania analogicznych procedur co do wszczęcia postępowania, terminów
procesowych i materialnych czy zasad postępowania dowodowego, jakie mają
zastosowanie do wniosków na podstawie Kodeksu postępowania cywilnego.
Sąd Najwyższy podkreśla, że tylko w tym znaczeniu przedmiotowy wniosek może
podlegać ograniczeniom prawa do sądu.
Należy też mieć na uwadze ograniczenia prawa do sądu wynikające z wielu
płaszczyzn aksjologii procesowej, w tym z potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa
prawnego, czy też z zasady legalizmu. Zatem wniosek o wyłączenie sędziego
w sprawie ze skargi nadzwyczajnej należy poddać formalnym rygorom
proceduralnym, które są wyznaczone ramami przepisów Kodeksu postępowania
cywilnego, bowiem wyłącznie w tych granicach procesowych może mieć miejsce
realizacja prawa do sądu.
Biorąc pod uwagę fakt, że rozważany wniosek jest tzw. postępowaniem
incydentalnym, zawisłym i rozpoznawanym wobec tzw. sprawy głównej ze skargi
nadzwyczajnej, trzeba też mieć na względzie skutki braku poszanowania standardu
konstytucyjnego. Sąd Najwyższy w tym składzie uważa, że pełne zachowanie
wszelkich standardów konstytucyjnych, wynikających z art. 45 Konstytucji RP
w postępowaniu incydentalnym jest niezbędne do tego, aby sprawa główna
uwolniona była od zarzutu wad procesowych. W przeciwnym razie bowiem,
postępowanie główne może być narażone na nieważność.
W odniesieniu do wniosku o wyłączenie sędziego treścią żądania
jest wyłączenie sędziego orzekającego w sprawie, zaś podstawą faktyczną owego
żądania, opis okoliczności, które poddają w wątpliwość bezstronność
II NSNc 31/25
8
lub niezawisłość takiego sędziego. W ten sposób określone roszczenie procesowe
strony postępowania głównego formułują we wniosku, którego treść określa rodzaj
sprawy. Zawarta we wniosku podstawa faktyczna żądania czyli opis okoliczności,
wskazujących na brak bezstronności lub niezawisłości podlega ocenie jako odrębna
sprawa przez sędziego wyznaczonego lub wylosowanego do rozpoznania takiego
wniosku. Wniosek o wyłączenie sędziego zgłoszony w sprawie ze skargi
nadzwyczajnej, dotyczyć może zarówno spraw cywilnych w znaczeniu formalnym
jak i materialnym, gdzie decydujący jest rodzaj stosunku prawnego łączącego
strony postępowania, oparty na równorzędności, dobrowolności czy swobodzie
określenia jego treści lub na podziale z perspektywy prawa publicznego
i prywatnego. Chodzi w tym wypadku o procesową ochronę, której przedmiotem
jest zapewnienie niezależności, bezstronności i niezawisłości sędziego
orzekającego w sprawie głównej ze skargi nadzwyczajnej. Warto też zauważyć,
że Kodeks postępowania cywilnego nie wprowadza rozróżnienia na sprawę
w postępowaniu głównym czy też sprawę incydentalną. Te są określeniami
stosowanymi w doktrynie.
Rzetelne załatwienie sprawy cywilnej jest poddane pewnemu formalizmowi,
co oznacza, że jej załatwienie musi nastąpić według i na podstawie ustanowionych
dla tych spraw regulacji prawa procesowego. Wniosek o wyłączenie sędziego
należy postrzegać jako jedną z form tej regulacji, która ma służyć w/w
nadrzędnemu celowi, jakim jest właśnie doprowadzenie do wydania orzeczenia
przez sędziego niezawisłego i bezstronnego w sprawie głównej ze skargi
nadzwyczajnej, jak i w zakresie innych rozpatrywanych przez Sąd Najwyższy
środków zaskarżenia. Przy czym w przedmiotowej sprawie Sąd Najwyższy
podkreśla, że dokonuje oceny dopuszczalności niniejszego wniosku wyłącznie
z perspektywy prawa cywilnego procesowego, bowiem sprawa główna ze skargi
nadzwyczajnej jest sprawą cywilną i na podstawie tej procedury wniosek został
złożony. Czym innym jest badanie dopuszczalności wniosku o wyłączenie sędziego,
a czym innym zdjęcie z urzędu z perspektywy ustrojowej.
Sąd Najwyższy, badając treść wniosku o wyłączenie sędziego w sprawie
ze skargi nadzwyczajnej, dokonał oceny, że spełnia on kryteria dopuszczalności
i może być poddany ocenie merytorycznej.
II NSNc 31/25
9
Dotychczasowa praktyka Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych
w sprawach o wyłączenie sędziego oraz analiza treści wniosków w tych sprawach,
wskazują na powtarzającą się w nich okoliczność powołania sędziego w drodze
uchwały Krajowej Rady Sądownictwa, ukształtowanej w trybie określonym
przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie
Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r., poz. 3 ze zm.).
Zgodnie z art. 29 § 4 u.SN okoliczności towarzyszące powołaniu sędziego Sądu
Najwyższego nie mogą stanowić wyłącznej podstawy do podważenia orzeczenia
wydanego z udziałem tego sędziego lub kwestionowania jego niezawisłości
i bezstronności.
Przechodząc do oceny merytorycznej wniosku, Sąd Najwyższy stwierdza,
że jest on bezzasadny.
Nie można zgodzić się z twierdzeniem Rzecznika Finansowego, jakoby
wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 4 września 2025 r. stanowił
nowe zdarzenie prawne, w orzecznictwie dotyczącym sprawy z rozpoznawanej
skargi nadzwyczajnej II NSNc 31/25. Z jej akt bowiem nie wynika, aby kiedykolwiek
formułowano lub kierowano jakiekolwiek pytanie do Trybunału Sprawiedliwości Unii
Europejskiej, bądź też, aby z jakiegoś innego powodu została zawieszona
ze względu na potrzebę wyjaśnienia wątpliwości wynikłych na tle zastosowanej
podstawy prawnej, w oparciu o którą orzekał sąd krajowy. Co więcej, polskie sądy
powszechne, które wydały orzeczenie podlegające kontroli w drodze skargi
nadzwyczajnej, o którą wniósł Rzecznik Finansowy, też nie wyrażały wątpliwości,
na tle stosowanego prawa krajowego ani też strony nie wnosiły o wyjaśnienie
żadnych wątpliwości co do podstaw orzekania, zarówno w odniesieniu do prawa
krajowego jak też do prawa Unii Europejskiej. To ostatnie w ogóle taką podstawą
orzekania w postępowaniu instancyjnym poprzedzającym wniesienie skargi
nadzwyczajnej nie było. Stąd Sąd Najwyższy orzekając w przedmiocie niniejszego
wniosku o wyłączenie sędziów Sądu Najwyższego wyraża zdziwienie
przedstawionym przez Rzecznika Finansowego rozumowaniem,
jakoby „orzecznicza nowość” mogła stanowić podstawę ich wyłączenia
od orzekania w sprawie z rozpoznawanej skargi nadzwyczajnej.
II NSNc 31/25
10
Jeżeli Rzecznik Finansowy we wniosku o wyłączenie sędziów
Sądu Najwyższego twierdzi, że zgodnie z zasadą pierwszeństwa prawa unii
Europejskiej, znajdującą swe źródło również w art. 9 i 91 Konstytucji RP,
organy państwa polskiego, są zobowiązane do korzystania ze swych kompetencji
w taki sposób, aby powyższy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej
był wykonany, to Sąd Najwyższy w tym składzie zwraca uwagę Rzecznikowi
Finansowemu, że właściwym trybem wykonania takiego wyroku
jest lub są działania władzy ustawodawczej i/lub wykonawczej. Tego typu
czynnością procesową nie jest wniosek o wyłączenie sędziego. Wyrok Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie jest i nie może być w świetle k.p.c. podstawą
takiego wyłączenia. Wniesiony przez Rzecznika Finansowego wniosek jest zatem
bezpodstawny, a podjęta czynność procesowa przyczyniła się do opóźnienia
rozpoznania środka zaskarżenia, jakim jest skarga nadzwyczajna.
Obawa Rzecznika Finansowego czy też „mitygacja ryzyka”, jeżeli takową
wyraża, o spełnianie przez niektórych sędziów Sądu Najwyższego standardów
europejskich jest całkowicie bezpodstawna. W procedurze powoływania
i rekomendowania sędziów Sądu Najwyższego uczestniczą Prezydent
Rzeczypospolitej Polskiej i Krajowa Rada Sądownictwa, które dokonują oceny
spełniania przez kandydatów kryteriów ustawowych do zajmowania tego
najwyższego stanowiska sędziowskiego w Rzeczypospolitej Polskiej. Oceny takiej
nie dokonuje Sąd Najwyższy rozpoznając wniesiony przez Rzecznika Finansowego
wniosek o wyłączenie sędziego od orzekania w sprawie ze skargi nadzwyczajnej
na podstawie art. 49 § 1 i 50 § 1 k.p.c.
Ponadto Sąd Najwyższy w tym składzie podkreśla, że zgadza się
z twierdzeniem dotyczącym sposobu interpretacji Artykułu 19 ust. 1 akapit drugi
Traktatu o Unii Europejskiej w związku z art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii
Europejskiej, tyle że, w sprawie, której orzeczenie zaskarżono skargą
nadzwyczajną, prawo Unii Europejskiej nie miało zastosowania.
Wniosek Rzecznika Finansowego nie zawiera argumentów na rzecz wyłączenia
konkretnych sędziów od rozpoznawania ww. sprawy, ani też nie wskazuje związku
pomiędzy podstawą prawną orzekania w sprawie ze skargi nadzwyczajnej
a prawem Unii Europejskiej, które pozostawałoby w kolizji z tą podstawą prawną
II NSNc 31/25
11
orzekania zawartą w polskim prawie krajowym, która znalazła zastosowanie
do sprawy rozpoznawanej w postępowaniu przed sądem powszechnym, a które to
orzeczenie Rzecznik Finansowy zaskarżył środkiem nadzwyczajnym.
Sąd Najwyższy nie może też zaakceptować stanowiska, które przywołując
p. 55 wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej twierdzi, że z sentencji
wyroku TSUE z dnia 4 września 2025 r. wynika, że w pewnych okolicznościach
orzeczenie Sądu Najwyższego powinno być uznane za niebyłe (nieistniejące).
Rzecznik Finansowy zastrzegł, że nie chodzi o każde orzeczenie
Sądu Najwyższego wydane z udziałem każdego sędziego Sądu Najwyższego
powołanego po zmianie zasad kształtowania składu Krajowej Rady Sądownictwa,
dokonanej ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. bowiem skutek w postaci uznania
orzeczenia za niebyłe powstaje tylko wówczas, gdy w składzie orzekającym
zasiada choćby jeden sędzia powołany w szczególnych okolicznościach, które były
tłem sprawy zakończonej wyrokiem TSUE z dnia 21 grudnia 2023 r., C-718.12.
Odnosząc się do tego zarzutu Sąd Najwyższy stwierdza po pierwsze,
że Rzecznik Finansowy nie wykazał związku pomiędzy ww. wyrokiem Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej a rozpoznawaną ze skargi nadzwyczajnej sprawą,
w której złożył wniosek o wyłączenie sędziów Sądu Najwyższego. A po drugie,
na dzień orzekania nie ma podstaw do uznania orzeczenia z rozpoznawanej skargi
nadzwyczajnej za niebyłe lub nieistniejące choćby dlatego, że ono jeszcze w ogóle
nie zapadło. Tryb stwierdzenia, że orzeczenie jest niebyłe lub nieistniejące
nie może mieć charakteru abstrakcyjnego. W konsekwencji obawy Rzecznika
Finansowego w tym zakresie Sąd Najwyższy uznaje zarówno za bezpodstawne
jak i przedwczesne.
Co do zarzutu, dotyczącego orzeczeń Sądu Najwyższego wydanych
w składach, w których zasiadał sędzia powołany w 2018 r. na podstawie uchwały
Krajowej Rady Sądownictwa, której wykonanie zostało wstrzymane
postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, wydanym na podstawie
art. 388 § 1 k.p.c. w związku z ówczesnym brzmieniem art. 44 ust. 3 ustawy z dnia
12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r.
poz. 389), a która następnie została uchylona przez Naczelny Sąd Administracyjny,
Sąd Najwyższy przypomina to, na co zwracał już uwagę w innych orzeczeniach
II NSNc 31/25
12
dotyczących wniosków o wyłączenie sędziów na podstawie okoliczności
związanych z ich powołaniem, że jest to prerogatywa Prezydenta Rzeczypospolitej
Polskiej, mającą podstawę bezpośrednio w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
W konsekwencji wniosek o wyłączenie sędziego Sądu Najwyższego od orzekania
w sprawie ze skargi nadzwyczajnej, formułowany na podstawie art. 49 § 1 i 50
§ 1 k.p.c. w zw. z art. 95 pkt 1 uSN i w zw. z art. 39821 oraz 391 § 1 k.p.c. nie może
być podstawą oceny powołania sędziego Sądu Najwyższego, którego to aktu
Prezydent RP dokonał mimo podjęcia przez Naczelny Sąd Administracyjny ww.
uchwały. W tym kontekście tj. oceniając treść wniosku Rzecznika Finansowego
należałoby przyjąć, że jest to wniosek nie o wyłączenie sędziów Sądu Najwyższego
w danej sprawie, ale wniosek o złożenie z urzędu. Rzecznik Finansowy wybrał więc
niewłaściwe postępowanie dla zrealizowania swojego postulatu, zapominając
chyba o art. 180 ust. 1 Konstytucji RP.
Sąd Najwyższy rozpoznając wniosek Rzecznika Finansowego, na dzień
orzekania w niniejszej sprawie, związany jest decyzją Prezydenta RP
a nie postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ponadto Sąd
Najwyższy, w postępowaniu z wniosku o wyłączenie sędziego, nie ma żadnych
podstaw prawnych do dokonywania oceny treści orzeczenia Naczelnego Sądu
Administracyjnego i jego wpływu na powołania sędziów Sądu Najwyższego.
Ww. postanowienie podlega kontroli w zupełnie innym trybie, a Sąd Najwyższy
nie sprawuje w tym zakresie jurysdykcji. Powołania sędziów Sądu Najwyższego
są zatem faktem wynikającym z aktu urzędowego Prezydenta Rzeczypospolitej
Polskiej i dopóki ten akt pozostaje w mocy, to Sąd Najwyższy jest nim związany.
Sąd Najwyższy odnosząc się do zawartego we wniosku Rzecznika
Finansowego stwierdzenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z pkt. 51
wyroku z dnia 21 grudnia 2023 r. dotyczącego powołania dokonanego
w okolicznościach związanych z podjęciem uchwały, stoi na stanowisku, że ocena
ta jest odnoszona do decyzji władzy wykonawczej, zaś władza sądownicza musi
pozostać związana obowiązującym stanem prawnym. Rolą Sądu Najwyższego
w postępowaniu z wniosku o wyłączenie sędziego nie jest orzekanie na podstawie
oceny politycznej, która nie ma podstaw prawnych.
II NSNc 31/25
13
Na dzień orzekania w sprawie z wniosku Rzecznika Finansowego
Sąd Najwyższy związany jest dokonanym przez Prezydenta RP aktem urzędowym
powołania sędziów Sądu Najwyższego, bowiem akty te nie zostały uchylone,
a zatem uwzględnienie wniosku byłoby pozbawione podstaw prawnych.
Sąd Najwyższy z całą stanowczością podkreśla, że wniosek o wyłączenie sędziego
w danej sprawie cywilnej, wniesiony na podstawie art. 49 § 1 i 50 § 1 k.p.c.
zawierający opis okoliczności pochodzący z treści wyroku Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej, nie jest instytucją mającą służyć weryfikacji aktu
urzędowego Prezydenta RP. W konsekwencji zarzut Rzecznika Finansowego
należy uznać za całkowicie chybiony.
Sąd Najwyższy nie może zatem przychylić się do wniosku Rzecznika
Finansowego, aby wyłączyć wymienionych w nim sędziów Sądu Najwyższego
na podstawie „mitygacji ryzyka”, że orzeczenie wydane z udziałem tych sędziów
zostanie w przyszłości – na podstawie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii
Europejskiej z dnia 4 września 2025 r. – uznane za niebyłe. Takie rozumowanie jest
przedwczesne i nieuprawnione. W tym miejscu Sąd Najwyższy chce raz jeszcze
przypomnieć, że rozpoznawana sprawa ze skargi nadzwyczajnej nie jest i nie była
zawisłą przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, dlatego też
nie ma żadnych podstaw prawnych, aby orzeczenie z tej skargi w przyszłości
uznawać za niebyłe lub nieistniejące na podstawie wyroku Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 4 września 2025 r. Adresatem jego treści
są bowiem organy władzy wykonawczej, a nie Sąd Najwyższy lub sądy
powszechne orzekające w przyszłości tj. po rozpoznaniu przez Sąd Najwyższy
nadzwyczajnego środka zaskarżenia.
Ze zdziwieniem Sąd Najwyższy przyjmuje troskę Rzecznika Finansowego
o podjęcie czynności procesowych, które służą wspomnianej już „mityzacji ryzyka”
uznania orzeczenia w sprawie ze skargi nadzwyczajnej za niebyłe.
Rzecznik Finansowy podobnie jak Rzecznik Praw Obywatelskich powinien stać
na straży obowiązującego porządku prawnego, bo tylko taka postawa buduje
pewność prawa i bezpieczeństwo obrotu prawnego. Tymczasem Rzecznik
sformułował wniosek a nawet zarzut, w oparciu o zdarzenie, jego zdaniem
prawdopodobne, choć przyszłe i niepewne, zaś w ocenie Sądu Najwyższego,
II NSNc 31/25
14
pozbawione podstaw prawnych. Taki wniosek o wyłączenie sędziego
w świetle k.p.c. jest procesowym nadużyciem i opóźnia rozpoznawanie skargi
nadzwyczajnej.
Sąd Najwyższy nie może też przyjąć za argument na rzecz wyłączenia
sędziów Sądu Najwyższego orzekających w sprawie ze skargi nadzwyczajnej faktu,
że w orzecznictwie krajowym (w szczególności Trybunału Konstytucyjnego) istnieją
orzeczenia, których celem było zakwestionowanie dopuszczalności wypowiadania
się przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej o zmianach w polskim
sądownictwie, zapoczątkowanych ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r., a także
wykluczenie możliwości wyłączenia sędziego z powodów związanych
z przebiegiem procedury powołania. Przedstawione rozumowanie byłoby
w rezultacie tożsame z przyjęciem przez Sąd Najwyższy wyroku Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej jako podstawy orzekania. Tego Sądowi
Najwyższemu uczynić nie wolno dopóty, dopóki polski ustawodawca wyroków
Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie uczyni podstawą orzekania
w świetle krajowego porządku prawnego. Sąd Najwyższy stanowczo przypomina,
że wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, podobnie jak orzeczenia
innych sądów międzynarodowych, nie może zastąpić ustawy, jako podstawy
orzekania przez polskie sądy krajowe, w tym przez Sąd Najwyższy, bowiem
sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają
tylko Konstytucji oraz ustawom (art. 178 ust. 1 Konstytucji RP).
Sąd Najwyższy chce też podkreślić, że zgodnie z obowiązującym stanem
prawnym na dzień orzekania w sprawie z wniosku Rzecznika Finansowego
o wyłączenie sędziów Sądu Najwyższego, wyroki Trybunału Sprawiedliwości
Unii Europejskiej nie stanowią i nie mogą stanowić podstawy prawnej orzekania
w tym postępowaniu. W konsekwencji nie ma też powodu do wyrażania obawy
co do uznania przyszłego wyroku Sądu Najwyższego w sprawie ze skargi
nadzwyczajnej z udziałem sędziów wylosowanych do jej składu za niebyłe
przez sąd powszechny.
Zawarte we wniosku stanowisko, co do obowiązujących w polskim
prawodawstwie przepisów zakazujących ustalania zgodności powołania
sędziowskiego z prawem, Sąd Najwyższy uznaje za opinię Rzecznika jako organu
II NSNc 31/25
15
państwa, która może być adresowana jedynie do władzy ustawodawczej
lub wykonawczej, które jako jedyne w demokratycznym państwie prawa, mogą
wyżej opisany stan prawny zmienić. Sąd Najwyższy nie jest adresatem tych opinii,
podobnie jak nie może orzekać na ich podstawie.
Odnosząc się zaś do pkt. 1 sentencji wyroku TSUE z dnia 4 września 2025 r.
interpretacji Artykułu 19 ust. 1 akapit drugi TUE w związku z art. 47 Karty Praw
Podstawowych Unii Europejskiej oraz zasadą pierwszeństwa prawa Unii,
Sąd Najwyższy stwierdza, że adresatem tych opinii są organy władzy
ustawodawczej i/lub wykonawczej. W ocenie Sądu Najwyższego tylko i wyłącznie
w drodze zmian legislacyjnych można te postulaty zrealizować. Sąd Najwyższy
takich kompetencji nie posiada, podobnie zresztą jak inne polskie sądy, sprawujące
wymiar sprawiedliwości w Rzeczypospolitej Polskiej (art. 175 ust. 1 Konstytucji RP),
które pozostają władzą odrębną i niezależną od innych władz
(art. 173 Konstytucji RP), zaś uwzględnienie wniosku o wyłączenie sędziego
w danej sprawie cywilnej nie może opierać się na interpretacji wyroku Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej, gdyż byłoby pozbawione podstawy prawnej.
Sąd Najwyższy zgadza się z zawartym we wniosku Rzecznika Finansowego
twierdzeniem, że jego rolą nie jest wypowiadanie się na temat zasadności wyroku
Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 4 września 2025 r. czy zakresu
kompetencji europejskich trybunałów do oceny krajowych regulacji prawnych
stanowiących podstawę mandatu sędziowskiego, w tym procedury powołania.
Jednak Sąd Najwyższy nie zgadza się z opinią, że wyrok Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej stał się elementem obrotu prawnego,
stanowiącym nowe zdarzenie prawne, skutkujące utratą aktualności argumentacji
leżącej u podstaw uchwały III CZP 44/23, a tym bardziej Sąd Najwyższy nie zgadza
się na to, aby wyrok tego Trybunału był podstawą orzekania w postępowaniu
incydentalnym w sprawie ze skargi nadzwyczajnej o wyłączenie od orzekania w niej
sędziów Sądu Najwyższego.
Treść wniosku Rzecznika Finansowego skłoniła Sąd Najwyższy
do uporządkowania pewnych kwestii merytorycznych. Istotą orzeczeń trybunałów
międzynarodowych jest kierowanie ich do państw-stron traktatów lub konwencji
międzynarodowych, na mocy których takie trybunały zostały ustanowione.
II NSNc 31/25
16
Zawarte w wyrokach tych organów stanowiska mogą być zrealizowane
co do zasady przez organy władzy wykonawczej, a gdy ich wykonanie wymaga
zmian legislacyjnych, to treść orzeczeń winna być wskazówką dla władzy
ustawodawczej do podjęcia i przeprowadzenia inicjatywy w tym zakresie.
Powoływana przez Rzecznika Finansowego zasada pierwszeństwa prawa
Unii Europejskiej mogłaby mieć zastosowanie wyłącznie wtedy, gdy kolizja między
normą prawa krajowego a normą prawa Unii Europejskiej w danej sprawie
występuje. W rozpoznawanej sprawie ze skargi nadzwyczajnej kolizji ww. norm
po prostu nie ma, gdyż orzeczono w oparciu o jednoznaczny i nie budzący
wątpliwości stan prawny wynikający z polskiego prawa krajowego. A jeśli nawet sąd
krajowy orzeka na podstawie prawa Unii Europejskiej, lecz jego stosowanie
w porządku krajowym państwa członkowskiego w danej sprawie nie budzi
wątpliwości, to także nie mamy do czynienia z kolizją, która wymagałaby odwołania
się do zasady pierwszeństwa. Może zdarzyć się i tak, że sąd krajowy orzeka
na podstawie prawa krajowego, którego treść jest wynikiem implementacji prawa
Unii Europejskiej w krajowym porządku prawnym i wówczas tym bardziej nie
występuje kolizja prawa krajowego z unijnym, która nakazywałaby odwoływać się
do zasady pierwszeństwa prawa Unii Europejskiej, bowiem ustawodawca
już to uczynił poprzez proces legislacyjny, a rolą sędziego krajowego jest jedynie
zastosowanie prawa krajowego, którego treść jest zgodna z prawem
Unii Europejskiej. Nie wolno zapominać o fundamentalnych instytucjach
ustrojowych oraz o ich systemowych zależnościach. Treść wniosku Rzecznika
Finansowego świadczy o niezrozumieniu miejsca prawa Unii Europejskiej
w porządku krajowym państw członkowskich tej organizacji międzynarodowej.
Za zagrożenie dla zasady pewności prawa Sąd Najwyższy uznaje,
sugerowane w treści uzasadnienia wniosku założenie, iż polskie sądy, stosując się
do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, będą odmawiały
respektowania orzeczeń Sądu Najwyższego wydanych w określonych składach,
uznając te orzeczenia za niebyłe. To właśnie ta sugestia może prowadzić
do naruszenia zasady pewności prawa lub zaufania obywateli do instytucji wymiaru
sprawiedliwości czy też prawa do sądu i rzetelnego procesu. Takich działań
II NSNc 31/25
17
w państwie prawa podejmować nie wolno, gdyż skutkują naruszeniem art. 7
Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Podsumowując ocenę merytoryczną wniosku Rzecznika Finansowego
Sąd Najwyższy stwierdza, że zawiera on błędne uzasadnienie, tj. oparte na błędnej
podstawie prawnej, bowiem z jednej strony jest to art. 49 § 1 i art. 50 § 1 k.p.c.,
z drugiej zaś argumenty w nim zawarte w żaden sposób nie odnoszą się
do okoliczności sprawy ze skargi nadzwyczajnej, czego jednoznacznie wymaga
przytoczona przez Rzecznika podstawa prawna. Argumenty zawarte
w uzasadnieniu pochodzą z abstrakcyjnego wyroku Trybunału Sprawiedliwości
Unii Europejskiej odnoszącego się do zupełnie innej sprawy, w którym znalazły się
opinie dotyczące obowiązującego w demokratycznym państwie prawnym
ustawodawstwa, adresowane do władzy ustawodawczej i wykonawczej.
Jeśli Rzecznik Finansowy podziela zawartą w wyroku Trybunału Sprawiedliwości
Unii Europejskiej argumentację, to winien wybrać inny tryb postępowania, bowiem
wniosek o wyłączenie sędziego Sądu Najwyższego orzekającego w sprawie
ze skargi nadzwyczajnej nie jest właściwym trybem/postępowaniem do realizacji
postulatów legislacyjnych. Wobec powyższego nie ma żadnych podstaw zakładać,
iż polskie sądy, wykonując przyszły wyrok lub postanowienie Sądu Najwyższego
ze skargi nadzwyczajnej, będą miały argumenty do uznania ww. orzeczenia
za niebyłe. Podobnie jak nie ma też ryzyka opisanych w uzasadnieniu wniosku
następstw, bowiem Sąd Najwyższy stwierdził, że Rzecznik Finansowy
nie uprawdopodobnił przyczyn wyłączenia wymienionych sędziów i dlatego oddalił
wniosek jako bezzasadny.
Mając zatem na uwadze dopuszczalność wniosku o wyłączenie sędziego
w sprawie ze skargi nadzwyczajnej, jego merytoryczne rozpoznanie i jednocześnie
praktykę w tym względzie, Sąd Najwyższy pragnie zwrócić uwagę na art. 41 k.p.c.
zgodnie z którym, z uprawnienia przewidzianego w przepisach postępowania
stronom i uczestnikom tego postępowania nie wolno czynić użytku niezgodnego
z celem, dla którego je ustanowiono, gdyż kwalifikowane jest to jako nadużycie
prawa procesowego.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego ukształtował się pogląd, w świetle
którego wielokrotne składanie przez stronę wniosków o wyłączenie sędziego,
II NSNc 31/25
18
opartych na tych samych ogólnikowych zarzutach, niedających się zweryfikować
i w sposób oczywisty godzących w powagę sądu, jest nadużyciem praw
procesowych (postanowienie Sądu Najwyższego z 16 czerwca 2016 r.,
V CSK 649/15, Legalis, P. Feliga, op. cit., s. 29). Wobec powyższego, zdaniem
Sądu Najwyższego, wniosek o wyłączenie sędziego w niniejszej sprawie ze skargi
nadzwyczajnej, który nie zawiera uprawdopodobnionych okoliczności tego rodzaju,
że mogłyby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego
w danej sprawie, a zawierający jedynie przesłankę powołania do pełnienia urzędu
na stanowisku sędziego w drodze uchwały Krajowej Rady Sądownictwa
ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r.
o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw,
może stanowić nadużycie prawa procesowego w rozumieniu art. 41 k.p.c.
Sąd Najwyższy ma na względzie potrzebę zapobiegania nadużywaniu
instytucji wyłączenia sędziego jako narzędzia obstrukcji postępowania cywilnego.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego przy okazji analizy ponownego wniosku
o wyłączenie sędziego podniesiono problem, że składanie kolejnych wniosków
o wyłączenie sędziego stanowiło w praktyce niejednokrotnie środek służący
przewlekaniu postępowania, albowiem każdy wniosek podlegał rozpoznaniu, nawet
jeżeli był oparty na tych samych przyczynach (uchwała Sądu Najwyższego
z 21 sierpnia 2003 r., III CZP 42/03, OSNC 2004 r., Nr 7-8, poz. 107, Szanciło,
op. cit., s. 193).
Sąd Najwyższy zwraca też uwagę na fakt, że zakaz nadużywania prawa
procesowego jest elementem omówionej wyżej zasady rzetelnego postępowania
sądowego wyrażonej w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP oraz w ratyfikowanych
przez Polskę umowach międzynarodowych: art. 6 Europejskiej Konwencji Praw
Człowieka, art. 14 ust. 1 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich
i Politycznych i art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Rekonstrukcja
tego zakazu jest istotna również na płaszczyźnie zasady demokratycznego
państwa prawnego urzeczywistniającego zasadę sprawiedliwości społecznej
(art. 2 Konstytucji RP). U podstaw tego zakazu legło założenie, zgodnie z którym
nikt nie może uzyskać korzystniejszej sytuacji prawnej przez postępowanie
niezgodne z prawem lub moralnością. Z zasady rzetelnego postępowania wywodzi
II NSNc 31/25
19
się bowiem obowiązek dokonywania przez sąd oraz strony i innych uczestników
postępowania wszelkich czynności zgodnie z prawem i nienadużywanie
przyznanych im przez prawo uprawnień procesowych (P. Feliga, op. cit., s. 27-28).
Sąd Najwyższy, po dokonaniu analizy składanych przez Rzecznika
Finansowego wniosków o wyłączenie sędziego w sprawach ze skargi
nadzwyczajnej stwierdza, że mogą one stanowić nadużycie prawa procesowego,
polegające na korzystaniu przez stronę z przepisów procedury cywilnej
bez uzasadnienia, w sposób sprzeczny z przeznaczeniem procesowym tych
przepisów lub sprzeczny z ekonomią procesową. Zatem wniosek o wyłączenie
sędziego w sprawie ze skargi nadzwyczajnej, oparty na przesłance dotyczącej
okoliczności związanych z jego powołaniem, uzasadniony wyrokiem Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 4 września 2025 r., jest nadużyciem prawa
procesowego, rozumianym jako wykonywanie go poprzez podejmowanie czynności
procesowej przewidzianej przez ustawodawcę, formalnie dopuszczalnej,
dozwolonej, której dokonanie dopiero w okolicznościach konkretnego przypadku
będzie mogło zostać uznane jako nadużycie prawa procesowego.
Sąd Najwyższy podkreśla, że jest to użycie prawa niezgodne z intencją
ustawodawcy, zmierzające do zakłócenia normalnego przebiegu procesu cywilnego.
Działanie takie nie jest skierowane wyłącznie przeciwko przeciwnikowi
procesowemu, ale godzi w sąd i stanowi poważne naruszenie zasady rzetelnego
procesu. Sąd Najwyższy ma obowiązek przeciwdziałać zastojowi procesu
cywilnego i dlatego uważa, że korzystanie ze wszystkich prawnie dopuszczalnych
środków lub któregoś z nich w złej wierze lub niezgodnie z przeznaczeniem
wniosku, może prowadzić do zaprzeczenia sprawiedliwości i w tej sytuacji takie
działanie można kwalifikować jako nadużycie prawa w ramach prawa cywilnego
procesowego.
Zdaniem Sądu Najwyższego, złożenie przez Rzecznika Finansowego
wniosku o wyłączenie sędziego w tej sprawie lub też w każdej innej sprawie
cywilnej, który oparty jest na przesłance związanej z okolicznościami powołania
sędziego, wyrażonymi w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej
z 4 września 2025 r., służy innym celom niż uzyskanie ochrony praw podmiotowych
i tym samym jest to korzystanie z uprawnienia procesowego w sposób obiektywnie
II NSNc 31/25
20
sprzeczny z treścią przepisów procesowych, z zasadami postępowania cywilnego,
zwłaszcza z zasadami równości i ekonomii procesowej, sprzecznie z wynikającym
z tych przepisów obowiązkiem zachowania uczciwości procesowej oraz innymi
zasadami współżycia społecznego (P. Feliga, op. cit., s. 28).
Sąd Najwyższy oceniając istotę wniosku o wyłączenie sędziego w niniejszej
sprawie jako nadużycie prawa procesowego, pragnie też odnieść się do celu
obowiązywania danej instytucji prawa procesowego cywilnego. Oceniając w/w
wniosek z punktu widzenia celu, który strona chce osiągnąć, Sąd Najwyższy
stwierdza, że nie jest on usprawiedliwiony w świetle procesowego przeznaczenia
instytucji wyłączenia sędziego, czyli cel działania strony in concreto jest niezgodny
z celem instytucji procesowej in abstracto.
W literaturze polskiego postępowania cywilnego wielokrotne wnoszenie
wniosku o wyłączenie sędziego kwalifikowane jest także jako naruszenie art. 3 k.p.c.
czyli jako postępowanie strony naruszające dobre obyczaje. Warto też pamiętać,
że ustawodawca podjął się próby zdefiniowania pojęcia nadużycia prawa
procesowego, wyodrębniając je z klauzuli dobrych obyczajów. U podstaw tego
zabiegu metodologicznego legło założenie logiczne, zgodnie z którym zakres
znaczeniowy pojęcia nadużycia prawa procesowego z art. 41 k.p.c. mieści się
w zakresie znaczeniowym klauzuli dobrych obyczajów, o której stanowi art. 3 k.p.c.
Wzajemne powiązanie tych pojęć prowadzi do wniosku, że pomiędzy ich zakresami
znaczeniowymi zachodzi stosunek nadrzędności zakresu nazwy dobre obyczaje
względem zakresu nazwy nadużycia prawa procesowego. Wyraża się on w relacji,
według której każdy przypadek nadużycia prawa procesowego przez stronę
lub uczestnika postępowania narusza dobre obyczaje, lecz nie każde postępowanie
strony lub uczestnika postępowania, które narusza dobre obyczaje, jest zarazem
nadużyciem prawa procesowego (P. Feliga, op. cit., s. 31).
Sąd Najwyższy stwierdza, że wniosek o wyłączenie sędziego w sprawie
ze skargi nadzwyczajnej, pozbawiony uprawdopodobnionych okoliczności tego
rodzaju, że mogłyby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności
sędziego w danej sprawie, podobnie jak wniosek o wyłączenie sędziego oparty
wyłącznie na okolicznościach związanych z jego/jej powołaniem, stanowi
naruszenie klauzuli dobrych obyczajów z art. 3 k.p.c., co powoduje nadużycie
II NSNc 31/25
21
prawa procesowego przewidziane art. 41 k.p.c., gdyż w tym przypadku realizacja
uprawnień przewidzianych w Kodeksie postępowania cywilnego, następuje
przez dokonanie dopuszczalnych czynności procesowych, tj. zgodnych z prawem,
lecz niezgodnie z celem, dla którego uprawnienie procesowe przewidziano.
Skorzystanie przez stronę lub uczestnika postępowania cywilnego z wniosku
o wyłączenie sędziego w sprawie ze skargi nadzwyczajnej, który nie zawiera
uprawdopodobnionych okoliczności tego rodzaju, że mogłyby wywołać
uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego w danej sprawie lub
wniosek oparty na przesłance dotyczącej okoliczności związanych z powołaniem
osoby do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego, nie prowadzi do osiągnięcia
zamierzonego przez ustawodawcę celu w ramach czynności procesowej
realizującej uprawnienie.
Analizując wniosek o wyłączenie sędziego w przedmiotowej sprawie
z punktu widzenia art. 41 k.p.c. należy podkreślić, że przepis ten jest normą
generalną o charakterze abstrakcyjnym w formie klauzuli generalnej. Brak jest
w niej enumeratywnego wyliczenia przypadków nadużycia procesowego i skutków
procesowych naruszenia zakazu. Jest to świadome zamierzenie legislacyjne,
ponieważ nie można in abstracto przewidzieć wszystkich możliwych czynności
stron i uczestników postępowania, którzy – korzystając z uprawnień procesowych –
będą nadużywać praw procesowych i sankcji tych naruszeń. Istota skutków
procesowych naruszenia zakazu określonego w wymienionym przepisie powinna
polegać na tym, że czynność procesowa, która została dokonana niezgodnie
z celem uprawnienia, jakie ma zostać w następstwie tej czynności zrealizowane,
nie wywołuje skutków prawnych. Za nadużycie prawa procesowego de lege lata
uznano złożenie wniosku o wyłączenie sędziego opartego wyłącznie
na okolicznościach związanych z rozstrzygnięciem przez sąd o dowodach
(art. 531 § 1 pkt. 1 k.p.c.) albo złożenie po raz kolejny co do tego samego sędziego
z powołaniem tych samych okoliczności (art. 531 § 1 pkt. 2 k.p.c.); taki wniosek
pozostawia się w aktach sprawy bez żadnych dalszych czynności; to samo dotyczy
pism związanych z jego wniesieniem (art. 531 § 2 k.p.c.) (P. Feliga, op. cit., s. 32).
O tym, czy wniosek o wyłączenie sędziego w sprawie ze skargi
nadzwyczajnej stanowi nadużycie prawa procesowego, rozstrzyga sąd orzekający.
II NSNc 31/25
22
Badanie tej kwestii może nastąpić w konkretnym procesie, wyłącznie post factum,
na użytek danej sprawy i dotyczyć wyłącznie strony lub uczestnika postępowania
korzystającego z uprawnienia. Ocena sądu powinna być ostrożna oraz wyważona,
uwzględniać okoliczności, cel i skutki złożenia wniosku zanim sąd orzekający
zakwalifikuje go jako nadużycie prawa procesowego w oparciu o art. 41 k.p.c.
Ocena takiego wniosku może nastąpić niezwłocznie po jego złożeniu, kiedy to
pozostawia się go w aktach sprawy bez żadnych dalszych czynności albo w wyroku
- stosując sankcje, o których mowa w art. 2262 k.p.c. lub art. 103 § 1 k.p.c.
Mając to wszystko na uwadze, kierując się zasadą rzetelnego procesu,
Sąd Najwyższy rozważył kwestię dopuszczalności wniosku o wyłączenie sędziego
w sprawie ze skargi nadzwyczajnej, rozpoznał wniosek merytorycznie i stwierdzając,
że Rzecznik Finansowy nie uprawdopodobnił przyczyn wyłączenia sędziów
Sądu Najwyższego, oddalił wniosek jako bezzasadny.
Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie art. 47 § 1, art. 49 § 1,
art. 50 § 1 i art. 52 § 1 k.p.c. w zw. z art. 95 ust. 1 uSN.
JW.
[a.ł]