II NSNc 202/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 7 listopada 2025 r.
SSN Elżbieta Karska
w sprawie z powództwa P. S.A.
przeciwko A. G. i H. G.
o zapłatę
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych w
dniu 7 listopada 2025 r.
na skutek skargi nadzwyczajnej Rzecznika Praw Obywatelskich od nakazu zapłaty
w postępowaniu nakazowym Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej z 21 sierpnia 2006
r., sygn. I Nc 1202/06
w przedmiocie wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich z 16 października 2025 r. o
wyłączenie SSN Krzysztofa Wiaka i SSN Mirosława Sadowskiego od orzekania w
sprawie o sygn. II NSNc 202/24
oddala wniosek.
UZASADNIENIE
Pismem z 28 lutego 2024 r. Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł skargę
nadzwyczajną od nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym Sądu Rejonowego
w Bielsku-Białej z 21 sierpnia 2006 r., sygn. akt: I Nc 1202/06, domagając się jego uchylenia
w całości i przekazania sprawy właściwemu sądowi do ponownego rozpoznania.
Pismem z 16 października 2025 r. Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł
o wyłączenie sędziów Sądu Najwyższego Krzysztofa Wiaka i Mirosława
Sadowskiego od orzekania w sprawie o sygn. akt II NSNc 202/24. W uzasadnieniu
II NSNc 202/24
2
Rzecznik wskazał na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia
4 września 2025 r., C-225/22, „R" S.A. przeciwko AW „T" sp. z o.o., zaznaczając, że
sędziowie SN Krzysztof Wiak i Mirosław Sadowski zostali powołani na podstawie uchwały
Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 28 sierpnia 2018 r. nr 331/2018 w przedmiocie
przedstawienia wniosku o powołanie do pełnienia urzędu na dwadzieścia stanowisk
sędziego Sądu Najwyższego w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych (Monitor
Polski z 2018 r„ poz. 633). Wykonanie tej uchwały zostało wstrzymane postanowieniem
NSA z dnia 27 września 2018 r., sygn. akt II GW 28/18. W konsekwencji w chwili powołania
przez Prezydenta RP wykonanie uchwały KRS w sprawie wniosku o powołanie na urząd
sędziego SN było wstrzymane mocą postanowienia NSA. W rezultacie istnieje wysokie
ryzyko, że orzeczenie wydane z udziałem tych sędziów zostanie w przyszłości –
na podstawie wyroku TSUE z dnia 4 września 2025 r. - uznane za niebyłe. Obowiązkiem
Rzecznika Praw Obywatelskich jest podjęcie wszelkich czynności procesowych, które służą
minimalizacji powyższego ryzyka. Pewność prawa wymaga, aby osoba, która zwróciła się
do RPO z wnioskiem o skierowanie do SN nadzwyczajnego środka zaskarżenia, mogła
działać w zaufaniu, że orzeczenie SN wydane w jej sprawie odniesie skutek prawny i będzie
respektowane przez sądy niższych instancji oraz inne organy państwa. Tymczasem udział
wskazanych we wniosku sędziów w orzekaniu może doprowadzić do tego, że wyrok SN
będzie uznany za niebyły na podstawie wyroku TSUE z dnia 4 września 2025 r.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich podlegał oddaleniu.
Instytucja wyłączenia sędziego jest trwale ugruntowana w polskich
procedurach. Stanowi podstawowy atrybut władzy sądowniczej i fundament
sprawiedliwości. Cechy takie jak niezawisłość i bezstronność charakteryzują
co do zasady samych sędziów, stanowiąc podstawę ich subiektywnej bezstronności.
Ta jednak może zostać obalona wówczas, gdy pojawią się dowody przeciwne,
zaś sędzia winien być wyłączony od rozpatrywania sprawy wyłącznie w razie
uzasadnionej wątpliwości w tym zakresie. Przepisy dotyczące wyłączenia sędziego
mają na celu zabezpieczenie bezstronności przez usunięcie od rozpoznania sprawy
II NSNc 202/24
3
sędziego, który z tej lub innej przyczyny mógłby być zainteresowany wynikiem
sprawy lub z góry na rzecz tej lub innej strony uprzedzony, a ponadto dążą
do uniknięcia konfliktów, jakie mogłyby zachodzić w sumieniu sędziego, gdyby
jego własny interes lub interes osób mu bliskich przeciwstawiał się interesowi
wymiaru sprawiedliwości. Regulacja wyłączenia sędziego, co podkreśla
Sąd Najwyższy, mimo zamieszczenia w ustawie procesowej, ma w istocie rzeczy
charakter ustrojowy, służy budowie społecznego zaufania do wymiaru
sprawiedliwości, a jej celem jest zapewnienie sprawowania wymiaru
sprawiedliwości w warunkach optymalnych, wyłączających ewentualne wątpliwości
co do bezstronności sędziego (A. Łazarska, w: T. Szanciło (red.), Kodeks
postępowania cywilnego, Tom I, Komentarz, Warszawa 2019, s. 168 – 169;
uchwała Sądu Najwyższego z 6 marca 1998 r., III CZP 70/97, OSNC 1998, Nr 9,
poz. 132; postanowienie Sądu Najwyższego z 3 sierpnia1973 r., II CZ 135/73,
BSN 1973, Nr 9, poz. 172). Bezstronność jest uznawana za jedną z podstawowych
wartości charakteryzujących sądowe rozstrzyganie sporów, zapewniających
legitymizację i akceptację podejmowanych rozstrzygnięć. Wyraża się
ona w obiektywnym, neutralnym stosunku sądu do stron i uczestników procesu
(A. Łazarska, op. cit., s. 168-169).
Polskie rozwiązania procesowe respektują charakterystyczne
dla wszystkich współczesnych procedur sądowych założenie o potrzebie
zespolenia ochrony bezstronności sędziów z przepisami o wyłączeniu sędziego.
Należy także odnotować zapatrywanie Trybunału Konstytucyjnego, że instytucja
wyłączenia sędziego jako instytucja mająca chronić poszanowanie powagi
i dobrego imienia sądu, jak też mająca chronić prawa innych uczestników
postępowania, powinna być tak uregulowana, by nie powodować drastycznego
ograniczenia inicjatywy do składania wniosków w tym przedmiocie. Reguły
wyłączenia sędziego służą budowie społecznego zaufania do wymiaru
sprawiedliwości, zaś instytucja wyłączenia sędziego zapewnia bezstronność sądu
i umacnia jego autorytet.
Jednocześnie warto już na początku rozważań wskazać, że praktyka
orzecznicza Sądu Najwyższego, który po nowelizacji Kodeksu postępowania
cywilnego z dnia 4 lipca 2019 r. rozpoznaje wnioski o wyłączenie sędziego
II NSNc 202/24
4
w składzie jednego sędziego, zgodnie z regułą ogólną z art. 47 § 1 k.p.c.,
która dotyczy rozpoznania przez sąd w pierwszej instancji spraw w składzie
jednego sędziego świadczy o traktowaniu tych postępowań jako odrębnych spraw.
W postanowieniu Sądu Najwyższego z 10 sierpnia 2020 r., IV CO 143/20,
w którym Sąd Najwyższy wprost stwierdził, że po zmianie treści art. 52 § 2 k.p.c.,
który przewidywał, że postanowienie w przedmiocie wyłączenia sędziego sąd
wydawał w składzie trzech sędziów zawodowych, a obecnie nie reguluje w sposób
szczególny składu sądu, zastosowanie w tym zakresie ma reguła ogólna (art. 47
§ 1 k.p.c.), że sąd orzeka w składzie jednego sędziego (opinia BSiASN dotycząca
spraw II CSKP 216/22 oraz III CZ 182/22, z 28 października 2022 r.,
BSA I.400.14.2022).
Nawiązując do treści konstytucyjnych Sąd Najwyższy podkreślił,
że statuujące instytucję wyłączenia sędziego przepisy Kodeksu postępowania
cywilnego muszą być wykładane z należytym poszanowaniem przepisów
ustrojowych rozdziału VIII Konstytucji RP. Powinny być wykładane w duchu
ich gwarancyjnego charakteru, ściśle i w sposób wolny od jakichkolwiek uproszczeń
(patrz: postanowienie Sądu Najwyższego z 30 kwietnia 2021 r., I NWW 1/21).
W sprawie I NWW 123/21 Sąd Najwyższy wyszedł zaś z założenia, iż pomimo
że regulacja z art. 49 § 1 k.p.c. nie zawiera katalogu spraw, w których
dopuszczalne jest składanie przez strony wniosków o wyłączenie sędziego,
oczywistym jest, że na gruncie wskazanego przepisu odnosić należy
to do głównego przedmiotu postępowania sądowego. Stąd nie ulega wątpliwości,
że omawiana regulacja procesowa z art. 49 k.p.c. daje gwarancje, że strona może
wnioskować o wyłączenie sędziego wyznaczonego do rozpoznania danej sprawy
co do meritum.
Kodeks postępowania cywilnego przewiduje wyłączenie sędziego
zarówno z mocy ustawy, jak i na żądanie sędziego oraz na wniosek strony.
Wyłączenie sędziego może mieć zatem dwie postaci, tj. bezwzględne wyłączenie
sędziego z mocy ustawy w razie zaistnienia którejś z przesłanek przewidzianych
w enumeratywnym katalogu zawartym w art. 48 k.p.c. (iudex inhabilis)
oraz względne wyłączenie sędziego na wniosek strony lub samego sędziego
z art. 49 k.p.c. w razie wystąpienia innych okoliczności (niż przewidziane
II NSNc 202/24
5
w art. 48 k.p.c.), które kreując stosunek osobisty pomiędzy sędzią a którymś
z podmiotów wywołujący wątpliwości co do bezstronności orzekającego,
uzasadniają jego wyłączenie z rozpoznawania danej sprawy (iudex suspectus)
(por: P. Feliga, w: T. Szanciło (red.), Kodeks postępowania cywilnego, Tom I,
Komentarz, Warszawa 2019, s. 11).
Z kolei w wyroku z 2 czerwca 2010 r., SK 38/09, Trybunał
Konstytucyjny podkreślił, że nie może budzić zasadniczych zastrzeżeń dążenie
ustawodawcy do takiego ukształtowania procedury rozpoznawania wniosków
o wyłączenie sędziego, które respektując podstawowy cel tej instytucji zapewni
jednocześnie poszanowanie powagi i dobrego imienia sądu (wymiaru
sprawiedliwości), jak również ochronę praw innych uczestników postępowania.
Z tego choćby względu uznać należy za uzasadnione i pożądane obowiązywanie
takich rozwiązań prawnych (procesowych), których celem jest zapobieżenie
nadużywaniu tej instytucji. W powołanym judykacie Trybunał Konstytucyjny
podkreślił, że znaczenie i rola instytucji wyłączenia sędziego wymaga stworzenia
procedur pozwalających z jednej strony na jej realne stosowanie, ale z drugiej
zapobiegających jej nadużywaniu.
Sąd Najwyższy w tym składzie zwraca uwagę na racjonalność,
w konsekwencji której ograniczenie zgłaszania przez stronę wniosku o wyłączenie
sędziego w postępowaniu ze skargi nadzwyczajnej, można poczytywać
jako służące dobru wymiaru sprawiedliwości w tym znaczeniu, że prowadzi
do zdecydowanego przyspieszenia toku postępowania, a tym samym realizuje
istotny z punktu widzenia zasad państwa prawa postulat tworzenia rozwiązań
sprzyjających efektywności postępowania sądowego.
Powielanie przez strony wniosków o wyłączenie sędziego obniża
skuteczność i efektywność wymiaru sprawiedliwości. Strona, której zależy
na maksymalnym opóźnieniu rozpoznania sprawy, może takimi wnioskami
o wyłączenie sędziego doprowadzić do paraliżu postępowania. Bez wątpienia
tego rodzaju nadużycie praw procesowych nie służy określonemu w Konstytucji RP
oraz prawie Unii Europejskiej celowi, jakim jest gwarancja bezstronności
czy szerzej rzetelności procesu. Nie służy również budowie społecznego zaufania
do wymiaru sprawiedliwości. Wręcz przeciwnie, tego rodzaju praktyka prowadzi
II NSNc 202/24
6
niejednokrotnie do wypaczenia sensu tej ochrony, przewlekłości postępowania
lub naruszenia w inny sposób praw innych stron postępowania (por. postanowienie
Sądu Najwyższego z 30 kwietnia 2021 r., I NWW 1/21).
Wniosek o wyłączenie sędziego ma swój samodzielny byt procesowy,
a sprawę jego rozpoznania należy uznać za postępowanie incydentalne,
prowadzone na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego.
Składający wniosek powinien przedstawić okoliczności i/lub zdarzenia, które mogą
stanowić faktyczne źródło jego żądań. Ponadto, wniosek powinien być zasadny,
tj. powinien zawierać opis okoliczności uprawdopodobniający podstawy wyłączenia
sędziego w tej konkretnej sprawie dotyczącej wyłączenia sędziego. Nie chodzi
zatem o opis jakichkolwiek okoliczności, ale o okoliczności uzasadnione
(por. E. Stefańska, [w:] Kodeks postępowania cywilnego, M. Manowska (red.)
Warszawa 2021, s. 212). Składający wniosek jest także zobowiązany
do poszanowania art. 3 k.p.c., tj. zasady dokonywania czynności procesowych
zgodnie z prawdą materialną i dobrymi obyczajami.
Jednocześnie, Sąd Najwyższy wyraża obawy wynikające z rozumienia
tego pojęcia w sposób szeroki, a przede wszystkim ma na uwadze konsekwencje
orzecznicze skutkujące negatywnie dla efektywności postępowania cywilnego,
mogące wywołać stan przewlekłości sprawy, wskutek niezasadnego składania
wniosków o wyłączenie sędziego w sprawach ze skargi nadzwyczajnej. Jednak
za nadrzędne Sąd Najwyższy uznaje prawo strony postępowania głównego
do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości co do składu sędziowskiego rozpoznającego
sprawę ze skargi nadzwyczajnej.
Mając na uwadze art. 77 ust. 2 w związku z art. 45 ust. 1 Konstytucji
RP Sąd Najwyższy w niniejszej sprawie stwierdził dopuszczalność wniosku
Rzecznika Praw Obywatelskich. Jako nadrzędne Sąd Najwyższy uznaje te względy,
które służyć mają wyjaśnieniu wszelkich wątpliwości zawartych we wniosku
o wyłączenie sędziego Sądu Najwyższego. W konsekwencji przedmiotem staje
się badanie podstaw wyłączenia sędziego, co z kolei nie może być w żaden sposób
ograniczone zakazem dopuszczalności drogi sądowej.
Dopuszczalność oznacza dozwolenie, danie przystępu, uzyskanie
możliwości i może być rozpatrywana w kontekście dokonywania określonych
II NSNc 202/24
7
czynności na tle poszczególnych instytucji procesowych, w tym także w zakresie
złożenia wniosku o wyłączenie sędziego lub żądania sędziego wyłączenia
go od udziału w sprawie. W prawie procesowym dopuszczalność bywa rozumiana
jako cecha czynności procesowej, bez której czynność ta nie może wywołać
właściwych skutków prawnych. Dopuszczalność wiąże się zatem z możliwością
zbadania zasadności określonego żądania, a niedopuszczalność należy rozumieć
jako niemożność przystąpienia do jego merytorycznej oceny (T. Zembrzuski,
Dopuszczalność środków zaskarżenia w postępowaniu cywilnym, Polski Proces
Cywilny 2022, nr 3, s. 437 i nast., S. Hanausek, Orzeczenie sądu rewizyjnego
w procesie cywilnym, Warszawa 1967, s. 193; Opinia dotycząca spraw
II CSKP 216/22 oraz III CZ 182/22, z 28 października 2022 r., BSA I.400.14.2022).
Rozważania te prowadzą do konkluzji, że jako wniosek procesowy
w rozumieniu Kodeksu postępowania cywilnego, jest rozpoznawany merytorycznie,
a jego dopuszczalność nie jest ograniczana w świetle art. 77 ust. 2 Konstytucji RP
ze względu na przedmiot postępowania czy też incydentalny charakter. Ponadto,
zakaz zamykania drogi sądowej ma umocowanie konstytucyjne, co oznacza,
że ani ustawą, ani aktem podustawowym nie można zakazu uchylić żadnemu
z podmiotów, któremu ono przysługuje na mocy art. 45 ust. 1 Konstytucji RP
(por. Komentarz do Konstytucji RP, Tom I, M. Safjan, L. Bosek (red.), Warszawa
2016, s. 1779). Prawo to ma charakter formalny jako instrument ochrony wolności
i praw. Choć ograniczenia tego prawa istnieją w każdym systemie prawnym,
to wniosek o wyłączenie sędziego też im podlega ze względu na konieczność
zastosowania analogicznych procedur co do wszczęcia postępowania, terminów
procesowych i materialnych czy zasad postępowania dowodowego, jakie mają
zastosowanie do wniosków na podstawie Kodeksu postępowania cywilnego.
Sąd Najwyższy podkreśla, że tylko w tym znaczeniu przedmiotowy wniosek może
podlegać ograniczeniom prawa do sądu.
Należy też mieć na uwadze ograniczenia prawa do sądu wynikające z wielu
płaszczyzn aksjologii procesowej, w tym z potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa
prawnego, czy też z zasady legalizmu. Zatem wniosek o wyłączenie sędziego
w sprawie ze skargi nadzwyczajnej należy poddać formalnym rygorom
proceduralnym, które są wyznaczone ramami przepisów Kodeksu postępowania
II NSNc 202/24
8
cywilnego, bowiem wyłącznie w tych granicach procesowych może mieć miejsce
realizacja prawa do sądu.
Biorąc pod uwagę fakt, że rozważany wniosek jest tzw. postępowaniem
incydentalnym, zawisłym i rozpoznawanym wobec tzw. sprawy głównej ze skargi
nadzwyczajnej, trzeba też mieć na względzie skutki braku poszanowania standardu
konstytucyjnego. Sąd Najwyższy w tym składzie uważa, że pełne zachowanie
wszelkich standardów konstytucyjnych, wynikających z art. 45 Konstytucji RP
w postępowaniu incydentalnym jest niezbędne do tego, aby sprawa główna
uwolniona była od zarzutu wad procesowych. W przeciwnym razie bowiem,
postępowanie główne może być narażone na nieważność.
W odniesieniu do wniosku o wyłączenie sędziego treścią żądania
jest wyłączenie sędziego orzekającego w sprawie, zaś podstawą faktyczną owego
żądania, opis okoliczności, które poddają w wątpliwość bezstronność
lub niezawisłość takiego sędziego. W ten sposób określone roszczenie procesowe
strony postępowania głównego formułują we wniosku, którego treść określa rodzaj
sprawy. Zawarta we wniosku podstawa faktyczna żądania czyli opis okoliczności,
wskazujących na brak bezstronności lub niezawisłości podlega ocenie jako odrębna
sprawa przez sędziego wyznaczonego lub wylosowanego do rozpoznania takiego
wniosku. Wniosek o wyłączenie sędziego zgłoszony w sprawie ze skargi
nadzwyczajnej, dotyczyć może zarówno spraw cywilnych w znaczeniu formalnym
jak i materialnym, gdzie decydujący jest rodzaj stosunku prawnego łączącego
strony postępowania, oparty na równorzędności, dobrowolności czy swobodzie
określenia jego treści lub na podziale z perspektywy prawa publicznego
i prywatnego. Chodzi w tym wypadku o procesową ochronę,
której przedmiotem jest zapewnienie niezależności, bezstronności i niezawisłości
sędziego orzekającego w sprawie głównej ze skargi nadzwyczajnej. Warto
też zauważyć, że Kodeks postępowania cywilnego nie wprowadza rozróżnienia
na sprawę w postępowaniu głównym czy też sprawę incydentalną.
Te są określeniami stosowanymi w doktrynie.
Rzetelne załatwienie sprawy cywilnej jest poddane pewnemu formalizmowi,
co oznacza, że jej załatwienie musi nastąpić według i na podstawie ustanowionych
dla tych spraw regulacji prawa procesowego. Wniosek o wyłączenie sędziego
II NSNc 202/24
9
należy postrzegać jako jedną z form tej regulacji, która ma służyć
w/w nadrzędnemu celowi, jakim jest właśnie doprowadzenie do wydania orzeczenia
przez sędziego niezawisłego i bezstronnego w sprawie głównej ze skargi
nadzwyczajnej, jak i w zakresie innych rozpatrywanych przez Sąd Najwyższy
środków zaskarżenia. Przy czym w przedmiotowej sprawie Sąd Najwyższy
podkreśla, że dokonuje oceny dopuszczalności niniejszego wniosku wyłącznie
z perspektywy prawa cywilnego procesowego, bowiem sprawa główna ze skargi
nadzwyczajnej jest sprawą cywilną i na podstawie tej procedury wniosek został
złożony. Czym innym jest badanie dopuszczalności wniosku o wyłączenie sędziego,
a czym innym zdjęcie z urzędu z perspektywy ustrojowej.
Sąd Najwyższy, badając treść wniosku o wyłączenie sędziego w sprawie
ze skargi nadzwyczajnej, dokonał oceny, że spełnia on kryteria dopuszczalności
i może być poddany ocenie merytorycznej.
Dotychczasowa praktyka Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw
Publicznych w sprawach o wyłączenie sędziego oraz analiza treści wniosków
w tych sprawach, wskazują na powtarzającą się w nich okoliczność powołania
sędziego w drodze uchwały Krajowej Rady Sądownictwa, ukształtowanej w trybie
określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy
o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r.,
poz. 3 ze zm.). Zgodnie z art. 29 § 4 u.SN okoliczności towarzyszące powołaniu
sędziego Sądu Najwyższego nie mogą stanowić wyłącznej podstawy
do podważenia orzeczenia wydanego z udziałem tego sędziego
lub kwestionowania jego niezawisłości i bezstronności.
Przechodząc do oceny merytorycznej wniosku, Sąd Najwyższy
stwierdza, że jest on bezzasadny.
Nie można zgodzić się z twierdzeniem Rzecznika Praw Obywatelskich,
jakoby wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 4 września 2025 r.
wprowadził nowość, a tym bardziej mającą charakter nowości istotnej,
w orzecznictwie dotyczącym sprawy z rozpoznawanej skargi nadzwyczajnej
II NSNc 202/24. Z jej akt bowiem nie wynika, aby kiedykolwiek formułowano
lub kierowano jakiekolwiek pytanie do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej,
bądź też, aby z jakiegoś innego powodu została zawieszona ze względu
II NSNc 202/24
10
na potrzebę wyjaśnienia wątpliwości wynikłych na tle zastosowanej podstawy
prawnej, w oparciu o którą orzekał sąd krajowy. Co więcej, polskie sądy
powszechne, które wydały orzeczenie podlegające kontroli w drodze skargi
nadzwyczajnej, o którą wniósł Rzecznik Praw Obywatelskich, też nie wyrażały
wątpliwości, na tle stosowanego prawa krajowego ani też strony nie wnosiły
o wyjaśnienie żadnych wątpliwości co do podstaw orzekania, zarówno
w odniesieniu do prawa krajowego jak też do prawa Unii Europejskiej. To ostatnie
w ogóle taką podstawą orzekania w postępowaniu instancyjnym poprzedzającym
wniesienie skargi nadzwyczajnej nie było. Stąd Sąd Najwyższy orzekając
w przedmiocie niniejszego wniosku o wyłączenie sędziów Sądu Najwyższego
wyraża zdziwienie przedstawionym przez Rzecznika Praw Obywatelskich
rozumowaniem, jakoby „orzecznicza nowość” mogła stanowić podstawę
ich wyłączenia od orzekania w sprawie z rozpoznawanej skargi nadzwyczajnej.
Jeżeli Rzecznik Praw Obywatelskich we wniosku o wyłączenie sędziów Sądu
Najwyższego twierdzi, że „zgodnie z zasadą pierwszeństwa prawa unii Europejskiej,
znajdującą swe źródło również w art. 9 i 91 Konstytucji RP, organy państwa
polskiego, w tym Rzecznik Praw Obywatelskich, są zobowiązane do korzystania
ze swych kompetencji w taki sposób, aby powyższy wyrok Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej był wykonany”, to Sąd Najwyższy w tym składzie
zwraca uwagę Rzecznikowi Praw Obywatelskich, że właściwym trybem wykonania
takiego wyroku jest lub są działania władzy ustawodawczej i/lub wykonawczej.
Tego typu czynnością procesową nie jest wniosek o wyłączenie sędziego. Wyrok
Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie jest i nie może być w świetle k.p.c.
podstawą takiego wyłączenia. Wniesiony przez Rzecznika Praw Obywatelskich
wniosek jest zatem bezpodstawny, a podjęta czynność procesowa przyczyniła
się do opóźnienia rozpoznania środka zaskarżenia, jakim jest skarga nadzwyczajna.
Obawa Rzecznika Praw Obywatelskich, jeżeli takową wyraża, o spełnianie
przez niektórych sędziów Sądu Najwyższego standardów europejskich
jest całkowicie bezpodstawna. W procedurze powoływania i rekomendowania
sędziów Sądu Najwyższego uczestniczą Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
i Krajowa Rada Sądownictwa, które dokonują oceny spełniania przez kandydatów
kryteriów ustawowych do zajmowania tego najwyższego stanowiska sędziowskiego
II NSNc 202/24
11
w Rzeczypospolitej Polskiej. Oceny takiej nie dokonuje Sąd Najwyższy rozpoznając
wniesiony przez Rzecznika Praw Obywatelskich wniosek o wyłączenie sędziego
od orzekania w sprawie ze skargi nadzwyczajnej na podstawie art. 49 § 1
i 50 § 1 k.p.c.
Ponadto Sąd Najwyższy w tym składzie podkreśla, że zgadza się
z Rzecznikiem Praw Obywatelskich, który cytuje pkt 2 sentencji wyroku Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 4 września 2025 r., dotyczący sposobu
interpretacji Artykułu 19 ust. 1 akapit drugi Traktatu o Unii Europejskiej w związku
z art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej, tyle że, w sprawie,
której orzeczenie zaskarżono skargą nadzwyczajną, prawo Unii Europejskiej nie
miało zastosowania. Wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich nie zawiera
argumentów na rzecz wyłączenia konkretnych sędziów od rozpoznawania
ww. sprawy, ani też nie wskazuje związku pomiędzy podstawą prawną orzekania
w sprawie ze skargi nadzwyczajnej a prawem Unii Europejskiej,
które pozostawałoby w kolizji z tą podstawą prawną orzekania zawartą w polskim
prawie krajowym, która znalazła zastosowanie do sprawy rozpoznawanej
w postępowaniu przed sądem powszechnym, a które to orzeczenie Rzecznik Praw
Obywatelskich zaskarżył środkiem nadzwyczajnym.
Sąd Najwyższy nie może też zaakceptować stanowiska Rzecznika Praw
Obywatelskich, który przywołując p. 55 wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii
Europejskiej twierdzi, że „z sentencji wyroku TSUE z dnia 4 września 2025 r.
wynika, że w pewnych okolicznościach orzeczenie Sądu Najwyższego powinno
być uznane za niebyłe (nieistniejące)”. Rzecznik Praw Obywatelskich zastrzegł,
że „nie chodzi o każde orzeczenie Sądu Najwyższego wydane z udziałem każdego
sędziego Sądu Najwyższego powołanego po zmianie zasad kształtowania składu
Krajowej Rady Sądownictwa, dokonanej ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r.”
bowiem „skutek w postaci uznania orzeczenia za niebyłe powstaje tylko wówczas,
gdy w składzie orzekającym zasiada choćby jeden sędzia powołany
w szczególnych okolicznościach, które były tłem sprawy zakończonej wyrokiem
TSUE z dnia 21 grudnia 2023 r., C-718.12”.
Odnosząc się do tego zarzutu Sąd Najwyższy stwierdza po pierwsze,
że Rzecznik Praw Obywatelskich ponownie nie wykazał związku pomiędzy
II NSNc 202/24
12
ww. wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej a rozpoznawaną
ze skargi nadzwyczajnej sprawą, w której złożył wniosek o wyłączenie sędziów
Sądu Najwyższego. A po drugie, na dzień orzekania nie ma podstaw do uznania
orzeczenia z rozpoznawanej skargi nadzwyczajnej za niebyłe lub nieistniejące
choćby dlatego, że ono jeszcze w ogóle nie zapadło. Tryb stwierdzenia,
że orzeczenie jest niebyłe lub nieistniejące nie może mieć charakteru
abstrakcyjnego. W konsekwencji obawy Rzecznika Praw Obywatelskich
w tym zakresie Sąd Najwyższy uznaje zarówno za bezpodstawne
jak i przedwczesne.
Co do zarzutu, dotyczącego orzeczeń Sądu Najwyższego wydanych
w składach, w których zasiadał sędzia powołany w 2018 r. na podstawie uchwały
Krajowej Rady Sądownictwa, której wykonanie zostało wstrzymane
postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, wydanym na podstawie
art. 388 § 1 k.p.c. w związku z ówczesnym brzmieniem art. 44 ust. 3 ustawy z dnia
12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r.
poz. 389), a która następnie została uchylona przez Naczelny Sąd Administracyjny,
Sąd Najwyższy przypomina to, na co zwracał już uwagę w innych orzeczeniach
dotyczących wniosków o wyłączenie sędziów na podstawie okoliczności
związanych z ich powołaniem, że jest to prerogatywa Prezydenta Rzeczypospolitej
Polskiej, mającą podstawę bezpośrednio w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
W konsekwencji wniosek o wyłączenie sędziego Sądu Najwyższego od orzekania
w sprawie ze skargi nadzwyczajnej, formułowany na podstawie art. 49 § 1 i 50 § 1
k.p.c. w zw. z art. 95 pkt 1 uSN i w zw. z art. 39821 oraz 391 § 1 k.p.c. nie może być
podstawą oceny powołania sędziego Sądu Najwyższego, którego to aktu Prezydent
RP dokonał mimo podjęcia przez Naczelny Sąd Administracyjny ww. uchwały.
W tym kontekście tj. oceniając treść wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich
należałoby przyjąć, że jest to wniosek nie o wyłączenie sędziów Sądu Najwyższego
w danej sprawie, ale wniosek o złożenie z urzędu. Rzecznik Praw Obywatelskich
wybrał więc niewłaściwe postępowanie dla zrealizowania swojego postulatu,
zapominając chyba o art. 180 ust. 1 Konstytucji RP.
Sąd Najwyższy rozpoznając wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich,
na dzień orzekania w niniejszej sprawie, związany jest decyzją Prezydenta RP
II NSNc 202/24
13
a nie postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ponadto
Sąd Najwyższy, w postępowaniu z wniosku o wyłączenie sędziego, nie ma żadnych
podstaw prawnych do dokonywania oceny treści orzeczenia Naczelnego Sądu
Administracyjnego i jego wpływu na powołania sędziów Sądu Najwyższego.
Ww. postanowienie podlega kontroli w zupełnie innym trybie, a Sąd Najwyższy
nie sprawuje w tym zakresie jurysdykcji. Powołania sędziów Sądu Najwyższego
są zatem faktem wynikającym z aktu urzędowego Prezydenta Rzeczypospolitej
Polskiej i dopóki ten akt pozostaje w mocy, to Sąd Najwyższy jest nim związany.
Sąd Najwyższy odnosząc się do zawartego we wniosku Rzecznika Praw
Obywatelskich stwierdzenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z pkt. 51
wyroku z dnia 21 grudnia 2023 r. iż powołania dokonane w okolicznościach
związanych z podjęciem uchwały, wskazywały na całkowite lekceważenie
przez władzę wykonawczą autorytetu, niezależności i roli sądownictwa oraz miały
na celu zakłócenie toku sprawowania wymiaru sprawiedliwości, stoi na stanowisku,
że ocena ta jest odnoszona do decyzji władzy wykonawczej, zaś władza
sądownicza musi pozostać związana obowiązującym stanem prawnym. Rolą Sądu
Najwyższego w postępowaniu z wniosku o wyłączenie sędziego nie jest orzekanie
na podstawie oceny politycznej, która nie ma podstaw prawnych.
Na dzień orzekania w sprawie z wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich
Sąd Najwyższy związany jest dokonanym przez Prezydenta RP aktem urzędowym
powołania sędziów Sądu Najwyższego, bowiem akty te nie zostały uchylone,
a zatem uwzględnienie wniosku byłoby pozbawione podstaw prawnych.
Sąd Najwyższy z całą stanowczością podkreśla, że wniosek o wyłączenie sędziego
w danej sprawie cywilnej, wniesiony na podstawie art. 49 § 1 i 50 § 1 k.p.c.
zawierający opis okoliczności pochodzący z treści wyroku Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej, nie jest instytucją mającą służyć weryfikacji aktu
urzędowego Prezydenta RP. W konsekwencji zarzut Rzecznika Praw
Obywatelskich, iż „fakt dokonania w trybie pilnym i bez odczekania by zapoznać
się z uzasadnieniem postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego (…)
poważnie naruszył zasadę podziału władz charakteryzującą funkcjonowanie
państwa prawnego” należy uznać za całkowicie chybiony.
II NSNc 202/24
14
Sąd Najwyższy nie może zatem przychylić się do wniosku Rzecznika Praw
Obywatelskich, aby wyłączyć wymienionych w nim sędziów Sądu Najwyższego
na podstawie tego, że „istnieje wysokie ryzyko, że orzeczenie wydane z udziałem
tych sędziów zostanie w przyszłości – na podstawie wyroku Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 4 września 2025 r. – uznane za niebyłe”.
Takie rozumowanie jest przedwczesne i nieuprawnione. W tym miejscu Sąd
Najwyższy chce raz jeszcze przypomnieć, że rozpoznawana sprawa ze skargi
nadzwyczajnej nie jest i nie była zawisłą przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii
Europejskiej, dlatego też nie ma żadnych podstaw prawnych,
aby orzeczenie tej skargi w przyszłości uznawać za niebyłe lub nieistniejące
na podstawie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 4 września
2025 r. Adresatem jego treści są bowiem organy władzy wykonawczej,
a nie Sąd Najwyższy lub sądy powszechne orzekające w przyszłości
tj. po rozpoznaniu przez Sąd Najwyższy nadzwyczajnego środka zaskarżenia.
Ze zdziwieniem Sąd Najwyższy przyjmuje troskę Rzecznika Praw
Obywatelskich o podjęcie wszelkich czynności procesowych, które służą
minimalizacji ryzyka uznania orzeczenia w sprawie ze skargi nadzwyczajnej
za niebyłe. Rzecznik Praw Obywatelskich powinien stać na straży obowiązującego
porządku prawnego, bo tylko taka postawa buduje pewność prawa
i bezpieczeństwo obrotu prawnego. Tymczasem Rzecznik Praw Obywatelskich
sformułował wniosek a nawet zarzut, w oparciu o zdarzenie, jego zdaniem
prawdopodobne, choć przyszłe i niepewne, zaś w ocenie Sądu Najwyższego,
pozbawione podstaw prawnych. Taki wniosek o wyłączenie sędziego w świetle
k.p.c. jest procesowym nadużyciem i opóźnia rozpoznawanie skargi nadzwyczajnej.
Sąd Najwyższy nie może też przyjąć za argument na rzecz wyłączenia
sędziów Sądu Najwyższego orzekających w sprawie ze skargi nadzwyczajnej faktu,
że „w orzecznictwie krajowym (w szczególności Trybunału Konstytucyjnego) istnieją
orzeczenia, których celem było zakwestionowanie dopuszczalności wypowiadania
się przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej o zmianach w polskim
sądownictwie, zapoczątkowanych ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r.,
a także wykluczenie możliwości wyłączenia sędziego z powodów związanych
z przebiegiem procedury powołania”. Przedstawione rozumowanie byłoby
II NSNc 202/24
15
w rezultacie tożsame z przyjęciem przez Sąd Najwyższy wyroku Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej jako podstawy orzekania. Tego Sądowi
Najwyższemu uczynić nie wolno dopóty, dopóki polski ustawodawca wyroków
Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie uczyni podstawą orzekania
w świetle krajowego porządku prawnego. Sąd Najwyższy stanowczo przypomina,
że wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, podobnie jak orzeczenia
innych sądów międzynarodowych, nie może zastąpić ustawy, jako podstawy
orzekania przez polskie sądy krajowe, w tym przez Sąd Najwyższy, bowiem
sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają
tylko Konstytucji oraz ustawom (art. 178 ust. 1 Konstytucji RP).
Sąd Najwyższy chce też podkreślić, że zgodnie z obowiązującym stanem
prawnym na dzień orzekania w sprawie z wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich
o wyłączenie sędziów Sądu Najwyższego, wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii
Europejskiej nie stanowią i nie mogą stanowić podstawy prawnej orzekania
w tym postępowaniu. W konsekwencji nie ma też powodu do wyrażania obawy
co do uznania przyszłego wyroku Sądu Najwyższego w sprawie ze skargi
nadzwyczajnej z udziałem sędziów wylosowanych do jej składu za niebyłe przez
sąd powszechny.
Zawarte we wniosku stanowisko, co do obowiązujących w polskim
prawodawstwie przepisów zakazujących ustalania zgodności powołania
sędziowskiego z prawem, Sąd Najwyższy uznaje za opinię Rzecznika jako organu
państwa, która może być adresowana jedynie do władzy ustawodawczej
lub wykonawczej, które jako jedyne w demokratycznym państwie prawa, mogą
wyżej opisany stan prawny zmienić. Sąd Najwyższy nie jest adresatem tych opinii,
podobnie jak nie może orzekać na ich podstawie.
Odnosząc się zaś do cytowanego przez Rzecznika Praw Obywatelskich
pkt. 1 sentencji wyroku TSUE z dnia 4 września 2025 r. interpretacji Artykułu 19
ust. 1 akapit drugi TUE w związku z art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii
Europejskiej oraz zasadą pierwszeństwa prawa Unii, Sąd Najwyższy stwierdza,
że adresatem tych opinii są organy władzy ustawodawczej i/lub wykonawczej.
W ocenie Sądu Najwyższego tylko i wyłącznie w drodze zmian legislacyjnych
można te postulaty zrealizować. Sąd Najwyższy takich kompetencji nie posiada,
II NSNc 202/24
16
podobnie zresztą jak inne polskie sądy, sprawujące wymiar sprawiedliwości
w Rzeczypospolitej Polskiej (art. 175 ust. 1 Konstytucji RP), które pozostają władzą
odrębną i niezależną od innych władz (art. 173 Konstytucji RP), zaś uwzględnienie
wniosku o wyłączenie sędziego w danej sprawie cywilnej nie może opierać się
na interpretacji wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, gdyż byłoby
pozbawione podstawy prawnej.
Sąd Najwyższy zgadza się z zawartym we wniosku Rzecznika Praw
Obywatelskich twierdzeniem, że jego rolą nie jest wypowiadanie się na temat
zasadności wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 4 września
2025 r. czy zakresu kompetencji europejskich trybunałów do oceny krajowych
regulacji prawnych stanowiących podstawę mandatu sędziowskiego,
w tym procedury powołania. Jednak Sąd Najwyższy nie zgadza się z opinią,
że wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej stał się elementem obrotu
prawnego, stanowiącym nowe zdarzenie prawne, skutkujące utratą aktualności
argumentacji leżącej u podstaw uchwały III CZP 44/23, a tym bardziej Sąd
Najwyższy nie zgadza się na to, aby wyrok tego Trybunału był podstawą orzekania
w postępowaniu incydentalnym w sprawie ze skargi nadzwyczajnej o wyłączenie
od orzekania w niej sędziów Sądu Najwyższego.
Treść wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich skłoniła Sąd Najwyższy
do uporządkowania pewnych kwestii merytorycznych. Istotą orzeczeń trybunałów
międzynarodowych jest kierowanie ich do państw-stron traktatów lub konwencji
międzynarodowych, na mocy których takie trybunały zostały ustanowione. Zawarte
w wyrokach tych organów stanowiska mogą być zrealizowane co do zasady
przez organy władzy wykonawczej, a gdy ich wykonanie wymaga zmian
legislacyjnych, to treść orzeczeń winna być wskazówką dla władzy ustawodawczej
do podjęcia i przeprowadzenia inicjatywy w tym zakresie.
Powoływana przez Rzecznika Praw Obywatelskich zasada pierwszeństwa
prawa Unii Europejskiej mogłaby mieć zastosowanie wyłącznie wtedy, gdy kolizja
między normą prawa krajowego a normą prawa Unii Europejskiej w danej sprawie
występuje. W rozpoznawanej sprawie ze skargi nadzwyczajnej kolizji ww. norm
po prostu nie ma, gdyż orzeczono w oparciu o jednoznaczny i nie budzący
wątpliwości stan prawny wynikający z polskiego prawa krajowego. A jeśli nawet sąd
II NSNc 202/24
17
krajowy orzeka na podstawie prawa Unii Europejskiej, lecz jego stosowanie
w porządku krajowym państwa członkowskiego w danej sprawie nie budzi
wątpliwości, to także nie mamy do czynienia z kolizją, która wymagałaby odwołania
się do zasady pierwszeństwa. Może zdarzyć się i tak, że sąd krajowy orzeka
na podstawie prawa krajowego, którego treść jest wynikiem implementacji prawa
Unii Europejskiej w krajowym porządku prawnym i wówczas tym bardziej
nie występuje kolizja prawa krajowego z unijnym, która nakazywałaby odwoływać
się do zasady pierwszeństwa prawa Unii Europejskiej, bowiem ustawodawca
już to uczynił poprzez proces legislacyjny, a rolą sędziego krajowego jest jedynie
zastosowanie prawa krajowego, którego treść jest zgodna z prawem Unii
Europejskiej. Nie wolno zapominać o fundamentalnych instytucjach ustrojowych
oraz o ich systemowych zależnościach. Treść wniosku Rzecznika Praw
Obywatelskich świadczy o niezrozumieniu miejsca prawa Unii Europejskiej
w porządku krajowym państw członkowskich tej organizacji międzynarodowej.
Za zagrożenie dla zasady pewności prawa Sąd Najwyższy uznaje,
sugerowane w treści uzasadnienia wniosku założenie, iż polskie sądy, stosując
się do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, będą odmawiały
respektowania orzeczeń Sądu Najwyższego wydanych w określonych składach,
uznając te orzeczenia za niebyłe. To właśnie ta sugestia może prowadzić
do naruszenia zasady pewności prawa lub zaufania obywateli do instytucji wymiaru
sprawiedliwości czy też prawa do sądu i rzetelnego procesu. Takich działań
w państwie prawa podejmować nie wolno, gdyż skutkują naruszeniem
art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Podsumowując ocenę merytoryczną wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich
Sąd Najwyższy stwierdza, że zawiera on błędne uzasadnienie, tj. oparte na błędnej
podstawie prawnej, bowiem z jednej strony jest to art. 49 § 1 i art. 50 § 1 k.p.c.,
z drugiej zaś argumenty w nim zawarte w żaden sposób nie odnoszą
się do okoliczności sprawy ze skargi nadzwyczajnej, czego jednoznacznie wymaga
przytoczona przez Rzecznika podstawa prawna. Argumenty zawarte
w uzasadnieniu pochodzą z abstrakcyjnego wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii
Europejskiej odnoszącego się do zupełnie innej sprawy, w którym znalazły
się opinie dotyczące obowiązującego w demokratycznym państwie prawnym
II NSNc 202/24
18
ustawodawstwa, adresowane do władzy ustawodawczej i wykonawczej.
Jeśli Rzecznik Praw Obywatelskich podziela zawartą w wyroku Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej argumentację, to winien wybrać inny tryb
postępowania, bowiem wniosek o wyłączenie sędziego Sądu Najwyższego
orzekającego w sprawie ze skargi nadzwyczajnej nie jest właściwym
trybem/postępowaniem do realizacji postulatów legislacyjnych. Wobec powyższego
nie ma żadnych podstaw zakładać, iż polskie sądy, wykonując przyszły wyrok
lub postanowienie Sądu Najwyższego ze skargi nadzwyczajnej, będą miały
argumenty do uznania ww. orzeczenia za niebyłe. Podobnie jak nie ma też ryzyka
opisanych w uzasadnieniu wniosku następstw, bowiem Sąd Najwyższy stwierdził,
że Rzecznik Praw Obywatelskich nie uprawdopodobnił przyczyn wyłączenia
wymienionych sędziów i dlatego oddalił wniosek jako bezzasadny.
Mając zatem na uwadze dopuszczalność wniosku o wyłączenie
sędziego w sprawie ze skargi nadzwyczajnej, jego merytoryczne rozpoznanie
i jednocześnie praktykę w tym względzie, Sąd Najwyższy pragnie zwrócić uwagę
na art. 41 k.p.c. zgodnie z którym, z uprawnienia przewidzianego w przepisach
postępowania stronom i uczestnikom tego postępowania nie wolno czynić użytku
niezgodnego z celem, dla którego je ustanowiono, gdyż kwalifikowane jest to jako
nadużycie prawa procesowego.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego ukształtował się pogląd, w świetle
którego wielokrotne składanie przez stronę wniosków o wyłączenie sędziego,
opartych na tych samych ogólnikowych zarzutach, niedających się zweryfikować
i w sposób oczywisty godzących w powagę sądu, jest nadużyciem praw
procesowych (postanowienie Sądu Najwyższego z 16 czerwca 2016 r.,
V CSK 649/15, Legalis, P. Feliga, op. cit., s. 29). Wobec powyższego, zdaniem
Sądu Najwyższego, wniosek o wyłączenie sędziego w niniejszej sprawie ze skargi
nadzwyczajnej, który nie zawiera uprawdopodobnionych okoliczności tego rodzaju,
że mogłyby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego
w danej sprawie, a zawierający jedynie przesłankę powołania do pełnienia urzędu
na stanowisku sędziego w drodze uchwały Krajowej Rady Sądownictwa
ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r.
II NSNc 202/24
19
o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw,
może stanowić nadużycie prawa procesowego w rozumieniu art. 41 k.p.c.
Sąd Najwyższy ma na względzie potrzebę zapobiegania nadużywaniu
instytucji wyłączenia sędziego jako narzędzia obstrukcji postępowania cywilnego.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego przy okazji analizy ponownego wniosku
o wyłączenie sędziego podniesiono problem, że składanie kolejnych wniosków
o wyłączenie sędziego stanowiło w praktyce niejednokrotnie środek służący
przewlekaniu postępowania, albowiem każdy wniosek podlegał rozpoznaniu, nawet
jeżeli był oparty na tych samych przyczynach (uchwała Sądu Najwyższego
z 21 sierpnia 2003 r., III CZP 42/03, OSNC 2004 r., Nr 7-8, poz. 107, Szanciło,
op. cit., s. 193).
Sąd Najwyższy zwraca też uwagę na fakt, że zakaz nadużywania
prawa procesowego jest elementem omówionej wyżej zasady rzetelnego
postępowania sądowego wyrażonej w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP
oraz w ratyfikowanych przez Polskę umowach międzynarodowych: art. 6
Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, art. 14 ust. 1 Międzynarodowego Paktu
Praw Obywatelskich i Politycznych i art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii
Europejskiej. Rekonstrukcja tego zakazu jest istotna również na płaszczyźnie
zasady demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasadę
sprawiedliwości społecznej (art. 2 Konstytucji RP). U podstaw tego zakazu legło
założenie, zgodnie z którym nikt nie może uzyskać korzystniejszej sytuacji prawnej
przez postępowanie niezgodne z prawem lub moralnością. Z zasady rzetelnego
postępowania wywodzi się bowiem obowiązek dokonywania przez sąd oraz strony
i innych uczestników postępowania wszelkich czynności zgodnie z prawem
i nienadużywanie przyznanych im przez prawo uprawnień procesowych (P. Feliga,
op. cit., s. 27-28).
Sąd Najwyższy, po dokonaniu analizy składanych przez RPO
wniosków o wyłączenie sędziego w sprawach ze skargi nadzwyczajnej stwierdza,
że mogą one stanowić nadużycie prawa procesowego, polegające na korzystaniu
przez stronę z przepisów procedury cywilnej bez uzasadnienia, w sposób
sprzeczny z przeznaczeniem procesowym tych przepisów lub sprzeczny
z ekonomią procesową. Zatem wniosek o wyłączenie sędziego w sprawie ze skargi
II NSNc 202/24
20
nadzwyczajnej, oparty na przesłance dotyczącej okoliczności związanych
z jego powołaniem, uzasadniony wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii
Europejskiej z 4 września 2025 r., jest nadużyciem prawa procesowego,
rozumianym jako wykonywanie go poprzez podejmowanie czynności procesowej
przewidzianej przez ustawodawcę, formalnie dopuszczalnej, dozwolonej, której
dokonanie dopiero w okolicznościach konkretnego przypadku będzie mogło zostać
uznane jako nadużycie prawa procesowego.
Sąd Najwyższy podkreśla, że jest to użycie prawa niezgodne
z intencją ustawodawcy, zmierzające do zakłócenia normalnego przebiegu procesu
cywilnego. Działanie takie nie jest skierowane wyłącznie przeciwko przeciwnikowi
procesowemu, ale godzi w sąd i stanowi poważne naruszenie zasady rzetelnego
procesu. Sąd Najwyższy ma obowiązek przeciwdziałać zastojowi procesu
cywilnego i dlatego uważa, że korzystanie ze wszystkich prawnie dopuszczalnych
środków lub któregoś z nich w złej wierze lub niezgodnie z przeznaczeniem
wniosku, może prowadzić do zaprzeczenia sprawiedliwości i w tej sytuacji takie
działanie można kwalifikować jako nadużycie prawa w ramach prawa cywilnego
procesowego.
Zdaniem Sądu Najwyższego, złożenie przez Rzecznika Praw
Obywatelskich wniosku o wyłączenie sędziego w tej sprawie lub też w każdej innej
sprawie cywilnej, który oparty jest na przesłance związanej z okolicznościami
powołania sędziego, wyrażonymi w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii
Europejskiej z 4 września 2025 r., służy innym celom niż uzyskanie ochrony praw
podmiotowych i tym samym jest to korzystanie z uprawnienia procesowego
w sposób obiektywnie sprzeczny z treścią przepisów procesowych, z zasadami
postępowania cywilnego, zwłaszcza z zasadami równości i ekonomii procesowej,
sprzecznie z wynikającym z tych przepisów obowiązkiem zachowania uczciwości
procesowej oraz innymi zasadami współżycia społecznego (P. Feliga,
op. cit., s. 28).
Sąd Najwyższy oceniając istotę wniosku o wyłączenie sędziego
w niniejszej sprawie jako nadużycie prawa procesowego, pragnie też odnieść
się do celu obowiązywania danej instytucji prawa procesowego cywilnego.
Oceniając w/w wniosek z punktu widzenia celu, który strona chce osiągnąć, Sąd
II NSNc 202/24
21
Najwyższy stwierdza, że nie jest on usprawiedliwiony w świetle procesowego
przeznaczenia instytucji wyłączenia sędziego, czyli cel działania strony in concreto
jest niezgodny z celem instytucji procesowej in abstracto.
W literaturze polskiego postępowania cywilnego wielokrotne
wnoszenie wniosku o wyłączenie sędziego kwalifikowane jest także jako
naruszenie art. 3 k.p.c. czyli jako postępowanie strony naruszające dobre obyczaje.
Warto też pamiętać, że ustawodawca podjął się próby zdefiniowania pojęcia
nadużycia prawa procesowego, wyodrębniając je z klauzuli dobrych obyczajów.
U podstaw tego zabiegu metodologicznego legło założenie logiczne, zgodnie
z którym zakres znaczeniowy pojęcia nadużycia prawa procesowego z art. 41 k.p.c.
mieści się w zakresie znaczeniowym klauzuli dobrych obyczajów, o której stanowi
art. 3 k.p.c. Wzajemne powiązanie tych pojęć prowadzi do wniosku, że pomiędzy
ich zakresami znaczeniowymi zachodzi stosunek nadrzędności zakresu nazwy
dobre obyczaje względem zakresu nazwy nadużycia prawa procesowego. Wyraża
się on w relacji, według której każdy przypadek nadużycia prawa procesowego
przez stronę lub uczestnika postępowania narusza dobre obyczaje, lecz nie każde
postępowanie strony lub uczestnika postępowania, które narusza dobre obyczaje,
jest zarazem nadużyciem prawa procesowego (P. Feliga, op. cit., s. 31).
Sąd Najwyższy stwierdza, że wniosek o wyłączenie sędziego
w sprawie ze skargi nadzwyczajnej, pozbawiony uprawdopodobnionych
okoliczności tego rodzaju, że mogłyby wywołać uzasadnioną wątpliwość
co do bezstronności sędziego w danej sprawie, podobnie jak wniosek o wyłączenie
sędziego oparty wyłącznie na okolicznościach związanych z jego/jej powołaniem,
stanowi naruszenie klauzuli dobrych obyczajów z art. 3 k.p.c., co powoduje
nadużycie prawa procesowego przewidziane art. 41 k.p.c., gdyż w tym przypadku
realizacja uprawnień przewidzianych w Kodeksie postępowania cywilnego,
następuje przez dokonanie dopuszczalnych czynności procesowych, tj. zgodnych
z prawem, lecz niezgodnie z celem, dla którego uprawnienie procesowe
przewidziano. Skorzystanie przez stronę lub uczestnika postępowania cywilnego
z wniosku o wyłączenie sędziego w sprawie ze skargi nadzwyczajnej, który
nie zawiera uprawdopodobnionych okoliczności tego rodzaju, że mogłyby wywołać
uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego w danej sprawie
II NSNc 202/24
22
lub wniosek oparty na przesłance dotyczącej okoliczności związanych
z powołaniem osoby do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego, nie prowadzi
do osiągnięcia zamierzonego przez ustawodawcę celu w ramach czynności
procesowej realizującej uprawnienie.
Analizując wniosek o wyłączenie sędziego w przedmiotowej sprawie
z punktu widzenia art. 41 k.p.c. należy podkreślić, że przepis ten jest normą
generalną o charakterze abstrakcyjnym w formie klauzuli generalnej. Brak jest
w niej enumeratywnego wyliczenia przypadków nadużycia procesowego i skutków
procesowych naruszenia zakazu. Jest to świadome zamierzenie legislacyjne,
ponieważ nie można in abstracto przewidzieć wszystkich możliwych czynności
stron i uczestników postępowania, którzy – korzystając z uprawnień procesowych –
będą nadużywać praw procesowych i sankcji tych naruszeń. Istota skutków
procesowych naruszenia zakazu określonego w wymienionym przepisie powinna
polegać na tym, że czynność procesowa, która została dokonana niezgodnie
z celem uprawnienia, jakie ma zostać w następstwie tej czynności zrealizowane,
nie wywołuje skutków prawnych. Za nadużycie prawa procesowego de lege lata
uznano złożenie wniosku o wyłączenie sędziego opartego wyłącznie
na okolicznościach związanych z rozstrzygnięciem przez sąd o dowodach (art. 531
§ 1 pkt. 1 k.p.c.) albo złożenie po raz kolejny co do tego samego sędziego
z powołaniem tych samych okoliczności (art. 531 § 1 pkt. 2 k.p.c.); taki wniosek
pozostawia się w aktach sprawy bez żadnych dalszych czynności; to samo dotyczy
pism związanych z jego wniesieniem (art. 531 § 2 k.p.c.) (P. Feliga, op. cit., s. 32).
O tym, czy wniosek o wyłączenie sędziego w sprawie ze skargi
nadzwyczajnej stanowi nadużycie prawa procesowego, rozstrzyga sąd orzekający.
Badanie tej kwestii może nastąpić w konkretnym procesie, wyłącznie post factum,
na użytek danej sprawy i dotyczyć wyłącznie strony lub uczestnika postępowania
korzystającego z uprawnienia. Ocena sądu powinna być ostrożna oraz wyważona,
uwzględniać okoliczności, cel i skutki złożenia wniosku zanim sąd orzekający
zakwalifikuje go jako nadużycie prawa procesowego w oparciu o art. 41 k.p.c.
Ocena takiego wniosku może nastąpić niezwłocznie po jego złożeniu, kiedy
to pozostawia się go w aktach sprawy bez żadnych dalszych czynności
II NSNc 202/24
23
albo w wyroku - stosując sankcje, o których mowa w art. 2262 k.p.c. lub art. 103
§ 1 k.p.c.
Mając to wszystko na uwadze, kierując się zasadą rzetelnego procesu, Sąd
Najwyższy rozważył kwestię dopuszczalności wniosku o wyłączenie sędziego
w sprawie ze skargi nadzwyczajnej, rozpoznał wniosek merytorycznie i stwierdzając,
że Rzecznik Praw Obywatelskich nie uprawdopodobnił przyczyn wyłączenia
sędziów Sądu Najwyższego, oddalił wniosek jako bezzasadny.
Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie art. 47 § 1, art. 49 § 1,
art. 50 § 1 i art. 52 § 1 k.p.c. w zw. z art. 95 ust. 1 u.SN.
JW
[a.ł]