II KK 540/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 26 lutego 2025 r.
SSN Waldemar Płóciennik (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Małgorzata Wąsek-Wiaderek
SSN Eugeniusz Wildowicz
Protokolant Monika Zawadzka
przy udziale prokuratora del. do Prokuratury Krajowej Jerzego Kopcia
w sprawie Ł.B.
podejrzanego o czyn z 288 § 1 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
w dniu 26 lutego 2025 r.,
kasacji wniesionej przez obrońcę
od postanowienia Sądu Okręgowego Warszawa - Praga w Warszawie
z dnia 3 lipca 2024 r., sygn. akt VI Kz 561/24,
utrzymującego w mocy postanowienie Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-
Północ w Warszawie
z dnia 16 maja 2024 r., sygn. akt VIII K 562/23,
1. uchyla zaskarżone postanowienie i przekazuje sprawę
Sądowi Okręgowemu Warszawa Praga w Warszawie do
ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym;
2. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz radcy prawnej A.M. -
Kancelaria Radcy Prawnego w W.- 2361,60 zł, w tym 23 % VAT, za
sporządzenie i wniesienie kasacji z urzędu i obronę podejrzanego
w postępowaniu kasacyjnym przed Sądem Najwyższym.
Małgorzata Wąsek-Wiaderek Waldemar Płóciennik Eugeniusz Wildowicz
II KK 540/24
2
Postanowieniem z dnia 16 maja 2024 r., sygn. akt VIII K 562/23, Sąd
Rejonowy dla Warszawy Pragi – Północ w Warszawie:
I. na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. umorzył postępowanie przeciwko Ł.B.
podejrzanemu o to, że w dniu 16 października 2022 roku dokonał uszkodzenia
mienia w postaci lusterka zewnętrznego lewego w pojeździe T. o nr rej. (…)
poprzez uderzenie ręką i nogą, czym spowodował szkodę w wysokości 1.755,78
zł w majątku M.L., tj. o czyn z art. 288 § 1 k.k. – wobec stwierdzenia, że
podejrzany nie popełnił przestępstwa, a to z uwagi, że nie mógł w czasie czynu
rozpoznać jego znaczenia i pokierować swoim postępowaniem;
II. na podstawie art. 93a § 1 pkt 4 k.k., art. 93b § 1 k.k., art. 93c pkt 1 k.k. i art. 93g
§ 1 k.k. orzekł wobec Ł.B. środek zabezpieczający w postaci pobytu w zakładzie
psychiatrycznym, który zapewni podejrzanemu leczenie w ramach tzw. podwójnej
diagnozy w związku ze stwierdzeniem u podejrzanego choroby psychicznej i
uzależnienia;
III. na zasadzie art. 618 § 1 pkt 11 k.p.k. w zw. z art. 223 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca
1982 r. o radcach prawnych zasądził od Skarbu Państwa na rzecz radcy prawnej
A.M. 1.176 zł, w tym VAT za udzielenie podejrzanemu pomocy prawnej z urzędu;
IV. na zasadzie art. 632 pkt 2 k.p.k. kosztami procesu obciążył Skarb Państwa.
Postanowienie to zostało zaskarżone w całości na korzyść podejrzanego
przez jego obrońcę, która zarzuciła na podstawie art. 427 § 1 i 2 w zw. z art. 438
pkt 1a k.p.k. „obrazę przepisów prawa materialnego, tj. art. 93b § 1 k.k. oraz art.
93g § 1 k.k. poprzez orzeczenie wobec podejrzanego środka zabezpieczającego w
postaci pobytu w zakładzie psychiatrycznym, podczas gdy orzeczenie tego środka
możliwe jest wyłącznie w sytuacjach, gdy istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że
podejrzany popełni ponownie czyn zabroniony o znacznej szkodliwości w związku z
chorobą psychiczną lub upośledzeniem umysłowym, a w realiach niniejszej sprawy
podejrzany Ł.B. nie popełnił dotąd czynu o znacznej społecznej szkodliwości (ani w
ramach niniejszego postępowania, ani też taki czyn nie został mu przypisany w
żadnej innej sprawie), a tym samym brak jest przesłanek wskazujących na
II KK 540/24
3
konieczność zapobiegania ponownemu popełnieniu przez podejrzanego czynu
zabronionego o znacznej społecznej szkodliwości”.
Wskazując na przytoczony zarzut, skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego
„wyroku” (winno być „postanowienia” – uwaga SN) i orzeczenie wobec
podejrzanego środków zabezpieczających z art. 93a § 1 pkt 2 i 3 k.k. We
wnioskach zaznaczono także, że „z ostrożności procesowej, na wypadek
nieuwzględnienia powyższego”, skarżąca wnosi o uchylenie zaskarżonego
postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Postanowieniem z dnia 3 lipca 2024 r., sygn. akt VI Kz 561/24, Sąd
Okręgowy Warszawa – Praga w Warszawie utrzymał w mocy zaskarżone
orzeczenie i zasądził na rzecz obrońcy wynagrodzenie za pomoc prawną udzieloną
podejrzanemu z urzędu w postępowaniu odwoławczym.
Orzeczenie to zaskarżone zostało w całości kasacją obrońcy podejrzanego,
w której zarzucono na podstawie art. 523 § 1 k.p.k. w zw. z art. 526 § 1 k.p.k.
„rażące i mogące mieć istotny wpływ na jego treść naruszenie:
I. prawa karnego procesowego tj. art. 433 § 2 k.p.k., art. 458 k.p.k. w zw. z art. 94 §
1 k.p.k. i art. 98 § 1 k.p.k. polegające na nierozważeniu i nienależytym
ustosunkowaniu się w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia Sądu
Okręgowego do wszystkich zarzutów podniesionych przez obrońcę podejrzanego
w zażaleniu;
II. prawa karnego procesowego, tj. art. 94 § 1 k.p.k. i art. 98 § 1 k.p.k. polegające
na braku wskazania w uzasadnieniu postanowienia, jakimi przesłankami kierował
się Sąd Okręgowy uznając, że czyn przypisany podejrzanemu cechuje się
znaczną społeczną szkodliwością;
III. prawa karnego materialnego art. 93b § 1 k.k. i art. 93g § 1 k.k. w zw. z art. 31
ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, polegające na orzeczeniu środka
zabezpieczającego w postaci umieszczenia w zakładzie psychiatrycznym, o
którym mowa w art. 93a § 1 pkt 4 k.k., pomimo, że zastosowanie tego środka
wykracza poza zasadę proporcjonalności”.
Mając powyższe na względzie skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego
postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego
rozpoznanie oraz o przyznanie kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
II KK 540/24
4
W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator wniósł o jej oddalenie jako
oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasację należało uznać za zasadną z uwagi na zarzut podniesiony w jej
pierwszym punkcie.
Umorzenie postępowania i zastosowanie środka zabezpieczającego w
postaci umieszczenia podejrzanego w zakładzie psychiatrycznym jest możliwe tylko
wówczas, gdy:
- zostanie ustalone, że podejrzany dopuścił się czynu w stanie niepoczytalności (art.
324 § 1 k.p.k.),
- czyn ten nacechowany jest wysokim stopniem społecznej szkodliwości (art. 93g §
1 k.k.);
- istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że podejrzany popełni ponownie czyn
zabroniony o znacznej społecznej szkodliwości w związku z chorobą psychiczną
lub upośledzeniem umysłowym (art. 93g § 1 k.k.).
Społeczna szkodliwość czynu, to materialny element każdego czynu
zabronionego przez ustawę karną, który decyduje o tym, czy taki czyn jest
przestępstwem (art. 1 § 2 k.k.). W przepisie art. 115 § 2 k.k. ustawodawca wskazał,
jakie elementy powinny być brane pod uwagę przy dokonywaniu oceny stopnia
społecznej szkodliwości każdego czynu zabronionego. Oceny takiej należy
dokonywać indywidualnie, w odniesieniu do każdego czynu wyczerpującego
znamiona określone w ustawie karnej, zarówno w kontekście ustalenia, czy taki
czyn jest społecznie szkodliwy w stopniu wyższym niż znikomy (art. 1 § 2 k.k.), jak i
wtedy, gdy ustawa karna wiąże określone skutki z popełnieniem czynu o
określonym stopniu społecznej szkodliwości, tak jak to ma miejsce w art. 93g § 1
k.k. (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2021 r., IV KK 33/21).
Ocena społecznego niebezpieczeństwa konkretnego zachowania powinna być
oceną całościową, uwzględniającą okoliczności wymienione w art. 115 § 2 k.k., nie
zaś sumą pochodną ocen cząstkowych takiej czy innej „ujemności” tkwiącej w tych
poszczególnych okolicznościach [zob. J. Majewski (w:) Kodeks karny. Część
ogólna. Tom. Komentarza do art. 1 – 116 k.k. (red. A. Zoll), Warszawa 2012, s.
1352].
II KK 540/24
5
Nie ulega wątpliwości, że podejrzany dopuścił się zarzucanego mu czynu
(fakt ten nie był kwestionowany), polegającego na umyślnym uszkodzeniu cudzego
mienia, tj. czynu zakwalifikowanego z art. 288 § 1 k.k. Czyn ten zagrożony jest karą
od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności, przy czym samo zagrożenie
ustawowe nie ma decydującego znaczenia przy ocenie społecznej szkodliwości
konkretnego zachowania. W uzasadnieniu orzeczenia Sądu pierwszej instancji
oceny stopnia społecznej szkodliwości czynu podejrzanego w istocie nie dokonano.
Wywody Sądu odnoszą się raczej do prognozy związanej z prawdopodobieństwem
popełnienia czynów o wysokim stopniu społecznej szkodliwości, niż do
konkretnego zachowania będącego przedmiotem postępowania:
„Prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego w przyszłości czynów jest
wysokie mając na uwadze okoliczności czynu, a więc, że oskarżony zupełnie bez
powodu, nie będąc w żaden sposób prowokowany dokonał uszkodzenia
samochodu. Sposób zaś agresji i fakt na co powoływał się podejrzany, że wielu
zdarzeń nie pamięta sprawiają, iż jego przemoc ponownie może skierować się nie
tylko przeciwko mieniu, ale również zdrowiu ludzi, co w ocenie Sądu potwierdza
opinia biegłych, że może on ponownie popełnić czyn zabroniony o znacznej
społecznej szkodliwości w związku z chorobą psychiczną i uzależnieniem”. Jak
łatwo zauważyć, w uzasadnieniu postanowienia Sądu nie ma jakiegokolwiek
odniesienia się do przedmiotu czynności wykonawczej zarzucanego czynu, a w
szczególności wartości wyrządzonej szkody. Kwestia ta stała się przedmiotem
zarzutu podniesionego w zażaleniu obrońcy podejrzanego, w którym
kwestionowano przyjęcie, że czyn podejrzanego cechuje znaczny stopień
społecznej szkodliwości. Odnosząc się do tej kwestii Sąd odwoławczy
zaakceptował stanowisko Sądu pierwszej instancji stwierdzając, że podejrzany
„umyślnie zaatakował pojazd zupełnie przypadkowej osoby działając publicznie
(przy skrzyżowaniu nieopodal dworca kolejowego), czym doprowadził do jego
uszkodzenia, nie mając ku temu żadnych powodów. Co więcej w pojeździe tym
znajdowała się wówczas pokrzywdzona, która na skutek tego zdarzenia nadal
obawia się podejrzanego i odmawiała uczestnictwa w posiedzeniu. Wyrządzona
szkoda na mieniu nie była znaczna, jednakże sposób działania sprawcy, agresja z
jaką atakował samochód pokrzywdzonej oraz krzywda psychiczna, którą wyrządził
II KK 540/24
6
pokrzywdzonej, nie pozwalają uznać, że czyn popełniony przez podejrzanego nie
charakteryzował się znaczną szkodliwością społeczną”. Przedstawiona
argumentacja nie przekonuje, ponieważ albo odwołuje się do przesłanek, które w
realiach sprawy na ocenę stopnia społecznej szkodliwości wpływać nie mogą, albo
ignorują te, które winny mieć przy tej ocenie zasadnicze znaczenie. Trudno uznać
umyślność działania sprawcy za element wpływający istotnie na ocenę stopnia
społecznej szkodliwości czynu, skoro przestępstwo z art. 288 § 1 k.k. może być
popełnione tylko umyślnie. Trudno także przeceniać agresywne zachowanie
sprawcy, skoro użycie siły fizycznej było niezbędne do uszkodzenia rzeczy. Z całą
pewnością bagatelizować nie można negatywnych następstw działania sprawcy
wywołanych w sferze psychicznej pokrzywdzonej, godzi się jednak zauważyć, że
Sąd pierwszej instancji nie poczynił w tej mierze żadnych ustaleń, a mimo to
zdecydował się na zastosowanie najsurowszego środka zabezpieczającego.
Przedmiotem czynności wykonawczej czynu z art. 288 § 1 k.k. jest cudza
rzecz, a czynnością sprawczą jest jej niszczenie, uszkadzanie lub czynienie
niezdatną z użytku. Przepis art. 288 § 2 k.k. przewiduje wypadek mniejszej,
przyjęcie którego powoduje, że sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia
wolności albo pozbawienia wolności do roku. Podstawowym kryterium wypadku
mniejszej wagi jest stopień społecznej szkodliwości czynu. Zważywszy, że
przedmiotem czynności wykonawczej jest rzecz, a przedmiotem ochrony jest w
szczególności własność i posiadanie, uznać należy, że zasadniczym faktorem
wpływającym na ocenę stopnia społecznej szkodliwości czynu jest wartość
wyrządzonej szkody. Normatywnym potwierdzeniem tego stanowiska jest treść art.
124 § 1 k.w., który stanowi, że kto cudzą rzecz umyślnie niszczy, uszkadza lub
czyni niezdatną do użytku, jeżeli szkoda nie przekracza 800 złotych, podlega karze
aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny, zatem dopuszcza się nie
przestępstwa, a wykroczenia. Kwestie te nie znalazły się jednak w polu rozważań
Sądu odwoławczego, trudno bowiem uznać za wystarczające stwierdzenie, że choć
wyrządzona szkoda nie była znaczna, to inne okoliczności przemawiały za
przyjęciem znacznej szkodliwości czynu podejrzanego. Tymczasem podejrzany
swoim zachowaniem wyrządził szkodę w wysokości 1.755,78 zł, a zatem
II KK 540/24
7
dwukrotnie wyższą od tej, która limitowała możliwość uznania określonego czynu,
w chwili orzekania, za przestępstwo.
Powyższe rozważania uzasadniają stwierdzenie, że w toku postępowania
odwoławczego doszło do rażącej obrazy standardu kontroli odwoławczej, bowiem
Sąd Okręgowy wbrew wymaganiom wynikającym z art. 433 § 2 k.p.k. nie rozważył
w należyty sposób podniesionego w zażaleniu zarzutu i swojego stanowiska w tej
mierze nie uzasadnił. Uchybienie to było rażące i miało istotny wpływ na treść
zaskarżonego postanowienia, co pociągnęło za sobą konieczność uchylenia tego
orzeczenia i przekazania sprawy Sądowi Okręgowemu Warszawa – Praga w
Warszawie do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym. Dodać przy
tym trzeba, że zarzut z pkt II kasacji jest integralnie powiązany z zarzutem z pkt I,
natomiast zarzut z pkt III – podnoszący obrazę prawa materialnego, jest oczywiście
bezzasadny, bowiem Sąd odwoławczy prawa tego nie stosował, ograniczając się
do utrzymania w mocy zaskarżonego postanowienia.
W toku ponowionego postępowania odwoławczego Sąd, uwzględniając
powyższe uwagi, rozpozna wniesione zażalenie i dokona oceny podniesionego
zarzutu w kontekście społecznej szkodliwości czynu popełnionego przez
podejrzanego, a w konsekwencji proporcjonalności ewentualnego środka
zabezpieczającego. Warto dodatkowo podkreślić, że to sąd, posiłkując się opinią
biegłych i innymi zebranymi w sprawie dowodami, ustala czy istnieje wysokie
prawdopodobieństwo ponownego popełnienia czynu o znacznej społecznej
szkodliwości. Ma to zasadnicze znaczenie dla ewentualności stosowania środka
zabezpieczającego w postaci pobytu w zakładzie psychiatrycznym. Przypomnieć
trzeba, że w pisemnej opinii biegli nie stwierdzili ryzyka popełnienia przez
podejrzanego czynu o znacznym stopniu społecznej szkodliwości i nie wnioskowali
o umieszczenie podejrzanego w zakładzie psychiatrycznym (nie domagał się też
tego prokurator w skierowanym do sądu wniosku o umorzenie postępowania i
zastosowanie środka zabezpieczającego – wnosił o zastosowanie terapii). Sytuacją
uległa zmianie dopiero w toku posiedzenia Sądu Rejonowego w dniu 16 maja 2024
r., w trakcie którego biegli wyjaśnili, że wpływ na popełnienie kolejnego czynu
zabronionego o znacznej szkodliwości może mieć uzależnienie od substancji
psychoaktywnych i w związku z tym wnoszą o umieszczenie podejrzanego „w
II KK 540/24
8
ośrodku podwójnej diagnozy”, tj. takim, który zajmuje się leczeniem zarówno
choroby psychicznej, jak i uzależnień od substancji psychoaktywnych” (k – 362).
Według biegłych, tego typu ośrodki znajdują się w szpitalach psychiatrycznych,
wobec czego wnieśli o umieszczenie podejrzanego w takiej jednostce. Opisane
stanowisko odzwierciedla pkt II postanowienia Sądu pierwszej instancji.
Tymczasem przepis art. 93g § 1 k.k. stanowi, że orzeczenie pobytu w odpowiednim
zakładzie psychiatrycznym jest możliwe, jeżeli istnieje wysokie
prawdopodobieństwo ponownego popełnienia czynu o znacznym stopniu
społecznej szkodliwości w związku z chorobą psychiczną lub upośledzeniem
umysłowym. Przepis ten nie przewiduje sytuacji, gdy powrót do popełnienia czynów
zabronionych wiązałby się z uzależnieniem od substancji psychoaktywnych.
Omawiana kwestia winna również stać się przedmiotem rozważań Sądu
odwoławczego, zwłaszcza, że w uzasadnieniu zaskarżonego kasacją
postanowienia stwierdzono, że „Biegli psychiatrzy podkreślili też, że w związku z
uzależnieniem podejrzanego od substancji psychoaktywnych zachodzi wysokie
prawdopodobieństwo, że podejrzany popełni podobne czyny w przyszłości oraz że
może popełnić czyn zabroniony o znacznej szkodliwości społecznej, jeżeli nie
podejmie leczenia psychiatrycznego (…)”.
Kierując się powyższym, orzeczono jak w postanowieniu.
[WB]
[a.ł]