II KK 262/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Małgorzata Wąsek-Wiaderek
Dnia 23 lipca 2025 r.
w sprawie P.G.,
skazanego za czyny z art. 286 § 1 k.k. i in.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej,
na posiedzeniu w dniu 23 lipca 2025 r.,
w trybie art. 535 § 3 k.p.k.,
kasacji obrońcy skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Zamościu
z dnia 11 stycznia 2024 r., II Ka 664/23,
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w Krasnymstawie
z dnia 30 sierpnia 2023 r., II K 618/22,
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. zwolnić skazanego P.G. od kosztów sądowych
postępowania kasacyjnego, obciążając nimi Skarb Państwa;
3. zasądzić od Skarbu Państwa na rzecz r.pr. Ł.S., Kancelaria
Radcy Prawnego w R., kwotę 885,60 zł (osiemset osiemdziesiąt
pięć złotych i sześćdziesiąt groszy), w tym VAT, tytułem pomocy
prawnej udzielonej skazanemu z urzędu w postaci sporządzenia i
wniesienia kasacji.
[WB]
UZASADNIENIE
II KK 262/24
2
Wyrokiem Sądu Rejonowego w Krasnymstawie z dnia 30 sierpnia 2023 r., II
K 618/22, P. G. został uznany za winnego ciągu trzech przestępstw z art. 286 § 1
k.k., za który wymierzono mu jedną karę 4 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności
(pkt I-III); czynu z art. 178a § 1 k.k., za który wymierzono mu karę 4 miesięcy
pozbawienia wolności (pkt IV); czynu z art. 278 § 5 k.k. w zw. z art. 278 § 1 k.k., za
który wymierzono mu karę 3 miesięcy pozbawienia wolności (pkt V); czynu z art. 13
§ 2 k.k. w zw. z art. 279 § 1 k.k. w zw. z art. 283 k.k., za który wymierzono mu karę
3 miesięcy pozbawienia wolności (pkt VI); czynu z art. 275 § 1 k.k., za który
wymierzono mu karę 2 miesięcy pozbawienia wolności (pkt VII); czynu z art. 275 §
1 k.k. w zb. z art. 270 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k., za który wymierzono mu karę
4 miesięcy pozbawienia wolności (pkt VIII). Kary jednostkowe zostały połączone i
jako karę łączną wymierzono P. G. 5 lat pozbawienia wolności (pkt IX). Oskarżony
został także uniewinniony od trzynastu czynów kwalifikowanych z art. 279 § 1 k.k.
(pkt XIII). W stosunku do P. G. wyrok zawierał ponadto rozstrzygnięcia w
przedmiocie obowiązku naprawienia szkody, środka karnego zakazu prowadzenia
pojazdów, świadczenia na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy
Postpenitencjarnej, stosownych zaliczeń i kosztów procesu. Wyrok zawierał także
rozstrzygnięcia dotyczące współoskarżonego A. S..
W odniesieniu do P. G. apelacje wnieśli prokurator i obrońca oskarżonego.
Prokurator zaskarżył powyższy wyrok w całości, podnosząc zarzut błędu w
ustaleniach faktycznych kwestionujący uniewinnienie oskarżonego i domagając się
uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I
instancji.
Obrońca oskarżonego zaskarżył wyrok Sądu Rejonowego w zakresie
czynów, co do których uznano oskarżonego za winnego (opisanych w punktach I, II,
III, V, VI zaskarżonego wyroku) oraz w zakresie rażącej niewspółmierności
orzeczonej kary. Zarzucił:
„1. na podstawie art. 438 punkt 1 KPK obrazę przepisów postępowania,
która miała wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie art. 7 KPK poprzez dokonanie
dowolnej, a nie swobodnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału
dowodowego oraz nieuwzględnienie przy ocenie materiału dowodowego zasad
II KK 262/24
3
prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego,
poprzez uznanie Oskarżonego za winnego czynów z art. 286 § 1 KK popełnionych
w J. oraz w Z. (punkty I-III wyroku), mimo że:
A) z wyjaśnień drugiego z oskarżonych – A. S. złożonych na rozprawie w
dniu 22.02.2023 r. przed Sądem pierwszej instancji nie wynika, aby oskarżony P. G.
uczestniczył w popełnieniu tych czynów, w szczególności nie wynika: aby
realizował on wtedy w ramach podziału ról czynności zaplanowane i uzgodnione z
A. S., aby uczestniczył we wprowadzaniu pokrzywdzonych w błąd co do posiadania
statusu funkcjonariusza Policji, odbiorze i przekazaniu pieniędzy pochodzących z
tych przestępstw, co więcej A. S. wprost wyjaśnia, że trochę nakłamał i, że w
rzeczywistości zwalił wszystko na P. G., sam odbierał pieniądze i sam popełnił
podane czyny zabronione oszustwa w J. i Z. tzw. metodą na policjanta,
B) z samych danych z analizy kryminalistycznej o logowaniu telefonu P. G. w
J. i Z. w czasie popełnienia przypisanych czynów nie sposób wyprowadzić wniosku
o rzeczywistym sprawstwie i winie P. G., skoro w zestawieniu z innymi
przeprowadzonymi dowodami (wyjaśnienia A. S. i zeznania świadków –
pokrzywdzonych złożonymi w postępowaniu tj. I. K., H. S.) należy stwierdzić, że
wyjaśnienia współoskarżonego A. S. nie wskazują na udział P. G. w popełnieniu
tych czynów, a nadto pokrzywdzeni nie rozpoznali P. G. jako sprawcy tych oszustw,
zaś podane przez nich dane identyfikacyjne (rysopis sprawcy – wzrost, kolor
włosów) jednoznacznie wskazują wyłącznie na bruneta – A. S. jako sprawcę
oszustw, brak natomiast jakichkolwiek wskazań na osobę P. G. (blondyn) ze strony
powołanych świadków,
C) z wyjaśnień P. G. wynika, że P. G. od początku, konsekwentnie
zaprzeczał swojemu udziałowi w popełnieniu przestępstw oszustwa metodą „na
policjanta” w J. oraz w Z., zaś w zestawieniu z wyjaśnieniami A. S., zeznaniami
pokrzywdzonych I. K. oraz H. S. wyjaśnienia P. G. należy uznać za spójne z
pozostałym materiałem dowodowym co do tego czynu a mimo to P. G. został w
sposób błędny uznany przez Sąd Rejonowy za winnego popełnienia tychże czynów.
2. na podstawie art. 438 punkt 1 KPK obrazę przepisów postępowania, która
miała wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie art. 7 KPK poprzez dokonanie
dowolnej, a nie swobodnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału
II KK 262/24
4
dowodowego oraz nieuwzględnienie przy ocenie materiału dowodowego zasad
prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego,
poprzez uznanie Oskarżonego za winnego czynów opisanych w punktach V i VI
wyroku, mimo że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika,
aby P. G. dopuścił się zarzucanych mu czynów, albowiem:
A) z wyjaśnień P. G. wynika, że pokrzywdzony M. G. sam dał mu kartę
bankomatową, co potwierdzają również wyjaśnienia oskarżonego A. S., który mówił,
że P. G. dostał kartę (została mu ona podarowana) od M. G. w trakcie wspólnego
spożywania alkoholu (miała ona znaczenie kolekcjonerskie dla P. G.), zatem nie
doszło ani do zabrania karty w celu przywłaszczenia ani do przełamania jej
zabezpieczeń (nastąpiło przeniesienie własności karty przez M. G. na P. G.), a
nadto M. G. nie żądał od P. G. zwrotu tej karty w późniejszym czasie, co wskazuje
na to, że M. G. akceptował fakt przeniesienia własności karty bankomatowej na P.
G. ;
B) z zeznań świadka D. K. wynika, że M. G. opowiadał mu jedynie o
zgubieniu karty bankomatowej, jednak jednocześnie z zeznań tego świadka nie
wynika, aby M. G. mówił o zabraniu tej karty przez kogokolwiek wbrew jego woli, a
Sąd Rejonowy nie wyjaśnił zaistniałych rozbieżności,
C) z wyjaśnień P. G. wynika, że próbował on zapłacić podarowaną mu przez
M. G. kartą bankomatową za usługę w firmie B., jednak z powodu braku środków
zgromadzonych na karcie transakcja nie została sfinalizowana, zatem nie doszło do
przełamania zabezpieczeń, a jedynie do nieudanej próby transakcji kartą, której
właścicielem, w chwili dokonywania transakcji z firmą B. był już P. G., co świadczy
także o tym, że próba użycia karty bankomatowej przez jej właściciela nie może
stanowić próby przełamania jej zabezpieczeń;
3. na podstawie art. 438 punkt 4 KPK rażącą niewspółmierność kary
orzeczonej względem P. G. w wymiarze łącznym 5 lat pozbawienia wolności,
bowiem wymierzona kara jako zbyt surowa przekracza w istotny sposób stopień
społecznej szkodliwości popełnionych czynów, nie uwzględnia kwestii wpływu
wychowawczego oraz zapobiegawczego na Oskarżonego, a ponadto została
orzeczona także w oparciu o rodzaj i charakter czynów, których Oskarżony nie
popełnił;
II KK 262/24
5
4. na podstawie art. 438 punkt 4 KPK rażące naruszenie art. 46 § 1 KK
poprzez uznanie, iż wysokość obowiązku naprawienia szkody była prawidłowym
rozstrzygnięciem, w sytuacji, w której oskarżony P. G. w ogóle nie popełnił czynów
oszustwa metodą „na policjanta”, a w konsekwencji nie wyrządził szkody
uzasadniającej orzeczenie obowiązku jej naprawienia,
5. obrazę przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w
art. 438 pkt 1 KPK tj. § 11 ust. 2 pkt 3 w zw. z § 17 rozporządzenia Ministra
Sprawiedliwości z dn. 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców
prawnych poprzez zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz radcy prawnego Ł. S.
kwoty 5.141,40 zł bez powiększenia jej o 23% podatku VAT”.
Obrońca wniósł o uniewinnienie oskarżonego od czynów objętych zarzutami
apelacji oraz o złagodzenie kary w zakresie objętym apelacją.
Sąd Okręgowy w Zamościu wyrokiem z dnia 11 stycznia 2024 r., II Ka
664/23, zmienił zaskarżony wyrok jedynie w zakresie kosztów obrony z urzędu, a w
pozostałym zakresie utrzymał zaskarżony wyrok w mocy.
Kasację od tego wyroku wniósł obrońca skazanego P. G.. Zaskarżył go w
części, tj. w zakresie pkt II co do utrzymania w mocy wyroku Sądu Rejonowego co
do uznania oskarżonego za winnego czynów opisanych w punktach I, II, III, V, VI
wyroku Sądu I instancji i zarzucił:
„1. rażące naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na
treść wyroku tj.:
a. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. poprzez lakoniczne,
powierzchowne, a tym samym nierzetelne i niepełne odniesienie się do zarzutu
apelacji zawartego w pkt 1 lit A) ograniczające się do stwierdzenia, że A. S. nie
potrafił jednak przekonująco wskazać logicznych i racjonalnych powodów złożenia
wyjaśnień obciążających P. G., a także przekonująco wytłumaczyć dlaczego
zmienił swoje wyjaśnienia, wówczas gdy z treści wyjaśnień oskarżonego A. S.
złożonych podczas rozprawy w dniu 22 lutego 2023 roku wynika, że ww. przyznał
się, że trochę nakłamał przy składaniu zeznań, a także, że zwalił wszystko na P. G.,
zaś motywacją tego typu zachowania było przeświadczenie, że w przypadku
przyznania się do wszystkiego i obciążenia współoskarżonego P. G. doprowadzi to
do jego łagodniejszego potraktowania oraz jego wcześniejszego wypuszczenia z
II KK 262/24
6
aresztu, co koresponduje z zeznaniami tego oskarżonego w zakresie czynów
kradzieży z włamaniem do których całkowicie bezzasadnie ww. przyznał się i
obciążył winą P. G., gdzie swoje zachowanie uzasadnił stwierdzeniem - Ja
chciałem po prostu wyjść,
b. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. poprzez de facto zupełny brak
odniesienia się do zarzutu zawartego pkt 1 lit B) apelacji, a jedynie poprzestanie na
stwierdzeniu, że telefon P. G. w dniu 30 maja 2022 roku logował się w pobliżu
miejsca zamieszkania E. P., zaś w dniu 1 czerwca 2022 roku w pobliżu miejsca
zamieszkania H. S., wówczas gdy Sąd nie odniósł się do podnoszonej w apelacji
kwestii braku możliwości przypisania rzeczywistego sprawstwa i winy oskarżonemu
P. G. na podstawie takich danych, jak również pominięty przez Sąd orzekający
został aspekt zbieżności wyjaśnień A. S. z danymi logowań, w których ten
jednoznacznie wskazywał, że w ww. datach P. G. znajdował się na terenie J. oraz
Z., lecz nie miał wiedzy o czynach A. S., co potwierdzają również zeznania
pokrzywdzonych, w których żadna z tych osób nie rozpoznała P. G. jako sprawcy
zarzucanego mu przestępstwa oszustwa, a tym samym sam fakt logowania
pozostaje niewystarczający do skazania P. G. za zarzucany mu czyn,
c. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. poprzez nierzetelną i
powierzchowną ocenę podniesionego w pkt 2 apelacji zarzutu dotyczącego art. 438
pkt 1 w zw. z art. 7 k.p.k., a w szczególności całkowite pominięcie wskazywanej
przez obronę okoliczności, iż M. G. nigdy nie zwrócił się do oskarżonego P. G. o
zwrot karty bankomatowej czym akceptował fakt przeniesienia jej własności na
oskarżonego, jak również Sąd drugiej instancji nie odniósł się do podnoszonej
kwestii zeznań D. K., z których wynikało, że karta bankomatowa M. G. została
zagubiona, nie zaś skradziona, co w konsekwencji wskazuje na całkowicie
odmienny przebieg zdarzenia, aniżeli przyjęty przez Sąd orzekający, a tym samym
na brak popełnienia przez oskarżonego P. G. zarzucanego mu czynu,
d. naruszenie przez Sądy obu instancji art. 6 Dyrektywy Parlamentu
Europejskiego i Rady 2016/343 z dnia 9 marca 2016 r. w sprawie wzmocnienia
niektórych aspektów domniemania niewinności i prawa do obecności na rozprawie
w postępowaniu karnym (dyrektywa niewinnościowa) w zw. z art. 2 ust. 1 Protokołu
7 do tej Konwencji w zw. z art. 5 § 2 KPK poprzez wyjaśnienie istniejących w
II KK 262/24
7
sprawie wątpliwości dotyczących świadomości, zamiaru oraz współsprawstwa
oskarżonego P. G. w przestępstwie oszustwa popełnionym przez A. S. oraz
licznych rozbieżności w zeznaniach samego oskarżonego A. S. wyłącznie na
niekorzyść oskarżonego P. G., a przy możliwości ustalenia różnych wersji
zdarzenia na podstawie zgromadzonych w sprawie dowodów, wybieranie przez
Sąd jedynie tych, które wskazywałyby na winę P. G.,
e. art. 433 § 2 KPK w zw. z art. 7 KPK polegające na arbitralnym oraz
bezkrytycznym zaakceptowaniu przez Sąd odwoławczy niewątpliwie nieprawidłowej
oceny dowodów poczynionej przez Sąd I instancji i przez to brak należytej kontroli
odwoławczej zastosowania art. 7 KPK w toku przeprowadzonego postępowania
przy jednoczesnym pominięciu przez Sąd odwoławczy faktu wykorzystania przy
wyrokowaniu dowodu poszlakowego w postaci danych logowań telefonu P. G., co
obligowało Sądy obu instancji do szczególnie wnikliwego rozważenia możliwych
wersji wydarzeń, w szczególności przyczyn logowania telefonu P. G. w
miejscowości Z. oraz J., a także ich wpływu na postępowanie, jak również zeznań
pokrzywdzonych, z których żadna nie rozpoznała oskarżonego P. G.,
2. rażące naruszenie prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik
sprawy tj. art. 18 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 kk poprzez ich zastosowanie i w
konsekwencji przyjęcie, że zachowanie oskarżonego P. G. polegające na
prowadzeniu pojazdu do Z. oraz J., a także logowanie telefonu P. G. w ww.
miejscowościach wskazuje, że posiadał on pełną wiedzę co do celu wizyty A. S. we
wskazanych miejscach, a tym samym działał z wolą sprawczą, traktując całość
zdarzenia realizowanego przez współoskarżonego jako własne dzieło, wówczas
gdy w niniejszej sprawie nie zachodziły przesłanki do zastosowania wskazanych
przepisów, zaś całokształt okoliczności sprawy nie wskazywał na zamiar i wiedzę
oskarżonego P. G. w uczestnictwie w procederze A. S., a tym samym brak było
podstaw do przypisania mu odpowiedzialności karnej za przestępstwo oszustwa
jako współsprawcy”.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez „sąd właściwy” oraz
zasądzenie kosztów obrony z urzędu w wysokości „dwukrotności stawki minimalnej
przewidzianej przez normy prawne” powiększonej o podatek VAT.
II KK 262/24
8
W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator wniósł o jej oddalenie jako
oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja okazała się oczywiście bezzasadna, co umożliwiło jej oddalenie na
posiedzeniu, bez udziału stron, w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
W pierwszej kolejności należy przypomnieć, że kasacja może być skuteczna
wyłącznie w razie wykazania kwalifikowanego, bo „rażącego”, naruszenia prawa,
które dodatkowo mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia. Zatem uchybienia
wskazane w kasacji – dla jej uwzględnienia – musiałyby mieć rangę zbliżoną do
bezwzględnych powodów odwoławczych z art. 439 § 1 k.p.k., które także mogą być
samodzielnymi podstawami wniesienia kasacji. Pomimo literalnego podniesienia
zarzutów dotyczących naruszenia art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k.,
lektura kasacji prowadzi do wniosku, że skarżący kwestionuje w niej ocenę
dowodów, przeprowadzaną przez Sąd I instancji i zaaprobowaną przez Sąd
odwoławczy. Konkretnie, skarżący stara się przekonać Sąd Najwyższy, że (w
odniesieniu do ciągu przestępstw przypisanych skazanemu w punktach I-III wyroku
Sądu Rejonowego) nie należało obdarzać wiarą wyjaśnień A. S. w takim zakresie,
w jakim uczyniły to oba Sądy orzekające w sprawie, i w konsekwencji Sąd
kasacyjny powinien ocenić ten dowód odmiennie niż był on oceniany dotychczas i z
tego powodu uchylić zaskarżony wyrok. Taka kasacja nie może być skuteczna. Nie
jest wystarczające wykazanie w kasacji niezadowolenia z prawomocnego
rozstrzygnięcia sądu, ale konieczne jest wskazanie konkretnych wad orzeczenia,
których charakter jest tak dalece widoczny, że pomimo prawomocności tegoż
rozstrzygnięcia musi ono zostać wzruszone (por. postanowienie Sądu Najwyższego
z dnia 9 października 2024 r., V KK 367/24) – czego w tej sprawie nie uczyniono.
Sąd kasacyjny nie weryfikuje poprawności oceny poszczególnych dowodów i
poczynionych na ich podstawie ustaleń faktycznych, ponieważ do jego kompetencji
nie należy dokonywanie ponownej kontroli, dublującej kontrolę apelacyjną (por.
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 2025 r., III KK 588/24).
Zadaniem Sądu Najwyższego w tej sprawie było sprawdzenie czy Sąd Okręgowy
II KK 262/24
9
należycie rozważył zarzuty apelacyjne i dał temu wyraz z uzasadnieniu swego
wyroku.
Podsumowując te ogólne uwagi wprowadzające trzeba stwierdzić, że analiza
akt sprawy nie potwierdziła, iżby doszło w niej do rażącego naruszenia przepisów
wskazanych w poszczególnych zarzutach kasacji.
Przechodząc do omówienia poszczególnych zarzutów trzeba stwierdzić, co
następuje.
Pierwsze dwa zarzuty kasacji (1.a. i 1.b.) wskazują na nierzetelność kontroli
odwoławczej w przedmiocie oceny wyjaśnień współoskarżonego A. S., tj.
naruszenia w tym zakresie przepisów art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k.
Te same przepisy, w powiązaniu z art. 7 k.p.k., zostały wskazane jako rażąco
naruszone w odniesieniu do kolejnego dowodu ocenianego w sprawie, mianowicie
danych logowań telefonu skazanego (zarzut 1.e. kasacji). Ponieważ te zarzuty,
wspólnie z zarzutem 2, dotyczą ciągu przestępstw przypisanych skazanemu w
punktach I-III wyroku Sądu I instancji, Sąd Najwyższy ustosunkuje się do nich
łącznie w pierwszej części uzasadnienia.
Niewątpliwie wyjaśnienia współoskarżonego A. S. stanowiły w tej sprawie
istotny dowód przeciwko skazanemu P. G.. Uzasadniając zarzuty kasacyjne
obrońca skupił się wyłącznie na analizie wyjaśnień współoskarżonego złożonych w
postępowaniu sądowym w czasie rozprawy w dniu 22 lutego 2023 r., natomiast
całkowicie pominął treść wyjaśnień złożonych w postępowaniu przygotowawczym.
Zdaniem obrońcy to właśnie wyjaśnieniom złożonym na rozprawie należało dać
wiarę, a one – w jego ocenie – nie potwierdzały współdziałania P. G. w popełnieniu
przypisanych mu trzech oszustw. Tymczasem zadaniem sądu orzekającego jest
dokonanie oceny wszystkich wyjaśnień złożonych w sprawie a nie jedynie ich
części. Do sądu, który bezpośrednio styka się ze źródłem dowodowym (w tym
przypadku z współoskarżonym) należy ocena tego, czy dać wiarę zmienionym
wyjaśnieniom złożonym na rozprawie, czy też tym złożonym w postępowaniu
przygotowawczym, które uległy modyfikacji na rozprawie. W tej sprawie w
postępowaniu przygotowawczym współoskarżony A. S. złożył wyjaśnienia
obciążające P. G., które częściowo zmienił w postępowaniu sądowym. Sąd I
instancji bardzo starannie ocenił wszystkie depozycje współoskarżonego, a w
II KK 262/24
10
obszernej pisemnej ocenie tych wyjaśnień wskazał w jakim zakresie i dlaczego daje
im wiarę (por. k. 1821v-1822 oraz k. 1824). Ostatecznie podstawą ustaleń
faktycznych uczynił przede wszystkim wyjaśnienia z postępowania
przygotowawczego oraz częściowo z postępowania sądowego (zwłaszcza
wyjaśnienia k. 257 i k. 425, także k. 1133). Z kolei Sąd Okręgowy, odnosząc się do
zarzutu 1.A. apelacji, na stronach 5 i 6 uzasadnienia (rubryka 3.1.) rzetelnie
wyjaśnił, dlaczego podziela ocenę tego dowodu poczynioną przez Sąd I instancji.
Sąd Okręgowy, po pierwsze, ponownie dokonał analizy tych wyjaśnień
(potwierdzając słuszność ustaleń Sądu I instancji o roli, jaką w popełnieniu ciągu
oszustw odegrał skazany P. G.), a po drugie, skonfrontował je z pozostałymi
dowodami zgromadzonymi w sprawie (s. 6 uzasadnienia; Sąd Okręgowy powołał
się w tym zakresie przede wszystkim na: analizę kryminalistyczną logowań telefonu
skazanego (k. 365-367); fakt, że osoby kontaktujące się z pokrzywdzonymi
podające się za funkcjonariuszy Policji korzystały z angielskich numerów telefonów
(kierunkowy + 44) podczas gdy także ze skazanym P. G. w dniach popełnienia
przestępstw kontaktowała się osoba posługująca się angielskim numerem telefonu;
zeznania J. Ś. (k. 376v)). Dodać należy, co także umknęło uwadze obrońcy, że
skazany P. G. w toku posiedzenia aresztowego przyznał się do popełnienia
jednego z oszustw wskazując, że „byłem przy tym czynie kierowcą” (k. 272). Tym
samym wyjaśnienia współoskarżonego A. S. znalazły częściowe potwierdzenie w
wyjaśnieniach samego skazanego P. G..
W świetle przytoczonych okoliczności opisany powyżej sposób rozpoznania
zarzutu apelacyjnego spełnia wymogi rzetelnej kontroli odwoławczej.
Obrońca w kasacji twierdzi, że Sąd Okręgowy nie ustosunkował się
należycie do tej części zarzutów apelacyjnych, które wskazywały na motywy
odwołania przez współoskarżonego A. S. wyjaśnień obciążających skazanego P.
G.. Zdaniem obrońcy współoskarżony w postępowaniu przygotowawczym obciążał
samego siebie i P. G. bowiem chciał uniknąć tymczasowego aresztowania, chciał
po prostu wyjść na wolność. Obrońca argumentuje, że w tym celu „był on w stanie
przyznać się do wszelkich zarzutów” (s. 6 kasacji). Co jednak istotne, obrońca
pomija w kasacji fakt, że w postępowaniu przygotowawczym wyjaśnienia
samoobciążające, jak również obciążające skazanego P. G., A. S. składał w
II KK 262/24
11
odniesieniu do wszystkich zarzucanych im czynów (czyli także kilkunastu kradzieży
z włamaniem, od których obaj współoskarżeni zostali uniewinnieni przez Sąd I
instancji – punkt XIII wyroku Sądu Rejonowego), natomiast na rozprawie w dniu 22
lutego 2023 r. wyraźnie stwierdził, że nie przyznaje się do kradzieży z włamaniem,
ale przyznaje się do trzech oszustw (czynów z pkt 6, 15 i 16 aktu oskarżenia).
Także w odniesieniu do roli P. G. przy popełnieniu tych oszustw stwierdził, że
„trochę nakłamał”. Współoskarżony wyjaśnił mianowicie, że sam odbierał pieniądze,
umniejszając rolę współoskarżonego i wskazując na brak jego świadomości lub
brak uczestnictwa w popełnieniu oszustwa (J.), jednak jednocześnie podając, że na
L. to skazany P. G. odbierał pieniądze od pokrzywdzonej. Nie jest więc tak, że na
rozprawie A. S. w całości odwołał wyjaśnienia obciążające P. G..
Sąd odwoławczy trafnie wskazał, że A. S., przesłuchiwany na rozprawie, gdy
zmieniał swoje wyjaśnienia w odniesieniu do zarzuconych mu oraz P. G. oszustw,
nie potrafił przekonująco wskazać logicznych i racjonalnych powodów złożenia
wyjaśnień obciążających P. G., a także przekonująco wytłumaczyć, dlaczego
częściowo zmienił swoje wyjaśnienia. Przesłuchiwanemu na rozprawie A. S. wprost
zadawano pytania dotyczące zmiany jego wyjaśnień (k. 1385-1385v). Jego
wypowiedzi trafnie Sąd odwoławczy uznał za niewystarczające do zmiany ocen
dokonanych przez Sąd I instancji. Wskazywał on bowiem m.in., że „nie wiem
czemu podałem kilka różnych wersji z Z., skoro się do tego przyznałem” lub „nie
wiem dlaczego zmieniłem wyjaśnienia, mimo że sąd jeszcze nie orzekł o areszcie”.
Nie umiał także przekonująco uzasadnić, dlaczego przyznawał się już po
zastosowaniu tymczasowego aresztowania, skoro to jego uniknięcie miało być
podstawowym powodem składania wyjaśnień takiej treści. Próbował również
wykazywać, że obciążające wyjaśnienia składał z uwagi na groźby funkcjonariusza
Policji, jednak nie potrafił wskazać stopnia, ani danych tej osoby (przy czym owe
groźby miały być wypowiadane głównie w związku z nakłanianiem do przyznania
się do kradzieży z włamaniem, od których obaj oskarżeni zostali uniewinnieni – por.
k. 1385v-1386).
Wobec przytoczonych okoliczności, nie stanowiło rażącego naruszenia
zasad kontroli odwoławczej uznanie przez Sąd Okręgowy, że współoskarżony A. S.
zmieniając swe wyjaśnienia na rozprawie w zakresie roli skazanego P. G. w
II KK 262/24
12
popełnieniu trzech oszustw, nie podał przekonujących powodów takiej zmiany,
zatem należało podzielić stanowisko Sądu Rejonowego co do oceny tego dowodu.
W zarzucie z punktu 1.e. kasacji skarżący kwestionował uznanie za dowód
wiarygodny danych z logowań telefonu P. G. w kontekście tego, że skazany nie
został rozpoznany przez żadną z pokrzywdzonych oszustwami popełnionymi
metodą „na policjanta”. Sąd odwoławczy trafnie ocenił, że dane z logowań
potwierdzają przebywanie skazanego w rejonie miejsca zamieszkania
pokrzywdzonych w czasie, kiedy doszło do przekazania pieniędzy, rozważył też, kto
odbierał telefony w czasie wyjazdu na L.. Wbrew twierdzeniom zawartym w kasacji,
Sąd Okręgowy wskazał, dlaczego należało przypisać współsprawstwo trzech
oszustw skazanemu P. G. pomimo tego, że od pokrzywdzonych pieniądze odbierał
osobiście A. S. i to jego rozpoznały pokrzywdzone (s. 7 i 8 uzasadnienia). Co do
tego, kto odbierał telefony, jak i w kwestii pożyczania telefonu przez
współoskarżonego od P. G., wypowiedział się szczegółowo i przekonująco Sąd
Rejonowy w uzasadnieniu swego wyroku, co Sąd Okręgowy słusznie zaaprobował
dając temu należyty wyraz w uzasadnieniu swego wyroku. Logiczne jest, że skoro –
zgodnie z ustaleniami faktycznymi poczynionymi w sprawie – to A. S. odbierał
pieniądze, to P. G. nie miał bezpośredniego kontaktu z pokrzywdzonymi, zatem nie
mogły one go wskazać na okazanej im tablicy poglądowej, ani opisać podczas
zeznań.
Podsumowując tę część rozważań trzeba stwierdzić, że Sąd okręgowy nie
dopuścił się rażącego naruszenia standardu kontroli odwoławczej rozpoznając
apelację obrońcy skazanego w odniesieniu do przypisanych mu oszustw.
Ostatni z zarzutów kasacji dotyczący ciągu trzech oszustw (zarzut 2. kasacji)
został błędnie sformułowany. Sąd odwoławczy nie stosował przepisów prawa
materialnego, a jedynie kontrolował ich zastosowanie przez Sąd I instancji, w
zakresie wyznaczonym przez zarzuty apelacji. Nie jest to więc zarzut skierowany
do orzeczenia Sądu odwoławczego tylko do orzeczenia Sądu I instancji i jako taki
jest błędny z punktu widzenia art. 519 k.p.k. Niezależnie od powyższego –
rozwinięcie tego zarzutu wskazuje, że w rzeczywistości jest to zarzut błędu w
ustaleniach faktycznych, dotyczący ustalenia, że skazany zrealizował znamiona
przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. poprzez wskazanie, że nie ma do takiego ustalenia
II KK 262/24
13
podstaw dowodowych, zwłaszcza w zakresie świadomości skazanego. Taki zarzut,
w oparciu o treść art. 523 § 1 k.p.k., jest niedopuszczalny, natomiast o rzetelności
kontroli odwoławczej co do podstaw ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie
Sąd Najwyższy wypowiedział się już w pierwszej części uzasadnienia. Jedynie na
marginesie należy wskazać, że niewątpliwie zachowania polegające na uzyskaniu
pieniędzy od pokrzywdzonego metodą „na policjanta” (podanie fałszywej informacji,
podszycie się pod policjanta, doprowadzenie do przekazania pieniędzy) realizuje
znamiona czynu z art. 286 § 1 k.k. Z kolei konstrukcja współsprawstwa pozwala
pociągnąć do odpowiedzialności także osobę współdziałającą.
Zarzut z punktu 1.c. odnosi się do czynu zabronionego przypisanego
skazanemu w punkcie V wyroku Sądu I instancji. Obrońca zarzucił obrazę art. 433
§ 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k., w połączeniu z art. 7 k.p.k., kwestionując
jakość kontroli odwoławczej w zakresie oceny dowodów, która doprowadziła Sąd I
instancji do przypisania skazanemu kradzieży karty bankomatowej na szkodę M. G..
Sąd odwoławczy nie naruszył ww. przepisów również w tym zakresie. Analizując
treść uzasadnienia Sądu Okręgowego co do tego czynu zabronionego (s. 8
uzasadnienia) i konfrontując ją z aktami sprawy nie można stwierdzić, że Sąd ten
zaaprobował dowolną, sprzeczna z art. 7 k.p.k. ocenę wyjaśnień P. G., A. S., oraz
zeznań D. K. i samego pokrzywdzonego. Oceniając ten ostatni dowód słusznie
przyjął, że prezentowana w toku postępowania sądowego wersja o dobrowolnym
przekazaniu karty mogła zostać oceniona jako próba pomocy skazanemu i
zmierzała do zwolnienia go z odpowiedzialności. Dlatego też zasadnie
zaakceptowano w postępowaniu odwoławczym ustalenie i ocenę dowodów
prowadzącą do wniosku, że to skazany P. G. ukradł kartę M. G., a świadczy o tym
fakt zatrzymania tej karty przy skazanym (k. 184) oraz pierwsze zeznania M. G. z
postępowania przygotowawczego (m.in. k. 8 załącznika z pomocą prawną), w
których pokrzywdzony wykazał zdziwienie brakiem karty, zanegował, że mogła
zostać zgubiona, wskazał, że zostawiał portfel bez opieki przy skazanym P. G. i nie
wie jak ta karta mogła zostać zatrzymana przy skazanym.
Skarżący powołuje się także na zeznania świadka D. K. (k. 27 załącznika z
pomocą prawną), jako korzystne dla skazanego. Sąd odwoławczy trafnie podkreślił,
II KK 262/24
14
że zeznania tego świadka korespondują z pierwszymi zeznaniami M. G. w zakresie,
w jakim pokrzywdzony wskazał, że nie oddawał karty dobrowolnie.
Podsumowując, nie można uznać, aby Sąd odwoławczy dopuścił się
rażącego naruszenia standardu kontroli odwoławczej także w zakresie ustaleń i
ocen co do tego czynu.
Zarzut z punktu 1.d. kasacji dotyczył nierozstrzygnięcia na korzyść
skazanego wątpliwości powstałych w sprawie, z powołaniem się na art. 6 dyrektywy
Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/343 z dnia 9 marca 2016 r. w sprawie
wzmocnienia niektórych aspektów domniemania niewinności i prawa do obecności
na rozprawie w postępowaniu karnym (Dz. Urz. UE L 65 z 11.3.2016 r., s. 1-11;
dalej powoływana jako „dyrektywa”). W zarzucie wskazano także na rażące
naruszenie „art. 2 ust. 1 Protokołu 7 do tej Konwencji w zw. z art. 5 § 2 KPK”.
Niestety nie wskazano, o jaką konwencję chodzi, bowiem dyrektywa, o której także
jest mowa w tym zarzucie, z pewnością tą konwencją nie jest. Z uzasadnienia
kasacji należy natomiast wywodzić, że Autorowi chodziło o art. 2 ust. 1 Protokołu nr
7 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (tekst
Konwencji: Dz. U. z 1993 r., Nr 61, poz. 284, ze zm.; tekst Protokołu nr 7 – Dz. U. z
2003 r., Nr 42, poz. 364), gwarantujący prawo do odwołania się w sprawach
karnych.
W kontekście dyrektywy zarzut ten jest oczywiście bezzasadny, bowiem w
sprawie nie zaistniała sytuacja, o której mowa w kasacji, mianowicie rozstrzygnięcie
wątpliwości dotyczących „świadomości, zamiaru oraz współsprawstwa” skazanego
oraz „licznych rozbieżności” na niekorzyść P. G.. Jak już wspomniano, obrońca nie
akceptuje tego, że Sądy obu instancji dały po części wiarę wyjaśnieniom
współoskarżonego A. S. oraz innym dowodom, o których była już mowa w tym
uzasadnieniu. Lektura uzasadnienia wyroku Sądu odwoławczego prowadzi do
jednoznacznego wniosku, że Sąd ten nie powziął wątpliwości, o których mowa w art.
5 § 2 k.p.k., nie dostrzegł ich także Sąd I instancji, a więc nie mogło dojść do
obrazy tego przepisu (zwłaszcza, że Sąd odwoławczy nie prowadził postępowania
dowodowego). Co istotne, apelacja obrońcy skazanego nie zawierała zarzutu
obrazy art. 5 § 2 k.p.k., a zarzut kasacyjny z punktu 1.d. nie został powiązany z
zarzutem nierzetelności kontroli odwoławczej tylko został skierowany wprost do
II KK 262/24
15
wyroku Sądu odwoławczego. W takiej sytuacji tym bardziej ww. zarzut nie mógł
doprowadzić do wzruszenia prawomocnego wyroku.
Tylko na marginesie należy zauważyć, że obecna treść normatywna art. 5 §
2 k.p.k. pozostaje w zgodzie z art. 6 ust. 2 dyrektywy, zaś sądy mają prawo dążyć
do usunięcia wątpliwości pojawiających się w sprawie, zanim zastosują regułę in
dubio pro reo z art. 5 § 2 k.p.k. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13
października 2022 r., III KK 244/21).
W zarzucie 1.d. wskazano także jako rażąco naruszony art. 2 ust. 1
Protokołu nr 7 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.
Jak już zauważono w poprzednich partiach tego uzasadnienia, Sąd Najwyższy nie
podzielił stanowiska obrońcy, że kontrola odwoławcza w tej sprawie została
przeprowadzona z rażącym naruszeniem prawa. Skoro zatem odzwierciedleniem
treści art. 2 ust. 1 Protokołu nr 7 do Konwencji jest na gruncie Kodeksu
postępowania karnego jego art. 433 § 2, nakazujący rzetelne rozpoznanie zarzutów
odwoławczych, to w tej sprawie nie doszło także do naruszenia wskazanego
przepisu Protokołu nr 7.
Podsumowując, wszystkie zarzuty kasacji okazały się oczywiście
bezzasadne, dlatego też została ona oddalona w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
Zwalniając skazanego od kosztów sądowych postępowania kasacyjnego,
Sąd Najwyższy kierował się względami słuszności.
Uwzględniając wniosek obrońcy z urzędu skazanego, na podstawie § 17 ust.
3 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie
ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów
pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz. U. z 2024 r., poz.
764), zasądzono na jego rzecz kwotę 885,60 zł, w tym VAT, tytułem wynagrodzenia
za sporządzenie i wniesienie kasacji. W kasacji obrońca wnioskował o zasądzenie
podwójnej stawki, jednak w ocenie Sądu Najwyższego nakład pracy i stopień
skomplikowania sprawy nie uzasadniały zasądzenia stawki wyższej niż
podstawowa.
Mając na uwadze powyższe, należało orzec jak w części dyspozytywnej
postanowienia.
II KK 262/24
16
[J.J.]
[r.g.]