|
1.
Związek mieszkańca G. D. C. (1) z A. T. oraz okazywanie przez niego wobec niej swoich uczuć, które odrzucała godząc się jedynie na relacje koleżeńskie
2.
Umieszczenie przez oskarżonego D. C. (1) w nocy z 6 na 7 czerwca 2019 r. na chodniku przed blokiem nr (...) przy ul. (...) oraz na podjeździe i schodach prowadzących do drzwi na klatkę schodową, w której mieszka A. T. rysunków farbą w sprayu koloru czerwonego, żółtego, zielonego i niebieskiego w postaci serc jako symbolu miłości oraz napisów w języku polskim i niemieckim o treści „Kocham Cię.”, „Ich Liebe! Dich” i „ (...)” oraz „wybacz O.”, figurki dziewczynki z sercem, a nadto serc w kolorach białym, żółtym, zielonym i niebieskim.
3.
Decyzja zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej (...) przy ul. (...) o tym, żeby o uszkodzeniu chodnika, schodów i podjazdu prowadzących do drzwi klatki schodowej zawiadomić policję i złożyć wniosek o ściągnie sprawcy oraz starania D. C. (1) u administratora tej nieruchomości, aby naprawić wyrządzona szkodę.
|
Zeznania świadków:
A. T.
M. T.
E. C.
R. C.
Z. S.
Wyjaśnienia oskarżonego
D. C. (1)
Potwierdzenie zameldowania
Zeznania świadków:
M. T.
A. T.
E. C.
Protokół oględzin
Dokumentacja fotograficzna
Wydruk wiadomości z telefony E. C.
Zeznania świadków:
M. G.
J. D.
K. B.
Z. S.
R. O.
R. C.
Odpis uchwały
Odpis polisy ubezpieczeniowej
odpis faktury
Odpis decyzji wypłaty odszkodowania
|
k. 225 v-226v oraz 103v-104 w części odczytanej w trybie art..391§1 kpk
k. 224-225 v oraz 100v-101 w części odczytanej w trybie art..391§1 kpk
k. 226-227
k. 241v-242
k. 293-294
k. 222v-223v
k. 181
jw.
jw.
jw.
k. 84-85
k. 86-95
k. 143-147, 217-219
k. 223v-224
k. 261-261 v oraz 133v-134 w części odczytanej w trybie art..391§1 kpk
k. 240v-241v
jw.
k. 349v-350
jw.
k. 160-161
k. 168-170
k. 172
k. 175-176
|
|
Ad. 1
Ad.2
Ad.3
|
Zeznania świadków:
A. T.
M. T.
E. C.
R. C.
Z. S.
Wyjaśnienia oskarżonego
D. C. (1)
Potwierdzenie zameldowania
Zeznania świadków:
M. T.
A. T.
E. C.
Wydruk wiadomości z telefony E. C.
Protokół oględzin
Dokumentacja fotograficzna
Zeznania świadków:
M. G.
J. D.
K. B.
Z. S.
R. O.
R. C.
Odpis uchwały
Odpis polisy ubezpieczeniowej
odpis faktury
Odpis decyzji wypłaty odszkodowania
|
Z zeznań A. T. wynika, że oskarżonego D. C. (1) poznała w 2016 r. oraz, że zakochał on się w niej. Zeznała nadto, że nie chciała z nim chodzić i tłumaczyła mu, że nigdy nie będą parą oraz, że mogą spotykać się jedynie na stopie koleżeńskiej. Dodała, że oskarżony jak to określiła „nie dawał za wygraną” i ciągle pisał do niej oraz dzwonił wyznając jej miłość. Jej zeznaniom sąd dał wiarę, gdyż znalazły one w tej części potwierdzenie w zeznaniach M. T.- jej babci, E. C.- siostry oskarżonego i jego matki R. C. oraz sąsiada Z. S.. Z zeznań powyższych świadków wynika mianowicie, że oskarżony i A. T. przez pewien czas spotykali się. Przyznał to również w złożonych wyjaśnieniach oskarżony utrzymując, że ich związek nie był oparty na „głębszych uczuciach”. W tej części sad dał wiarę zeznaniom zarówno powyższych świadków, jak i wyjaśnieniom oskarżonego.
Wiarygodności nie budzi również stanowiący dokument urzędowy, któremu przysługuje walor zaufania publicznego, wydruk z Rejestru PESEL zawierający dane osobowe oskarżonego oraz informacje o miejscu jego zamieszkania.
A. T., co wynika ze złożonych przez nią zeznań oraz z zeznań jej babci M. T., z którą mieszka nie było w mieszkaniu w nocy z 6 na 7 czerwca 2019 r. Właśnie tej nocy pod oknami ich mieszkania znajdującego się na drugim piętrze słyszano oskarżonego D. C. (1), który wołał A. T. prosząc ją żeby zeszła na dół. Wynika to z zeznań Z. S., będącego w tym czasie członkiem zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej (...) przy ul. (...) w G., a jednocześnie mieszkającego w sąsiedztwie M. T. i jej wnuczki, który zaznaczył, że nie słyszał tych nawoływań oraz, że dowiedział się o tym z relacji mieszkańców tego budynku następnego dnia. Zeznaniom tego świadka sąd dał wiarę, gdyż dalszy przebieg zdarzeń, które miały miejsce tej nocy z udziałem oskarżonego stanowi logiczną i spójną całość. D. C. (1) pod blokiem pojawił się mianowicie ponownie ok. 3.00-4.00 nad ranem po to, żeby za pomocą farb w sprayu głównie w kolorze czerwonym, ale także białym, żółtym, zielonym i niebieskim wykonać na chodniku oraz na podjeździe i schodach prowadzących do drzwi na klatkę schodową bloku, w którym mieszka A. T. rysunki serc różnych wielkości, jako symbolu miłości, którą w ten sposób wyznał jej, o czym świadczyły umieszczone pod nimi napisy w języku polskim i niemieckim o treści „Kocham Cię.” „Ich Liebe! Dich” oraz „wybacz O.”, a nadto rysunki dziewczynki trzymającej w ręku serce. Wykonującego te rysunki i napisy oskarżonego zauważyła M. T., która nie mogąc zasnąć wstała z łóżka i słysząc charakterystyczne odgłosy wydawane przez zgniatane blaszane puszki, które skojarzyła z osobami przeszukującymi śmietniki wyjrzała przez okno w pokoju wnuczki, do którego weszła. Zauważyła wówczas pod blokiem w czarnym kapeluszu przykucniętego mężczyznę potrząsającego jakimś pojemnikiem, w którym po chwili widząc jego twarz rozpoznała kolegę wnuczki oskarżonego D. C. (1). Przez pewien czas obserwowała go w oświetleniu zainstalowanym nad drzwiami klatki schodowej, w której mieszka włączającym się i wyłączającym w związku z zainstalowanym czujnikiem ruchu. W pewnym momencie zniknął on i wówczas postanowiła skontaktować się telefonicznie z wnuczką. Następnie gdy po pewnym czasie A. T. przyjechała pod blok i skontaktowała się z nią telefonicznie (nie odbierała telefonu, gdy babcia dzwoniła do niej) M. T. udała się na podwórko i wówczas zobaczyła wykonane przez oskarżonego farbą w sprayu na chodniku, schodach oraz podjeździe rysunki w postaci serc i napisy w języku polskim i niemieckim. Widząc treść napisów i rysunków A. T. nie miała wątpliwości, że ich autorem jest D. C. (1), ponieważ takiej samej treści przesyłał jej na kartkach oraz w smsach. Potwierdziła to również jej babcia M. T., opisując co widziała i twierdząc, że mężczyzną którego zobaczyła był D. C. (1). Z zeznań A. T. wynika nadto, że o wykonanych przez oskarżonego rysunkach i napisach powiadomiła telefonicznie jego siostrę E. C. oraz, że wysłała jej zdjęcia. Przesłuchana na powyższą okoliczność w charakterze świadka E. C. potwierdziła to, przyznała nadto, że zapewniła A. T. o tym, że wyjaśni sprawę i jeżeli rzeczywiście zrobił to jej brat to zapłaci on za spowodowane szkody. Dołączyła nadto wydruk korespondencji z A. T..
Zeznaniom M. T. i A. T. sąd dał wiarę, gdyż tworzą one spójną oraz wzajemnie uzupełniającą się całość. W prawdzie w zeznaniach M. T. pojawiły się pewne nieścisłości odnośnie szczegółów (np. nakrycie głowy oskarżonego, czy dodzwoniła się do wnuczki, kiedy udała się na podwórko) jednak zdaniem sądu nie miały one istotnego znaczenia na wiarygodność jej zeznań, zaś co sama przyznała wynikały z tego, że jest osobą bardzo nerwową (świadczyło o tym również zachowanie świadka podczas przesłuchania). Konsekwentnie twierdziła natomiast, że nie ma żadnych wątpliwości, iż mężczyzną którego widziała patrząc przez okno był oskarżony D. C. (1).
Sąd dał wiarę zeznaniom E. C. w części, w której przyznała ona, że skontaktowała się z nią A. T. i przesłała zdjęcia twierdząc, iż widoczne na nich napisy i rysunki wykonał jej brat D. C. (1).
Nie ma także podstaw, aby kwestionować wiarygodność przedłożonych przez nią wydruków korespondencji z A. T..
Wykonane na chodniku, schodach i podjeździe rysunki i napisy opisano w protokole przeprowadzonych oględzin oraz utrwalono je wykonując zdjęcia z tej czynności. Wiarygodność tak sporządzonego przez funkcjonariuszy policji dokumentu urzędowego zgodnie z art. 143§1 pkt 3 kpk zdaniem sądu nie budzi żadnych wątpliwości,
Już następnego dnia w godzinach porannych mieszkańcy bloku nr (...) przy ul. (...) wychodząc na zewnątrz zauważyli wykonane na chodniku, schodach i podjeździe przed środkową klatką schodową napisy i rysunki. Wśród tych osób byli również członkowie Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej tej nieruchomości mieszkający w tym bloku, a mianowicie J. D., K. B., R. O. i Z. S.. Z zeznań K. B. wynika, że spotkał na podwórku i rozmawiał z M. T., która wskazała na oskarżonego D. C. (1), twierdząc, że to on wykonał te rysunki i napisy. Członkowie zarządu wspólnoty co wynika ze złożonych przez nich zeznań zdecydowali, że o umieszczeniu rysunków i napisów wykonanych farbą w sprayu zawiadomią administratora nieruchomości, który w związku z tym, że doszło do uszkodzenia mienia wspólnoty został również zobligowany, aby zawiadomić o tym policję, co potwierdził w złożonych zeznaniach M. G.- pracownik Zespołu (...) z siedzibą przy ul. (...) w G., która to firma zarządzała nieruchomością przy ul. (...). Z zeznań tego świadka wynika nadto, że członkowie zarządu wskazali na oskarżonego D. C. (1) jako osobę, która wykonała te rysunki i napisy. Złożono również wniosek o ściganie sprawcy co wynika m.in. z zeznań J. D. i zawiadomienia o przestępstwie przyjętego od M. G..
Nadmienić należy, że wynajęta przez wspólnotę mieszkaniowa firma szkody, które zostały wyrządzone i związane były z umieszczeniem na schodach i podjeździe do klatki schodowej oraz na chodniku rysunków i napisów ostatecznie wyceniła na kwotę 1404 zł. Przywrócenie stanu pierwotnego wiązało się nie tylko ze zlikwidowaniem napisów, ale również z koniecznością wymiany zamalowanej kostki brukowej na chodniku o powierzchni ok. 7m2, gdyż nie było możliwe usunięcie farby w inny sposób. Kwotę powyższą w ramach ubezpieczenia nieruchomości wspólnocie mieszkaniowej wypłaciła firma ubezpieczeniowa U. T.. S.A.
Zeznaniom powyższych świadków, które tworzą spójną, wzajemnie uzupełniającą się i logiczną całość sąd w pełni dał wiarę. Nie ma również żadnych podstaw, aby kwestionować wiarygodność dokumentów w postaci odpisu zlecenia robót firmie (...), P. A. oraz odpisu decyzji wypłaty odszkodowania.
Nadmienić należy, co wynika z zeznań R. C.- matki oskarżonego, że jej syn wyjechał w dniu 09.06.2018 r. do (...). Potwierdził to również w złożonych wyjaśnieniach oskarżony i w tej części sad dał mu wiarę. R. C. zeznała nadto, że po jego wyjeździe do jej mieszkania przyszli funkcjonariusze policji twierdząc, że D. C. (2) wykonał jakieś rysunki przed jakimś budynkiem oraz, że była u niej w związku z tymi rysunkami babci O. T.. Przyznała nadto, że gdy syn wrócił do Polski prosiła go o to, żeby poszedł do wspólnoty mieszkaniowej i naprawił szkody związane z wykonaniem tych rysunków oraz, że zrobił to on i udał się do administratora tej nieruchomości, ale nie przyjęto od niego pieniędzy. W tej części sąd również dał wiarę zeznaniom R. C., gdyż znalazły one w pełni potwierdzenie w zeznaniach M. G., z których wynika, iż oskarżony dwukrotnie był w siedzibie firmy Zespół (...) i po uzyskaniu informacji, że szkoda wynosi 1404 zł kwotę tę chciał wpłacić, jednak nie przyjęto jej, gdyż nie wyraził na to zgody przewodniczący Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej, a nadto nie posiadali w biurze kasy. W złożonych zeznaniach M. G. utrzymywał nadto, że oskarżony podczas obu wizyt prosił o to, aby dogadać się jakoś z Zarządem Wspólnoty oraz potwierdził gotowość naprawienia szkody. Zeznaniom M. G. sad także dał wiarę, tym bardziej, że oskarżony nie kwestionował tego, iż udał się do tej firmy i rozmawiał z zatrudnionymi w niej ludźmi.
|
|
Ad. 1
|
Wyjaśnienia oskarżonego D. C. (2)
Zeznania świadka
R. czerwonko
|
Wyjaśnieniom oskarżonego w części w której nie przyznając się do popełnienia zarzuconego mu czynu utrzymywał, iż w tym czasie przebywał w mieszkaniu matki przy ul. (...), a w związku z tym nie mógł go popełnić sad nie dał wiary uznając je za całkowicie gołosłowną linię obrony zmierzającą do uniknięcia odpowiedzialności.
Zdaniem sądu tego, że oskarżony był w czasie popełnienia zarzucanego mu czynu tj. pomiędzy godz. 3.00-4.00 w mieszkaniu z pewnością nie potwierdziły zeznania jego matki R. C.. Wprawdzie utrzymywała ona, że syn przed wyjazdem za granicę w dniu 09.06.2018 r. przez 3 noce przebywał w domu twierdząc nadto, że regularnie wstaje do toalety w nocy o godz. 2.30 i zaglądała do jego pokoju, żeby sprawdzić czy jest w nim, gdyż martwiła się o niego, lecz w tej części jej zeznaniom sąd nie dał wiary. O ile niewątpliwie mogła ona widzieć syna w mieszkaniu, gdy szła spać i gdy następnego dnia wstawała rano, o tyle twierdzenie świadka, że wstając w nocy do toalety, czego również nie można wykluczyć, za każdym razem zaglądała do jego pokoju, żeby sprawdzić czy jest on w nim zdaniem sądu nie tylko jest nie przekonujące, ale przede wszystkim gołosłowne. Oczywistym jest, że jako matka była zainteresowana, aby pomóc mu i o ile na etapie postępowania przygotowawczego uznała, że powinien to załatwić ze swoją dziewczyną i odmówiła składania zeznań przekonana, że naprawienie wyrządzonej szkody do czeka namawiała go załatwi sprawę, o tyle mając świadomość skierowanego przeciwko synowi aktu oskarżenia w obawie przed grożącą mu odpowiedzialnością zdecydowała się złożyć zeznania dające mu alibi nie bacząc na grożącą jej odpowiedzialność.
W zakresie zarzutu stawianego aktem oskarżenia za niemające znaczenia dla ustalenia faktu miały natomiast obszerne wyjaśnienia oskarżonego, w których opisał on charakter stosunków łączących go z A. T.. Również zeznania jego matki R. C. i siostry E. C. w tej części uznać należy za niewnoszące w sprawie niczego istotnego.
Odnośnie stawianego oskarżonemu zarzutu niczego istotnego nie wniosły także:
- zeznani świadka J. T. (k. 261v)- męża M. T., który podobnie jak inni mieszkańcy bloku zobaczył rano wychodząc na spacer z psem wykonane na chodniku wykonane rysunki i napisy. Potwierdził nadto zeznania żony w części dotyczącego tego, że wstaje ona czasami w nocy do ubikacji, jednak w związku tym, że ma mocny sen nie słyszy tego;
- dokumenty z akt sprawy PR 1 Ds. 225.2019 Prokuratury Rejonowej w Giżycku dotyczącej uporczywego nękania A. T. przez D. C. (1), zakończonej umorzeniem dochodzenia w związku z brakiem wniosku o ściganie pochodzącego od osoby uprawnionej, który A. T. cofnęła zaś prokurator zgodnie z art. 12§3 kpk ostatecznie wyraził na to zgodę (akta sprawy PR 1 Ds. 225.2019 w szczególności: zarządzenie o niewyrażeniu zezwolenia na cofnięcie wniosku o ściganie k. 79, zarządzenie o zmianie zarządzenia z dnia 29.03.2019 r. oraz wyrażenie zgody na cofniecie wniosku o ściganie k. 211, postanowienie o umorzeniu dochodzenia k. 212-213);
- odpis wyroku w sprawie II K 91/20 SR w Giżycku z dnia 24.06.2020 r. oraz zmieniający go odpis wyroku SO w Olsztynie w sprawie VII Ka 563/20, z którego wynika, że D. C. (1) został pobity 16.10.2019 r. przez P. G., który przez pewien czas był chłopakiem A. T., czego w złożonych uzupełniających zeznaniach nie kwestionowała ona (zeznania A. T. k. 360-361).
|