|
Ad. 1 a)
Skarżący nie kwestionował ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd I instancji.
Formułując zarzut z pkt 1a) apelacji obrońca argumentował natomiast, że oskarżony O. S. spełniał wszystkie warunki pozwalające na orzeczenie wobec niego kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania: nie był uprzednio karany, a okres próby pozwoliłby „na prawidłową ocenę zapobieżenia powrotowi do przestępstwa oskarżonego, uwzględniłoby jego postawę, złożenie obszernych i wiarygodnych wyjaśnień, a także jego warunki osobiste”. Obrońca zarzucił Sądowi I instancji, że ten, mimo istnienia podstaw do warunkowego zawieszenia wykonania kary, nie zastosował tej instytucji wobec O. S.. Skarżący zwracał szczególną uwagę na sformułowanie Sądu Okręgowego, że „ tego rodzaju aktywności przestępcze są w dalszym ciągu stałym zjawiskiem społecznym”. Argumentował, że odniesienie się przez Sąd Okręgowy do zjawiska społecznego zamiast do osoby oskarżonego – jako okoliczności stojącej na przeszkodzie do zastosowania instytucji z art. 69 § 1 k.k. – stanowiło naruszenie tego przepisu. Z tego powodu – jak argumentował – niezastosowanie wobec O. S. warunkowego zawieszenia wykonania orzeczonej kary stanowiło naruszenie ww. przepisu.
Na wstępie Sąd Apelacyjny stwierdza, że zastosowanie środka probacyjnego w postaci warunkowego zawieszenia wykonania kary ma zawsze charakter fakultatywny. Oznacza to, że nieskorzystanie przez sąd z takiej możliwości nie może być oceniane w kategoriach rażącej obrazy prawa materialnego, lecz jedynie rażącej niewspółmierności kary (w sensie jej surowości). Ponadto sąd odwoławczy kontroluje zasadność orzeczenia sądu pierwszej instancji, a nie jego uzasadnienie (post. SN z 7.1.2009 r., sygn. akt IV KK 368/08, OSNwSK 2009, poz. 17).
Zarzuty sformułowane przez obrońcę oskarżonego w apelacji w pkt 1 dotyczą naruszenia w tym zakresie prawa materialnego. Jednak Sąd Apelacyjny zauważa, że jednocześnie z uzasadnienia tychże zarzutów wynika, że odnoszą się
de facto do rażącej niewspółmierności orzeczonej kary. Z tego względu Sąd Apelacyjny odniósł się do nich poniżej.
Tak tedy warunkowe zawieszenie wykonania kary polega na wstrzymaniu wykonania kary za przestępstwo. Oznacza to, że zarówno wina, jak i kwestia sprawstwa zostały definitywnie przesądzone przez sąd w wyroku. Warunkowe zawieszenie wykonania kary jest samodzielną reakcją na przestępstwo, nie jest to akt modyfikujący jedynie proces wykonania kary (tak A. Marek,
KK. Komentarz, 2010, s. 228). Oznacza to możliwość odwoływania się do dyrektyw wymiaru kary przy stosowaniu warunkowego zawieszenia jej wykonania, oczywiście w zakresie, w jakim da się je pogodzić ze szczególnymi przesłankami tej instytucji (art. 56 k.k.). Warunkowe zawieszenie wykonania kary jest instrumentem polityki kryminalnej i może być stosowane tylko wówczas, gdy wykonanie kary nie jest bezwzględnie konieczne dla realizacji jej celów.
Zgodnie z treścią art. 69 § 1 k.k. warunkowe zawieszenie wykonania kary może nastąpić w przypadku, gdy jest to wystarczające dla osiągnięcia wobec sprawcy
celów kary, a w szczególności zapobieżenia powrotowi do przestępstwa. Na gruncie tego przepisu ustawodawca wiąże możliwość warunkowego zawieszenia wykonania kary z osiągnięciem wszystkich celów kary wymierzonej, tzn. sprawiedliwościowych, prewencji szczególnej i ogólnej. Sąd zatem dwukrotnie musi sięgać do celów kary - po raz pierwszy, wymierzając konkretną karę, a po raz drugi, rozważając, czy nie ucierpią one w przypadku, gdy wykonanie takiej kary zostanie zawieszone. Prognozowanie dotyczy powrotu na drogę przestępstwa ocenianego przez pryzmat celów kary. Warunkowe zawieszenie wykonania kary dopuszczalne jest więc tylko wówczas, gdy z zastosowaniem tej instytucji nie wiąże się żaden uszczerbek dla celów kary, która została wymierzona sprawcy. Treść prognozy jest ujęta tu szeroko (musi być ona oceniana z wielu perspektyw, tj. z punktu widzenia poszczególnych celów kary) i nie sprowadza się tylko do przypuszczenia (przekonania), że sprawca nie powróci na drogę przestępstwa. Trafnie podkreśla się w literaturze, że o możliwości warunkowego zawieszenia wykonania kary decyduje całościowa ocena podstaw kształtowania prognozy (tak np. A. Marek,
KK. Komentarz, 2010, s. 228; por. także wyr. SN z 28.7.1980 r., Rw 258/80, OSNKW 1980, Nr 12, poz. 91). Oznacza to, że nie wolno pomijać żadnego z faktorów oceny wymienionych w art. 69 § 2 k.k.
Niewątpliwie – jak wskazywał obrońca w apelacji - dotychczasowa niekaralność, stabilizacja życiowa oraz ujawnienie istotnych okoliczności popełnionego czynu, są tymi czynnikami, które przemawiałyby za zastosowaniem warunkowego zawieszenia wykonania kary wobec sprawcy (tak trafnie SA w Katowicach w wyr. z 30.10.1997 r., II AKa 251/97, Prok. i Pr. - wkł. 1998, Nr 10, poz. 19; wyr. SN z 10.10.1989 r., V KRN 249/89, OSNPG 1990, Nr 4, poz. 29). Niemniej ostateczna prognoza kryminologiczna opiera się na ocenie sądu. A sąd może (i powinien) uwzględnić także inne elementy prognozy, niż te wskazane w treści art. 69 § 2 k.k., ponieważ katalog ten "nie ma charakteru zamkniętego wykazu, a przekonuje do takiego stwierdzenia użycie zwrotu: przede wszystkim" (post. SN z 7.10.2010 r., sygn. akt II KK 246/10, Biul. PK 2010, Nr 7, poz. 28). Sąd może zatem wziąć pod uwagę każdą inną okoliczność, zarówno pozytywną, jak i negatywną. Co więcej – o czym Sąd Apelacyjny wspomniał wyżej - do warunkowego zawieszenia wykonania kary stosuje się również odpowiednio przepisy art. 53 k.k., 54 § k.k. i 55 k.k. – do czego zobowiązuje treść art. 56 k.k. Konieczne jest zatem uwzględnienie także
prewencji ogólnej (SA w Łodzi w post. z 23.11.2000 r., II AKa 217/00, Prok. i Pr. - wkł. 2001, Nr 6, poz. 16) oraz tych okoliczności, które wymienione są w przepisie art. 53 § 2-3 k.k. Odnosząc się do stosowania prewencji ogólnej w przypadku warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności, należy stwierdzić, że polega ona na kształtowaniu świadomości prawnej społeczeństwa, w tym na utrwalaniu pożądanych postaw.
Sąd Apelacyjny stwierdza, że orzekając wobec oskarżonego O. S. karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania Sąd Okręgowy wziął pod uwagę następujące okoliczności wpływające na jej wymiar: dotychczasową niekaralność, prowadzenie ustabilizowanego trybu życia, rodzaj i wysoką naganność w aspekcie społecznym zarzuconego czynu, pomniejszą rolę oskarżonego w ujawnionym procederze i złożenie obszernych wyjaśnień. Następnie Sąd I instancji dokonał poprawnej – choć, jak wskazał obrońca, lakonicznej - oceny tych okoliczności stwierdzając, że nie uzasadniają one warunkowego zawieszenia wykonania kary i uznał – do czego był uprawniony – że w ustalonych okolicznościach nie byłoby to wystarczające dla osiągnięcia wobec oskarżonego celów kary, w szczególności zapobieżenia powrotowi do przestępstwa. Końcowe powołanie się przez Sąd I instancji na dodatkową okoliczność w postaci „stałego zjawiska społecznego” nie dyskwalifikuje tej oceny, ponieważ – zdaniem Sądu Apelacyjnego – odnosi się do wspomnianej wyżej prewencji ogólnej.
Ad. 1b) i 6
Obrońca oskarżonego zarzucił Sądowi I instancji, że ten, naruszywszy zasadę indywidualizacji kary, potraktował oskarżonego O. S. na równi z innymi oskarżonymi, nakładając na niego obowiązek zapłaty odszkodowania solidarnie z nimi. Tymczasem, zdaniem obrońcy, Sąd I instancji powinien był wziąć pod uwagę, że rola O. S. w procederze była nieznacząca, nie był on niezastąpiony, uzyskał niewielką korzyść majątkową, nie działał wspólnie i w porozumieniu ze współoskarżonymi, a jedynie ułatwił im przestępstwo. Obrońca argumentował, że Sąd I instancji zobowiązany był do zastosowania zasady indywidualizacji kary; tymczasem orzekł środek kompensacyjny z pominięciem tej zasady, co skutkowało orzeczeniem środka kompensacyjnego w sposób rażąco surowy. W istocie zatem w pkt 1b) i w pkt 6 obrońca formułował zarzut rażącej niewspółmierności orzeczonych kar i środka kompensacyjnego. Dlatego zarzuty te zostaną omówione łącznie.
Sąd Apelacyjny stwierdza, że sformułowany przez obrońcę zarzut obrazy prawa materialnego, tj. art. 46 § 1 k.k. w zw. z art. 55 k.k. jest chybiony. Orzeczenie dotyczące środka kompensacyjnego określonego w tym przepisie jest obecnie, na podstawie art. 56 k.k., wyłączone spod dyrektyw wymiaru kary i środków karnych. Nadto ustawodawca w art. 46 § 1 k.k. odwołał się wprost do przepisów prawa cywilnego. Tym samym obowiązek naprawienia szkody z art. 46 § 1 k.k. stracił swój penalny charakter i stał się środkiem o charakterze wyłącznie kompensacyjnym. Orzekanie o tym środku jest więc wyłącznie rozstrzyganiem o odpowiedniości cywilnej osób współdziałających w popełnieniu przestępstwa. Ponieważ to prawo cywilne rozstrzyga o zakresie odpowiedzialności osób współdziałających w przestępstwie, to do kręgu osób współodpowiedzialnych za szkodę należy zaliczyć zarówno przypadki sprawczego współdziałania w popełnianiu przestępstwa, jak też podżegania i pomocnictwa oraz skorzystania z przestępstwa. Zgodnie bowiem z art. 422 kc za szkodę odpowiedzialny jest nie tylko ten, kto ją bezpośrednio wyrządził, lecz także ten, kto do wyrządzenia szkody nakłonił inną osobę albo był jej pomocny lub też świadomie skorzystał z wyrządzonej drugiemu szkody. Odpowiedzialność tych osób jest
solidarna (art. 441 kc).
W doktrynie prawa cywilnego podkreśla się, iż pomocnik odpowiada za całość szkody wyrządzonej poszkodowanemu (zob.m.in. W. Dubois
Kodeks Cywilny Teza 1 i 2 do art. 441 k.c., wyrok Sądu Najwyższego I PR 212/72, Lex 7194).
W doktrynie przyjmuje się, że możliwość nałożenia obowiązku naprawienia szkody jedynie w części – jak chciałby skarżący - winna być ograniczona tylko do takich przypadków, w których zabezpieczyłoby to w pełni interesy osób pokrzywdzonych (wyr. SA w Warszawie z 29 października 2019 r., AKa 149/19). Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie zaistniała. Regułą w świetle zasad odpowiedzialności cywilnej jest natomiast całkowita kompensata szkody wyrządzonej przestępstwem, zaś zasada indywidualizacji kary na gruncie art. 46 § 1 k.k. – jak wskazano wyżej - nie znajduje obecnie zastosowania. Tym samym nie ma podstaw do ulgowego potraktowania oskarżonego poprzez nałożenie na niego obowiązku naprawienia jedynie części szkody np. stosownie do jego roli w przestępstwie lub skali skorzystania z owoców tego przestępstwa.
Końcowo Sąd Apelacyjny stwierdza również, że nie sposób podzielić poglądu skarżącego odnośnie rażącej jakoby surowości w przedmiocie orzeczenia obowiązku naprawienia szkody - ma on przecież kompensacyjny charakter, a jego celem jest naprawienie szkody osobom pokrzywdzonym.
Wbrew zatem zarzutowi z pkt 1b) i 6 apelacji, Sąd Okręgowy - nakładając na oskarżonego obowiązek naprawienia szkody solidarnie z innymi oskarżonymi - nie dopuścił się obrazy przepisu art. 46 § 1 k.k., ani nie orzekł kar i środka kompensacyjnego w wymiarze rażąco niewspółmiernym.
Ad. 2
Jak już wspomniano wyżej, przy okazji omawiania zarzutu z pkt 1a) apelacji, obraza prawa materialnego nie polega na tym, że Sąd nie zastosował jakiejś konstrukcji prawnej, jeżeli nie miał takiego obowiązku. Nie stanowi obrazy prawa materialnego niezastosowanie określonej instytucji, jeżeli ma ona charakter fakultatywny. Wówczas ustawodawca używa z reguły zwrotu "Sąd może", np. umorzyć postępowanie o czyn z art. 62 ust. 1 lub 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (art. 62a ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii) - por. postanowienia SN: z 7 października 2010 r., sygn. akt II KK 246/10, OSNwSK 2010, poz. 1902; z 22 grudnia 2010 r., sygn. akt II KK 279/10, OSNwSK 2010, poz. 2550; z 21 grudnia 2006 r., sygn. akt V KK 368/06, OSNwSK 2006, poz. 2566.
W tym miejscu dość zatem stwierdzić, że Sąd Okręgowy prawidłowo uzasadnił wysokość wymierzonej oskarżonemu kary za czyn z pkt XLI komparycji zaskarżonego wyroku. Czyn ten został zakwalifikowany jako przypadek mniejszej wagi, co oznacza, że okoliczności jego popełnienia (niewielka ilość środka odurzającego, na własny użytek) zostały już przez Sąd Okręgowy uwzględnione, co miało bezpośrednie przełożenie na wymiar orzeczonej kary.
Ad. 3
Określone w art. 11 § 1 kpk tzw. umorzenie absorpcyjne możliwe jest wyłącznie w przypadku istnienia prawomocnego wyroku skazującego za przestępstwo absorbujące. § 2 cyt. artykułu reguluje sposób postępowania w przypadku, gdy kara absorbująca została orzeczona nieprawomocnie.
Żadna z powyższych sytuacji procesowych nie zachodzi na gruncie przedmiotowej sprawy. W chwili orzekania przez Sąd Okręgowy nie istniało w odniesieniu do oskarżonego żadne – choćby nieprawomocne – orzeczenie co do kary za inne przestępstwo. Nie zaistniały zatem nawet formalne warunki do orzeczenia umorzenia absorpcyjnego. Zarzut z pkt 3 apelacji okazał się zatem bezprzedmiotowy.
Ad. 4-5
Obrońca zarzucił Sądowi I instancji błędne zastosowanie dyrektyw wymiaru kary określonych w art. 53 k.k.: nieuwzględnienie stopnia społecznej szkodliwości czynu, okoliczności łagodzących, celów kary i przekroczenie stopnia winy. Dalej obrońca zarzucił nieuwzględnienie tudzież nienadanie odpowiedniej rangi sytuacji materialnej i rodzinnej oskarżonego oraz zachowaniu oskarżonego po dokonaniu czynu. Zakwestionował także możliwość realizacji celów kary pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania w sytuacji, gdy – w jego ocenie – największy walor resocjalizacyjny dla zdrowego mężczyzny w sile wieku ma praca.
Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji wymienił następujące okoliczności, które wziął pod uwagę przy wymierzaniu kary: stopień społecznej szkodliwości czynów, postać zamiaru, okoliczności obciążające i łagodzące (niekaralność, prowadzenie ustabilizowanego trybu życia, pomniejszą rolę w procederze, złożenie obszernych wyjaśnień) oraz cele kary w zakresie społecznego oddziaływania i cele zapobiegawcze. Sąd I instancji dokonał prawidłowej oceny stopnia winy oskarżonego. Nadto Sąd I instancji miał na względzie, że w chwili orzekania obowiązywała inna ustawa niż w chwili popełnienia poszczególnych czynów (art. 4 § 1 k.k.). Jednocześnie Sąd odwoławczy rozważył obecną sytuację majątkową i rodzinną oskarżonego wynikającą także z załączonych do środka odwoławczego dokumentów. Okoliczności z nich wynikające pozostały jednak bez wpływu na możliwość złagodzenia wymierzonej oskarżonemu dolegliwości. Powoływana przez obrońcę konieczność wykonywania pracy przez oskarżonego jest irrelewantna z punktu widzenia orzeczonej kary, bowiem może on starać się o zezwolenie na wykonywanie kary w Systemie Dozoru Elektronicznego, który umożliwi mu dalsze zarobkowanie o ile takie podejmie.
Ostatecznie, Sąd Apelacyjny uznał, że Sąd Okręgowy wziął więc pod uwagę wszystkie elementy, które wg skarżącego miał rzekomo pominąć; dokonał ich trafnej oceny i właściwego wartościowania. Przy orzekaniu kary grzywny Sąd odwołał się również do zatrudnienia oskarżonego i jego możliwości zarobkowych. Należy zauważyć, że wysokość dziennej stawki grzywny Sąd Okręgowy ustalił na 25 zł, a więc stosunkowo nisko, biorąc pod uwagę, że górna granica wartości jednej stawki dziennej wynosi 2 tys. zł (art. 33 § 3 k.k.). Wszystko to powoduje, że zarzuty obrońcy sformułowane w pkt 4-5 apelacji jawią się jako całkowicie chybione i stanowią w istocie jedynie polemikę z prawidłowymi ustaleniami i ocenami Sądu Okręgowego.
|