I PSKP 36/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 6 lutego 2025 r.
SSN Piotr Prusinowski (przewodniczący)
SSN Halina Kiryło
SSN Zbigniew Korzeniowski (sprawozdawca)
w sprawie z powództwa M. F.
przeciwko P. Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w W.
o odszkodowanie w związku z rozwiązaniem umowy o pracę przez pracownika
z winy pracodawcy,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 6 lutego 2025 r.,
skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy
i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi
z dnia 2 lutego 2023 r., sygn. akt VIII Pa 100/22,
oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Łodzi wyrokiem z 2 lutego 2023 r. oddalił apelację powoda
M. F. od wyroku Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia z 28 lipca 2022 r., który
I PSKP 36/24
2
zasądził powodowi od pozwanego pracodawcy P. spółka z o.o. w W. 5.450,58 zł
tytułem wynagrodzenia za pracę w czerwcu 2021 r. i oddalił powództwo w
pozostałym zakresie – obejmującym odszkodowanie w związku z rozwiązaniem
przez powoda umowy o pracę bez wypowiedzenia (art. 55 § 11 k.p.).
Sąd Rejonowy w szczególności ustalił, że pozwany zatrudnił powoda
4 czerwca 2018 r. na czas określony jako szefa kuchni, a od 1 czerwca 2019 r. na
czas nieokreślony, zgodnie z umową w zadaniowym czasie pracy. Wynagrodzenie
ustalono na kwotę 5.450,58 zł brutto płatne z dołu do dziesiątego dnia następnego
miesiąca kalendarzowego. Powód był szefem kuchni w restauracji. Powód pracował
w godzinach od 10:00 do 22:00 - 23:00, czasem zdarzało się, że do 24:00.
Czas pracy zależał od dnia tygodnia, tego czy praca była wykonywana w weekend.
W okresie zatrudnienia powód nie otrzymał żadnego wynagrodzenia w gotówce.
Powód podejmując zatrudnienie umówił się z pracodawcą na inne wynagrodzenie
niż to określone w umowie o pracę, a mianowicie, że będzie otrzymywał
wynagrodzenie określone stawką godzinową 25 złotych netto za godzinę pracy.
Wynagrodzenie, które otrzymywał na konto bankowe stanowiło iloczyn stawki
godzinowej i przepracowanych godzin. Była prowadzona ewidencja godzin pracy w
formie papierowej. Pracownik wpisywał godzinę rozpoczęcia i zakończenia pracy
oraz sumaryczną liczbę godzin. Każdy pracownik miał osobną kartkę w segregatorze
z wypisanymi dniami i godzinami pracy. Manager lokalu pobierał zestawienie na
koniec miesiąca, weryfikował ewidencję z systemem i finalną liczbę godzin wysyłał
do prokurenta spółki. Na tej podstawie wypłacano wynagrodzenie pracownikom.
Kiedy ogłoszono stan pandemii restauracja została całkowicie zamknięta na okres
2-3 miesięcy. W późniejszym okresie pandemii restauracja funkcjonowała tylko
poprzez dostarczenie żywności na wynos. Regularne funkcjonowanie restauracji
zaczęło się od maja 2021 r. Kiedy w związku z pandemią nastąpiło całkowicie
zamknięcie restauracji zarząd spółki zorganizował spotkanie pracowników w biurze
spółki w W.. W spotkaniu tym uczestniczyło czterech pracowników, w tym powód,
prezes zarządu i prokurent spółki. Każdy pracownik przeprowadzał indywidualną
rozmowę na temat obniżenia jego pensji w związku z zamknięciem restauracji. W
czasie rozmowy jaką z zarządem spółki przeprowadził powód zostało ustalono, że w
okresie, kiedy restauracja jest zamknięta powód będzie otrzymywał wynagrodzenie
I PSKP 36/24
3
postojowe. Za okres od 20 do 24 kwietnia 2020 r. pozwana spółka nie opłacała
składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne za powoda zgłaszając w
dokumentach rozliczeniowych urlop bezpłatny. Powód nie składał pisemnego
wniosku o urlop bezpłatny. W marcu 2021 r. powód przepracował 201,65 godzin, w
kwietniu 2021 roku 150 godzin, w maju 2021 r. 220,5 godziny, w czerwcu 2021 r. 246
godzin. Za okres od stycznia do maja 2021 r. powód otrzymywał wynagrodzenie w
wysokości: - za styczeń i luty 2021 r. kwotę 3.841,24 zł wypłaconą w dniu 4 marca
2021 r. W tytule przelewu wskazano „umowa o pracę 01/02 i 02/21 zgodnie z
porozumieniem covid”; za marzec 2021 r. kwotę 5.043,75 zł wypłaconą w dniu
14 kwietnia 2021 r.; za kwiecień 2021 r. kwotę 3.750 zł wypłaconą w dniu 10 maja
2021 r., za maj 2021 r. kwotę 5.500 zł wypłaconą w dniu 10 czerwca 2021 r. Za maj
2021 r. powód otrzymał wynagrodzenie wyliczone jako iloczyn stawki 25 zł netto razy
i liczby przepracowanych godzin. W poprzednich miesiącach powód też był
wynagradzany w ten sposób. Powód nie otrzymał wynagrodzenia za czerwiec 2021 r.
A. S. przekazała powodowi informację, że w czerwcu wypłaty są dokonywane
gotówką i jeżeli powód chce otrzymać wynagrodzenia, to może je odebrać w biurze.
Na prośbę powoda o przekazanie wynagrodzenia managerowi, A. S. odpowiedziała,
że nie może tego zrobić.
W piśmie powód oświadczył, iż rozwiązuje z pozwaną spółką umowę o pracę
bez zachowania okresu wypowiedzenia. Jako przyczynę wskazał dopuszczenie się
przez pracodawcę ciężkich naruszeń podstawowych obowiązków wobec
pracownika: brak wypłaty dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych,
przekroczenie norm czasu pracy w godzinach nadliczbowych, brak rozliczenia za
pracę w godzinach nocnych, niewłaściwe zgłoszenie urlopu bezpłatnego. W okresie
od listopada 2019 r. do maja 2021 r. wykonywał pracę w godzinach nadliczbowych.
Nadto ilość nadgodzin wykazanych wskazuje na 208 przepracowanych godzin
nadliczbowych w ciągu 2020 r. Ponadto, w okresie od listopada 2019 r. do maja
2021 r. nie otrzymywał wynagrodzenia za pracę wraz z dodatkiem za pracę w
godzinach nadliczbowych stosownie do art. 1511 § 1 i 2 k.p., a nadto pracodawca
przekroczył liczbę godzin nadliczbowych w ramach poszczególnych tygodni -
przekraczając przeciętnie 48 godzin pracy w przyjętym - miesięcznym okresie
rozliczeniowym, naruszając tym samym art. 131 § 1 k.p., a nadto przekroczył liczbę
I PSKP 36/24
4
godzin nadliczbowych wynikających ze szczególnych potrzeb pracodawcy w limicie
rocznym - w 2020 r. ilość nadgodzin wypracowanych przez powoda, jedynie w
miesiącach II, VI, VII, VIII, IX i X wyniosła 208 godzin. W odniesieniu do braku
rozliczenia dodatku za pracę w godzinach nocnych powód wskazał, że od listopada
2019 r. do maja 2021 r. wykonywał zadania powierzone przez pracodawcę także w
porze nocnej. Pracodawca nie rozliczył dodatku do wynagrodzenia za każdą godzinę
pracy w porze nocnej przysługującym mu w wysokości 20 % stawki godzinowej
wynikającej z minimalnego wynagrodzenia za pracę, który przysługuje mu zgodnie z
art. 1518 § 1 k.p. Odnośnie do niewłaściwego zgłoszenia urlopu bezpłatnego, powód
wskazał, że kwietniu 2020 r. pracodawca skierował go na 4-dniowy urlop bezpłatny,
choć nigdy takiego wniosku nie złożył. Pracodawca mając możliwość wprowadzenia
przestoju ekonomicznego lub obniżonego czasu pracy, z pełną premedytacją
ograniczył pracownikowi prawo do urlopu w sposób zagwarantowany przepisami
kodeksu pracy, a także prawo do wynagrodzenia za 4 dni. Zachowanie P. sp. z o.o.
polegające na wyżej opisanych naruszeniach stanowi zawinione działanie
pracodawcy prowadzące do naruszenia podstawowych obowiązków wobec
pracownika i nie tylko stanowi o zasadności złożonego oświadczenia, ale także
wywołało u pracownika szkodę majątkową w granicach nieuzyskanego należnego
dochodu. Oświadczenie o rozwiązaniu umowy powód nadał w urzędzie pocztowym
w dniu 21 czerwca 2021 r. na adres wskazany w umowie o pracę.
Sąd Rejonowy nie dał wiary powodowi w zakresie w jakim na terminie
rozprawy w dniu 26 maja 2022 r. zeznał, iż obowiązująca go stawka godzinowa 25 zł
netto dotyczyła tylko normy godzin pracy przypadających do przepracowania w
danym miesiącu, gdyż w przypadku godzin pracy przekraczających tę normę
umówiony był z pracodawcą na stawkę 35 zł netto za godzinę pracy. Sąd przyjął, że
prawdziwa była pierwsza wersja wskazana przez powoda, a mianowicie, że
umówiona stawka wyniosła 25 zł netto za godzinę pracy. Sąd odmówił również wiary
powodowi w zakresie w jakim twierdził, że o skierowaniu go przez pracodawcę na
urlop bezpłatny w kwietniu 2020 r. dowiedział się na „dwa tygodnie przed odejściem
z firmy”. Z twierdzeń powoda wynika, że o urlopie bezpłatnym dowiedział się dopiero
ze strony Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Powyższe twierdzenia powoda o dacie
w jakiej miał powziąć wiedzę o skierowaniu go na urlop bezpłatny przede wszystkim
I PSKP 36/24
5
nie zostały udowodnione przez powoda żadnym miarodajnym dowodem, nadto są
niewiarygodne. Należy wskazać, iż w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę
powód podał, iż na urlopie bezpłatnym przebywał 4 dni. Tymczasem z zaświadczenia
o przebiegu ubezpieczenia z dnia 10 czerwca 2022 r., jakie powód złożył w toku
postępowania, wynika, że urlop bezpłatny przypadał w dniach od 20 kwietnia 2020 r.
do 24 kwietnia 2020 r. - co daje 5 dni roboczych. Taka też informacja została
zamieszczona na stronie ZUS, zgodnie z tym co powód okazał na rozprawie 26 maja
2022 r. W ocenie Sądu logicznym jest, że gdyby powód składając swoje
oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę faktycznie opierał się na wiedzy
pozyskanej ze strony ZUS w czerwcu 2021 r. to powinien był wskazać prawidłowy
wymiar urlopu bezpłatnego wynoszący 5 dni a nie 4 dni. W rezultacie w ocenie sądu
powód musiał mieć dużo wcześniej wiedzę co do tego, że został skierowany na urlop
bezpłatny. Być może powód po takim czasie nie pamiętał dokładnie na ile dni został
skierowany na urlop bezpłatny, ale na pewno musiał mieć tego świadomość.
Odnosząc się do kwestii urlopu bezpłatnego w kwietniu 2020 r., to od 20 marca
2020 r. w całej Polsce obowiązywał stan epidemii. W związku z tym zostały
wprowadzone liczne ograniczenia, jedynym z nich było to, że restauracje mogły
dostarczać jedzenie jedynie na wynos. Z zeznań powoda i świadka M. K. wynika, że
kiedy ogłoszono stan pandemii restauracja, w której pracował powód, została
całkowicie zamknięta na okres 2-3 miesięcy. Powód ostatecznie przyznał, że w
czasie, kiedy restauracja była zamknięta, a tak było w kwietniu 2020 r., zgodnie z
zapowiedzią pracodawcy miał otrzymywać wynagrodzenie postojowe. Fakt, że
restauracja była zamknięta dłużej niż jeden miesiąc, oznacza, że także w kolejnych
miesiącach powód musiał otrzymywać wynagrodzenie postojowe. Jak wynika z
dokumentów za kwiecień 2020 r. powód otrzymał kwotę 2.057 zł netto. Jest to kwota
wprawdzie wyższa od obowiązującego wtedy wynagrodzenia minimalnego (1.920,62
zł netto), ale też niższa od 60% wynagrodzenia powoda wynikającego z umowy o
pracę stanowiącego wynagrodzenie postojowe (kwota 2.332 - 2.358 zł netto). Powód
w trakcie całego zatrudnienia sam sporządzał ewidencję godzin swojej pracy, na
bieżąco ją kontrolował, a zatem też z pewnością weryfikował wysokość wypłaconego
wynagrodzenia. Dlatego też mało prawdopodobnym jest, aby powód nie zauważył,
że wynagrodzenie jakie otrzymał za kwiecień jest niższe od należnego. W ocenie
I PSKP 36/24
6
Sądu jest to kolejny argument przemawiający za uznaniem, że powód miał
świadomość skierowania go przez pracodawcę na urlop bezpłatny.
Jako wiarygodną Sąd uznał złożoną przez powoda do akt sprawy ewidencję
czasu jego pracy. Ewidencja ta była przez powoda samodzielnie prowadzona,
jednakże, co znalazło potwierdzenie w zeznaniach świadków, niezależnie od
ewidencji prowadzonej w formie papierowej, każdy pracownik musiał logować się w
systemie wpisując godziny rozpoczęcia i zakończenia pracy. Godziny pracy
pracowników, w tym powoda, były weryfikowane przez managera lokalu, który finalną
liczbę godzin wysyłał do właścicieli spółki. Przekazane zestawianie godzin było
podstawą wypłaty wynagrodzenia dla pracowników. Strona pozwana kwestionując
zapisy w dokumentacji złożonej do akt sprawy sama nie złożyła innych danych (np.
zestawień godzin przekazywanych przez managera lokalu), a tym samym
uniemożliwiała ich porównanie i stwierdzenie, że dane wykazane przez powoda nie
odpowiadają prawdzie. Za uznaniem ewidencji złożonej przez powoda za
wiarygodną dodatkowo przemawia fakt, że proste tylko przemnożenie wskazywanej
przez powoda stawki godzinowej 25 zł netto przez liczbę godzin wykazaną w
ewidencji za każdym razem dokładnie daje kwotę wynagrodzenia jaką powód
przelewem otrzymał od pracodawcy.
Sąd Rejonowy uznał, że złożenie pozwanej oświadczenia o rozwiązaniu
umowy o pracę nastąpiło 6 lipca 2020 r. Powód w objętym sporem czerwcu 2021 r.
wykonywał pracę na rzecz pozwanej. W umowie o pracę strony wskazały
wynagrodzenie za pracę w kwocie 5.450,58 zł brutto, w rzeczywistości ustalając inne
zasady wynagradzania, to jest według stawki godzinowej 25 zł netto za godzinę
pracy. Powód każdorazowo wynagrodzenie miał płacone przelewem na rachunek
bankowy. Powód przedstawił ewidencję czasu pracy, z której wynika, iż przepracował
w czerwcu 2021 r. 246 godzin. Przy przyjęciu stawki 25 zł netto za godzinę
wynagrodzenie powoda powinno wynieść 6.150 zł netto. Z zeznań powoda, świadka
oraz korespondencji na komunikatorze M. wynika, iż pracodawca miał wypłacić
wynagrodzenie pracownikom za czerwiec 2021 r. w gotówce. Pracodawca
poinformował powoda, iż wypłata wynagrodzenia za ten miesiąc uzależniona jest od
jego stawiennictwa w biurze znajdującego się w W.. A. S. odmówiła przekazania
wynagrodzenia managerowi i ostatecznie nie wypłaciła powodowi wynagrodzenia za
I PSKP 36/24
7
czerwiec 2021 r. Pozwana nie przedstawiła żadnego dokumentu potwierdzającego
wypłatę wynagrodzenia powodowi. W konsekwencji Sąd zasądził na rzecz M. F.
wynagrodzenie za czerwiec 2021 roku w dochodzonej wysokości, tj. kwotę 5.450,58
zł brutto.
Odnosząc się do roszczenia powoda o zasądzenie odszkodowania za
rozwiązanie przez pracodawcę ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków
pracownika umowy o pracę z winy pracodawcy Sąd roszczenie to ocenił jako
bezzasadne. W przypadku rozwiązania umowy bez wypowiedzenia wskutek
dopuszczenia się przez pracodawcę ciężkiego naruszenia podstawowych
obowiązków pracownika na mocy art. 55 § 11 in fine k.p. pracownikowi przysługuje
odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. Powód jako
przyczynę rozwiązania umowy w trybie art. 55 § 11 k.p. wskazał: brak wypłaty
dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych, przekroczenie norm czasu pracy w
godzinach nadliczbowych, brak rozliczenia dodatku za pracę w godzinach nocnych
oraz niewłaściwe zgłoszenie urlopu bezpłatnego. Artykuł 55 § 11 k.p. nie precyzuje,
które obowiązki mają charakter podstawowy. Niewątpliwie do tego katalogu należy
zaliczyć obowiązki wymienione w art. 94 k.p., statuującym do czego pracodawca
obowiązany jest w szczególności. W punkcie 5 wymieniono obowiązek terminowego
i prawidłowego wypłacania wynagrodzenia. Przesłanką rozwiązania umowy o pracę
bez wypowiedzenia ze względu na ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków
wobec pracownika i uzyskania odszkodowania jest wina umyślna lub rażące
niedbalstwo pracodawcy. Jeżeli nie wypłaca on pracownikowi w terminie całości
wynagrodzenia, ciężko narusza swój podstawowy obowiązek z winy umyślnej,
choćby z przyczyn niezawinionych nie uzyskał środków finansowych na
wynagrodzenia. Podobnie wypowiedział się Sąd Najwyższy w tezie 4 wyroku z
5 czerwca 2007 r. (III PK 17/07, LEX nr 551138), przyjmując, że przy naruszeniu
przez pracodawcę zachowaniem ciągłym jego podstawowych obowiązków,
pracownik może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracodawcy
najpóźniej w okresie miesiąca od dnia powzięcia wiadomości o ostatnim naruszeniu
(art. 55 § 2 w zw. z art. 52 § 2 k.p.). Zgodnie z art. 85 § 1 i 2 k.p., wypłaty
wynagrodzenia za pracę dokonuje się co najmniej raz w miesiącu, w stałym i
ustalonym z góry terminie. W pierwszej kolejności należało zatem ustalić czy
I PSKP 36/24
8
rozwiązanie umowy o pracę nastąpiło przed upływem jednego miesiąca od uzyskania
przez pracownika wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie stosunku
pracy. Pracownik nie może bowiem rozwiązać umowy o pracę w omawianym trybie,
jeżeli od momentu uzyskania przez niego wiadomości o okolicznościach
uzasadniających rozwiązanie umowy upłynął miesiąc (art. 52 § 2 w zw. z art. 55 § 2
zd. 2 k.p.). Pracodawca, który nie wypłaca pracownikowi bez usprawiedliwionej
przyczyny części jego wynagrodzenia za pracę, narusza obowiązek terminowej
wypłaty wynagrodzenia co miesiąc, w terminie jego płatności (art. 85 § 1 k.p.).
W takim przypadku wspomniany miesięczny termin należy liczyć od momentu
dowiedzenia się przez pracownika o tej okoliczności. W przypadku naruszania
obowiązków pracodawcy wobec pracownika, które mają charakter ciągły - termin do
złożenia oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę zaczyna biec od momentu
przejawienia ostatniego z zachowań pracodawcy, stanowiących podstawę
rozwiązania umowy o pracę. Miesięczny termin przewidziany w art. 52 § 2 w związku
z art. 55 § 2 k.p. jest to termin prawa materialnego, który jest nieprzywracalny nawet
jeżeli pracownik uchybił mu bez swojej winy.
Powód oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę złożył w dniu 6 lipca
2021 r. Jako jedną z przyczyn powód wskazał brak wypłaty dodatku za pracę w
godzinach nadliczbowych, przekroczenie norm czasu pracy oraz brak rozliczenia
dodatku za pracę w godzinach nocnych w miesiącach: listopadzie i grudniu 2019 r.,
w lutym, w czerwcu, w lipcu, sierpniu, wrześniu, październiku 2020 r. i w maju 2021 r.
Termin wypłaty wynagrodzenia powoda przepadał na 10 dzień następnego miesiąca.
Nawet gdyby uznać, że pracodawca faktycznie nie wypłacał powodowi
dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych, dodatku za pracę w godzinach
nocnych i doprowadzał do przekroczenia norm jego czasu pracy to jedynym
miesiącem, który mógł być przywołany za podstawę rozwiązania umowy o pracę, był
maj 2021 r. Termin wypłaty wynagrodzenia za ten miesiąc przypadał na 10 czerwca
2021 r., a zatem miesięczny termin na złożenie oświadczenie o rozwiązaniu umowy
z uwagi na nierzetelną wypłatę wynagrodzenia przysługującego za maj 2021 r. został
zachowany. W przypadku pozostałych miesięcy przypadających w latach 2019-2020,
gdzie termin zapłaty wynagrodzenia za ostatni miesiąc tego okresu przypadał na
I PSKP 36/24
9
10 listopada 2020 r., złożenie oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę nastąpiło
ze znacznym uchybieniem miesięcznego terminu.
Jeżeli chodzi o maj 2021 r. to powód w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o
pracę wskazał, iż nie otrzymał należnego wynagrodzenia za pracę wykonywaną w
godzinach nadliczbowych wraz z dodatkiem, jak również nie otrzymał dodatku za
pracę w porze nocnej. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika,
że wynagrodzenie za ten miesiąc zostało powodowi wypłacone 10 czerwca 2021 r. i
to w wysokości umówionej przez strony. Jak ustalono wynagrodzenie powoda
zgodnie z umową o pracę miało wynosić 5.450,58 zł brutto, co daje kwotę 3.931 zł
netto. Z zeznań powoda wynika, że umówił się on z pracodawcą na wynagrodzenie
według innych zasad niż to określone w umowie, bo według stawki 25 złotych netto
za godzinę pracy. Pracodawca 10 czerwca 2021 r. tytułem wynagrodzenia należnego
za maj 2021 r. przelał na konto powoda kwotę 5.500 zł netto. Kwota ta została
wyliczona jako iloczyn stawki 25 złotych netto i liczby przepracowanych godzin pracy.
W kwietniu 2021 r. powód przepracował 150 godzin, czyli znacznie poniżej normy
przewidzianej dla tego miesiąca (to jest 168 godzin), za co otrzymał wynagrodzenie
w kwocie 3.750 zł netto (25 zł x 150). Kwoty wynagrodzenia wypłaconej za pracę w
kwietniu 2021 r. powód nie kwestionował. Powyższe potwierdza tylko, że
wynagrodzenie było powodowi wypłacane według zasad przyjętych i akceptowanych
przez obydwie strony od początku zatrudnienia. W rezultacie w ocenie sądu w takiej
konkretnie sytuacji, w której powód otrzymał od pracodawcy umówione
wynagrodzenie w pełnej wysokości, brak wypłaty spornych między stronami
dodatków za pracę w godzinach nadliczbowych i w porze nocnej za jeden miesiąc
pracy nie powinien być traktowany w kategoriach ciężkiego naruszenia
podstawowych obowiązków względem pracownika.
W całym okresie zatrudnienia powód nigdy nie przedstawił (wyraźnie) żądania
wypłaty dodatkowego wynagrodzenia z tego tytułu, zwłaszcza w formie
skonkretyzowanej (w określonej kwocie). Zdaniem Sądu ma to znaczenie dla oceny
czy pracodawcy należy przypisać winę umyślną w niewypełnieniu obowiązku wypłaty
wynagrodzenia za godziny nadliczbowe, skoro powód do tego czasu takiego żądania
pracodawcy nigdy nie przedstawiał.
I PSKP 36/24
10
Jako kolejną z przyczyn rozwiązania umowy o pracę powód wskazał
skierowanie na urlop bezpłatny w kwietniu 2020 r. bez wymaganego wniosku
pracownika. Zgodnie bowiem z art. 174 § 1 k.p. na pisemny wniosek pracownika
pracodawca może udzielić mu urlopu bezpłatnego. W odniesieniu do tak wskazanej
przyczyny powód nie dochował miesięcznego terminu na złożenie oświadczenia
liczonego od momentu uzyskania przez powoda wiadomości o okolicznościach
uzasadniających rozwiązanie umowy. Przyczyny takiej oceny zostały szczegółowo
umówione w części obejmującej ocenę materiału dowodowego. W rezultacie Sąd
powództwo w zakresie zasądzenia odszkodowania z tytułu rozwiązania umowy o
pracę przez pracownika z winy pracodawcy oddalił jako bezzasadne.
W apelacji powód zaskarżył wyrok w części oddalającej powództwo, stawiając
zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego oraz materialnego – art. 55 k.p.
w zw. z art. 52 § 2 k.p., art. 1511 § 1 i 2 k.p., art. 1518 § 1 k.p., art. 174 k.p. Wniósł o
zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie dodatkowo kwoty 16.351,74 zł
tytułem odszkodowania za rozwiązanie stosunku pracy bez wypowiedzenia z winy
pracodawcy z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia doręczenia pozwanej
odpisu pozwu do dnia zapłaty.
Sąd Okręgowy w uzasadnieniu oddalenia apelacji stwierdził, że orzeczenie
Sądu Rejonowego jest prawidłowe. Odmienna ocena powoda, a w zasadzie
odmienne wnioski wyprowadzone na podstawie tych samych okoliczności „pozostają
jedynie w sferze dyskusji” i nie są wystarczające do uznania, że Sąd Rejonowy
dopuścił się obrazy przepisów postępowania, a jego ocena jest dowolna. Powód
musiał mieć świadomość skierowania go na urlop bezpłatny w kwietniu 2020 r., a co
istotne, brak było podstaw do przyjęcia, że o tej okoliczności dowiedział się dopiero
w czerwcu 2022 r. Nawet zaś gdyby przyjąć, że po stronie pracodawcy faktycznie
wystąpiły nieprawidłowości w sposobie udzielenia powodowi urlopu bezpłatnego, to
jednak wobec braku podstaw do przyjęcia czerwca 2022 r. jako daty dowiedzenia się
przez niego o skierowaniu na urlop bezpłatny, z całą pewnością nie dochował on
miesięcznego terminu na złożenie oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę bez
wypowiedzenia z winy pracodawcy z tej przyczyny.
Sama okoliczność, że powód wystąpił do ZUS o dokument dotyczący
podlegania ubezpieczeniom i odprowadzaniu składek wskazuje na to, że powód
I PSKP 36/24
11
„szykował się” do rozwiązania umowy o pracę. Obie strony od początku trwania
umowy zgodnie ustaliły, że dokumenty nie będą odzwierciedlać rzeczywistego
przebiegu tej umowy. Dlatego wiarygodność powoda co do tego, że nie wiedział
wcześniej o urlopie bezpłatnym jest wysoce wątpliwa. Zdaniem Sądu, powód o tej
okoliczności wiedział, jak również o tym, że dokument z ZUS wykaże urlop bezpłatny.
Dlatego o niego wystąpił. Powód również wiedział, że nie złożył na piśmie wniosku o
taki urlop, zaś strona pozwana zdała sobie sprawę, że gdy okaże w sądzie akta
osobowe, to sąd nie odnajdzie w nich wniosku o urlop bezpłatny. Sąd Okręgowy
przyjął, że brak akt osobowych wywołuje ujemne skutki dowodowe dla pracodawcy,
niemniej w kontekście wszystkich okoliczności i holistycznej oceny zgromadzonych
dowodów Sąd II instancji, podobnie jak i Sąd Rejonowy, nie przyjął bezkrytycznie
wersji zdarzeń prezentowanej przez powoda.
W ocenie Sądu Okręgowego również w pozostałym zakresie dokonana przez
Sąd Rejonowy ocena zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego jest
- wbrew twierdzeniom apelującego - prawidłowa. Mając cały czas na uwadze to, że
strony ukształtowały inaczej stosunek pracy, niż odzwierciedlają to dokumenty, nie
można uznać, że doszło do ciężkiego naruszenia obowiązków wobec pracownika
przy ustalaniu godzin pracy i wypłacie wynagrodzenia. Wszak to sam powód chciał
dostać konkretną stawkę za każdą przepracowaną godzinę i dopóki pieniądze
otrzymywał, to nie podważał ustalonych reguł. Nie wykazał, aby wcześniej dochodził
wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Dlatego w kontekście obecnie
dochodzonego roszczenia o odszkodowanie nie sposób przyjąć, że po stronie
pracodawcy było zawinione umyślne i ciężkie naruszenie obowiązków
pracowniczych w zakresie wypłaty wynagrodzenia. Sąd II instancji uznał, że brak
transparentnych zasad wypłaty wynagrodzenia został wprowadzony za zgodą obu
stron i dlatego nie można obecnie uznać działań pracodawcy za ciężkie naruszenie
obowiązków pracowniczych. Ponadto, co słusznie podniósł Sąd Rejonowy, powód
uchybił terminowi z art. 52 § 2 k.p., bowiem wiedział od samego początku, że
przekracza dobowy a może i tygodniowy wymiar czasu pracy. Dlatego też Sąd
I instancji doszedł do trafnego wniosku, iż powód zachował miesięczny termin do
złożenia oświadczenia jedynie w stosunku wynagrodzenia za maj 2021 r., przy czym
I PSKP 36/24
12
w tym przypadku zachowaniu pozwanego nie sposób przypisać ciężkiego naruszenia
obowiązków względem pracownika.
Zarzuty skarżącego sprowadzają się, w ocenie Sądu II instancji, w zasadzie
do polemiki ze stanowiskiem Sądu I instancji i interpretacją dowodów dokonaną
przez ten Sąd i jako takie nie mogą się ostać. Dokonana zatem przez Sąd Rejonowy
ocena materiału dowodowego w powyższym zakresie uwzględnia wszystkie aspekty
sprawy, okoliczności, twierdzenia i zaprezentowane dowody. Jest ona więc
wszechstronna, zgodna z doświadczeniem życiowym i zasadami logicznego
rozumowania, a zatem odpowiada wymogom, jakie stawiają jej przepisy art. 233 i
3271 § 1 k.p.c., i jako mieszcząca się w granicach swobodnej oceny dowodów
zasługiwała na akceptację Sądu II instancji. W związku z powyższym jako
bezzasadne należy uznać zarzuty prawa materialnego.
W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie prawa materialnego:
1. art. 55 § 11 i § 2 k.p. w zw. z art. 52 § 2 k.p. poprzez błędne
zastosowanie tego przepisu i przyjęcie, że oświadczenie pracownika zostało
złożone z przekroczeniem miesięcznego terminu, podczas gdy naruszenie
praw pracowniczych w zakresie godzin nadliczbowych i pracy w porze nocnej
miało charakter ciągły i termin ten należy liczyć od ostatniego naruszenia
pracodawcy,
2. art. 1511 § 1 i 2 k.p i art. 1518 § 1 k.p. poprzez błędną ich
wykładnię i nieuwzględnienie, że pracodawca niezależnie od żądania
pracownika ma obowiązek prawidłowego naliczenia wynagrodzenia z
uwzględnieniem powiększonych stawek za pracę w godzinach nadliczbowych
i pracę w porze nocnej, a w związku z tym nie jest dopuszczalne
modyfikowanie tych zasad na niekorzyść pracownika ustaleniami stron
stosunku pracy,
3. art. 174 § 1 i 2 k.p. poprzez błędną wykładnię i zastosowanie
tych przepisów i niewzięcie pod uwagę, że urlop bezpłatny może zostać
udzielony wyłącznie na pisemny wniosek pracownika oraz niewzięcie pod
uwagę, że przypisanie urlopu bezpłatnego rodzi dla pracownika negatywne
konsekwencje na gruncie ubezpieczeń społecznych oraz uprawnień
pracowniczych.
I PSKP 36/24
13
Powód wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty
sprawy przez Sąd Najwyższy oraz zasądzenie na rzecz powoda kosztów
postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zarzuty skargi kasacyjnej nie uzasadniają jej wniosku, gdyż nie dotyczą sedna
zaskarżonego wyroku.
Przedmiotem sprawy na etapie apelacyjnym nie było żądanie wyrównania
wynagrodzenia za czas pracy, tylko odszkodowanie za ciężkie naruszenie przez
pozwanego podstawowych obowiązków wobec pracownika – art. 55 § 11 k.p.
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wprost wynika, iż Sąd drugiej instancji
zaaprobował stanowisko Sądu pierwszej instancji, iż powód uchybił terminowi z
art. 52 § 2 k.p., bowiem wiedział od samego początku, że przekracza dobowy a może
i tygodniowy wymiar czasu pracy, dlatego Sąd pierwszej instancji doszedł do trafnego
wniosku, iż powód zachował miesięczny termin do złożenia oświadczenia jedynie w
stosunku do wynagrodzenia za maj 2021 r., przy czym w tym przypadku zachowaniu
pozwanego nie sposób przypisać ciężkiego naruszenia obowiązków względem
pracownika.
Taka podstawa zaskarżonego wyroki otwiera dwie kwestie.
Pierwszą określa wprost podstawa prawna żądania odszkodowania,
decydująca o jego powodzeniu, a z której wynika, że pracownik może rozwiązać
umowę o pracę bez wypowiedzenia, jednak nie wtedy, gdy naruszenie przez
pracodawcę podstawowych obowiązków wobec pracownika nie jest „ciężkie” (a
contrario art. 55 § 11 k.p.).
Wobec takiej przesłanki, warunkującej rozwiązanie umowy o pracę przez
pracownika w trybie bez wypowiedzenia, powstaje pytanie, czy skarga kasacyjna
podważa rozstrzygnięcie Sądu powszechnego o braku ciężkiego naruszenia przez
pracodawcę obowiązków wobec powoda.
Odpowiedź jest negatywna, gdyż nie ma zarzutu o takiej treści w podstawie
kasacyjnej (art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c. i art. 55 § 11 k.p.). Oznacza to, że skarżący nie
podważa sedna zaskarżonego rozstrzygnięcia i dlatego skarga kasacyjna nie może
być uznana za zasadną, gdyż podlega rozpoznaniu tylko w granicach zarzutów jej
I PSKP 36/24
14
podstaw (art. 39813 § 1 k.p.c., art. 39814 k.p.c.).
Zarzut pierwszy skargi kasacyjnej dotyczy terminu miesięcznego z art. 55 § 2
k.p., a nie przesłanki ciężkiego naruszenia przez pracodawcę podstawowych
obowiązków wobec pracownika.
Przesłanki tej nie dotyczy także zarzut drugi skargi kasacyjnej, albowiem
przedmioty regulacji z art. 1511 § 1 i 2 k.p. i art. 1518 § 1 k.p. mają znaczenie
samodzielne i zarazem odrębne od regulacji z art. 55 § 11 k.p. Innymi słowy nie
zastępują brakującego w skardze kasacyjnej zarzutu, który stanowiłby zasadną
podstawę do podważenia rozstrzygnięcia Sądu powszechnego o braku ciężkiego
naruszenia przez pracodawcę obowiązków wobec powoda. Skarżący nie zarzuca
naruszenia art. 55 § 11 k.p. poprzez stwierdzenie, iż po stronie pracodawcy nie było
ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków wobec powoda.
Bez zarzutu naruszenia art. 55 § 11 k.p. zarzut pierwszy i drugi skargi
kasacyjnej nie mają znaczenia.
Przedmiotem sprawy nie było żądanie wyrównania wynagrodzenia za godziny
nadliczbowe i wypłaty dodatków nocnych, a tylko wynagrodzenie za czerwiec 2021 r.
i odszkodowanie za rozwiązanie umowy o pracę na podstawie art. 55 § 11 k.p. Jest
oczywiste, że pracownik może dochodzić odszkodowania na podstawie tego
przepisu bez jednoczesnego żądania wyrównania wynagrodzenia.
Wynagrodzenie za maj 2021 r. zostało powodowi wypłacone na rachunek w
terminie. Wynagrodzenie za czerwiec 2021 r. nie składało się na podstawę
rozwiązania umowy o pracę w trybie art. 55 k.p. (pismo – rozwiązanie umowy o pracę
bez wypowiedzenia). Natomiast w odniesieniu do wcześniejszych wynagrodzeń
wiążą ustalenia Sądu powszechnego, które są szczegółowe i z mocy art. 39813 § 2
k.p.c. wiążą Sąd Najwyższy. Nie można nie zauważyć, że zakres i przedmiot
ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków przez pracodawcę określa
pracownik w oświadczeniu rozwiązującym umowę o pracę bez wypowiedzenia.
Rzecz w tym, iż zawarte w piśmie powoda rozwiązującym umowę o pracę
zestawienie braku zapłaty dodatku za godziny nadliczbowe i dodatku nocnego nie
obejmuje miesięcy od listopada 2020 r. do kwietnia 2021 r. Niemniej Sąd
powszechny ustalił w tej sprawie, że powód w kwietniu 2021 r. przepracował 150
godzin. W takiej sytuacji teza, że rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia zostało
I PSKP 36/24
15
dokonane w terminie z art. 55 § 2 k.p. w zw. z art. 52 § 2 k.p. może rozmijać się z
treścią pisma rozwiązującego umowę o pracę, skoro zarzucane pozwanemu
naruszenie nie byłoby ciągłe przed majem 2021 r., zwłaszcza, iż jak wskazano,
powód nie dochodził zapłaty za nadgodziny i dodatków nocnych.
Wykracza to ponad potrzebę argumentacji, gdyż o oddaleniu skargi kasacyjnej
decyduje wskazany wyżej brak w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia art. 55 § 11
k.p.
Oceny powyższej nie zmienia zarzut trzeci skargi, albowiem zgodnie z
wiążącymi ustaleniami faktycznymi skarżący miał urlop bezpłatny w 2020 r. Granicę
ustaleń stanu faktycznego stanowi dwuinstancyjne postępowanie przed sądem
powszechnym. W postępowaniu kasacyjnym nie jest dopuszczalne powołanie
nowych faktów i dowodów, a Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami faktycznymi
stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia. Nie ma zatem znaczenia
argumentacja skargi, że udzielenie urlopu bezpłatnego bez zgody pracownika
stanowiło istotne i ciężkie naruszenie obowiązków pracodawcy, gdyż w ocenie Sądu
powszechnego powód nie dochował miesięcznego terminu na złożenie oświadczenia
liczonego od momentu uzyskania wiadomości o okolicznościach uzasadniających
rozwiązanie umowy. Z tej przyczyny zarzut naruszenia art. 174 § 1 i 2 k.p. nie składa
się na uzasadnioną podstawę kasacyjną, która prowadziłaby do uwzględnienia
skargi kasacyjnej, wobec braku zarzutu naruszenia art. 55 § 11 k.p.c., adekwatnego
do podstawy rozstrzygnięcia Sądu drugiej instancji (art. 3981 § 1 k.p.c., art. 3983 § 1
pkt 1 k.p.c., art. 39813 § 1 i 2 k.p.c.).
Kierując się powyższą oceną zarzutów skargi kasacyjnej orzeczono jak w
sentencji (art. 39814 k.p.c.).
[SOP]
[r.g.]