I KK 251/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 18 grudnia 2025 r.
SSN Małgorzata Wąsek-Wiaderek
w sprawie K. S.,
skazanego za czyn z art. 263 § 2 k.k.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 18 grudnia 2025 r.,
w trybie art. 535 § 3 k.p.k.,
kasacji obrońcy skazanego,
od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu
z dnia 15 stycznia 2025 r., IV Ka 1286/24,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Fabrycznej we
Wrocławiu z dnia 26 czerwca 2024 r., II K 1041/23,
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. obciążyć skazanego K. S. kosztami
postępowania kasacyjnego.
sądowymi
UZASADNIENIE
Wyrokiem Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu z dnia
26 czerwca 2024 r., II K 1041/23, K. S. został uznany za winnego czynu z art. 263 §
2 k.k., za który wymierzono mu karę roku pozbawienia wolności (pkt III).
Jednocześnie postępowanie karne przeciwko K. S. zostało umorzone w stosunku
do czynu z art. 190 § 1 k.k. (pkt I), jak również został on uniewinniony od czynu z
art. 224 § 2 k.k. (pkt II).
I KK 251/25
2
Apelację od tego wyroku wniósł obrońca oskarżonego, który zaskarżył wyrok
Sądu I instancji „w części, tj. w zakresie rozstrzygnięcia co do czynu opisanego w
punkcie III. rubrum wyroku co do winy, na korzyść oskarżonego”. Obrońca zarzucił:
„I. na podstawie art. 438 pkt 4) k.p.k., rażącą niewspółmierność kary wymierzonej
oskarżonemu, poprzez wymierzenie osobie uprzednio niekaranej, o ustabilizowanej
sytuacji życiowej, prowadzącej dobrze prosperującą (uprzednio względem
tymczasowego aresztowania) spółkę, przyznającej się do popełnionego czynu i
wyrażającej w tym zakresie skruchę, kary w wymiarze jednego roku
bezwzględnego pozbawienia wolności za przestępstwo zagrożone karą od 6
miesięcy pozbawienia wolności do 8 lat pozbawienia wolności, wynikającą z
niewłaściwego wartościowania okoliczności korzystnych dla oskarżonego w
kontekście wymiaru kary, a także przewartościowania okoliczności
przemawiających na niekorzyść oskarżonego, skutkujące wymierzeniem
oskarżonemu kary pozostającej w sprzeczności z dyrektywami wymiaru kary
opisanymi w art. 53 k.k., a to jedynie celem „pochłonięcia" orzeczoną karą okresu
niezasadnego, przewlekłego i sprzecznego z normami Europejskiej konwencji o
ochronie praw człowieka i podstawowych wolności tymczasowego aresztowania
oskarżonego”. Skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez
wymierzenie oskarżonemu kary w wymiarze nie wyższym niż 150 stawek
dziennych grzywny, po 100 zł każda stawka, tj. grzywny w wysokości 15000 zł, a to
w oparciu o art. 37a k.k., ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Sąd Okręgowy we Wrocławiu wyrokiem z dnia 15 stycznia 2025 r., IV Ka
1286/24, utrzymał zaskarżony wyrok w mocy.
Kasację od tego wyroku wniósł obrońca skazanego. Zaskarżył wyrok Sądu
odwoławczego w całości, zarzucając:
„l. rażącą obrazę prawa materialnego, tj.:
1. art. 263 § 2 k.k., a to poprzez jego niewłaściwe zastosowanie wynikające z
przyjęcia, że przekazanie broni palnej innej osobie, a zatem działanie pozbawione
elementu władztwa danym przedmiotem, tj. bronią palną krótką koloru czarnego i
amunicji w postaci sześciu sztuk nabojów kalibru 7,62 mm, stanowiło zachowanie
wyczerpujące sobą znamiona czynu z art. 263 § 2 k.k., tj. spełniało sobą przyjętą
I KK 251/25
3
przez ustawodawcę definicję „posiadania”, podczas gdy skazany nie wszedł w
posiadanie broni z zamiarem uzyskania nad nią jakiegokolwiek władztwa, a jedynie
jej przekazania osobie trzeciej,
2. art. 53 § 1 k.k. i art. 53 § 2 k.k. i art. 37a § 1 k.k. w zw. z art. 263 § 2 k.k., a to
poprzez ich niewłaściwe zastosowanie skutkujące przyjęciem, że wobec skazanego
występują okoliczności uzasadniające wymierzenie mu kary opisanej w punkcie III.
wyroku Sądu I instancji, tj. kary jednego roku pozbawienia wolności, podczas gdy
prawidłowe wartościowanie okoliczności łagodzących wobec oskarżonego i
przełożenie tychże okoliczności na normę art. 37a § 1 k.k. winno prowadzić do
wniosku, że właściwie wobec skazanego pozostawało zastosowanie normy art. 37a
§ 1 k.k. i orzeczenie wobec niego kary grzywny”.
Obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu odwoławczego i
wyroku Sądu I instancji w zakresie zaskarżonym kasacją i przekazanie sprawy do
ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, ewentualnie uchylenie zaskarżonego
wyroku Sądu odwoławczego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w
postępowaniu odwoławczym.
W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator wniósł o jej oddalenie jako
oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja okazała się oczywiście bezzasadna, co umożliwiło jej oddalenie na
posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
Pierwszy z zarzutów kasacji jest oczywiście bezzasadny. Sąd odwoławczy
nie stosował przepisów prawa materialnego, skoro utrzymał w mocy orzeczenie
Sądu I instancji. Ponadto, co trzeba stanowczo podkreślić, w apelacji wniesionej w
tej sprawie nie sformułowano zarzutu kwestionującego przypisanie skazanemu
posiadania broni palnej i amunicji – zarzut apelacji dotyczył wyłącznie rażącej
niewspółmierności kary. Wobec tego Sąd odwoławczy, rozpoznający przecież
sprawę co do zasady w granicach zarzutów odwoławczych, nie miał obowiązku do
tej kwestii się odnosić. Obecnie zarzut kasacji wskazujący na naruszenie prawa
materialnego jest więc skierowany wprost do orzeczenia Sądu pierwszej instancji i
jest zarzutem na kształt apelacyjnego, w sytuacji, gdy kasacją zaskarżony może
I KK 251/25
4
być wyłącznie wyrok Sądu odwoławczego. Jednocześnie nie można tego zarzutu
potraktować – przez pryzmat art. 118 § 1 k.p.k. – jako nieprawidłowo
sformułowanego zarzutu nierzetelnej kontroli odwoławczej, z uwagi na ograniczenie
apelacji wyłącznie do kwestionowania kary.
Niezależnie od powyższego, jedynie na marginesie wypada zauważyć, że
argumentacja kasacji w tym zakresie jest oczywiście bezzasadna. Obrońca w
kasacji nie kwestionował, że skazany posiadał broń i amunicję, wskazał jednak, że
posiadał je krótkotrwale, w celu przekazania innej osobie i szybko tego posiadania
się wyzbył. Taka argumentacja nie zasługuje na uwzględnienie. Z opinii balistycznej
wynika, że pistolet był sprawny, sposób działania jego mechanizmów był
prawidłowy i można było z niego oddawać strzały przy użyciu zabezpieczonych
nabojów (k. 124-126), a skazany nie miał pozwolenia na posiadanie broni (k. 221).
Nielegalne „posiadanie” broni lub amunicji, o którym mowa w art. 263 § 2 k.k., to
zaś – zgodnie z utrwaloną na gruncie prawa karnego wykładnią tego pojęcia –
każdy stan władania przedmiotami, jeśli tylko towarzyszy sprawcy taki zamiar,
nawet bez chęci zatrzymania tych rzeczy na własność, niezwiązany z
cywilistycznymi granicami rozumienia „posiadania”, a raczej odnoszący się do
potocznych intuicji znaczeniowych (mieć, trzymać, utrzymać) – tak: D. Gruszecka,
[w:] Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz, red. J. Giezek, LEX/el 2021, t. 9
do art. 263. W orzecznictwie podkreśla się, że przez posiadanie w rozumieniu art.
263 § 2 k.k. należy rozumieć każde faktyczne, nawet krótkotrwałe władanie rzeczą,
zarówno jak właściciel, ale i bez chęci zatrzymania dla siebie, np. tylko aby używać
chwilowo, czy za kogoś innego, z zamiarem przywłaszczenia lub bez, czy
przechowanie z upoważnienia innej osoby (por. postanowienie Sądu Najwyższego
z dnia 25 października 2018 r., II KK 366/18). Wprost wskazuje się, że dla oceny
prawnej takiego zachowania nie ma znaczenia czas dysponowania bronią, gdyż
może to być każde, nawet krótkotrwałe władanie (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w
Gdańsku z dnia 23 grudnia 2014 r., II AKa 393/14).
Oczywiście bezzasadny jest także drugi z zarzutów kasacji. Pomimo
sformułowania tego zarzutu jako obrazy prawa materialnego, należy go
potraktować jako zarzut nienależytej kontroli odwoławczej w zakresie zarzutu
apelacji dotyczącego rażącej niewspółmierności kary. Sąd odwoławczy bowiem
I KK 251/25
5
sam nie orzekał o wymiarze kary, a jedynie kontrolował – właśnie na skutek
kwestionowania tej problematyki przez obrońcę w apelacji – wymiar kary
orzeczonej przez Sąd Rejonowy. Nie można jednak ocenić, aby Sąd odwoławczy –
utrzymując w mocy rozstrzygnięcie co do kary – rażąco naruszył prawo w sposób, o
którym mowa w art. 523 § 1 k.p.k.
Dodatkowo należy podkreślić, że kasacja nie może być wniesiona wyłącznie
z powodu niewspółmierności kary, co wprost wynika z art. 523 § 1 in fine k.p.k.
Tymczasem zarzut drugi kasacji zmierza właśnie ku temu, aby wprost, pod
płaszczykiem wskazania na naruszenie prawa materialnego, zakwestionować karę
wymierzoną w tej sprawie skazanemu. Podsumowując, zarzut drugi kasacji można
było uznać za dopuszczalny jedynie przy założeniu, że obrońca w istocie
zakwestionował jakość kontroli odwoławczej w zakresie podniesionego w apelacji
zarzutu rażącej niewspółmierności kary.
Tak rozumiany zarzut drugi kasacji jest całkowicie i oczywiście bezzasadny.
Sąd Okręgowy obszernie i rzetelnie uzasadnił, dlaczego nie uwzględnił
apelacyjnego zarzutu rażącej niewspółmierności kary. Trzeba przypomnieć, że
skazanemu wymierzono karę roku pozbawienia wolności za przestępstwo
zagrożone karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat, a więc w wymiarze
bliskim dolnej granicy ustawowego zagrożenia. Sąd odwoławczy wyszczególnił
okoliczności przemawiające za wymierzeniem kary opierając się także na wykładni
art. 438 pkt 4 k.p.k. i wykazując, że kara orzeczona wobec skazanego nie spełnia
kryterium „rażąco” niewspółmiernie surowej. W tym zakresie Sąd odwoławczy
nawiązał do dyrektyw wymiaru kary z art. 53 k.k. i trafnie zwrócił uwagę na stopień
winy i stopień społecznej szkodliwości czynu oraz fakt, że zachowanie skazanego
narażało na niebezpieczeństwo także osoby postronne. Sąd Okręgowy podkreślił
wagę tego zagrożenia przez wskazanie, że ani skazany, ani pokrzywdzona, u której
ten pozostawił broń, nie mieli przeszkolenia ani uprawnień do używania broni, która
była sprawna do tego, aby z niej strzelać, a w posiadaniu była nie tylko broń, ale i
naboje.
Sąd Okręgowy wyjaśnił także, dlaczego nie widzi możliwości warunkowego
zawieszenia wykonania orzeczonej kary roku pozbawienia wolności, wskazując na
konkretne okoliczności, które przemawiały za taką decyzją.
I KK 251/25
6
Sąd odwoławczy obszernie i rzeczowo odniósł się także do tej części
argumentacji apelacji, w której obrońca wskazywał, że taką karę wymierzono
skazanemu jedynie celem „pochłonięcia” okresu stosowania wobec niego
tymczasowego aresztowania. W tym kontekście w kasacji wskazano, że jest ona
wnoszona w celu otwarcia drogi do złożenia skargi do Europejskiego Trybunału
Praw Człowieka, kwestionującej zasadności stosowania tymczasowego
aresztowania w tej sprawie.
Sąd Okręgowy trafnie podkreślił, że zupełnie inne są cele kary, a inne są
podstawy tymczasowego aresztowania. Słusznie Sąd ten zwrócił uwagę, że w
przedmiotowej sprawie jedną z przesłanek stosowania i przedłużania wobec
oskarżonego tymczasowego aresztowania był art. 258 § 3 k.p.k., a zatem
uzasadniona obawa, że oskarżony, któremu zarzucono popełnienie umyślnego
występku, popełni nowe przestępstwo przeciwko życiu, zdrowiu lub bezpieczeństwu
powszechnemu, zwłaszcza gdy popełnieniem takiego przestępstwa groził. Dlatego
też tymczasowe aresztowanie było w tej sprawie stosowane głównie w powiązaniu
z czynem kwalifikowanym z art. 190 § 1 k.k., na szkodę M. S.. Zasadnie Sąd
Okręgowy wskazał, że czyn ten był wówczas uprawdopodobniony i dopiero
cofnięcie przez pokrzywdzoną wniosku o ściganie na ostatnim terminie rozprawy
doprowadziło do umorzenia postępowania. Co więcej, ma rację Sąd odwoławczy,
że każdorazowo zastosowanie i przedłużenie tymczasowego aresztowania wobec
oskarżonego było przedmiotem kontroli instancyjnej na skutek wnoszonych przez
obrońcę zażaleń i za każdym razem sądy w różnych składach nie podzielały
stanowiska obrońcy.
Trafna jest więc konkluzja Sądu odwoławczego, że całkowicie bezpodstawne
jest twierdzenie obrońcy, iż to właśnie stosowanie tymczasowego aresztowania w
tej sprawie było jedynym i kluczowym elementem warunkującym wymiar kary za
czyn z art. 263 § 2 k.k. Sąd odwoławczy przedstawił trafną argumentację przeczącą
takiej tezie, jednocześnie wykazując okoliczności o charakterze obciążającym –
zupełnie inne niż fakt stosowania tymczasowego aresztowania, wymienione
powyżej – które rzutowały na wymiar kary.
Obrońca wskazał także, że rażącym naruszeniem prawa było
niezastosowanie art. 37a k.k. Mając na uwadze okoliczności opisane powyżej nie
I KK 251/25
7
sposób uznać, że w tej sprawie doszło do takiego naruszenia prawa i rażąco
błędnego nieorzeczenia kary wolnościowej, skoro Sąd odwoławczy rzetelnie
uzasadnił prawidłowość wymierzenia kary pozbawienia wolności. Co więcej,
przepis art. 37a k.k. ma charakter fakultatywny (w określonych w nim przypadkach
sąd może orzec karę wolnościową, ale nie jest do tego zobowiązany). W sytuacji,
gdy w ustawie przewidziane jest fakultatywne zastosowanie określonego przepisu
prawa materialnego, to przez jego niezastosowanie sąd nie dopuszcza się obrazy
prawa (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 2020 r., II KK
75/20).
Podsumowując, kasację obrońcy skazanego należało uznać za oczywiście
bezzasadną.
Rozstrzygnięcie o kosztach z punktu 2 postanowienia uzasadnia art. 637a
k.p.k. w zw. z art. 636 § 1 k.p.k.
Mając na uwadze powyższe, należało orzec jak w części dyspozytywnej
postanowienia.
[J.J.]
[r.g.]