I KK 248/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 23 października 2025 r.
SSN Piotr Mirek (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Michał Laskowski
SSN Marek Pietruszyński
Protokolant Agnieszka Niewiadomska
przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Jerzego Engelkinga,
w sprawie z wniosku K.S.
o odszkodowanie
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
w dniu 23 października 2025 r.,
kasacji wniesionej przez pełnomocnika wnioskodawcy
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu
z dnia 26 lutego 2025 r., sygn. akt II AKa 18/25,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu
z dnia 19 listopada 2024 r., sygn. akt III Ko 496/24,
1. oddala kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. kosztami postępowania kasacyjnego
wnioskodawcę.
obciąża
Michał Laskowski Piotr Mirek Marek Pietruszyński
UZASADNIENIE
Wobec tego, że postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 października
2025 r., I KK 248/25 o oddaleniu kasacji pełnomocnika K.S. od wyroku Sądu
Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 26 lutego 2025 r., II AKa 18/25, jako oczywiście
bezzasadnej zostało wydane po przeprowadzeniu rozprawy, sporządzenie
pisemnego uzasadnienia postanowienia Sądu Najwyższego nie jest wymagane
I KK 248/25
2
(art. 535 § 3 k.p.k.). Z uwagi jednak na to, że zestawienie argumentacji
przedstawionej w kasacji z treścią rozstrzygnięć wydanych w niniejszej sprawie
może powodować wrażenie, iż są one dla wnioskodawcy krzywdzące – będące
podstawą rozstrzygnięcia przepisy prawa zostały zastosowane bez uwzględnienia
kontekstu historycznego – Sąd Najwyższy uznał za celowe sporządzenie
pisemnego uzasadniania w odniesieniu do tego aspektu sprawy, który nie został
właściwie wyeksponowany w toku postępowania instancyjnego, a który dodatkowo
przekonuje o niezasadności kasacji.
Przypomnieć zatem trzeba, że pełnomocnik K.S., na podstawie art. 556 § 1
pkt 1 k.p.k., wniósł o zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy
odszkodowania w kwocie 176.509,50 zł. z tytułu utraty należnego mu
odszkodowania w związku ze skazaniem S.S. wyrokiem Wojskowego Sądu
Rejonowego w Poznaniu z dnia 17 lipca 1950 r., sygn. akt Sr. 367/50.
Sąd Okręgowy w Poznaniu wyrokiem z dnia 19 listopada 2024 r., sygn. III Ko
496/24, na podstawie art. 553 § 1 k.p.k. w zw. z art. 552 § 1 k.p.k., oddalił wniosek
K.S. o zasądzenie odszkodowania za niesłuszne skazanie, ze względu na
wystąpienie negatywnej przesłanki w postaci samooskarżenia.
Powyższe orzeczenie zostało zaskarżone w całości apelacją pełnomocnika
wnioskodawcy, który zarzucił mu naruszenie przepisów prawa procesowego, a to
art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k., oraz obrazy przepisów prawa materialnego, tj.
art. 553 § 1 k.p.k. oraz art. 4 § 1 k.k. Na tej podstawie skarżący wniósł o zmianę
zaskarżonego wyroku i zasądzenie odszkodowania zgodnie z wnioskiem,
ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego
rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu, wyrokiem z dnia 25 lutego 2025 r., sygn. II AKa
18/25, utrzymał zaskarżony wyrok w mocy.
Kasację od powyższego wyroku złożył pełnomocnik wnioskodawcy,
zaskarżając go w całości i zarzucając mu naruszenie przepisów prawa
procesowego, a to:
1. art. 433 § 2 k.p.k. i art 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. oraz art. 410 k.p.k.,
art. 553 § 1 k.p.k. poprzez powierzchowną i niepełną kontrolę odwoławczą w
zakresie zarzutów apelacyjnych, w tym odstąpienie od rozważenia i
I KK 248/25
3
ustosunkowania się w uzasadnieniu orzeczenia do wszystkich zarzutów
zawartych w apelacji, przekroczeniu prawa do swobodnej oceny dowodów i
jednostronnej ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego
wyłącznie pod kątem jego interpretacji na niekorzyść wnioskodawcy, a nadto
poprzez zaniechanie uwzględnienia przez Sąd odwoławczy istotnych
okoliczności sprawy mogących przemawiać na korzyść wnioskodawcy, w
szczególności tego, że S.S. został uniewinniony prawomocnym wyrokiem od
popełnienia zarzucanego mu przestępstwa posiadania broni, a zarzut
popełnienia tego czynu był podstawą skazania, co w konsekwencji
doprowadziło do niezasadnego utrzymania w mocy zaskarżonego wyroku
Sądu pierwszej instancji, na mocy którego oddalono wniosek K.S. o
zasądzenie od Skarbu Państwa odszkodowania;
2. art 433 § 2 k.p.k. oraz art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 4 k.p.k., art. 7 k.p.k., art.
410 k.p.k. poprzez nienależyte przeprowadzenie kontroli odwoławczej
polegającej na zaakceptowaniu procedowania Sądu pierwszej instancji, że w
niniejszej sprawie nie miał zastosowania art. 553 §1 i § 2 k.p.k. i w
konsekwencji zaakceptowanie rozumowania sądu a quo, że wyjaśnienia S.S.
złożone w toku postępowania przygotowawczego i sądowego mogły
stanowić pełnoprawny dowód jego winy, w sytuacji gdy zostały one złożone
w warunkach przymusu psychicznego po uprzednim zastosowaniu wobec
S.S. niedozwolonych metod przesłuchania polegających na stosowaniu
wobec niego przymusu, groźby bezprawnej oraz tortur;
3. art. 556 § 1 pkt.1 k.p.k. przez odmowę zasądzenia odszkodowania, w
sytuacji gdy zasądzenie odszkodowania w oparciu o powołany przepis ma
charakter obligatoryjny, o ile nie zachodzi żadna z okoliczności
wymienionych w art. 553 § 1 k.p.k.
Mając na względzie powyższe, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego
wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, bądź, ewentualnie o
uchylenie wyroku Sądu odwoławczego i poprzedzającego go wyroku pierwszej
instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w postępowaniu
pierwszoinstancyjnym.
Odpowiedź na kasację złożył prokurator, wnosząc o jej oddalenie kasacji
I KK 248/25
4
jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasację okazała się oczywiście bezzasadna. Sądy obu instancji dokonały
prawidłowej interpretacji art. 553 § 1 k.p.k., a lektura uzasadnienia zaskarżonego
wyroku nie pozwala zarzucić Sądowi odwoławczemu, że nie wywiązał się należycie
z obowiązków określonych w art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k.
Przypomnieć trzeba, że S.S., ojciec wnioskodawcy i osoba, której dotyczył
niesłuszny wyrok skazujący, miał dwóch synów: L. i K. (wnioskodawcę). L. działał w
antykomunistycznym podziemiu, czego skutkiem było skazanie go wyrokiem
Wojskowego Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 10 grudnia 1945 r., sygn. akt
O.594/45, za czyn z art. 1 dekretu z dnia 30 października 1944 r. o ochronie
Państwa na karę 6 lat więzienia, którą na mocy amnestii złagodzono do lat 3. W
maju 1950 r. funkcjonariusze UB przeszukali dom rodzinny S. W trakcie czynności
ujawniono broń, która należała do L.S.. S.S., chcąc chronić syna, przyznał się do
posiadania broni, mając nadzieję, że w ten sposób L.S. uniknie postępowania
karnego i skazania. Został on aresztowany i skazany, konsekwentnie przyznając
się do winy i zaprzeczając sprawstwu L.S.. W wyroku Sądu pierwszej instancji
wskazano, że swoje stanowisko: „w całości i konsekwentnie podtrzymywał w trakcie
kolejnych przesłuchań, które odbyły się w dniach 22 maja 1950 r., 7 czerwca 1950
r. i 12 czerwca 1950 r. i to pomimo tego, że w śledztwie stosowano wobec niego
przemoc fizyczną i groźby w celu zmuszenia do złożenia wyjaśnień obciążających
jego syna L.”. W wyniku takiej postawy, Wojskowy Sąd Rejonowy w Poznaniu uznał
go winnym zarzucanego czynu i wyrokiem z dnia 17 lipca 1950 r. sygn. Sr. 367/50,
wymierzył mu karę 6 lat więzienia, którą potem, w ramach amnestii złagodzono do
4 lat. Wyrokiem z dnia 6 czerwca 2024 r., sygn. akt XVII Ko 9/24, Sąd Okręgowy w
Poznaniu wznowił to postępowanie i uniewinnił Stefana Solarka od zarzucanego
mu czynu.
Bez wątpienia zachowanie S.S., ojca wnioskodawcy, stanowiło wyraz
najwyższego poświęcenia wobec syna. Tak też jego postawę oceniły Sądy a quo i
ad quem. Tego rodzaju postawa nie rodzi po stronie niesłusznie skazanego
roszczenia odszkodowawczego, którego można dochodzić w trybie przepisów
rozdziału 58 Kodeksu postępowania karnego. W tym zakresie argumentacja
I KK 248/25
5
przedstawiona w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zasługuje na pełną aprobatę.
Zgodnie z art. 553 § 1 k.p.k.: „Roszczenie o odszkodowanie lub
zadośćuczynienie nie przysługuje temu, kto w zamiarze wprowadzenia w błąd sądu
lub organu ścigania złożył fałszywe zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa lub
fałszywe wyjaśnienie i spowodował tym niekorzystne dla siebie orzeczenie w
przedmiocie skazania, tymczasowego aresztowania, zastosowania środka
zabezpieczającego albo zatrzymanie”. Ustawodawca słusznie uznał, że osoba,
która celowo skierowała na siebie postępowanie karne powinna zostać pozbawiona
możliwości dochodzenia odszkodowania na podstawie art. 552 k.p.k., ponieważ
swoim działaniem przyczyniła się do błędu.
Wydaje się, że gdyby w polskim porządku prawnym dochodzenie roszczeń
odszkodowawczych za szkody wynikłe z wykonania kary stanowiącej represję za
działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego albo z powodu takiej
działalności było możliwe jedynie na podstawie przepisów Kodeksu postępowania
karnego, stosowanie wyłącznie literalnej wykładni art. 553 k.p.k., jako
nieuwzględniającej realiów epoki, byłoby błędem. Przepis ten chroni interes
państwa realizującego założenia Konstytucji z 1997 r., a więc demokratycznego i
działającego w granicach i na podstawie prawa. Polska okresu stalinizmu z
pewnością nie była państwem demokratycznym. Działania organów ścigania oraz
sądów były w tamtym okresie podporządkowane politycznej woli aparatu
partyjnego. Część realizowanych przez nie zadań ocenić należy jako pozostające w
sprzeczności z interesem społeczeństwa. Prześladowania przeciwników
politycznych czy fizyczne eliminowanie osób uznanych za wrogów ludu były stałym
elementem życia społecznego okresu między rokiem 1945 a 1953. Powyższe
działania uznawane są obecnie za bezprawne. Przyjęcie, że z perspektywy art. 553
§ 1 k.p.k. pozostają one pod taką samą ochroną, jak działania organów ścigania III
RP nie byłoby do pogodzenia z jej założeniami ustrojowymi.
Rzecz jednak w tym, że ustawodawca, mając w polu widzenia te
uwarunkowania, do dochodzenia wymienionych wyżej roszczeń przewidział
specjalny tryb postępowania, który został określony w ustawie z dnia 23 lutego
1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych
za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (tekst jedn.: Dz. U. z
I KK 248/25
6
2024 r. poz. 442), a przepis art. 8 ust. 1 tejże ustawy stanowi lex specialis w
stosunku do przepisu art. 552 § 1 k.p.k.
Nie można zatem na gruncie niniejszej sprawy pomijać tego, że ten aspekt
zachowania S.S., który w ocenie skarżącego powinien wyłączać stosowanie art.
553 § 1 k.p.k., był przedmiotem badania w prawomocnie zakończonym
postępowaniu sądowym, prowadzonym w przewidzianym do tego trybie, tj. w
oparciu o przepisy wymienionej wyżej ustawy z dnia 23 lutego 1991 r.
Postanowieniem Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 9 listopada 2023 r., sygn.
akt II AKz 671/23, utrzymującym w mocy postanowienie Sądu Okręgowego w
Poznaniu z dnia 9 października 2023 r., sygn. akt III Ko 243/23, nie uwzględniono
wniosku o stwierdzenie nieważności wyroku byłego Wojskowego Sądu Rejonowego
w Poznaniu z dnia 17 lipca 1950 r., sygn. akt Sr 367/50.
Jak wynika z uzasadnienia wskazanego postanowienia Sądu Apelacyjnego
w Poznaniu z dnia 9 listopada 2023 r., Sąd ten co do zasady nie kwestionował
dopuszczalności uznania zachowania S.S., które doprowadziło go do skazania
wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Poznaniu z dnia 17 lipca 1950 r. sygn.
Sr. 367/50, za czyn popełniony w celu uniknięcia represji przez jego syna L.S. za
prowadzenie działalności na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, a więc
potraktowania go w kategoriach zachowania uzasadniającego stosowanie przepisu
art. 1 ust. 1 i 2 ustawy lutowej. Tym co nie pozwoliło jednak na takie postąpienie
były dokonane przez Sąd Apelacyjny ustalenia, które nie dały podstawy do
przyjęcia, że czyn przypisany S.S. miał na celu wesprzeć osobę, która prowadziła
działalność opozycyjną. Analizując drogę życiową L.S. w oparciu o lekturę historii
antykomunistycznego związku zbrojnego „Z” autorstwa ks. M.S., Sąd Apelacyjny
ustalił, że L.S. „po opuszczeniu zakładu karnego pozostawał bezrobotny, a
następnie pracował jako murarz w […] Przedsiębiorstwie Budowlanym albo jako
pomocnik mularski na terenie G.. W 1950 roku rozpoczął naukę w gimnazjum dla
dorosłych w G.. Tego samego roku funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa [UB]
znaleźli broń w mieszkaniu L.S. i jego ojca – S.S..(…) W opracowaniu również
przewija się wątek świadczący o przystąpieniu L.S. do współpracy z UB, został on
pozytywnie zaopiniowany i otrzymał pseudonim ,,L", jednakże autor opracowania
sugeruje, że było to motywowane chęcią pomocy ojcu. (…) L.S. po opuszczeniu
I KK 248/25
7
zakładu karnego w 1948 roku zaniechał jakiejkolwiek działalności opozycyjnej, brak
jest jakiekolwiek dowodu, aby był on czynnym opozycjonistą, a wręcz przeciwnie -
słusznie skupił on się na pracy w charakterze murarza oraz podnoszeniu swojego
wykształcenia w gimnazjum. Nie można również nie zaakcentować, że autor
wskazanych fragmentów książki podał, że L.S. zgodził się na współpracę z UB, zaś
wcześniej ubiegał się o wpis na V.” (k. 54 – 56 akt III Ko 243/23).
Mając powyższe na względzie i nie podzielając zarzutów kasacji, Sąd
Najwyższy orzekł, jak w postanowieniu.
[WB]
[a.ł]
Michał Laskowski Piotr Mirek Marek Pietruszyński