I KK 112/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 5 czerwca 2025 r.
SSN Paweł Kołodziejski
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 5 czerwca 2025 r.,
sprawy G.M.
skazanego z art. 157 § 1 k.k.,
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze
z dnia 13 listopada 2024 r., sygn. akt VI Ka 632/24,
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w Lubaniu
z dnia 2 lipca 2024 r., sygn. akt II K 465/23
p o s t a n o w i ł :
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. obciążyć skazanego G.M. kosztami
postępowania kasacyjnego.
[WB]
sądowymi
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w Lubaniu wyrokiem z dnia 2 lipca 2024 r., sygn. akt II K
465/23, uznał G.M. za winnego tego, że w dniu 3 października 2021 r. na terenie
hali A. w G. przy ul. [...], uderzył K.D. pięścią w nos, w wyniku czego K.D. doznał
złamania kości nosowych z przemieszczeniem wymagającym repozycji, czym
spowodował naruszenie czynności narządów ciała K.D. trwające powyżej 7 dni, tj.
I KK 112/25
2
popełnienia występku z art. 157 § 1 k.k., za który na podstawie tego przepisu
wymierzył mu karę 6 miesięcy pozbawienia wolności (pkt 1), orzekł od oskarżonego
na rzecz pokrzywdzonego kwotę 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia (pkt 2) oraz
rozstrzygnął w przedmiocie kosztów procesu (pkt 3).
Apelację od tego orzeczenia wywiódł obrońca G.M., który zaskarżył je w
części dotyczącej kary i środka kompensacyjnego, zarzucając „orzeczenie rażąco
niewspółmiernej kary, polegające na wymierzeniu oskarżonemu kary w wymiarze 6
miesięcy pozbawienia wolności, a to poprzez:
1. nieuwzględnienie przy ustalaniu stopnia społecznej szkodliwości czynu oraz
przy wymiarze kary faktu, że oskarżony dopuścił się przypisanego mu czynu w
zamiarze nagłym, w sposób nieprzemyślany, bez cienia kalkulacji, w reakcji
na nagłą sytuację, której prawidłowa ocena była istotnie utrudniona z uwagi na
okoliczności osobiste oskarżonego, tj. między oskarżonym a pokrzywdzonym
znajdującymi się pod wpływem alkoholu doszło do sprzeczki, która utrudniła
oskarżonemu dokonanie obiektywnej oceny sytuacji,
2. nieuwzględnienie przy wymiarze kary faktu wynikającego z zeznań
oskarżonego (k. 30) oraz świadków w osobach: A.M. (k. 37 oraz k. 143) E.M.
(k. 53), K.M. (k. 57) oraz świadka K.D. (k. 142-143), że pokrzywdzony przed
wdaniem się w sprzeczkę z oskarżonym, kłócił się również ze swoją partnerką
P.K., jak również wdał się w szarpaninę z inną osobą, co winno prowadzić do
wniosku, że pokrzywdzony w chwili popełnienia czynu przez oskarżonego
pozostawał w stanie wzburzenia emocjonalnego, co mogło przełożyć się na
przebieg konfliktu z oskarżonym poprzez jego nieusprawiedliwione zaognienie,
3. nieuwzględnienie przy wymiarze kary faktu, że obecnie K.D., zgodnie z jego
zeznaniami złożonymi podczas rozprawy w dniu 21 czerwca 2024 r. (k. 143)
nie odczuwa dolegliwości w związku z uszkodzeniem jego nosa, do którego
doszło na skutek czynu oskarżonego,
4. nieuwzględnienie przy wymiarze kary faktu, że oskarżony pomimo tego, że był
dotychczas karany na kary pozbawienia wolności, to już w trakcie pobytu w
zakładzie karnym pozostawał zatrudniony i następnie po opuszczeniu
jednostki penitencjarnej kontynuował pracę w zawodzie mechanika
samochodowego, przy czym aktualnie prowadzi warsztat samochodowy w B. i
I KK 112/25
3
zatrudnia pracowników, co oznacza, że oskarżony przemyślał swoje
dotychczasowe zachowanie i wyciągnął pozytywne wnioski i zmienił swoje
postępowanie, a czyn którego się dopuścił wobec K.D. był jednorazowym
występkiem dokonanym pod wpływem emocji,
- co w konsekwencji doprowadziło do orzeczenia rażąco surowej kary, podczas gdy
wina i stopień społecznej szkodliwości czynu nie są znaczne, okoliczności jego
popełnienia nie budzą wątpliwości, a postawa sprawcy, jego właściwości i warunki
osobiste oraz dotychczasowy sposób życia przemawiają za wymierzeniem kary
grzywny”.
Jednocześnie wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z ugody
zawartej w dniu 26 lipca 2024 r. pomiędzy oskarżonym a pokrzywdzonym, na
podstawie której doszło do ich pojednania oraz zadośćuczynienia pokrzywdzonemu
za doznaną przez niego krzywdę poprzez zapłatę przez oskarżonego na rzecz K.D.
kwoty 18.000 zł, a także wyrażenia przez pokrzywdzonego zgody na zmianę
wyroku sądu pierwszej instancji w zakresie kary oraz środka kompensacyjnego i
złożenia wniosku o wymierzenie oskarżonemu kary grzywny, przy czym wysokość i
liczbę stawek pozostawiono do uznania sądu drugiej instancji oraz złożenia
wniosku o uchylenie orzeczonej wobec oskarżonego w pkt 2 wyroku. W
konsekwencji wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w części dotyczącej kary i
środka kompensacyjnego, poprzez wymierzenie oskarżonemu, na podstawie art.
157 § 1 k.k. w zw. z art. 37a § 1 k.k., kary grzywny w wymiarze 150 stawek
dziennych, przy ustaleniu wysokości jednej stawki dziennej na kwotę 20 złotych lub
ewentualnie w wymiarze według uznania sądu oraz uchylenie orzeczonego wobec
oskarżonego w pkt 2 zadośćuczynienia.
Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze wyrokiem z dnia 13 listopada 2024 r., sygn.
akt VI Ka 632/24 zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uchylił orzeczony w
pkt 2 środek kompensacyjny, w pozostałej części utrzymując go w mocy i
rozstrzygając w przedmiocie kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze.
Kasację od tego orzeczenia wywiódł obrońca skazanego, który
zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
1. „rażące naruszenie prawa, tj. art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z
art. 438 pkt 4 k.p.k., które miało istotny wpływ na treść orzeczenia, a
I KK 112/25
4
polegające na niedokonaniu przez Sąd II Instancji wszechstronnej i rzetelnej
kontroli instancyjnej w braku należytego rozważenia podniesionego w
apelacji zarzutu orzeczenia rażąco niewspółmiernie surowej kary i
poprzestaniu na ogólnikowym i lakonicznym, a niejednokrotnie wręcz
jednozdaniowym odniesieniu się do szeroko argumentowanych
nieprawidłowości w zakresie oceny materiału dowodowego skutkującej
orzeczeniem kary rażąco niewspółmiernej do stopnia winy i społecznej
szkodliwości czynu, sprowadzeniu licznych zarzutów popartych konkretnymi
cytatami i fragmentami z materiału dowodowego do miana „znajdujących się.
pozą optyką względnej przyczyny odwoławczy”, „niemających łagodzącego
wydźwięku”, która to ocena nie spełnia wymogów nakładanych na sąd
odwoławczy przepisami art. 433 § 2 i art. 457 § 3 k.p.k.;
w konsekwencji powyższego:
2. rażące naruszenie prawa, tj. art. 440 k.p.k. w zw. z art. 53 § 3 k.k. oraz art.
53 § 1, 2 oraz 2b pkt 5 i 6 k.k., które miało istotny wpływ na treść orzeczenia,
a polegające na utrzymaniu w mocy wyroku rażąco niesprawiedliwego i
naruszającego przepisy prawa materialnego w zakresie okoliczności, do
których uwzględnienia Sąd II instancji w myśl art. 53 § 3 k.k. był
zobowiązany, tj. faktu pojednania się skazanego z pokrzywdzonym i
zadośćuczynienia przez skazanego za krzywdę pokrzywdzonego wynikłą z
przestępstwa, co nastąpiło w postępowaniu międzyinstancyjnym”.
W konsekwencji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w części, tj. co do
pkt II i III części dyspozytywnej oraz utrzymanego nim w mocy pkt I i III części
dyspozytywnej wyroku sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy Sądowi
Rejonowemu w Lubaniu do ponownego rozpoznania, a także wstrzymanie
wykonania zaskarżonego wyroku.
Prokurator w pisemnej odpowiedzi na kasację wniósł o jej oddalenie jako
oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniesiona kasacja okazała się bezzasadna w stopniu oczywistym, znajdując
się wręcz na granicy dopuszczalności, co umożliwiało jej oddalenie na posiedzeniu
w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
I KK 112/25
5
Analiza treści zarzutów i części motywacyjnej kasacji przekonuje, że
skarżący zmierza w istocie do niedopuszczalnego zakwestionowania wymiaru
orzeczonej przez sąd pierwszej instancji kary. Powyższej oceny nie zmienia fakt, iż
wprost nie podnosi on zarzutu z art. 438 pkt 4 k.p.k. W celu obejścia zakazu
określonego w art. 523 § 1 zd. drugie k.p.k. czyni to bowiem pod pozorem
naruszenia przepisów prawa procesowego. Z jednej strony zarzuca obrazę art. 433
§ 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., która miała polegać na nierzetelnym rozpoznaniu
podniesionego w apelacji zarzutu rażącej niewspółmierności kary, a z drugiej
naruszenie art. 440 k.p.k. poprzez utrzymanie w mocy rażąco niesprawiedliwego
wyroku poprzez nieuwzględnienie dyrektyw z art. 53 k.k. W dalszym ciągu forsuje
jednak stanowisko, że okoliczności w postaci nagłego sposobu działania
skazanego, jego nienagannego sposobu życia przed popełnieniem przestępstwa,
rodzaj i rozmiar ujemnych następstw, prowokacyjne zachowanie pokrzywdzonego
oraz starania zmierzające do pojednania z nim i naprawienia szkody, winny
skutkować wymierzeniem kary łagodniejszej. Nie może się więc pogodzić, że jego
argumentacja nie znalazła akceptacji sądu odwoławczego. Co więcej, w
uzasadnieniu kasacji podkreśla, że w sprawie zaktualizowały się przesłanki do
nadzwyczajnego złagodzenia kary z art. 60 § 2 pkt 1 k.k., mimo iż naruszenia tego
przepisu nie podnosił ani w apelacji, ani w zarzucie nadzwyczajnego środka
odwoławczego.
Niezależnie od powyższego zauważyć należy, że sąd ad quem w sposób
merytoryczny odniósł się do wszystkich kwestii podnoszonych w apelacji, które
miały przemawiać za łagodniejszym potraktowaniem G.M. Po pierwsze uznał, iż
brak premedytacji nie może wpływać łagodząco na jego odpowiedzialność karną w
sytuacji, gdy skazany działał bez żadnego wyraźnego powodu, w miejscu
publicznym, w którym przebywało kilka tysięcy osób, w tym partnerka
pokrzywdzonego, a także znajdując się pod wpływem alkoholu. Po drugie, wbrew
twierdzeniom skarżącego sąd odwoławczy zakwestionował twierdzenia o
nienagannym sposobie życia skazanego przed popełnieniem przestępstwa z uwagi
na jego wielokrotną karalność za poważne przestępstwa, w tym na kary
bezwzględnego pozbawienia wolności, które nie zapobiegły ponownemu
naruszeniu porządku prawnego. Po trzecie, słusznie zauważył, że brak po stronie
I KK 112/25
6
pokrzywdzonego dolegliwości zdrowotnych po wielu miesiącach od popełnienia na
jego szkodę przestępstwa nie jest zasługą skazanego. Z niekwestionowanych
ustaleń faktycznych wynika natomiast, że K.D. doznał obrażeń ciała w postaci
złamania kości nosowych z przemieszczeniem wymagającym repozycji. Po
czwarte, sąd drugiej instancji za irrelewantną uznał sprzeczkę pokrzywdzonego z
partnerką przed czynem. Po piąte wreszcie, szeroko ustosunkował się również do
załączonej do apelacji ugody pozasądowej pomiędzy skazanym a pokrzywdzonym.
Jej zawarcie w dniu 26 lipca 2024 r., a zatem już po wydaniu wyroku przez sąd a
quo, co miało miejsce w dniu 2 lipca 2024 r., zostało trafnie ocenione przy tym jako
zmierzające wyłącznie do zmniejszenia zakresu orzeczonych dolegliwości
prawnych. Okoliczność ta nie została zatem potraktowana jako łagodząca w
kontekście wymierzonej kary pozbawienia wolności, a jedynie skutkowała
uchyleniem orzeczenia w przedmiocie środka kompensacyjnego. Całość rozważań
sądu drugiej instancji w zakresie trafności reakcji prawnokarnej na występek
popełniony przez G.M., w tym w kontekście dyrektyw wynikających z art. 53 k.k.,
zawarta została na stronach 5-10 zaskarżonego wyroku i z całą pewnością nie
sposób uznać ich za rażąco naruszające przepisy art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3
k.p.k. Zgodnie bowiem z ugruntowanym stanowiskiem Sądu Najwyższego o
nienależytej kontroli odwoławczej jako o rażącym naruszeniu prawa o istotnym
wpływie na treść orzeczenia można mówić jedynie wówczas, gdy będzie ona
iluzoryczna, ogólnikowa, schematyczna i nie ustosunkowująca się in concreto do
istoty zarzutów (zob. postanowienie SN z dnia 9 czerwca 2020 r., IV KK 121/20).
Chodzi zatem o rozpoznanie zarzutów podniesionych w środku odwoławczym w
taki sposób, który w istocie podważa konstytucyjny (art. 176 ust. 1 Konstytucji RP) i
konwencyjny (art. 13 EKPC) standard dwuinstancyjności postępowania (vide
postanowienie SN z dnia 3 października 2024 r., III KK 405/24). Tymczasem jak
wskazano wyżej, taka sytuacja w niniejszej sprawie nie miała miejsca.
Całkowicie nietrafiony okazał się również zarzut drugi, choć w tym wypadku
jeszcze dobitniej ujawnia się cel skarżącego, którym jest próba wywołania
ponownej kontroli współmierności orzeczonej przez sąd a quo kary. Przypomnieć
należy, że przepis art. 440 k.p.k. z racji swego wyjątkowego charakteru znajduje
zastosowanie w sytuacji, gdy zaskarżone orzeczenie lub zawarte w nim
I KK 112/25
7
rozstrzygnięcie jest rażąco niesprawiedliwe, a zatem dotknięte uchybieniami
mieszczącymi się w jednej z tzw. względnych przyczyn odwoławczych, o ile ich
waga i charakter są takie, że czynią to orzeczenie niesprawiedliwym w stopniu
rażącym. Rażąca niesprawiedliwość orzeczenia sądu odwoławczego ma miejsce
wtedy, gdy sąd ten pominął lub nie zauważył z urzędu uchybień popełnionych na
etapie postępowania pierwszoinstancyjnego, niewątpliwych i bezspornych, które w
sposób znaczący mogły stanowić o naruszeniu przez orzeczenie między innymi
zasady sprawiedliwej represji. Owa „rażąca niesprawiedliwość" w rozumieniu art.
440 k.p.k. musi być nie tylko „oczywista", a więc „widoczna na pierwszy rzut oka",
„niewątpliwa", lecz ma też wyrażać poważny „ciężar gatunkowy" uchybienia, które
legło u podstaw wydania orzeczenia dotkniętego „rażącą niesprawiedliwością".
Rzecz więc dotyczy nie każdej „niesprawiedliwości" wydanego orzeczenia, a
jedynie takiej, której nie można pogodzić chociażby z zasadą rzetelnego procesu
(vide postanowienie SN z dnia 25 maja 2021 r., II KK 138/21). Przepis art. 440
k.p.k. nie może być jednak wykorzystywany na etapie postępowania kasacyjnego
do próby zakwestionowania współmierności kary. Byłoby to niedopuszczalne
obejście przepisu art. 523 § 1 zd. drugie k.p.k., który nie pozwala na oparcie tego
nadzwyczajnego środka zaskarżenia na tego rodzaju zarzucie. Niezależnie od
powyższego raz jeszcze podkreślić należy, że kwestia zadośćuczynienia przez
skazanego za krzywdę, której doznał pokrzywdzony i ich pojednania była
przedmiotem rzetelnej oceny sądu ad quem w kontekście prawidłowości
prawnokarnej reakcji za przypisany G.M. czyn.
Reasumując, skarżący nie wykazał, aby sąd ad quem dopuścił się rażącej
obrazy przepisów, która mogła mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku.
W tej sytuacji, nie stwierdzając bezwzględnych przyczyn odwoławczych, Sąd
Najwyższy orzekł o oddaleniu kasacji obrońcy skazanego G.M. jako oczywiście
bezzasadnej, co czyniło bezprzedmiotowym rozpoznawanie wniosku o wstrzymanie
wykonania zaskarżonego wyroku.
Z tych też względów, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji postanowienia,
kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego obciążając skazanego, zgodnie z
art. 637a k.p.k. w zw. z art. 636 § 1 k.p.k.
[WB]
I KK 112/25
8
[r.g.]