V KO 154/24
ZARZĄDZENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 11 kwietnia 2025 r.
SSN Stanisław Stankiewicz
w sprawie P. J.
w związku z pismem skazanego sygnalizującym potrzebę wznowienia z urzędu
postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Łodzi
z dnia 30 września 2021 r., sygn. akt II AKa 144/21, utrzymującym w mocy wyrok
Sądu Okręgowego w Sieradzu z dnia 4 grudnia 2020 r., sygn. akt II K 34/20,
na podstawie art. 542 § 3 k.p.k. a contrario
zarządził:
1. stwierdzić brak podstaw do wznowienia z urzędu
postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu
Apelacyjnego w Łodzi z dnia 30 września 2021 r., sygn. akt II AKa
144/21, utrzymującym w mocy wyrok Sądu Okręgowego w
Sieradzu dnia 4 grudnia 2020 r., sygn. akt II K 34/20;
2. odpis zarządzenia doręczyć skazanemu wraz z pouczeniem o
braku zażalenia.
UZASADNIENIE
Skazany P. J. pismem z dnia 13 grudnia 2024 r. zwrócił się do Sądu
Najwyższego o wznowienie z urzędu postępowania zakończonego prawomocnym
wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 30 września 2021 r., wydanym w
V KO 154/24
2
sprawie o sygn. akt II AKa 144/21, utrzymującym w mocy wyrok Sądu Okręgowego
w Sieradzu dnia 4 grudnia 2020 r., sygn. akt II K 34/20, w oparciu o podstawę z art.
439 § 1 pkt 2 k.p.k. Zdaniem skazanego, w toku postępowania odwoławczego,
doszło do uchybienia z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., gdyż jedynie sędzia referent została
wyznaczona w sposób prawidłowy (za pomocą systemu SLPS), natomiast
pozostałych sędziów wyznaczył przewodniczący wydziału. Nadto, w przekonaniu
skazanego, sędzia referent (SSO B. S.), nie była uprawniona do orzekania w
Sądzie Apelacyjnym w Łodzi, zaś SSA P.U. uzyskał nominację na skutek
rekomendacji wadliwie ukształtowanej Krajowej Rady Sądownictwa, a zatem był
sędzią powołanym w sposób nieprawidłowy.
Powyższa sygnalizacja uchybienia z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. okazała się
niezasadna. W swojej korespondencji P.J. nie przedstawił odpowiedniej, racjonalnej
argumentacji wskazującej na rzeczywiste, realne podstawy do wznowienia z urzędu
prawomocnie zakończonego postępowania karnego. Przede wszystkim zauważyć
należy, że pierwsza kwestia - dotycząca wyznaczenia sędziów składu w trybie
SLPS, była już uprzednio sygnalizowana w tożsamym wniosku obrońcy skazanego
z dnia 24 kwietnia 2023 r., zaś wniosek ten był już przedmiotem procedowania.
Należy zatem przypomnieć, iż Sąd Najwyższy stwierdził brak podstaw do
wszczęcia z urzędu postępowania o wznowienie postępowania w sprawie
zakończonej prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 30
września 2021 r., sygn. akt II AKa 144/21, utrzymującym w mocy wyrok Sądu
Okręgowego w Sieradzu dnia 4 grudnia 2020 r., sygn. akt II K 34/20 (vide
postanowienie SN z dnia 26 lipca 2023 r., V KO 47/23). W uzasadnieniu ww.
orzeczenia Sąd Najwyższy wyraźnie wskazał, iż nie zaistniała żadna bezwzględna
przyczyna odwoławcza związana z prawidłowością procedury wskazania składu
sądu w postępowaniu odwoławczym i stąd - co do zasady - wystarczające jest
odesłanie do wskazanej tam argumentacji. Należy zwrócić uwagę, że bezwzględna
przyczyna odwoławcza określonej z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. dotyczy generalnie tych
sytuacji, w których obsada sądu nie jest znana ustawie albo też choć jest ustawie
znana, to nie jest przewidziana dla danej kategorii spraw w sądzie danego szczebla
czy w danym postępowaniu w określonym układzie procesowym. Tym samym brak
jest jakichkolwiek podstaw dla twierdzenia, ukształtowany częściowo na mocy
V KO 154/24
3
zarządzenia przewodniczącego wydziału skład sądu jest „sądem nienależycie
obsadzonym” w rozumieniu przepisu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., o ile tylko sąd orzeka
w składzie odpowiadającym liczebnie składowi przewidzianemu przez przepisy
normujące kwestie komponowania kompletu sądzącego w danej kategorii spraw
(dla danej kategorii spraw w sądzie danego szczebla czy w danym postępowaniu w
określonym układzie procesowym). Oceniając z tej właśnie perspektywy skład Sądu
Apelacyjnego w Łodzi stwierdzić należy, że był on zgodny z ustawą („znany
ustawie, przewidziany dla danej kategorii spraw w sądzie danego szczebla w
danym postępowaniu w określonym układzie procesowym”), skoro w przedmiocie
apelacji wniesionych od wyroku Sądu Okręgowego w Sieradzu orzekał Sąd
Apelacyjny w Łodzi w składzie trzech sędziów, a taki właśnie skład przewiduje
ustawa postępowania karnego dla orzekania na rozprawie apelacyjnej, jeżeli brak
jest wyjątku ustawowego (art. 29 § 1 k.p.k.). To wszystko oczywiście nie oznacza,
że ewentualne naruszenie czy odstępstwo od litery przepisów normujących ustrój
sądów powszechnych, dotyczących trybu i zasad przydzielania sędziów do
konkretnych spraw i zmiany składu sądzącego, nie mogą być przedmiotem
stawianych w postępowaniu zarzutów i nie mogą być kwestionowane przez strony
postępowania. Jest to rzecz jasna możliwe, tyle tylko, że tego rodzaju uchybienia
mogą być przedmiotem oceny wyłącznie z punktu widzenia naruszeń
stypizowanych w przepisie art. 438 pkt 2 k.p.k., tj. jako obraza przepisów
postępowania. Implikacją takiego zapatrywania jest oczywiście to, że dla
skuteczności tego typu zarzutów konieczne jest wykazanie, że wskazane przez
stronę uchybienia mogły mieć wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, czego
autor sygnalizacji nie wykazał. Zresztą w tożsamy sposób omawiana kwestia
postrzegana jest w doktrynie, gdzie wskazuje się, iż spod zakresu art. 439 § 1 pkt 2
k.p.k., wyłączano przypadki stanowiące jedynie naruszenia natury organizacyjno-
porządkowej [zob. J. Matras (w:) Kodeks postępowania karnego, pod red. K. Dudki,
WKP 2018, komentarz do art. 439, teza 9]. Forsowany w sygnalizacji zarzut jest
zatem oczywiście bezzasadny, albowiem bezpodstawnie stawia on znak równości
pomiędzy naruszeniem stypizowanym w art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., a ewentualnym
naruszeniem przepisów art. 47b § 1 i 2 p.u.s.p.
Podobnie niezasadne były twierdzenia skazanego wskazujące na konieczność
V KO 154/24
4
wznowienia postępowania wskutek wadliwego umocowania sędziów wyznaczonych
do rozpoznania sprawy, a to zarówno z uwagi na brak delegacji sędziego
sprawozdawcy oraz udział w procesie powołania jednego z sędziów Krajowej Rady
Sądownictwa, ukształtowanej na podstawie ustawy o zmianie ustawy o Krajowej
Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw z dnia 8 grudnia 2017 r.
Mianowicie skazany zdaje się w ogóle nie dostrzegać faktu istniejącej delegacji
SSO B. S. do orzekania w Sądzie Apelacyjnym w Łodzi. Z treści art. 77 § 1 ustawy
Prawo o ustroju sądów powszechnych jasno wynika, że Minister Sprawiedliwości
może delegować sędziego, za jego zgodą, do pełnienia obowiązków sędziego lub
czynności administracyjnych: m.in. w innym sądzie równorzędnym lub niższym, a w
szczególnie uzasadnionych przypadkach w także w sądzie wyższym, mając na
względzie racjonalne wykorzystanie kadr sądownictwa powszechnego oraz
potrzeby wynikające z obciążenia zadaniami poszczególnych sądów (…) na czas
określony, nie dłuższy niż 2 lata, albo na czas nieokreślony. Zauważyć przy tym
trzeba, że w orzecznictwie wielokrotnie wskazywano, że fakt zasiadania w składzie
orzekającym sędziego delegowanego na podstawie delegacji ministerialnej,
spełniającej kryteria ustawowe, nie świadczy o nienależytej obsadzie sądu w myśl
art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. Do takiego uchybienia dochodzi wtedy, gdy sędzia nie ma w
ogóle delegacji do orzekania w danym sądzie albo gdy delegacja ta nie spełnia
ustawowych wymogów warunkujących ważność i skuteczność aktu delegowania
(zob. postanowienia SN: z 30 listopada 2022 r., II KS 20/22; z 9 marca 2022 r., II
KO 120/21; z 8 marca 2018 r., IV KK 12/18; por. także orzecznictwo delegowania
sędziego na czas pełnienia funkcji prezesa sądu: wyroki SN: z 25 maja 2021 r., IV
KK 70/21; z 6 lipca 2021 r., IV KK 295/21; z 21 lipca 2021 r., II KK 208/20; z 25
sierpnia 2021 r., IV KK 152/21; z 2 września 2021 r., V KS 24/21; z 9 września 2021
r., IV KK 384/21; z 16 września 2021 r., IV KK 256/21; z 28 października 2021 r., II
KO 18/21; z 7 grudnia 2021 r., V KK 536/21; z 8 grudnia 2021 r., IV KK 133/20; z 26
stycznia 2022 r., V KK 101/21; z 21 lipca 2021 r., II KK 208/20; z 28 października
2021 r., II KO 18/21). Nadto art. 77 § 1 pkt 1 ustawy Prawo o ustroju sądów
powszechnych nie został zakwestionowany przez Trybunał Konstytucyjny (zob.
wyrok TK z 15 stycznia 2009 r., K 45/07). Trybunał wskazał, że przyznanie
Ministrowi Sprawiedliwości kompetencji do delegowania sędziów, za ich zgodą, do
V KO 154/24
5
wykonywania czynności sędziego w innym sądzie nie narusza tego aspektu zasady
podziału władz, który akcentuje separację władz z uwagi na ich „minimum
wyłączności kompetencyjnej”. Uzyskując uprawnienie do delegowania sędziów
Minister Sprawiedliwości nie otrzymał instrumentu, który dawałby władzy
wykonawczej prawo do rozstrzygania indywidualnych spraw sądowych lub
wiążącego wpływania na rozstrzyganie takich spraw.
W kontekście zaś twierdzeń skazanego kontestujących umocowanie składu
orzekającego, zaaprobować należy obszernie przedstawione w postanowieniu
Sądu Najwyższego z dnia 4 marca 2025 r. (III KS 45/24) stanowisko, że
bezwzględne przyczyny odwoławcze, skutkujące przecież koniecznością
uwzględniania ich z urzędu, niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych
zarzutów oraz wpływu na treść orzeczenia, wymagają, by zaliczać do nich
wyłącznie stany o charakterze obiektywnym i łatwo weryfikowalnym. Gdyby bowiem
wspomniane konsekwencje miało wywoływać uchybienie, którego stwierdzenie
wymagałoby przeprowadzenia wielopłaszczyznowych i wysoce ocennych analiz,
wymagających sięgania po dodatkowe materiały dowodowe dotyczącego sędziego
zasiadającego w składzie sądu, i to bez jego udziału, prawo stron procesu karnego
do przewidywalności zachowań organów procesowych, własnej sytuacji procesowej
oraz ostateczności wydawanych przez sądy rozstrzygnięć (nawet po ich
uprawomocnieniu się), zostałyby w sposób istotny ograniczone, co z kolei
wywoływałoby dalsze perturbacje procesowe związane choćby z prawem do
zaskarżenia orzeczenia czy uzyskania pewnego, wiążącego rozstrzygnięcia.
Relatywizacja bezwzględnych przyczyn odwoławczych, mających być wszak we
wszystkich sądach postrzeganymi identycznie, w istocie narusza stabilność
orzeczeń i pewność prawa, godząc w ten sposób w podstawowe reguły
demokratycznego państwa prawnego. Próby zatem dokonywania ocen skutków
przeprowadzanych analiz pod kątem niezawisłości i bezstronności sędziego lub
sądu z punktu widzenia art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., prowadzą do subiektywizacji tejże
oceny odnośnie do wystąpienia bezwzględnej przyczyny odwoławczej, które to
wszak przez blisko 100 lat były wprowadzane przez ustawodawcę i interpretowane
przez judykaturę niezmiennie (zob. uzasadnienie postanowienia SN z 4 marca
2025 r., III KS 45/24). W orzecznictwie już wcześniej zasadnie podkreślano, iż
V KO 154/24
6
bezwzględne przyczyny odwoławcze nie mogą podlegać jakiejkolwiek ocenie z
punktu widzenia ich natężenia lub okoliczności istniejących poza sądem, z
wyłączeniem okoliczności, o których mowa w art. 40 § 1 obecnie obowiązującego
k.p.k. (por. wyrok SN z 28 marca 1957 r., IV KRN 125/57, OSNCK 1957, nr 4, poz.
41; postanowienie SN z 27 lutego 1958 r., I KO 222/57, OSNPG 1958, nr 7, poz.
12). Wskazać także należy, że skoro wartością demokratycznego państwa jest
zapewnienie bezpieczeństwa prawnego i pewności prawa, zwłaszcza, jeśli chodzi o
jego stosowanie, to warunkiem takiego stanu rzeczy jest jednolitość stosowania
prawa przez sądy (por. wyrok TK z 13 października 2015 r., SK 63/12, OTK-A
2015, nr 9, poz. 146). Powyższe stwierdzenie zyskuje tym bardziej na wartości
właśnie w kontekście bezwzględnych przyczyn odwoławczych, które powinny być
oczywiste, łatwo dostrzegalne, a przez to stosowane jednolicie. Skoro art. 439 § 1
k.p.k. ma charakter wyjątkowy, z uwagi na fakt, że zaistnienie jednej z taksatywnie
wymienionych w nim przyczyn obliguje sąd do orzekania poza granicami
zaskarżenia i podniesionych zarzutów oraz niezależnie od wpływu uchybienia na
treść wyroku, to zgodnie z zasadą exceptiones non sunt extendendae, przepis ten
nie może być interpretowany rozszerzająco. Dotyczy to nie tylko wzbogacania za
pomocą wykładni samego katalogu z art. 439 § 1 k.p.k., lecz także dokonywania
rozszerzającej interpretacji konkretnych przyczyn odwoławczych (zob.
postanowienie SN z 12 lipca 2022 r., III KK 222/22). Zaaprobować zatem należy
interpretację bezwzględnych przyczyn odwoławczych wyrażaną od dawna w
orzecznictwie, że problematyka należytej obsady sądu, ze względu na doniosłe
skutki procesowe powinna być bardzo precyzyjnie i jednoznacznie rozumiane w
praktyce. Nienależyta obsada sądu zachodzi wtedy, gdy skład sądu orzekającego
w konkretnej sprawie jest różny od tego, który jest przewidziany w ustawie do
rozpoznawania spraw określonej kategorii, w sądzie danego szczebla i w
określonym trybie. „Przewidziana w art. 388 pkt 2 k.p.k. z 1969 r. (obecnie art. 439
§ 1 pkt 2 k.p.k. – przyp. SN), bezwzględna przyczyna odwoławcza polegająca na
tym, że sąd był „nienależycie obsadzony” zachodzi wówczas gdy skład sądu
orzekającego w konkretnej sprawie jest różny od tego, który przewidziany jest w
ustawie jako wyłączny do rozpoznawania określonej kategorii spraw, w sądzie
danego szczebla i w określonym trybie” (zob. uchwała SN z 20 listopada 1997 r., I
V KO 154/24
7
KZP 30/97, OSNKW 1997, nr 11-12, poz. 92, z aprobatą J. Grajewskiego [w:]: J.
Grajewski, L. K. Paprzycki, M. Płachta, Kodeks postępowania karnego. Komentarz,
t. II, Kraków 2003, s. 76-77). „Nienależyta obsada sądu (to taka) obsada, która nie
jest w ogóle znana ustawie albo jest wprawdzie znana ustawie, ale nie jest
przewidziana dla danej kategorii spraw w sądzie danego szczebla czy w danym
postępowaniu (); dyskusyjne może być, czy nienależyta obsada sądu to każda
nieodpowiadająca przepisom dla danego wypadku obsada sądu, tak szersza jak i
węższa, czy jedynie obsada węższa” (T. Grzegorczyk, Kodeks postępowania
karnego. Komentarz, Kraków 2005, s. 1094). „Należyta obsada sądu musi zawsze
spełniać wszystkie ilościowe i jakościowe wymogi ustawy, stawiane składom
orzekającym w konkretnych sprawach karnych, które wynikają z przepisów k.p.k. i
innych ustaw, w tym o tzw. charakterze ustrojowym (prawo o ustroju sądów
powszechnych, ustawa o Sądzie Najwyższym). Zatem sądem nienależycie
obsadzonym jest sąd w takim składzie, który nie jest w ogóle – w danym rodzaju
spraw – przez ustawę przewidziany ani też nie jest dopuszczalny do wyznaczenia
w określonej kategorii spraw na podstawie upoważnienia ustawy (). W
nawiązaniu do (tego) poglądu stwierdzić więc należy, iż nienależytą obsadę sądu
stanowi uchybienie polegające na odstąpieniu od przewidzianej przez ustawę liczby
członków składu orzekającego w danym rodzaju spraw lub niezachowanie
ustalonych proporcji pomiędzy liczbą osób składu orzekającego o różnym statusie
(sędziowie danego sądu i tzw. sędzia delegowany), a także na każdej innej
nieprawidłowości nie stanowiącej udziału osoby nieuprawnionej” (S. Zabłocki [w:]:
Z. Gostyński (red.), Kodeks postępowania karnego. Komentarz, t. II, Warszawa
1998, s. 470-471). Lektura dalszych wywodów tego Komentarza
(zaprezentowanych w tezach oznaczonych jako pkt 23-29) potwierdza w sposób
nienasuwający wątpliwości, że ta bezwzględna przyczyna odwoławcza wiąże się
wyłącznie z zagadnieniem „ilościowej” kompozycji składu orzekającego, nie zaś z
badaniem kwestii niezawisłości czy bezstronności sądu przez pryzmat uchybienia,
o którym mowa w przepisie art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. W przywołanym wcześniej
postanowieniu SN w sprawie III KS 45/24 wskazano również na inne orzeczenia, w
których podnoszono, iż: stwierdzenie przez sąd orzekający w postępowaniu
odwoławczym (czy też analogicznie w postępowaniu wznowieniowym), braku
V KO 154/24
8
gwarancji dochowania standardu niezawisłości i bezstronności przez sąd a quo nie
może zostać utożsamione z bezwzględną przyczyną odwoławczą nawiązującą do
nienależytej obsady sądu w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. (por. postanowienie
SN z 13 grudnia 2021 r., II KZ 46/21). Brak jest podstaw do odstąpienia od
utrwalonej linii orzeczniczej, tym bardziej, że Trybunał Konstytucyjny wprost
wskazywał, że konsekwentna praktyka sądowa oparta na interpretacji, która w
sposób bezsporny ustaliła wykładnię określonego przepisu prawa i nie jest
kwestionowana przez przedstawicieli doktryny, prowadzi do tego, iż przedmiotem
kontroli jest norma prawna odczytywana z danego przepisu zgodnie z tak utrwaloną
wykładnią (zob. postanowienia TK: z 19 lipca 2005 r., SK 37/04, OTK-A 2005/7,
poz. 87; z 4 grudnia 2000 r., SK 10/99, OTK 2000/8, poz. 300).
Warto zauważyć, że nawet odwołanie się do tezy uchwały trzech połączonych
Izb Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2020 r., BSA 1-4110-1/20, wskazującego,
iż „nienależyta obsada sądu w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. (…) zachodzi
także wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na urząd sędziego
w sądzie powszechnym albo wojskowym na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa
ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o
zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw
(Dz.U. z 2018 r., poz.3), jeżeli wadliwość procesu powoływania prowadzi, w
konkretnych okolicznościach, do naruszenia standardu niezawisłości i
bezstronności w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, art.
47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o
ochronie praw człowieka i podstawowych wolności” - wyklucza przyjęcie
automatyzmu wystąpienia skutku w postaci zaistnienia uchybienia z art. 439 § 1 pkt
2 k.p.k. W jej uzasadnieniu wskazano przecież m.in., że następcza kontrola
spełnienia standardu bezstronności i niezawisłości sądu dokonywana jest w
konkretnym postępowaniu i ma charakter kontroli sądu, nie zaś poszczególnego
sędziego, jej przeprowadzenie nie rzutuje na możliwość udziału danego sędziego w
składzie sądu przeprowadzającym inne postępowanie oraz nie może wiązać innego
składu sądu. Oznacza to, że dla efektywności zgłaszanego uchybienia wymagane
jest wykazanie konkretnymi okolicznościami, że wadliwość procesu powoływania
sędziego, w realiach konkretnie określonej sprawy, prowadzi do naruszenia
V KO 154/24
9
konstytucyjnego oraz konwencyjnego standardu niezawisłości i bezstronności sądu.
Nie sposób pominąć, że orzecznictwie wskazuje się, iż „nie jest wykluczone, że
mimo powstania zasadniczych wątpliwości co do tego, czy dochowany zostaje
standard niezawisłości i bezstronności danego sędziego uczestniczącego w
składzie sądu ze względu na objęcie przez niego urzędu w postępowaniu
konkursowym przeprowadzonym w sposób ustalony ustawą z dnia 8 grudnia 2017
r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, w konkretnych
okolicznościach wątpliwości te nie zostaną potwierdzone, co będzie równoznaczne
z koniecznością przyjęcia, że skład sądu z jego udziałem spełnia minimalne
wymagania dla zachowania niezawisłości i bezstronności." (zob. postanowienie SN
z 9 marca 2022 r., I KZP 13/21, OSNK 2022, z. 4, poz. 13). Podnosi się również, iż
oceniając zasadność wątpliwości co do bezstronności sędziego (art. 41 § 1 k.p.k.),
należy wziąć pod uwagę wszelkie okoliczności, które mogą mieć wpływ na jego
zachowanie. Okoliczności te zaś powinny być oceniane przez pryzmat tego, czy z
punktu widzenia przeciętnego obywatela zostały spełnione obiektywne warunki
postrzegania sędziego jako bezstronnego i niezawisłego, zaś sąd z udziałem tego
sędziego, jako sąd niezależny (zob. wyrok SN z 14 grudnia 2021 r., II KK 426/21,
OSNK 2022, z. 2, poz. 6). W powołanym orzeczeniu wskazano również, że
okoliczności mogące mieć wpływ na bezstronność sędziego w danej sprawie,
muszą zostać wykazane za pomocą konkretnych faktów - co w niniejszej sprawie
nie miało miejsca. W realiach niniejszej sprawy, ani oskarżony, ani jego obrońca, w
toku postępowania odwoławczego nie kwestionowali prawidłowości składu
orzekającego Sądu II instancji, nie sygnalizowali wątpliwości co do bezstronności i
niezawisłości wylosowanych sędziów, ani nie podejmowali inicjatywy mającej na
celu wyłączenie któregokolwiek z nich. Taka postawa strony postępowania, stanowi
istotną okoliczność, wskazującą na to, że nawet w przypadku akceptacji poglądu o
wadliwości w procedurze nominacyjnej danych sędziów, ich udział w składzie
orzekającym nie narusza odpowiednich standardów prawa do sądu. Nie sposób
także pominąć, że w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 kwietnia
2020 r., U 2/20, ww. uchwała z 20 stycznia 2020 r. utraciła swój walor normatywny i
nie wywiera skutku, o którym mowa w art. 87 § 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o
Sądzie Najwyższym.
V KO 154/24
10
Wskazując zatem na potrzebę dokonania zawężającej interpretacji art. 439 §
1 k.p.k., zawierającego katalog bezwzględnych przyczyn odwoławczych (zob.
postanowienia SN: z 5 listopada 2024 r., IV KS 41/24; z 26 lutego 2025 r, III KS
5/25), nie można przyjąć a priori, że każdy sędzia powołany na wniosek KRS
ukształtowanej na podstawie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. lub delegowany za
jego zgodą przez Ministra Sprawiedliwości, nie spełnia wymogu niezawisłości i
bezstronności, oraz że w każdym przypadku - bez względu na okoliczności sprawy
- występuje bezwzględna przyczyna odwoławcza (zob. postanowienie SN z 19
czerwca 2024 r., II KO 43/24).
Z powyższych przyczyn argumentacja skazanego o zaistnieniu bezwzględnej
przyczyny odwoławczej nie miała waloru słuszności i nie mogła doprowadzić do
wznowienia postępowania z urzędu.
Przypomnieć należy, że wznowienie postępowania na podstawie art. 542 § 3
k.p.k. w związku z ujawnieniem się jednego z uchybień wymienionych w art. 439 §
1 k.p.k. może nastąpić tylko z urzędu, nie zaś na wniosek strony. Nie przekreśla to
możliwości wykorzystania inicjatywy stron w celu skorygowania rzeczywistych
uchybień wymienionych w art. 439 § 1 k.p.k. Zawsze pozostaje otwarta droga
sygnalizowania organowi procesowemu uchybienia należącego do katalogu
bezwzględnych przyczyn odwoławczych w celu jego ujawnienia, z którym to
działaniem ustawa wiąże obowiązek podjęcia działania z urzędu. Pełne
zastosowanie znajdzie tu instytucja przewidziana w art. 9 § 2 k.p.k., umożliwiająca
stronom wystąpienie z wnioskiem o dokonanie czynności z urzędu. Natomiast w
przypadku braku zaistnienia sygnalizowanego uchybienia, procedowanie w tym
trybie nie wymaga wydania orzeczenia stwierdzającego, że wskazywana usterka
nie występuje. [zob. uchwała (7) SN z 24 maja 2005 r., I KZP 5/05, OSNKW 2005,
z. 6, poz. 48). W realiach niniejszej sprawy można było zatem poprzestać jedynie
na pisemnym poinformowaniu skazanego o braku podstaw do wszczęcia
postępowania wznowieniowego z urzędu, jednakże za celowe uznano, aby decyzję
o braku prawnych podstaw do wszczęcia postępowania wznowieniowego z urzędu
– podjąć w formie niezaskarżalnego zarządzenia.
[SOP]
[a.ł]
V KO 154/24
11