V KK 87/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 15 kwietnia 2026 r.
SSN Jerzy Grubba
na posiedzeniu w trybie art. 535§3 k.p.k.
po rozpoznaniu w dniu 15 kwietnia 2026r.
w sprawie S. Z.
skazanego za przestępstwa z art. 286§1 k.k. w zw. z art. 64§1 k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Sieradzu z dnia 9 lipca 2025r., sygn. akt II Ka
66/25, utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Łasku z dnia 4
października 2024r., sygn. akt II K 336/21
postanowił:
1. oddalić kasację uznając ją za oczywiście bezzasadną,
2. obciążyć skazanego kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Kasacja wniesiona w imieniu skazanego jest bezzasadna w stopniu
oczywistym.
W pierwszym zarzucie kasacji wskazano na naruszenie przez Sąd
Odwoławczy art. 5§2 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k., które polegać miało na
niezastosowaniu wskazanych przepisów „w sytuacji, gdy w sprawie wystąpiły
niedające się usunąć się wątpliwości, które Sąd winien rozstrzygnąć na korzyść
oskarżonego, przejawiające się przede wszystkim oceną dowodów w sposób
V KK 87/26
2
dowolny, pasujący do z góry określonej tezy, przy jednoczesnym pominięciu wbrew
logice i doświadczeniu życiowemu, wniosków przeciwnych wynikających z
przeprowadzonych dowodów oraz przy pominięciu dowodów świadczących na
korzyść oskarżonego”.
Sąd Okręgowy nie mógł jednak wskazanych przepisów naruszyć, a to z tego
właśnie względu, że ich nie stosował. Sąd ten nie czynił samodzielnych ocen
materiału dowodowego ani własnych ustaleń faktycznych, zaś jego wyrok
ograniczył się do utrzymania w mocy orzeczenia Sądu I instancji. Sformułowany w
tej przestrzeni zarzut kasacyjny ma charakter zarzutu skierowanego do orzeczenia
Sądu Rejonowego, co w postępowaniu kasacyjnym jest niedopuszczalne.
Przypomnienia wymaga, że art. 5§2 k.p.k. dotyczy wątpliwości, które ma i nie
jest w stanie rozstrzygnąć sąd rozpoznający sprawę, nie zaś wątpliwości którejś ze
stron co do prawidłowości rozstrzygnięcia dokonanego przez ten sąd. Odnośnie
zaś art. 410 k.p.k., nie ma on zastosowania do postępowania odwoławczego,
ponieważ to nie dowody ujawnione przed Sądem II instancji stanowiły podstawę
rozstrzygnięcia tego sądu - ten bowiem rozstrzygał w granicach postawionych
zarzutów.
Tym samym zarzut ten należało ocenić jako całkowicie nietrafiony.
W drugim zarzucie obrona wskazała na naruszenie przez Sąd Odwoławczy
art. 433§2 k.p.k. w zw. z art. 2§2 k.p.k., art. 4 k.p.k. i art. 366§1 k.p.k., polegające
na „uchybieniu prawidłowej kontroli odwoławczej poprzez brak dążenia do
poczynienia ustaleń faktycznych odpowiadających prawdzie, złamanie zasady
obiektywizmu poprzez kierunkową ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów,
nieprzeprowadzenie wnioskowanego przez obronę dowodu z opinii biegłego do
spraw budownictwa ze specjalizacją kosztorysowania, który dokonałby wyceny prac
wykonanych przez oskarżonego oraz na podstawie tej wyceny można byłoby
stwierdzić, czy faktycznie doszło do jakiegokolwiek pokrzywdzenia Państwa P., tj.
ustalenia w jakim stopniu zaliczki przez nich przekazane oskarżonemu odpowiadają
zakresowi wykonanych prac przez oskarżonego”. Również w trzecim z zarzutów
kasacyjnych wskazano na naruszenie art. 433§2 k.p.k. (w zw. z art. 457§3 k.p.k.),
„poprzez brak rozważenia zarzutów zawartych w apelacji obrońcy i w konsekwencji
brak wskazania powodów, dla których została ona uznana za niezasadną, a także
V KK 87/26
3
bezpodstawne zaakceptowanie wadliwej oceny dowodów przeprowadzonej przez
Sąd I instancji i wadliwych wniosków, tym samym inkorporowanie rażących
uchybień popełnionych +przez Sąd I instancji do orzeczenia Sądu Okręgowego i
uczynienie ich własnymi, a mianowicie poprzez nierozważenie zarzutów
odwoławczych podnoszących naruszenie prawa procesowego przez Sąd I instancji
przez pominięcie zeznań świadków J. O. oraz S. M., S. P. oraz D. S. w zakresie
tego, że S. Z. nigdy nie unikał kontaktu z Państwem P., rzetelnie wykonywał
zlecone mu prace, udzielał im szczegółowych informacji na temat
przeprowadzonych prac, wykonywał prace dodatkowe na terenie budowy, nieobjęte
zakresem zawartych umów, co jednoznacznie świadczy o tym, że nie miał on
zamiaru postąpić ze swoim kontrahentami w sposób oszukańczy”.
Lektura motywów pisemnych Sądu Odwoławczego nie potwierdza jednak
powyższych zarzutów. Sąd ten odniósł się bowiem do każdego z zarzutów apelacji,
czyniąc to w sposób rzetelny i nie pozostawiający wątpliwości w zakresie tego,
dlaczego nie zostały one przez Sąd uwzględnione.
Przede wszystkim zauważenia wymaga, że w uzasadnieniu kasacji skarżący
nie wykazał konkretnych uchybień po stronie Sądu Odwoławczego, ale w
zasadniczej mierze powtórzył argumentację przywołaną w zwyczajnym środku
odwoławczym. Poza uzasadnieniem zarzutu naruszenia art. 410 k.p.k. (który, jak
już wyżej wskazano, był nietrafny), autor kasacji wskazał na błąd Sądu
Odwoławczego, jakim miało być nieprzeprowadzenie dowodu z opinii instytucji
specjalistycznej, który mógłby wesprzeć linię obrony. Trudno jednak skutecznie
stawiać taki zarzut w sytuacji, gdy sam obrońca ani skazany na etapie
postępowania odwoławczego nie złożyli stosownego wniosku w tej przestrzeni. Co
więcej, wniosek składany na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego nie
dotyczył opinii instytucji, ale powołania biegłego z zakresu budownictwa ze
specjalizacją kosztorysowania. Do decyzji Sądu Rejonowego oddalającej wniosek
obrony w tym zakresie Sąd Odwoławczy odniósł się w uzasadnieniu swojego
orzeczenia, podzielając jego stanowisko i wskazując, że fakt wykonania przez
skazanego dodatkowych prac w ramach rozliczenia kary umownej za nieterminowe
wykonanie zleconych prac wynikał wprost ze zgromadzonego materiału
V KK 87/26
4
dowodowego, niemniej jednak pobrane przez skazanego zaliczki dotyczyły prac
wynikających z zawartej umowy, a do ich wykonania nie doszło.
Podsumowując, trudno jest skutecznie zarzucać Sądowi Odwoławczemu
naruszenie przepisów procedury karnej dotyczących prowadzenia postępowania
dowodowego, a konkretnie zarzucać brak inicjatywy dowodowej (która stanowi
uprawnienie, a nie bezwzględny obowiązek Sądu), przy jednoczesnym braku
inicjatywy dowodowej stron postępowania.
Obrońca nie wyjaśnił w uzasadnieniu kasacji, dlaczego w jego ocenie w
sprawie pominięte zostały depozycje świadków zeznających, że skazany nigdy nie
unikał pokrzywdzonych, rzetelnie wykonywał powierzone mu prace, jak też prace
dodatkowe oraz udzielał szczegółowych informacji. Analiza orzeczeń obu Sądów
prowadzi do wniosku, że Sądy te nie pominęły żadnych fragmentów zeznań
świadków, niemniej jednak zeznania te nie zdołały podważyć ustaleń dotyczących
sedna zarzucanych S. Z. czynów.
Sąd Odwoławczy odniósł się do tej problematyki wprost na str. 7
uzasadnienia (akapit drugi), gdzie wyraźnie zaznaczył, że pozytywne zachowania
skazanego nie usprawiedliwiały jego bierności w zakresie wykonania obowiązków,
do których zobowiązał się na mocy podpisanych z pokrzywdzonymi umów.
Postępowanie karne wszczęte przeciwko niemu nie miało na celu dokonania oceny
ogólnego postępowania skazanego, lecz jego konkretnych zachowań, polegających
na zobowiązaniu się do wykonania określonych czynności, za które pobrał zaliczki,
a następnie niewywiązaniu się z przyjętych na siebie obowiązków, przy
jednoczesnym zatrzymaniu przekazanych mu, z konkretnego tytułu, środków
pieniężnych.
Konkludując, Sąd Odwoławczy przeprowadził kontrolę odwoławczą
zaskarżonego orzeczenia w sposób pełny, właściwy, zaś jego motywy pisemne nie
wskazują na naruszenie art. 433§2 k.p.k. Za uchybienie o takim charakterze nie
można uznać samego jedynie niepodzielenia zapatrywań skarżącego.
Odnosząc się do czwartego z zarzutów kasacji, dotyczącego naruszenia
art. 457§3 k.p.k., zauważenia wymaga, że art. 537a k.p.k. wprost przewiduje,
że wyroku sądu odwoławczego nie można uchylić tylko z tego powodu, że jego
uzasadnienie nie spełnia wymogów określonych w art. 457§3 k.p.k.
V KK 87/26
5
Z tych wszystkich przyczyn wywiedzioną kasację należało uznać za
bezzasadną w stopniu oczywistym. Autor kasacji nie wykazał, by Sąd Odwoławczy
dopuścił się jakiegokolwiek uchybienia o charakterze rażącego naruszenia prawa,
a tym bardziej takiego, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia i które
winno skutkować orzeczeniem o charakterze kasatoryjnym.
Skazanego obciążono kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego,
nie znajdując podstaw do zwolnienia od ich ponoszenia.
[JJ.]
[r.g.]