V KK 491/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 20 stycznia 2026 r.
SSN Ryszard Witkowski
w sprawie Ł. M.
uniewinnionego od czynu z art. 217 § 1 k.k.,
po rozpoznaniu w dniu 20 stycznia 2026 r. w Izbie Karnej
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.,
kasacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela prywatnego
od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku
z 18 czerwca 2025 r. sygn. akt V Ka 574/25
częściowo zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w Kościerzynie
z 24 września 2024 r. sygn. akt II K 19/23,
p o s t a n o w i ł:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. obciążyć oskarżyciela prywatnego kosztami postępowania
kasacyjnego.
[J.J.]
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w Kościerzynie wyrokiem z 24 września 2024 r. sygn. akt
II K 19/23 uniewinnił oskarżonego Ł. M. od zarzucanego mu czynu z art. 217 § 1
k.k. (pkt I wyroku) oraz obciążył oskarżycielkę prywatną kosztami procesu w
całości, zasądzając od niej na rzecz Skarbu Państwa zwrot wydatków poniesionych
V KK 491/25
2
w sprawie w kwocie 980,17 złotych, a na rzecz oskarżonego Ł. M. kwotę 1948,32
złotych tytułem zwrotu kosztów obrony (pkt II wyroku).
Sąd Okręgowy w Gdańsku wyrokiem z 18 czerwca 2025 r. sygn. akt V Ka
574/25 na skutek apelacji pełnomocnika oskarżycielki prywatnej zmienił zaskarżony
wyrok w ten sposób, że (pkt I wyroku):
1. uchylił rozstrzygnięcie zawarte w punkcie II,
2. na podstawie art. 632 pkt 1 k.p.k. kosztami sądowymi w kwocie 300 złotych
obciążył oskarżycielkę prywatną, uznając je za uiszczone w całości,
3. zasądził od oskarżycielki prywatnej W. P. na rzecz Ł. M. kwotę 1680 złotych
tytułem zwrotu wydatków na ustanowienie obrońcy w postępowaniu przed
sądem I instancji.
W pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymał w mocy (pkt II wyroku) oraz
zasądził od oskarżycielki prywatnej na rzecz oskarżonego kwotę 840 złotych
tytułem zwrotu wydatków na ustanowienie obrońcy w postępowaniu odwoławczym
(pkt III wyroku), zaś kosztami procesu za drugą instancję obciążył Skarb Państwa
(pkt IV wyroku).
Kasację od wyroku Sądu Okręgowego wywiódł pełnomocnik oskarżycielki
prywatnej, który zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił rażące naruszenie prawa
w postaci art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. poprzez zaniechanie
należytego rozpoznania zarzutów:
1. naruszenia prawa procesowego jak w pkt 1a i błędy w ustaleniach
faktycznych, jak w pkt 3g apelacji;
2. naruszenia prawa materialnego jak w pkt 5b-d apelacji.
Podnosząc powyższy zarzut pełnomocnik oskarżycielki prywatnej wniósł
o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi
Okręgowemu do ponownego rozpoznania.
W odpowiedzi obrońca Ł. M. wniósł o oddalenie kasacji pełnomocnika
oskarżycielki prywatnej jako oczywiście bezzasadnej.
V KK 491/25
3
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Podniesiony w kasacji pełnomocnika oskarżyciela prywatnego zarzut okazał
się oczywiście bezzasadny, co skutkowało rozpoznaniem i oddaleniem przez Sąd
Najwyższy tego nadzwyczajnego środka odwoławczego jako oczywiście
bezzasadnego w trybie wskazanym w przepisie art. 535 § 3 k.p.k.
Na wstępie przypomnieć i podkreślić należy, iż stwierdzenie naruszenia
standardów kontroli apelacyjnej dokonuje się przez pryzmat wymagań wskazanych
w art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., spośród których szczególną rolę odgrywa
uzasadnienie orzeczenia sądu odwoławczego. Do naruszenia art. 457 § 3 k.p.k.
dochodzi, gdy sąd ten uznając zarzuty apelacji za zasadne lub niezasadne,
nie wyjaśni swojego stanowiska, ewentualnie przedstawiona argumentacja będzie
zawierała braki [wyrok Sądu Najwyższego (dalej SN) z 26 kwietnia 2023 r. sygn. akt
V KK 428/22]. Tak więc jedynie z perspektywy treści uzasadnienia można
przeprowadzić ilościowe i jakościowe rozliczenie rozpoznania podniesionych
w środkach zaskarżenia zarzutów i wniosków.
Niemniej, co istotne w realiach tego postępowania, dla prawidłowego
podniesienia zarzutu kasacyjnego nie wystarczy stwierdzenie, że sąd odwoławczy
zarzutu określonego rodzaju nie rozpoznał (co skutkuje naruszeniem art. 433
§ 2 k.p.k.) albo nie rozważył go należycie (uchybienie art. 457 § 3 k.p.k.), ale chodzi
o to, by wykazać, że przy dokonywaniu kontroli odwoławczej uchybienie zaistniało
w rzeczywistości, nadto też trzeba wskazać, na czym ono polegało i w jaki sposób
skutkować miało tak rażącym naruszeniem przepisów, iż można je przyrównywać
w swych skutkach do uchybienia rangi bezwzględnego powodu odwoławczego
z art. 439 k.p.k. Podkreślić w tym miejscu należy także, iż nie każde naruszenie
prawa stwierdzone w wyroku sądu odwoławczego kwalifikuje się do uznania go
za skuteczną podstawę kasacji. Musi być ono „rażące”, a więc nie tylko, rzucające
się w oczy, oczywiste, poważne, ale przy tym także mogące mieć „istotny”, a więc
nie jakikolwiek, wpływ na treść zaskarżonego wyroku (art. 523 § 1 k.p.k.),
co skarżący w sformułowanym zarzucie w zupełności pomija. W gestii skarżącego
leży bowiem wykazanie zaistnienia, obu tych - kumulatywnie wymaganych - cech,
V KK 491/25
4
warunkujących możliwość uznania wykazanego uchybienia za skuteczną podstawę
kasacji (art. 526 § 1 k.p.k.), a czego to przedmiotowa kasacja nie zawiera.
Jednakże nawet samo deklarowanie takich cech pośród zgłaszanych uchybień, nie
jest wystarczające, albowiem należy przy tym wykazać – odwołując się do
konkretnych okoliczności danej sprawy – z czego ten „rażący” charakter miał
wynikać i w oparciu o co należy przyjąć, że uchybienie to mogło mieć aż „istotny”
wpływ na treść wyroku (zob. postanowienie SN z 18 maja 2023 r. sygn. akt I KK
93/23).
Pełnomocnik oskarżycielki prywatnej w wywiedzionej kasacji, kwestionując
przebieg przeprowadzonej kontroli odwoławczej, podnosi m.in., iż sąd drugiej
instancji, „nienależycie” rozpoznał zarzuty naruszenia prawa procesowego (pkt 1a
apelacji) i błędu w ustaleniach faktycznych (pkt 3g apelacji). Skarżący nie ma
jednak racji. Zarzut z pkt 1a apelacji dotyczył rzekomej powierzchowności i
dowolności w ocenie dowodu z filmów przedstawiających inkryminowane zdarzenie
zaś zarzut z pkt 3g zawierał prezentację poglądu strony na przebieg zdarzeń i
sekwencję zachowań stron w momencie zdarzenia. Lektura wywodów sądu
odwoławczego jednoznacznie zaś wskazuje, iż poddał on analizie wnioski i
ustalenia sądu meriti wyprowadzone z oceny nagrania wideo, wyszczególniając
przy tym aspekt zachowań oskarżycielki prywatnej i eskalacji jej agresji (s. 11
formularza uzasadnienia wyroku). W swoich rozważaniach sąd II instancji odniósł
się do stenogramu sporządzonego przez oskarżycielkę prywatną, zauważając, iż
nie jest on samodzielnym dowodem w rozumieniu przepisów postępowania zaś
postulowane przez pełnomocnika stanowisko dotyczące uznania tego rodzaju
wiadomości za informację o dowodzie nie korzysta z waloru obiektywności, jak
również nie spełnia kryteriów dowodu przeprowadzonego w sposób dopuszczalny
procesowo (s. 11 formularza uzasadnienia wyroku). W świetle tego rodzaju zarzutu
podniesionego wobec sądu odwoławczego Sąd Najwyższy przypomina i podkreśla
utrwalony w orzecznictwie pogląd, dotyczący wykonania obowiązku z art. 457 § 3
k.p.k. w odniesieniu do zarzutów i wniosków apelacji (art. 433 § 2 k.p.k.). Z jednej
strony sposób realizacji tegoż obowiązku jest pochodną jakości
i kompletności wywodu zawartego w uzasadnieniu wyroku sądu pierwszej instancji,
z drugiej zaś treści zarzutów apelacji oraz argumentacji, która ma wspierać te
V KK 491/25
5
zarzuty. Jeżeli bowiem sąd pierwszej instancji w swoim uzasadnieniu dokonał
wszechstronnej i kompleksowej oceny wszystkich istotnych okoliczności, tak w
zakresie ustaleń faktycznych, będących konsekwencją szczegółowo wykazanej
oceny materiału dowodowego, jak i w sposób pełny przedstawił argumentację
prawną, to oparcie zarzutów apelacji na tych elementach, które były już
wszechstronnie i kompleksowo rozważone przez sąd pierwszej instancji, uprawnia
sąd odwoławczy do ograniczenia swojego uzasadnienia w znacznym zakresie oraz
odesłania do argumentacji przedstawionej przez sąd I instancji, a która dotyczyła
kwestii stanowiącej podstawę zarzutu apelacji (postanowienie SN z 11 października
2022 r. sygn. akt V KK 332/22). Zestawiając więc uzasadnienia sporządzone przez
sądy obu instancji - traktowanych w zaistniałej sytuacji procesowej jako integralną
całość - z zarzutami odwoławczymi w niniejszej sprawie, Sąd Najwyższy nie
dopatrzył się braku rzetelności w przeprowadzonej kontroli apelacyjnej.
Uzasadnienie wyroku sądu odwoławczego natomiast w pełni odpowiada wymogom
określonym w art. 457 § 3 k.p.k.
Niemniej nadmienić należy także, iż zakwestionowanie oceny materiału
dowodowego, każdorazowo poprzedzone być musi wskazaniem konkretnego
dowodu przeprowadzonego w sprawie, którego zarzut ten dotyczy i podania, w
czym skarżący upatruje złamania zasady swobodnej oceny dowodów przez sąd a
quo albo sąd ad quem. Sam fakt, iż przyjęte przez sądy obu instancji oceny i
konkluzje dowodowe nie odpowiadają subiektywnym oczekiwaniom strony
skarżącej, nie jest wystarczający do uzyskania pożądanego efektu procesowego, a
taki, niewątpliwie subiektywny i wybiórczy charakter w warstwie argumentacyjnej,
ma w realiach niniejszej sprawy zakwestionowanie poprawności interpretacji
dowodów, przeciwstawione przez skarżącego ocenie sądów obu instancji. Tego
rodzaju argumentacja, oparta o przekonanie strony o innej, niż przyjął to sąd,
interpretacji dowodu i jego odmiennej ocenie niż dokonana przez sąd, jest nie tylko
nieuprawnioną polemiką, ale stanowi także oczywistą próbę ponownego
przeniesienia ciężaru rozważań na grunt powtórnej analizy dowodu (zob.
postanowienie SN z 13 maja 2020 r. sygn. akt III KK 79/20)
i zmierza do obejścia ograniczeń zawartych w art. 523 k.p.k., a więc
V KK 491/25
6
przekształcenia kontroli kasacyjnej w apelacyjną (zob. postanowienie SN z 16
czerwca 2015 r. sygn. akt III KK 176/15).
W kwestii nienależytego rozpoznania zarzutu obrazy prawa materialnego
zauważyć należy, iż brak jest podstaw do uznania stanowiska skarżącego w tym
zakresie za zasadne. Sąd odwoławczy trafnie wskazał na poglądy utrwalone
w orzecznictwie sądów karnych, iż brak jest możliwości skutecznego
kwestionowania jednocześnie poprawności ustaleń faktycznych i prawidłowości
zastosowania przepisów prawa materialnego (s. 10-11 formularza uzasadnienia), a
co uczynił pełnomocnik oskarżycielki prywatnej wprost w wywiedzionym przez
siebie środku odwoławczym. Wobec dalszych prób zakwestionowania stanowiska
sądu II instancji Sąd Najwyższy z całą stanowczością podkreśla i przypomina
skarżącemu pogląd utrwalony także w nowszym niż przywołany przez sąd ad quem
(choć nadal aktualnym) orzecznictwie, a mianowicie, iż: obraza prawa materialnego
może polegać na błędnej wykładni zastosowanego przepisu, zastosowaniu
nieodpowiedniego przepisu, a także na niezastosowaniu określonego przepisu w
sytuacji, gdy jego zastosowanie jest obowiązkowe. Co istotne, obraza prawa
materialnego może stanowić podstawę zarzutu jedynie wtedy, gdy ma ona
charakter samoistny. Naruszenie prawa materialnego polega bowiem na jego
wadliwym zastosowaniu czy niezastosowaniu w orzeczeniu, które oparte jest na
trafnych i niekwestionowanych ustaleniach faktycznych. Nie można więc mówić o
obrazie prawa materialnego w sytuacji, gdy wadliwość orzeczenia w tym zakresie
jest wynikiem błędnych ustaleń faktycznych przyjętych za jego podstawę lub
naruszenia przepisów procesowych (zob. postanowienia SN: z 29 października
2019 r. sygn. akt V KK 250/19; z 3 grudnia 2021 r, sygn. akt IV KK 373/21; z 15
września 2022 r. sygn. akt III KK 382/22).
Mając na uwadze powyższe rozważania, orzeczono o oddaleniu kasacji jako
oczywiście bezzasadnej, rozstrzygając o kosztach w myśl art. 637a k.p.k. w zw. z
art. 636 § 1 k.p.k.
[J.J.]
V KK 491/25
7
[a.ł]