V KK 281/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 4 marca 2025 r.
SSN Wiesław Kozielewicz (przewodniczący)
SSN Anna Dziergawka (sprawozdawca)
SSN Adam Roch
Protokolant Patrycja Kotlarska
przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej Warszawa - Praga w Warszawie
delegowanego do Prokuratury Krajowej Jerzego Kopcia
w sprawie Z. K.
oskarżonego z art.13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
w dniu 4 marca 2025 r.,
kasacji wniesionej przez Prokuratora Rejonowego w Sochaczewie - na niekorzyść
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi
z dnia 6 marca 2024 r., sygn. akt II AKa 339/23
zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w Płocku
z dnia 25 września 2023 r., sygn. akt II K 63/23,
1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi
Apelacyjnemu w Łodzi do ponownego rozpoznania w
postępowaniu odwoławczym;
2. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. A. M., Kancelaria
Adwokacka w P., kwotę 1771 zł i 20 gr (jeden tysiąc siedemset
V KK 281/24
2
siedemdziesiąt jeden złotych i 20 groszy), w tym 23% VAT, za
obronę z urzędu oskarżonego przed Sądem Najwyższym.
[J.J.]
Anna Dziergawka Wiesław Kozielewicz Adam Roch
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Płocku wyrokiem z dnia 25 września 2023 roku, w sprawie
o sygn. akt II K 63/23:
1. oskarżonego Z. K. w ramach zarzucanego mu czynu uznał za winnego tego,
że: w dniu 25 lutego 2023 r. w miejscowości M. przy ul. [...], pow. s., woj, [...], działając
w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia swojego ojca G. K., oblał benzyną jego
kurtkę znajdującą się na krześle usytuowanym obok łóżka, na którym leżał ww.
pokrzywdzony, a następnie podpalił ją zapalniczką doprowadzając do zajęcia się
ogniem, jednakże zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na postawę
pokrzywdzonego, który ugasił rozprzestrzeniający się ogień tj. popełnienia
przestępstwa z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. i za to na podstawie
powołanych przepisów skazał go, zaś na podstawie art. 14 § 1 k.k. w zw. z art. 148
§ 1 k.k. wymierzył mu karę 8 (ośmiu) lat pozbawienia wolności;
2. na podstawie art. 62 k.k. orzekł wobec oskarżonego terapeutyczny system
odbywania kary pozbawienia wolności w związku z uzależnieniem od alkoholu;
3. na podstawie art. 63 § 1 k.k. na poczet orzeczonej wobec oskarżonego kary
pozbawienia wolności zaliczył okres tymczasowego aresztowania w sprawie od dnia
25 lutego 2023 r. godz. 15.30;
4. na podstawie art. 44 § 2 k.k. orzekł przepadek dowodów rzeczowych w postaci
nadpalonego kanistra o pojemności 5 litrów koloru białego, szklanego słoika z
zawartością cieczy przelanej z plastikowego kanistra oraz zapalarki koloru żółto -
V KK 281/24
3
czarnego z wysuwaną metalową końcówką, opisanych w wykazie dowodów
rzeczowych nr [...] na karcie 116 akt sprawy’, pod pozycjami 2, 3 i 4;
5. na podstawie art. 230 § 2 k.p.k. dowód rzeczowy w postaci nadpalonej kurtki,
opisany w wykazie dowodów rzeczowych nr [...] na karcie 116 akt sprawy, pod
pozycją 1, nakazał pozostawić do dyspozycji pokrzywdzonego G. K.;
6. na podstawie art. 618 § 1 pkt. 11 k.p.k. przyznał od Skarbu Państwa (Sądu
Okręgowego w Płocku) na rzecz adw. A. S. kwotę 1800 (jeden tysiąc osiemset)
złotych tytułem wynagrodzenia za pełnienie obowiązków obrońcy oskarżonego z
urzędu;
7. na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. zwolnił oskarżonego od ponoszenia kosztów
sądowych obciążając nimi Skarb Państwa.
Apelację od powyższego wyroku wniósł obrońca oskarżonego.
Sąd Apelacyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 6 marca 2024 roku, w sprawie o sygn.
akt II AKa 339/23, po rozpoznaniu wniesionej apelacji zmienił zaskarżony wyrok w
ten sposób, że oskarżonego uniewinnił od popełnienia zarzucanego mu czynu oraz
orzekł o kosztach sądowych.
Kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego wniósł Prokurator Rejonowy w
Sochaczewie, zaskarżonemu wyrokowi zarzucając:
- rażące i mające istotny wpływ na treść orzeczenia naruszenie przepisów prawa
karnego procesowego, a mianowicie art. 7 ustawy z dnia 06.06.1997 r. Kodeks
postępowania karnego (Dz.U. Nr 89, poz. 555 ze zm. - dalej jako: k.p.k.), art. 410
k.p.k., art. 433 § 2 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 458
k.p.k. poprzez przeprowadzenie wadliwej kontroli odwoławczej polegającej na
dowolnej i wybiórczej, a nawet fragmentarycznej ocenie dowodów, zwłaszcza
zeznań świadków: W. K., R. P. i M. W., wyjaśnień oskarżonego oraz opinii z zakresu
pożarnictwa, z pominięciem istotnych okoliczności mających wpływ na
rozstrzygnięcie oraz poprzestaniu jedynie na krytycznym odniesieniu się do
fragmentów oceny niektórych tylko dowodów zaprezentowanych przez sąd I instancji,
na co wskazuje treść uzasadnienia wyroku niespełniająca wymogów określonych
przepisami określonymi w art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 458 k.p.k., a w
V KK 281/24
4
konsekwencji tego rażące naruszenie przepisów prawa karnego materialnego, tj. art.
13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. poprzez przyjęcie błędnej wykładni przywołanego
przepisu polegającej na uznaniu, iż oskarżony nie miał zamiaru zabójstwa swojego
ojca, który to pogląd ocenić należy za nietrafny i chybiony w świetle całokształtu
materiału dowodowego, co w konsekwencji doprowadziło do wydania wyroku
reformatoryjnego poprzez uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzucanego
mu czynu, a zatem również miało istotny wpływ na treść orzeczenia.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie
sprawy Sądowi Apelacyjnemu w Łodzi do ponownego rozpoznania w postępowaniu
odwoławczym.
Na rozprawie kasacyjnej prokurator podtrzymał swoje stanowisko, zaś
obrońca oskarżonego wniosła o oddalenie kasacji jako oczywiście bezzasadnej oraz
o zasądzenie kosztów pomocy prawnej w postępowaniu kasacyjnym.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja prokuratora okazała się zasadna i dlatego skutkowała uchyleniem
zaskarżonego wyroku. W postępowaniu odwoławczym doszło bowiem do
wskazywanego w nadzwyczajnym środku zaskarżenia rażącego naruszenia prawa,
które miało przy tym istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku. Sąd Apelacyjny w
Łodzi, orzekając odmiennie co do istoty sprawy, zaniechał przeprowadzenia
wszechstronnej analizy całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego,
dokonując dowolnej i wybiórczej, a nawet fragmentarycznej oceny dowodów, a także
nie przedstawił rzeczowych, wolnych od wad, powodów swego stanowiska.
Tytułem wstępu należy podkreślić, że sąd odwoławczy jest uprawniony do
wydania odmiennego orzeczenia co do istoty sprawy (art. 437 § 2 k.p.k.)
W ugruntowanym orzecznictwie Sądu Najwyższego niejednokrotnie
wskazywano, że jeżeli sąd odwoławczy kategorycznie dyskwalifikuje ocenę
dowodów oraz ustalenia faktyczne poczynione przez sąd I instancji, to musi
przedstawić pełną ocenę wszystkich dowodów przeprowadzonych w toku
postępowania, a ocena ta winna spełniać rygory wynikające z treści art. 7 k.p.k. oraz
art. 410 k.p.k., a nadto musi dokonać własnych, jednoznacznych ustaleń faktycznych,
odzwierciedlających przebieg zdarzenia, opartych na analizie tych dowodów (zob.
wyrok SN z dnia 21 lutego 2018 r., V KK 303/17).
V KK 281/24
5
Orzekając reformatoryjnie, co miało miejsce w rozpatrywanej sprawie, sąd
odwoławczy wchodzi niejako w rolę sądu I instancji, sporządzając pisemne
uzasadnienie, powinien to uczynić w sposób, który nie tylko uwzględnia obowiązki
wynikające z art. 457 § 3 k.p.k., ale realizuje również wymagania nakreślone w art.
424 § 1 i 2 k.p.k. Oczywistym jest więc, że sąd ten powinien poddać analizie i ocenie
cały materiał dowodowy zgromadzony w toku dotychczasowego postępowania,
przedstawić własne ustalenia, które doprowadziły go do przekonania o konieczności
odmiennego rozstrzygnięcia i wykazać, że stanowisko wyrażone w wyroku sądu
pierwszej instancji było wadliwe oraz zaprezentować argumentację uzasadniającą
taki wniosek (zob. wyrok SN z dnia 8 stycznia 2013 r., III KK 119/12, LEX nr 1252710,
wyrok SN z dnia 5 kwietnia 2013 r., IV KK 43/13, LEX nr 1318212, postanowienie SN
z dnia 28 października 2013 r., III KK 126/13, LEX nr 1388515, postanowienie SN z
dnia 28 grudnia 2017 r., II KK 298/17, LEX nr 2455719).
Temu obowiązkowi, na co słusznie wskazał skarżący w uzasadnieniu
wywiedzionej kasacji, Sąd Apelacyjny, rozpoznając wniesioną w przedmiotowej
sprawie apelację obrońcy skazanego, nie sprostał. W konsekwencji doszło do
rażącego naruszenia przepisów prawa procesowego, co skutkowało błędnym
uznaniem, że nie doszło do popełnienia czynu z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1
k.k., ewentualnie innego przestępstwa.
Przypomnieć należy, że sąd I instancji dokonując oceny strony podmiotowej
czynu popełnionego przez Z. K. i przyjmując istniejący u niego zamiar bezpośredni
pozbawienia życia swojego ojca G. K. wskazał na motywację działania, którą
oskarżony ujawnił. I tak sąd uzasadniając ustalenia faktyczne stwierdził, że
oskarżony „W dacie czynu znajdował się w stanie upojenia alkoholowego. Spożywał
z ojcem wódkę, którą G. K. miał mu schować. To zaś na tyle rozzłościło oskarżonego,
że postanowił się zemścić. Specjalnie po to wyszedł do schodów, skąd zabrał bańkę
z benzyną, którą następnie oblał kurtkę pokrzywdzonego, aż wreszcie podpalił ją. Co
istotne, oskarżony pozostał w pomieszczeniu i obserwował bieg wydarzeń. Wszystko
to stanowi o zamiarze jego działania”.
Zważyć nadto należy, że sąd I instancji dokonując ustaleń faktycznych, także
w zakresie zamiaru oskarżonego, oparł je nie tylko na wyjaśnieniach oskarżonego i
jego oświadczeniu, gdzie wprost wskazał dwukrotnie do funkcjonariuszy Policji, że
V KK 281/24
6
„chciał […] podpalić” oraz na nagraniu zgłoszenia z numeru alarmowego z dnia 25
lutego 2023 r., z którego również wynika, że do W. K. „mówił, że go podpalił”, a nadto
zgłaszająca wskazała, że „syn, syn podpalił teraz w domu męża”, ale także na
okolicznościach przedmiotowych i podmiotowych sprawy. I tak sąd meriti wziął pod
uwagę takie działania oskarżonego jak wyjście przez niego, w odwecie za schowanie
alkoholu przez ojca, po bańkę z benzyną, która stała przy schodach, przyniesienie
jej do pokoju, który zajmował G. K., oblanie kurtki wiszącej na krześle znajdującym
się w bezpośrednim sąsiedztwie łóżka, na którym leżał pokrzywdzony, a w końcu
podpalenie tej kurtki zapalniczką, którą miał przy sobie. Po podpaleniu oskarżony
pozostał w pomieszczeniu i obserwował bieg wydarzeń, nie pomagając przy
gaszeniu ognia. Sąd I instancji odnotował także, że Z. K. nie zdradza objawów
choroby psychicznej ani cech upośledzenia umysłowego, w czasie czynu był
poczytalny, jest osobą uzależnioną od alkoholu. Co istotne, sąd meriti dokonując
oceny zgromadzonego materiału dowodowego miał na uwadze wszystkie
zgromadzone dowody, dokonując ich kompleksowej oceny. W kręgu jego
zainteresowania były nie tylko wyjaśnienia i oświadczenie oskarżonego, ale także
dowody w postaci zeznań W. K. i funkcjonariuszy policji, nagranie zgłoszenia przez
W. K., a także opinia biegłego z zakresu pożarnictwa, z której wynika, że zapalenie
kurtki było sytuacją zagrażającą życiu i zdrowiu osoby przebywającej w
pomieszczeniu, mogło przerodzić się w pożar w pełni rozwinięty, zagrażający
zdrowiu i życiu także innych osób zamieszkałych w tym budynku. W ocenie biegłego
tylko szybki czas reakcji pokrzywdzonego nie spowodował utraty jego zdrowia i życia.
Sąd Apelacyjny, odrzucając dokonane przez sąd I instancji ustalenia
faktyczne, nie poczynił własnych jednoznacznych ustaleń oraz nie dokonał
kompleksowej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Rację
należy przyznać autorowi skargi kasacyjnej, iż pomimo całkowicie odmiennie
ustalonego od sądu I instancji stanu faktycznego w zakresie braku zamiaru
usiłowania zabójstwa po stronie oskarżonego, sąd odwoławczy dokonał wyrywkowej,
fragmentarycznej i dowolnej oceny dowodów. Przede wszystkim sąd II instancji nie
wziął pod uwagę okoliczności, że oskarżony w obecności funkcjonariuszy powtarzał,
że „chciał skurwysyna podpalić”, zaś stan nietrzeźwości nie wpłynął na jego
poczytalność. Sąd odwoławczy nie uwzględnił w żadnym zakresie treści nagrania
V KK 281/24
7
zgłoszenia z numeru alarmowego z dnia 25 lutego 2023 r oraz pełnej opinii z zakresu
pożarnictwa. Sąd ten uwzględnił tylko częściowo zeznania świadków – W. K., M. W.
i R. P., nie dokonując ich kompleksowej oceny w powiązaniu z depozycjami
oskarżonego i podjętym przez niego działaniem.
Sąd odwoławczy, dokonując odmiennych ustaleń w sprawie, skupił się na
fragmentach wyjaśnień oskarżonego, w których Z. K. wyjaśnił: „byłem pijany, nie
wiem czy miałem świadomość, że ojca mogę spalić. Ojciec siedział na krześle -
chyba. Na niego nie wylewałem. Nie było dużo (benzyny). Nie pomagałem gasić.
Miałem świadomość, że ojcu może stać się krzywda ale podpaliłem i uciekłem”.
Na podstawie powyższych depozycji oskarżonego, sąd II instancji uznał, że
nie miał on zamiaru zabójstwa ojca. Sąd Apelacyjny dostrzegł odmienność
wskazanych wyjaśnień oskarżonego od ustaleń sądu I Instancji, ale nie dokonał ich
analizy. Tymczasem, skoro z wyjaśnień oskarżonego, które przytoczył sąd
odwoławczy, wynika, że ojciec siedział na krześle, na którym oskarżony podpalił
kurtkę, a on sam uciekł z miejsca zdarzenia, to świadczą one na niekorzyść sprawcy.
Sąd odwoławczy de facto skupił się w dużej części uzasadnienia na
okolicznościach, które stanowią nieuprawnione dywagacje, a sprowadzają się do
wskazania co oskarżony mógłby zrobić, gdyby rzeczywiście chciał spowodować
śmierć swego ojca i z takim zamiarem działał. I tak Sąd Apelacyjny twierdzi, że
„gdyby oskarżony chciał spowodować śmierć swego ojca i z takim zamiarem działał
to nie podpaliłby rękawa kurtki wiszącej na krześle oddalonym od kanapy na której
leżał pokrzywdzony i to jeszcze rękawa znajdującego się po przeciwnej stronie
kanapy, a podpaliłby ojca lub kanapę. Gdyby działał z zamiarem zabójstwa swego
ojca uniemożliwiłby pokrzywdzonemu gaszenie kurtki i nie stałby w otwartych
drzwiach pokoju śmiejąc się z całego zdarzenia. Nadto gdyby oskarżony chciał
spowodować pożar czy też zgon pokrzywdzonego użyłby większej ilości środka
łatwopalnego niż tej którą użył-znajdowała się jeszcze benzyna w pojemniku, a która
pozwoliła jedynie na nadpalenie rękawa kurtki - jego tlenie. (…) Mógł zabrać wiadro
z wodą uniemożliwiając ugaszenie kurtki pokrzywdzonemu, mógł rzucić tlącą się
kurtkę na pokrzywdzonego, mógł zabarykadować drzwi do pomieszczenia
uniemożliwiając pokrzywdzonemu jego opuszczenie gdyby ogień się rozprzestrzenił
oraz nie dopuścić do wejścia do niego W. K. i zawiadomienia przez Nią policji. Żadnej
V KK 281/24
8
z tych czynności nie podjął jednak oskarżony. Stał w tym pomieszczeniu i się śmiał,
co świadczy o tym, że działanie jego nie było z zamiarem zabójstwa G. K. było
działaniem mającym charakter wybryku pijanego człowieka, działającego bez
żadnego skonkretyzowanego zamiaru”.
Można zatem skonstatować, że pisemne motywy zaskarżonego wyroku
ograniczają się do ogólnikowego i arbitralnego uznania, że oskarżony nie podjął
żadnego działania, które świadczyłoby o zamiarze pozbawienia życia jego ojca. Sąd
wprost doszedł do wniosku, że Z. K. w żaden sposób w swym działaniu nie
zwerbalizował, ani nie potwierdził, że działał w zamiarze podpalenia swego ojca (s.
5 uzasadnienia).
Takie twierdzenie, w świetle całego zebranego materiału dowodowego,
okoliczności przedmiotowych i podmiotowych sprawy, użytego narzędzia, pobudek i
sposobu działania, stosunku do pokrzywdzonego oraz stopnia zagrożenia dla życia
pokrzywdzonego, z uwzględnieniem słów wypowiadanych przez oskarżonego zaraz
po zdarzeniu, uznać należy za dowolne i nieuzasadnione. Sąd odwoławczy
dokonując powyższych ustaleń, po pierwsze, nie wziął pod uwagę całego zebranego
w sprawie materiału dowodowego, co oznacza, że zasadnicza część dowodów
pozostała poza jakąkolwiek jego oceną, po drugie, dokonał jego arbitralnej, dowolnej
i niepełnej oceny, nie wyjaśniając, które z dowodów uznał za wiarygodne, a które nie
i dlaczego. Wszakże ocena zgromadzonych dowodów musi być swobodna, a nie
dowolna. Reformatoryjne orzeczenie sądu odwoławczego musi być natomiast
wynikiem rzetelnej i wszechstronnej oceny materiału dowodowego i wskazywać
przekonujące motywy wydania odmiennego od sądu I instancji rozstrzygnięcia.
Dokonując wszechstronnej oceny materiału dowodowego, sąd odwoławczy
winien mieć na uwadze możliwość popełnienia przedmiotowego czynu polegającego
na usiłowaniu zabójstwa także w zamiarze ewentualnym. Zamiar towarzyszący
sprawcy musi wynikać z jego działań, które zmierzają jednoznacznie do jego
urzeczywistnienia. Zamiar sprawcy ustala się z całokształtu przedmiotowych, jak i
podmiotowych okoliczności, a wyjaśnienia oskarżonego nie mogą stanowić jedynej,
a nawet głównej okoliczności w zakresie ustaleń co do zamiaru. Przy zamiarze
bezpośrednim niezbędna jest świadomość sprawcy co do celu i środków do tego
prowadzących, czyli znamion czynu zabronionego oraz wola ich realizacji (zob.
V KK 281/24
9
postanowienie SN z dnia 20 kwietnia 2017 r., II KK 104/17). Z kolei przyjęcie zamiaru
ewentualnego musi opierać się na pewnym ustaleniu, że określony skutek był
rzeczywiście wyobrażony przez sprawcę, a także akceptowany w postaci godzenia
się na niego.
W przypadku, gdy wzięty pod uwagę przez sąd odwoławczy kompletny i
prawidłowo oceniony materiał dowodowy nie dostarczy podstaw do podjęcia ustaleń
co do istnienia zamiaru zabójstwa po stronie oskarżonego, sąd ten winien jego
zachowanie ocenić pod kątem wyczerpania znamion innego przestępstwa,
chociażby z art. 160 § 1 k.k., o co wnosił obrońca w mowie końcowej przed sądem I
instancji oraz wnosi prokurator w uzasadnieniu kasacji. Nie można pominąć także
okoliczności, że w wywiedzionej apelacji sam obrońca oskarżonego wnosi o
rozważenie oceny przedmiotowego zdarzenia pod kątem wyczerpania znamion
czynu z art. 163 § 2 k.k. W tym zakresie zupełnie nieprzekonujące jest twierdzenie
sądu odwoławczego, że „wobec tego, że pokrzywdzony odmówił składania wyjaśnień
i nie złożył w żadnym zakresie zawiadomienia o popełnionym czynie przez Z. K., nie
jest możliwie rozważanie czy zachowanie oskarżonego nosiło znamiona innego
czynu”. Nie są to bowiem czyny prywatnoskargowe, ani ścigane na wniosek.
W tej sytuacji twierdzenie sądu odwoławczego o braku jakiejkolwiek winy ze
strony uniewinnionego Z. K. należy potraktować jako dowolne i przedwczesne. Nie
dokonano bowiem żadnych ustaleń, popartych materiałem dowodowym, co do
świadomości i zamiaru w zakresie usiłowania zabójstwa, chociażby w zamiarze
ewentualnym. W końcu nie rozważono także oceny przedmiotowego zdarzenia pod
kątem wypełnienia znamion innego czynu zabronionego, mając na uwadze
zwłaszcza treść opinii z zakresu pożarnictwa.
W tym stanie rzeczy trzeba uznać, że Sąd Apelacyjny w Łodzi, dokonując
własnej, odmiennej od dokonanej przez sąd I instancji, oceny dowodów, uczynił to z
rażącą obrazą prawa, która miała przy tym istotny wpływ na treść wyroku. Dlatego
też konieczne stało się uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy temu
sądowi do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.
W postępowaniu ponownym, nie przesądzając ostatecznego jego efektu, sąd
odwoławczy, mając na uwadze wskazania Sądu Najwyższego (art. 442 § 3 k.p.k. w
zw. z art. 518 k.p.k.), dochowując standardów wyznaczonych treścią art. 433 § 2
V KK 281/24
10
k.p.k. w zw. Z art. 457 § 3 k.p.k., przeprowadzi kontrolę odwoławczą, rzetelnie
analizując zarzuty i argumentację przywołaną w apelacji wywiedzionej przez obrońcę
oskarżonego. Po jej przeprowadzeniu wyda orzeczenie, które w razie
zaktualizowania się takiej konieczności uzasadni z pełną, wyczerpującą
argumentacją, popartą rzetelną analizą zgromadzonego w sprawie materiału
dowodowego. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy należy pamiętać, że apelacyjna
kontrola nieprawomocnych orzeczeń jest odmienna w swych założeniach i o wiele
szersza niż kontrola kasacyjna, co może wiązać się z potrzebą uzupełnienia
postępowania dowodowego.
Sąd Najwyższy, uwzględniając wniosek obrońcy z urzędu oskarżonego,
wyznaczonego do postępowania kasacyjnego, na podstawie art. 29 ust. 1 ustawy z
dnia 26 maja 1982 r. – Prawo o adwokaturze (t.j. Dz.U.2022, poz.1184) w zw. z § 2
pkt 1, § 4 pkt 3 i § 17 ust. 2 pkt 6 w zw. z § 20 rozporządzenia Ministra
Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa
albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej
udzielonej przez adwokata z urzędu (t.j. Dz.U.2024, poz. 763) zasądził na jego rzecz
kwotę 1771 zł i 20 gr (tysiąc siedemset siedemdziesiąt jeden złotych i 20 groszy), w
tym 23% VAT, tytułem wynagrodzenia za obronę z urzędu oskarżonego przed
Sądem Najwyższym.
Mając na uwadze przedstawione wyżej argumenty, Sąd Najwyższy orzekł jak
w części dyspozytywnej wyroku.
[J.J.]
[r.g.]
Anna Dziergawka Wiesław Kozielewicz Adam Roch